Dodaj do ulubionych

Pisowcy! Puknijcie się w czółka:)

19.11.07, 00:08
Niczego się nie nauczyliście? Niczego nie zrozumieliście?
Dalej ta sama śpiewka (tylko teraz w opozycji)? Przecież to dlatego poszliśmy
do wyborów powiedzieć Wam NIE!!!

Dość złośliwości, szczucia jednych na drugich, insynuacji, wrednych zagrywek,
zawiści, mściwości, deptania ludzi (również własnych), niekompetencji, marnego
towarzystwa itd. oraz BRAKU POCZUCIA HUMORU!!!
Obserwuj wątek
    • elfhelm Jest szasna... 19.11.07, 00:09
      że po czystce w ministerstwach i urzędach będą mieli utrudniony dostęp do
      komputerów :P
      • basia.basia :)))))))))))) 19.11.07, 00:11
        elfhelm napisał:

        > że po czystce w ministerstwach i urzędach będą mieli utrudniony dostęp do
        > komputerów :P
      • 440417mz Re: Jest szasna... 19.11.07, 00:16
        Po nich przyjdą inni,tym razem swoi?Ale gdy prawd tyle ile drzew w lesie-tam
        zaraz i partyzantka.
    • marouder.eu Chyba tylko "od gory"... 19.11.07, 00:11
      ...bowiem PiSdziacy metaforycznie i realistycznie moga sie puknac w czele
      jedynie od gory, nie zas, jak ludzie, pukajac sie "na wprost")

      Dzieje sie tak za przyczyna posiadania prze PiSiakow tzw. niskich, ukątowanych
      czol:)
      • basia.basia No nie! 19.11.07, 00:15
        marouder.eu napisał:

        > ...bowiem PiSdziacy metaforycznie i realistycznie moga sie puknac w czele
        > jedynie od gory, nie zas, jak ludzie, pukajac sie "na wprost")
        >
        > Dzieje sie tak za przyczyna posiadania prze PiSiakow tzw. niskich, ukątowanych
        > czol:)

        Dowcipnie ale... ja nie zamierzam ich naśladować!
        W żadnym razie!
    • pisdolniety linia naszej partii jest jedynom slusznom liniom 19.11.07, 00:15
      budowanom z trudem w lepszych miejscach, nie na tuskowatych
      podworkach.
    • splkm tak to sobie tłumacz.... 19.11.07, 00:16
      Jeśli to jest jego poczucie humoru ja jestem z PIS-u :)

      www.dziennik.pl/Default.aspx?TabId=14&ShowArticleId=67959
      • basia.basia niedobrzez z Twoim poczuciem humoru:) 19.11.07, 00:23

        • pisdolniety to moherowa babuszka w delegacji na FK 19.11.07, 00:26
      • pisdolniety bedziesz plakal przy wreczaniu orderu trenerowi ? 19.11.07, 00:23
        Orzel Bialy czy Podrodzenie Polski ? Co mu obiecal rezydent ?
    • tojajurek Re: Pisowcy! Puknijcie się w czółka:) 19.11.07, 00:21
      Otóż to, Basiu! W ostatnich latach politykom udało się skłócić i
      zantagonizować społeczeństwo jak nigdy przedtem. A ponoć naszą cechą
      była przekora i niezależność myślenia. Gdzie to się podziało?
      Może to się da z czasem odbudować, a na początek proponowałbym
      odrobinę dystansu do polityki i polityków oraz nieco więcej
      wzajemnej życzliwości - przynajmniej w dyskusjach na forum (choć
      wiem, że to trudne, nawet mnie czasem ponosi, choć mam raczej
      spokojny temperament).
      :-)))
      • basia.basia Re: Pisowcy! Puknijcie się w czółka:) 19.11.07, 01:04
        tojajurek napisał:

        > Może to się da z czasem odbudować, a na początek proponowałbym
        > odrobinę dystansu do polityki i polityków oraz nieco więcej
        > wzajemnej życzliwości - przynajmniej w dyskusjach na forum (choć
        > wiem, że to trudne, nawet mnie czasem ponosi, choć mam raczej
        > spokojny temperament).
        > :-)))

        Ja mam nadzieję, że ludzie PO nie będą się dawać prowokować i wdawać w pyskówki.
        Sądzę że właśnie Tusk ma dużą szansę narzucić nowy język polityczny a przykład
        idzie od góry. Jeśli pisowcy nie dostosują się tylko dalej będą jątrzyć to
        myślę, że z czasem popadną w śmieszność i każda odzywka w stylu Kaczyńskiego czy
        Brudzińskiego będzie wzbudzać już nie politowanie a śmiech i nikt ich poważnie
        nie będzie traktował. Przy tym poparcie spadnie im do 12%. Ja nie rozumiem jak
        Kaczyńskie może nie rozumieć, że Polacy nie lubią pieniaczy i awanturników! Już
        pomijam te zapędy do wychowywania społeczeństwa i traktowania jak wrogów
        wszystkich, którzy maa inne poglądy.
      • kum.z.antalowki Już się zabrali do pukania w z a j e m n e g o 19.11.07, 01:06
        PiS liczy ok 20 tysięcy członków. Z rozkładu Gaussa wynikałoby że ok 5% (czyli
        1000 osób)ma intelektualne i społeczne predyspozycje do racjonalnej dyskusji i
        sensownego działania (ci mogą sie spodziewać rychłego zawieszenia i
        wykluczenia), 80% to + - poziom lekko przymulonej, ale lojalnej
        małomiasteczkowej ćwierćinteligencji, a 5 % to agresywne, durnowate polityczne
        kibolstwo. Z tego - ok połowa (500 osób)umie się wysłowić pełnymi zdaniami. Z
        tej liczby połowa (250 osób)potrafi to zrobić na piśmie. Jesli przyjąć, że u
        połowy z tego mogą współwystępować takie trzy cechy, jak: (1)stały dostęp do
        internetu, (2)chęć poświęcania wolnego czasu na wypisywanie głupot i
        (3)ciurkajace z jakiegoś osrodka propagandowego stałe zasilanie w tematy i
        cytaty - to mamy do czynienia z ok. 125 internetowymi aktywistami (różnego
        wieku, płci i pilności)...
        I tak to sie turla.
    • paczula8 Re: Pisowcy! Puknijcie się w czółka:) 19.11.07, 01:36
      basia.basia napisała:

      > Niczego się nie nauczyliście? Niczego nie zrozumieliście?
      > Dalej ta sama śpiewka (tylko teraz w opozycji)? Przecież to
      dlatego poszliśmy
      > do wyborów powiedzieć Wam NIE!!!
      >
      > Dość złośliwości, szczucia jednych na drugich,


      A Ty Basiu kiedy zrozumiesz?

