Gość: Touluse~Lautrec
IP: *.chello.pl
27.07.03, 22:26
( Ten autentyczny - nie ten "który sie ostatnio "podszył").
Ciekawi mnie a jakże formuła wolności. Jako liberał z konserwatywnym
odchyleniem pojmuje ja w sposób nastepujący. Wolnośc w kazdym zakresie ( tu
należy ograniczyć się li tylko do werbalnej)pojmuję w taki sposób ,że
wyznaczenie nojego obszaru w sferze słowa nie powoduje ,że naruszam granicę
wolności w tym zakresie innej jednostki. Ba, oczywista ale jak zdefiniować te
granice ?? Czynników , które maja na to wpływ oraz moga pomóc
w "coahibition" człowieka w życiu codziennym - w pracy, w domu , na wakacjach
czy wreszcie na tym Forum to wychowanie ( tzw. kindersztuba - nie wiem , czy
ktoś z młodych forumowiczów "jarzy" to pojęcie ),kultura osobista oraz może -
podstawowe wiadomości z zakresu ontologii.Gdyby niektórzy, z uczestników tego
Forum respektowali podstawowe zasady tak ogólnie pojetej wolności - mozna
byłoby z nimi spokojnie wymieniac opinie , nawet gdyby pomimo racjonalnych
przesłanek nie mieliby racji - trudno, ale byłoby mozna dyskutować nawet nie
osiągając pewnego stopnia consensusu ale z nadzieja ,że kiedyś nasze
rozsądne spojrzenie , przyniesie oczekiwane rezultaty i oponent zgodzi się z
nasza opinia.Niestety na tym Forum "rozsądne" wymiany opinii ( poza
nielicznymi) rozpoczynaja sie i konczą obrzucaniem interlokutora stekiem
inwektyw i wyzwisk , bez zadnych rzeczowych argumentów lub sam post zawiera
juz w sobie takie ( pejoratywne,sarkastyczne ( zgadzam sie z ukutym
terminem "ubeckie")konotacje - o ironii mozna tylko pomarzyć )- spojrzenie na
niektóre kwestie. Moje pokolenie ma prawdopodobnie większy szacunek do
wolności słowa niż aktualna młodziez , która ma na tacy to o co inni tak
długo i wytrwale walczyli.Ja nie zapomnę jak stałem godzinę , niekiedy dwie (
nawet na mrozie) w kolejce do kiosku Ruchu jak przywieźli prase ( a wsród
periodyków tygodnik "Solidarnośc"). Czy ktoś pamieta "uwagi colonelem"
w "Zyciu Warszawy" Stefana Bratkowskiego lub jak sie wzięło do
reki "poszatkowany " przez cenzure "Tygodnik Powszechny" z felietonami
S.Kisiela.A dzisiejsza młodzież ( nie chce generalizować ) - ale w większości
jej opinie sa ukształtowane przez TV , "chore" nie zweryfikowane opinie na
witrynach itd.Zatem proponuje chwile refleksji przed uderzeniem w
klawiaturę , czy tekst , który za chwile ukaże sie chociazby na tym Forum nie
stanowi przekroczenia pewnej bariery , bariery , za , którą są już odczucia i
wrażliwość i przekonania innej osoby.
"Człowiek nie może życ , nie wiedząc po co żyje" /Gustaw Herlibg-Grudziński/