Dodaj do ulubionych

"PiSanka" z Machiavellim w tle

11.12.07, 14:44
W PiS trwa intensywne śledztwo w sprawie przyczyn przegranej w
wyborach. Cały ten proces przebiega z rozmachem godnym Titanica.
Podejrzani są wszyscy i wszystko. Z kotem byłego premiera włącznie.
Zamiast trwać tak uparcie na kursie kolizyjnym z górą lodową,
proponuję zajrzeć do Machiavellego.
Jak donosi "Przekrój", pierwszego sensacyjnego odkrycia w ramach
wspomnianego dochodzenia dokonał nie kto inny, tylko sam Jarosław
Kaczyński: „..To jest tak, że gdyby odjąć pięć czy sześć
największych polskich miast, to już byśmy te wybory wygrali..."

Przerażająco nieskomplikowane! Jak konstrukcja sierpa lub młota.
Wymazać z mapy Polski najpierw Warszawę i Gdańsk, potem Poznań,
Szczecin, Katowice i Wrocław na deser. Cały wrogi ideologicznie
element od razu szlag trafia. Przy okazji znika problem Gdańskiej
Stoczni i warszawskich korków. Mam tylko nadzieję, że nie do tego
właśnie były rządowi Kaczyńskiego potrzebne amerykańskie rakiety!
Wzorem swego mistrza, pozostali posłowie PiS gnają na oślep w
wyścigu o najbardziej błyskotliwą analizę przyczyn wielkiej
przegranej. To wewnątrzpartyjne, pospolite ruszenie zaczyna
przybierać rozmiary plagi biblijnej i formę czegoś w rodzaju BSE.

Poseł Kurski, na przykład, odkrył, że wielkie zasługi w przegranej
PiS-u ma telewizja publiczna. Emitowane w TVP hasło "Idź na wybory,
zmień kraj" dobiło PiS zdaniem Kurskiego. "To była zawoalowana forma
agitacji przeciwko PiS-owi. Idź na wybory, zmień kraj, czyli zmień
obecny rząd i odwołaj PiS" - tłumaczy Kurski. Panie Kurski, gdyby
się Pan wił pod obcym batogiem, tak jak dziś TVP ledwie dyszy pod
batem PiS-u, to co by Pan robił? Udawałby Pan tresowanego
bultelierka z kokardką - jak gdyby nigdy nic, czy też ratowałby się
Pan w panice wszelkimi możliwymi sposobami? Stawiam na to drugie.

Idźmy dalej. Zdaniem Cymańskiego, młodzi Polacy, którzy tłumnie
ruszyli do wyborów zostali zmanipulowani. Czołowy mim PiS-u nie jest
jeszcze tylko pewien, przez kogo. Chociaż z kręgów zbliżonych do
posła Cymańskiego dochodzą głosy, że mogło za tym stać nawet UFO.
Według Gosiewskiego, z kolei, prawdopodobną przyczyną przegranej
jest to, że we Włoszczowej nie stawał ani Orient Ekspres, ani
Ekspres Polarny.

Były minister Szczygło, ten co to się ciągle nadyma jak indor na
odpustowym jarmarku, chciałby w ogóle grzmotnąć komuś w łeb.
Niestety, nikt z PO nie chce się jakoś nawinąć, do tego Sikorski ma
już obstawę BOR. Jedynie była minister Fotyga nie zabiera w tej
sprawie głosu. Jej bezmyślna mina wskazuje natomiast jednoznacznie,
że pani minister nie ma żadnych własnych przemyśleń dotyczących tej
sprawy. Jak zwykle zresztą. Co robić, jeżeli czyimś marzeniem była
od dziecka praca w warzywniaku, a tu trzeba "tyrać" w polityce?

Tak czy owak, Jarosław Kaczyński jest zdeterminowany. Musi pokazać
swoim wyborcom i partyjnym "dołom", że wie dokładnie dlaczego
przegrał. Kaczyński czuje, że tak trzeba. Wódz może czasem przegrać.
Powinien jednak wiedzieć, jak doszło do przegranej bitwy. Inaczej
nie ma szans na wygranie następnej. Dobra. Ja nie chcę oglądać
naszego byłego Premiera błąkającego się, jak Don Kichot na wychudłym
Rosynancie, po przedmieściach polskich miast w poszukiwaniu czegoś,
co tam ewidentnie zgubił.

Dlatego postaram się teraz pomóc. I to szczerze. Dedykuję panu
Jarosławowi cytat z traktatu "O sztuce wojennej" Machiavellego. Być
może ten mały błysk geniuszu włoskiego odrodzenia rozjaśni przygasłą
nieco, substancję szarą w centralnym ośrodku nerwowym prezesa PiS i
pomoże mu zrozumieć, co też się stało pamiętnego dnia 21
października: „Panujący nasi (...) sądzili, że aby być władcą,
wystarczy posiąść umiejętność przygotowania w zacisznych gabinetach
zręcznej noty czy też ładnego listu, w mowie i wypowiedziach okazać
ciętość języka i dowcip, skrycie przygotować zdradę, chodzić w
złocie i klejnotach (...), być nieprzystępnym dla poddanych i wiele
od nich wymagać, gnić w lenistwie, rozdawać stopnie wojskowe według
własnej zachcianki, lekceważyć i gardzić wszelkimi rozsądnymi
radami, żądać by słowa ich przyjmowane były jak orzeczenia wyroczni;
ci godni pożałowania panujący nawet nie zauważyli, że sami z siebie
łatwą zgotowali zdobycz każdemu, kto by tylko zdecydował się napaść
na nich".
Amen
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka