piwekk
17.10.07, 20:44
Gdzie wychował się premier jak nie na podwórku? Czy miejsce, w którym się
wychował, poskutkowało jego stanem kawalerskim, miłością do swetrów i
posiadaniem kota? Szkoda mi Pana premiera, bo stracił najlepsze lata życia na
nie wiadomo czym, zamiast na bieganiu za piłką i jeżdżeniem na łyżwach na
boiskach, które własnoręcznie polewało się wodą by służyły takim osobom jak
jak, Ty drogi czytelniku tego postu i Panu Przewodniczącemu Donaldowi Tuskowi
i całej rzeszy ludzi, którzy mieli normalne dzieciństwo, a nie jakieś
traumatyczne przeżycia jakimi został obdarowany nasz wielki "premier". Owocuje
to jak widać, już nie tylko obrażaniem przeciwników politycznych, ale przede
wszystkim nas, ludzi, którzy wychowali się na podwórkach.. jeszcze tylko 3 dni
Panie "premierze", ostatnie Pana trzy dni.