      • tonn Re: Pisowcy! Puknijcie się w czółka:) 19.11.07, 04:11
        dla Basi to za trudne, cieszy się wraz z innymi, że
        nastaje czas tolerowania złodziejstwa, korupcji,
        pogardy dla słabszych ekonomicznie czyli mniej
        cwanych itd.
        • porannakawa20 Re: Pisowcy! Puknijcie się w czółka:) 19.11.07, 04:32
          tonn napisała:

          > dla Basi to za trudne, cieszy się wraz z innymi, że
          > nastaje czas tolerowania złodziejstwa, korupcji,
          > pogardy dla słabszych ekonomicznie czyli mniej
          > cwanych itd.

          Razem z Basieńką cieszymy się, że nastaje koniec tolerowania:
          * złodziejstwa (Srebrna i inne uwłaszczenia na majątku narodowym,
          * korupcji (tych z rządu Kaczyńskich i ich ferajny),
          * pogardy dla słabszych ekonomicznie czyli mniej cwanych (pielęgniarek,
          nauczycieli) itd.
          Łańcuszek spłuczki został pociągnięty przez wyborców.
          Kaczyńscy spowrotem do szamba.
        • basia.basia Jesteście komiczni:) 19.11.07, 11:03
          tonn napisała:

          > dla Basi to za trudne, cieszy się wraz z innymi, że
          > nastaje czas tolerowania złodziejstwa, korupcji,
          > pogardy dla słabszych ekonomicznie czyli mniej
          > cwanych itd.

          Inaczej mówiąc imputujecie popieranie złodziejstwa, korupcji, cwaniactwa,
          pogardę dla biednych czy biedniejszych!
          A nie wiesz o mnie nic! Bladego pojęcia nie masz co cenię w ludziach, co szanuję
          jakie mam zasady. Jesteście skłonni tylko dlatego, że nie popieram prezesa i
          jego postępowania obarczyć najgorszymi cechami charakteru:) To jest tak głupie,
          że mi się nawet nie chce Wam nic tłumaczyć, bo to i tak nic nie da. Widać, że
          wszyscy którzy nie są z Wami to wrogowie i to jest Wasz znak rozpoznawczy a to
          jest w Was najgorsze i mogę Wam tylko współczuć, bo jesteście nieszczęśliwi.
          • 1normalnyczlowiek Re: Jesteście komiczni:) 19.11.07, 11:23
            basia.basia napisała:

            > Inaczej mówiąc imputujecie popieranie złodziejstwa, korupcji, cwaniactwa,
            pogardę dla biednych czy biedniejszych!

            ---> Chyba nie rozumiesz słowa "imputować" ...
            Wspólny atak PO i LiD-u na PiS miał przywrócić tolerancję dla złodziejstwa w
            białych kołnierzykach - to są fakty a nie imputowanie. Pogardę nie tylko dla
            biednych, ale dla wszystkich nie podziwiających ludzi z PO i ich poglądów,
            pokazał Tusk równo dwa lata temu w Sejmie a z nim razem chór "autorytetów"
            plujących przez całe dwa lata.

            > A nie wiesz o mnie nic! Bladego pojęcia nie masz co cenię w ludziach, co
            szanuję jakie mam zasady.

            ---> To Ty dotąd nie pisałaś we własnym imieniu???
            Mówisz, że Ciebie nie znamy, czyli pisałaś to co ci dyktowano, niezgodnie z
            Twoimi poglądami!!!
            A wydawało mi się, że po czyichś wpisach też można ocenić - przynajmniej
            częściowo...
            • basia.basia Re: Jesteście komiczni:) 19.11.07, 11:57
              1normalnyczlowiek napisał:

              > basia.basia napisała:
              >
              > > Inaczej mówiąc imputujecie popieranie złodziejstwa, korupcji, cwaniactwa,
              > pogardę dla biednych czy biedniejszych!
              >
              > ---> Chyba nie rozumiesz słowa "imputować" ...
              > Wspólny atak PO i LiD-u na PiS miał przywrócić tolerancję dla złodziejstwa w
              > białych kołnierzykach - to są fakty a nie imputowanie.

              Gdzie te fakty? Już może złodziei wypuszczają z więzien?

              Pogardę nie tylko dla
              > biednych, ale dla wszystkich nie podziwiających ludzi z PO i ich poglądów,
              > pokazał Tusk równo dwa lata temu w Sejmie a z nim razem chór "autorytetów"
              > plujących przez całe dwa lata.

              Co Ty powiesz? Dowód jakiś? Może uważasz, że powiedzenie "moherowa koalicja" to
              wyraz pogardy? Jeśli tak to się mylisz!

              >
              > > A nie wiesz o mnie nic! Bladego pojęcia nie masz co cenię w ludziach, co
              > szanuję jakie mam zasady.
              >
              > ---> To Ty dotąd nie pisałaś we własnym imieniu???
              > Mówisz, że Ciebie nie znamy, czyli pisałaś to co ci dyktowano, niezgodnie z
              > Twoimi poglądami!!!

              A cóż to za bzdury?

              > A wydawało mi się, że po czyichś wpisach też można ocenić - przynajmniej
              > częściowo...

              Częściowo:))) No właśnie:)

              Ja nie kradnę, nie korumpuję, nie daję i nie biorę łapówek, nie donosiłam SB ani
              komukolwiek, nie kopię pod nikim dołków, wierzę
              w Pana Boga i uważam, że każdy człowiek ma przyrodzoną godność bez względu na
              poglądy polityczne:)

              Jesteś w stanie w to uwierzyć na moje słowo?
    • kronopio77 oni nie moga uwierzyć, że przegrali z Polakami, a 19.11.07, 07:27
      a nie układem :))
      • paralela1 Re: oni nie moga uwierzyć, że przegrali z Polakam 19.11.07, 07:40
        Bierzemy przykład z Tuska który nie uwierzył i w połowie kadencji zmusił do
        nowych wyborów i wygrał. Tusk naszym wzorem i nie zrobimy nic więcej niż on jako
        opozycja, a basi dziwię się ze nie pozwala innym na to co robiło PO.
        • logo.vlad Piiiiięęęęękneeeee... 19.11.07, 07:52
          paralela1 napisała:

          > Bierzemy przykład z Tuska który nie uwierzył i w połowie kadencji
          > zmusił do nowych wyborów i wygrał.

          Buhahahahahahahahaha. A PiS był przeciw... ;))))))))
          "Ciemny lud" może i ma krótką pamięć. Ale rzadko aż tak krótką.
        • kotek.filemon Re: oni nie moga uwierzyć, że przegrali z Polakam 19.11.07, 11:05
          paralela1 napisała:

          > Bierzemy przykład z Tuska który nie uwierzył i w połowie kadencji zmusił do
          > nowych wyborów i wygrał.

          ROTFL, ROTFL, ROTFL !!!!


          Tusk naszym wzorem i nie zrobimy nic więcej niż on jak
          > o
          > opozycja, a basi dziwię się ze nie pozwala innym na to co robiło PO.
      • basia.basia Otóż to! 19.11.07, 11:06
        kronopio77 napisał:

        > a nie układem :))

        Społeczeństwo im się nie podoba:) Nie daliśmy się wychować prezesowi
        i nas znielubił:) Nie będziemy płakać tym bardziej, że nas jest, na szczęście,
        więcej:)
    • goldenwomen3 Re: POwcy! Puknijcie się w czółka:) 19.11.07, 11:06
      ...cyt. "Media

      To mediom zawdzięcza TUSK zwycięstwo parlamentarne. I od mediów
      będzie zależało postrzeganie rządu. Oczywiście piszę media a myślę
      Gazeta Wyborcza. 21 października zwyciężyła tak naprawdę ekipa z
      Czerskiej. Konsekwencją tego stanu będzie postępujące odwojowywanie
      mediów. Przed nami czasy gdy „reżimowi dziennikarze" będą musieli
      się tłumaczyć ze swoich poglądów. Nadchodzi czas zwycięzców.
      Pierwsze skrzypce oprócz Stasińskiego i Pacewicza będą grali Wołek,
      Żakowski i Paradowska. Niewykluczone, że Tomasz Lis zostanie
      nagrodzony za swoja heroiczną walkę w czasie „kaczystowskiej
      dyktatury" funkcją prezesa TVP.

      Wydaje się, że tak przed dwoma laty opinie prawicowych publicystów
      będzie można wyczytać tylko w Gazecie Polskiej i na prawicowych
      blogach......"


      www.gdańszczanin.blox.pl
      • basia.basia Puknęliśmy się i wygraliśmy! 19.11.07, 11:20
        > ...cyt. "Media
        >
        > To mediom zawdzięcza TUSK zwycięstwo parlamentarne....

        Mam inne zdanie a przede wszystkim uważam, że zwycięstwo PO byłoby jeszcze
        większe oraz w większym stopniu wynikałoby z poparcia dla PO
        z przyczyn programowych i psychologicznych a nie dlatego, że była
        lepszą alternatywą niż LiD. Widziałam i słyszałam doskonale, że media niby
        sprzyjające PO stale utyskiwały, że Tusk jest nijaki, mdły, mało bojowy itd.
        Jednym słowem szczuły go przeciwko Kaczyńskiemu i PiS.
        A media pisowskie nie zapraszały go do programów, jak tylko mogły udawały, że
        facet się nie liczy.

        Nie wnikam w ich motywacje ale nic to nie pomogło, bo się JarKaczowi nie udało
        wywinąć od debaty i 10 mln ludzi mogło sobie porównać zachowanie obydwu panów i
        niektórym oczy się otworzyły. Również promowanie Kwaśniewskiego przeciwko
        Tuskowi kością w gardle stanęło prezesowi. Wszyscy mogliśmy (10 mln) na własne
        oczy zobaczyć, i we wszystkich telewizjach, że nie jest plotką alkoholizm prezia.
        I właśnie takiego człowieka nadmuchano, zrobiono z niego charyzmatycznego
        przywódcę, męża stanu, godnego do stanięcia w szranki z prezesem. A to po to,
        żeby ludziom wmówić, że Tusk to pętak nie godzien za prezesem teczki nosić. To
        był szczyt głupoty.

        Niech sobie ci z gw i polityki myślą, że zdołają prowadzić Tuska na pasku i go
        wychowywać! Następna głupota. Wkrótce się przekonają, że gość ma charakter:) I
        będzie bardzo zabawnie jak w atakowaniu PO będzie im po drodze z Rydzykiem, RM,
        TRWAM i Naszym Dziennkiem. Ale będzie wesoło:)))))))))
        • goldenwomen3 "wyście " tylko zwarli szyki i cud obiecali 19.11.07, 11:23

          • basia.basia 1. cud to pokonanie PiS:))) 19.11.07, 11:32
            Wierzę, że cudów będzie więcej:)
            Osobiście najbardziej mi zależy, żebyśmy się upodobnili do innych cywilizowanych
            narodów i nie szukali wrogów za każdym krzakiem.
            W Europie jesteśmy na drugim miejscu, wg ostatnich badań, w rankingu na
            najbardziej nieufny naród - wobec innych i siebie nawzajem. To ma wpływ na
            atmosferę, która była duszna i zatruta złymi emocjami. Mam nadzieję, że nowa
            ekipa tchnie w nas trochę optymizmu i pomoże w odzyskaniu dumy narodowej. I to
            może być najważniejszy cud:)

            A reszta jest naprawdę nie taka trudna. Ja czytam też biznesowe strony gazet i
            wiem jakie są plany, jakie projekty gotowe, co jest
            do zrobienia i co się szykuje. Będzie dobrze:)
            • kronopio77 Oni ciągle o tym cudzie, a Polacy mieli po prostu 19.11.07, 14:14
              dość Prezesa i Sekty :)))
        • cebulowa_republika "Puknij sie wibratorem" 19.11.07, 11:24
          to tak samo obrazliwe jak Twoje stwierdzenie o PiSowcach, wiec pozwalam sobie na
          ten obrazliwy dowcip, puknij sie basia.basia i to z kilka razy, moze odprezenie
          przyjdzie i przestaniesz ublizac swoimi postami.
          • ross128 znać fachowca:) 19.11.07, 11:27
            Widać że głos zabrało prawdziwie doświadczone w "pukaniu wibratorem" jestestwo :)
            Co prawda efektem ubocznym jest niedouczenie w języku ojczystym, ale jak się
            wciąż zajmuje wibratorami to może brakować czasu na - nomen omen - ciągnięcie
            innej działalności:)
            • goldenwomen3 i vice versa 19.11.07, 11:29
              laik by tak nie odpisał :P
              • ross128 kolejna? :) 19.11.07, 11:32
                Tym razem forumowa bladzia, miłosniczka ubecji z samoobory:))
                Tu też zaskoczenie raczej małe: wszak ulubiony twój lepcio właśnie ma na karku
                prokuratora za zbytnie rozhukanie płciowe (jak to ładnie gosio określił:))
                • goldenwomen3 Re: kolejna? :) 19.11.07, 11:34
                  nim napiszesz duperele walnij sie naprawde proponowanym wibratorem


                  >
                  • ross128 Bladzia "dobra rada" :) 19.11.07, 11:37
                    Tobie bladziu to pomaga?:) Tak z czystej, akademickiej ciekawości: jak odkryłaś
                    tą terapeutyczną rolę wibratora? Bo chyba nie w trakcie jego użytkowania
                    przewidzianego instrukcją?... :)))
                    • goldenwomen3 Re: Bladzia "dobra rada" :) 19.11.07, 11:47
                      zatrzymałeś się jak widze na "pokahontasie" czas wyjśc ze
                      średniowiecza mości Dulski :)))))))))))))))>
                      • ross128 Re: Bladzia "dobra rada" :) 19.11.07, 11:52
                        "pocahontas" w średniowieczu? Z Dulskim? Bladziu, najwyraźniej zabawy (?)
                        wibratorem zabrały ci nieco zbyt dużo czasu w porównaniu do ilości uwagi jaką
                        poświęcałaś kształceniu się:) Teraz ci się wszystko trochę miesza. Ale nie bój
                        nic, zdaje się że mistrzostwo wibratorowe też daje fach w reku... Chociaż może
                        nie, nie dosłownie w ręku... :)))
                      • goldenwomen3 nie umiesz czytac ze zrozumieniem tekstu :)))n/t 19.11.07, 11:56
                        jak sie tego nauczysz wtedy pogadamy "naukowcu" :)
                        gdzieś na FK i to dziś pisali , że miliony ludzi nie potrafi czytac
                        ze zrozumieniem :)
                        Jak nie kumasz czaczy to powiem, że tekst czyta się wtedy kilka razy
                        az do zrozumienia no chyba ze sie jest ODPORNYM NA WIEDZĘ
                        • ross128 znowu przemawia wielopokoleniowe doświadczenie:) 19.11.07, 12:01
                          bladziu, ujawniasz coraz to nowe - khe - talenta:) Najpierw mistrzostwo w
                          posługiwaniu się wibratorem, teraz dogłębna nieumiejętności czytania ze
                          zrozumieniem - bogowie jedni wiedzą czym jeszcze publicznie przyjdzie ci się do
                          - pardon - głowy chwalić. Na bogów miej tylko wzgląd na ogólną przyzwoitość - i
                          bez szczegółów:))))
            • cebulowa_republika Re: znać fachowca:) 19.11.07, 11:36
              dletego sluchaj dobrej rady, fachowiec w materi glos zabral. Jak nie masz jak to
              lepiej zastosowac sie do mojej rady niz wyladowywac swoje frustracje tutaj.
              • ross128 Re: znać fachowca:) 19.11.07, 11:42
                Zdobycie tytułu fachowca "w pukaniu się wibratorem" musiało być kosztowne - te
                wszystkie baterie... Na dodatek zdrowie już u ciebie bidulko nie te, po tych
                wszystkich zimach w lesie po 53 i likwidowaniu tych posterunków MO:)) Ale jest w
                tym jakaś logika - sterałaś się nieco w tych ostępach i głuszach leśnych i potem
                już tylko wibrator został - to i fachowości nabrałaś:)))
          • basia.basia Wow! Słynne pisowskie poczucie humoru? 19.11.07, 11:34
            cebulowa_republika napisała:

            > to tak samo obrazliwe jak Twoje stwierdzenie o PiSowcach, wiec pozwalam sobie n
            > a
            > ten obrazliwy dowcip,

            Powiem Ci jedno > Spadaj!
            i Drugie > Znajomość z Tobą uweażam za zakończoną:)
            • cebulowa_republika Wolisz czarny humor Tuska - "cuda":)) 19.11.07, 11:37
    • paralela1 Re: Pisowcy! Puknijcie się w czółka:) 19.11.07, 11:44
      basiu.basiu takie słodkie i naiwne istoty jak ty nie powinny zbyt ufać
      politykom, do wielbienia nadają sie bardziej idole filmowi, a twoje peany na
      cześć Donalda pasują bardziej do np Brada Pitta dlatego dla twego dobra
      psychicznego radzę się tak nie napalać na Tuska Wielkiego Trzynastego. Przenieś
      się na stronę Pudelek.pl Chyba że jesteś jedną z tych którą władza podnieca i
      przestajesz myśleć racjonalnie.
      • paczula8 :))) 19.11.07, 15:31
        paralela1 napisała:

        > basiu.basiu takie słodkie i naiwne istoty jak ty nie powinny zbyt
        ufać
        > politykom, do wielbienia nadają sie bardziej idole filmowi, a
        twoje peany na
        > cześć Donalda pasują bardziej do np Brada Pitta dlatego dla twego
        dobra
        > psychicznego radzę się tak nie napalać na Tuska Wielkiego
        Trzynastego. Przenieś
        > się na stronę Pudelek.pl Chyba że jesteś jedną z tych którą władza
        > podnieca i przestajesz myśleć racjonalnie.

        a jeżeli tak, to propozycja Cebulowej Republiki wydaje sie jedynym
        rozwiązaniem ... :)))
    • gelimer Wy jakoś się nie puknęliście po klęsce dwa lata 19.11.07, 11:46
      temu. A tamta była podwójna.
      • basia.basia Ależ puknęliśmy się! 19.11.07, 11:51
        gelimer napisał:

        > temu. A tamta była podwójna.

        Czy nie pamiętasz, że gadanie o rewolucji moralnej było wspólne?
        A IV RP to był pomysł Matyji podchwycony i lansowany przez Śpiewaka oraz Rokitę?

        A z podatku linowego już wcześniej się PO wycofała, bo zrozumiała jak ważne są
        ulgi prorodzinne. To tylko przykłady. Uczymy się i wyciągamy wnioski:)
        Społeczeństwo nie lubi być wychowywane i zmuszane do posiadania jedynie
        słusznych poglądów na wszystko, za bardzo do pachniało postkomuną a Polska ma
        być jedna > Najjaśniejsza a nie numerowana:) Bardzo pięknie wyłożył to Borusewicz:)
        • gelimer Dziwi mnie to jak łatwo usprawiedliwiasz 19.11.07, 11:54
          wycofywanie się z obietnic przez Tuska. Swoją drogą masz rację, że
          społeczeństwo nie lubi być wychowywane. A tu nagle mamy do czynienia
          z nazywaniem pisiorami wszystkich, którzy ośmielą się próbować
          egzekwować Tuskowe obietnice wyborcze.
          • basia.basia Re: Dziwi mnie to jak łatwo usprawiedliwiasz 19.11.07, 12:07
            gelimer napisał:

            > wycofywanie się z obietnic przez Tuska.

            Ta łątwość wynika z trego, że byłam wśród tych, którzy mieli nadzieję na
            koalicję POPiS i wyobrażałam sobie, że te dwie partie idealnie się będą
            uzupełniać jak już zawrą rozsądny kompromis - każda trochę się wycofa z tych
            rzeczy, które są nie do zaakceptowania przez którąś z nich. To się nie udało. I
            nie ma co teraz tego roztrząsać.
            Obecnie widzę, ze z PSL poszło gładko i też trzeba było w tym czy owym ustąpić.
            To jest normalny bieg w koalicji i ja to akceptuję.
            Prawdę mówiąc jestem bardzo zadowolona, że PSL wszedł do rządu, bo ja mam duże i
            trwałe związki z ludźmi ze wsi (rodzina) i wiem wiele o ich problemach a ludzie
            PO tego nie czują, co jest normalne.
            Marzę o tym, żeby na poslkiej wsi było tak jak w Holandii czy Francji, gdzie we
            wsiach są punkty bankowe, nawet salon samochodowy można spotkać. Wiem, że coraz
            więcej Francuzów osiedla się poza wielkimi miastami i nie jest wygnanie na
            cywilizacyjną pustynię, bo tam dba się o potrzeby wszystkich. U nas na tzw.
            "ścianie wschodnie" dalejjestraczej biednie, drogi fatalne, po wszystko trzebna
            jeździć do miasta, nie ma kanalizacji jeszcze wielu miejscach, nie ma pracy dla
            młodzieży i w ogóle smętnie a tak być nie musi.

            Swoją drogą masz rację, że
            > społeczeństwo nie lubi być wychowywane. A tu nagle mamy do czynienia
            > z nazywaniem pisiorami wszystkich, którzy ośmielą się próbować
            > egzekwować Tuskowe obietnice wyborcze.

            No ale jak możecie egzekwować obietnice wyborcze już w pierwszym dniu
            zaprzysiężeniu rządu. Przecież to absurd! Poczekajcie trochę:)

            • paczula8 Basiu ... pozwól, że spytam, 19.11.07, 15:18
              > Obecnie widzę, ze z PSL poszło gładko i też trzeba było w tym czy
              owym ustąpić.
              > To jest normalny bieg w koalicji i ja to akceptuję.
              > Prawdę mówiąc jestem bardzo zadowolona, że PSL wszedł do rządu, bo
              ja mam duże i trwałe związki z ludźmi ze wsi (rodzina) i wiem wiele
              o ich problemach a ludzie
              > PO tego nie czują, co jest normalne.

              czy Ty jestes z PSL-u?
    • basia.basia To ma być dyskusja? Wibrator jako argument? 19.11.07, 11:46
      Czy mam uważam, że to jest w pisowskim stylu i O`K?
      • paczula8 e tam argument :) 19.11.07, 15:43
        nie udawaj Basiu, że nie wiesz o co chodzi :)))
    • basia.basia i przeczytajcie:) 19.11.07, 13:44
      Naprawdę dobra diagnoza sytuacji w PiS pióra Azraela, z jego blogu:


      2007-11-19, 12:10:30
      PiS - scenariusz rozpadu
      Tagi:

      * Polska
      * demokracja
      * wybory
      * PiS
      * Jarosław Kaczyński
      * polityka

      Trwa dyskusja – jaką opozycją będzie Prawo i Sprawiedliwość? Jakie ma pomysły na
      działanie w Sejmie? Czy będzie się tuliło do prawej strony sceny politycznej,
      szukając nowego oblicza, jako środowisko integrujące ruchy konserwatywne i
      narodowe, czy może pójdzie w stronę centrum, szukając kluczy do elektoratu
      wielkomiejskiego, inteligencji i młodzieży – czy może jednak pozostanie w sferze
      populizmu i haseł socjalizmu gospodarczego, opierając się na elektoracie po
      Samoobronie, LPR i swoim, małomiasteczkowym, wiejskim, postkomunistycznym?

      To trudne pytania – jak trudne jest do określenia, co i dlaczego zrobi szef
      partii, Jarosław Kaczyński. Bo nie ulega już wątpliwości, szczególnie po
      ostatnich wydarzeniach z Ludwikiem Dornem, Pawłem Zalewskim i Kazimierzem M.
      Ujazdowskim – że tylko Jarosław Kaczyński będzie podejmował decyzje. Nie Komitet
      Polityczny, nie zarząd partii – tylko sam wódz. Do czasu.

      To dobrze, że tak będzie. Bo jego decyzje, jego model prowadzenia partii,
      polityki wewnętrznej i zewnętrznej doprowadzi szybko do dekompozycji, demontażu
      i w efekcie rozpadu tego ciała, które tylko z nazwy jest partią polityczną.

      Bo PiS – co już wielokrotnie pisałem – to wymyślony, w latach odrzucenia i
      opozycji, prywatny projekt Jarosława Kaczyńskiego, który miał mu utorować drogę
      do władzy i zapewnić panowanie na długie lata. To projekt, marketingowy, który
      miał mu i jego bratu spłacić lata upokorzeń, „chodzenia” w trzecim szeregu
      polityków, lata odsuwania poza nawias wielkiej polityki. Program zdobycia władzy
      się powiódł – PiS wygrało całą pulę w roku 2005 – ale nie starczyło siły, aby tą
      władzę utrzymać. Bo na sile, służbach specjalnych, na podziale społeczeństwa, na
      aparacie represji miała się ta władza utrzymać. Ale demokracja jednak okazała
      się silniejsza.

      W samym Kaczyńskim i Prawie i Sprawiedliwości jest zbyt dużo sprzeczności, aby
      ta konstrukcja się dalej utrzymała, aby ten projekt dalej mógł funkcjonować.

      Cechy osobowościowe Jarosława Kaczyńskiego, nie pozwalają na to, aby ten
      polityki mógł współpracować na dłuższą metę z kimś, kto ma inne poglądy niż on.
      Karmiony przez lata pochlebstwami nie potrafi przyjąć krytyki, niezależności
      myślenia, zdania odrębnego. Każda „niesubordynacja” jest traktowana jako zdrada.
      Nie tylko zdrada wodza, lecz również zdrada partii. Bo partia i wódz – to
      jedność. Stare hasła, w stylu „mówisz Stalin – myślisz partia” znajdują w
      teraźniejszości tej formacji nowe znaczenie. Oczywiście – biorąc pod uwagę, że
      amok, który otaczał działaczy, polityków partii – w wyniku wyborów mija –
      oznacza to koniec bezkrytycznej wiary w słowa wodza i narastające konflikty –
      które nie mogą być rozwiązywane przez Kaczyńskiego inaczej, niż sprawa z listem
      trzech wiceszefów partii. Albo ktoś się podporządkowuje „linii partii” - czyli
      Jarosławowi Nieomylnemu – albo zostaje usunięty. Tu nie ma alternatywy. Jest
      tylko opcja zero - jedynkowa.

      Drugim elementem, który przyczyni się do rozpadu Prawa i Sprawiedliwości – jest
      faktyczny brak programu.
      Program partii opierał się nie na rzetelnej ocenie potrzeb społecznych i
      państwa, nie na gotowych projektach, programach celowych i cząstkowych – lecz na
      wizji samego wodza. A ta wizja z kolei opierał się o skrzywiony ogląd
      rzeczywistości, jaki sobie zbudował Jarosław Kaczyński. Cały ruch polityczny
      zbudowany przez Kaczyńskiego, opierał się właśnie na tym, że w jego głowie
      powstał wyimaginowany świat, w którym rząd sprawuje tajemniczy wrogi „układ”.
      Według tego projektu wszystko, dosłownie wszystko, co zostało stworzone w Polsce
      po roku 1989 – było elementem układu. Począwszy od niezależnych mediów, poprzez
      związki pracodawców, pracobiorców, korporacje i samorządy zawodowe, uczelnie
      wyższe, środowiska intelektualne, biznesmeni, banki, nie mówiąc o kapitale
      zagranicznym – wszystko to było powiązane siecią, słynną szarą siecią układów.
      I właśnie pod ten układ był przygotowany plan. Nie plan rozwoju, zmiany,
      modernizacji, plan organizacji państwa – lecz plan przejęcia tego układu pod
      kontrolę i wypełnienia go własną treścią Najpierw należało ten układ zniszczyć –
      i do tego trzeba było powołać CBA, zmodyfikować inne służby, zwasalizować
      prokuraturę – a potem zająć się wypełnianiem tego nową treścią. A programu
      alternatywnego znowu nie ma – na czas opozycji. Pozostaje tylko atakowanie
      rządzących. Tak zwana twarda opozycja – która polega na atakowaniu wszystkiego i
      wszystkich, którzy pokazują, że rządy PiS w ciągu ostatnich dwóch lat nie
      przyniosły w Polsce żadnej zmiany jakościowej.

      Ten program doskonale się sprawdzał do momentu, kiedy w społeczeństwie nie
      obudził się duch zrozumienia, do czego to może doprowadzić, a inne siły
      polityczne nie zaczęły się konsolidować. I za tym poszedł także ruch elektoratu.
      Elektorat zacznie odchodzić od Prawa i Sprawiedliwości. I to raczej gwałtownie.
      Bo Jarosław Kaczyński nie ma, po pierwsze, żadnej oferty programowej dla
      inteligencji, młodzieży, klasy średniej, po drugie – od Prawa i Sprawiedliwości
      odrzuca większą część społeczeństwa zarówno styl, język – jak i ludzie, którzy
      pozostali w orbicie Jarosława Kaczyńskiego. Naprawdę, nawet ludziom o niższym
      poziomie intelektualnym, o wyższym współczynniku tolerancji – trudno się
      identyfikować z takim ludźmi jak Przemysław Gosiewski, Joachim Brudziński, czy
      pani Szczypińska – nie mówiąc o Jacku Kurskim.

      Oferta dla tych odrzuconych – też okazała się fantasmagorią, która nie została
      zrealizowana. Poza słynnym becikowym i obniżeniami składki rentowej, które są
      zupełnie nie czytelne dla przeciętnego obywatela – rząd Kaczyńskiego nie miał
      nic, co by się przełożyło bezpośrednio na poziom życia społeczeństwa do
      zaoferowania. I dlatego – ten elektorat, w dużej części przejęty od Samoobrony i
      Ligi Polskich Rodzin – też będzie odpływał w stronę innych partii – które coś
      logicznego będą proponowały. Strajki lekarzy i pielęgniarek brutalnie obnażyły
      nicość projektów społecznych PiS.

      Partia wodzowska, która pozbywa się ze swojego składu ludzi niewygodnych, o
      odmiennych poglądach – zawęża swoje pole działania. Tworząc PiS, Kaczyński
      zbudował ruch, którego fundamentem była zwarta i zdyscyplinowana organizacja.
      Dawni działacze oraz inni politycy z małych prawicowych grupek stworzyli dość
      szeroki front sił. Ci działacze, tak jak właśnie Ujazdowski, Marek Jurek,
      Zawisza – sądzili, że budują nową partię wielkiej prawicy. Dlatego nie bacząc na
      osobowość szefa – przyłączały się do tego programu następne grupy. Jarosław
      Kaczyński, doskonały socjotechnik polityczny, „zauroczył” wielu. Za nim poszli
      także ludzie z terenu, szukając swojej szansy. Nie tyle politycznej – co
      normalnej, zawodowej. Jak sądzę – wielu widziało, zresztą słusznie, że Prawo i
      Sprawiedliwość wcześniej czy później zapewni im odpowiednie stanowiska i synekury.
      Dzięki temu w partii znaleźli przedstawiciele wszystkich warstw społecznych i
      grup zawodowych. Bo Kaczyński każdemu coś proponował i coś obiecał. Biednym –
      pieniądze, bogatym – zwolnienia podatkowe i ochronę przed kapitałem
      zagranicznym, byłym opozycjonistom – rozliczenie „układu”, Kościołowi – większy
      wpływ na życie społeczne.
      Kaczyński kampanię w roku 2005 wygrał dzięki mówieniu do wszystkich różnych grup
      elektoratu. Dla jednych był Michał Ujazdowski – dla innych jego brat. Innych
      miał przekonać Putra – a jeszcze inni mieli uwierzyć w teorie
      • basia.basia Re: i przeczytajcie:) cd. 19.11.07, 13:49
        Kaczyński kampanię w roku 2005 wygrał dzięki mówieniu do wszystkich różnych grup
        elektoratu. Dla jednych był Michał Ujazdowski – dla innych jego brat. Innych
        miał przekonać Putra – a jeszcze inni mieli uwierzyć w teorie spiskowe
        Zybertowicza. To się wtedy udało – ale już w roku 2007 nie zadziałało…

        Po porażce – cała ta retoryka straciła sens, a partia władzy, partia wodzowska
        powoli idzie w rozsypkę. Bo straty, jakie poniesie PiS są dużo większe niż tylko
        utrata władzy centralnej. To także utrata władzy w województwach, powiatach,
        zmiana konfiguracji w sejmikach, rozpady koalicji, utrata miejsc w spółkach
        samorządowych. To strata wielu tysięcy stanowisk dla ludzi z partii i ich
        rodzin. A ci ludzie, w wielu przypadkach, będą winili za to tego, który miał być
        nieomylny. I będą odchodzili od partii. Elektorat w Polsce w dalszym ciągu jest
        niestabilny, często zmieniający upodobania i preferencje.

        Jednak najważniejszą sprawą jest to, że pomysł Kaczyńskiego, jego pomysł partii
        wodzowskiej, opartej na charyzmie wodza – jest w demokracji czymś całkowicie
        anachronicznym. Wizje Jarosława Kaczyńskiego, jego wizje Polski, jeszcze do
        niedawna hipnotyzujące jego współpracowników, utraciły moc. Tylko ci, którzy
        intelektualnie nie są wstanie podjąć własnego działania politycznego i
        społecznego, jak już wspomniani Gosiewski, Brudziński czy Aleksander Szczygło –
        ulegają jego wpływom. Reszta będzie się odsuwała. I wcześniej, czy później
        nastąpi w partii, na szczeblu centralnym – nie pęknięcie, nie usunięcie
        działaczy ze struktur centralnych – lecz prawdziwy rozłam. A ten rozłam zakończy
        się stworzeniem nowej, wtedy już prawdziwej, konserwatywnej partii. I takiej
        partii również oczkuje duża część elektoratu, która na Kaczyńskim się zawiodła –
        a PO nie spełnia ich wymogów.

        Prawdziwa prawica, wbrew hasłom głoszonym przez szefa PiS – nie boi się Unii
        Europejskiej, Traktatu Konstytucyjnego, czy nawet Karty Praw Podstawowych.
        Kończy się bezrobocie, społeczeństwa nie interesuje lustracja, teczki, akta WSI
        – ich interesuje rozwój Polski. Hasła rozliczeń, polityki historycznej, akcji
        dezubekizacyjnych i innych igrzysk – są już pieśnią przeszłości. A Kaczyński –
        nie ma nic do zaoferowania ponad to.
        Jarosław Kaczyński zniszczy swoją organizację. Nie tylko zresztą PiS. Również
        zniszczy prezydenturę swojego brata. Lech Kaczyński, człowiek mentalnie i
        intelektualnie nieprzygotowany do sprawowania swojej funkcji, zdominowany przez
        brata – będzie marionetką. I będzie wykorzystywany – tak jak w sprawie
        tajemniczej przeprowadzki akt WSI czy gry aneksem raportu Macierewicza – do
        brudnych rozgrywek. I skończy się to klęską w wyborach w roku 2010 – lub nawet
        wcześniej, procedurą impeachmentu.

        Potrzebny jest impuls, który pozwoli na włożenie klina w Prawo i Sprawiedliwość.
        I taki klin jest już gotowy. Są to komisje śledcze, w sprawie śmierci Barbary
        Blidy i akcji CBA w Ministerstwie Rolnictwa. Kaczyński nie może „zrzucić z sań
        wilkom” Zbigniewa Ziobro, bo nie wykluczone, że ten używał swoich wpływów nie
        tylko przeciwko oponentom swoim i szefa partii.

        Wielość czynników wewnętrznych i zewnętrznych, począwszy od cech
        charakterologicznych prezesa PiS, poprzez wewnętrzne konflikty, wynikające z
        narastającego sprzeciwu wobec stylu i formuły zarządzania partią, aż do wielu
        skomplikowanych uwarunkowań społecznych i politycznych – każą postawić tezę – że
        do wyborów w roku 2011 przystąpi zupełnie inna formacja – może pod tą samą nazwą
        – ale z innym wnętrzem i pod innym kierownictwem.

        Azrael
        • michal00 Re: i przeczytajcie:) cd. 19.11.07, 14:33
          No pieknie, jak czerwona menda Azrael jest dla ciebie autorytetem
          godnym cytowania i polecania, to naprawde kiepsko z toba. Skoro juz
          przerzucilas sie na czytanie tekstow rodem z trybuny ludu, to pewnie
          urbanem tez nie wzgardzisz.

          www.nie.com.pl/art9528.htm
          milej lektury.
          • woda.woda Aż sięgnęłam 19.11.07, 14:39
            i znalazałam:
            azrael.salon24.pl/
            Wyjątkowo rozsądny, rozważny tekst.
            Czyli dla ciebie nie do przyjęcia :)

            • michal00 Re: Aż sięgnęłam 19.11.07, 14:42
              Nie zartujmy. Typowy belkot bazujacy na wyswiechtanych kalkach
              myslowych i myslenie zyczeniowe. :-) Wiecej konkretow znajdziesz u
              Urbana.
              • woda.woda Re: Aż sięgnęłam 19.11.07, 14:43
                Dla ciebie bełkot, dla mnie bardzo rozsądny tekst.

                • michal00 Re: Aż sięgnęłam 19.11.07, 14:47
                  Obiektywnie belkot. Ty sobie mozesz nawet uwazac, ze zasraniec
                  Azrael literacka nagrode Nobla powinien za to otrzymac, ale to w
                  niczym nie zmienia wartosci jego wypocin, ktora jest bliska zera.
                  • woda.woda Re: Aż sięgnęłam 19.11.07, 14:49
                    Wybacz, ale z miłośnikiem jedynej słusznej racji nie ma o czym
                    rozmawiać.

                    • michal00 Re: Aż sięgnęłam 19.11.07, 14:53
                      no to po co sie odzywasz milosniczko jedynie slusznej racji
                      azraelowej?
                      • woda.woda Re: Aż sięgnęłam 19.11.07, 14:58
                        Michale, nie ze mna te numery :)

                        Ja piszę, że tekst, który przywołałam jest SUBIEKTYWNIE dobry,
                        czyli jest dobry moim zdaniem - to ty piszesz, że jest OBIEKTYWNIE
                        zły.


                        Więc, proszę, nie ściemniaj.

                        • michal00 Re: Aż sięgnęłam 19.11.07, 15:06
                          Bo jest obiektywnie zly. Azrael jest grafomanem, nie zna faktografii
                          i nadmiernie fantazjuje. Nie trzeba byc literaturoznawca, zeby to
                          zauwazyc. Ale ch.. z Azraelem. I tak poswiecilem mu zbyt wiele
                          uwagi. Jak sie podoba tekst od Urbana?
                  • basia.basia pisowskie argumenty! Belkot, zasraniec wypociny:( 19.11.07, 22:14
                    michal00 napisał:

                    > Obiektywnie belkot.

                    Proszę mi pokazać w którym miejscu jest bełkot (chcę wiedzieć co dla Ciebie jest
                    bełkotem - taka dociekliwa jestem) oraz co to wg Ciebie znaczy "obiektywnie".


                    > Ty sobie mozesz nawet uwazac, ze zasraniec

                    epitety zamiast argumentów - typowe


                    > Azrael literacka nagrode Nobla powinien za to otrzymac, ale to w
                    > niczym nie zmienia wartosci jego wypocin

                    gość napisał dobrą polszczyzną (chyba nawet bez zarzutu) wnikliwą analizę ale wg
                    Ciebie to wupociny. Czy możesz mi dać przykład tekstu jakiegoś pisowca, który
                    uznasz za cenny i dobrzez napisany?

                    zasłużył tym
                    , ktora jest bliska zera.
                    • michal00 Re: pisowskie argumenty! Belkot, zasraniec wypoci 20.11.07, 22:50
                      Proszę mi pokazać w którym miejscu jest bełkot (chcę wiedzieć co
                      dla Ciebie jes
                      > t
                      > bełkotem - taka dociekliwa jestem)
                      Wlasciwie caly ten tekst jest belkotem. ten osobnik wymyslil sobie
                      jakas dziwaczna wizje PiS i prowadzi rozwazania na temat tego
                      wyimaginowanego tworu. To jest gowno, a nie analiza, cienki tekst
                      propagandowy skierowany do ciemniakow.

                      >oraz co to wg Ciebie znaczy "obiektywnie".

                      To znaczy co zawsze znaczylo - dla bezstonnego obserwatora ten tekst
                      jest kiepski. Podobac sie moze wylacznie tym, ktorzy lubia czytac,
                      ze PiS jest ch..owy.

                      > gość napisał dobrą polszczyzną (chyba nawet bez zarzutu) wnikliwą
                      analizę ale w
                      > g
                      > Ciebie to wupociny. Czy możesz mi dać przykład tekstu jakiegoś
                      pisowca, który
                      > uznasz za cenny i dobrzez napisany?

                      To nie jest zadna analiza. Facet wykreowal pewien twor przypisujac
                      mu okreslone wlasciwosci i twierdzi, ze pisze o rzeczywistosci. Roi
                      sie w tym tekscie od przymiotnikow negatywnie wartosciujacych, co
                      jest typowe dla tekstow propagandowych. Trzeba byc bardzo
                      zaslepionym, zeby tego nie dostrzegac. To wszystko co mam do
                      powiedzenia na temat Azraela.

                      Moze dla odmiany ty sie teraz wypowiesz na temat tekstu z NIE? Jest
                      tam wiecej konkretow niz w bajaniach azraelowych. Ladnie to tak
                      cudze dokumenty do kosza na smieci wrzucac?
                      • basia.basia Czytać NiE? Przenigdy! 20.11.07, 22:55
                        michal00 napisał:

                        > Moze dla odmiany ty sie teraz wypowiesz na temat tekstu z NIE? Jest
                        > tam wiecej konkretow niz w bajaniach azraelowych. Ladnie to tak
                        > cudze dokumenty do kosza na smieci wrzucac?

                        Zwariowałeś? Czyżbyś popierał PiS a równocześnie czytał NIE?

                        Już wszystko rozumiem! To stamtąd czerpiesz wzory - te wulgarne sformułowania,
                        to pogardliwe traktowanie przeciwników:(
                        • michal00 Re: Czytać NiE? Przenigdy! 20.11.07, 23:14
                          Zwariowałeś? Czyżbyś popierał PiS a równocześnie czytał NIE?
                          >
                          > Już wszystko rozumiem! To stamtąd czerpiesz wzory - te wulgarne
                          sformułowania,
                          > to pogardliwe traktowanie przeciwników:(


                          Nie czytam nie. :-) Ktos dal link do tego tekstu na forum, a ja go
                          tobie polecilem, widzac ze nie gardzisz tekstami autorstwa
                          czerwonych lumpow w rodzaju Azraela. Ten facet spokojnie moglby
                          pisac w nie albo fim. A ty go jako pierwsza zaczelas polecac. Skoro
                          czytac nie chcesz, to ci powiem o czym tam jest napisane. Otoz twoj
                          wodz, pan donaldu tusku, byl przed laty na podhalu i spotkal sie z
                          mieszkancami. Jedna z pan uczestniczacych w spotkaniu poskarzyla sie
                          na szyche z PO, niejakiego Guta-Mostowego i poprosila tuska o
                          interwencje w swojej sprawie. Tusk wygladal na bardzo przejetego,
                          wzial od niej dokumenty dotyczace sprawy, nawet pokwitowal i obiecal
                          sie sprawa zajac. Kobieta bardzo sie ucieszyla, ale radosc trwala
                          krotko. Pare dni pozniej przyszedl do niej facet z sasiedniej osady
                          i dal jest teczke z dokumentami, ktore wreczyla wczesniej Tuskowi,
                          mowiac ze znalazl je w koszu na smieci. jakis komentarz?
          • second-gleam Re: i przeczytajcie:) cd. 19.11.07, 15:31
            Azrael to nie jest byle jaka czerwona menda. To facet, który przyznał się do
            współpracy ze służbami PRL. A to teraz autorytety dla wyborców PO. Nie dziw się
            więc niczemu, co wypisuje pani basia.basia, Michale ;)
    • paralela1 Re: Pisowcy! Puknijcie się w czółka:) 19.11.07, 15:49
      basiu.basiu produkuj się tu, może Wielki Trzynasty cię hmm... wynagrodzi.
      • basia.basia Oj, jakież to głupie:( 19.11.07, 22:20
        paralela1 napisała:

        > basiu.basiu produkuj się tu, może Wielki Trzynasty cię hmm... wynagrodzi.

        Naprawdę nie stać Cię na więcej?
    • w11mil nie przekonasz mnie: kraść nie można! 19.11.07, 22:29
      basia.basia napisała:

      > Niczego się nie nauczyliście? Niczego nie zrozumieliście?
      > Dalej ta sama śpiewka
      • x2468 Re: nie przekonasz mnie: kraść nie można! 19.11.07, 22:36
        Puknac sie w czolo pismatolek nie potrafi.To dla tego bytu biologicznego jest
        zbyt trudne.I nie nalezy sie dziwic.Odstep pomiedzy brwiami a owlosieniem lba
        pis matolka jest praktycznie zaden.
        • w11mil kraść nie mozna- takie mam zasady i nic na to 19.11.07, 22:38
          nie poradzę
          x2468 napisał:
          > Puknac sie w czolo pismatolek nie potrafi
      • basia.basia a kto twierdzi inaczej? 19.11.07, 23:39
        w11mil napisała:

        > basia.basia napisała:
        >
        > > Niczego się nie nauczyliście? Niczego nie zrozumieliście?
        > > Dalej ta sama śpiewka
      • gh10 Prawda. Niech Kaczynski rozliczy sie z afer PC!!!! 20.11.07, 02:02
    • hejnalista Re: Pisowcy! NIE pukajcie się w czółka !!!!!!!!!!! 19.11.07, 22:40
      marna wyjdzie z tego perkusja - lipne kastaniety
      • omar1 Re: Pisowcy! NIE pukajcie się w czółka !!!!!!!!!! 19.11.07, 23:56
        Przeczekajcie tych prostaków , nie majacych nic do zaproponowania
        spoleczenstwu.
        Pieski sie wyszczekaja i podwina ogonki ,a pozniej kostana kopniaka
        w pupeczke
    • basia.basia Sprawdzam co się dzieje względem pukania:) 20.11.07, 19:27
      Na razie śladów nie widzę a wręcz przeciwnie:)

      www.dziennik.pl/Default.aspx?TabId=95&BackToCategory=2&ShowArticleId=68083
      "Przez 100 dni rząd Donalda Tuska ma być ulgowo traktowany przez Prawo i
      Sprawiedliwość. "Jest taki zwyczajowy okres ochronny" - mówi nam sekretarz
      generalny PiS Joachim Brudziński."

      ""Potem ma już tylko grzmieć antyrządowa artyleria" - opisuje strategię
      współpracownik szefa partii. I dodaje: "Ostrzałem ma teraz kierować Przemysław
      Gosiewski"."

      "W czasie odpoczynku przygotowuje się do piątkowego wystąpienia w Sejmie. Bo to
      prezes PiS będzie reprezentował swoją partię w debacie nad expose Donalda
      Tuska".Czy w tym wystąpieniu Kaczyński określi strategię partii na cztery lata
      opozycji? Członek władz PiS: "Nie, będzie tylko punktował pierwsze potknięcia
      nowego rządu". Inny polityk zaznacza: "To, o czym powie, w dużym stopniu zależy
      od tego, co usłyszymy z ust nowego premiera. Wiadomo już jednak, że Kaczyński
      będzie krytykował powołanie Zbigniewa Ćwiąkalskiego na ministra sprawiedliwości
      oraz zamieszanie wokół organizacji Euro 2012 i budowy Stadionu Narodowego"."

      Retoryka wojenna, działa prezes ładuje:)
    • m.c.hrabia Re: Pisowcy! Puknijcie się w czółka:) 12.08.13, 18:45
      a pisdki tak pragną historie przywrócić :)

      warto czasem stare wątki przejrzeć.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka