Dodaj do ulubionych

casus Boni

02.11.07, 00:08
To, co się dziej wokół tej osoby to ciąg dalszy oszustwa 89'
i "okrągłego stołu".

Po władzę i przywództwo sięgają ludzie silni, silni swoją
osobowością, silni ideą którą niosą, silni wsparciem ogółu. "okrągły
stół" był próbą przeniesienia komuszej idei "wzajemnego wsparcia i
rewanżu". Każda wina musi być odpokutowana i będzie odpuszczona.
Tymczasem Michnik raczył udzielić odpustu powszechnego na komuszych
zasadach, na zasadach mafijnych. I wiele środowisk (SLD, UW, GW),
walczyło o utrwalenia tej oszukańczej wielkoduszności.

Tymczasem sprawa jest prosta. Boni nie udźwignął swojego ciężaru.
Jaki to ma wymiar publiczny i społeczny? Żaden, gdyby żył życiem
zwykłych ludzi. Jednak Boni uważał i uważa, że jest godzien brać na
siebie odpowiedzialność za społeczność!

Niestety w pewnym momencie nie potrafił wziąć odpowiedzialności za
siebie. Zawiódł innych i nie poprosił ich o wybaczenie.

Czy Tusk chce iść drogą wskazaną przez Michnika? Drogą
wielkodusznego zakłamania? Ciekawe jak ta sprawa się potoczy, bardzo
ciekawe.
Obserwuj wątek
    • 440417mz Re: casus Boni 02.11.07, 00:14
      Jeżeli dla Donalda T ważniejsza będzie lojalność dla kumpla z KLD,a nie opinia
      Polaków o TW,da tym samym dowód lekceważenia społeczeństwa.Będzie go czekać
      więcej takich wyborów.Oby wybierał dobrze.
    • tijana Re: casus Boni 02.11.07, 00:14
      ona własnie już się toczy i to dokładnie w tym
      złym kierunku
      • tijana Re: casus Boni 02.11.07, 00:15
        ona ,czyli sprawa....
    • 440417mz Re: casus Boni 02.11.07, 00:20
      Czyli jak zwykle normalnie,czyli po polsku,czyli żle.Biedaczek nie wiedział
      chyba w co się pakuje.Albo jest taki sam jak poprzednicy.
    • apoplaws Re: casus Boni 02.11.07, 00:23
      Boni jak wielu innych padł ofiarą czegoś co nigdy sie nie powinno zdarzyć.
      Polowania władzy państwowej na obywateli, wykorzystywania ich słabości. Władzy
      państwowej - w sytuacji gdy nie ma już instytucji odwołałwczych. Boni jest
      ofiarą. Do podobnych sytuacji nota bene prowadziłaby dalsza władza PiS. Z tej
      samej filozofii wyrosła.
      Boni jest też świetnym fachowcem.
      Casus Boni mam nadzieje, to jednocześnie casus zerwania i z bandą gnid która
      łamała go wtedy i z banda gnid, która łamie go teraz.
      Uważam, że Tusk absolutnie, mimo wszelkich głosów powinien go powołać na to
      stanowisko.
      • 440417mz Re: casus Boni 02.11.07, 00:32
        Przeciez to kumple z PO(KLD)głosowali za ustawą lustracyjną która wymagała
        szczerości w oświadczeniach z karą za kłamstwo lustracyjne.Dopiero taka
        ewentualność(obowiązek złożenia oświadczenia)skłoniła go do szczerości?No to
        mało uczciwy jest facet,co go dyskwalifikuje jako ministra.A w 92 roku jak się
        tego wypierał,mając do pomocy autorytety(?).Gdzie oni dziś są?
        • apoplaws Re: casus Boni 02.11.07, 00:44
          Wali mnie i jedno i drugie.
          Ustawa lustracyjna poległa w TK. I słusznie. PO uchwaliło razem z PiS ustawę w
          takim kształcie - shame on them. Ona z wielu powodów zasługiwała na wyrzucenie
          do kosza. Roboczo - bo zobaczymy co zrobi nowy parlament - zakładam, że zrobili
          to głównie dlatego, żeby nie przegrać w idiotycznej licytacji z PiS na prawicowość.
          Boni w świetle *obowiązującego prawa* od przedpisowskich czasów i tak zostałby
          zlustrowany. Więc jego przyznanie się ma obniżoną wartość w świetle moralistów.
          Niemniej jednak, zdaje się, uprawniałoby go do ubiegania sie o to stanowisko w
          świetle i zakwestionowanej ustawy.
          To są zabawy legalnością. Inna sprawa, to to o czym pisałem. Padł ofiarą systemu
          w którym nie miał za bardzo swobody manewru. Żadna władza nie powinna tak
          postepować z obywatelem.
          Dla mnie jest rozgrzeszony do końca i bezwzględnie. Dla was drodzy PiS-owcy, SB
          zrobiła zajebistą robotę. Wspaniale, no nie? Coś podpisał. W waszej brudnej
          walkce, jeesteście bezpośrednimi spadkobiercami SB. Ich teczki to wasz spadek.
          • 440417mz Re: casus Boni 02.11.07, 00:54
            A mnie wisi PO,PiS,SLD,GW itp grajki polityczne.Tylko nie podoba mi się facet
            który nie miał cywilnej odwagi przyznać się do błędu(?)przez 22 lata,w tym przez
            18 lat w wolnej Polsce.Do rzyci z takim Feiglingiem,a nie na stanowisko
            konstytucyjnego ministra RP.
      • jaslon Re: casus Boni 02.11.07, 10:59
        No ten Boni to "nowy" wzorzec obywatela.
        Zdradził żonę, zapisał się do SB, donosił na kolegów, rozwiódł się i
        przez 18 lat wolnej Polski unikał przyznania się do tej "przykrej"
        sytuacji.
        No istny wzór, w ministry go i dać mu medal! I jeszcze taki tęgi
        umysł, no, no...
        • woda.woda Nie histeryzuj, 02.11.07, 11:05
          chłopcze.

          • jaslon powalająca siła argumentu, dzieweczko 02.11.07, 11:06
            jak zwykle :(
          • 440417mz Re: Nie histeryzuj, 02.11.07, 11:14
            Boney M jest bohaterem,bo się poświęcił by 3-letnie wtedy dziecko(jego?) nie
            poszło do milicyjnej izby zatrzymań.Dlatego wtedy zgodził się na współpracę z
            SB.Dorosły facet,mister Twister,były minister(też in spe)człowiek z najwyższych
            sfer,opozycjonista,wręcz heros,wplata w swoje tłumaczenia łzawą historię
            3-letniego dziecka które uchronił od milicyjnego przytułku.Szuj. i szczeżuja.Ale
            nam się kroją autorytety i ministry od polityki społecznej i pracy organicznej.
    • jaslon Re: casus Boni 03.11.07, 13:21
      Jakoś brak chętnych do merytorycznych wypowiedzi.

      Oczywiście każdy z życiu popełnia błędy i musi się zmierzyć z oceną
      otoczenia, w szczególności najbliższych. Oczywiście nie zostali
      ukarani wydający rozkazy strzelania do robotników, skrytobójstw, i
      SB-ccy szantażyści!

      Ale któż to bronił Jaruzelskiego, Kiszczaka i całą formację PZPR-
      owską?

      I czy ma to związek z kwalifikacjami moralnymi Boniego to pełnienia
      ważnych społecznie stanowisk?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka