Dodaj do ulubionych

KONFRONTACJE

19.07.03, 10:25
Czy Łopacki wziął validol?
Obserwuj wątek
    • minderbinder1 Re: KONFRONTACJE 19.07.03, 10:32
      Trzymamy kciuki za panią mec. Szumielewicz.
      • maretina Re: KONFRONTACJE 19.07.03, 15:43
        minderbinder1 napisał:

        > Trzymamy kciuki za panią mec. Szumielewicz.
        fajnie wiedziec, ze sa uczciwi ludzie w polsce, ktorzy maja pewne wartosci i
        kieruja sie w zyciu zawodowym profesjonalizmem a nie kolesiostwem.
        ja tez trzymam kciuki za ta Pania:)
    • Gość: pierwszy sekretarz Re: KONFRONTACJE IP: *.acn.waw.pl 19.07.03, 10:32
      basia.basia napisała:

      > Czy Łopacki wziął validol?


      I pieluchy.


      Pozdrawiam
    • kataryna.kataryna Re: KONFRONTACJE 19.07.03, 10:48
      To nie Łopacki, to ten manekin kolejkowy z 'Alternatywy 4'.

      Dość nieprzyjemnie się patrzy na tych dwoje, biedna pani Szumielewicz, musi się
      strasznie dziwnie czuć w tej sytuacji, z takim bezczelnym gnojkiem naprzeciwko.
      • basia.basia Re: KONFRONTACJE 19.07.03, 10:55
        kataryna.kataryna napisała:

        > To nie Łopacki, to ten manekin kolejkowy z 'Alternatywy 4'.
        >
        > Dość nieprzyjemnie się patrzy na tych dwoje, biedna pani Szumielewicz, musi
        się
        >
        > strasznie dziwnie czuć w tej sytuacji, z takim bezczelnym gnojkiem
        naprzeciwko.

        Ona jest świetna a ten facecik jest chyba zagrożony
        wywaleniem z pracy. Nie zazdroszczę. Ta sytuacja jest pasjonująca.
        Właśnie powiedział, że pamięta, że słowa BYŁY.
        Wierzę jej! Po co ona miałaby pisać tę notatkę?
        A wiadomo na 100%, że po spotkaniu notatkę zrobiła!
        • Gość: Obiektywny Dajcie juz spokój z tą mydlaną operą ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.07.03, 10:58
          To zabawa dla ograniczonych garkotłuków i kucht domowych porzuconych przez
          strażaka z OSP !

          _______________________________________________________
          "Dziewczyny lubią brąz, a księżyc o tym wie .... uuuuuuuuuu .... dziewczyny
          lubią brąz !!!!!
      • minderbinder1 Re: KONFRONTACJE 19.07.03, 11:08
        kataryna.kataryna napisała:

        > To nie Łopacki, to ten manekin kolejkowy z 'Alternatywy 4'.
        >
        > Dość nieprzyjemnie się patrzy na tych dwoje, biedna pani Szumielewicz, musi
        się
        >
        > strasznie dziwnie czuć w tej sytuacji, z takim bezczelnym gnojkiem
        naprzeciwko.

        On się chyba boi, że po konfrontacjach Galińska i Sokołowska spuszczą mu lanie
        na goły tyłek.
    • basia.basia Re: KONFRONTACJE 19.07.03, 10:58
      Ha, ha.
      Kataryna on jest jak Ty.
      Nawija jak katarynka, wkółko to samo:)
      • kataryna.kataryna Re: KONFRONTACJE 19.07.03, 11:07
        basia.basia napisała:

        > Ha, ha.
        > Kataryna on jest jak Ty.
        > Nawija jak katarynka, wkółko to samo:)


        Ja wiele jestem w stanie znieść ale porównanie z
        Łopackim jest nawet ponad moje siły. Teraz to się wkurzyłam.
        • basia.basia Re: KONFRONTACJE 19.07.03, 11:11
          kataryna.kataryna napisała:

          >
          > Ja wiele jestem w stanie znieść ale porównanie z
          > Łopackim jest nawet ponad moje siły. Teraz to się wkurzyłam.

          Ależ to było nawiązanie do Twojego nicka! KATARYNA!
          Jak mogłąś pomyśleć ... ?

          • Gość: wartburg Kataryna, przeczytaj Tyma IP: *.arcor-ip.net 19.07.03, 12:45
            basia.basia napisała:

            > kataryna.kataryna napisała:
            >
            > >
            > > Ja wiele jestem w stanie znieść ale porównanie z
            > > Łopackim jest nawet ponad moje siły. Teraz to się wkurzyłam.
            >
            > Ależ to było nawiązanie do Twojego nicka! KATARYNA!
            > Jak mogłąś pomyśleć ... ?
            >

            Nie przejmuj sie Kataryna,
            Przeczytaj sobie dzisiejszego Tyma
            Pisze o Ziobrze, zerze i o Milerze
            i o Kwiatkowskim Robercie, u ktorego
            mowiac szczerze
            nic juz sie "kupy nie trzyma".

            Az pomyslalem z niedowierzaniem,
            ze moze on u Ciebie Kataryno
            nowych impulsow zajal sie wynajdywaniem :)

            rzeczpospolita.pl/dodatki/plus_minus_030719/plus_minus_a_15.html

            • kataryna.kataryna Re: Kataryna, przeczytaj Tyma 19.07.03, 13:25
              Gość portalu: wartburg napisał(a):

              > Przeczytaj sobie dzisiejszego Tyma
              > Pisze o Ziobrze, zerze i o Milerze
              > i o Kwiatkowskim Robercie, u ktorego
              > mowiac szczerze
              > nic juz sie "kupy nie trzyma".
              >
              > Az pomyslalem z niedowierzaniem,
              > ze moze on u Ciebie Kataryno
              > nowych impulsow zajal sie wynajdywaniem :)



              Czytałam, czytałam :) Zgadzam się z nim, niestety, i w kwestii zera i Jagiełły.
              Salon Szambo i Odzywka w jednym - niezłe :)
          • kataryna.kataryna Re: KONFRONTACJE 19.07.03, 13:03
            basia.basia napisała:

            > kataryna.kataryna napisała:
            >
            > >
            > > Ja wiele jestem w stanie znieść ale porównanie z
            > > Łopackim jest nawet ponad moje siły. Teraz to się wkurzyłam.
            >
            > Ależ to było nawiązanie do Twojego nicka! KATARYNA!
            > Jak mogłąś pomyśleć ... ?


            Wiem, wiem przecież :) To Łopacki tak na mnie działa :)
        • basia.basia Re: KONFRONTACJE 19.07.03, 12:55
          kataryna.kataryna napisała:


          >Teraz to się wkurzyłam.

          I widzę, że Ci nie przeszło.
          Nie zamierzałam zrobić Ci przykrości.
          Myślałam, że to jest oczywiste.
          Tak czy owak przepraszam.
          • kataryna.kataryna Re: KONFRONTACJE 19.07.03, 13:05
            basia.basia napisała:

            > kataryna.kataryna napisała:
            >
            >
            > >Teraz to się wkurzyłam.
            >
            > I widzę, że Ci nie przeszło.
            > Nie zamierzałam zrobić Ci przykrości.
            > Myślałam, że to jest oczywiste.
            > Tak czy owak przepraszam.


            To ja przepraszam, zapomniałam znaczka :) na końcu postawić, miałam nadzieję,
            że nie zauważysz tego postu i nie pomyślisz, że się obrażam :)))
    • minderbinder1 Re: KONFRONTACJE 19.07.03, 12:49
      Ciekawe czy uda się przyskrzynić Sokołowską. Rokita wyraźnie do tego zmierza. A
      Galińska poszła po tym jak po sznureczku.
      • strajker Re: KONFRONTACJE 19.07.03, 12:56
        Racja- brawo Rokita- teraz Sokołowska musi przyznać, że to ona jako
        pierwsza zwróciła uwagę, że słowa wypadły. Jeśli tego nie zrobi
        popadnie w kolejną sprzeczność- albo z Galińską albo z Szumielewicz.
        Chociaż pewnie dalej będzie brnąć w to bagno- ciekawe co jej Czarzasty za to
        obiecał? Co obiecano Czarzastemu? Czy to sięga aż do Kurczuka i Millera?
        To jest oczywiste
    • Gość: michal Re: KONFRONTACJE IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 19.07.03, 13:01
      Wszystkie slady prowadza do Sokolowskiej. Tego sie mozna bylo spodziewac. Oby
      trafila pod sad za falszywe zeznania. Szumielewicz jest swietna.
    • kataryna.kataryna Kto zaprosił Sokołowską? 19.07.03, 13:21
      Ostro zaczęła wmawiając Szumielewicz, że to ta ją zaprosiła. Kto jej poradził w
      taki sposób podważać słowaw najbardziej do tej pory wiarygodnego świadka,
      zważywszy jak sama wypadła ostatnio? Przecież to nie ma szans powodzenia.

      PS. Kto by pomyślał, że akurat Szumielewicz wbije osinowy kołek?
      • minderbinder1 Re: Kto zaprosił Sokołowską? 19.07.03, 13:29
        kataryna.kataryna napisała:

        > Ostro zaczęła wmawiając Szumielewicz, że to ta ją zaprosiła. Kto jej poradził
        >w taki sposób podważać słowaw najbardziej do tej pory wiarygodnego świadka,
        > zważywszy jak sama wypadła ostatnio? Przecież to nie ma szans powodzenia.

        Tym bardziej, że to nie ma sensu. Szumielewicz miałaby wyznaczać
        przedstawicieli Ministerstwa Kultury?

        > PS. Kto by pomyślał, że akurat Szumielewicz wbije osinowy kołek?

        Tego chyba nikt się nie spodziewał. Ale kto zacznie wypalac gorącym żelazem?


        Ooo, zmiana taktyki. Teraz możliwe, że rozmowa nt art. 36 była, ale nie na
        temt "lub szasopism".
        • Gość: torek Re: Kto zaprosił Sokołowską? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.07.03, 13:31
          sokołowska kłamie w żywe oczy... Powinna iść za to siedzieć.
          • kataryna.kataryna Re: Kto zaprosił Sokołowską? 19.07.03, 13:47
            Gość portalu: torek napisał(a):

            > sokołowska kłamie w żywe oczy... Powinna iść za to siedzieć.


            Znowu się na 183 kpk powołała, mam nadzieję, że tego nie odpuszczą.

            Wrabiają dzisiaj biedną Szumielewicz, która - to widać, słychać i czuć - mówi
            co wie ale jest bezradna wobec tych kłamczuszków. A Sokołowska jej kłamstwo
            zarzuca, zapominając, że Hebdzyńska wróci kiedyś z urlopu.

            Po co Szumielewicz miałaby kłamać?
            • minderbinder1 Re: Kto zaprosił Sokołowską? 19.07.03, 13:52
              kataryna.kataryna napisała:


              > Po co Szumielewicz miałaby kłamać?

              NIE PAMIĘTAM.
              • Gość: zak sygnaturka IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 19.07.03, 14:06
                Kataryna, a gdzie twoja sygnaturka o tej kupie Kwiatkowskiego?
    • minderbinder1 Sokołowskiej puszczają nerwy 19.07.03, 14:05
      Biedna kobieta.
      • Gość: torek Re: Sokołowskiej puszczają nerwy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.07.03, 14:09
        tylko po co wtrąca się Nałęcz?
        • Gość: Obiektywny A co na to Issaura ? I don Leoncio ?!!! ntx IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.07.03, 14:19
    • kataryna.kataryna Sokołowska prawdę powiedziała 19.07.03, 14:22
      'Ja kwestionuję fakty'

      Rozbawiło mnie pytanie o to w czym jej zeznania są gorsze od zeznań Jońskiej.
      Ma kobita tupet.

      PS. Czy ktoś wie co się dzieje z Rokitą? Odbiło mu, kofeiny za dużo, nie wyspał
      się? Dzisiejsze jego starcia z Nałęczem i obrażenie się na cały świat -
      żenada. Albo wróci do formy, albo straci wszystko co zyskał. Dzisiaj zachował
      się jak rozpieszczony gówniarz. Szkoda.
      • strajker Re: Sokołowska prawdę powiedziała 19.07.03, 14:30
        Nałęcz ma za zadanie wyprowadzić Rokitę z równowagi- wczorajsze drwiny itd.
        A dziś? Gówniarz? Przecież chyba jak ktoś podczas przesłuchania przez cały
        czas zalewa Cię Nałęczowianką można się w końcu wk...ić
      • wielkopolanin Re: Sokołowska prawdę powiedziała 19.07.03, 14:32
        Pewnie się nie przygotował i wyszedł pierwszymi drzwiami, jakie się natrafiły.
        • encypency HIT KONFRONTACJI !!!! 19.07.03, 14:51
          Dekolt Błochowiak widzieli ?
      • encypency Re: Sokołowska prawdę powiedziała 19.07.03, 14:57
        kataryna.kataryna napisała:

        > PS. Czy ktoś wie co się dzieje z Rokitą?

        Może mu chłopcy Czarzastego dosypali czegoś jak Gołocie ???

        Tak przy okazji - ciekawe czy ktoś testuje te napoje podawane na stół Wysokiej
        Komisji pod względem zawartości...
        Wystarczy jeden Czarzastoludek z cyjankiem i grób zbiorowy gotowy... a sprawa
        pogrzebana... jak ktoś idzie z propozycją za 17 mln $ to na cyjanek od ruskich
        też go będzie stać. To taka moja hipotetyko-probablistyka po tym jak bezrobotni
        z megafonem prawie im wleźli do sali ;)
    • Gość: Antoni Selektywna pamięć Sokołowskiej IP: *.chello.pl 19.07.03, 15:05
      To kurwiszcze w ogóle to mało pamięta, bo "przecież to wszystko było ponad rok
      temu", ale to np. że Szumielewicz płakała, to akurat świetnie zapamiętała.
      Tylko nie bardzo zapamiętała dlaczego. A urzędnik państwowy wysokiego szczebla
      który bez żenady mówi, że czegoś nie zrobił z wygodnictwa, powinien od razu
      otrzymać dymisję. Jeśli Waniek jej szybko nie wręczy tej krowie, to straci u
      mnie resztkę szacunku.
      Dawno nie widziałem w TV takiej wstrętnej baby. Dobrze się dobrali z
      Czarzastym, Kwiatkowskim oraz Jakubowską. Wyjątkowo parszywe typy.
    • minderbinder1 Lew Andowski i Błochowiak 19.07.03, 15:10
      Lew Andowski dzisiaj zgrywał chojraka. Jak to można wytłumaczyć?
      Błochowiak za to trzyma się dawno obranego kursu, czyli w kierunku dna.
    • kataryna.kataryna Wierzę Sokołowskiej 19.07.03, 15:16
      Wersja Sokołowskiej mnie przekonuje, jest wewnętrznie spójna i wiarygodna:

      Szumielewicz telepatycznie wyczuwa ogromne zainteresowanie Sokołowskiej ustawą
      więc, żeby jej zrobić przyjemność dzwoni do niej i wbrew procedurom zaprasza do
      RCL. Na spotkaniu i Szumielewicz i goście mają tę samą wersję ustawy, ze
      słowami "lub czasopism", praca toczy się więc bez przeszkód. Zaraz po wyjściu
      gosci jednak pani Szumielewicz odbija i postanawia rozpętać aferę. Kłamie
      swojej przełożonej, ustnie i na piśmie, że goście poinformowali ją o
      wykreśleniu "lub czasopism", mimo, że te słowa cały czas są w projekcie.
      Przełożona pani Szumielewicz, potwierdza telefonicznie jej
      oświadczenie "zostałam poinformowana, że słowa wykreślono" dla niepoznaki
      zamiast spytać wprost pytając "czy mój pracownik słowa wykreślił?", po czym
      słysząc, że "pracownik nie wykreślił" własnym nazwiskiem podpisuje, że prawdą
      jest, że "pracownik został poinformowany o wykreśleniu". A Szumielewicz chodzi
      i rozpowiada koleżankom o aferze, której nie było.

      Czy Sokołowska chce nam wmówić, że i Szumielewicz i Hebdzyńska były na kwasie?

      Zaciekawił mnie wątek hasweł w komputerze. Jeśli Sokołowska uważa że wszystko
      było OK z ustawą, dlaczego dziś powiedziała, że po tym jak sprawa wyszła
      inaczej się z komputerami obchodzą? Ma jakieś podejrzenia?
      • minderbinder1 Re: Wierzę Sokołowskiej 19.07.03, 15:27
        kataryna.kataryna napisała:

        > Wersja Sokołowskiej mnie przekonuje, jest wewnętrznie spójna i wiarygodna:
        >
        > Szumielewicz telepatycznie wyczuwa ogromne zainteresowanie Sokołowskiej
        ustawą
        > więc, żeby jej zrobić przyjemność dzwoni do niej i wbrew procedurom zaprasza
        do
        >
        > RCL. Na spotkaniu i Szumielewicz i goście mają tę samą wersję ustawy, ze
        > słowami "lub czasopism", praca toczy się więc bez przeszkód. Zaraz po wyjściu
        > gosci jednak pani Szumielewicz odbija i postanawia rozpętać aferę. Kłamie
        > swojej przełożonej, ustnie i na piśmie, że goście poinformowali ją o
        > wykreśleniu "lub czasopism", mimo, że te słowa cały czas są w projekcie.
        > Przełożona pani Szumielewicz, potwierdza telefonicznie jej
        > oświadczenie "zostałam poinformowana, że słowa wykreślono" dla niepoznaki
        > zamiast spytać wprost pytając "czy mój pracownik słowa wykreślił?", po czym
        > słysząc, że "pracownik nie wykreślił" własnym nazwiskiem podpisuje, że prawdą
        > jest, że "pracownik został poinformowany o wykreśleniu". A Szumielewicz
        chodzi
        > i rozpowiada koleżankom o aferze, której nie było.

        Zgadza się. Ja bym jeszcze dodał ogromne zaangażowanie posła Lewandowskiego w
        dzisiejszych przesłuchaniach i jego szacunek dla pani Szumielewicz. To wszystko
        jednak tworzy logiczną całość. Miller miał rację z tą mitomanią. Jedynie
        posłanka Błochowiak psuje całą konstrukcę myślową, atakując Szumielewicz. Ale
        Błochowiakówna to wielka indywidualistka i ma swój rozum.
        >
        > Czy Sokołowska chce nam wmówić, że i Szumielewicz i Hebdzyńska były na kwasie?
        >
        > Zaciekawił mnie wątek hasweł w komputerze. Jeśli Sokołowska uważa że wszystko
        > było OK z ustawą, dlaczego dziś powiedziała, że po tym jak sprawa wyszła
        > inaczej się z komputerami obchodzą? Ma jakieś podejrzenia?

        Nawet więcej niż podejrzenia.
        • kataryna.kataryna Re: Wierzę Sokołowskiej 19.07.03, 21:01
          minderbinder1 napisał:

          > > Zaciekawił mnie wątek hasweł w komputerze. Jeśli Sokołowska uważa że wszys
          > tko
          > > było OK z ustawą, dlaczego dziś powiedziała, że po tym jak sprawa wyszła
          > > inaczej się z komputerami obchodzą? Ma jakieś podejrzenia?
          >
          > Nawet więcej niż podejrzenia.


          Sokołowska w odpowiedzi na pytanie Szczepańczyka:

          "Tak żeby były specjalnie zablokowane, to wydaje mi się, że nie. Znaczy od tej
          sytuacji, jaka zaistniała, to już oczywiście inaczej postępujemy, ale wtedy,
          wtedy nie."


          Od jakiej sytuacji, która zaistaniała??? Przecież według Sokołowskiej NIC się
          nie stało (poza tym, że Szumielewicz coś się pokręciło). Jaka sytuacja i kiedy?

          • minderbinder1 Re: Wierzę Sokołowskiej 19.07.03, 21:25
            kataryna.kataryna napisała:


            > Sokołowska w odpowiedzi na pytanie Szczepańczyka:
            >
            > "Tak żeby były specjalnie zablokowane, to wydaje mi się, że nie. Znaczy od
            tej
            > sytuacji, jaka zaistniała, to już oczywiście inaczej postępujemy, ale wtedy,
            > wtedy nie."
            >
            >
            > Od jakiej sytuacji, która zaistaniała??? Przecież według Sokołowskiej NIC się
            > nie stało (poza tym, że Szumielewicz coś się pokręciło). Jaka sytuacja i
            kiedy?


            Oczywiście mówimy tu o sytuacji, kiedy to p. Szumielewicz zażyła LSD.

            ps. Dajmy spokój, przecież Sokołowska nie wie, co to jest zabezpieczenie
            komputera. Ona by się nie zorietowała, gdyby ktoś jej zamienił Windowsa na
            Linuxa.
      • Gość: Antoni Szumielewicz to niedopatrzenie IP: *.chello.pl 19.07.03, 15:27
        Moim zdaniem wszystko było ugadane z jednej i z drugiej strony, Kanclerz dał
        ciche przyzwolenie. Tylko SLD-owscy urzędnicy przez gapiostwo nie wyrzucili z
        pracy cichej i uczciwej urzędniczki, profesjonalistki - Szumielewicz. Dlatego
        że jest za dokładna, za bardzo się przejmuje, za dużo myśli, a nawet - Nie daj
        Boże! - kieruje się jakąś etyką, obcięto jej premię. Niedługo wyleci na bruk,
        bo takie osoby nie są potrzebne w urzędach państwowych najwyższego szczebla.
        Tak dobrze wszystko szło, sprawa Rywina przycichała, a tu bach - weszła
        Szumielewicz i powstało niezłe zamieszanie.
      • Gość: torek Re: Wierzę Sokołowskiej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.07.03, 16:11
        kataryna.kataryna napisała:

        > Wersja Sokołowskiej mnie przekonuje, jest wewnętrznie spójna i wiarygodna:
        >
        > Szumielewicz telepatycznie wyczuwa ogromne zainteresowanie Sokołowskiej
        ustawą
        > więc, żeby jej zrobić przyjemność dzwoni do niej i wbrew procedurom zaprasza
        do
        >
        > RCL. Na spotkaniu i Szumielewicz i goście mają tę samą wersję ustawy, ze
        > słowami "lub czasopism", praca toczy się więc bez przeszkód. Zaraz po wyjściu
        > gosci jednak pani Szumielewicz odbija i postanawia rozpętać aferę. Kłamie
        > swojej przełożonej, ustnie i na piśmie, że goście poinformowali ją o
        > wykreśleniu "lub czasopism", mimo, że te słowa cały czas są w projekcie.
        > Przełożona pani Szumielewicz, potwierdza telefonicznie jej
        > oświadczenie "zostałam poinformowana, że słowa wykreślono" dla niepoznaki
        > zamiast spytać wprost pytając "czy mój pracownik słowa wykreślił?", po czym
        > słysząc, że "pracownik nie wykreślił" własnym nazwiskiem podpisuje, że prawdą
        > jest, że "pracownik został poinformowany o wykreśleniu". A Szumielewicz
        chodzi
        > i rozpowiada koleżankom o aferze, której nie było.
        >

        Brzmi całkiem rozsądnie i nie ma podstaw aby nie wierzyć tej wersji wydarzeń;)
        A tak na serio to myślałem, przycisną bardziej sokołowską a już szczególnie
        tego wystraszonego praw(n)iczka.
        • Gość: widelec Re: Wierzę ......... IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 19.07.03, 20:54
          Kto kłamie? Ten kto ma w tym interes. Jaki interes miałaby p Szumilewicz w
          tworzeniu konfabulacji na temat tego spotkania ? Przeciez Ona nie jest o nic
          oskarżana, wręcz przeciwnie !!! Troje prawników twierdzi,że p. Szumilewicz
          niczego nie zmieniała , Łopacki i Galińska biorą winę na siebie - obydwoje
          twierdzą ,że sie pomylili, nie p.Szumilewicz, więc po co, na Boga , ta biedna
          kobieta wystawiałaby się na te przykrości , konfrontacje itp.....przecież nie
          musi się bronić , jest niewinna, wszyscy to przyznają !!! A jednak z jakiś
          dziwnych przyczyn (z pkt widzenia tamtych, wartałoby ich o to spytać), wbrew
          swoim interesom, bo chyba wolałaby miec święty spokój, pani Szumilewicz,
          wplątuje się w to wszystko powtrzajac uparcie,że Ich troje twierdziło ,że
          została dokonana zmiana. Na dodatek są inni świadkowie, na szczęście,są.
          Kto tu kłamie? To jasne.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka