haen1950
13.10.07, 08:46
Ta historia a pistolecikiem od dawna krążyła w plotkach
politycznych. Ja ją słyszałem w takiej wersji, że Jaruś kiedyś
podczas debaty politycznej w waskim gronie w braku argumentów
wyciąga spluwę, kladzie na stół i mówi - Dla nie liberała zabić to
jak splunać.
Katschorenhaus sprzedawał to jako wizerunek macho, szeryfa. Mnie do
śmiechu nie było (jak został premierem), świadczyło to o lękach i
kompleksach z dzieciństwa, strachu i obaw przed obcymi, chęci
odegrania się i zemsty.
Potwierdziło się wszystko.
Głupawe publicysty kompletnie nie rozumieją, dlaczego Tusk to
powiedział.
Po pierwsze: ukazał kompleksy małego człowieczka
Po drugie: Jaruś, niech ci lepiej nie przychodzą głupie pomysły do
głowy, kiedy masz do dyspozycji dużo bandziorów z prawdziwymi
spluwami i forsę bez ograniczeń. Nie jesteś taki mafioso, jak ci się
czasami wydaje.
Tusk po prostu zadbał o swoje bezpieczeństwo. Teraz może się głupich
pomysłów małego psychola nie obawiać. Nikt zlecenia nie wykona.