IP: *.joensuu.fi 01.08.01, 09:50
No coz, moja (juz druga) wiadomosc - pomimo prosb o wolnosc slowa -
zostala "wycieta". Chcialbym jednak, aby poruszono temat papieza, bo praeciez
jego wizyty rujnuja nasz kraj. Powiedzmy sobie otwarcie - Polska jest finansowo
i gospodarczo w bardzo zlej kondycji, lecz papiez przyjezdza do nas (nie mozna
juz tego nazwac pielgrzymka) coraz czesciej i to kosztuje nas miliony (chociaz
jest deficyt i nie ma pieniedzy na nic), tylko na papieza sa pieniadze. W kraju
szaleja powodzie, a mimo to nasz "kochany" papiez nawet o tym nie wspomni,
chociaz powinien (jako rodak) siegnac gleboko do watykanskiego skarbca i troche
pomoc potrzebujacym. U nas nie ma pieniedzy na powodzian, na nic nie ma, ALE NA
WIZYTY PAPIESKIE PIENIADZE SIE ZAWSZE ZNAJDA, CHOCBY TO BYLY MILIARDY! Wiec nie
narzekajmy, ze nie mamy pieniedzy. Papieza i tak codziennie widzimy w telewizji
i tak wiekszosc nie widzi go na zywo, ale wszyscy musza za niego placic...
Obserwuj wątek
    • Gość: Mysz Re: Papiez IP: *.joensuu.fi 01.08.01, 11:05
      Zgadzam sie.
    • Gość: luka Re: Papiez IP: 217.67.196.* 01.08.01, 11:10
      Gość portalu: Pouch napisał(a):

      > W kraju
      > szaleja powodzie, a mimo to nasz "kochany" papiez nawet o tym nie wspomni,
      > chociaz powinien (jako rodak) siegnac gleboko do watykanskiego skarbca i troche
      > pomoc potrzebujacym.

      Przecież przekazał 100 tys. dolarów. O co ci więc chodzi?
      • Gość: WW Re: Papiez IP: 194.202.164.* 01.08.01, 11:30
        Gość portalu: luka napisał(a):


        > Przecież przekazał 100 tys. dolarów. O co ci więc chodzi?

        - czyli jednym slowem oddal drobny procent pieniazkow ktore ludzie poprzez "tace"
        daja Watykanowi....

        Dziekujemy .....;-)))))

        poz

        WW
        • Gość: luka Re: Papiez IP: 217.67.196.* 01.08.01, 11:43
          Gość portalu: WW napisał(a):

          > - czyli jednym slowem oddal drobny procent pieniazkow ktore ludzie poprzez "tac
          > e" daja Watykanowi....
          >
          > Dziekujemy .....;-)))))

          Autor wątka napisał:
          "hociaz powinien (jako rodak) siegnac gleboko do watykanskiego skarbca i troche
          pomoc potrzebujacym"

          Według mnie 100 tys. dolarów wyczerpuje znaczenie słowa "trochę".

          PS. A Ty ile dałeś powodzianom? Więcej od JP II?
          • Gość: ww Re: Papiez IP: 194.202.164.* 01.08.01, 11:46
            Gość portalu: luka napisał(a):


            >
            > PS. A Ty ile dałeś powodzianom? Więcej od JP II?

            widzisz Luka, problem jest taki ze on nie dal a oddal... to roznica ale masz
            racje przeciez mogl nie oddac... a 100 tys papierow to duzo a ja dalem o wiele
            mniej

            poz

            ww
            • Gość: WW Re: Papiez IP: 194.202.164.* 01.08.01, 11:48
              i jeszcze jedno... jakbym dostawal taka "tace" to podejrzewam ze oddal bym
              troche wieksz procent ale ... jak to mowia apetyt rosnie w miare jedzenia

              poz

              WW
              • Gość: luka Re: Papiez IP: 213.77.91.* 01.08.01, 13:26
                Gość portalu: WW napisał(a):

                > i jeszcze jedno... jakbym dostawal taka "tace" to podejrzewam ze oddal bym
                > troche wieksz procent ale ... jak to mowia apetyt rosnie w miare jedzenia

                Gwoli ścisłości - dajesz na tacę swojemu proboszczowi, czy JP II na Placu
                Świętego Piotra? Wydaje mi się bowiem, że czasy świetopietrza już minęły.

                • Gość: snajper Re: Papiez IP: 193.59.184.* 01.08.01, 13:30
                  Gość portalu: luka napisał(a):

                  > Gość portalu: WW napisał(a):
                  >
                  > > i jeszcze jedno... jakbym dostawal taka "tace" to podejrzewam ze oddal bym
                  > > troche wieksz procent ale ... jak to mowia apetyt rosnie w miare jedzenia
                  >
                  > Gwoli ścisłości - dajesz na tacę swojemu proboszczowi, czy JP II na Placu
                  > Świętego Piotra? Wydaje mi się bowiem, że czasy świetopietrza już minęły.

                  Masz rację. Tylko Ci się wydaje. Świętopietrze obowiązuje cały czas. Jak myślisz,
                  skąd Watykan miałby tak ogromne fundusze ?
                  • Gość: luka Re: Papiez IP: 213.77.91.* 01.08.01, 14:02
                    Gość portalu: snajper napisał(a):

                    > Masz rację. Tylko Ci się wydaje. Świętopietrze obowiązuje cały czas. Jak myślis
                    > z, skąd Watykan miałby tak ogromne fundusze ?

                    Jak wielkie? Podaj liczby. I źródła dochodów. I źródła informacji.
                    • Gość: ww Re: Papiez IP: 194.202.164.* 01.08.01, 14:09
                      problem z watykanem polega na tym ze jest to panstwo o ustroju komunistycznym i
                      zadnych informacji nie ma i nie bedzie opublikowanych (tu przytocze przyklad
                      kilka dni temu mieli opublikowac dokumenty watykanu z II wojny swiatowej - i
                      jak bylo do przewidzenia nie zrobili tego)

                      Takze informacje sa bardziej oparte na tym co sie widzi (co czasami moze byc
                      mylne) i na logice ... ale z drugiej strony moze watykan podobnie jak prezdent
                      warszawy wygral forse na gieldzie.... nigdy nie wiadomo ;-))))


                      poz

                      ww
                      • Gość: luka Re: Papiez IP: 213.77.91.* 01.08.01, 14:52
                        Gość portalu: ww napisał(a):

                        > problem z watykanem polega na tym ze jest to panstwo o ustroju komunistycznym

                        Teokratycznym, a nie komunistycznym.

                        > i zadnych informacji nie ma i nie bedzie opublikowanych (tu przytocze przyklad
                        > kilka dni temu mieli opublikowac dokumenty watykanu z II wojny swiatowej - i
                        > jak bylo do przewidzenia nie zrobili tego)

                        Podobnie jak np. Brytyjczycy, Amerykanie i Rosjanie... To też państwa
                        komunistyczne?
                        > Takze informacje sa bardziej oparte na tym co sie widzi (co czasami moze byc
                        > mylne) i na logice ... ale z drugiej strony moze watykan podobnie jak prezdent
                        > warszawy wygral forse na gieldzie.... nigdy nie wiadomo ;-))))
                        >
                        >
                        > poz
                        >
                        > ww

                        • Gość: ww Re: Papiez IP: 194.202.164.* 01.08.01, 15:14
                          Gość portalu: luka napisał(a):


                          > Teokratycznym, a nie komunistycznym.

                          wytlumacz prosze roznice (te glowne oczywiscie - nie pisz pracy magisterskiej :-
                          )))

                          > Podobnie jak np. Brytyjczycy, Amerykanie i Rosjanie... To też państwa
                          > komunistyczne?

                          napewno opublikowali ich wiecej niz watykan....natomiast jezeli chodzi o sedno
                          sprawy czyli o $$$$ to amerykanie, brytjczycy itd publikuja takie informacje
                          natomiast watykan - nie

                          poz

                          ww
                          • Gość: luka Re: Papiez IP: 213.77.91.* 01.08.01, 15:43
                            Gość portalu: ww napisał(a):

                            > wytlumacz prosze roznice (te glowne oczywiscie - nie pisz pracy magisterskiej :
                            > -)))

                            Watykan - monarchia teokratyczna, rządzona dożywotnio przez papieża wybierane
                            przez Kolegium Kardynałów.

                            Państwo komunistyczne - totalitarne państwo oparte na ideologii marksizmu-
                            leninizmu, stosujące w celu utrzymania władzy terror oraz wszechwładną kontrolę
                            nad społeczeństwem.

                            > napewno opublikowali ich wiecej niz watykan....

                            Wiesz to na pewno, czy sobie tak spekulujesz?

                            > natomiast jezeli chodzi o sedno
                            > sprawy czyli o $$$$ to amerykanie, brytjczycy itd publikuja takie informacje
                            > natomiast watykan - nie

                            Dlatego, że państwa demokratyczne podlegają w teorii kontroli społecznej, papież,
                            jako monarcha, nie musi się przecież sam przed sobą tłumaczyć...
                            • Gość: ww Re: Papiez IP: 194.202.164.* 01.08.01, 15:57
                              Gość portalu: luka napisał(a):

                              > Watykan - monarchia teokratyczna, rządzona dożywotnio przez papieża wybierane
                              > przez Kolegium Kardynałów.
                              >
                              > Państwo komunistyczne - totalitarne państwo oparte na ideologii marksizmu-
                              > leninizmu, stosujące w celu utrzymania władzy terror oraz wszechwładną kontrolę

                              a ja to rozumie mniej wiecej tak:

                              panstwo komunistyczne - monarchia partyjna wybierana przez grupe czlonkow np.
                              politbiura

                              watykan - panstwo stosujace wiele roznych "ciekawych" pomyslow typu (terror
                              fizyczny w przeszlosci, terror psychologiczny obecnie) w celu utrzymania wladzy
                              i wszechwladnej kontroli nad spoleczenstwem (wierzacymi)



                              > Wiesz to na pewno, czy sobie tak spekulujesz?

                              wiem bo takie publikacje czytalem natomiast z checia bym poczytal publikacje
                              watykanu na ten temat ... byc moze cos podeslesz?

                              > Dlatego, że państwa demokratyczne podlegają w teorii kontroli społecznej, papie
                              > ż,
                              > jako monarcha, nie musi się przecież sam przed sobą tłumaczyć...

                              dokladnie i dlatego orginalny watek (z ktorym ty sie nie do konca zgadzales?)
                              placa na monarche (papieza) byl zgodny z prawda ... czyli tak samo jak kiedys na
                              wsi ludzie placili swoim "panom" ci placili wyzej itd..


                              poz

                              ww
                              • Gość: luka Re: Papiez IP: 213.77.91.* 01.08.01, 16:11
                                Gość portalu: ww napisał(a):

                                > a ja to rozumie mniej wiecej tak:
                                >
                                > panstwo komunistyczne - monarchia partyjna wybierana przez grupe czlonkow np.
                                > politbiura

                                Raczej oligarchia partyjna...

                                > watykan - panstwo stosujace wiele roznych "ciekawych" pomyslow typu (terror
                                > fizyczny w przeszlosci, terror psychologiczny obecnie) w celu utrzymania wladz
                                > y i wszechwladnej kontroli nad spoleczenstwem (wierzacymi)

                                Społeczeństwo Watykanu składa się z ok. 1000 mieszkańców, i raczej nie są
                                niezadowoleni ze swojego stanu, gdyż nie słychać o ucieczkach przez ogrody do
                                Rzymu...

                                > wiem bo takie publikacje czytalem natomiast z checia bym poczytal publikacje
                                > watykanu na ten temat ... byc moze cos podeslesz?

                                Ab ovo - podaj mi tytuły tych publikacji.

                                > dokladnie i dlatego orginalny watek (z ktorym ty sie nie do konca zgadzales?)
                                > placa na monarche (papieza) byl zgodny z prawda ... czyli tak samo jak kiedys n
                                > a wsi ludzie placili swoim "panom" ci placili wyzej itd..

                                Nie tyle nie zgadzałem się z wątkiem(?), co z niektórymi twierdzeniami.
                                Ja nie daję na tacę, ale gdybym był powodzianem i gdybym dostał część papieskiej
                                pomocy - to co powinienem zrobić? Przyjąć, oddać?
                                • Gość: ww Re: Papiez IP: 194.202.164.* 01.08.01, 16:27
                                  Gość portalu: luka napisał(a):

                                  > Raczej oligarchia partyjna...

                                  - mniej wiecej to samo

                                  > > watykan - panstwo stosujace wiele roznych "ciekawych" pomyslow typu (terro
                                  > r
                                  > > fizyczny w przeszlosci, terror psychologiczny obecnie) w celu utrzymania
                                  > wladz
                                  > > y i wszechwladnej kontroli nad spoleczenstwem (wierzacymi)
                                  >
                                  > Społeczeństwo Watykanu składa się z ok. 1000 mieszkańców, i raczej nie są
                                  > niezadowoleni ze swojego stanu, gdyż nie słychać o ucieczkach przez ogrody do
                                  > Rzymu...

                                  zauwaz ze napisalem (wiernych) - to nie tylko 1000 osob ale jak tak dalej pojdzie
                                  to moze sie na takiej sumie skonczyc..


                                  > > wiem bo takie publikacje czytalem natomiast z checia bym poczytal publikac
                                  > je
                                  > > watykanu na ten temat ... byc moze cos podeslesz?
                                  >
                                  > Ab ovo - podaj mi tytuły tych publikacji.


                                  wejdz do obojetniej jakiej ksiegarni i zapytaj sie o ksiazke na temat udzialu
                                  panstw w/w w II wojnie swiatowej.... natomiast (nie twierdze ze nie ma) ale
                                  chcialbym zobaczyc podobna publikacje z watykanu na temat udzialu watykanu w
                                  tejze wojnie

                                  > > dokladnie i dlatego orginalny watek (z ktorym ty sie nie do konca zgadzale
                                  > s?)
                                  > > placa na monarche (papieza) byl zgodny z prawda ... czyli tak samo jak kie
                                  > dys n
                                  > > a wsi ludzie placili swoim "panom" ci placili wyzej itd..
                                  >
                                  > Nie tyle nie zgadzałem się z wątkiem(?), co z niektórymi twierdzeniami.
                                  > Ja nie daję na tacę, ale gdybym był powodzianem i gdybym dostał część papieskie
                                  > j
                                  > pomocy - to co powinienem zrobić? Przyjąć, oddać?

                                  Oczywiscie ze przyjac jak wczesniej juz napisalem ze byl to bardzo ladny gest...

                                  poz

                                  ww
                                  • Gość: luka Re: Papiez IP: 213.77.91.* 01.08.01, 16:38
                                    Gość portalu: ww napisał(a):

                                    > zauwaz ze napisalem (wiernych) - to nie tylko 1000 osob ale jak tak dalej pojdz
                                    > ie to moze sie na takiej sumie skonczyc..

                                    Na jedno wychodzi - społeczeństwo Watykanu jest katolickie w 100%...

                                    > wejdz do obojetniej jakiej ksiegarni i zapytaj sie o ksiazke na temat udzialu
                                    > panstw w/w w II wojnie swiatowej.... natomiast (nie twierdze ze nie ma) ale
                                    > chcialbym zobaczyc podobna publikacje z watykanu na temat udzialu watykanu w
                                    > tejze wojnie

                                    Oj, czy wysyłanie mnie do księgarni świadczy o nieumiejetności podania tytułów
                                    przeczytanych rzekomo książek?
                                    Ja mogę ci jedną od razu zaproponować - antywatykańską knigę Johna
                                    Cornwella "Papież Hitlera". Autor kilka tygodni grzebał bez nadzoru w
                                    watykańskich archiwach.
                                    • Gość: NJ Re: Papiez IP: 194.202.164.* 01.08.01, 16:51
                                      Gość portalu: luka napisał(a):

                                      j, czy wysyłanie mnie do księgarni świadczy o nieumiejetności podania tytułów
                                      > przeczytanych rzekomo książek?

                                      ;-))))) nie akurat nie w tym przypadku ostatnio czytalem "Francuzi przeciwko
                                      Francuzom" nie pamietam autora to chyba tak najbardziej nadaje sie do tematu

                                      > Ja mogę ci jedną od razu zaproponować - antywatykańską knigę Johna
                                      > Cornwella "Papież Hitlera". Autor kilka tygodni grzebał bez nadzoru w
                                      > watykańskich archiwach.

                                      To ciekawe.... napewno przeczytam

                                      poz NJ
                                      • Gość: ww Re: Papiez IP: 194.202.164.* 01.08.01, 16:52
                                        sorry nick mi sie zmienil to ww
        • Gość: emilian Re: Papiez IP: *.efekt.pl 01.08.01, 16:12
          Gość portalu: WW napisał(a):

          > - czyli jednym slowem oddal drobny procent pieniazkow ktore ludzie poprzez "tac

          Nie wiem, ale mam takie wrazenie ze ty myslisz ze tobie sie te pieniadze naleza,
          ze papierz cie okadl z miliardow a oddal 100 tys.
          Mam do ciebie pytanie: Czy ty dajesz na tace, a moze pod przymusem musisz
          przelewac swoje zyciowe oszczednosi na watykanskie konta?

          Co do tych ludzi ktorych to papierz tak bardzo oszukal to pragne ci przypomniec
          ze taca nie jest przymusem, ja nigdy nie dostalem np. kopa za "nie danie na
          tace", to jest sprawa osobista czy dajesz i ile dajesz, a jezeli jednak dalem to
          CHUJ CI DO TEGO syfiarzu.
          • Gość: ww Re: Papiez IP: 194.202.164.* 01.08.01, 16:30
            Gość portalu: emilian napisał(a):

            > Gość portalu: WW napisał(a):
            >
            > > - czyli jednym slowem oddal drobny procent pieniazkow ktore ludzie poprzez
            > "tac
            >
            > Nie wiem, ale mam takie wrazenie ze ty myslisz ze tobie sie te pieniadze naleza
            > ,
            > ze papierz cie okadl z miliardow a oddal 100 tys.
            > Mam do ciebie pytanie: Czy ty dajesz na tace, a moze pod przymusem musisz
            > przelewac swoje zyciowe oszczednosi na watykanskie konta?
            >
            > Co do tych ludzi ktorych to papierz tak bardzo oszukal to pragne ci przypomniec
            >
            > ze taca nie jest przymusem, ja nigdy nie dostalem np. kopa za "nie danie na
            > tace", to jest sprawa osobista czy dajesz i ile dajesz, a jezeli jednak dalem t
            > o
            > CHUJ CI DO TEGO syfiarzu.


            jak masz ochote porozmawiac na ten temat to ladnie przepisz cala wypowiedz bez
            ostatniego zdania i kto wie... moze ciebie tez spotka przyjemnosc dyskutowania
            tego watku jak dwoje kulturalnyc ludzi,,,,,

            poz
            www
            • Gość: emilian Re: Papiez IP: *.efekt.pl 01.08.01, 16:35
              Przyznaje ze troche sie zagalopowalem. Sam nie chodze do kosciola. To samo z
              dawaniem na tace. Ale dlatego wlasnie uwazam ze nie mam zadnych moralnych podstaw
              do oxceny ludzi ktorzy jednak na ta tace daja. To tylko i wylacznie ich sprawa. A
              ze nie chcesz dyskutowac ? Kazda wymowka jest dobra.
              • Gość: ww Re: Papiez IP: 194.202.164.* 01.08.01, 16:43
                Gość portalu: emilian napisał(a):

                > Przyznaje ze troche sie zagalopowalem. Sam nie chodze do kosciola. To samo z
                > dawaniem na tace. Ale dlatego wlasnie uwazam ze nie mam zadnych moralnych podst
                > aw
                > do oxceny ludzi ktorzy jednak na ta tace daja. To tylko i wylacznie ich sprawa.
                > A
                > ze nie chcesz dyskutowac ? Kazda wymowka jest dobra.

                Absolutnie nie oceniam ludzi ktorzy daja na tace - ich spraw w 100% sie zgodze
                ale nie o to chodzilo w samym watku... poprostu chodzi o to ze jezli w kraju
                placisz podatek (co w pewnym stopniu bylo by odpowiednikiem tacy w kosciele) to
                ten kraj jest zobowiazany ci pomoc... i gest watykanu byl wlasnie czyms
                takim..., inna sprawa gdyby papiez dal swoje oszczednosi (o ile takie istniej -
                nie mam pojecie)

                poz

                ww

        • Gość: Bo Re: Papiez IP: *.theramp.net 01.08.01, 17:03

          > - czyli jednym slowem oddal drobny procent pieniazkow ktore ludzie poprzez "tac
          > e"
          > daja Watykanowi....
          >
          Odczep sie szmato jedna i druga od Papieza. Jezeli nie dajesz na tace to co ci do
          tego, zamknij pysk raz na zawsze.
    • Gość: Fudd Re: Papiez IP: *.um.gliwice.pl 01.08.01, 15:15
      Chyba gazet nie czytasz i nie ogladasz wiadomosci: dla twojej informacji papiez
      przeznaczyl 100 tys.$ na powodzian i nawolywal caly swiat do pomocy dla nas.
      Pewnie powiesz co to jest 100 tys.$ dla Watykanu, ale wez sobie pod uwage co by
      bylo gdyby dal nam z 500 mln $. Panstwa na swiecie maja jeszcze wieksze
      problemy niz nasza powodz, ludzie umieraja bo nie maja co jesc, nie maja lekow -
      te wszystkie panstwa tez potrzebuja pomocy i dlaczego tez by mialy jej nie
      dostac, papiez jest papiezem calego swiata a nie tylko Polski, dajac nam
      musialby dac tez innym a tak sie nie da.
    • Gość: SPARKI Re: Papiez IP: 157.25.99.* 01.08.01, 16:13
      Sluchaj Pouch,papiez do nas nie predko przyjedzie.A to dlatego,ze nasz
      prezydent obrazil papieza.Jezeli A.K. nie przeprosi go,a jest za co,to bedziemy
      mieli jeden wielki burdel.Po drugie slyszalem w Wiadomosciach,ze Watykan
      przeznaczyl fundusze dla powodzian.CZESC.
      • Gość: leon Re: Papiez IP: 207.129.53.* 01.08.01, 17:04
        Racja, SPARKI. Papieża obrażają różne ćwoki: Urban, Kwaśniewski, Trybuna, teraz
        Pouch. KłaPOUCHU (ośle), poobrażaj sobie mnie, to Ci ulży, nie zniżaj się do
        najgorszych czerwonych.
    • Gość: Jerzy Trzy grosze o jałmużnie ... IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 02.08.01, 11:50
      Pozwólcie panowie, że wtrącę swoje trzy grosze do dyskusji.

      Po pierwsze, niekatolików drażni fakt, że wizyty papieża były finansowane z
      budżetu państwa, natomiast w każdym miejscu, gdzie miało miejsce spotkanie,
      skrzynki na ‘datki’ wystawiał kościół i raczej w całości je konsumował. Nie
      było w tej sprawie żadnych sprawozdań – jakie koszty pokrył budżet państwa,
      jakie pokrył kościół, ile zabrano i jak to wykorzystano.

      Po drugie, zastanawiające jest, że w ostatnich latach kataklizmy najbardziej
      dotknęły te rejony, które są najbardziej oddane papolatrii, mariolatrii i
      antysemityzmowi.

      Po trzecie, odnośnie jałmużny danej przez papieża na powodzian (gdybym dał
      tylko jeden grosz, byłby to procentowo większy udział od mojego dochodu, niż
      roztrąbione 100 000 $ papieża. Przypomniał mi się tutaj taki tekst:

      6,1 Baczcie też, byście pobożności swojej nie wynosili przed ludźmi, aby
      was widziano; inaczej nie będziecie mieli zapłaty u Ojca waszego, który jest w
      niebie.
      6,2 Gdy więc dajesz jałmużnę, nie trąb przed sobą, jak to czynią obłudnicy
      w synagogach i na ulicach, aby ich ludzie chwalili. Zaprawdę powiadam wam:
      Odbierają zapłatę swoją.
      6,3 Ale ty, gdy dajesz jałmużnę, niechaj nie wie lewica twoja, co czyni
      prawica twoja,
      6,4 aby twoja jałmużna była ukryta, a Ojciec twój, który widzi w ukryciu,
      odpłaci tobie.

      Pozdrawiam
      Jerzy

      • Gość: ww Re: Trzy grosze o jałmużnie ... IP: 194.202.164.* 02.08.01, 12:04
        dokladnie.....


        poz

        ww
    • Gość: Beata Czy OJCIEC ŚW. ma prawo odwiedziczyc swoją ojczyzne ? IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 02.08.01, 12:09
      Ja uważam, że tak i to jak najczęściej.Płacę podatki i to nie małe.Wolę żeby
      były przeznaczone na finansowanie wizyty Papieża Polaka aniżeli na finansowanie
      partii politycznych. Jakie to niskie oceniać czy dał mało czy dużo ? Dał ile
      chciał, przecież nie musiał. Dlaczego nie pytacie czy dał R.Krauze po rozmowach
      z Prezydentem i czy dała Kancelaria Prezydencka mają przecież rezerwy w swoich
      budżetach. Czy oprocz Kulczyka dal ktoś z listy "100".
      • Gość: ww Re: Czy OJCIEC ŚW. ma prawo odwiedziczyc swoją ojczyzne ? IP: 194.202.164.* 02.08.01, 12:20
        Gość portalu: Beata napisał(a):

        > Ja uważam, że tak i to jak najczęściej.Płacę podatki i to nie małe.Wolę żeby
        > były przeznaczone na finansowanie wizyty Papieża Polaka aniżeli na finansowanie
        >
        > partii politycznych.

        Tak masz racje jest to TWOJA wola a nie moja i wielu innych takze pozwol innym
        tez decydowac

        Jakie to niskie oceniać czy dał mało czy dużo ? Dał ile
        > chciał, przecież nie musiał.


        Oczywiscie dal ile chcial masz racje ... kwestia tylko spojrzenia na ten problem
        ja to widze tak:
        panstwo watykanskie otrzymuje od wiernych ofiare (tace) nazwal bym to podatkiem.
        Dzieki temu podatkowi tak jak kazde inne panstwo jest zobowiazane do zapewnienia
        swoim obywatelom (w tym wypadku wiernym) jakis zwrot (np. 100USD pomoc dla
        powodzian). Co sie stalo i chwala im za to ... nastepuje kwestia czy to duzo czy
        malo - ja uwazam ze bardzo malo ale to moja opinia ... Ale nie rozumie jednego
        dlaczego te 100tys jest pokazywane i roztrabiane jako ogromny gest... to nie
        jest "ogromny" gest ...

        Dlaczego nie pytacie czy dał R.Krauze po rozmowach
        > z Prezydentem i czy dała Kancelaria Prezydencka mają przecież rezerwy w swoich
        > budżetach. Czy oprocz Kulczyka dal ktoś z listy "100".

        Bycmoze dali i sie z tym nie obnosza....

        poz

        ww
        • Gość: luka Re: Czy OJCIEC ŚW. ma prawo odwiedziczyc swoją ojczyzne ? IP: 213.77.91.* 02.08.01, 13:25
          Gość portalu: ww napisał(a):

          > ja to widze tak:
          > panstwo watykanskie otrzymuje od wiernych ofiare (tace) nazwal bym to podatkiem
          > .

          To dobrowolny datek, a nie obowiązkowy podatek w określonej wysokości.
          Dając z własnej woli nie można uważać, że powstała jakaś prawna zależność.
          Co innego podatek - jeżeli państwo ściąga ode mnie pod przymusem moje ciężko
          zarobione pieniądze, to mam prawo żądać realizowania zobowiązań.

          > Dzieki temu podatkowi tak jak kazde inne panstwo jest zobowiazane do zapewnieni
          > a
          > swoim obywatelom (w tym wypadku wiernym) jakis zwrot (np. 100USD pomoc dla
          > powodzian).

          Popełniając błąd w założeniu (mylenie datku z podatkiem) wysnuwasz następnie
          nieuprawnione wnioski.
          • Gość: WW Re: Czy OJCIEC ŚW. ma prawo odwiedziczyc swoją ojczyzne ? IP: 194.202.164.* 02.08.01, 13:37
            Gość portalu: luka napisał(a):


            > To dobrowolny datek, a nie obowiązkowy podatek w określonej wysokości.
            > Dając z własnej woli nie można uważać, że powstała jakaś prawna zależność.
            > Co innego podatek - jeżeli państwo ściąga ode mnie pod przymusem moje ciężko
            > zarobione pieniądze, to mam prawo żądać realizowania zobowiązań.


            sa panstwa gdzie watykan (poprzez kosciol lokalny i rzad) sciaga podatek od
            wiernych np. Niemcy.... (co akurat uwazam za bardzo dobre rozwiazanie)

            A w Polsce nie jest dobrowolny, bo jak chcesz ochrzcic dziecko czy wziasc slub
            itd itd to pokaz mi kosciol ktory to zrobi za darmo? A akurat jestem w trakcie
            zalatwiania jednej z funkcji koscielnej i ksiadz poprostu przedstawil mi cennik
            uslug.... dobrowolne????

            > Popełniając błąd w założeniu (mylenie datku z podatkiem) wysnuwasz następnie
            > nieuprawnione wnioski.

            jak wyzej - nie uwazam ze datki sa dobrowolne i dlatego uwazem ze sa forma
            podatku. Tu jeszcze mogl bym dodac chodzenie po koledzie ksiezy i zbieranie
            pieniedzy - datek dobrowolny ... hmmmmm moze.... no niby nikt nie stoi z
            karabinem i mowi jak nie dasz to ci wypale w leb... ale standarty kulturowe i
            odwieczna praktyka nie pozwala "nie dac"


            poz.

            WW
            • Gość: luka Re: Czy OJCIEC ŚW. ma prawo odwiedziczyc swoją ojczyzne ? IP: 213.77.91.* 02.08.01, 14:49
              Gość portalu: WW napisał(a):

              > sa panstwa gdzie watykan (poprzez kosciol lokalny i rzad) sciaga podatek od
              > wiernych np. Niemcy.... (co akurat uwazam za bardzo dobre rozwiazanie)

              Oficjalny podatek państwowy na Kościół to inna sprawa - sam pisałeś o dawaniu na
              tacę, a nie o urzędowym podatku.

              > A w Polsce nie jest dobrowolny, bo jak chcesz ochrzcic dziecko czy wziasc slub
              > itd itd to pokaz mi kosciol ktory to zrobi za darmo? A akurat jestem w trakcie
              > zalatwiania jednej z funkcji koscielnej i ksiadz poprostu przedstawil mi cennik
              > uslug.... dobrowolne????

              Mylisz się. Jednorazowa opłata (w tym przypadku istotnie nie datek) za ślub,
              chrzciny czy co tam to nadal nie podatek. To tak jak w każdym innym laickim
              urzędzie po prostu opłata skarbowa (pomijam problem, czy to złodziejstwo czy nie).
              Poza tym - nie ma obowiązku brania ślubów w kościele czy chrzeczenia dzieci.
              Jeżeli się jednak na to decydujesz, to uważam, że drobna opłata nie powinna
              dziwić, wszak USC również nie daje ślubu za darmo.

              > jak wyzej - nie uwazam ze datki sa dobrowolne i dlatego uwazem ze sa forma
              > podatku. Tu jeszcze mogl bym dodac chodzenie po koledzie ksiezy i zbieranie
              > pieniedzy - datek dobrowolny ... hmmmmm moze.... no niby nikt nie stoi z
              > karabinem i mowi jak nie dasz to ci wypale w leb... ale standarty kulturowe i
              > odwieczna praktyka nie pozwala "nie dac"

              Ej, chwileczkę. Sam przyznajesz, że za "niedanie" na tacę nikt ci nie strzeli w
              łeb, ani, co jest jeszcze gorsze, nie zajmie się tobą urząd skarbowy. Zatem
              dajesz z własnej woli, bo przymusu nie ma.
              Co do "standardów kulturowych i odwiecznej praktyki"... Innymi słowy jest to
              zwyczaj i tradycja. Jednak trudno uznać to za nieubłagany przymus, którego
              obejście może czymkolwiek grozić, a tym bardziej nie sposób nazywać taką
              dobrowolną praktykę opodatkowaniem. Masz własną wolną wolę czy nie?

              • Gość: ww Re: Czy OJCIEC ŚW. ma prawo odwiedziczyc swoją ojczyzne ? IP: 194.202.164.* 02.08.01, 15:23
                Gość portalu: luka napisał(a):


                > Oficjalny podatek państwowy na Kościół to inna sprawa - sam pisałeś o dawaniu n
                > a
                > tacę, a nie o urzędowym podatku.

                kwestia w tym ze w Niemczech nie ma "tacy" i taca to podatek - czyli jedno i to
                samo

                > Mylisz się. Jednorazowa opłata (w tym przypadku istotnie nie datek) za ślub,
                > chrzciny czy co tam to nadal nie podatek.

                Dlaczego??? czyzby podatek nie mogl byc jednorazowa oplata np podatek od spadku?

                To tak jak w każdym innym laickim
                > urzędzie po prostu opłata skarbowa (pomijam problem, czy to złodziejstwo czy ni
                > e).
                > Poza tym - nie ma obowiązku brania ślubów w kościele czy chrzeczenia dzieci.
                > Jeżeli się jednak na to decydujesz, to uważam, że drobna opłata nie powinna
                > dziwić, wszak USC również nie daje ślubu za darmo.

                Oplata mnie nie dziwi gdyby byla dobrowolna a nie ustanowiana przez cennik?
                Jezeli daje na tace a pozniej i tak musz placic za np. msze w intencji kogos to
                tak jakby to byl "double taxation" ze sie tak z amerykanska wyraze:-)))))

                Ej, chwileczkę. Sam przyznajesz, że za "niedanie" na tacę nikt ci nie strzeli w
                > łeb, ani, co jest jeszcze gorsze, nie zajmie się tobą urząd skarbowy. Zatem
                > dajesz z własnej woli, bo przymusu nie ma.

                Sa rozne rodzaje przymusu ...., jezeli np masz 15 lat i kumple pala a ty nie a
                jestes namawiany do palaenia, to tez jest forma przymusu. Jezli w szkole wszyscy
                jada na wycieczke to "ty" tez pojedziesz bo nie chcesz byc gorszy. Oczywiscie
                zalezy to od silnej woli i innych rzeczy ale wiekszosc spoleczenstwa wlasnie
                dziala na tej zaszadzie "jak wszyscy maja to ja tez musze"

                > Co do "standardów kulturowych i odwiecznej praktyki"... Innymi słowy jest to
                > zwyczaj i tradycja. Jednak trudno uznać to za nieubłagany przymus, którego
                > obejście może czymkolwiek grozić, a tym bardziej nie sposób nazywać taką
                > dobrowolną praktykę opodatkowaniem. Masz własną wolną wolę czy nie?

                Nie twierdze ze zwyczaj i tradycja sa "nieublagalnym" przymusem ale graja ogromna
                role w naszym codziennym zyciu a polska jest krajem tradycji i wiekszosc zyje
                wedlug pewnych zwyczajow i tradycji (dobrych lub zlych) Mozna to rozwinac dalej
                ze np jadac samochodem i widzisz wypadek mozesz przejechac obojetnie ale nie
                zrobisz tego bo zwyczaj, troska i dobre wychowanie nakazuja ci sie zatrzymac i
                zadzwonic po karetke....

                A jezeli chodzi o wlasna wola - tak mam i to nawet duza chociaz tez jak kazdy
                padam ofiara pewnych zwyczajowm, tradycji itp nie zawsze dobrych...


                Pozdrowienia

                Pogadamy dalej w Poniedzialek bo wlasnie wyjezdzam ... milego weekendu

                poz
                ww

                • Gość: luka Re: Czy OJCIEC ŚW. ma prawo odwiedziczyc swoją ojczyzne ? IP: 213.77.91.* 02.08.01, 16:28
                  Gość portalu: ww napisał(a):

                  > kwestia w tym ze w Niemczech nie ma "tacy" i taca to podatek - czyli jedno i to
                  > samo

                  No właśnie - jest więc niedobrowolny.

                  > Dlaczego??? czyzby podatek nie mogl byc jednorazowa oplata np podatek od spadku
                  > ?

                  Jednorazowy datek na np. ślub wynosi "co łaska" i ksiądz nie odmówi udzielenia
                  sakramentu, nawet jeśli wręczysz mu tylko 50 zł. Podatek od spadku jest ściśle
                  określony - i jest wyjątkowo wrednym podatkiem, w dodatku prowadzącym do
                  podwójnego opodatkowania tego samego majątku. A wykrętów nie ma - urząd skarbowy
                  zedrze ze mnie wielokrotność tych paru złotych, które dam czarnemu.

                  > Jezeli daje na tace a pozniej i tak musz placic za np. msze w intencji kogos to
                  > tak jakby to byl "double taxation" ze sie tak z amerykanska wyraze:-)))))

                  Nie rozumiem. Kto ci każe rzucać w takiej sytuacji na tacę? A zresztą możesz
                  rzucić na odczepnego 1,5 zł, jeżeli odczuwasz jakąś presję.

                  > Sa rozne rodzaje przymusu ...., jezeli np masz 15 lat i kumple pala a ty nie a
                  > jestes namawiany do palaenia, to tez jest forma przymusu. Jezli w szkole wszys
                  > cy
                  > jada na wycieczke to "ty" tez pojedziesz bo nie chcesz byc gorszy. Oczywiscie
                  > zalezy to od silnej woli i innych rzeczy ale wiekszosc spoleczenstwa wlasnie
                  > dziala na tej zaszadzie "jak wszyscy maja to ja tez musze"

                  Namawianie to np. reklama. Uważasz to za formę przymusu? Przymus to zmuszanie
                  mnie do czynności, których dobrowolnie sam bym nie wykonał. Na tacę nie daję,
                  ponieważ nie chodzę do kościoła. I jakoś nie czuję się "namawiany" czy wręcz
                  terroryzowany przez 90% Polaków-katolików.

                  > Nie twierdze ze zwyczaj i tradycja sa "nieublagalnym" przymusem ale graja ogrom
                  > na
                  > role w naszym codziennym zyciu a polska jest krajem tradycji i wiekszosc zyje
                  > wedlug pewnych zwyczajow i tradycji (dobrych lub zlych) Mozna to rozwinac dale
                  > j
                  > ze np jadac samochodem i widzisz wypadek mozesz przejechac obojetnie ale nie
                  > zrobisz tego bo zwyczaj, troska i dobre wychowanie nakazuja ci sie zatrzymac i
                  > zadzwonic po karetke....

                  No, niezupełnie. Zgodnie z kodeksem drogowym masz obowiązek zatrzymać się i
                  udzielić pomocy, a kodeks karny grozi karą za uchylenie się od tej czynności.
                  Nic i nikt natomiast nie nakazuje mi chodzenia do kościoła, a tym bardziej
                  dawania na tacę.

                  Pozdrawiam
            • Gość: Krates Papież to nie pizza na telefon. IP: *.delta.com.pl 02.08.01, 15:41
              Datki dawane na tacę są DATKAMI. Dobrowolnymi, bo nie ma kary za ich
              nieuiszczanie. Nie jestem katolikiem, nie płacę i nic mi się nie dzieje.

              Skąd Ci się wziął nieszczęsny bolszewicki pomysł, że Kościół zobowiązany jest do
              wydatkowania jakichś kwot na potrzeby wiernych? Tylko dlatego że ma pieniądze?
              Banki też mają pieniądze i ZUS ma pieniądze i wojsko ma pieniądze, wszystkie one
              pochodzą od ludzi z wkładów, ze składek i podatków ale jest idiotyzmem żądać i
              oczekiwać by wszystkie te instytucje wspierały powodzian.
              Ja uważam, że jeśli 100k$ przekazane przez papieża powodzianom to były pieniądze
              Kościoła, to uczynił bardzo źle. Mam nadzieję, że były to jego własne, prywatne
              pieniądze. Wtedy czyn był chwalebny. Nawet w państwie teokratycznym monarcha
              powinien odróżniać kasę prywatną od państwowej. Pieniądze Kościoła powinny być
              wydawane na potrzeby Kościoła. Taka była intencja ofiarodawców, częstokroć
              biednych ludzi. Gdyby chcieli wspierać powodzian przekazaliby datki na Caritas
              chociażby.

              Ale to nie moje podwórko i może sobie Kościół robić co zechce z pieniędzmi które
              legalnie zdobył.

              Jeśli chodzi o Twoje zastrzeżenia dot. cennika usług w parafii to są zupełnie
              śmieszne. Chciałbyś by księża byli niewolnikami pracującymi dla Twoich fanaberii
              za darmo? Kto u licha miałby zapłacić za czas księdza, spalone świece, kwiaty na
              ołtarzu, kadzidło, prąd, wykorzystanie budynku kościoła związane z chrztem
              Twojego dziecka lub Twoim ślubem??? Ja? Urząd d/s Wyznań? Papież? Duch Święty?
              Zresztą nieprawdą jest, że nie można ochrzcić dziecka czy wziąść ślubu bez
              wygórowanych opłat. W znanej mi grupie neokatechumenalnej odprawia się chrzty i
              śluby ZA DARMO! Siostry i bracia (tak się określają członkowie wspólnoty) sami
              przynoszą kwiaty i świece. Ksiądz działa społecznie a wspólnota korzysta z sal
              użyczonych nieodpłatnie przez parafię. To są skromne i raczej kameralne
              uroczystości. Trudno zaszpanować przed krewnymi i znajomymi ale jeśli nie zależy
              komuś na blichtrze to wystarczą grosze. Ile kosztuje pudełko świec? Z kwiatów
              można przecież zrezygnować.

              Związanie Kościoła z państwem poprzez podatek kościelny uważam za pomysł
              totalitarny, zły, głupi i szkodliwy. Szkodliwy dla obywateli, wiernych i
              Kościoła. Oczywiście jest to b.atrakcyjne rozwiązanie dla urzędasów i biurokratów
              państwowych i kościelnych.

              Powiedz mi skąd się bierze taka niechęć do ostatnich już rozwiązań opartych na
              dobrowolności i taki owczy pęd do przymusu, regulacji, zakazywania, nakazywania,
              kontrolowania i wyrównywania? Zauważasz to w sobie czy po prostu czujesz, że masz
              pomysł jak ulepszyć i/lub uszczęśliwić innych?

              Pozdrawiam,
              Krates


              Gość portalu: WW napisał(a):
              > sa panstwa gdzie watykan (poprzez kosciol lokalny i rzad) sciaga podatek od
              > wiernych np. Niemcy.... (co akurat uwazam za bardzo dobre rozwiazanie)
              >
              > A w Polsce nie jest dobrowolny, bo jak chcesz ochrzcic dziecko czy wziasc slub
              > itd itd to pokaz mi kosciol ktory to zrobi za darmo? A akurat jestem w trakcie
              >
              > zalatwiania jednej z funkcji koscielnej i ksiadz poprostu przedstawil mi cennik
              >
              > uslug.... dobrowolne????
              >
              > > Popełniając błąd w założeniu (mylenie datku z podatkiem) wysnuwasz następn
              > ie
              > > nieuprawnione wnioski.
              >
              > jak wyzej - nie uwazam ze datki sa dobrowolne i dlatego uwazem ze sa forma
              > podatku. Tu jeszcze mogl bym dodac chodzenie po koledzie ksiezy i zbieranie
              > pieniedzy - datek dobrowolny ... hmmmmm moze.... no niby nikt nie stoi z
              > karabinem i mowi jak nie dasz to ci wypale w leb... ale standarty kulturowe i
              > odwieczna praktyka nie pozwala "nie dac"
              >
              >
              > poz.
              >
              > WW

    • Gość: Beata Re: Czy OJCIEC SWIĘTY MA PRAWO ODWIEDZIĆ SWA OJCZYZNE? IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 02.08.01, 13:01
      Do WWW czy (WW). Zrozumialam twoje poglądy ale nie moge ci przyznać racji.
      Zostańmy każdy przy swoim zdaniu. Pozdr.
      • Gość: ww Re: Czy OJCIEC SWIĘTY MA PRAWO ODWIEDZIĆ SWA OJCZYZNE? IP: 194.202.164.* 02.08.01, 13:07
        Gość portalu: Beata napisał(a):

        > Do WWW czy (WW). Zrozumialam twoje poglądy ale nie moge ci przyznać racji.
        > Zostańmy każdy przy swoim zdaniu. Pozdr.

        ok to bardzo fair z twoiej strony

        pozdrawiwam i mam nadzieje ze sa rzeczy gdzie sie zgadzamy ;-)))))

        ww
    • Gość: CC Re: Papiez IP: 216.41.48.* 04.08.01, 01:53
      Gość portalu: Pouch napisał(a):

      > No coz, moja (juz druga) wiadomosc - pomimo prosb o
      wolnosc slowa -
      > zostala "wycieta". Chcialbym jednak, aby poruszono
      temat papieza, bo praeciez
      > jego wizyty rujnuja nasz kraj. Powiedzmy sobie
      otwarcie - Polska jest finansowo
      >
      > i gospodarczo w bardzo zlej kondycji, lecz papiez
      przyjezdza do nas (nie mozna
      > juz tego nazwac pielgrzymka) coraz czesciej i to
      kosztuje nas miliony (chociaz
      > jest deficyt i nie ma pieniedzy na nic), tylko na
      papieza sa pieniadze. W kraju
      >
      > szaleja powodzie, a mimo to nasz "kochany" papiez
      nawet o tym nie wspomni,
      > chociaz powinien (jako rodak) siegnac gleboko do
      watykanskiego skarbca i troche
      >
      > pomoc potrzebujacym. U nas nie ma pieniedzy na
      powodzian, na nic nie ma, ALE NA
      >
      > WIZYTY PAPIESKIE PIENIADZE SIE ZAWSZE ZNAJDA, CHOCBY
      TO BYLY MILIARDY! Wiec nie
      >
      > narzekajmy, ze nie mamy pieniedzy. Papieza i tak
      codziennie widzimy w telewizji
      >
      > i tak wiekszosc nie widzi go na zywo, ale wszyscy
      musza za niego placic...

      DLACZEGO TYLU LUDZI CIAGLE WIERZY,ZE TOW. WOJTYLA JEST
      JEDNYM Z NICH.TEN "WIELKI POLAK" JEST KONTYNUATOREM IDEI
      JACQUESA de MOLAY.WLASNIE NOMINOWAL NOWEGO
      KARDYNALA,KTORY JEST WSZYSTKIM BYLE NIE
      KATOLIKIEM.DZISIEJSZY WATYKAN,TO MASONSKI HOTEL.....
      • Gość: beata Re: Bo są wierzący CC IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 04.08.01, 09:01
        CC wierzą bo są wierzący. A Tobie to przeszkadza?. Pozdr.
    • Gość: MMM Re: Papiez IP: 192.168.5.* / *.uznam.net.pl 04.08.01, 17:50
      A moze sie zapytac ile kasiory ukradli Polsce eseldowcy. Wizyty papieza sa
      bardzo cenne dla narodu bo uamcniaja jego ducha. Silny moralnie narod odrobi
      takie grosze bez problemu. Papiez oby odwiedzal swa ojczyzne jak najczesciej i
      dawal nam bezcenne slowa otuchy w tych ciezkich czasach.
      • Gość: Kagan Re: Papiez IP: *.vic.bigpond.net.au 02.01.02, 09:01
        Gość portalu: MMM napisał(a):
        A moze sie zapytac ile kasiory ukradli Polsce eseldowcy. Wizyty papieza sa
        bardzo cenne dla narodu bo uamcniaja jego ducha. Silny moralnie narod odrobi
        takie grosze bez problemu. Papiez oby odwiedzal swa ojczyzne jak najczesciej i
        dawal nam bezcenne slowa otuchy w tych ciezkich czasach.

        K: problem w tym, ze ten stary dziad ledwo gada, i zaprawde
        trudno cokolwiek zrozumiec z jego belkotu...
        Kagan


        • pius01 Re: Kagan 28.01.02, 04:35
          Zauwazylem, ze osobnik podpisujacy sie"Kagan" pisze swe klamstwa z roznych adresow w Australii.
          Proponuje wiec, aby zablokowac, przynajmniej tymczasowo, wszystkie adresy z Australii, aby sie ten
          zboczeniec wiecej nie dostal na to forum! Z Australii i tak pisze malo ludzi, wiec niewielka niewygoda
          byla by tym zablokowaniem spowodowana. Mozna by zreszta zrobic wyjatki dla niektorych adresow,
          tak, aby "Kagan", ta sliska gnida, sie nie mogl znow przeslizgnac na to forum!
          Co Wy na to?
          Prosze napisac na pius01@poczta.gazeta.pl
          Hej!
          • wpich Re: Kagan 28.01.02, 12:55
            Kagan to przypadek nieuleczalny (zresztą dodałbym do listy parę innych równie
            odkrywczych myślicieli i sprawnych dyskutantów.
            Jedyną metodą jest pozostawienie ich samym sobie. Na szczęście zamim otworzysz
            jakiegokolwiek posta wiesz kto go napisał, zatem ja już dawno przestałem
            interesować się co owo australijskie indywiduum ma do powiedzenia. Skutkuje -
            poziom irytacji znacznie spadł.
      • Gość: ela Re: Papiez IP: 203.69.88.* 28.01.02, 07:25
        Jaki cel macie w kwestionowaniu wizyt Papieza w Polsce?
        Osoba Papieza i jego wizyty, najabardziej polecam tym ktorzy to krytykuja.
        Pozdrawiam
        • mkrawczyk Re: Papiez 28.01.02, 07:27
          Tadeusz Kotarbinski
          Kurs logiki dla prawnikow
          Warszawa: PWN, 1961 (wyd. V)
          Rozdzial XVIII - ERYSTYKA (str. 186-7)


          FORTELE NIELOJALNE

          Jednak trzeba przyznac, ze stosowanie do sporu ogo1nych zasad walki prowadzi nieraz na grunt
          sliski moralnie. Do ogo1nych chwytow walki nalezy np. wprowadzanie przeciwnika w b1ad i
          wciaganie go ta droga w pulapke. I otoz bezceremoniaIny erysta nie zawaha sie uzyc podobnej taktyki,
          jezeli spodziewa sie po niej doraznego sukcesu. Sztuczek nierzeteInych erystyka ma poczet niemaly.
          Duzo mowic o rzeczach rozmaitych, aby oszolomic sluchaczy, wytworzyc zamet w umyslach i lowic ryby
          w metnej wodzie korzystajac z dezorientacji i zmeczenia. Praktykowac przeto umysIne odbieganie od
          tematu i wdawanie sie w wywody nie majace nic do rzeczy. Zamiast mowic o tym, o co spor sie toczy,
          nierzeteIny erysta zaczyna tedy opowiadac to i owo, rozwijac zbedne analizy interpretacyjne etc. i stara
          sie zgubic watek w gaszczu komplikacji, aby niepostrzezonym przeslizgiem skierowac uwage
          uczestnikow debaty na taka dziedzine mozliwego rozstrzasania, w ktorej czuje sie on panem sytuacji.
          Kiedy indziej mowca korzysta z trudnej do uchwycenia wie1oznacznosci wyrazow i przemyka sie w ten
          sposob na teren dla siebie korzystniejszy. A wreszcie nie gardzi srodkami natury emocjonalnej.
          Osaczony, stara sie zamacic bezstronny sad grona orzekajacego lub sprawnosc myslowa
          przeciwnika, badz szydzac z jego wywodow, badz imputujac mu zle i dyskwalifikujace motywy. Juz nie
          tresc tego, co glosi przeciwnik, ale sama jego osoba staje sie przedmiotem oskarzen, wytaczanych
          na domiar zlego, nawet jesli sa czasem prawdziwe, nie dlatego, ze sa prawdziwe, lecz wlasnie bez
          wzgledu na ich slusznosc lub nieslusznosc. Celem jest dorazne wygranie sporu przez zohydzenie
          przeciwnika. Szermuje sie argumentami, zwanymi teraz pospolicie argumentami ad hominem. Autora
          tej pracy uczono dawniej odrozniac argumentum ad hominem, i argumentum ad personam. Pierwszy
          rodzaj argumentacji - to powolywanie sie na to, co uznaje strona przeciwna lub osoba rozstrzygajaca;
          idzie o to, by znalezc racje, ktora by przeciwnika lub grono stanowiace zmuszala do uznania cennej
          dla nas, a niekorzystnej dla przeciwnika konkluzji. Tak rozumiane argumentum ad hominem staje sie
          nierzetelne dopiero wtedy, kiedy mowca, sam tego cudzego przekonania nie podzielajac, udaje, ze je
          podziela, aby stworzyc pozory wspolnej platformy. Natomiast argumentum ad personam jest zawsze
          czyms niegodnym szanujacego sie uczestnika sporu. To jest wlasnie szermowanle osadami
          negatywnymi, nie pozostajacymi w rzeczowym zwiazku ze sprawa, a majacymi za przedmiot osobe
          przeciwnika.

      • Gość: Laik Re: Papiez - do MMM IP: *.ec.bialystok.pl 28.01.02, 12:34
        Gość portalu: MMM napisał(a):

        Wizyty papieza sa
        > bardzo cenne dla narodu bo uamcniaja jego ducha. Silny moralnie narod odrobi
        > takie grosze bez problemu.

        Zastanawiam się, kto ty jesteś: nawiedzono-pierdolnięty czy pierdolnięto-
        nawiedzony? A może pojeb techniczny z zespołem Downa?
        A może ty po prostu jesteś zwykłym klechą który szczeka tak bo musi? Idź w takim
        razie zedrzeć kasę ze swoich owieczek, bzyknij gospodynię lub zmarszcz Freda i
        odsuń się od klawiatury. Twój iloraz inteligencji nie upoważnia cię do rozmów na
        tym Forum.

        PS. Jak już kler tak wyczekuje swojego Idola, to czemu nie myśli o sfinansowaniu
        jego wizyty ze swojej kasy, tylko czeka aż zrobi to rząd za publiczne pieniądze?



        • Gość: k Re: Papiez - do IP: 212.244.77.* 28.01.02, 12:38
          Chciałem tylko skromnie wtracic,ze ostatnio moje miasto wydało np. na koncert
          Perfectu ok. 80 tys zł. A ja nie cierpie Perfectu! Z jakiej racji ma ono być
          finansowne przez miasto?? I co przyniosło oprócz sterty smieci walajacych sie
          po ulicy??
    • Gość: gal Re: Papiez IP: *.man.polbox.pl 28.01.02, 13:02
      najlepiej jak sie w waznych sprawach wypowiada osoba kompletnie nie majaca o
      tym pojecia, ani o wydatkach ani finansowaniu Watykanu itp. Ale rownie dobre
      jest znalezienie tematu zastepczego i podpuszczanie kolejnych ludzie ktorzy nie
      maja o kosciele absolutnie zadnego pojecia. Gratuluje pomyslu i ...
      • Gość: do MMM Re: Papiez IP: 203.69.88.* 29.01.02, 07:58
        MMM,
        Czlowieku, skad u ciebie tyle nienawisci, tyle slow i kogo checesz sciagnac na
        te tematy ktore sa nie dla ciebie. Zal mi cie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka