teen69
07.11.07, 14:33
Ponoc rutynowa wizyta na badania kontrolne. Takie badania prezydenta w USA
zapowiadaja z miesiąc wczesniej. U nas dwa tygodnie dyspepsji i wstyd, bądż
lęk przed publicznym wystapieniem, w Sejmie to byl ON czy nie ON. W Senacie
też kilka słów i koniec. Facet się sypie. A tu jeszcze trzy lata trzeba
robić. Brat optymista chce, zeby brat robił kolejne 5 lat, czyli od dzis 8.
Jakos tego nie widze bo biologia ma swoje prawa i widać, że sie o nie upomina
natarczywie.