jaslon
02.11.07, 00:08
To, co się dziej wokół tej osoby to ciąg dalszy oszustwa 89'
i "okrągłego stołu".
Po władzę i przywództwo sięgają ludzie silni, silni swoją
osobowością, silni ideą którą niosą, silni wsparciem ogółu. "okrągły
stół" był próbą przeniesienia komuszej idei "wzajemnego wsparcia i
rewanżu". Każda wina musi być odpokutowana i będzie odpuszczona.
Tymczasem Michnik raczył udzielić odpustu powszechnego na komuszych
zasadach, na zasadach mafijnych. I wiele środowisk (SLD, UW, GW),
walczyło o utrwalenia tej oszukańczej wielkoduszności.
Tymczasem sprawa jest prosta. Boni nie udźwignął swojego ciężaru.
Jaki to ma wymiar publiczny i społeczny? Żaden, gdyby żył życiem
zwykłych ludzi. Jednak Boni uważał i uważa, że jest godzien brać na
siebie odpowiedzialność za społeczność!
Niestety w pewnym momencie nie potrafił wziąć odpowiedzialności za
siebie. Zawiódł innych i nie poprosił ich o wybaczenie.
Czy Tusk chce iść drogą wskazaną przez Michnika? Drogą
wielkodusznego zakłamania? Ciekawe jak ta sprawa się potoczy, bardzo
ciekawe.