Dodaj do ulubionych

W Sejmie o wyroku na Nieznalską. Prokuratura ni...

IP: *.dip.t-dialin.net 24.07.03, 10:32
NIC DODAC,NIC UJAC-POLSKA TO CIEMNOGROD!!!KOSCIOL WIEDZIE PRYM W
TEJ SPRAWIE,IRAN ZAPRASZA!!!
Obserwuj wątek
    • Gość: kref@poczta.onet.pl Re: W Sejmie o wyroku na Nieznalską. Prokuratura IP: *.proxyplus.cz / 192.168.0.* 24.07.03, 10:40
      Nie przesadzasz troszeczkę? W Iranie Nieznalską by ukamienowali.
      Jednak wolę polski ciemnogórd, chociaż czasami tu duszno.

      Gość portalu: eva-monik napisał(a):

      > NIC DODAC,NIC UJAC-POLSKA TO CIEMNOGROD!!!KOSCIOL WIEDZIE PRYM
      W
      > TEJ SPRAWIE,IRAN ZAPRASZA!!!
      • valala ZOBACZ SAM 24.07.03, 12:31
        Najlepiej ocenić samemu. Widok 'dzieła' ostudza temperature dyskusji.
        Zwolennicy wsadzania niedorobionych 'artystów' do więzień będą mieli okazję
        przekonać się, że nie warto robić darmowej promocji kiczu. A broniący
        Nieznalskiej jak Statui Wolności - że to jednak nie jest Leonardo w spódnicy...

        hysterics.art.pl/art/nieznalska.html
        • Gość: kref@poczta.onet.pl Widziałem i dalej nic nie rozumiem. IP: *.proxyplus.cz / 192.168.0.* 24.07.03, 12:56
          Cham i prostak jestem, nie znam się.
          Ale jakoś nie mam ochoty Nieznalskiej wsadzać do pudła.
          Tak samo jak przejmować się debilnymi instalacjami.

          valala napisał:

          > Najlepiej ocenić samemu. Widok 'dzieła' ostudza temperature
          dyskusji.
          > Zwolennicy wsadzania niedorobionych 'artystów' do więzień będą
          mieli okazję
          > przekonać się, że nie warto robić darmowej promocji kiczu. A
          broniący
          > Nieznalskiej jak Statui Wolności - że to jednak nie jest
          Leonardo w spódnicy...
          >
          > hysterics.art.pl/art/nieznalska.html
        • Gość: + Re: ZOBACZ SAM IP: *.kabel.telenet.be 24.07.03, 15:23
          www.hysterics.art.pl/art/nieznalska.html
        • gabrielacasey Valala, a GDZIE reszta tej instalacji? Gdzie VIDEO? 24.07.03, 23:15
          Co ty nam tu za chalture wciskasz, pokazujac kawalki wyrwana z
          wiekszej calosci???
          • valala martwie sie o ciebie 25.07.03, 01:49
            gabrielacasey napisała:

            > Co ty nam tu za chalture wciskasz, pokazujac kawalki wyrwana z
            > wiekszej calosci???

            Trzeba było przyjechać na wystawę i osobiście obejrzeć to cudo.

            Co to znaczy 'wciskac chalture' ? Mogłabyś to objaśnić?

            A swoją drogą, Gabrysiu, czy ty zajmujesz sie jeszcze czyms, poza nieuprzejmym
            odpowiadaniem na posty? Nie masz pracy, rodziny? A może to rodzaj terapii?
            • gabrielacasey Bylam. Widzialam. A ty, najwyrazniej, NIE. No i 25.07.03, 03:31
              GDZIE to video?
              • valala Re: Bylam. Widzialam. A ty, najwyrazniej, NIE. No 25.07.03, 13:25
                'Dyskusje' tego rodzaju mnie nudza, pozwol wiec, ze odpowiem ci zbiorczo na
                kilka watkow:

                Gabrysiu, odnosze wrazenie, ze im wiecej piszesz, tym mniej masz do
                powiedzenia. Wypowiedzi, ktorymi zalewasz to forum sa wyprane z racjonalnych
                argumentow. Powtarzasz tylko inwektywy i zaklecia w rodzaju 'PRZEZROCZYSTOSCI
                SEMANTYCZNEJ ZNAKU' i tym podobnych. Osobiscie taki wlasnie sposob argumentacji
                nazywam 'rytualnym, magicznym, bezrefleksyjnym'.

                Co do charakteru polskiego katolicyzmu nie wypowiadam sie - po pierwsze
                dlatego, ze na ten temat wogle nie dyskutowalem (nie zauwazylas? tak mi
                przykro...), po drugie dlatego, ze sie nie znam. Nie jestem katolikiem, wiec
                nie bede plotl bzdur z mina znawcy.

                Jestes w bledzie, jesli sadzisz, ze w ten sposob przekonasz kogokolwiek do
                swoich pogladow. Mnie w kazdym razie przekonalas, ze nie warto z toba gadac.
                Jest mi przykro - mowie bez sarkazmu - bo przed ta dyskusja mialem o tobie
                dobre zdanie. Byc moze jednak czytalem twoje wypowiedzi nieuwaznie.
                Bardzo prosze - nie zasmiecaj przynajmniej tych watkow, w ktorych dyskutanci
                maja ochote na kulturalna wymiane pogladow.
    • Gość: Spinner wolnosc IP: 212.160.211.* 24.07.03, 10:40
      Eva chyba nie masz co przesadzac. Wyrok sadu mnie nieco dziwi,
      bo chyba nie mozna obiektywnie stwierdzac, czy cokolwiek obraza
      uczucia religijne Polakow czy nie. "Wieszanie genitaliow na
      krzyzu" mozna wielorako interpretowac. Nawet jako odwolanie sie
      do prowokacji: Bog jest wokol nas, sex rowniez itd. Dopisywac
      mozna do tego rozna ideologie. Zabawne jest to, ze Polakow
      obraza widok nagich genitaliow. Nie chce wiec wiedziec jak oni
      upraiwaja sex. Ale uwazam ze wolnosc wypowiedzi w wypadku
      artystow wszelkiej masci powinna byc nieco inaczej traktowana,
      bowiem istnieja oni nie tylko po to aby schlebiac naszym gustom
      ale rowniez i nas prowokowac sklaniajac do myslenia. Byloby
      bardzo przykre, gdyby Sad odwolawczy utrzymal w mocy ten wyrok.
      Pozdrawiam
      • Gość: kref@poczta.onet.pl Re: wolnosc IP: *.proxyplus.cz / 192.168.0.* 24.07.03, 10:55
        Jeśli cię penis skłania do myślenia, to ja się boję.
        Co nie zmienia faktu, że sądy karające za głupotę jakoś mi nie
        pasują do mojej wizji RP.

        Gość portalu: Spinner napisał(a):

        > Eva chyba nie masz co przesadzac. Wyrok sadu mnie nieco dziwi,
        > bo chyba nie mozna obiektywnie stwierdzac, czy cokolwiek
        obraza
        > uczucia religijne Polakow czy nie. "Wieszanie genitaliow na
        > krzyzu" mozna wielorako interpretowac. Nawet jako odwolanie
        sie
        > do prowokacji: Bog jest wokol nas, sex rowniez itd. Dopisywac
        > mozna do tego rozna ideologie. Zabawne jest to, ze Polakow
        > obraza widok nagich genitaliow. Nie chce wiec wiedziec jak oni
        > upraiwaja sex. Ale uwazam ze wolnosc wypowiedzi w wypadku
        > artystow wszelkiej masci powinna byc nieco inaczej traktowana,
        > bowiem istnieja oni nie tylko po to aby schlebiac naszym
        gustom
        > ale rowniez i nas prowokowac sklaniajac do myslenia. Byloby
        > bardzo przykre, gdyby Sad odwolawczy utrzymal w mocy ten
        wyrok.
        > Pozdrawiam
      • Gość: pajak Re: wolnosc IP: *.chello.pl 24.07.03, 12:21
        Gość portalu: Spinner napisał(a):

        > Eva chyba nie masz co przesadzac. Wyrok sadu mnie nieco dziwi,
        > bo chyba nie mozna obiektywnie stwierdzac, czy cokolwiek obraza
        > uczucia religijne Polakow czy nie. "Wieszanie genitaliow na
        > krzyzu" mozna wielorako interpretowac. Nawet jako odwolanie sie
        > do prowokacji: Bog jest wokol nas, sex rowniez itd. Dopisywac
        > mozna do tego rozna ideologie. Zabawne jest to, ze Polakow
        > obraza widok nagich genitaliow. Nie chce wiec wiedziec jak oni
        > upraiwaja sex. Ale uwazam ze wolnosc wypowiedzi w wypadku
        > artystow wszelkiej masci powinna byc nieco inaczej traktowana,
        > bowiem istnieja oni nie tylko po to aby schlebiac naszym gustom
        > ale rowniez i nas prowokowac sklaniajac do myslenia. Byloby
        > bardzo przykre, gdyby Sad odwolawczy utrzymal w mocy ten wyrok.
        > Pozdrawiam


        Do obiektywnego stwierdzenia wystarczy jeden obywatel, który
        uzna, że obrażono jego uczucia religijne.
        Widok genitaliów nie obraża. Obraża ich zestawienie z symbolem
        kultu religijnego.
        Byłoby bardzo źle, gdyby sąd pod naciskiem tzw. postępowej opini
        publicznej zmienił wyrok. Bo prawo jest (a przynajmniej powinno
        być) jednakowe dla wszystkich. Nawet dla tych, którzy myślą, że
        są artystami. Jeżeli sąd się ugnie, to prawo w tym zakresie
        zacznie stanowić ulica. Blokady dróg to też przejaw tego sposobu
        myślenia, tyle, że w innej dziedzinie.
        • Gość: adalbert Re: wolnosc wyrażania poglądów jest wartością IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.07.03, 23:42
          bardzo nie w smak autorytarnym tępolom. A już zwłaszcza klerykalnemu
          ciemniactwu. Jak tego jednego uraża szukanie nowych znaczeń dla starych
          symboli - niech nie łazi po galeriach sztuki współcesnej. Niech sobie idzie do
          świątyni zgodnej z jego wyznaniem i niech przeżywa pozytywne wzruszenia na
          widok pozłacanych figurek gipsowych, wyobrażających czcigodne postaci z jego
          ulubionej czytanki. Nie ma musu. Jest demokracja i prawo wyboru. Być może,
          pani artystka Nieznalska będzie potępiona - i niech ta miła nadzieja krzepi
          serce dzielnego miłośnika sadystycznego narzędzia tortur i powolnej śmierci -
          jakim jest krzyż w swej świeckiej treści. Może sobie nawet pomarzć, jak Neron,
          o masowym przybijaniu do krzyży osób inaczej myślących, różnych takich
          artystów i innych wolnomyślicieli. Ale czemu - ten obrażalski tuman - jak
          Faryzeusz - domaga się, żeby te kary stosowała władza państwowa? Czy ktoś by
          mu nie mógł przystępnie wytłumaczyć, że Inkwizycję, stalinizm, hitleryzm już
          mamy za sobą? I, że ich metody zostały potępione? Dzieki za pomoc w nawracaniu
          tego debila na drogę prawdziwej wiary i rozumu...
    • Gość: Dave Jak Nieznalska powiesi fiuta na gwiazde Dawida IP: 195.117.195.* 24.07.03, 10:40
      to prokuratura zacznie cenzurowac artystow... A moze Nieznalska
      nich to zrobi w USA to zobaczy jaki jest stosunek do
      takich "artystow" w Ameryce ?
      • Gość: kref@poczta.onet.pl Po co? Żydzi już to zrobili. IP: *.proxyplus.cz / 192.168.0.* 24.07.03, 11:34
        Izraelski artysta (chociaż to trochę na wyrost) sugerował, że
        flaga Izraela jest w kolorach gejów.
        I nikt go do sądu nie podał.
        Ucz się tolerancji od Mośków.

        Gość portalu: Dave napisał(a):

        > to prokuratura zacznie cenzurowac artystow... A moze
        Nieznalska
        > nich to zrobi w USA to zobaczy jaki jest stosunek do
        > takich "artystow" w Ameryce ?
        • Gość: Dave Co zrobili ? IP: 195.117.195.* 24.07.03, 12:04
          Gość portalu: kref@poczta.onet.pl napisał(a):

          > Izraelski artysta (chociaż to trochę na wyrost) sugerował, że
          > flaga Izraela jest w kolorach gejów.
          > I nikt go do sądu nie podał.
          > Ucz się tolerancji od Mośków.

          gadal bzdury wiec nikt sie nie przejal. Chcialbym zobaczyc co sie z nim stanie
          jakby powiesil czlonka na gwiezdzie Dawida. Np. w okolicach sciany placzu...
          Ciekawe czy by wyszedl zywy..
          Ale mi chodzi o Polske - jak zachowalaby sie prokuratura, sejm i media gdyby
          czlonek zawisl na gwiezdzie Dawida ? Juz widze te wielkie tytuly w New York
          Times krzyczace o antysemityzmie Polakow i wzywajace do ukarania "artystow"...
          • Gość: kref@poczta.onet.pl Re: Co zrobili ? IP: *.proxyplus.cz / 192.168.0.* 24.07.03, 12:16
            Dorotka N. też gada bzdury. Inaczej "Pasji" traktować nie można.
            Poza tym nie powiesiła swoich debilnych instalacji na Placu Św.
            Piotra w Rzymie, tylko w podrzędnej galeryjce, tysiąc lat
            świetlnych od stolicy azjatyckiego kraju, którego nie zaznacza
            się na mapach świata. Jest różnica, nie?
            Wydaje mi się, że takie zbeszczeszczenie Ściany Płaczu (podobnie
            jak Placu Św. Piotra) świadczyłoby raczej o chorobie
            psychicznej, a nie chęci urządzenia artystycznego shockingu i
            kwalifikowałoby się raczej do zbadania przed dwóch biegłych z
            zakresu psychiatrii, a nie wydawania przez sąd karny wyroku
            skazującego (czyli stwierdzającego, że Nieznalska jest zdrowa na
            umyśle).
            A że ortodoksyjni Żydzi też mają (podobnie jak ortodoksyjni
            katolicy) dziwne wyobrażenie o uczuciach religijnych, to wiadomo
            nie od dziś. I nie chciałbym raczej widzieć takich tytułów w
            jakiejkolwiek prasie.

            Gość portalu: Dave napisał(a):

            > Gość portalu: kref@poczta.onet.pl napisał(a):
            >
            > > Izraelski artysta (chociaż to trochę na wyrost) sugerował,
            że
            > > flaga Izraela jest w kolorach gejów.
            > > I nikt go do sądu nie podał.
            > > Ucz się tolerancji od Mośków.
            >
            > gadal bzdury wiec nikt sie nie przejal. Chcialbym zobaczyc co
            sie z nim stanie
            > jakby powiesil czlonka na gwiezdzie Dawida. Np. w okolicach
            sciany placzu...
            > Ciekawe czy by wyszedl zywy..
            > Ale mi chodzi o Polske - jak zachowalaby sie prokuratura, sejm
            i media gdyby
            > czlonek zawisl na gwiezdzie Dawida ? Juz widze te wielkie
            tytuly w New York
            > Times krzyczace o antysemityzmie Polakow i wzywajace do
            ukarania "artystow"...
            • Gość: Dave Re: Co zrobili ? IP: 195.117.195.* 24.07.03, 12:24
              Gość portalu: kref@poczta.onet.pl napisał(a):
              > A że ortodoksyjni Żydzi też mają (podobnie jak ortodoksyjni
              > katolicy) dziwne wyobrażenie o uczuciach religijnych, to wiadomo
              > nie od dziś. I nie chciałbym raczej widzieć takich tytułów w
              > jakiejkolwiek prasie.

              Problem w tym ze jesli Zydzi czuja sie obrazeni to stoi od razu za nimi prasa i
              polityka na calym swiecie. Jesli chrzescijanie czuja sie obrazeni to nawet w
              kraju katolickim jakim jest Polska media staja po stronie "artystki", ktora to
              nalezaloby raczej wyslac do szkoly sredniej po nauke o kulturze i po dobre
              wychowanie bo obrzucanie blotem czy ranienie kogokolwiek trudno nazwac sztuka.
              Na calym swiecie dobrze sie to rozumie i nikt nie pozwoli na ranienie uczuc
              Zydow. W Polsce, kraju zacofanym kulturalnie, zezwala sie na swobodne
              obrazanie...
              • Gość: kref@poczta.onet.pl Re: Co zrobili ? IP: *.proxyplus.cz / 192.168.0.* 24.07.03, 13:07
                Stoi, bo mają szmal na lobbying, a katolicy nie. Zazdroszczę
                Żydom siły przebicia, ale nie chcę byż histeryczny jak oni. Mam
                swój honor.
                Nie mieszaj chrześcijaństwa i katolicyzmu. Jestem prawosławny,
                ale jakoś prace Nieznalskiem mnie nie oburzają.
                Do szkoły bym raczej nikogo po kulturę nie wysyłał. Wystarczy,
                że mój syn dziczeje w gimnazjum.
                I nadal obstaję przy swoim - wolę kraj, gdzie wolno pieprzyć
                bzdury, od kraju, gdzie karze się za niepoprawne politycznie
                myśli. Wolę niestosowne przegięcia w stylu Doroty, niż
                wydzielanie mi wolności przez sądy. Nieznalska jest już
                męczennicą, chociaż jej wybryk nie jest warty naszego czasu.
                Dziękuję za dyskusję.
                Dalsze uwagi kieruj na kref@poczta.onet.pl - poza zająć się
                pracą ;-)

                Gość portalu: Dave napisał(a):

                > Gość portalu: kref@poczta.onet.pl napisał(a):
                > > A że ortodoksyjni Żydzi też mają (podobnie jak ortodoksyjni
                > > katolicy) dziwne wyobrażenie o uczuciach religijnych, to
                wiadomo
                > > nie od dziś. I nie chciałbym raczej widzieć takich tytułów w
                > > jakiejkolwiek prasie.
                >
                > Problem w tym ze jesli Zydzi czuja sie obrazeni to stoi od
                razu za nimi prasa i
                >
                > polityka na calym swiecie. Jesli chrzescijanie czuja sie
                obrazeni to nawet w
                > kraju katolickim jakim jest Polska media staja po
                stronie "artystki", ktora to
                > nalezaloby raczej wyslac do szkoly sredniej po nauke o
                kulturze i po dobre
                > wychowanie bo obrzucanie blotem czy ranienie kogokolwiek
                trudno nazwac sztuka.
                > Na calym swiecie dobrze sie to rozumie i nikt nie pozwoli na
                ranienie uczuc
                > Zydow. W Polsce, kraju zacofanym kulturalnie, zezwala sie na
                swobodne
                > obrazanie...
          • gabrielacasey On NIE gadal, on NAMALOWAL, ciemniaku!!! Facet 24.07.03, 23:27
            nazywa sie Rafael Perez. Link:

            www.art4collector.com/gallery3/cart5/GALLERY3al1.htm
            Tudziez linki do reszty obrazow tego samego artysty, juz
            sredniego pokolenia. Nikt go nie tepil, do sadu nie pozwal, na
            roboty spoleczne w kibucu nie skazal, ale - coz - Zydzi to nie
            sa Polacy, o wiele starsza i glebsza kultura...

            www.art4collector.com/GALLERY1.htm
            www.art4collector.com/GALLERY2.htm
            www.art4collector.com/GALLERY3.htm
            www.art4collector.com/GALLERY5.htm
            www.art4collector.com/GALLERY6.htm
            Pierwszy prezentowany obraz ma na tyle "bezczeszczaca" Izrael,
            Zydow i gwiazde Gawida wymowe, ze uzywaja go takze w swych
            paszkwilach POLSCY ANTYSEMICI:

            www.tezeusz321.republika.pl
            • Gość: Taktoja Re: On NIE gadal, on NAMALOWAL, ciemniaku!!! Face IP: *.proxy.aol.com 24.07.03, 23:49
              gabrielacasey napisała:

              > nazywa sie Rafael Perez. Link:
              >
              > www.art4collector.com/gallery3/cart5/GALLERY3al1.htm
              > Tudziez linki do reszty obrazow tego samego artysty, juz
              > sredniego pokolenia. Nikt go nie tepil, do sadu nie pozwal, na
              > roboty spoleczne w kibucu nie skazal, ale - coz - Zydzi to nie
              > sa Polacy, o wiele starsza i glebsza kultura
              >
              > www.art4collector.com/GALLERY1.htm
              > www.art4collector.com/GALLERY2.htm
              > www.art4collector.com/GALLERY3.htm
              > www.art4collector.com/GALLERY5.htm
              > www.art4collector.com/GALLERY6.htm
              > Pierwszy prezentowany obraz ma na tyle "bezczeszczaca" Izrael,
              > Zydow i gwiazde Gawida wymowe, ze uzywaja go takze w swych
              > paszkwilach POLSCY ANTYSEMICI:
              >
              > www.tezeusz321.republika.pl

              Taktoja,
              Gabi, kto to sa "POLSCY ANTYSEMICI", czy to sa Ci Polacy ktorzy maja inne
              zdanie anizeli SEMICI?,(Zydzi).
              .....starsza i glebsza kultura....Masz racje. Obawiam sie ze ta kultura jest
              tak gleboka ze moze ich....nawet nie chce o tym myslec.
              • gabrielacasey Mysle, ze masz duze szanse nawrocic sie na ANTY- 25.07.03, 00:11
                Semityzm. Obys tylko dalej rownie pilnie trenowal.
                • Gość: Taktoja Re: Mysle, ze masz duze szanse nawrocic sie na AN IP: *.proxy.aol.com 25.07.03, 00:19
                  gabrielacasey napisała:

                  > Semityzm. Obys tylko dalej rownie pilnie trenowal.

                  Taktoja,
                  Obcujac z takimi jak Ty, (nawet tylko na necie), to wcale nie bedzie takie
                  trudne.
                  • gabrielacasey To kazda Zydowka ANTYSEMITYZM w tobie budzi? 25.07.03, 01:07
                    • Gość: Taktoja Re: To kazda Zydowka ANTYSEMITYZM w tobie budzi? IP: *.proxy.aol.com 25.07.03, 04:43
                      Mylisz sie. Osobiscie mam wielkie uznanie dla osiagniec Narodu Zydowskiego,
                      niemniej czesto nie zgadzam sie z metodami ktorymi jego przywodcy posluguja sie
                      w probie osiagniecia swego celu.
                      Antypolonizm rozbudza w Polakach anty...,anty...,anty...
                      w stosunku do tych ktorzy go uprawiaja. Zupelnie normalne zjawisko.
                      Oile chodzi o Zydowki...to zupelnie inna sprawa - im absolutnie nie mam nic do
                      zarzucenia.
            • valala Re: On NIE gadal, on NAMALOWAL, ciemniaku!!! Face 25.07.03, 02:03
              Kolorowa gwiazda??!! Co za odwaga! Co za geniusz!

              Gabrysiu, dziekuje za te linki. Perez i Nieznalska - to pomaga mi cie lepiej
              zrozumiec.
              • gabrielacasey Ale tegoz Pereza Wsza-polska uzywa do kpinek z 25.07.03, 03:38
                Michnika - widac dostrzega to geyowskie "skalanie". Problem zreszta ten sam: w
                OBU przypadkach "stara" forma, majaca ugruntowane i "wyzsze" tresci zostala w
                celowo (to w obu przypadkach fakt)bulwersujacy sposob uzyta do wyrazenia
                tresci "spolecznie nagannych". Z ta roznica, ze Pereza za zniewage sztandaru
                narodowego nikt po sadach nie ciagal
                Wiesz, martwie sie o ciebie: to juz teraz w szkolach ani sztuki, ani logiki
                semantycznej nie ucza? Tylko lekcje religii wg.o.Rydzyka w tej Polsce pozostaly?
                • valala nie chce mi sie z toba gadac 25.07.03, 13:33
                  gabrielacasey napisała:

                  > Ale tegoz Pereza Wsza-polska uzywa do kpinek z Michnika - widac dostrzega to
                  geyowskie "skalanie".

                  A co mnie to obchodzi? Co to jest za argument? Czy ty prezentujesz swoje
                  poglady, czy skinow-nacjalistow?

                  > Wiesz, martwie sie o ciebie: to juz teraz w szkolach ani sztuki, ani logiki
                  > semantycznej nie ucza? Tylko lekcje religii wg.o.Rydzyka w tej Polsce
                  pozostaly?

                  Chodzisz na lekcje religii? Ja nie. Miedzy innymi dlatego nie wypowiadam sie w
                  oglole na teamaty religinje. Nie znam sie. W odroznieniu od ciebie - ty wiesz
                  wszystko o katolikach i skinach. A co do logiki to patrz wyzej. Eh, Gabrysiu -
                  jest taka zasada - nie masz nic do powiedzenia - siedz cicho. Nie chce mi sie z
                  toba gadac - nie odpowiadaj.
              • gabrielacasey PS: Perez jest artysta znanym. Ale polecam ci cos 25.07.03, 03:41
                innego: Krucifiks Serrano:

                www.sacredandprofane.org.uk/html/magpisslight.html
                www.sacredandprofane.org.uk/html/magredpope3.html
            • Gość: kref@poczta.onet.pl Od ciemniaka IP: *.proxyplus.cz / 192.168.0.* 25.07.03, 08:12
              Kogo obchodzi co ten facet robił? Równie dobrze mógł swoje
              przesłanie wystepować do muzyki z "Ghost Busters". Chodziło mi o
              przykład kraju i ludzi, gdzie można robić sobie nawet głupie i
              aroganckie kpiny z symboli narodowych i nikt nikogo nie ciąga po
              sądach.
              Zachowujesz się jak działach LPR tępiący Nieznalską, tylko
              przechył masz w drugą stronę. Wyzwiska nie służą dyskusji.
        • Gość: bas Re: Po co? Żydzi już to zrobili. IP: *.centrala.kbsa / 10.1.3.* 24.07.03, 13:27
          Flaga to chyba nie przedmiot kultu.
          Porownanie chyba nie jest trafne.
          • Gość: kref@poczta.onet.pl Re: Po co? Żydzi już to zrobili. IP: *.proxyplus.cz / 192.168.0.* 24.07.03, 13:44
            To sobie wyobraź darakę gdyby ktoś pokazał instalację z penisem
            na tle flagi biało-czerwonej.
            Nie chodziło mi o dosłowne przełożenie mechanizmów. Po prostu
            Żydzi (w swojej większości, nie mówię o odpowiednikach fanatyków
            z LPR) nauczyli się kpić ze swoich symboli. Wierz mi, że od
            chwili, kiedy dostali własne państwo, są potwornie czuli na tla
            symboli narodowych, ale jakoś nikt nie sądził
            nieznalskopodobnego kretyna za wycieczki na tle seksualno-
            narodowym.

            Gość portalu: bas napisał(a):

            > Flaga to chyba nie przedmiot kultu.
            > Porownanie chyba nie jest trafne.
            • gabrielacasey Nie martw sie kerf, juz jestem z linkami. W tym z 24.07.03, 23:35
              linkiem do paszkwilu polskich ANTYSEMITOW,
              wykorzystujacych "Gejowska flage" wlasnie owego Pereza.

              www.art4collector.com/gallery3/cart5/GALLERY3al1.htm
              Zydzi zniewagi sie nie dopatrzyli, ale polski cwok, katolik i
              antysemita z Wszy-polskiej - alez i owszem (takie to chamstwo
              wrazliwe!). I z cala premedytacja uzyl gejowska wizje gwiazdy
              Dawida Pereza, by Michnikowi dokopac...

              www.tezeusz321.republika.pl
      • Gość: stefan ze wsi Nieznalska-zaryzykuj- na gwiazde Dawida IP: *.zlotoria.sdi.tpnet.pl 24.07.03, 20:18
        Gość portalu: Dave napisał(a):

        > to prokuratura zacznie cenzurowac artystow... A moze Nieznalska
        > nich to zrobi w USA to zobaczy jaki jest stosunek do
        > takich "artystow" w Ameryce ?
        • gabrielacasey Co ma ryzykowac? To juz Zyd - Perez zrobil. Co ma go 25.07.03, 01:08
          bidulka powtarzac. Jeszcze ja o plagiat pozwie...
    • Gość: KUBA Re: W Sejmie o wyroku na Nieznalską. Prokuratura IP: 212.214.5.* 24.07.03, 10:42
      Trzeba uniewinnic p. Nieznalska. Nikomu nie wyrzadzila krzywdy.
      Pokrzywdzeni powinni ja po prostu pomonac cisza. Ja tez sie
      czuje urazony pornografia, glupota, ciemnota, przemyslem miesnym
      itd itp. Zabronione moze byc tylko krzywdzenie ograniczajace
      czyjas wolnosc lub prawa. Ale nie wyrazanie mysli. Jak boli, to
      trzeba szukac gdzie indziej albo angazowac sie w walke
      przeciwko. Ale bez dyktatury i sredniowiecznego myslenia!

      FREE DOROTA - NOW!
      • Gość: smk Re: W Sejmie o wyroku na Nieznalską. Prokuratura IP: 81.21.202.* 24.07.03, 10:51
        Gość portalu: KUBA napisał(a):

        > Trzeba uniewinnic p. Nieznalska. Nikomu nie wyrzadzila krzywdy.
        > Pokrzywdzeni powinni ja po prostu pomonac cisza. Ja tez sie
        > czuje urazony pornografia, glupota, ciemnota, przemyslem miesnym
        > itd itp. Zabronione moze byc tylko krzywdzenie ograniczajace
        > czyjas wolnosc lub prawa.

        Popadasz w sprzevzność. Przestępstwo popełnione przez nią polega właśnie na
        naruszeniu praw innych - prawa do poszanowania uczuć religijnych.

        Stosowanie prawa to średniowieczne myślenie?

        smk
        • Gość: paul Re: W Sejmie o wyroku na Nieznalską. Prokuratura IP: 62.190.198.* 24.07.03, 11:26
          Czy ktos mi wreszcie wyjasni, w jaki sposob Dorota naruszyla uczucia
          religijne??
          • Gość: kref@poczta.onet.pl Re: W Sejmie o wyroku na Nieznalską. Prokuratura IP: *.proxyplus.cz / 192.168.0.* 24.07.03, 12:01
            Jakby Ci wyjaśnił, to byłby lepszy od sądu.
            Więc po co?

            Gość portalu: paul napisał(a):

            > Czy ktos mi wreszcie wyjasni, w jaki sposob Dorota naruszyla
            uczucia
            > religijne??
          • Gość: Taktoja Re: W Sejmie o wyroku na Nieznalską. Prokuratura IP: *.proxy.aol.com 24.07.03, 21:07
            Gość portalu: paul napisał(a):

            > Czy ktos mi wreszcie wyjasni, w jaki sposob Dorota naruszyla uczucia
            > religijne??

            Taktoja,
            To jest niemozliwe. Ty jestes za glupi aby zrozumiec.
        • Gość: kref@poczta.onet.pl Re: W Sejmie o wyroku na Nieznalską. Prokuratura IP: *.proxyplus.cz / 192.168.0.* 24.07.03, 11:54
          O ile Nieznalska naruszyła czyjeś prawa.
          Sąd uznał, że ta, ale ja sam nie jestem tego tak do końca
          pewien, więc może poczekajmy na ostateczny wyrok, bo pani N.
          chce się odwoływać.
          Tylko nadal się zastanawiam - po co komukolwiek sprawa
          Nieznalskiej. Jest o co się tłuc? Przecież to jedna wielka
          bzdura.

          Gość portalu: smk napisał(a):

          > Gość portalu: KUBA napisał(a):
          >
          > > Trzeba uniewinnic p. Nieznalska. Nikomu nie wyrzadzila
          krzywdy.
          > > Pokrzywdzeni powinni ja po prostu pomonac cisza. Ja tez sie
          > > czuje urazony pornografia, glupota, ciemnota, przemyslem
          miesnym
          > > itd itp. Zabronione moze byc tylko krzywdzenie ograniczajace
          > > czyjas wolnosc lub prawa.
          >
          > Popadasz w sprzevzność. Przestępstwo popełnione przez nią
          polega właśnie na
          > naruszeniu praw innych - prawa do poszanowania uczuć
          religijnych.
          >
          > Stosowanie prawa to średniowieczne myślenie?
          >
          > smk
        • Gość: adalbert Re: W Sejmie o wyroku na Nieznalską. Prokuratura IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.07.03, 23:20
          Gość portalu: smk napisał(a):

          > Gość portalu: KUBA napisał(a):
          >
          > > Trzeba uniewinnic p. Nieznalska. Nikomu nie wyrzadzila krzywdy.
          > > Pokrzywdzeni powinni ja po prostu pomonac cisza. Ja tez sie
          > > czuje urazony pornografia, glupota, ciemnota, przemyslem miesnym
          > > itd itp. Zabronione moze byc tylko krzywdzenie ograniczajace
          > > czyjas wolnosc lub prawa.
          >
          > Popadasz w sprzevzność. Przestępstwo popełnione przez nią polega właśnie na
          > naruszeniu praw innych - prawa do poszanowania uczuć religijnych.
          >
          > Stosowanie prawa to średniowieczne myślenie?
          =============
          Stary, gratuluję dobrego samopoczycia. Zapewne, w Twoim przekonaniu, jesteś
          lepszym chrześcijaninem od Jezusa! On nauczał o Bogu, który jest Dobrem, a na
          krzyżu - powiesili go prześladowcy. Ty czcisz krzyż, czyli to narzędzie kaźni,
          a o Bogu nawet nie wspominasz i na dodatek - domagasz się stosowania
          świeckiego prawa, tam gdzie jest miejsce tylko na pobożną zadumę, refleksję
          etyczną, wymianę poglądów o różnych punktach widzenia na społeczne
          oddziaływanie bodźców estetycznych. Błądzisz synu.
    • Gość: Lukasz Kozicki Re: W Sejmie o wyroku na Nieznalską. Prokuratura IP: ProteriansAnNet:* 24.07.03, 10:44
      Gość portalu: eva-monik napisał(a):

      > NIC DODAC,NIC UJAC-POLSKA TO CIEMNOGROD!!!KOSCIOL
      > WIEDZIE PRYM W TEJ SPRAWIE,IRAN ZAPRASZA!!!

      Nie Kościół, tylko LPR. Duszpasterz gdańskiego środowiska
      artystów jest oburzony tym wyrokiem, a LPR określił jako
      "polityczną inkwizycję". Nie mieszaj proszę głupoty
      posłów do sejmu z Kościołem.
      www.trojmiasto.pl/wiadomosci/news.phtml?id_news=8423
      Pozdrawuiam,
      • Gość: smk Re: W Sejmie o wyroku na Nieznalską. Prokuratura IP: 81.21.202.* 24.07.03, 10:53
        Gość portalu: Lukasz Kozicki napisał(a):

        > Gość portalu: eva-monik napisał(a):
        >
        > > NIC DODAC,NIC UJAC-POLSKA TO CIEMNOGROD!!!KOSCIOL
        > > WIEDZIE PRYM W TEJ SPRAWIE,IRAN ZAPRASZA!!!
        >
        > Nie Kościół, tylko LPR. Duszpasterz gdańskiego środowiska
        > artystów jest oburzony tym wyrokiem, a LPR określił jako
        > "polityczną inkwizycję". Nie mieszaj proszę głupoty
        > posłów do sejmu z Kościołem.
        > www.trojmiasto.pl/wiadomosci/news.phtml?id_news=8423
        > Pozdrawuiam,

        To bardzo ważne.
        Niestety niektórzy są za głupi, żeby zrozumieć, że LPR to nie Kościół tylko
        sekta.

        smk

        • Gość: kref@poczta.onet.pl Duszpasterz środowiska artystów IP: *.proxyplus.cz / 192.168.0.* 24.07.03, 12:06
          jest po to, żeby się oburzyć. A i tak LPR i Radio Maryja mają
          więcej zwolenników i właśnie dlatego episkopatowi zawsze będzie
          bliżej do Rydzyka, niż do szeregowego księdza z Trójmiasta.
          Szkoda gościa, bo wyraźnie marnuje się w organizacji pana
          papieża.
        • Gość: kate APEL IP: *.sympatico.ca 24.07.03, 17:26
          Apeluje sie do wszystkich galerii o nie wpuszczanie
          czlonkow LPR na jakiekolwiek wystawy!!!!!
      • Gość: paul Re: W Sejmie o wyroku na Nieznalską. Prokuratura IP: 62.190.198.* 24.07.03, 11:27
        W takim razie KK powinien oficjanie sie odciac od LPR - a moze ich nawet
        ekskomunikowac. Tymczasem KK niby sie do LPR nie przyznaje, ale wykorzystuje
        ich, gdzie tylko sie da.
    • here.tyk Re: W Sejmie o wyroku na Nieznalską. Prokuratura 24.07.03, 10:47
      Wyrok głupi, to fakt, ale jak teraz unieznalskić Znalską?
    • Gość: Bra AWS czy SLD = Katolicki Establishment IP: *.post.dk 24.07.03, 10:47
      • Gość: Brassiere Słusznie gada, dać mu wódki! IP: *.proxyplus.cz / 192.168.0.* 24.07.03, 12:23
    • Gość: Pytak Stefanski konczyl studia w PRLu, wierny pies elity IP: 130.94.107.* 24.07.03, 10:48
      Bruksela bedzie miala wiele do roboty w Polsce. najpierw musi
      nauczyc niektorych polskich prokuratorow na czym polegaja prawa
      czlowieka i wolnosc tworczosci. PRL nie dal im wiedzy w tym
      zakresie.
      • Gość: stefański Przed sumieniem nie uciekniesz pytaku IP: *.zlotoria.sdi.tpnet.pl 24.07.03, 11:16
        Gość portalu: Pytak napisał(a):

        > Bruksela bedzie miala wiele do roboty w Polsce. najpierw musi
        > nauczyc niektorych polskich prokuratorow na czym polegaja prawa
        > czlowieka i wolnosc tworczosci. PRL nie dal im wiedzy w tym
        > zakresie.
        • mn7 Re: Przed sumieniem nie uciekniesz pytaku 24.07.03, 11:30

          Sumienie jest kwestią indywidualną.
          Ty powinienieś mieć natomiast wyrzuty sumienia wybietrając nick odpoiwadający
          nazwisku osoby występującej w sprawie. Zawsze znajdzie się idiota, który
          pomyśli, że to naprawdę Stefański się wypowiada.

          mn
          • Gość: stefan tak mnie nazwał pytak-stefański IP: *.zlotoria.sdi.tpnet.pl 24.07.03, 20:12
            mn7 napisała:

            >
            > Sumienie jest kwestią indywidualną.
            > Ty powinienieś mieć natomiast wyrzuty sumienia wybietrając nick odpoiwadający
            > nazwisku osoby występującej w sprawie. Zawsze znajdzie się idiota, który
            > pomyśli, że to naprawdę Stefański się wypowiada.
            >
            > mn
            • mn7 Re: tak mnie nazwał pytak-stefański 25.07.03, 11:26

              Stefański to prokurator z PK, który w Sejmie odpowiadał posłom SLD
      • Gość: gug Re: Stefanski konczyl studia w PRLu, wierny pies IP: *.centrala.kbsa / 10.1.3.* 24.07.03, 14:04
        Czy każdy bazgroł na murze to twórczość artystyczna i nie mamy
        prawa go usunąć. Trudno pracę tej pani nazwać twórczością .
        Nawet pomysł ma cechy wtórności. Lepiej byłoby to wszystko
        przemilczeć bo nie jest godne uwagi.
        Granice wolności są wyznaczone dla każdego.
        Nie wiem, dlaczego nikt nie chce zrozumieć,że obowiązkiem
        chrześcijanina jest obrona krzyża.


    • Gość: kref@poczta.onet.pl Łapy precz od bełkotu Nieznalskiej! IP: *.proxyplus.cz / 192.168.0.* 24.07.03, 10:49
      Moja propozycja jest taka: osikać Nieznalską i jej quasi-sztukę,
      żeby nie było wątpliwości co do wartości artystycznej jej
      instalacji. Przecież to nawet nie szokuje, tylko potwornie
      nudzi. Niech sobie robi co chce, nikt nikogo nie zmusza do
      oglądania tych bzdur. Warunek jest taki, że robi to za pieniądze
      prywatnych sponsorów.
      Obojętność społeczeństwa będzie jej bardziej doskwierała niż
      jakikolwiek wyrok sądu.
      A sejm (władza ustawodawcza) niech się odpierdoli od sądów i
      prokuratury i zacznie tworzyć sensowne prawo, które da się
      stosować.
      Więcej tolerancji i mniej ingerencji państwa.
      • Gość: Pytak Sejm ma sie odpierd.. od kacykow z prowincji ? IP: 168.143.123.* 24.07.03, 10:59
        Czlowieku nie wiesz co mowisz ! Widzisz przeciezjak
        dziala polskie sadownictwo, jakie jest dyspozycyjne i
        skorumpowane. Chcialbys by mali ludzie z prowincji
        przekupieni przez podlych przestepcow naduzywajacych
        swoich wplywow decydowali o polskiej sprawiedliwosci
        sami i bezkarnie ?
        • mn7 Re: Sejm ma sie odpierd.. od kacykow z prowincji 24.07.03, 11:01
          Gość portalu: Pytak napisał(a):

          > Czlowieku nie wiesz co mowisz ! Widzisz przeciezjak
          > dziala polskie sadownictwo, jakie jest dyspozycyjne i
          > skorumpowane.

          Podaj chamie jakiś przykład, ale prawdziwy, nie wymyślony przez takich jak ty.

          • Gość: kacyk z prowincji w sejmie sa moi ludkowie z prowincji IP: *.zlotoria.sdi.tpnet.pl 24.07.03, 20:16
            mn7 napisała:

            > Gość portalu: Pytak napisał(a):
            >
            > > Czlowieku nie wiesz co mowisz ! Widzisz przeciezjak
            > > dziala polskie sadownictwo, jakie jest dyspozycyjne i
            > > skorumpowane.
            >
            > Podaj chamie jakiś przykład, ale prawdziwy, nie wymyślony przez takich jak
            ty.
            >
        • Gość: kref@poczta.onet.pl Re: Sejm ma sie odpierd.. od kacykow z prowincji IP: *.proxyplus.cz / 192.168.0.* 24.07.03, 11:47
          Primo: wiem, bo sam zajmuję się prawem od paru dobrych lat.
          Odsetek ludzi skorumpowanych jest w oklicach średniej krajowej.
          Czego o sejmie powiedzieć nie mogę. Chociaż i tak dużo lepiej
          oceniam prokuraturę, ale to inna bajka.
          Secundo: wymiar sprawiedliwości trzeba było po '89
          zdekomunizować. Teraz moża sobie już tylko pisać na forum
          internetowym GW, jak fatalnie dzieje się w sądach itp. Teraz
          jest już za późno.
          Tertio: dobrze napisanego prawa nie spieprzy żaden sąd, a
          polskie prawo jest fatalne. Szczególnie karne. Od piętnowania
          złego stosowania prawa są wolne media.

          I na koniec: co ma sąd do Nieznalskiej? Póki co postawa sędziego
          podoba mi się o tyle, że raczył być niezależny i postarał się o
          szybki zakończenie sprawy. Co nie zmienia faktu, że sprawę
          Nieznalskiej uważam za kpinę.
          Młoda tzw. artystka, bez nazwiska i bez pomysłów, wystawiająca
          bzdury w podrzędnej galerii jest zjawiskiem amrginalnym i należy
          ją zignorować.

          Gość portalu: Pytak napisał(a):

          > Czlowieku nie wiesz co mowisz ! Widzisz przeciezjak
          > dziala polskie sadownictwo, jakie jest dyspozycyjne i
          > skorumpowane. Chcialbys by mali ludzie z prowincji
          > przekupieni przez podlych przestepcow naduzywajacych
          > swoich wplywow decydowali o polskiej sprawiedliwosci
          > sami i bezkarnie ?
      • Gość: Tukti Re: Łapy precz od bełkotu Nieznalskiej! IP: 193.0.75.* 24.07.03, 14:09
        Masz rację, bo to słaba sztuka. Za dużo kiepskiego intelektualnie kombinowania,
        za mało pola dla widza, który - istotnie - może się albo znudzić, albo obrazić.
        A łapy sądów - precz od sztuki (nawet kiepskiej) tak długo jak nie nawołuje do
        nienawiści.
    • Gość: AJ-WAJ!!! Re: W Sejmie o wyroku na Nieznalską. Prokuratura IP: *.zabrze-roosvelta.sdi.tpnet.pl 24.07.03, 10:54
      Gość portalu: eva-monik napisał(a):

      > NIC DODAC,NIC UJAC-POLSKA TO CIEMNOGROD!!!KOSCIOL WIEDZIE PRYM
      W
      > TEJ SPRAWIE,IRAN ZAPRASZA!!!

      Żydzi jeszcze mocniej i hałaśliwiej bronią swoich uczuć
      religijnych i jakoś nie nazywasz ich tez ciemnogrodem.
      P.S.
      Słowo "ciemnogród" ma komusze konotacje.
      I to wiele tłumaczy i mówi za Ciebie. Ot, biednaś.
      • Gość: paul Re: W Sejmie o wyroku na Nieznalską. Prokuratura IP: 62.190.198.* 24.07.03, 11:29
        Czy ty masz obsesje na temat Zydow? Jakos trudno w Polszcze dostrzec Zyda. Za
        to czarni sie panosza.
    • Gość: Tomasz "nie dla wrazliwych katolkow typu Marek Jurek" IP: *.ibch.poznan.pl 24.07.03, 10:55
      Owola sie do Trybunalu w Strasbourgu i sprawe wygra, a Polska ktora
      i tak ma zla prase tylko na tym straci.

      W takich sprawach zalecalbym kompromis- tego typu dziela sztutki winno sie
      eksponowac w specjalnych pomieszczeniach, z dobrze widocznym
      ostrzezeniem- "nie dla wrazliwych katolikow typu Marek Jurek"
      • mn7 Re: 'nie dla wrazliwych katolkow typu Marek Jurek 24.07.03, 11:00
        Gość portalu: Tomasz napisał(a):

        > Owola sie do Trybunalu w Strasbourgu

        podsatwowym wymogiem przyjęcia sprawy do rozpoznania w Strasburgu jest
        uprzednie wyczerpanie drogi krajowej a do tego jeszcze bardzo bardzo daleko

        > i sprawe wygra,

        albo i nie. Podobne przepisy są na zachodzie Europy - choćby w Niemczach.

        mn


      • Gość: z_Akwinu Re: IP: *.chello.pl 24.07.03, 12:38
        Gość portalu: Tomasz napisał(a):

        > Owola sie do Trybunalu w Strasbourgu i sprawe wygra, a Polska
        ktora
        > i tak ma zla prase tylko na tym straci.
        >
        > W takich sprawach zalecalbym kompromis- tego typu dziela
        sztutki winno sie
        > eksponowac w specjalnych pomieszczeniach, z dobrze widocznym
        > ostrzezeniem- "nie dla wrazliwych katolikow typu Marek Jurek"


        W Strasbourgu przegra. Prawo chroni także tych, których uczucia
        religijna są obrażane. I to ze szczególnym naciskiem.
        Drugi pomysł już był realizowany. Wtedy na tramwajach, knajpach,
        kinach itd były napisy "Tylko dla..." Pomysł się nie sprawdził!!!
    • mn7 Re: W Sejmie o wyroku na Nieznalską. Prokuratura 24.07.03, 10:57

      Pomysł dysktowania w sejmie o konkretnym, nieprawomocnym wyroku sądowym jest po
      prostu SKANDALICZNY. Czy te dwa debile z SLD nie słyszały nigdy o trójpodziale
      władz??? Co tu się dzieje? Niech się sejm zajmuje swoją robotą a sądy swoją.
      Jak się im nie podoba, to niech zaproponują zmiany artykułu w k.k., z którego
      Nieznalska została skazana.
      Stafański, facet na poziomie i z habilitacją (choć wygląd to on
      ma "niewyjściowy" :) musi tłumaczyć elemantarz takim jełopom.

      mn
      • Gość: Pytak Nieznalska to precedens prawny,debilu z LPR ! IP: 168.143.123.* 24.07.03, 11:36
        Oczywiscie tepak z LPR nie moze miec pojecia ani o
        prawie w praworzadnym panstwie ani o prawach czlowieka.
        Tepak z LPR to male g.. z klapâmi na wrednych slepiach.
        • mn7 Re: Nieznalska to precedens prawny,debilu z LPR ! 24.07.03, 11:58

          Zakmnij się ignorancie, który nawet nie wiesz, że w naszym systemie prawnym nie
          ma precedenssów.
          Poza tym co za precedens, jeśli takich spraw jest każdego roku kilkanaście?

          Nie będe z tobą dyskutował chamski ignorancie.

    • Gość: stefan NIEZNALSKA-przebiegła prowokatorka IP: *.zlotoria.sdi.tpnet.pl 24.07.03, 11:01
      Gość portalu: eva-monik napisał(a):

      > NIC DODAC,NIC UJAC-POLSKA TO CIEMNOGROD!!!KOSCIOL WIEDZIE PRYM W
      > TEJ SPRAWIE,IRAN ZAPRASZA!!!
      • Gość: Pytak A TY TEPY KUNDEL GIERTISHA IP: 168.143.123.* 24.07.03, 11:39
    • Gość: ANNA Re: W Sejmie o wyroku na Nieznalską. Prokuratura IP: *.noname.net.icm.edu.pl 24.07.03, 11:30
      Od strony prawnej w ogóle nie o to chodzi, co myślimy na temat wątpliwego
      skądinąd artystycznie dzieła pani Niezanńskiej. Istota sprawy polega na
      działaniu w takich przypadkach prokuratury i sądów. W świetle prawa unijnego,
      które lada moment zacznie u nas obowiązywać (jak i prawa aktualnie
      obowiązującego) nie ma miejsca na takie orzeczenia sądów. Sądy nie są bowiem
      władne do wypowiadania się w sprawach związanych z odbiorem społecznym dzieł
      sztuki, nawet jeżeli są to dzieła kontrowersyjne. Stanowisko przeciwne jest nie
      do pogodzenia z zasadą wolności wypowiedzi, która ma tu abolutnie priorytetowe
      znaczenie. Szkoda że prokurator i sędzia zaangażowani w tę sprawę w ogóle nie
      mieli świadomości co międzynarodowyvh standartów zakresie praw podstawowych.
      Przykłady Iranu czy Izraela są tu absolutmie chybione, bo zmierzamy w stronę
      zupełnie innego modelu kultury prawnej. Chyba że chcemy mieć administracyjną
      bądź sądową kontrolę artystycznych wypowiedzi na wzór takich państw jak niegdyś
      stalinowska Rosja, nazistowskie Niemcy, a obecnie np. Iran czy Arabia
      Saudyjska. Ciekawe czy zwolennicy wyroku w sprawie pani Nieznańskiej mają
      świadomość, że na cenzurze artystcznej z reguły się nie kończy. Wkracza ona we
      wszelkie możliwe obszary aktywności obywateli. Czyżby nasze dążenia do
      demokracji i wolności jednostki (prawnie chronionej) miały pozorny charakter a
      tak naprawdę marzy nam się życie w orwellowskim świecie? Przerażające.
      • Gość: Pytak Polskie sadownictwo jest dyspozycyjne IP: 130.94.123.* 24.07.03, 11:46
        i niekompetentne, jak z tego wynika. Nieznalska,
        holenderski statek, pedofile w sutannach .. Mozna sprawy
        mnozyc. Prawa czlowieka w Polsce lamane sa swiadomie,
        pojecie wolnosci rozumiane jest przez wielu w opaczny
        sposow, niezgodny ze standardami obowiazujacymi w
        cywlizowanych krajach.Polskie sadownictwo zaczyna sie
        wiec upodabniac do sadownictwa obowiazujacego w krajach
        islamskich,gdzie w rownie opaczny sposob stosuje sie
        zasady wolnosci i praw czlowieka.
        • mn7 pytak, zamknij się wreszcie 24.07.03, 11:56
          ]
          spadaj kretynie, LPR-aku a rebours.
          Nie masz żadnych argumentów, to bełkoczesz.
          • Gość: Pytak spierd.. do ND, giertishowy smieciu IP: 168.143.123.* 24.07.03, 12:08
            Ty masz argumenty od ktorych mozna dostac ataku woreczka
            zolciowego, debilu !
        • Gość: NYC Re: Polskie sadownictwo jest dyspozycyjne IP: *.dyn.optonline.net 24.07.03, 17:41
          Takie historie, jak ta utwierdzaja mnie w przekonaniu, ze kilkanascie lat temu
          podjalem sluszna decyzje opuszczajac Polske - choc nikt nie slyszal jeszcze
          wtedy o smieciach z lpru i ich faszystowskich bojowkach - Wszach Polskich

          Gość portalu: Pytak napisał(a):

          > i niekompetentne, jak z tego wynika. Nieznalska,
          > holenderski statek, pedofile w sutannach .. Mozna sprawy
          > mnozyc. Prawa czlowieka w Polsce lamane sa swiadomie,
          > pojecie wolnosci rozumiane jest przez wielu w opaczny
          > sposow, niezgodny ze standardami obowiazujacymi w
          > cywlizowanych krajach.Polskie sadownictwo zaczyna sie
          > wiec upodabniac do sadownictwa obowiazujacego w krajach
          > islamskich,gdzie w rownie opaczny sposob stosuje sie
          > zasady wolnosci i praw czlowieka.
        • Gość: stefan przebiegła prowokatorka,,artystka" IP: *.zlotoria.sdi.tpnet.pl 24.07.03, 20:29
          Gość portalu: Pytak napisał(a):

          > i niekompetentne, jak z tego wynika. Nieznalska,
          > holenderski statek, pedofile w sutannach .. Mozna sprawy
          > mnozyc. Prawa czlowieka w Polsce lamane sa swiadomie,
          > pojecie wolnosci rozumiane jest przez wielu w opaczny
          > sposow, niezgodny ze standardami obowiazujacymi w
          > cywlizowanych krajach.Polskie sadownictwo zaczyna sie
          > wiec upodabniac do sadownictwa obowiazujacego w krajach
          > islamskich,gdzie w rownie opaczny sposob stosuje sie
          > zasady wolnosci i praw czlowieka.
      • mn7 odpowiedź Annie 24.07.03, 11:55
        Gość portalu: ANNA napisał(a):

        > Od strony prawnej w ogóle nie o to chodzi, co myślimy na temat wątpliwego
        > skądinąd artystycznie dzieła pani Niezanńskiej. Istota sprawy polega na
        > działaniu w takich przypadkach prokuratury i sądów. W świetle prawa
        unijnego,
        > które lada moment zacznie u nas obowiązywać (jak i prawa aktualnie
        > obowiązującego) nie ma miejsca na takie orzeczenia sądów. Sądy nie są bowiem
        > władne do wypowiadania się w sprawach związanych z odbiorem społecznym dzieł
        > sztuki, nawet jeżeli są to dzieła kontrowersyjne.

        Sąd nie wypowiadał się na temat "społecznego odbioru" dzieła. Wyraźnie to
        zresztą stwierdził, co też się niektórym nie podobało.
        Sąd w takim wypadku bada jedno - czy doszło do przestępstwa. Z kodeksu karnego
        można wyczytać coś, co się ładni nazywa "znamionami przestępstwa", czyli
        elementami, które muszą być spełnione, aby dane zachowanie uznać za
        przestępstwo. W tym wypadku kluczowe było, czy doszło do obrazy uczuć
        religijnych. Wbrew temu, co się niektórym wydaje (i Tobie chyba też) pojęcie to
        nalezy rozumieć obiektywistycznie. Nie ma znaczenia, że Ty, jak albo jakiś świr
        z LPR-u uznał, że obrażono jego uczucia. Istrotne jest, że według
        zobiektywizowanych ocen na tle danego społeczeństwa dane zachowanie obraża
        uczucia religijne.

        Stanowisko przeciwne jest nie
        >
        > do pogodzenia z zasadą wolności wypowiedzi, która ma tu abolutnie
        priorytetowe
        > znaczenie.

        Niestety tak to jest, że w kazdej chwili naszego życia ścierają się różne
        wartoście podlegające ochronie prawnej - życie, zdrowie, wolność taka czy inna,
        mienie, i tak dalej. Nie można dać każdej z tych wartości ochrony maksymalnej
        równocześnie z pozostałymi. Wartością priorytetowaą jest w naszym kręgu
        kulturowym życie ludzkie. Wszystkie inne wartości pozostają natomiast ze sobą w
        równowadze dynamicznej i każdorazowo w którymś miejscu musi być wytyczona
        granica pomiędzy nimi. Inaczej się prostu nie da. Wolność wypowiedzi nie może
        być absolutna, tak jak żadna inna wartość prawem chroniona (poza życiem
        ludzkim) nie może być absolutna. Nota bene i przy życiu ludzkim ta ochrona tak
        całkiem absolutna nie może być (obrona konieczna, konflikt zbrojny).

        > Szkoda że prokurator i sędzia zaangażowani w tę sprawę w ogóle nie
        > mieli świadomości co międzynarodowyvh standartów zakresie praw podstawowych.

        Jesteś niepoważna. Czy naprawdę uważasz, że w tak poważnej i tak długi
        trwającej sprawie nie zapoznaliby się oni z literaturą na ten temat? Twój
        zarzut jest absurdalny.

        > Przykłady Iranu czy Izraela są tu absolutmie chybione, bo zmierzamy w stronę
        > zupełnie innego modelu kultury prawnej. Chyba że chcemy mieć administracyjną
        > bądź sądową kontrolę artystycznych wypowiedzi na wzór takich państw jak
        niegdyś
        > stalinowska Rosja, nazistowskie Niemcy, a obecnie np. Iran czy Arabia
        > Saudyjska. Ciekawe czy zwolennicy wyroku w sprawie pani Nieznańskiej mają
        > świadomość, że na cenzurze artystcznej z reguły się nie kończy.

        Po pierwsze, po co te insynuujące porównania. Dlaczego nie porównasz z
        Niemcami, gdzie przepis brzmi bardzo podobnie i praktyka jest podobna. Co to,
        Niemcy nie są w Europie?
        Po drugie - sprawa ta jest własnie dowodem nieistnienia cenzury. Można wystawić
        co kto ma ochotę (i słusznie!!!), co najwyżej odpowie się za to przed sądem. Od
        oceny, czy prawo zostało naruszone jest sąd a nie cenzor. Odpowiada to
        standardowi przyjętemu we wszystkich krajach cywlizowanych. To co napisałaś
        powyżej jest wiec skrajną, oburzającą demagogią.

        > Wkracza ona we
        > wszelkie możliwe obszary aktywności obywateli. Czyżby nasze dążenia do
        > demokracji i wolności jednostki (prawnie chronionej) miały pozorny charakter
        a
        > tak naprawdę marzy nam się życie w orwellowskim świecie? Przerażające.

        Nie wiem, komu się marzy. To własnie Ty masz jakieś iluzje o świecie
        orwellowskim. Ja widzę natomiast sytuację, gdzy pojawiło się podejrzenie
        przestępstwa. Orzekł o tym nie cenzor, tylko - tak jak powinno być - niezawisły
        sąd. Sprawę zbadał drobiazgowo aż do przesady. Oskarżona miała znakomitego
        obrońcę. Wyrok jest jeszcze nieprawomocny. Być może w toku postępowania
        odwoławczego zostanie uniewinniona (co daj Boże!).

        Po co te armaty? Po co ta histera wokół tej sprawy? Po co ten bombastyczny
        patos i wielkie słowa o wolności słowa?
        Dzięki temu czwartorzędna artystka i kilku chamów i kretynów z LPR ma
        gigantyczną darmową reklamę.
        O to chodzi?

        mn
        • Gość: Pytak szukanie przestepstwa na rozkaz LPR, bydlaku IP: 168.143.113.* 24.07.03, 12:14
          twoje wypociny nie zmùienia tego jasnego faktu, ze
          niektorzy polscy prokuratczycy z bozej laski dzialaja wg
          wskazowek i za pieniadze LPR, tumanie.
          • mn7 dośc tego spamu! 24.07.03, 12:16
            Gość portalu: Pytak napisał(a):

            > twoje wypociny nie zmùienia tego jasnego faktu, ze
            > niektorzy polscy prokuratczycy z bozej laski dzialaja wg
            > wskazowek i za pieniadze LPR, tumanie.

            Czy jesteś aż takim prymitywnym bezmózgiem, że musisz do dyskusji Anny i mojej
            wtrącac się z takimi chamskimi insynuacjami?
            A może konkretnie coś być powiedział? Nie potrafisz? To po co spamujesz to
            forum?

            • Gość: Pytak z chamami z LPR rozmawiam tylko w chamski sposob IP: 168.143.113.* 24.07.03, 12:28
              • Gość: brzytwa Te zbzikowaniec, bierze cie? IP: *.pcz.czest.pl 24.07.03, 14:00
                To kamien w zęby i gryź, pomiocie.
              • Gość: essie Z CHAMAMI LEPIEJ NIE ROZMAWIAC. IP: *.proxy.aol.com 24.07.03, 18:19
                Jezeli z chamami rozmawiasz,to znizasz sie do ich poziomu i sam
                mozesz zchamiec,a z tego trudno sie wyleczyc.Chamstwo to
                schorzenie chroniczne.
              • Gość: stefan Re: z chamami.....wybaczam Ci dobry człowieku IP: *.zlotoria.sdi.tpnet.pl 24.07.03, 20:44
                zachęcam opiekunów pana Pytaka aby udali sie z nim do psychoanalityka lub do
                spowiedzi ,jeszcze nie jest za póżno!
        • basia.basia Re: odpowiedź Annie 24.07.03, 13:40
          mn7 napisała:

          Istrotne jest, że według
          > zobiektywizowanych ocen na tle danego społeczeństwa dane zachowanie obraża
          > uczucia religijne.
          >

          Sądzę, że mamy - Ty oraz Anna, ja i wielu nam podobnych - inne zdanie na temat
          tego co to jest zobiektywizowana ocena.
          Faktem jest, że ponieważ nastąpiło oskarżenie musiała nastąpić jakaś reakcja.
          Ta reakcja jest niewspółmierna do zaistniałej sytuacji. Właśnie dlatego,
          że wszczęty został proces zamiast postanowienia o umorzenia z braku znamion
          przestępstwa.

          Uważam tak dlatego, że nie wzięto pod uwagę wielu okoliczności mających
          kardynalne znaczenie dla sprawy:
          1. wystawę (instalację) Nieznalskiej obejrzało ok. 30 osób zanim wystawa
          została zamknięta a instalacja zdemontowana i żadna z tych osób nie
          protestowała ani w innej formie nie dała wyrazu ewentualnemu sprzeciwowi
          (jakiemukolwiek);
          2. skarżący domniemali złą wolę autorki bez zapoznania się z jej pracą;
          3. podobnie postąpił sąd;
          4. sąd nie powołał żadnego biegłego, który bazując na historii sztuki mógłby
          odnieść się do prawa artysty do poszukiwań własnych środków ekspresji a także
          prawa do błądzenia, co jest przyrodzone każdemu człowiekowi;
          5. sztuka to ma do siebie, że jej odbiór może być niejednoznaczny - zależy to
          od wrażliwości, wiedzy i konstrukcji osobniczej odbiorcy.
          Sędzia, o którym mówimy przyznał, że się na sztuce nie zna a mimo to uznał,
          że praca Nieznalskiej obraża uczucia religijne tzn. że jednak zna się na tyle,
          żeby wiedzieć, że jego interpretacja przekazu zawartego w tej konkretnej
          instalacji jest jedynie słuszna. Nic nie wiem o tym czy instalacja została
          zmontowana ponownie dla potrzeb przewodu sądowego jako dowód w sprawie.

          Tu jeszcze prosi się przywołanie afery z wystawą w Zachęcie gdzie poseł (LPR?)
          dopuścił się aktu wandalizmu z powodu subiektywnej interpretacji postaci
          Papieża, przywalonej kamieniem. Ten poseł poczuł się oburzony i obrażony
          pozycją rzeźby wyobrażającej Papieża - uważał, że to Mu uwłacza. Podczas gdy
          artysta przyrównał Papieża do Chrystusa, który cierpiał za nas - grzechy tego
          świata "przywalają" Papieża. Zresztą odniesień może być wiele.

          Nie wiem co by było gdyby ta sprawa trafiła pod jurysdykcję sędziego
          Zielińskiego.

          >
          > Po co te armaty? Po co ta histera wokół tej sprawy? Po co ten bombastyczny
          > patos i wielkie słowa o wolności słowa?
          > Dzięki temu czwartorzędna artystka i kilku chamów i kretynów z LPR ma
          > gigantyczną darmową reklamę.
          > O to chodzi?
          >

          To jest pierwsza taka sprawa. Zakończona bezprecedensowym wyrokiem. Wyrok bez
          zawieszenia, zakaz opuszczania kraju, z karą mającą zadośćuczynić obrażonemu
          społeczeństwu ( nam wszystkich) winę, której część z nas nie może się nijak
          dopatrzeć. W kraju, gdzie "zero nie obraża".

          Pozdrawiam

          • Gość: Salomon Basiu.Basiu IP: *.biaman.pl 24.07.03, 15:33
            basia.basia napisała:
            sąd nie powołał żadnego biegłego, który bazując na historii sztuki mógłby
            odnieść się do prawa artysty do poszukiwań własnych środków ekspresji a także
            prawa do błądzenia, co jest przyrodzone każdemu człowiekowi;
            5. sztuka to ma do siebie, że jej odbiór może być niejednoznaczny - zależy to
            od wrażliwości, wiedzy i konstrukcji osobniczej odbiorcy.

            Basiu, sa jednak granice dowolnosci w interpretacji. Ta kobieta nie jest
            artystka, tylko czlowiekiem, ktory nierozumnie belkocze. Oczywiscie, to
            absurdalne karac ja za to, ze jest glupia. Sąd widac dostosowal sie do jej
            poziomu.
            • basia.basia Re: Basiu.Basiu 24.07.03, 16:29
              Gość portalu: Salomon napisał(a):

              >
              > Basiu, sa jednak granice dowolnosci w interpretacji.

              Kto ma wyznaczać te granice?

              Całkiem niedawno Kaplica Sykstyńska była poddana renowacji. Prowadzono długie
              spory czy przy tej okazji przywrócić malowidłom pierwotny kształt. Wyszło na
              to, że pozostawiono wszystkim nagim męskim postaciom "listek figowy" w postaci
              trójkątnych kawałków namalowanej materii, przysłaniających genitalia. Pruderia
              nie jest więc polską specjalnością.

              W czasach, gdy Michał Anioł malował strop nikomu nie przeszkadzało całkowite
              obnażenie. Posłowie LPR przeżywają pewnie straszne katusze pielgrzymując do
              Rzymu. Narażeni są na "obrzydliwe widoki" w co drugim kościele. Myślę, że
              gdyby obejrzeli pewien malutki kościół w Pietrasancie koło Carrary doznaliby
              szoku a może nawet popadli w obłęd widząc wyobrażenie Matki Boskiej namalowane
              przez Botero. Madonna to bardzo tłusta jejmość, przypominająca sympatyczną
              przekupkę i wywołująca uśmiech na twarzy każdego normalnego człowieka.
              Naród nasz nie ma poczucia humoru, niestety. Wytacza armaty tam gdzie proca by
              wystarczyła.


              Ta kobieta nie jest
              > artystka, tylko czlowiekiem, ktory nierozumnie belkocze.
              wg Ciebie

              Oczywiscie, to
              > absurdalne karac ja za to, ze jest glupia
              wg Ciebie

              . Sąd widac dostosowal sie do jej
              > poziomu
              jest to więc kwadratura głupoty - wg Ciebie

              ps
              Dla jasności, ten rodzaj uprawiania sztuki nie jest moim ulubionym.
              Autorka tej nieszczęsnej pracy, moim skromnym najzupełniej prywatnym zdaniem,
              zrobiła sobie autoterapię. I to skuteczną, zważywszy na to, że jedną z
              niewielu osób od której otrzymała wsparcie, jest jej ojciec. Nie miała z nim
              kontaktu od lat a teraz się objawił. I, jak ona sama mówi, to jedyna pozytywna
              rzecz, która ją spotkała w związku z tą instalacją.
              • Gość: nick Re: Basiu.Basiu IP: *.biaman.pl 24.07.03, 16:36
                Basiu, oczywiscie, ze podawalem swoje opinie, bo czyjezby inne?

                Ale niepokoi mnie, ze w tym "relatywistycznym" programie swoim zacierasz
                granice miedzy sztuka a pornografia. Figury w Watykanie nie maja nic wspolnego
                z "wyczynem" tej "artystki". Do licha!

                Napisalas: "Dla jasności, ten rodzaj uprawiania sztuki nie jest moim ulubionym."
                Basiu, to naprawde jest naduzycie pisac "sztuka" w tym przypadku.

                Kiedys widzialem w Galerii Narodowej wystawe "sztuki wspolczesnej": byly tam
                np. jelita w szklanych probowach. Tak, przed wejsciem do muzeum napisali, ze to
                jest sztuka, ale wierz mi, to nie wystarczy, zeby sztuka bylo.

                Pamietam kiedys na lekcji polskiego czytalismy wierszyk barokowy Potockiego o
                piesku. Uczen poproszony o interpretacje, zaczal mowic, ze to o umilowaniu
                ojczyzny...

                To nie jest tak, ze jak ktos powie "sztuka" , to to sie od razu sztuka staje.
                Jak ktos zawiesi jaja na krzyzu, to nie robi sie zadna glebia, tylko straszna
                plycizna. I idioci z LPR-u nie maja tu nic do rzeczy.




                • basia.basia Re: Basiu.Basiu 24.07.03, 17:23
                  Gość portalu: nick napisał(a):
                  >
                  > Ale niepokoi mnie, ze w tym "relatywistycznym" programie swoim zacierasz
                  > granice miedzy sztuka a pornografia.
                  Jesteśmy w domu. To jest wg Ciebie pornografia. Nie jest.

                  >
                  > Napisalas: "Dla jasności, ten rodzaj uprawiania sztuki nie jest moim
                  ulubionym.
                  Powinnam była napisać "uprawiania" "sztuki".
                  Tak mi się zdaje, bo nie ośmielę się powiedzieć czy to jest sztuka czy nie.
                  Nie znam się na tym.

                  Tak, przed wejsciem do muzeum napisali, ze to jest sztuka, ale wierz mi, to
                  nie wystarczy, zeby sztuka bylo.
                  Zapytaj Wartburga. On się interesuje a może nawet zna na tym.
                  Chciałabym wiedzieć czy on był w Quito w 2000 r. Może to przeczyta.


                  > Jak ktos zawiesi jaja
                  To zabawne. Dawid przed Uffizzi we Florencji ma jaja? :)
                  Może tu jest pies pogrzebany? Wy o tej części własnego ciała
                  tak ordynarnie się wyrażacie. Czy to znaczy, że to jest brzydka część,
                  wulgarna? Mówić o niej (tej części) można tylko pokątnie i wulgarnie, bo
                  inaczej to obcena i obraza Boska? Pokazywanie też?

                  ps
                  Na portalu Kultura odbywa się też dyskusja na ten temat
                  - zwróć uwagę na wątek "Nieznalska dotarła do Strasburga".
                  Jest tam też mnóstwo ciekawych artykułów. Także fragmenty
                  mowy obrońcy i oskarżyciela. Mnie się już odechciało rozmawiać o tym.
                  Powiem Ci tylko, że w moim mieście w środowisku znawców tematu
                  też zdania są podzielone. To się zdarza i musisz się z tym pogodzić.
                  Podobnie jak ja pogodziłam się z tym, że pewien wątek sprawia mi więcej
                  przykrości niż przyjemności, więc go porzuciłam i napisałam dlaczego.
                  • Gość: boss Hugo Re: Basiu.Basiu IP: *.biaman.pl 24.07.03, 17:44
                    basia.basia napisała:

                    > Gość portalu: nick napisał(a):
                    > >
                    > > Ale niepokoi mnie, ze w tym "relatywistycznym" programie swoim zacierasz
                    > > granice miedzy sztuka a pornografia.
                    > Jesteśmy w domu. To jest wg Ciebie pornografia. Nie jest.

                    Jest. Gdy uzywam tego slowa, mam zazwyczaj na mysli pewna intelektualny
                    ekshibicjonizm, nie naleze do tych, co sie obruszaja na "gole cialo".


                    >
                    > >
                    > > Napisalas: "Dla jasności, ten rodzaj uprawiania sztuki nie jest moim
                    > ulubionym.
                    > Powinnam była napisać "uprawiania" "sztuki".
                    > Tak mi się zdaje, bo nie ośmielę się powiedzieć czy to jest sztuka czy nie.
                    > Nie znam się na tym.

                    Basiu, co to znaczy, ze sie nie znasz? To jakos tak bardzo obiektywnie brzmi, a
                    my przeciez o wlasnych opiniach tu rozmawiamy. Ja pewnie "znam sie" jeszcze
                    mniej niz Ty, ale po prostu uwazam, ze to, co p. Nieznalska zrobila, to belkot.
                    Nie bede uzaleznial swojej opinii od tego, ilu znawcow sztuki opowie sie za, a
                    ilu przeciw. Oczywiscie, z tego wynika, ze rowniez szanuje odmiennosc Twojej
                    opinii, tym bardziej, ze zdaje sie nie jest zbyt odlegla od mojej :)


                    > Tak, przed wejsciem do muzeum napisali, ze to jest sztuka, ale wierz mi, to
                    > nie wystarczy, zeby sztuka bylo.
                    > Zapytaj Wartburga. On się interesuje a może nawet zna na tym.

                    To jakas uszczypliwosc, tak? Wobec nas obydwu? Nie bede sie pytal Wartburga, bo
                    nawet jesli sie zaklnie, ze toto jest sztuką, to mu nie uwierze.

                    > Chciałabym wiedzieć czy on był w Quito w 2000 r. Może to przeczyta.
                    >
                    >
                    > > Jak ktos zawiesi jaja
                    > To zabawne. Dawid przed Uffizzi we Florencji ma jaja? :)

                    Ma, widzialem na wlasne oczy. Przyrzekam Ci, ze sie tym nie brzydze. Jednak to
                    troche inne jaja niz te, ktore zrobila Nieznalska.

                    > Może tu jest pies pogrzebany? Wy o tej części własnego ciała
                    > tak ordynarnie się wyrażacie. Czy to znaczy, że to jest brzydka część,
                    > wulgarna? Mówić o niej (tej części) można tylko pokątnie i wulgarnie, bo
                    > inaczej to obcena i obraza Boska? Pokazywanie też?

                    Sorry, tu juz wymiekam i za Toba nie nadazam. Jesli uwazasz, ze fajnie o jajach
                    mowic w sposob, w jaki mowi Nieznalska, to jednak mamy zupelnie rozne zdanie na
                    ten temat.

                    >
                    > ps
                    > Na portalu Kultura odbywa się też dyskusja na ten temat
                    > - zwróć uwagę na wątek "Nieznalska dotarła do Strasburga".
                    > Jest tam też mnóstwo ciekawych artykułów. Także fragmenty
                    > mowy obrońcy i oskarżyciela. Mnie się już odechciało rozmawiać o tym.
                    > Powiem Ci tylko, że w moim mieście w środowisku znawców tematu
                    > też zdania są podzielone. To się zdarza i musisz się z tym pogodzić.

                    Zgadzam sie. Ale tylko Oleksy jest w stanie przyjac za swoja opinie pozytywna i
                    negatywna jednoczesnie.

                    > Podobnie jak ja pogodziłam się z tym, że pewien wątek sprawia mi więcej
                    > przykrości niż przyjemności, więc go porzuciłam i napisałam dlaczego.

                    Szkoda. Odkad go porzucilas, mnie tez sprawia mniej przyjemnosci.
                    • basia.basia Bossy, Bossy 24.07.03, 19:40
                      Gość portalu: boss Hugo napisał(a):
                      >
                      > Jest. Gdy uzywam tego slowa, mam zazwyczaj na mysli pewna intelektualny
                      > ekshibicjonizm, nie naleze do tych, co sie obruszaja na "gole cialo".

                      Jednakże pewne rzeczy są skodyfikowane i pod pornografię praca ta
                      nie "podpada". Taki zarzut (szerzenie pornografii) w ogóle nie padł.
                      Nie bądź więc bardziej "sędziowski" niż sam sędzia Zieliński.

                      >
                      > Oczywiscie, z tego wynika, ze rowniez szanuje odmiennosc Twojej
                      > opinii, tym bardziej, ze zdaje sie nie jest zbyt odlegla od mojej :)
                      >
                      Trudność sprawia brak dystansu do tej sprawy. I Tobie i mnie.
                      W historii sztuki ( w ogóle ) zdarzały się już różne rzeczy,
                      nawet obrazoburcze, nawet gorszące ("Sniadanie na trawie"),
                      dziwaczne i niepojęte, śmieszne. Budziły sprzeciw, oburzenie, śmiech i odrazę.
                      Przedziwne eksperymenty (pies andaluzyjski np.). Czas je zweryfikował.
                      Zdarzali się twórcy niepokorni (Michał Anioł), chorzy psychicznie (van Gogh),
                      charakteropaci (Picasso), kochający inaczej (ha, ha - Caravaggio), kolaboranci
                      (Knut Hamsun), mordercy, narkomani (Joplin, Hendrix).
                      Czas ich wszystkich zweryfikował.

                      To co się dzieje obecnie w nowoczesnej sztuce może być dla nas niezrozumiałe,
                      obce, dziwne itd. Ale te nowe prądy są. Instalacje, eksperymenty - ten Bułgar
                      Christo opakowuje wciąż coś. Słyszałeś? Różne cuda się dzieją.
                      Dlatego nie ośmielam się powiedzieć o tej młodej osobie, że pobłądziła.
                      Ona w ten sposób wyraziła to co jej doskwiera. Za pomocą instalacji.
                      W Godzinach we wszystkich trzech wątkach kobiety wolą inne kobiety tak jak
                      Virginia. Ona miała uraz ( nie odpowiada za to), jej małżeństwo było
                      aseksualne. Ten swój nieufny stosunek do mężczyzn przewija się przez jej
                      twórczość - zmagała się z tym za pomocą pióra.
                      Przykłady można mnożyć.
                      Wolę nie sądzić. Kiedy nie wiem.

                      >
                      > > Zapytaj Wartburga. On się interesuje a może nawet zna na tym.
                      > To jakas uszczypliwosc, tak? Wobec nas obydwu? >

                      Nie! On coś takiego napisał. Że się interesuje czy wręcz lubi sztukę
                      nowoczesną. I to w kontekście plastyki. Sądzę, że kino to jego hobby,
                      fascynacja. Ale nie zawód.

                      > >
                      >
                      > Ma, widzialem na wlasne oczy. Przyrzekam Ci, ze sie tym nie brzydze. Jednak
                      to troche inne jaja niz te, ktore zrobila Nieznalska.
                      >
                      Jedne wyrzeźbionwe drugie sfotografowane.
                      Brzydzi Cię kontekst?

                      >
                      > Sorry, tu juz wymiekam i za Toba nie nadazam. Jesli uwazasz, ze fajnie o
                      jajach mowic w sposob, w jaki mowi Nieznalska, to jednak mamy zupelnie rozne
                      zdanie na ten temat.
                      >
                      Ona nie mówi o "jajach"! Ona mówi o pewnym typie "męskości" i to jest tylko
                      symbol!!! Właśnie. To chodzi o odpowiedź na pytanie co to jest ta męskość.
                      Wy sami mówicie "chłop bez jaj" lub "chłop z jajami". Zastanów się co znaczy
                      jedno i drugie. Nie wiem napewno ale wydaje mi się, że Ci faceci wyciskający
                      z siebie ostatnie poty w siłowni, cierpiący męki (sic!) dla osiągnięcia
                      odpowiedniego wyglądu mięśni - oni uważają się za "chłopów z jajami"!!!
                      Jej się tężyzna fizyczna wypracowana w ten sposób kojarzy z siłą fizyczną i
                      przemocą. Źle się kojarzy. Pewnie takie miała doświadczenia.
                      Czy nie zdarza się Ci widzieć osiłków, bez śladu refleksji na twarzy, którzy
                      tylko patrzą komu by tu przy...lić?

                      Ale się rozpisałam!
                      I wiesz dlaczego tak się przejęłam?
                      Z powodu paru zdjęć tej dziewczyny z sali sądowej.
                      Zwyczajnie się wzruszyłam. I nie śmiej się.

                      >
                      > Szkoda. Odkad go porzucilas, mnie tez sprawia mniej przyjemnosci.
                      Akurat.
                      • Gość: Bossy, Bossy bez tytułu IP: *.biaman.pl 24.07.03, 20:00
                        W historii sztuki ( w ogóle ) zdarzały się już różne rzeczy,
                        nawet obrazoburcze, nawet gorszące ("Sniadanie na trawie"),
                        dziwaczne i niepojęte, śmieszne. Budziły sprzeciw, oburzenie, śmiech i odrazę.
                        Przedziwne eksperymenty (pies andaluzyjski np.). Czas je zweryfikował.
                        Zdarzali się twórcy niepokorni (Michał Anioł), chorzy psychicznie (van Gogh),
                        charakteropaci (Picasso), kochający inaczej (ha, ha - Caravaggio), kolaboranci
                        (Knut Hamsun), mordercy, narkomani (Joplin, Hendrix).
                        Czas ich wszystkich zweryfikował.

                        ALE HAMSUN WIELKIM BYŁ NIE DLATEGO, ŻE KOLABOROWAŁ!!! JOPLIN GDYBY TYLKO ĆPAŁA,
                        A ŚPIEWAŁA MARNIE, TO BY PIES Z KULAWĄ NOGĄ SIĘ NIĄ NIE ZAINTERESOWAŁ. MICHAŁ
                        ANIOŁ... TU JUZ NIE MAM ARGUMENTU :), TRUDNO, NIECH TA NIEZNAŃSKA STAJE OBOK
                        MISTRZA.



                        To co się dzieje obecnie w nowoczesnej sztuce może być dla nas niezrozumiałe,
                        obce, dziwne itd.

                        ZAPEWNE. ZA MAŁO ZNAM NOWOCZESNĄ SZTUKĘ. WRACAJĄC NATOMIAST DO "PORNOGRAFII"
                        NIEZNANSKIEJ...



                        Ale te nowe prądy są. Instalacje, eksperymenty - ten Bułgar
                        Christo opakowuje wciąż coś. Słyszałeś?

                        SLYSZŁAEM, ALE KIEDY MNIE TO NIE ZACHWYCA...

                        Różne cuda się dzieją.
                        Dlatego nie ośmielam się powiedzieć o tej młodej osobie, że pobłądziła.

                        JA TEŻ TAK NIE MÓWIŁEM. tWIERZIŁEM RACZEJ, ŻE UPADŁA NA GŁOWĘ LUB COŚ W TYM
                        STYLU :)

                        Ona w ten sposób wyraziła to co jej doskwiera. Za pomocą instalacji.

                        CO JEJ DOSKWIERA????? MÓJ BOŻE, TO JA TEGO NIE ZAŁAPAŁEM! tO ONA NIE JEST
                        KOBIETĄ?


                        W Godzinach we wszystkich trzech wątkach kobiety wolą inne kobiety tak jak
                        Virginia. Ona miała uraz ( nie odpowiada za to), jej małżeństwo było
                        aseksualne. Ten swój nieufny stosunek do mężczyzn przewija się przez jej
                        twórczość - zmagała się z tym za pomocą pióra.

                        BAŚKA! JA NIC NIE ROZUMIEM!


                        Przykłady można mnożyć.
                        Wolę nie sądzić. Kiedy nie wiem.

                        JA UWIELBIAM SĄDZIĆ, PRZYNAJMNIEJ DOPÓKI MAM WRAŻENIE (OCZYWISCIE, MOŻE BYĆ
                        MYLNE), ŻE MOJA OPINIA JEST SZCZERA. ALE NIE LUBIĘ SKAZYWAĆ NA ROBOTY PUBLICZNE.


                        > > Zapytaj Wartburga. On się interesuje a może nawet zna na tym.
                        > To jakas uszczypliwosc, tak? Wobec nas obydwu? >

                        Nie! On coś takiego napisał. Że się interesuje czy wręcz lubi sztukę
                        nowoczesną. I to w kontekście plastyki. Sądzę, że kino to jego hobby,
                        fascynacja. Ale nie zawód.


                        I TAK GO NIE ZAPYTAM, BO JEŚLI BY POWIEDZIAŁ, ŻE MU SIE "INSTALACJA" PODOBA, TO
                        BYM SIĘ NA NIEGO OBRAZIŁ, NAKRZYCZAŁ I TEŻ PRZESTAŁBY ZE MNĄ GADAĆ.

                        > >
                        >
                        > Ma, widzialem na wlasne oczy. Przyrzekam Ci, ze sie tym nie brzydze. Jednak
                        to troche inne jaja niz te, ktore zrobila Nieznalska.
                        >
                        Jedne wyrzeźbionwe drugie sfotografowane.
                        Brzydzi Cię kontekst?


                        NARZĄD - MĘSKI CZY ŻEŃSKI - JAKO TAKI BĘDĄCY NIEMAL WYŁĄCZNĄ TREŚCIĄ
                        DOMNIEMANEGO DZIEŁA - TO NIE JEST MOJA ARS POETICA. OBOJĘTNE CZY SFOTOGRAFOWANY
                        CZY WYRZEŹBIONY.

                        > Sorry, tu juz wymiekam i za Toba nie nadazam. Jesli uwazasz, ze fajnie o
                        jajach mowic w sposob, w jaki mowi Nieznalska, to jednak mamy zupelnie rozne
                        zdanie na ten temat.
                        >
                        Ona nie mówi o "jajach"! Ona mówi o pewnym typie "męskości" i to jest tylko
                        symbol!!! Właśnie. To chodzi o odpowiedź na pytanie co to jest ta męskość.
                        Wy sami mówicie "chłop bez jaj" lub "chłop z jajami".

                        JA TAK NIE MÓWIĘ. ZDAJE SIĘ STOSUJESZ, WZOREM MAĆKA, ODPOWIEDZIALNOŚĆ ZBIOROWĄ.

                        Zastanów się co znaczy
                        jedno i drugie. Nie wiem napewno ale wydaje mi się, że Ci faceci wyciskający
                        z siebie ostatnie poty w siłowni, cierpiący męki (sic!) dla osiągnięcia
                        odpowiedniego wyglądu mięśni - oni uważają się za "chłopów z jajami"!!!


                        CHYBA TAK. JA W SIŁOWNI BYŁEM RAZ, NA WUEFIE. W OGÓLE MAM WRAŻENIE, ŻE JESTEM
                        BARDZO "ZNIEWIEŚCIAŁY", BO SIĘ WZRUSZAM NA FILMACH, CZYTUJĘ POEZJE I KLNĘ
                        STOSUNKOWO RZADKO.

                        Jej się tężyzna fizyczna wypracowana w ten sposób kojarzy z siłą fizyczną i
                        przemocą. Źle się kojarzy. Pewnie takie miała doświadczenia.
                        Czy nie zdarza się Ci widzieć osiłków, bez śladu refleksji na twarzy, którzy
                        tylko patrzą komu by tu przy...lić?

                        ZDARZA MI SIĘ, ALE CO TO MA WSPÓLNEGO Z "DZIEŁEM" NIEZNAŃSKIEJ???


                        Ale się rozpisałam!
                        I wiesz dlaczego tak się przejęłam?
                        Z powodu paru zdjęć tej dziewczyny z sali sądowej.


                        JA TEGO NIE WIDZIAŁEM. ALE TO JAKBY NICZEGO NIE ZMIENIA. UWAŻAM, ŻE KARANIE
                        (ZWŁASZCZA NAKAZ PRACY DLA CARITASU, TO JUZ JEST SKURWYSYŃSTWO) JEJ JEST
                        IDIOTYCZNE I TO WYRAŹNIE NAPISAŁEM. ALE TO MOIM ZDANIEM NIE OZNACZA, ŻE ONA
                        FAJNE DZIEŁO ZROBIŁA.




                        > Szkoda. Odkad go porzucilas, mnie tez sprawia mniej przyjemnosci.
                        Akurat.

                        Akurat, zebys wiedziala! o CO MNIE, DO LICHA, PODEJRZEWASZ??


                        • basia.basia Przestańmy już (BŁAGAM) wałkować ten temat! 24.07.03, 21:38
                          Gość portalu: Bossy, Bossy napisał(a):

                          >
                          > ALE HAMSUN WIELKIM BYŁ NIE DLATEGO, ŻE KOLABOROWAŁ!!! JOPLIN GDYBY TYLKO
                          ĆPAŁA, A ŚPIEWAŁA MARNIE, TO BY PIES Z KULAWĄ NOGĄ SIĘ NIĄ NIE ZAINTERESOWAŁ.
                          MICHAŁ ANIOŁ... TU JUZ NIE MAM ARGUMENTU :), TRUDNO, NIECH TA NIEZNAŃSKA STAJE
                          OBOK MISTRZA.
                          >
                          Mnie chodziło o to, że się ją odsądza, tę dziewczynę, od "czci i wiary",
                          posądza o głupotę, i wszystko co tylko chcesz i czyni z tego argunment
                          przeciw ......... oj naprawdę już mi się nie chce!


                          Ale wiesz co. Mnie się zdaje, że jak Janis była na "haju" to była najlepsza!!!
                          Podkreślam, że mi się ZDAJE!!!
                          Co myślisz? Taka ekspresja niczym nieograniczona. Na fool.
                          ???
                          Dodaję, że nie ćpam.
                          >
                          > ZAPEWNE. ZA MAŁO ZNAM NOWOCZESNĄ SZTUKĘ. WRACAJĄC NATOMIAST DO "PORNOGRAFII"
                          > NIEZNANSKIEJ...
                          >
                          No, no. Widzę, że ćwiczysz charakter!
                          >
                          > Ale te nowe prądy są. Instalacje, eksperymenty - ten Bułgar
                          > Christo opakowuje wciąż coś. Słyszałeś?
                          >
                          > SLYSZŁAEM, ALE KIEDY MNIE TO NIE ZACHWYCA...
                          Nie musi. Ale co bys powiedział jak by nal pałac Kultury ... opakowali?
                          Ja bym była za!
                          >
                          > JA TEŻ TAK NIE MÓWIŁEM. tWIERZIŁEM RACZEJ, ŻE UPADŁA NA GŁOWĘ LUB COŚ W TYM
                          > STYLU :)
                          >
                          Na szczęście napisałeś to "raczej".

                          > Ona w ten sposób wyraziła to co jej doskwiera. Za pomocą instalacji.
                          >
                          > CO JEJ DOSKWIERA????? MÓJ BOŻE, TO JA TEGO NIE ZAŁAPAŁEM! tO ONA NIE JEST
                          > KOBIETĄ?
                          >
                          Nieporozumienie. dajmy spokój.
                          Naprawdę mi się nie chce. Z racji takich i owakich tyle się o sprawie
                          (Nieznalskiej) nasłuchałam, że mam dość. Jesli chcesz wiedzieć to sobie
                          przeczytaj Wysokie Obcasy nr 46. Wywiad z nią.
                          >

                          >
                          > Przykłady można mnożyć.
                          > Wolę nie sądzić. Kiedy nie wiem.
                          >
                          > JA UWIELBIAM SĄDZIĆ, PRZYNAJMNIEJ DOPÓKI MAM WRAŻENIE (OCZYWISCIE, MOŻE BYĆ
                          > MYLNE), ŻE MOJA OPINIA JEST SZCZERA. ALE NIE LUBIĘ SKAZYWAĆ NA ROBOTY
                          PUBLICZNE
                          >
                          A V.W. to był przykład. To co mamy w środku ( to umowne, ten środek) przekłada
                          się na jak patrzymy na różne rzeczy. Poprzez własne doświadczenie. Niektórzy
                          twórcy czerpią z tego a inni nie. To jest, o ile dobrze rozumiem, kontrowersja
                          jakaś, jeśli chodzi o literaturę. Czy to co się pisze w oparciu o
                          doświadczenie jest mniej warte od absolutnej fikcji.
                          Czwarta lampka czerwonego wytrawnego. Przestańmy już.
                          >
                          > I TAK GO NIE ZAPYTAM, BO JEŚLI BY POWIEDZIAŁ, ŻE MU SIE "INSTALACJA" PODOBA,
                          TO BYM SIĘ NA NIEGO OBRAZIŁ, NAKRZYCZAŁ I TEŻ PRZESTAŁBY ZE MNĄ GADAĆ.
                          >
                          Cały Ty. Twoje musi być na wierzchu!
                          Ale on ma to samo! Obaj mi zaleźliście za skórę!
                          Nie odważyłam się powiedzieć tego co naprawdę myślę
                          o tym i owym z obawy, że krytyka będzie bezlitosna.
                          Więc wolę być widzem. A ten wiersz "Motyl" (liczę na to,
                          że Wartburg dopisze te brakujące zwrotki) skopiowałam
                          sobie na wypadek gdyby wątek "wcięło".
                          Dziwne rzeczy się tu czasem dzieją.
                          > >
                          > >
                          > Jedne wyrzeźbionwe drugie sfotografowane.
                          > Brzydzi Cię kontekst?
                          >
                          >
                          > NARZĄD - MĘSKI CZY ŻEŃSKI - JAKO TAKI BĘDĄCY NIEMAL WYŁĄCZNĄ TREŚCIĄ
                          > DOMNIEMANEGO DZIEŁA - TO NIE JEST MOJA ARS POETICA. OBOJĘTNE CZY
                          SFOTOGRAFOWANY CZY WYRZEŹBIONY.
                          >
                          Mniej więcej się zgadzam!

                          > JA TAK NIE MÓWIĘ. ZDAJE SIĘ STOSUJESZ, WZOREM MAĆKA, ODPOWIEDZIALNOŚĆ
                          ZBIOROWĄ.
                          >
                          Co Ty gadasz! Jaka odpowiedzialność zbiorowa?
                          To są argumenty i nie personalne!
                          Czy Ty też coś popijasz właśnie?

                          > CHYBA TAK. JA W SIŁOWNI BYŁEM RAZ, NA WUEFIE. W OGÓLE MAM WRAŻENIE, ŻE
                          JESTEM
                          > BARDZO "ZNIEWIEŚCIAŁY", BO SIĘ WZRUSZAM NA FILMACH, CZYTUJĘ POEZJE I KLNĘ
                          > STOSUNKOWO RZADKO.
                          >
                          No to Ty dla takiego osiłka i bezmózgowca jesteś ten "bez ..". Martwi Cię to?
                          A Twojego VIP-a?
                          Znam odpowiedź. Ona jest w porządku.

                          > ZDARZA MI SIĘ, ALE CO TO MA WSPÓLNEGO Z "DZIEŁEM" NIEZNAŃSKIEJ???
                          >
                          Wszystko.
                          Opałka latami pokrywał płótna kolejnymi cyframi. Monotematyczne.
                          Oni wiedzą o co im chodzi.

                          > Ale się rozpisałam!
                          > I wiesz dlaczego tak się przejęłam?
                          > Z powodu paru zdjęć tej dziewczyny z sali sądowej.
                          >
                          >
                          > JA TEGO NIE WIDZIAŁEM. ALE TO JAKBY NICZEGO NIE ZMIENIA. UWAŻAM, ŻE KARANIE
                          > (ZWŁASZCZA NAKAZ PRACY DLA CARITASU, TO JUZ JEST SKURWYSYŃSTWO) JEJ JEST
                          > IDIOTYCZNE I TO WYRAŹNIE NAPISAŁEM. ALE TO MOIM ZDANIEM NIE OZNACZA, ŻE ONA
                          > FAJNE DZIEŁO ZROBIŁA.

                          ZGODA.

                          >
                          > Akurat, zebys wiedziala! o CO MNIE, DO LICHA, PODEJRZEWASZ??
                          >
                          Ależ o nic zdrożnego!
                          Świetnie się Wam z Wartburgiem gwarzy. Dobraliście się. Radość Wam to sprawia.
                          My ( ja i Maciej) tylko Wam przeszkadzamy, rozpraszamy. Ty zwłaszcza tracisz
                          energię na odpędzanie natrętnych much. Muchy są teraz za szybą. Bezpieczne.
                          Ale bezczelnie podglądają i podsłuchują.


                          Pozdrawiam

                          Ani słowa o Nieznalskiej.
                          Biedaczka. Co ona narobiła!
                          I to z powodu trudnego dzieciństwa!
                          • Gość: koniec wakacji WOKI, NICC NIE POPIJAM (JESZCZE) IP: *.biaman.pl 24.07.03, 21:49

                            >
                            >
                            > Ale wiesz co. Mnie się zdaje, że jak Janis była na "haju" to była najlepsza!!!
                            > Podkreślam, że mi się ZDAJE!!!

                            Basiu, ona zawsze była na haju i dlatego zawsze była najlepsza!



                            > Co myślisz? Taka ekspresja niczym nieograniczona. Na fool.
                            > ???
                            > Dodaję, że nie ćpam.

                            Zaczekaj zaczekaj, zaraz Ci cos zacytuje...
                            "Zawsz myślałem, że rzeczywistośc stworzono dla tego rodzaju ludzi, któzy nie
                            potrafią zmierzyć się z narkotykami" (Tom Waits)

                            Ale nie ćpaj, masz rację (ja też nie ćpam... raczej:)). pOWINNAŚ TEŻ RZUCIĆ
                            PALENIE, TYM BARDZIEJ, ŻE NIE PALISZ "lUCKY sTRIKÓW"


                            > > SLYSZŁAEM, ALE KIEDY MNIE TO NIE ZACHWYCA...
                            > Nie musi. Ale co bys powiedział jak by nal pałac Kultury ... opakowali?
                            > Ja bym była za!

                            A tak! Pełna zgoda. Najlepiej gdyby zrobili żywe opakowanie z członków (nagich)
                            towarzyszy i towarzyszek z SLD. Dożywotnio.

                            Czy to co się pisze w oparciu o
                            > doświadczenie jest mniej warte od absolutnej fikcji.

                            Ja myślę, że warte jest tylko to, co jest oparte na doświadczeniu. Absolutnie.
                            Myslałem, że to już rozstrzygnięto :)


                            Kiedyś , jesli nie zrobi tego Wartburg, ja Ci ten wiersz przyślę.

                            > Świetnie się Wam z Wartburgiem gwarzy. Dobraliście się. Radość Wam to sprawia.
                            > My ( ja i Maciej) tylko Wam przeszkadzamy, rozpraszamy.

                            NIEPRAWDA. MACIEK CZASEM TYLKO UDAJE, ŻEBY NIE POZŁOŚCIĆ. Z TOBĄ ROZMAWIA MI
                            SIE ZAWSZE BARDZO PRZYJEMNIE.

                            ANI SŁOWA O NIEZN.. upps!
                            • basia.basia Re: WOKI, NICC NIE POPIJAM (JESZCZE) 24.07.03, 22:18
                              Gość portalu: koniec wakacji napisał(a):

                              Nie wiem co to jest to WOKI.

                              A pałac? Czy chcesz dożywotnio zbierać papierki na trawnikach w Wawie?
                              • Gość: koniec wakacji (JESZCZE NIE) IP: *.biaman.pl 24.07.03, 22:21
                                basia.basia napisała:

                                > Gość portalu: koniec wakacji napisał(a):
                                >
                                > Nie wiem co to jest to WOKI.

                                Ha ha! NIe znasz M. Jacksona? Tego od małych chłopców, countless operacji
                                plastycznych i infantylnych piosenek o pokoju na swiecie. Kiedyś śpiewał
                                piosenkę zdaje sie właśnie pod takim tytułem. To jest slangowe "OK".


                                >
                                > A pałac? Czy chcesz dożywotnio zbierać papierki na trawnikach w Wawie?

                                zaraz, musze sie skupic...pałac...papierki... skąd papierki? ja chciałem pałac
                                przyozdobić prawdziwymi komuszkami, oni przecież nie papierowi, chyba że masz
                                na mysli ich charaktery...

                                • basia.basia Re: (JESZCZE NIE) 24.07.03, 22:31
                                  Gość portalu: koniec wakacji napisał(a):

                                  > > A pałac? Czy chcesz dożywotnio zbierać papierki na trawnikach w Wawie?
                                  >
                                  > zaraz, musze sie skupic...pałac...papierki... skąd papierki? ja chciałem
                                  pałac
                                  > przyozdobić prawdziwymi komuszkami, oni przecież nie papierowi, chyba że
                                  masz
                                  > na mysli ich charaktery...
                                  >
                                  Za sam pomysł dostaniesz wyrok. Prace społeczne.
                                  A jak znajdziesz sponsorów? A jak kogoś namówisz
                                  do realizacji?
                                  Bedziesz dożywotnio czyscił wszystkie warszawskie
                                  publiczne szalety.
                                  Za obrazę moralności!
                                  Komuch, niekomuch ale GOŁY!
              • Gość: koniec wakacji swietny komentarz, jesli moge wyrazic swoja opinie IP: *.biaman.pl 24.07.03, 23:11
                a to mi sie b. spodobalo, w ferworze "walki" zapomniaelm nadmienic.

                "Posłowie LPR przeżywają pewnie straszne katusze pielgrzymując do
                Rzymu. Narażeni są na "obrzydliwe widoki" w co drugim kościele. Myślę, że
                gdyby obejrzeli pewien malutki kościół w Pietrasancie koło Carrary doznaliby
                szoku a może nawet popadli w obłęd widząc wyobrażenie Matki Boskiej namalowane
                przez Botero."

                Chetnie bym to Botero, tzn, to Pietrasancie kolo Karara zobaczyl , a
                zwlaszczaowa przekupkę.
                • basia.basia Re: swietny komentarz, jesli moge wyrazic swoja o 24.07.03, 23:30
                  Gość portalu: koniec wakacji napisał(a):

                  > a to mi sie b. spodobalo, w ferworze "walki" zapomniaelm nadmienic.
                  >
                  > "Posłowie LPR przeżywają pewnie straszne katusze pielgrzymując do
                  > Rzymu. Narażeni są na "obrzydliwe widoki" w co drugim kościele. Myślę, że
                  > gdyby obejrzeli pewien malutki kościół w Pietrasancie koło Carrary doznaliby
                  > szoku a może nawet popadli w obłęd widząc wyobrażenie Matki Boskiej
                  namalowane
                  > przez Botero."
                  >
                  > Chetnie bym to Botero, tzn, to Pietrasancie kolo Karara zobaczyl , a
                  > zwlaszczaowa przekupkę.

                  Słabą masz głowę koleś!

                  ps
                  zobaczę co się da zrobic.
                  • Gość: ;) Re: swietny komentarz, jesli moge wyrazic swoja o IP: *.biaman.pl 24.07.03, 23:45
                    basia.
                    >
                    > ps
                    > zobaczę co się da zrobic.

                    O matko! Ale nie zamawiaj biletu na wczesniej niz pazdziernik, a nawet
                    listopad, bo ja naprawde nie bede sie mogl wyrwac! Ale dzieeeeki!!!
                • gabrielacasey Nie wiem, czy o ta chodzi. Batero sporo zostawil w 25.07.03, 00:10
                  Pietrasanta: i rzezb, i obrazkow. Basiu.basiu -pomoz!!!

                  www.pietrasanta.it/Botero/DonnaConBambino.JPG
                  • basia.basia Botero. Tak. Byłaś szybsza! Dzięki. 25.07.03, 00:19
                    gabrielacasey napisała:

                    > Pietrasanta: i rzezb, i obrazkow. Basiu.basiu -pomoz!!!
                    >
                    > www.pietrasanta.it/Botero/DonnaConBambino.JPG

                    www.pietrasanta.it/citta/citta_vedere_centro.htm
                    Niestety nie ma wnętrza San Agostino Abate.

                    Pstryknij jeszcze Bartek na Il Guerriero. Będziesz miał wyobrażenie tego co
                    jest w kościele. Piekło i niebo wg Botero. Bombowe! I diabły i święci -
                    wszyscy okrąglutcy i rozkoszni.

                    Teraz już nie pamiętam czy mi się coś nie pomyliło i czy nie o tę Matkę Boską
                    chodziło. Ale w kościele jest chyba też odmalowana.

                    Pozdrawiam
                    • Gość: bratek nawet jesli to nie bilet... IP: *.biaman.pl 25.07.03, 00:21
                      Drogie Panie, bardzo dziękuję.
                      • basia.basia Re: nawet jesli to nie bilet... 25.07.03, 01:00
                        Gość portalu: bratek napisał(a):

                        > Drogie Panie, bardzo dziękuję.

                        Bilet to Ci kupi VIP. Jeśli zasłużysz.
                        A widzę, że się obijasz!
                        Jak tak dalej pójdzie to się może nadasz
                        w Pietrasancie jakiemuś rzeźbiarzowi
                        do noszenia dłut itp. akcesoriów.
                        To jest Mekka rzeźbiarska.
                        Mieszka tam Igor Mitoraj i parę
                        innych sław. I są doskonałe odlewnie,
                        gdzie realizują zamówienia z całego świata.
                        Roboty w bród.
                        Ale w przyjemnym miejscu.
                        Tylko Indian nie ma.

                        pzdr
                    • gabrielacasey Dzieki. Jasne ze Botero. Fernando. Staram sie posac 25.07.03, 01:04
                      bezwzrokowo i to z dluuugimi szponami i robie koszmarne
                      literowki. Mam mnostwo obrazkpw, ale zadnego z Madonna.
                      • Gość: bratek Ciekawe IP: *.biaman.pl 25.07.03, 01:13
                        gabrielacasey napisała:

                        > bezwzrokowo i to z dluuugimi szponami i robie koszmarne
                        > literowki. Mam mnostwo obrazkpw, ale zadnego z Madonna.

                        DLACZEGO STARSZ SIE PISAC Z DLUUUUGIMI SZPONAMI? TO JAKIES CWICZENIE?
                        • gabrielacasey Maz lubi u mnie dlugie paznokcie. Reszta jest... 25.07.03, 03:44
                          milczeniem, bo LPRowcy na necie.
                          • Gość: b krwista babka IP: *.biaman.pl 25.07.03, 13:40
                            to bardzo dobry tekst, bardzo intrygujący. Czy te paznokcie, które lubi mąż, są
                            na palcach stóp czy rąk???
                            Brrr
                • Gość: Diablo Dobry bissnes ,potrzebuje dealerow w Polsce . IP: *.telia.com 01.12.03, 10:16
                  Zamierzam "exportowac" do Polski pigoly wczesno poronne,zatrudnie dealerow na
                  miejscu w Polsce ,podajcie Wasze e-adressy na tym temacie,-odpisze natychmiast.
                  Pozdrawia HH
                  ________________________________________________________________________________
      • Gość: NYC Re: W Sejmie o wyroku na Nieznalską. Prokuratura IP: *.dyn.optonline.net 24.07.03, 17:35
        I to jest sedno sprawy. Urazeni "sztuka" pani N. powinni dochodzic
        zadoscuczynienia za wyrzadzone szkody moralne tylko i wylacznie na drodze
        cywilnej. Stosowanie w tym wypadku prawa karnego jest totalnym nieporozumieniem
        i pogwalceniem zasad demokratycznych. Kompromitacja

        Gość portalu: ANNA napisał(a):

        > Od strony prawnej w ogóle nie o to chodzi, co myślimy na temat wątpliwego
        > skądinąd artystycznie dzieła pani Niezanńskiej. Istota sprawy polega na
        > działaniu w takich przypadkach prokuratury i sądów. W świetle prawa
        unijnego,
        > które lada moment zacznie u nas obowiązywać (jak i prawa aktualnie
        > obowiązującego) nie ma miejsca na takie orzeczenia sądów. Sądy nie są bowiem
        > władne do wypowiadania się w sprawach związanych z odbiorem społecznym dzieł
        > sztuki, nawet jeżeli są to dzieła kontrowersyjne. Stanowisko przeciwne jest
        nie
        >
        > do pogodzenia z zasadą wolności wypowiedzi, która ma tu abolutnie
        priorytetowe
        > znaczenie. Szkoda że prokurator i sędzia zaangażowani w tę sprawę w ogóle nie
        > mieli świadomości co międzynarodowyvh standartów zakresie praw podstawowych.
        > Przykłady Iranu czy Izraela są tu absolutmie chybione, bo zmierzamy w stronę
        > zupełnie innego modelu kultury prawnej. Chyba że chcemy mieć administracyjną
        > bądź sądową kontrolę artystycznych wypowiedzi na wzór takich państw jak
        niegdyś
        >
        > stalinowska Rosja, nazistowskie Niemcy, a obecnie np. Iran czy Arabia
        > Saudyjska. Ciekawe czy zwolennicy wyroku w sprawie pani Nieznańskiej mają
        > świadomość, że na cenzurze artystcznej z reguły się nie kończy. Wkracza ona
        we
        > wszelkie możliwe obszary aktywności obywateli. Czyżby nasze dążenia do
        > demokracji i wolności jednostki (prawnie chronionej) miały pozorny charakter
        a
        > tak naprawdę marzy nam się życie w orwellowskim świecie? Przerażające.
      • Gość: HaHa Swieta Inkwizycja -:) IP: *.proxy.aol.com 24.07.03, 19:56
        Gość portalu: ANNA napisał(a):

        (......)
        > a tak naprawdę marzy nam się życie w orwellowskim świecie? Przerażające.

        ANNA - dzieki za rozsadny glos w dyskusji.
        Wiekszosc argumentow tu przytaczanych to "bicie piany"!.
        Przyklady obowiazujacego porzadku prawnego panstw wyznaniowych jak Iran czy
        Arabia Sudyjska maja sie tak do jurysdykcji sekularnego panstwa jakim jest
        Polska - jak sw.Kanty do... kanciarzy.
        Izrael - to tez przyklad szczegolny. Sekularne panstwo (konstytucyjnie!) - lecz
        z silna delegacja i uprawnieniami Gminy Wyznaniowej (np. jurysdykcja Prawa
        Rodzinnego)!.
        Polacy wogole maja problemy z pojeciem PRAWA! -:).
        Wiekszosc myli "prawo" ze "sprawiedliwoscia" - ktora z zalozenia jest pojeciem
        subiektywnym.
        Do tego wszystkiego istnieje w naszym spoleczenstwie, historycznie ugruntowana,
        szczegolna WYBIORCZOSC prawa.
        Cytowane przez jednego z dyskutantow przyklady przepisow niemieckich i ich
        powszechne poszanowanie bierze sie z relatywnie wysokiej swiadomosci prawnej
        obywateli Niemiec, historycznie ugruntowanej sprawnosci systemu prawnego i jego
        instytucji egzekucji prawa.
        "W Polscze - jak kto chce!, MUSI to ... na Rusi" -:) - jest tak gleboko
        zakorzenione w naszej narodowej mentalnosci iz trzeba pokolen i wielu
        lat "normalnosci" by to co oczywiste - stalo sie normalne -:).
        Nie sluzy temu temu postawa politykow, a juz napewno polskiego Kosciola i Jego
        politycznego zaplecza - ktorzy w imie "wyzszych racji religijnych" - z glupoty
        i pewnego rodzaju happeningu robia "powazna sprawe" a setki tysiecy oszolomow
        nie majacych pojecia ani o sztuce, ani o chrzescijanstwie czy swobodach
        obywatelskich - ida na "barykady" z glupoty i braku wlasnego zdania w sprawie.

        A wystarczy odrobina TOLERANCJI i zyczliwosci by w podobnych sprawach obyc sie
        bez Prokuratury, Sadow i "narodowych dyskusji" - cala ta SPRAWA jest po prostu -
        SMIESZNA -:).
    • Gość: aaa Re: W Sejmie o wyroku na Nieznalską. Prokuratura IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 24.07.03, 11:48
      Moje uczucia są bez przerwy znieważane przez takich obywateli
      jak poseł Strąk i gdzie mam ich zaskarżyć.
      • Gość: Pytak A gdzie zaskarzyc szczekaczy z radia z ma-ryja IP: 168.143.113.* 24.07.03, 11:52
        za obraze uczuc inteligentnych Polakow ?
        • Gość: Majcher Re: A gdzie zaskarzyc szczekaczy z radia z ma-ryj IP: *.lubzel.com.pl 24.07.03, 12:15
          Gość portalu: Pytak napisał(a):

          > za obraze uczuc inteligentnych Polakow ?
          A skąd ty pytaku wiesz co obraża uczucia inteligentnych POLAKÓW?
    • Gość: kontownik w obronie krzyża IP: *.ds.uj.edu.pl / 192.168.12.* 24.07.03, 11:49
      czy używanie krzyża jako elementu zdobniczego (kolczyki,
      wisiorki) nie jest "obrazą uczuć religijnych"?

      proponuję urządzać łapanki na ulicach
      • Gość: Pytak Czy kiczowate dewocjonalia nie sa obraza uczuc IP: 130.94.107.* 24.07.03, 11:55
        katolikow posiadajacych poczucie estetyki ?
        • Gość: stefan PYTAK,kiedyś zrozumiesz...... IP: *.zlotoria.sdi.tpnet.pl 24.07.03, 12:43
          Gość portalu: Pytak napisał(a):

          > katolikow posiadajacych poczucie estetyki ?
          • mn7 nigdy 24.07.03, 12:44
            Gość portalu: stefan napisał(a):

            > Gość portalu: Pytak napisał(a):
            >
            > > katolikow posiadajacych poczucie estetyki ?

            nigdy nie zrozumie, bo do tego trzeba mieć mózg
        • Gość: brzytwa Re: Znowu ci bierze czerwone scierwo? IP: *.pcz.czest.pl 24.07.03, 14:03
        • gabrielacasey Obrazaja jak jasna cholera. Ale procent katolikow z 24.07.03, 23:39
          jakimkolwiek gystem, smakiem i wyrobieniem artystycznym
          szczesliwie znikomy - dominuje TLUSZCZXA od "landszaftow". Z tym
          cukierkowym Aniolkiem przeprowadzajacym przez cukierkowa kladke
          rownie cukierkowe dzieciaczki. Ohyda!!!
    • mn7 masz przykład chamski gnoju 24.07.03, 12:10
      Pierwszy z brzegu - par. 166 niemieckiego kodeksu karnego:

      § 166
      Beschimpfung von Bekenntnissen, Religionsgesellschaften und
      Weltanschauungsvereinigungen
      (1) Wer öffentlich oder durch Verbreiten von Schriften (§ 11 Abs. 3) den Inhalt
      des religiösen oder weltanschaulichen Bekenntnisses anderer in einer Weise
      beschimpft, die geeignet ist, den öffentlichen Frieden zu stören, wird mit
      Freiheitsstrafe bis zu drei Jahren oder mit Geldstrafe bestraft.

      (2) Ebenso wird bestraft, wer öffentlich oder durch Verbreiten von Schriften (§
      11 Abs. 3) eine im Inland bestehende Kirche oder andere Religionsgesellschaft
      oder Weltanschauungsvereinigung, ihre Einrichtungen oder Gebräuche in einer
      Weise beschimpft, die geeignet ist, den öffentlichen Frieden zu stören.

      Podobne regulacje są w całej zachodniej Europie.
      I co teraz chamski gnoju, LPR-aku a rebours?

      mn
      • mn7 gdzie jesteś esbeku? 24.07.03, 12:19

        poszedłeś po słownik?

        mn7 napisał:

        > Pierwszy z brzegu - par. 166 niemieckiego kodeksu karnego:
        >
        > § 166
        > Beschimpfung von Bekenntnissen, Religionsgesellschaften und
        > Weltanschauungsvereinigungen
        > (1) Wer öffentlich oder durch Verbreiten von Schriften (§ 11 Abs. 3) den
        Inhalt
        >
        > des religiösen oder weltanschaulichen Bekenntnisses anderer in einer Weise
        > beschimpft, die geeignet ist, den öffentlichen Frieden zu stören, wird mit
        > Freiheitsstrafe bis zu drei Jahren oder mit Geldstrafe bestraft.
        >
        > (2) Ebenso wird bestraft, wer öffentlich oder durch Verbreiten von Schriften

        >
        > 11 Abs. 3) eine im Inland bestehende Kirche oder andere Religionsgesellschaft
        > oder Weltanschauungsvereinigung, ihre Einrichtungen oder Gebräuche in einer
        > Weise beschimpft, die geeignet ist, den öffentlichen Frieden zu stören.
        >
        > Podobne regulacje są w całej zachodniej Europie.
        > I co teraz chamski gnoju, LPR-aku a rebours?
        >
        > mn
    • mn7 gdzie te przykłady? 24.07.03, 12:12

      No i co z tymi przykładami, bezczelny komunistyczny kłamco?
    • Gość: Anna Odpowiedź mn7 IP: *.noname.net.icm.edu.pl 24.07.03, 12:38
      Zgadzam się z tobą, że znamiona przestępstaw powinny być ujmowane obiektywnie.
      W przypadku przestępstwa polegającego na obrazie uczuć religijnych jest to
      trudne, bo nie można abstrahować od odczuć subiektywnych, ale możliwe.
      Zastanówmy się nad czynem skazanej artystki. W swoim dziele wykorzystała krzyż
      jako pewien symbol, który jest obecny w naszym życiu, często wyrwany z
      kontekstu religijnego. Nie doszło do znieważenia konkretnego przedmiotu kultu,
      np. krzyża w danej miejscowości, czy obrazu w kościele, nie zakłócono przebiegu
      mszy, nie zbeszczeszono ołtarza. Tego typu incydenty należy kwalifikować jako
      przestęstwo i tak są one traktowane w krajach, o których piszesz. Ich sprawcy
      nie są i nie powinni być chronieni przez zasadę wolności wypowiedzi. Jednak
      stan faktyczny sprawy, w której zapadł kontrowersyjny wyrok, nawet dla osoby
      nie obeznanej z prawem karnym jest zasadniczo inny. "Przestęstwo" zostało
      popełnione w galerii i jego przedmiotem nie był przedmiot kultu. Tymczasem w
      imię ochrony uczuć religijnych poświęcono zasadę wolności wypowiedzi, gdyż sąd
      wbrew temu co sam twierdzi skoncentrował się właśnie na odbiorze społecznym
      dzieła przez określoną grupę ludzi. Strona przedmiotowa przestępstwa przedstawa
      się raczej wąptliwie.
      Pozostaje mieć nadzieję że w apelacji ten wyrok się nie utrzyma. Trudno tu się
      dopatrywać jakiejś dynamicznej równowagi pomiędzy prawnie chronionymi dobrami,
      o której piszesz. Gdyby utrzymać taką linię orzecznictwa, wykorzystywanie w
      sztuce jakichkolwiek motywów wyowdzących się z religii stałoby się nader
      ryzykowne. Nie mówię już o tym, że wykorzystywanie w filmnie bądź dramacie
      wątków testamentowych w sposób inny niż wierna ekranizacja prowadziłoby do
      karnej odpowiedzialności producenta czy dystrybutora. Jednym słowem cenzura,
      przy czym pojęcia tego użyłam w szerokim znaczeniu, odnosząc je nie tylko do
      niesławnej pamięci urzędu z ul. Mysiej. Cenzura może mieć bowiem różne oblicza,
      w tym sędziego bądź prokuratora, którym w tej sprawie najwyraźniej pomyliły się
      role. Podtrzymuję swój pogląd o słabej znajomości prawa międzynarodowego wśród
      sędziów i prokuratorów, i jeszcze słabszej znajomości praktyki w zakresie
      stosowania tego prawa. Pozdrawiam.
      • mn7 Re: Odpowiedź mn7 24.07.03, 12:43

        Anno, bardzo Ci dziękuję za odpowiedź. W tej chwili nie mam niestety czasu
        odpowiedzieć, ale chętnie to zrobię później. a więc "watch this space".
        Pozdrawiam
        mn
      • valala NORMALNA DYSKUSJA 24.07.03, 14:01
        Dziękuję za mądry głos w dyskusji. To co mówisz warte jest uwagi dlatego, że w
        odróżnieniu od krzykaczy z jednej i drugiej strony nie negujesz faktu, że żadna
        wolność (ani religijna ani artystyczna) nie może być absolutna. Powodem jest
        to, że istnieją różne wolności, które nie powinny ze sobą kolidować. Dlatego
        rozróżnia się pojęcie wolności 'do' (np. dostępu do pornografii) i 'od' (np. od
        nachalnego publicznego propagowania pornografii).

        To truizmy, ale większości dyskutujących tu ćwierć-inteligentów nieznane, więc
        warto je powtarzać. Problemy zaczynają się wtedy, gdy przychodzimy do
        szczegułów. Z faktu istnienia wielu wolności wynika, że muszą istnieć
        konflikty. Kto ma Twoim zdaniem rozstrzygać w takich sytuacjach? Moim zdaniem
        od tego jest właśnie niezawisły sąd. Możemy niezgadzać się co do wyroku, ale to
        sąd jest od tego, by wysłuchać obywateli przekonanych o naruszeniu swoich praw.
        I wydać werdykt. Jeśli nie zgadzasz się z wyrokiem, to pozostaje apelacja,
        potem Strasbourg. W najgorszym razie - domaganie się zmiany prawa od Twoich
        przedstawicieli w Sejmie.

        Osobiście uważam wyrok za zbyt surowy, ale doceniam niezależność sędziego który
        podjął samodzielną decyzję nie zasłaniając się 'znikomą szkodliwością
        społeczną'. Nie mam też żadnych podstaw do kwestionowania kompetencji sędziego,
        który zastosował się do obowiązującego prawa.

        W tej sprawie bardziej interesuje mnie jednak kwestia zasadnicza - jak wytyczyć
        granice wolności sztuki, by w przyszłości uniknąć takich sytuacji. Z tego co
        piszesz wynikałoby, że taka granica leży u wejścia do galerii. To co w środku,
        powinno mieć immunitet. W domyśle - ludzie o delikatnej wrażliwości nie powinni
        przestępować progu, bo inaczej sami sobie będą winni. Interesująca propozycja,
        ale widzę tu sporo problemów.

        Po pierwsze, nie ma sprawy, gdy chodzi o galerie prywatne. Ale w przypadku np.
        CSW, utrzymywanego z pieniędzy podatnika jest już trochę inaczej. Ja osobiście
        nie mam ochoty sponsorować pani Nieznalskiej.

        Po drugie, sztuka nie ogranicza się do galerii. Jest przekaz audiowizualny,
        jest sztuka uliczna. Należałoby więc przyjąć, że immunitet rozciąga się na
        wszelaką działalność artystyczną. A ponieważ ta może przyjmować obecnie dowolne
        formy, to immunitet należałoby rozciągnąć na samego artystę i wszystkie jego
        działania.

        Po trzecie więc: jak zadekretować kto jest artystą? dyplom ASP? No, to nie
        załapałby się ani Nikifor, ani Michał Anioł. A jeśli artystą może być każdy,
        jak przyjęło się uważać, to właściwie wszelką działalność godzącą w prawa
        innych możnaby wytłumaczyć w sądzie jako performance... Np. rasistowskie
        grafitti na murach.

        To oczywiście nie znaczy, że należy stosować cenzurę prewncyjną. Ta, dzięki
        Bogu już nie wróci. Ale należy unikać histerycznych reakcji gdy ktoś ośmieli
        się poczuć urażony czyjąś działalnośćią - artystyczną bądź jakąkolwiek inną. Ma
        prawo do tego, by bronić swojej wolności. W razie konfliktu - decyduje
        niezawisły sąd.

        Pozdrawiam.
        • gabrielacasey Czytalam cie 15 minut. Forma. Tresci zadnej.To tez 25.07.03, 03:54
          SZTUKA!!!
          • valala Nie smiecic 25.07.03, 13:09
            Gabrysiu, odnosze wrazenie, ze im wiecej piszesz, tym mniej masz do
            powiedzenia. Wypowiedzi, ktorymi zalewasz to forum sa wyprane z racjonalnych
            argumentow. Powtarzasz tylko inwektywy i magiczne zaklecia w
            rodzaju 'PRZEZROCZYSTOSCI SEMANTYCZNEJ ZNAKU' i tym podobnych. Osobiscie taki
            wlasnie sposob postepowania nazywam 'rytualnym, magicznym, bezrefleksyjnym'.

            Co do charakteru polskiego katolicyzmu nie wypowiadam sie - po pierwsze
            dlatego, ze na ten temat wogle nie dyskutowalem (nie zauwazylas? tak mi
            przykro...), po drugie dlatego, ze sie nie znam. Nie jestem katolikiem, wiec
            nie bede plotl bzdur z mina znawcy.

            Jestes w bledzie, jesli sadzisz, ze w ten sposob przekonasz kogokolwiek do
            swoich pogladow. Mnie w kazdym razie przekonalas, ze nie warto z toba gadac.
            Jest mi przykro - mowie bez sarkazmu - bo przed ta dyskusja mialem o tobie
            dobre zdanie. Byc moze jednak czytalem twoje wypowiedzi nieuwaznie.
            Bardzo prosze - nie zasmiecaj przynajmniej tych watkow, w ktorych dyskutanci
            maja ochote na kulturalna wymiane pogladow.

            bez odbioru - na wszelki wypadek umieszczam to w kilku watkach.
        • mn7 Re: NORMALNA DYSKUSJA 25.07.03, 10:51
          valala napisał:

          > Dziękuję za mądry głos w dyskusji. To co mówisz warte jest uwagi dlatego, że
          w
          > odróżnieniu od krzykaczy z jednej i drugiej strony nie negujesz faktu, że
          żadna
          > wolność (ani religijna ani artystyczna) nie może być absolutna. Powodem jest
          > to, że istnieją różne wolności, które nie powinny ze sobą kolidować. Dlatego
          > rozróżnia się pojęcie wolności 'do' (np. dostępu do pornografii) i 'od' (np.
          od
          > nachalnego publicznego propagowania pornografii).
          >
          > To truizmy, ale większości dyskutujących tu ćwierć-inteligentów nieznane,
          więc
          > warto je powtarzać. Problemy zaczynają się wtedy, gdy przychodzimy do
          > szczegułów. Z faktu istnienia wielu wolności wynika, że muszą istnieć
          > konflikty. Kto ma Twoim zdaniem rozstrzygać w takich sytuacjach? Moim zdaniem
          > od tego jest właśnie niezawisły sąd. Możemy niezgadzać się co do wyroku, ale
          to
          > sąd jest od tego, by wysłuchać obywateli przekonanych o naruszeniu swoich
          praw.

          Otóż to. U nas panuje jakieś dziwne przekonanie, że konflikty należy
          rozwiązywać w przeróżny sposzób, ale Broń Boże nie w sądzie. To jeszcze
          dziedzictwo zaborów i PRL-u.

          >
          > I wydać werdykt. Jeśli nie zgadzasz się z wyrokiem, to pozostaje apelacja,
          > potem Strasbourg. W najgorszym razie - domaganie się zmiany prawa od Twoich
          > przedstawicieli w Sejmie.

          No właśnie. Teraz akurat kończy się nabór na ławników. Zawwsze odpisywałem
          różnym krytykantom - nie podoba ci się orzecznictwo - zostań ławnikiem.

          > Osobiście uważam wyrok za zbyt surowy, ale doceniam niezależność sędziego
          który
          > podjął samodzielną decyzję nie zasłaniając się 'znikomą szkodliwością
          > społeczną'. Nie mam też żadnych podstaw do kwestionowania kompetencji
          sędziego,
          > który zastosował się do obowiązującego prawa.
          >
          > W tej sprawie bardziej interesuje mnie jednak kwestia zasadnicza - jak
          wytyczyć
          > granice wolności sztuki, by w przyszłości uniknąć takich sytuacji. Z tego co
          > piszesz wynikałoby, że taka granica leży u wejścia do galerii. To co w
          środku,
          > powinno mieć immunitet. W domyśle - ludzie o delikatnej wrażliwości nie
          powinni
          > przestępować progu, bo inaczej sami sobie będą winni. Interesująca
          propozycja,
          > ale widzę tu sporo problemów.
          >
          > Po pierwsze, nie ma sprawy, gdy chodzi o galerie prywatne. Ale w przypadku
          np.
          > CSW, utrzymywanego z pieniędzy podatnika jest już trochę inaczej. Ja
          osobiście
          > nie mam ochoty sponsorować pani Nieznalskiej.
          >
          > Po drugie, sztuka nie ogranicza się do galerii. Jest przekaz audiowizualny,
          > jest sztuka uliczna. Należałoby więc przyjąć, że immunitet rozciąga się na
          > wszelaką działalność artystyczną. A ponieważ ta może przyjmować obecnie
          dowolne
          > formy, to immunitet należałoby rozciągnąć na samego artystę i wszystkie jego
          > działania.
          >
          > Po trzecie więc: jak zadekretować kto jest artystą? dyplom ASP? No, to nie
          > załapałby się ani Nikifor, ani Michał Anioł. A jeśli artystą może być każdy,
          > jak przyjęło się uważać, to właściwie wszelką działalność godzącą w prawa
          > innych możnaby wytłumaczyć w sądzie jako performance... Np. rasistowskie
          > grafitti na murach.
          >
          Edawrd Stachura pisał: "Wszystko jest poezją, kazdy jest poetą". Czy na
          przykład ja mogę napisać "poemat" w któym naubliżam wszystkim dookoła a potem
          zasłaniać się artystycznym charakterem mojej akcji????


          > To oczywiście nie znaczy, że należy stosować cenzurę prewncyjną. Ta, dzięki
          > Bogu już nie wróci. Ale należy unikać histerycznych reakcji gdy ktoś ośmieli
          > się poczuć urażony czyjąś działalnośćią - artystyczną bądź jakąkolwiek inną.
          Ma
          > prawo do tego, by bronić swojej wolności. W razie konfliktu - decyduje
          > niezawisły sąd.

          ... jak w każdym kraju cywilizowanym.
          To, co mnie bardzo razi w całej tej dyskusji, to jej prowadzenie na poziomie
          emocji i sympatii do Nieznalskiej i jej oskarżycieli z RM. Trzeba mieć trochę
          dystansu do tej sprawy a nie zahowywać się jak (przy innych okazjach)
          pompatyczny błazen Małachowski.

          Pozdrawiam

          mn

          • valala Re: NORMALNA DYSKUSJA 25.07.03, 13:14
            > To, co mnie bardzo razi w całej tej dyskusji, to jej prowadzenie na poziomie
            emocji i sympatii do Nieznalskiej i jej oskarżycieli z RM. Trzeba mieć trochę
            dystansu do tej sprawy

            To, że dystansu brakuje róznego rodzaju oszołomom i integrystom mnie nie dziwi.
            Ale szokujące jest, że ludzie, którzy uważają się za światłych i nowoczesnych
            potrafią się tak zacietrzewić. Cóż, przeciwieństwa się przyciągają, nieprawdaż?

            Pozdrawiam.
      • gabrielacasey Anno. Nie wytlumaczysz. Ci ludzie nie maja cienia 25.07.03, 03:53
        pojecia o PRZEZROCZYSTOSCI SEMANTYCZNEJ ZNAKU, tj. ze patrzac na forme krzyza
        widza tylko jej chrzescijanska tresc. I ze - nazwijmy rzecz po imieniu -
        balwochwalczo utozsamiaja z nia sam nosnik, tj, wlasnie krzyz. Jest to jeden z
        bardziej elementarnych bledow logicznych, ale w szkolach polskich nikt
        przyzwoitej logiki nie uczy (stad pozniej te klopoty z logika na studiach).
        Uczy sie natomiast - i to powierzchownie - religii. Powierzchownie, bo teologia
        doskonale widzi w tym zjawisku "przezroczystosci semantycznej" zrodlo bledow,
        herezji i...balwochwalstwa. Polski katolicyzm jest, niestety, ciagle jeszcze na
        poziomie ludowym: rytualny, magiczny, bezrefleksyjny... Szkoda.
        • Gość: Taktoja Re: Anno. Nie wytlumaczysz. Ci ludzie nie maja ci IP: *.proxy.aol.com 25.07.03, 07:14
          gabrielacasey napisała:

          > pojecia o PRZEZROCZYSTOSCI SEMANTYCZNEJ ZNAKU, tj. ze patrzac na forme krzyza
          > widza tylko jej chrzescijanska tresc. I ze - nazwijmy rzecz po imieniu -
          > balwochwalczo utozsamiaja z nia sam nosnik, tj, wlasnie krzyz. Jest to jeden
          z
          > bardziej elementarnych bledow logicznych, ale w szkolach polskich nikt
          > przyzwoitej logiki nie uczy (stad pozniej te klopoty z logika na studiach).
          > Uczy sie natomiast - i to powierzchownie - religii. Powierzchownie, bo
          teologia
          >
          > doskonale widzi w tym zjawisku "przezroczystosci semantycznej" zrodlo bledow,
          > herezji i...balwochwalstwa. Polski katolicyzm jest, niestety, ciagle jeszcze
          na poziomie ludowym: rytualny, magiczny, bezrefleksyjny... Szkoda.

          Taktoja,
          Gabi,co sie stalo? Emocja zaczyna Cie ponosic. Zaczynasz pokazywac swoja
          slaba strone, strone pelna zalu i nienawisci....i to do kogo? Do ludu ktory
          przez wieki duzo sie nacierpial i jedynie w religii widzial nadzieje lepszej
          przyszlosci? Ludu ktory przez tysiac lat mial otwarte nie tylko granice
          ale i serce dla wszlkiego rodzaju tulaczy? Czy Ty naprawde uwazasz ze Polakom
          sie nie nalezy troche wiecej uznania a nie tylko pogarda jaka Ty i innni
          ziejecie? Poco? Dlaczego? Kto na tym korzysta? Chyba tylko sam diabel.

          P.S.
          Mam na mysli diabla w ludzkim ciele, ktory czesto posluguje sie Krzyzem,tudziez
          Gwiazda Dawida.

          • mn7 Re: Anno. Nie wytlumaczysz. Ci ludzie nie maja ci 25.07.03, 10:57


            Gabrielo, Twoja krytyka jest jak kulą w płot. Poczytaj sobie relacje ze sprawy,
            a przeczytasz, że kluczowe dla przypisania odpowiedzialnosci Nieznalskiej było
            ustalenie przez sąd, że artystyczny cel działania nie uchyla bezprawności
            obrazy uczu c religijnych ze względu na FORMĘ.

            Zapewniam Cię, że przestępstwo, które zarzucono Nieznalskiej nie polega na
            prostym "znieważeniu" przedmiotu materialnego będącego nośnikiem. Tak to się
            może wydaje debilom z LPR-u.

            mn






            Gość portalu: Taktoja napisał(a):

            > gabrielacasey napisała:
            >
            > > pojecia o PRZEZROCZYSTOSCI SEMANTYCZNEJ ZNAKU, tj. ze patrzac na forme krz
            > yza
            > > widza tylko jej chrzescijanska tresc. I ze - nazwijmy rzecz po imieniu -
            > > balwochwalczo utozsamiaja z nia sam nosnik, tj, wlasnie krzyz. Jest to jed
            > en
            > z
            > > bardziej elementarnych bledow logicznych, ale w szkolach polskich nikt
            > > przyzwoitej logiki nie uczy (stad pozniej te klopoty z logika na studiach)
            > .
            > > Uczy sie natomiast - i to powierzchownie - religii. Powierzchownie, bo
            > teologia
            > >
            > > doskonale widzi w tym zjawisku "przezroczystosci semantycznej" zrodlo bled
            > ow,
            > > herezji i...balwochwalstwa. Polski katolicyzm jest, niestety, ciagle jeszc
            > ze
            > na poziomie ludowym: rytualny, magiczny, bezrefleksyjny... Szkoda.
            >
            > Taktoja,
            > Gabi,co sie stalo? Emocja zaczyna Cie ponosic. Zaczynasz pokazywac swoja
            > slaba strone, strone pelna zalu i nienawisci....i to do kogo? Do ludu ktory
            > przez wieki duzo sie nacierpial i jedynie w religii widzial nadzieje lepszej
            > przyszlosci? Ludu ktory przez tysiac lat mial otwarte nie tylko granice
            > ale i serce dla wszlkiego rodzaju tulaczy? Czy Ty naprawde uwazasz ze Polakom
            > sie nie nalezy troche wiecej uznania a nie tylko pogarda jaka Ty i innni
            > ziejecie? Poco? Dlaczego? Kto na tym korzysta? Chyba tylko sam diabel.
            >
            > P.S.
            > Mam na mysli diabla w ludzkim ciele, ktory czesto posluguje sie
            Krzyzem,tudziez
            >
            > Gwiazda Dawida.
            >
      • mn7 obiecana odpowiedź Annie 25.07.03, 10:42

        Obiecana odpowiedź, przepraszam, że dopiero dzisiaj:


        Gość portalu: Anna napisał(a):

        > Zgadzam się z tobą, że znamiona przestępstaw powinny być ujmowane
        obiektywnie.

        W każdy razie tego przestępstwa. Tak też się powszechnie przyjmuje, i tak też
        przyjął - sąd w Gdańsku.

        > W przypadku przestępstwa polegającego na obrazie uczuć religijnych jest to
        > trudne, bo nie można abstrahować od odczuć subiektywnych, ale możliwe.
        > Zastanówmy się nad czynem skazanej artystki. W swoim dziele wykorzystała
        krzyż
        > jako pewien symbol, który jest obecny w naszym życiu, często wyrwany z
        > kontekstu religijnego. Nie doszło do znieważenia konkretnego przedmiotu
        kultu,
        > np. krzyża w danej miejscowości, czy obrazu w kościele, nie zakłócono
        przebiegu
        > mszy, nie zbeszczeszono ołtarza. Tego typu incydenty należy kwalifikować jako
        > przestęstwo i tak są one traktowane w krajach, o których piszesz.

        Tyle, że to by było całkiem inne przestępstwo. Przestępstwo, za które skazano
        Nieznalską polega włąśnie na takim "abstrakcyjnym" naruszeniu pewnych
        standardów charakterystycznych dla danego społeczeńśtwa, nie zaś
        na "konkretnym".

        > Ich sprawcy
        > nie są i nie powinni być chronieni przez zasadę wolności wypowiedzi. Jednak
        > stan faktyczny sprawy, w której zapadł kontrowersyjny wyrok, nawet dla osoby
        > nie obeznanej z prawem karnym jest zasadniczo inny. "Przestęstwo" zostało
        > popełnione w galerii i jego przedmiotem nie był przedmiot kultu. Tymczasem w
        > imię ochrony uczuć religijnych poświęcono zasadę wolności wypowiedzi, gdyż
        sąd
        > wbrew temu co sam twierdzi skoncentrował się właśnie na odbiorze społecznym
        > dzieła przez określoną grupę ludzi.

        Wręcz przecienie. Obiektywizacja polega tu na tym, że ocenia się tę "obrazę"
        przez pryzmat pewnego "uśrednionego" standardu, a nie uczuć konkretnej osoby,
        czy grupy ludzi.
        To, że lombrozjańskie mordy z LPR-u cieszyły się z wyroku, nie oznacza, że sąd
        kierował się ich odczuciami!

        > Strona przedmiotowa przestępstwa przedstawa
        > się raczej wąptliwie.

        A to dlaczego??? Masz chyba na myśli stronę podmiotową?

        > Pozostaje mieć nadzieję że w apelacji ten wyrok się nie utrzyma. Trudno tu
        się
        > dopatrywać jakiejś dynamicznej równowagi pomiędzy prawnie chronionymi
        dobrami,
        > o której piszesz.

        Jeśli wytyczona jest granica między ochroną dwóch wartości, to dynamiczna
        równowaga istnieje obiektywnie. Co najwyżej możemu uważać, że w złym miejscu.

        > Gdyby utrzymać taką linię orzecznictwa, wykorzystywanie w
        > sztuce jakichkolwiek motywów wyowdzących się z religii stałoby się nader
        > ryzykowne. Nie mówię już o tym, że wykorzystywanie w filmnie bądź dramacie
        > wątków testamentowych w sposób inny niż wierna ekranizacja prowadziłoby do
        > karnej odpowiedzialności producenta czy dystrybutora.

        Nic podobnego.

        > Jednym słowem cenzura,
        > przy czym pojęcia tego użyłam w szerokim znaczeniu, odnosząc je nie tylko do
        > niesławnej pamięci urzędu z ul. Mysiej. Cenzura może mieć bowiem różne
        oblicza,
        > w tym sędziego bądź prokuratora, którym w tej sprawie najwyraźniej pomyliły
        się
        > role.

        Na czym polegało to pomylenie ról? Jest określone przestępstwo w k.k., jest
        określone zachowanie "wypełniające znamiona" tego przestęstwa - następuje
        subsumpcja i z dwóch przesłanek wyciągnięty zostaje wniosek.
        Gdzie tu dostrzegasz "pomylenie ról"? Dokładnie na tym polega społeczna rola
        prokuratora i sędziego - prokuratora na ściganiu i oskarzaniu, a sądu na
        rozsądzeniu, czy rzeczywiście osoakrżony ponosi odpowiedzialnosć, czy nie. Być
        może ten konkretny wyrok jest nieprawidłowy (np. wskutek nieuwaglęnienia
        kontekstu prawnomiędzynarodowego), ale nie sposób tu mówić o pomyleniu ról!

        > Podtrzymuję swój pogląd o słabej znajomości prawa międzynarodowego wśród
        > sędziów i prokuratorów, i jeszcze słabszej znajomości praktyki w zakresie
        > stosowania tego prawa.

        W pełni się zgadzam z tym pogląddem in genere, natomiast nie wierzę, żeby miało
        być w tak w tej konkretnej sprawie.

        Pozdrawiam.

        mn
    • Gość: stefan JESTEM CIEMNIAK-przepraszam IP: *.zlotoria.sdi.tpnet.pl 24.07.03, 12:41
      Gość portalu: eva-monik napisał(a):

      > NIC DODAC,NIC UJAC-POLSKA TO CIEMNOGROD!!!KOSCIOL WIEDZIE PRYM
      W
      > TEJ SPRAWIE,IRAN ZAPRASZA!!!
    • Gość: falafel świętości nie szargać, to boli IP: *.wesola.sdi.tpnet.pl 24.07.03, 12:52
      uważam że ta panienka dostała sprawiedliwą karę. Ona braki w
      talencie i warsztacie próbowała ominąć poprzez prowokację.
      OK,sztuka powinna byc wolna, ale "świętości nie szargać to boli"
      • Gość: Inspirator Żądam dla tej instacji miejsca Zachęcie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.07.03, 13:29
        Uprasza sie wszystkich światłych ludzi o poparcie żadania
        umieszczenia tego wielce inspirującego dzieła w Zachęcie.
        Nowością na skalę światową jest, że autor tego Dzieła wyjaśniać
        będzie ciemniakom rodem z Wybiórczych, NYT itp. prostakom co
        miał na myśli tworząc to dzieło. W tym celu należy wysłać sms
        pod numer 79229. W treści należy napisać: jamdupa.
        • Gość: Inspirator Re: Żądam dla tej instacji miejsca Zachęcie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.07.03, 13:35
          Gość portalu: Inspirator napisał(a):

          > Uprasza sie wszystkich światłych ludzi o poparcie żadania
          > umieszczenia tego wielce inspirującego dzieła w Zachęcie.
          > Nowością na skalę światową jest, że autor tego Dzieła
          wyjaśniać
          > będzie ciemniakom rodem z Wybiórczych, NYT itp. prostakom co
          > miał na myśli tworząc to dzieło. W tym celu należy wysłać sms
          > pod numer 79229. W treści należy napisać: jamdupa.

          Ooo już podaję adres Dzieła:
          www.tezeusz321.republika.pl
      • Gość: paul Re: świętości nie szargać, to boli IP: 62.190.198.* 24.07.03, 15:01
        Nie tobie ani mnie oceniac cudzy talent. I zadnych swietosci tez nie szargala
        • Gość: zdziwak Re: świętości nie szargać, to boli IP: *.acn.waw.pl 24.07.03, 15:06
          Gość portalu: paul napisał(a):

          > Nie tobie ani mnie oceniac cudzy talent. I zadnych swietosci
          tez nie szargala

          A komu oceniać? A co szargała?
          • Gość: adalbert Re: świętości nie szargać, to boli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.07.03, 02:05
            Gość portalu: zdziwak napisał(a):

            > Gość portalu: paul napisał(a):
            >
            > > Nie tobie ani mnie oceniac cudzy talent. I zadnych swietosci
            > tez nie szargala
            >
            > A komu oceniać? A co szargała?

            Ja swoja wiarę, i "prawo moralne", i patriotyzm - mam w sobie. Przyszło mi
            się urodzić akurat w Polsce. W kraju, gdzie na 10 osób 9 pluje na ulicy, w tym
            4 kobiety. Gdzie politycy łamią prawo, sędziowie są skorumpowani, księża
            pazerni a bywa, że nieobyczajni. I mnie ma ruszać kameralna instalacja
            artystyczna? Tylko dlatego, że zestawia symbol bardzo sakralny z symbolem
            ziemskiej, bardzo cielesnej jurności? Że, w bardzo uproszczony sposób wraca do
            starego, platońskiego dualizmu naszej natury? Że porusza wątki - tak dotkliwie
            przeżywane w średniowiecznej Europie - nieustannej walki Dobra ze Złem, Boga z
            Szatanem, niesmiertelnej duszy z przyoblekającym ją grzesznym ciałem? Ta
            Nieznańska jest - moim zdaniem - artystką całkiem, całkiem. Póki milczy. Bo
            publicystycznego talentu Bóg jej poskąpił. Pytasz co zszargała? Dobre pytanie.
            A co szarga facet opowiadający starą anegdotę? Nabujała, że ma coś świeżego do
            przekazania, a okazało się, że w nowej formie sprzedaje stary message, z 1000
            letnią tradycją... I tak jak w średniowieczu Swięte Oficjum, tak teraz zabrali
            się za nią współcześni inkwizytorzy. Czemu? Aaa..., to już nie jest sprawa p.
            Nieznańskiej tylko kondycji intelektualnej współczesnego polskiego
            katolicyzmu. Pamiętacie ten stary dowcip o wizycie u psychiatry żołnierza,
            któremu i kółko, i kwartacik, i krzyżyk kojarzyły sie z seksem? Pan ma na tym
            tle jakąś obsesję - powiedział lekarz. Ja?! A kto te wszystkie świństwa
            narysował? Przeważnie nie mamy wpływu na wydarzenia wokół nas, zwłaszcza te,
            które już nastąpiły. Ale mamy wpływ na naszą percepcję, oceny i działania. Co
            zszargała artystka? Wprost - niczego, pośrednio - wywołała alergiczną reakcję
            LPR-owców, radiomaryjców i innych chochołów, tak napakowanych klerykalizmem,
            jak stary komuch marksizmem-leninizmem. I co takie pingwiny mogą zrobić?
            Przecież nie zorganizują konkurencyjnej "słusznej" wystawy, niczego nie
            namalują, nie wyrzeźbią, nie stworzą "instalacji" ani "zdarzenia" plasycznego.
            Urządzili happening w sądzie. Dziwne, że prokuratorzy i sędziowie dali się do
            tego namówić. Ale dali. I było śmiesznie, póki nie zapadł wyrok. Bo wyrok nie
            zapadł w sferze przeżyć artystycznych ani uniesień religijno-patriotycznych.
            Tylko w świecie realnym. A realny świat? Śmieje się z polskiego sądu,
            prokuratury, państwa i społeczeństwa - pomawianego w polish joke'ach o
            skretynienie i klerykalizm. Ale to już nie wina p. Nieznańskiej, tylko tych
            wszystkich facetów, którzy sie zanadto podjarali "świętym oburzeniem" i w
            duperelnej sprawie dali wieeeelką plamę. A mnie, nawet to nie rusza. Widać
            jestem odporny na szarganie jak oryginalne jeansy Lee.
    • Gość: osowek Nowy istotny watek w sprawie. IP: 81.15.160.* 24.07.03, 13:20
      Dupa mnie swedzi dzis od rana. Podejrzewam w tym zydowski
      spisek. Nie wykluczylbym takze udzialu komuchow. To moze
      rzutowac powaznie na dyskutowany przez was problem. Mam nadzieje
      ,ze to ciekawy trop i ktos go zbada.


    • Gość: Tukti Re: W Sejmie o wyroku na Nieznalską. Prokuratura IP: 193.0.75.* 24.07.03, 13:58
      Pięknie, pięknie.
      Nie myślę, że to już Ciemnogród, w szczególności klerykalny. To
      nie ksiądz z ambony nakzuje, by wiedza o sztuce nie była obecna
      lub obecna śladowo w polskim systemie nauczania. Nie on także
      sprawia, że sztuka współczesna to dla większości Picasso i
      Renoir, a nowsze rzeczy - nie istnieją w świadomości nawet
      polskich elit ducha.
      Przykro także, że z interpelacją w sprawie jawnego naruszenia
      praw obywatelskich przez prokuraturę i sąd występuje monsieur
      Gadzinowski, a nie ktoś z Niesłychanie Obywatelskiej Platformy.
      Liberałom powinno być łyso i mam nadzieję, że jest.
    • Gość: Warszawiak Re: W Sejmie o wyroku na Nieznalską. Prokuratura IP: *.one.pl 24.07.03, 14:08
      Problemem artystów od ponad 100 lat jest brak pomysłu jak
      prowadzić dialog ze swoimi odbiorcami. Odeszli o realizmu, gdy
      doszli do wniosku że "wszystko już było". Nie potrafią wzbudzić
      u odbiorcy żdanych subtelnych uczuć - jedyne co potrafią to
      szokować. Ale i tu dochodzą już do ściany. Obrazili już wszysko
      co było do obrażenia, zohydzili już wszystko co było do
      zohydzenia. Nic dziwnego, że ludzie unikają sztuki współczesnej
      jak tylko mogą. Wiecie ilu gości (poza wernisażami) odwiedziło
      sławetne Centrum Sztuki Współczesnej w 2002 r. ? Nie całe 2 000
      (słownie: dwa tysiące) !!!! Może jednak coś nie tak jest z
      Artystami a nie widzami.
      • Gość: Tukti Re: W Sejmie o wyroku na Nieznalską. Prokuratura IP: 193.0.75.* 24.07.03, 14:16
        Nie wykluczam tego, ba! - jestem pewny, że coś jest nie tak. Myślę sobie, że w
        sztuce nie ma nic gorszego od tłumaczenia niedoważonych myśli na obrazy, bo pod
        tym względem duża część współczesnej produkcji nie różni się prawie niczym od
        przegadanych, anegdotycznych pomników zaśmiecających Warszawę.
        To jednak nie znaczy, że twórcom nie należy się szansa, którą daje im widz
        podejmujący dialog z dziełem. Tak się jednak nie dzieje, w dużej mierze z
        powodu zupełnej niemal nieznajomości języka sztuki współczesnej. I tu
        akurat "sławetne" Twoim zdaniem Centrum Sztuki Współczesnej wykonuje znakomitą
        robotę - programy edukacyjne, czytelnia, otwarte wykłady. Chciałbym, żeby w
        Warszawie było więcej takich ośrodków.
        Pozdrawiam.
        • Gość: Warszawiak Re: W Sejmie o wyroku na Nieznalską. Prokuratura IP: *.one.pl 24.07.03, 14:38
          Może warto było by w końcu stworzyć w Warszawie Muzeum Sztuki
          Współczesnej z prawdziwego zdarzenia. Nie takie, w którym
          prezentuje się wszelkiego rodzaju ekstrema z ekstrementami, ale
          pokazujące, że to co nazywamy sztuką współczesną tkwi swoimi
          korzeniami w tym, co było wcześniej. Może w ten sposób
          przeciętny zjadacz sztuki zrozumiał by, że polska sztuka nie
          kończy się na Janie Matejce i uznał by jego następców (nie
          kontynuatorów !) za część swego kulturowego dziedzictwa.
          Niestety jednak awqantury takie jak sprawa Nieznalskiej tego nie
          ułatwia.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka