Dodaj do ulubionych

------RELATYWIZM MORALNY KATOLIKOW----------------

26.07.03, 07:13
RELATYWIZM MORALNY BRACI KATOLIKOW


Prawdziwy Polak Katolik indagowany na temat zbrodni jego przenajswietszego
kosciola nie rzeknie: ‘tak, haniebne to czasy były i oby w historii
czlowieka, już się nie powtorzyly’.

Prawdziwy Polak Katolik rzeknie bagatelizując:
- ........ wytłukł(a) wiecej ludzi (i tu padaja..Stalin, Rewolucja
Francuska i oczywiście wojny Wendejskie)
- wszelkie rozważania historycznenależy rozważać w kontekście czasu
miejsca sytuacji bo inaczej robią się z tego ideologiczne " brednie "
- zadnego ludobójstwa nie było, zaledwie tysiace zginelo
- wiekszej ilosci kosciol pomogl; czy tez: ilu dzieki niemu przezylo


Dlaczego tak trudno przyznac im, ze kosciol nie postepowal i nie postepuje
wedlug gloszonej przez siebie doktryny moralnosci (np. Peatz, pedofilia w
kosciele, naduzywanie alkoholu....).

Dlaczego sprawia im tak wieki klopot krytyczne ustosunkowanie się do
kosciola instytucjonalnego bądź co bądź, którego tworza normalni ludzie, a
nie ‘zlote cielce’?

Czy liberalowie, ludzie tolerancyjni maja taki sam problem?
Ja w swoim imieniu mogę zapewnic, ze nie.
-----------------------------------------------------------------------------
-----------------------------
mian napisał:

> Zauważ jakie spustoszenie uczyniły systemy w których system wartości
oparty
> został wyłącznie o naukę ( a raczej o pseudonaukę ) komunizm , nazizm czy
> choćby " Źrenica Wolności " , " Wielka Przemiana " czyli Wielka Rewolucja
> Francuska .

Wdlug mnie najwieksze spustoszenie nie wywolal komunizm, najwieksze
spustoszenie wywolala " Źrenica Wolności " – jak ladnie, poetycko ja
nazwales.
Ona to sciela lby ‘pomazancom bozym’ – za którego zgineli Wendejczycy.
Ona to podwaliny kapitalizmu i panstwa demokratycznego zbudowala.
Ba, niejako za jej sprawa kobieta prawa przyznano, ze już o tych prostych
chlopach (co tak w Wendei za krola ochoczo zgineli) nie wspomne.
Ona to dogmatom katolikow wielka krzywde wyrzadzila, to przeciez posrednio
za jej sprawa papiez musi co rusz nowe encykliki pisac;-), bo rozwoj naukowy
postepuje i konfabulacje za bardzo wiernym po oczach daja:) (np. Giordano
Bruno, 1996-uznanie praw ewolucji, po ponad 130latach (sic!),
inkwizycja.....itd.)

Ona to zapoczatkowala, tak zgubne dla waszego kosciola:
- idee wolnosci osobistej
- rownosci wobec prawa
- idee spoleczenstwa obywatelskiego
- reprezentatywnosci wladz panstwowych
- ona to do zgubnego uchwalenia ‘Deklaracji Praw Czlowieka i
Obywatela’ doprowadzila
ze o uchwalaniu ‘Konstytucji’, a tym samym zagwarantowaniu ‘Praw
Konstytucyjnych’ przez panstwo marnej jednostce nie wspomne ;) (toż to opoka
wspolczesnej demokracji i przez te diabelskie zagwarantowanie praw wasz
boski plan ograniczania, wprowadzania ‘ladu, porzadku i dyscypliny’ już po
wielokroc rozp........ się w drobny mak).
----------------------------------
mian napisał:

> Wszelkie rozważania historyczne należy rozważać w kontekście czasu miejsca
> > > sytuacji bo inaczej robią się z tego ideologiczne " brednie " .
Dokładnie taki samym
> przykładem może być to jak to ci wielce " oświeceni " ludzie wyrżnęli (
dosłownie )
> prawie całą ludność katolickiej Wandei . I w Wandei ludzie też umierali za
swoje
> przekonania , i nie wiem czy nie zginęło ich dużo więcej niż w toku
kilkuset lat
> działania inkwizycji .

www1.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=13&w=6972029&a=7132579---------------------------------------------------------

TO jest wedlug mnie najlepszy tekst mian’a:)

Gość portalu: mian napisał(a):

> Nie ma takiego problemu . W Katolicyźmie by zostać zbawionym nie musisz
> koniecznie wierzyć w Boga , Smierć Syna Bożego na krzyżu itd. Zdaje sie ze
> jakis czas temu Papiez ogłosił encyklikę że mozna zostać zbawionym poza
KK .
> Więc ten problem masz z głowy . > a tworzyć sobie raj w głowie to
wystarczy
> wyobraźnia

PAPIEZ zbawi WSZYSTKICH - wystarczy encyklika!!!!!!!
Zbierzmy np.1mld podpisow i poprosmy papieza, aby oglosil encyklikę, iz
wszyscy
bez wzgledu na wszystko zostaja zbawieni i automatycznie ida do nieba;-)

ZAGRAJMY NA NOSIE DIABLU!!!!!

PRZECIEZ TO JEST TAK DZIECINNIE PROSTE-PRZECIEZ CHODZI O TO, ABY PAN BOG
WYGRAL
W ILOSCI DUSZ Z LUCYFEREM, czyz nie?!

Poza tym i papiez i bog sa dobrzy wiec na pewno sie zgodza i nie odrzuca
naszej prosby!!!!

www1.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=13&w=6972029&a=7107220

pozdrowienia
J.K.

ps. Prawdziwy Polak Katolik utozsamiaja sie z ich guru Rrrrrromanem:)

"Po co kobiecie glos wyborczy? - pisal Dmowski. - Albo jest w zgodzie z
mezem i glosuje tak jak on - a wiec gdyby nie miala glosu, nie zmieniloby
sie nic - albo glosuje przeciw mezowi, co wprowadza rozdzwiek w rodzinie".
Dmowski byl rowniez przeciwnikiem studiow uniwersyteckich dla kobiet ("gdyz
ich umyslowosc inna jest od umyslowosci mezczyzny") i ich pracy zarobkowej:-)

Fakt, ze wspolczesnie troche sie to zmienilo, ale czy, az tak bardzo? czy
wystarczajaco?

Wciaz nie moga ONI zaakceptowac prawa kobiet (mezczyzn rowniez:) do
samostanowienia o sobie, o swoim zyciu, o swojej ‘moralnosci’.
Probuja narzucic jedyny sluszny swiatopoglad, religie, normy zachowan –
cementujac to normami prawnymi.

I jeszcze ten ‘relatywizm moralny’ dopuszczajacy Kare Smierci wykonywana na
Czlowieku i zabraniajacy Aborcji wykonywanej na (sic!) zygocie.
Obserwuj wątek
    • Gość: Cagan Re: ------RELATYWIZM MORALNY KATOLIKOW----------- IP: *.its.unimelb.edu.au 26.07.03, 08:29
      kkkaczory_piss_brothers napisał: RELATYWIZM MORALNY BRACI KATOLIKOW
      Prawdziwy Polak Katolik indagowany na temat zbrodni jego przenajswietszego
      kosciola nie rzeknie: ‘tak, haniebne to czasy były i oby w historii
      czlowieka, już się nie powtorzyly’.
      Prawdziwy Polak Katolik rzeknie bagatelizując:
      ....... wytłukł(a) wiecej ludzi (i tu padaja..Stalin, Rewolucja
      Francuska i oczywiście wojny Wendejskie)

      Wszelkie rozważania historyczne należy rozważać w kontekście czasu
      miejsca sytuacji bo inaczej robią się z tego ideologiczne " brednie "

      zadnego ludobójstwa nie było, zaledwie tysiace zginelo
      wiekszej ilosci kosciol pomogl; czy tez: ilu dzieki niemu przezylo

      Dlaczego tak trudno przyznac im, ze kosciol nie postepowal i nie postepuje
      wedlug gloszonej przez siebie doktryny moralnosci (np. Peatz, pedofilia w
      kosciele, naduzywanie alkoholu....).
      Dlaczego sprawia im tak wieki klopot krytyczne ustosunkowanie się do
      kosciola instytucjonalnego bądź co bądź, którego tworza normalni ludzie, a
      nie ‘zlote cielce’?
      Czy liberalowie, ludzie tolerancyjni maja taki sam problem?
      Ja w swoim imieniu mogę zapewnic, ze nie.
      -----------------------------------------------------------------------------
      mian napisał:
      Zauważ jakie spustoszenie uczyniły systemy w których system wartości
      oparty został wyłącznie o naukę ( a raczej o pseudonaukę ) komunizm , nazizm
      czy choćby " Źrenica Wolności " , " Wielka Przemiana " czyli Wielka Rewolucja
      Francuska .
      - Wdlug mnie najwieksze spustoszenie nie wywolal komunizm, najwieksze
      spustoszenie wywolala " Źrenica Wolności " – jak ladnie, poetycko ja
      nazwales. Ona to sciela lby ‘pomazancom bozym’ – za którego zgineli Wendejczycy.
      Ona to podwaliny kapitalizmu i panstwa demokratycznego zbudowala.
      Ba, niejako za jej sprawa kobieta prawa przyznano, ze już o tych prostych
      chlopach (co tak w Wendei za krola ochoczo zgineli) nie wspomne.
      Ona to dogmatom katolikow wielka krzywde wyrzadzila, to przeciez posrednio
      za jej sprawa papiez musi co rusz nowe encykliki pisac;-), bo rozwoj naukowy
      postepuje i konfabulacje za bardzo wiernym po oczach daja:) (np. Giordano
      Bruno, 1996-uznanie praw ewolucji, po ponad 130latach (sic!),
      inkwizycja...itd.)
      Ona to zapoczatkowala, tak zgubne dla waszego kosciola:
      idee wolnosci osobistej, rownosci wobec prawa, idee spoleczenstwa obywatelskiego
      , reprezentatywnosci wladz panstwowych. Ona to do zgubnego
      uchwalenia ‘Deklaracji Praw Czlowieka i Obywatela’ doprowadzila
      ze o uchwalaniu ‘Konstytucji’, a tym samym zagwarantowaniu ‘Praw
      Konstytucyjnych’ przez panstwo marnej jednostce nie wspomne ;) (toż to opoka
      wspolczesnej demokracji i przez te diabelskie zagwarantowanie praw wasz
      boski plan ograniczania, wprowadzania ‘ladu, porzadku i dyscypliny’
      już po wielokroc rozp........ się w drobny mak).
      ----------------------------------
      mian napisał:
      Wszelkie rozważania historyczne należy rozważać w kontekście czasu miejsca
      sytuacji bo inaczej robią się z tego ideologiczne " brednie " .
      Dokładnie taki samym przykładem może być to jak to ci wielce " oświeceni "
      ludzie wyrżnęli ( dosłownie ) prawie całą ludność katolickiej Wandei . I w
      Wandei ludzie też umierali za swoje przekonania , i nie wiem czy nie zginęło
      ich dużo więcej niż w toku kilkuset lat działania inkwizycji .
      C: Czyli ze katolicy uwazaja, ze ich grzechy zostaly zniwelowane grzechami
      niekatolikow...

      TO jest wedlug mnie najlepszy tekst mian’a:)
      Gość portalu: mian napisał(a):
      Nie ma takiego problemu . W Katolicyźmie by zostać zbawionym nie musisz
      koniecznie wierzyć w Boga , Smierć Syna Bożego na krzyżu itd. Zdaje sie ze
      jakis czas temu Papiez ogłosił encyklikę że mozna zostać zbawionym poza
      KK .
      C: O ile wiem, to raczej odwrotnie, oglosil, ze koscioly protestanckie sa
      nieprawdziwymi kosciolami!

      Więc ten problem masz z głowy . a tworzyć sobie raj w głowie to
      wystarczy wyobraźnia PAPIEZ zbawi WSZYSTKICH - wystarczy encyklika!!!!!!!
      Zbierzmy np.1mld podpisow i poprosmy papieza, aby oglosil encyklikę, iz
      wszyscy bez wzgledu na wszystko zostaja zbawieni i automatycznie ida do nieba;-)
      ZAGRAJMY NA NOSIE DIABLU!!!!!
      PRZECIEZ TO JEST TAK DZIECINNIE PROSTE-PRZECIEZ CHODZI O TO, ABY PAN BOG
      WYGRAL W ILOSCI DUSZ Z LUCYFEREM, czyz nie?!

      Poza tym i papiez i bog sa dobrzy wiec na pewno sie zgodza i nie odrzuca
      naszej prosby!!!!

      ps. Prawdziwy Polak Katolik utozsamiaja sie z ich guru Rrrrrromanem:)

      "Po co kobiecie glos wyborczy? - pisal Dmowski. - Albo jest w zgodzie z
      mezem i glosuje tak jak on - a wiec gdyby nie miala glosu, nie zmieniloby
      sie nic - albo glosuje przeciw mezowi, co wprowadza rozdzwiek w rodzinie".
      Dmowski byl rowniez przeciwnikiem studiow uniwersyteckich dla kobiet ("gdyz
      ich umyslowosc inna jest od umyslowosci mezczyzny") i ich pracy zarobkowej:-)
      Fakt, ze wspolczesnie troche sie to zmienilo, ale czy, az tak bardzo? czy
      wystarczajaco?
      Wciaz nie moga ONI zaakceptowac prawa kobiet (mezczyzn rowniez:) do
      samostanowienia o sobie, o swoim zyciu, o swojej ‘moralnosci’.
      Probuja narzucic jedyny sluszny swiatopoglad, religie, normy zachowan –
      cementujac to normami prawnymi.
      I jeszcze ten ‘relatywizm moralny’ dopuszczajacy Kare Smierci wykonywana na
      Czlowieku i zabraniajacy Aborcji wykonywanej na (sic!) zygocie.
    • Gość: Cagan Re: ------RELATYWIZM MORALNY KATOLIKOW----------- IP: *.its.unimelb.edu.au 26.07.03, 08:31
      kkkaczory_piss_brothers napisał: RELATYWIZM MORALNY BRACI KATOLIKOW
      I jeszcze ten ‘relatywizm moralny’ dopuszczajacy Kare Smierci wykonywana na
      Czlowieku i zabraniajacy Aborcji wykonywanej na (sic!) zygocie.
      C: Tak, co robia np. kapelani wojskowi, blogoslawiacy zawodowych mordercow
      (zawodowych wojskowych) i narzedzia masowych mordow (bron, ktora sluzy przeciez
      do zabijania ludzi)?

      • oszolom.z.rr.m a nmasz ojciec derekror WLASNIE MOLESTUJE NA FONI 26.07.03, 09:11
        SIOSTRZYCZKE i nic mu nie zrobicie liberalne swinie i zaplke feminjstki
    • Gość: Palnick Re: ------RELATYWIZM MORALNY KATOLIKOW----------- IP: *.stenaline.com 26.07.03, 09:28

      kkkaczory_piss_brothers napisał:

      (...)
      > Ona to (Rewolucja Francuska) zapoczatkowala, tak zgubne dla waszego kosciola:
      > - idee wolnosci osobistej
      > - rownosci wobec prawa
      > - idee spoleczenstwa obywatelskiego
      > - reprezentatywnosci wladz panstwowych
      > - ona to do zgubnego uchwalenia ‘Deklaracji Praw Czlowieka i Obywatela’
      doprowadzila ze o uchwalaniu ‘Konstytucji’, a tym samym zagwarantowaniu ‘Praw
      > Konstytucyjnych’ przez panstwo marnej jednostce nie wspomne ;) (toż to op
      > oka wspolczesnej demokracji i przez te diabelskie zagwarantowanie praw wasz
      > (katolików)boski plan ograniczania, wprowadzania ‘ladu, porzadku i dyscypliny’
      > już po wielokroc rozp........ się w drobny mak).
      > ----------------------------------
      P: Kosciół z wielkim zaangażowaniem zwalczał zwłaszcza powstawanie kolejnych
      konstytucji. W 1855 r. wyraził zdecydowany sprzeciw wobec Konstytucji Stanów
      Zjednoczonych, glosząc iz "wolność to bluźnierstwo, wolność to odwodzenie
      innych od prawdziwego Boga. Wolność to mówienie kłamstw w imię Boga". Pozostaje
      przy takiej opinii po dziś dzień.
      Tego typu zachowania - zgłaszanie roszczeń i pouczeń - są kultywowane również
      współcześnie. Jest to pozostałość z wieków średnich, kiedy to pomimo istnienia
      odrębnych państw, rzeczywistą władzę w Europie sprawował kosciół. Była to
      pierwsza swego rodzaju, Unia Europejska, wówczas pod auspicjami Watykanu;
      ociekajaca krwią eliminowanych przeciwników, zaskakująca stopniem niewolenia
      wolnej myśli i brakiem jakichkolwiek swobód obywatelskich.
      Dopiero Rewolucja Francuska zepchnęła papiestwo z podestu dyrygenta. Kościół
      nie rozumie jednak jeszcze dziś zmian, które nastąpiły w prawodawstwie i
      swiadomości ludzkiej, dowodem tego są energiczne zabiegi o wprowadzenie
      invocatio dei do konstytucji UE.
      Próby te są tak samo śmieszne jak ta, kiedy to około 150 lat temu kościół
      wniósł do kongresu USA projekt ustawy zabraniającej wydobywania z łona ziemi
      ropy naftowej, którą Bóg jego zdaniem tam umieścił, aby czarci w piekle mieli
      paliwo do zadawania mąk potępionym ;).
      --------------------
      (...)
      > Wciaz nie moga ONI zaakceptowac prawa kobiet (mezczyzn rowniez:) do
      > samostanowienia o sobie, o swoim zyciu, o swojej ‘moralnosci’.
      > Probuja narzucic jedyny sluszny swiatopoglad, religie, normy zachowan –
      > cementujac to normami prawnymi.
      >
      > I jeszcze ten ‘relatywizm moralny’ dopuszczajacy Kare Smierci wykonywana na
      Czlowieku i zabraniajacy Aborcji wykonywanej na (sic!) zygocie.
      -----------------
      P: Na szczęcie KK jest formacja schyłkową. W Polsce tego jeszcze nie widać w
      takim stopniu jak w Europie ale to nieodwracalna tendencja. Tylko u nas rządzi
      kler katolicki manipulujacy prawem państwowym według własnych zyczeń.
      Przepraszam, nie tylko - jest jeszcze Watykan ;).
      • Gość: CGN Re: ------RELATYWIZM MORALNY KATOLIKOW----------- IP: *.slv.vic.gov.au 26.07.03, 09:53
        Gość portalu: Palnick napisał(a):
        kkkaczory_piss_brothers napisał:
        (...)
        Ona to (Rewolucja Francuska) zapoczatkowala, tak zgubne
        dla waszego kosciola:
        > > - idee wolnosci osobistej
        > > - rownosci wobec prawa
        > > - idee spoleczenstwa obywatelskiego
        > > - reprezentatywnosci wladz panstwowych
        > > - ona to do zgubnego uchwalenia ‘Deklaracji Praw
        Czlowieka i Obywatela’
        > doprowadzila ze o uchwalaniu ‘Konstytucji’, a tym samym
        zagwarantowaniu ‘Praw Czlowieka'
        P: Na szczęcie KK jest formacja schyłkową. W Polsce tego
        jeszcze nie widać w takim stopniu jak w Europie ale to
        nieodwracalna tendencja. Tylko u nas rządzi
        kler katolicki manipulujacy prawem państwowym według
        własnych zyczeń.
        Przepraszam, nie tylko - jest jeszcze Watykan ;).
        C: A w nim wirtualny papiez...
        • Gość: Kraken Re: ------RELATYWIZM MORALNY KATOLIKOW----------- IP: *.ipt.aol.com 26.07.03, 15:34
          Jak ksieza moga WSADZAC Chrystusa w te bezbozne defekujace cielska wiernych?!
          w kazdej mace jest BLONNIK POKARMOWY, ktory nie ulego trawieniu i za kazdym
          razem jest wydalany z organizmu!
          Gdzie w takim razie laduje Jezus Chrystus?!
          ************************************
          -Kr, JUZ DAWNO PISALEM,ZE:
          "CHRZESCIJANSTWO JEST JAK...SRACZKA"
          wystarczy spuscic spodnie(nawet "napinac" sie nie trzeba)-i momentalnie splywa
          do kilbla-smrod do smrodu-sciek do scieku- I TAK NAM DOPOMOZ BOG I DUCH SWIETY-
          AMEN!!!
          A POTEM WYSTARCZY WYTRZEC DOKLADNIE DUPE,ZAPIAC SPODNIE ,ZAPOMNIEC...I NA
          PRZYSZLOSC UNIKAC!!!

          "prezny cenzorek tego zdychajacego "foruma" laskaw byl za kazdym razem kasowac
          watek-TAK ZAPEWNE BEDZIE I TYM RAZEM-ALE CO MI TAM....MOZE KILKU MYSLACYCH
          ZDAZAY PRZECZYTAC !!!
    • Gość: camrut Re: ------RELATYWIZM MORALNY KATOLIKOW----------- IP: *.echostar.pl 26.07.03, 19:47
      Krzyś napisał:

      )Moje prawa ważniejsze są od religijnych i estetycznych uczuć osób i grup
      )korzystających na ograniczaniu mych praw.


      ...........
      Z racji jedynie niezaprzeczalnej principium nad princypialis o prawach
      człowieka orzekającej, a która ważniejszą od ‘pieśni nad pieśniami’
      rozśpiewanego tłumu jest, w swej ludyczności pogrążonego, bo na świadomym a
      nie afektywnym stosunku do drugiego człowieka opartej; na niezbywalnej
      zasadzie, pierwszej wśród innych, zaczynającej się od słów:
      .......
      >‘ Wszyscy ludzie rodzą się WOLNI i RÓWNI pod względem swej godności i swych
      praw. Są oni obdarzeni >rozumem i sumieniem i powinni postępować wobec innych
      w duchu braterstwa’
      ........

      Mojej wolności i równości nie mam zamiaru zbyć w imię żadnych instytucjonalnie
      narzuconych moralności czy w podobny sposób przekazanej ‘wrażliwości’
      estetycznej - opierających się na podziale pomiędzy równych i równiejszych,
      tylko na podstawie pełnionych funkcji stawiających jednych nad drugimi,
      uzurpującymi sobie prawo do rozgrzeszania lub potępiania moich czynów w imię
      niczym nieuzasadnionych odwołań do fantasmagorycznych konstrukcji (...) W
      imię instytucji lekce sobie ważących godność i wolność innych – wbrew
      głoszonym przez siebie hasłom - bez ich uprzedniej zgody włączając w system
      (chrzest) oparty na przeświadczeniu wyższości i nieomylności jednostki (dogmat
      o nieomylności papieża) - czyli dążący w swych założeniach do nierówności
      społecznej; który nie pozwala postępować mi wobec innych w duchu braterstwa
      wymagając w pierwszym rzędzie oddania posłuszeństwa i czci o bałwochwalczym
      charakterze (czczenie figur gipsowych, drewnianych, a nawet i plastykowych,
      klękanie przed płótnami przedstawiającymi akty przemocy jak i nieustanne
      kontemplowanie miernych produktów rzemieślniczych – prostopadle złączonych
      kawałków drewna) abstrakcyjnym bytom.

      Ponadto zwrot ‘wszyscy ludzie(...)Są oni obdarzeni rozumem i sumieniem’ -
      raz na zawsze uznaje moje prawa do rozporządzania moimi wrzodami, kończynami,
      zygotami – jako, ze one sumienia jak i rozumu nie posiadają stanowiąc
      integralną część mojej osoby jak i moją_li_tylko_własność – chronioną równie
      niezbywalnym prawem własności.

      i dalej:
      .........
      >‘Nie wolno ponadto czynić żadnej różnicy w zależności od sytuacji
      politycznej, prawnej lub międzynarodowej >kraju lub obszaru, do którego dana
      osoba należy, bez względu na to, czy dany kraj lub obszar jest niepodległy,
      >czy też podlega systemowi powiernictwa, nie rządzi się samodzielnie lub jest
      w jakikolwiek sposób ograniczony >w swej niepodległości.’
      ..........

      Nie ważne zatem, kto w kolejności ster przejmie i w jakie układy wikłać się
      pocznie; czy prawicowa tradycyjnie konserwatywna kołtuneria światełko w tunelu
      w owym związku z religią ujrzy, czy przeżarta lenistwem lewica - moje prawa
      są od owego związku niezależne, żaden układ ich zachwiać nie jest w stanie -
      nie tylko jakościowy ale i ilościowy (...) a człony konstytuujące ów układ
      wszelkie swoje wewnętrzne regulacje zmuszone są uznać za wtórne w stosunku do
      moich, nadrzędnych niezbywalnych praw.

      ..........
      >‘Wszyscy są równi wobec prawa i mają prawo bez jakiejkolwiek różnicy do
      jednakowej ochrony prawnej. >Wszyscy maja prawo do jakiejkolwiek ochrony przed
      jakąkolwiek dyskryminacją, będącej pogwałceniem >niniejszej deklaracji i przed
      jakimkolwiek narażaniem na taką dyskryminacje’
      ...........

      Z racji pozostawania przeze mnie w ‘mniejszości’ – co ma miejsce w kraju,
      gdzie zgodnie przyjmuje się występowanie przeszło 90% ludności katolickiej,
      jako osoba nie podzielająca powyższego przekonania (ateista), narażona jestem
      na dyskryminacje i pogwałcenie moich uczuć, przez nachalne bombardowanie mnie
      w miejscach publicznych – z zaznaczeniem: nie do tego przeznaczonych -
      tęmpą indoktrynacją odwołującą się do systemu wierzeń i regulacji wtórnych w
      stosunku do mych niezbywalnych praw, wymuszając na mnie poprzez zastraszenie
      i przemoc – sprowadzające się do możliwości naruszenia mojej nietykalności
      osobistej (bojówki LPR – uznającej się za reprezentantów owego religijnego
      ruchu ), a także napiętnowanie i ośmieszanie mych wartości i przekonań (
      uczestniczenie pijanych dygnitarzy kk w uroczystościach o wysokim znaczeniu
      narodowym, a także randze międzynarodowej, upowszechnianie systemu korupcji) –
      do przyjęcia i zaakceptowania powyższych nagannych, nie do przyjęcia na
      gruncie moich gwarantowanych prawem racji.



      • Gość: camrut ponizej ciag dalszy:) IP: *.echostar.pl 26.07.03, 19:50
    • Gość: camrut Re: ------RELATYWIZM MORALNY KATOLIKOW----------- IP: *.echostar.pl 26.07.03, 19:50
      ............
      >‘Nie wolno ingerować samowolnie w czyjeś życie prywatne, rodzinne, domowe,
      ani w jego korespondencje, ani >tez uwłaczać jego honorowi lub dobremu
      imieniu. Każdy człowiek ma prawo do ochrony prawnej przeciwko >takiej
      ingerencji lub uwłaczaniu.
      ............

      Owa ingerencja w moje niezbywalne prawa a także im uwłaczanie jest nagminnie
      praktykowana, przez prostacki system napiętnowania i upowszechnianie
      nietolerancji w stosunku do innych: czy to orientacji seksualnych, czy też
      prawa do planowania rodziny a także korzystania z przysługujących mi usług i
      zabiegów medycznych (aborcja, środki antykoncepcyjne, badania prenatalne) – co
      jest zamachem na moje życie prywatne, rodzinne, domowe – organizowanym na
      zasadzie samowoli – bez mojej wcześniejszej zgody na powyższe(...)

      Utrzymywanie i rozpowszechnianie kłamliwego twierdzenia o wyższości jednych
      nad drugimi – polegającego na przypisaniu pewnej grupie ‘nadprzyrodzonych ‘
      praw wyprowadzanych z pełnionych funkcji - do tzw. rozgrzeszania, czyli
      oczyszczania z wykroczeń danej jednostki – opartym na systemie ‘wyciągania’
      intymnych informacji – prowadzi nie tylko do naruszenia prywatności ale i
      tez uwłacza honorowi lub dobremu imieniu.

      .............
      >‘Każdy człowiek ma prawo wolności myśli, sumienia i wyznania; prawo to
      obejmuje swobodę zmiany wyznania >lub wiary oraz swobodę głoszenia swojego
      wyznania wiary bądź indywidualnie, bądź wespół z innymi ludźmi, >publicznie
      lub prywatnie, poprzez nauczanie, praktykowanie, uprawianie kultu i
      przestrzeganie obyczajów’
      .............

      Owe niezbywalne prawo nie nosi żadnej etykiety przypisującej je do
      określonego światopoglądu – wierzenia; żaden też podobny system nie_ jest nie
      tylko względem owego prawa nadrzędny: nie_jest nadrzędny również w stosunku
      do pozostałych wierzeń_ systemów. Żadne też uwikłanie w religie nie może
      służyć do dyskryminacji pozostałych (czym jest chociażby łożenie na rzecz
      większościowego wyznania z prywatnej kieszeni podatnika).

      I tak rozważając to na gruncie narodowego ‘grajdołka’:
      Miejsce religii chrześcijańskiej wraz z jej odłamami (np. katolicyzmem) jest
      tam, gdzie miejsce innych religii, a wiec zaliczenie ich do grupy zjawisk
      interesujących socjologicznie, jako wytworów grup społecznych, czy całych
      społeczeństw nawet; ciekawych szczególnie dla religioznastwa.

      Takie podejście dyskwalifikuje, degraduje, a w końcu odbiera
      wierzącym /parafianom wraz z całym aparatem władzy kościelnej - duchownymi /
      uprzywilejowana pozycje wiążąca się z posiadaniem tzw. monopolu na 'jedyna
      prawdę' wynikająca miedzy innymi z przekonania powyższych o pozostawaniu w
      szczególnych kontaktach z absolutem a nawet w strefie jego szczególnych
      zainteresowań (...).
      ...
      Kodeks moralny każdej grupy wyznaniowej jest budulcem kręgosłupa li tylko jej
      wyznawców.
      Decydując się na przynależność do jakiejś grupy wyznaniowej, przyjmuje się też
      siłą rzeczy system wartości, przekonań, ustaleń nakazów i zakazów
      charakterystycznych dla danej grupy. Ponieważ żadna z grup nie posiada
      monopolu na 'jedynie obowiązująca prawdę' przekazana za takim czy innym
      pośrednictwem wyznawcom przez 'absolut'- [ religia, system wierzeń jest
      wytworem jak najbardziej ludzkim, o jak najbardziej 'człowieczym' obliczu
      mechanizmem pomagającym scalać, integrować grupy koncentrując je wokół
      wspólnych wartości czy nadając im 'sens życia']- zakres każdej grupy
      wyznaniowej zaczyna i kończy się na danej grupie, a hermetyczność takiego
      układu zapewnia jego przetrwanie;

      Żadna wiec z grup wyznaniowych z racji swojej BASNIOWEJ KONSTRUKCJI
      (pozostając wytworem, projekcja ludzkiego umyslu) a nie FAKTYCZNEGO OBCOWANIA
      Z ABSOLUTEM nie ma żadnego prawa (w tym moralnego z racji braku dowodu na
      wyższość jednej grupy nad druga; jako, że wszystkie w takim samym stopniu
      pozostają w sferze fantasmagorii) do ekstrapolowania swoich przekonań, czy
      systemu wartości na
      inne jednostki, tudzież grupy.

      I w reszcie sedno sprawy:
      ..........
      >‘Każdy człowiek ma prawo wolności opinii i wyrażania jej; prawo to obejmuje
      swobodę posiadania niezależnej >opinii, poszukiwania, otrzymywania i
      rozpowszechniania informacji i poglądów wszelkimi środkami bez względu >na
      granice’
      ..........

      Tu mieści się historia z Nieznalska i orzecznictwem sądu w jej sprawie.
      Aspekty i konteksty owego dzieła
      nie-dzieła które wobec powyższego powinny być zauważone i przy wydawaniu
      wyroku wzięte pod uwagę...Jednakże sad okazał się wyjątkowo 'twórczym'
      podejściem do sprawy....znanym z niechlubnej historii (...)

      1. mówimy o wolności artystki, która bez względu na marność swej sztuki zwać
      się tak będzie...bo choćby ma na to papiery:), przypieczętowane ukończeniem
      szkoły odpowiedniej, ASP skąd inąd znanej.

      2. prace tejże artystki, objęte zalecaną ' wolnością opinii i wyrażaniem jej;
      posiadaniem niezależnej opinii, poszukiwaniem, otrzymywaniem i
      rozpowszechnianiem informacji i poglądów wszelkimi środkami bez względu na
      granice’ wystawiane były w miejscu, którego KONTEKST nadaje odbiór dziełom
      właściwy - które zwie się galeria

      3. Sztukę jak wiadomo czytamy przez kontekst pewien (stad takie badania jak
      historia sztuki); bez niego odbiór dzieła staje się niepełny, ba, ograniczony
      nawet do najbardziej prostych skojarzeń naszego umysłu - pozostając bez
      związku z zamysłem autora – czego najlepszym przykładem jest sięgając
      najbliżej twórczość Malczewskiego, a czego zdaje się doświadczyła Nieznalska i
      my wszyscy.
      Pozostaje jednak pytanie : dlaczego karać kiepską bądź co bądź artystkę za
      wytwór wyobraźni opartej na prostych skojarzeniach grupki składającej się w
      porywach z 15 osób?
      Jeśli czegoś byliśmy świadkami to oprócz niezbyt_dobrej_ instalacji _autorki
      był to gorszący, ekshibicjonistyczny pokaz meandrów umysłowości narodowych
      chrześcijan.

      A przecież:
      ..........
      >‘Każdy człowiek ma prawo do swobodnego uczestniczenia w życiu kulturalnym
      społeczeństwa, do korzystania >ze sztuki, do uczestniczenia w postępie nauki i
      korzystania z jego dobrodziejstw.’
      ..........

      jak i:

      ...........
      >‘Każdy człowiek ma prawo do ochrony moralnych lub i materialnych korzyści
      wynikających z jakiejkolwiek jego >działalności naukowej, literackiej, lub
      artystycznej.’
      ...........

      I wydaje się, że wobec powyższego, wobec niezbywalnych żadną miarą praw,
      Nieznalskiej przysługuje ochrona.
      I taką zapewne otrzyma – niestety nie u nas ale w Brukseli .
      W obronie moich NIEZBYWALNYCH praw, nie pozostaje mi nic innego jak ponownie
      stwierdzić:
      KOŚCIÓŁ ŁAPY PRECZ OD PAŃSTWA

      z wyrazami szacunku
      K.R.
      • Gość: Top Re: ------RELATYWIZM MORALNY KATOLIKOW----------- IP: *.ipt.aol.com 26.07.03, 21:06
        Klania sie "Szal" Podkowinskiego,ktory rowniez byl celem wscieklych atakow
        tzw. "srodowisk"
        • Gość: camrut Re: ------RELATYWIZM MORALNY KATOLIKOW----------- IP: *.echostar.pl 26.07.03, 22:58
          Gość portalu: Top napisał(a):

          > Klania sie "Szal" Podkowinskiego,ktory rowniez byl celem wscieklych atakow
          > tzw. "srodowisk"

          bo te tzw. 'srodowiska' zazwyczaj egzystuja w jednym ekosystemie...
    • oszolom.z.rm re lewatywa katolikow 27.07.03, 04:28

      • kkkaczory_piss_brothers Re: re lewatywa katolikow 29.07.03, 03:28
        ciebie naprawde wpuscili....

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka