Dodaj do ulubionych

Odwołanie

05.12.07, 12:42
Zawiesić do odwołania "popełnia błąd za błędem, nie ma doświadczenia, i że
powinien uczyć się od prezydenta, jak postępuje prawdziwy mąż stanu"
W zamian można żartować z powrotu pierwszego emigranta Krauzego. Podkreślać,
że to pierwszy cud. Można napluć na Ćwiąkalskiego.

Do roboty!
Obserwuj wątek
    • snajper55 Re: Odwołanie 05.12.07, 12:47
      zoro_wieczorowo_poro napisał:

      > Zawiesić do odwołania "popełnia błąd za błędem, nie ma
      > doświadczenia, i że powinien uczyć się od prezydenta, jak postępuje
      > prawdziwy mąż stanu" W zamian można żartować z powrotu pierwszego
      > emigranta Krauzego. Podkreślać, że to pierwszy cud. Można napluć na
      > Ćwiąkalskiego.
      >
      > Do roboty!

      Nie napisałeś w jakich dniach to obowiązuje. Członkowie PiS będą zdezorientowani.

      S.
      • cassidy_i Re: Odwołanie 05.12.07, 13:07
        Członkowie pis rozumieją tyle że po 21 pazdziernika nastąpił 13
        grudnia....
        • zoro_wieczorowo_poro Re: Odwołanie 05.12.07, 13:14
          pierwszą zagwozdę mieli jak nie dostali szczegółów w sprawie wilczych zębów albo
          oczu Tuska. Gubili się w zeznaniach :)
          • cassidy_i Re: Odwołanie 05.12.07, 13:35
            Ja poczekam na normalność w Polsce.
            Obawiam się że lata miną zanim społeczeństwo nauczy się zwykłego
            dialogu i wysłuchania prawdy , niekiedy gorzkiej.
            Za długo w normalnym kraju i wśód normalnych ludzi mieszkałam żeby
            chcieć i próbować zrozumieć wszelkie przedziwne próby krętactwa.
            A krętactwem nazywam wszystko czego nie rozumiem.
            --
    • piglowacki Re: Odwołanie 05.12.07, 13:44

      zoro_wieczorowo_poro napisał: .....

      :-)))

      Daj namiary na tego Marka K.
      • zoro_wieczorowo_poro Re: Odwołanie 05.12.07, 13:54
        "Wpadli do akademika o szóstej rano. Wywlekli Marka K. z łóżka, rzucili na
        glebę. Jego kolegów też. Marek K. nie mówił nic, bo trudno coś gadać, skoro
        mordę ma się wbitą w podłogę. Nawet nie gestykulował; ręce miał skute za
        plecami. Dopiero w komisariacie przy ul. Królewskiej dowiedział się, o co idzie.

        – Pisało się, co? – zapytał z ojcowską troską oficer. Marek nie wiedział, co się
        pisało. Okazało się, że pisał anonimy, w których żądał okupu i groził śmiercią
        swemu koledze Zbigniewowi Ziobrze. Marek K. oświadczył, że nigdy nie pisał
        niczego do Ziobry. No to skonfrontowano obu panów. Ziobro mówił krótko, ale
        smacznie: W swych zeznaniach i zawiadomieniu o przestępstwie powiedziałem, że
        podejrzewam go jako jednego ze sprawców anonimów, uważam tak nadal i jestem w
        pełni przekonany, że to on, K., wraz z G. są sprawcami anonimów żądających
        złożenia okupu kierowanych pod moim adresem. (...) z rozmów przeprowadzonych z
        nimi tak wywnioskowałem i utwierdziłem się w tych przekonaniach. Marek K.
        niewiele miał na to do powiedzenia: Uważam, że pokrzywdzony Ziobro Zbigniew ma
        zmiany w mózgu. To wszystko, co mam do powiedzenia w tej sprawie. Z anonimami
        nie mam nic wspólnego.
        www.nie.com.pl/art4039.htm
        proszę ;)))
        • piglowacki Re: Odwołanie 05.12.07, 14:35

          Dzięki! Czytałem, ale "wyparowało".
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka