cet3
14.10.07, 11:13
Plotki o ślubie to desperacki chwyt opozycji – mówi Jarosław
Kaczyński w wywiadzie dla "Wprost".(..)Stan kawalerski jest zacny i
Bogu miły. A plotki o ślubie rozpowszechniane są przez opozycję po
to, by pozbawić mnie jakiejś części głosów – tłumaczy – Bo na koniec
powiedzą: miał być ślub, a nie ma. Nie dość, że Kaczyński wprowadza
dyktaturę, nie ma prawa jazdy i przypomina Gomułkę i Urbana, to
jeszcze się nie żeni - dodaje szef rządu w wywiadzie, którego
fragment publikuje wprost.pl.
wiadomosci.onet.pl/wybory2007/1623333,news.html
Z tym przypominaniem to wcale nieprawda, bo Gomulka i Urban nie byli
starymi kawalerami, a ten ostatni to chyba mial zon na peczki.