cet3
30.10.07, 14:38
Szefowa warszawskiej Prokuratury Apelacyjnej chce postawić przed
sądem dyscyplinarnym Elżbietę Janicką, byłą już prokurator okręgową
w Warszawie.(..)naciski na podwładnych i blokowanie śledztwa
przeciwko Lipcowi miało być powodem wniosku o wszczęcie postępowanie
dyscyplinarnego wobec Janickiej. Ale z informacji "N" wynika, że
może ona uniknąć dyscyplinarki. Spodziewając się wniosku sama
złożyła w poniedziałek wniosek o dymisję. Przyjął go Zbigniew
Ziobro. Minister, przyjmując jej rezygnację, wyświadczył jej
przysługę, uchronił ją bowiem przed sądem dyscyplinarnym - sprawa
nie może być w takiej sytuacji prowadzona.(..)Skąd Janicka wiedziała
o czekającym ją postępowaniu? Z naszych informacji wynika, że o
zamiarze złożenia takiego wniosku szefowa Prokuratury Apelacyjnej
poinfiormowała podwładnych ministra Ziobry z ministerstwa. Warto
dodać, że Janicka uchodziła za zaufaną Ziobry. To właśnie ona
pomogła w przyśpieszeniu kariery byłego asystenta ministra, Pawła
Wilkoszewskiego, który z pominięciem obowiązujących procedur - już
po roku, zamiast po trzech - z asesora miał zostać prokuratorem
www.newsweek.pl/artykuly/artykul.asp?Artykul=20642
PiSstalinowcy zbudowali sobie uklad jak za PRLu ! Biada ci Zioberko
i twoim pieskom biada !