Dodaj do ulubionych

Antypolak J.T. Gross - zdemaskowany

27.12.07, 14:40
Ten autor książki "Sąsiedzi" (gdzie starając się podniecić polsko-
żydowskie waśnie oskarżał Polaków o odpowiedzialność za zbrodnię w
Jedwabnem) gdy nie osiągnął swojego celu posunął się teraz znacznie
dalej, zrzucając przy okazji maskę "obiektywizmu".
W kolejnym paszkwilu "Strach. Antysemityzm w Polsce tuż po wojnie.
Historia moralnej zapaści" oskarża Polaków o to, że antysemityzm w
Polsce po II wojnie światowej miał przyzwolenie społeczne, m.in.
wskutek udziału licznych Polaków w zagrabieniu mienia ofiar
Holokaustu, czego po wojnie komuniści nie rozliczali.

Nie ma już żadnych wątpliwości, że podłożem działalności J.T. Grossa
jest, tak jak często się to zdarza wśród Żydów, zwykła chciwość - ta
na dobra materialne, których zwrotu otwarcie się domaga piętnując
wrednych komunistów, którzy "nie rozliczali". Ale Gross domaga się
rekompensat za wydziedziczenie Żydów ze wszystkiego i pozbawienie
życia, nie od RFN, prawnego spadkobiercy III Rzeszy lecz od właśnie
Polaków.
Trudno o bardziej haniebne zachowanie niż kogoś takiego jak Gross.
Niestety zachowanie Gross spotwarzjace polski naród umacnia w
świadomości społecznej najgorsze opinie jakie podnoszą polscy
antysemici (na szczęście nieliczni) na temat żydowskich roszczeń.
Obserwuj wątek
    • woda.woda Czyżby 27.12.07, 14:44
      to, że Polacy zagrabili w czasie i po wojnie zydowskie mienie nie
      było prawdą?
      • pis24 Re: Czyżby 27.12.07, 14:49
        jasne, grabili za przyzwoleniem społecznym Niemców w czasie II wojny
        i komuchów po wojnie, nie wiedziałeś o tym woda ?
        • p.o.magistra znasz jakiegoś grabieżcę z nazwiska i adresu ? 27.12.07, 14:53
        • venus99 Re: Czyżby 27.12.07, 15:44
          to typowo katolickie-jak pozwalają to kradniemy.
          • pis24 [...] 28.12.07, 07:21
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • wlodzimierz.ilicz Rzecz jasna, że nie. 27.12.07, 15:00
        Mienie pożydowskie po II Wojnie było mieniem bezpańskim.
        Właściciele byli w większości wymordowani wraz z dziadkami i dziećmi.
        Kto i gdzie w 1945 r. miał poszukiwać ich krewnych? A uratowali się
        praktycznie tylko ci przebywający za granicą.
        Prawo właśności przewiduje w takich sytuacjach instytucję tzw.
        zasiedzenia.
        • woda.woda Nie? 27.12.07, 15:02
          Kto więc po wojnie brukował ulice macewami? Ufoludki?
          • wlodzimierz.ilicz Co za bzdury? Ile, i konkretnie które ulice były 27.12.07, 15:05
            brukowane żydowskimi kamieniani nagrobnymi?
            Może cała np. odbudowywana Warszawa?

            Takiego żydowskiego oszczerstwa dawno nie słyszałem.
            • woda.woda Bzdury? 27.12.07, 15:06
              Po prostu wykazujesz się brakiem wiedzy.

              • wlodzimierz.ilicz Mnie się wydaje, że to ty wykazujesz się 27.12.07, 15:14
                polakożerczą propagandą.
                Nawet premier Izraela niestety stwierdził niedawno, że Polacy
                antysemityzm dziedziczą wraz z mlekiem matki.
                Taki ciekawy antypolski pogląd osoby oficjalnej.

                Niestety są i tacy Żydzi, którzy będą nawet pomniejszać i zamazywać
                winy swych niemieckich morderców, gdyż ci mordercy pochodzą z narodu
                bogatego i zamożnego.
                Dla takich narodów Żydzi mają podziw zakorzeniony od wieków.
                A Polacy? Cóż, na pewno Żydom zamożnością nie zaimponują.
              • bard333 masz okazje wodo, by wykazac sie tą wiedzą, którą 27.12.07, 17:19
                maluczkim brakuje i uswiadom nas, które to ulice zą tak wybrukowane i kto to robił...

                napisz w końcu cos z sensem, a nie tylko "czyżby", "na pewno?" i inne (sory, ale nie mozna tego inaczej nazwać) bzdety...
                • woda.woda Podaliśmy kilka linków: 27.12.07, 17:20
                  Śmigły, Jdbad i ja - w tymże wątku.

                  • bard333 ty podajesz link śmigłego on twoj...;)))) 27.12.07, 17:24
                    towarzystwo wzajemnej adoracji...;)))

                    gdzie konkrety??? zacytuj jakieś znane opracowania naukowe, a nie pisanine kogoś, kto jest zainteresowany zwrotem kamienicy (tak na początek)
                    • woda.woda Ale po co 27.12.07, 17:25
                      mam podawać ci jakieś źródła?
                      Przecież podaliśmy opisy sytuacji, o jakich mowa.

                      Chcesz dowiedzieć się więcej, musisz zacząć więcej czytać.

                      • bard333 słuchaj wodo... moi dziadkowie we Lwowie stracili 27.12.07, 17:34
                        dużo wiekszy majątek, niz otrzymali na ziemiach odzyskanych, każdy Zyd, który przeżył wojne otrzymał, albo jego zpadkobiercy to co mu sie należy...

                        Więc o co ci chodzi? czemu tak tu krzyczysz o tym jacy to Polacy źli, a milczysz o żydowskich oprawcach z ub...??

                        moi dzidkowie opowiadali mi co działo sie po wejściu armii czerwonej i kto ich z kwiatami witał...

                        poczytaj sobie troche tutaj...

                        mementomori.salon24.pl/53750,index.html
                        i niestety widac durny gross, tak jak kiedys lenin ma u nas swoich pożytecznych...
                        • woda.woda Załóż 27.12.07, 17:36
                          wątek o oprawcach z UB najpierw.

                          • bard333 a co... niewygodna prawda...???? 27.12.07, 17:37
                            • gszatek Re: a co... niewygodna prawda...???? 31.12.07, 00:13
                              jakoś nie czuję wstydu za Żydów witających armię czerwoną z kwiatami
                              ale za Polaków gwałcących Żydówki podczas pogromu w Wilnie i
                              zabijających żydowskie dzieci podczas pogromu w Kielcach czuję wstyd
                              wielki, szczególnie gdy zaprzeczają temu płatni rydzykowi
                              forumowicze, którzy za złotego od postu piszą różne takie bzdury
                              • jb1-23 Re: a co... niewygodna prawda...???? 05.01.08, 08:28
                                u żydów to normane, masz jakiś dowód na te gwałty?
                                • remekk aprioryzm-najpierw "zakładają" z potem dopasowują 05.01.08, 08:34
                                  jak cosik nie pasuje to np żądaja ...
                                  WSTRZYMANIA ekshumacji .
                                  Potem nie przeszkadza im to w dalszej bezczelnej nagonce .
                                  No cóz pozostaje nam obserwowac ich wnikliwie i wyciagac jednoznaczne wnioski .
                                  Przyjdzie czas iz zapoznamy świat z całym bezmiarem ich perfidii wobec swych
                                  dobroczyńców ... .
            • jdbad Re: Co za bzdury? Ile, i konkretnie które ulice b 27.12.07, 16:02
              To przyjedź do Białegostoku i popytaj ludzi. Gdybyż to były 'tylko '
              ulice:(
              • woda.woda Re: Co za bzdury? Ile, i konkretnie które ulice b 27.12.07, 16:03
                Nie tylko ulice, również prywatne podwórka są do dziś macewami
                wybrukowane - i to w Polsce centralnej.

                • jdbad Re: Co za bzdury? Ile, i konkretnie które ulice b 27.12.07, 16:04
                  A niektórzy udają,że nigdy o tym nie słyszeli...
                  • woda.woda Re: Co za bzdury? Ile, i konkretnie które ulice b 27.12.07, 16:06
                    Może i nie słyszeli.

                    Może i nie widzieli.

                    To bardzo niewygodna prawda.

                    • jdbad Re: Co za bzdury? Ile, i konkretnie które ulice b 27.12.07, 16:07
                      Jeżeli zatka się uszy bardzo mocno, można nie zrozumiec....
                    • ossey Re: Gdyby Twoja rodzine wywiezli na 27.12.07, 18:09
                      wschod w wyniku donosu Zydow tez bys ukladala podworka z ich nagrobkow.
                      Zydzi zdradzili, oczywiscie nie wszyscy i musieli ponies konsekwecje.
                      Nie powinismy miec wobec Zydow zadnych wyrzutow sumienia.
                      • woda.woda Nie, 27.12.07, 18:10
                        nie brukowałabym podwórka nagrobkami, bo jestem chrześcijanką.

                      • woda.woda I jeszcze jedno: 27.12.07, 18:11
                        > Nie powinismy miec wobec Zydow zadnych wyrzutow sumienia.

                        Wypowiadaj się wyłącznie o własnym sumieniu.

                      • jdbad Re: Gdyby Twoja rodzine wywiezli na 28.12.07, 09:01
                        Moja rodzinę wywieźli na wschód Rosjanie, ale ani by mi do głowy
                        przyszło winic za to zmarłych. Oj ossey:(
                • bard333 podaj jakis adres... 27.12.07, 17:20
                • wlodzimierz.ilicz To ordynarne żydowskie kłamstwa 28.12.07, 15:34
                  Nigdzie w czasie podróży po kraju nie widziałem bruku z żydowskich
                  kamieni cmentarnych.
                  I dobrze aby Żydzi zapamiętali sobie, że wbrew ich kalumniom nasz
                  kraj nie jest takimi kamieniami wybrukowany.
                  Każde podłe żydowskie oszczerstwo budzi wśród Polaków głębokie
                  oburzenie co przede wszystkim szkodzi interesom uczciwych Żydów.
                  I działa na korzyść nie kogo innego lecz zakamieniałych antysemitów
                  takich jak np. Leszek Bubel.

                  • jdbad Re: To ordynarne żydowskie kłamstwa 28.12.07, 16:05
                    Wychodzi na to, że nie jesteś dużo lepszy.
            • x2468 Re: Co za bzdury? Ile, i konkretnie które ulice b 27.12.07, 17:08
              Na trasie pomiedzy Niskiem a Janowem Podlaskim (droga krajowa nr.19)wybudowano
              wiadukt drogowy.Do budowy nasypow uzyto piachu z pobliskiego cmentarza
              zydowskiego.Sypano piach razem z mykwami i koscmi pochowanych ludzi.W nasypie sa
              rowniez kosci ofiar masowych egzekucji jakie przeprowadzili na tym cmentarzu Niemcy.
              • woda.woda Piasek z cmentarzy żydowskich 27.12.07, 17:10
                i dziś jest zabierany po kryjomu do robienia tynków.
              • bard333 tja... a budowlańcy oddychali powietrzem, które 27.12.07, 17:22
                wypompowano z pobliskiej synagogi... takich bzdetów to nawet u tego idioty, grossa trudno znaleźć...;)))
            • rydzyk_smigly Chcesz więcej? 27.12.07, 17:26
              Przyjmuje się, że Żydzi w Ostrowcu Świętokrzyskim posiadali dwa
              cmentarze.(..)W 1979 roku rozebrano bruk na ul. Czerwieńskiego i
              odzyskane w ten sposób fragmenty macew złożono na cmentarzu...
              www.kirkuty.xip.pl/ostrowiecsw.htm
              Po latach macewy z kirkutu w Wielkich Oczach powrócą na stare
              miejsce. Tym samym zakończy się kilkuletnia sądowo-komornicza
              batalia. Macewy nakazem sądowym miały bowiem zostać odebrane jednej
              z mieszkanek Wielkich Oczu. Przez lata kamienie cmentarne stanowiły
              element budowlany jej stodoły.

              wielkieoczy.itgo.com/Archive/Wolanczyk/20041230_Dziennik%20Polski_N.htm

              Kilka tygodni temu macewy odkryto w Kępnie także w rozebranym już
              pomniku poświęconym bohaterom walki o wolność i demokrację,
              wzniesionym w 1948 r. Macew użyto do jego budowy. Te odnalezione
              zostaną prawdopodobnie złożone w pobliżu synagogi, która znajduje
              się w Kępnie (wybudowana w latach 1814-1815, jest jedną z
              największych w regionie).

              www.jewish.org.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=901&Itemid=67
          • graycat Rzucanie blotem 27.12.07, 16:10
            woda.woda napisała:

            > Kto więc po wojnie brukował ulice macewami? Ufoludki?

            To ze robili to Niemcy to fakt znany. Jednak ty uwazasz ze robili to rowniez
            Polacy wiec podaj gdzie to mialo miejsce.
            • jdbad Re: Rzucanie blotem 27.12.07, 16:19
              Tu masz przykład i dla informacji: ów murek był powojenny
              miasta.gazeta.pl/bialystok/1,35241,2080683.html
              • graycat Re: Rzucanie blotem 27.12.07, 17:37
                jdbad napisała:

                > Tu masz przykład i dla informacji: ów murek był powojenny
                > miasta.gazeta.pl/bialystok/1,35241,2080683.html


                Ja chce dowodow ze to wybudowali Polacy. Wybacz prosze ale nie widze powodow dla
                ktorych mam ci wierzyc na slowo.
                • jdbad Re: Rzucanie blotem 27.12.07, 17:41
                  Jak ktoś jest dziwny to nie poradzę. Pzryjedź do mnie do, pójdziemy
                  do archiwum i zobaczysz.
                  • graycat Re: Rzucanie blotem 27.12.07, 19:47
                    jdbad napisała:

                    > Jak ktoś jest dziwny to nie poradzę.

                    Na jakiej podstawie mnie osadzasz piszac ze jestem dziwny ?
                    Tylko dlatego ze nie wierze ci na slowo, sadze ze jest to nieuprawniony osad.
                    Dla mnie Gross to taki Nowak z TV Trwam. Jeden i drugi widzi tylko to co mu
                    pasuje do jego tezy.



                    Pzryjedź do mnie do, pójdziemy
                    > do archiwum i zobaczys
                    • jdbad Re: Rzucanie blotem 28.12.07, 09:01
                      To jak z tym przyjazdem?
              • azp11 Re: Rzucanie blotem 27.12.07, 21:27
                Dobrze jest napisać całą prawdę:

                "Został założony około 1760 </wiki/1760> roku. Ostatnie pochówki
                odbyły się w 1890 </wiki/1890> roku, i później w 1941 </wiki/1941>
                roku. Podczas II wojny œwiatowej </wiki/II_wojna_%C5%9Bwiatowa>
                Niemcy doszczętnie zniszczyli teren cmentarza."
                pl.wikipedia.org/wiki/Cmentarze_%C5%BCydowskie_w_Bia%C5%82ymstoku
                • jdbad Re: Rzucanie blotem 28.12.07, 09:03
                  Tak azp, dobrze jest to robic, a ty właśnie klamiesz pisząc, ze tego
                  nie zrobiłam.
                  • azp11 Re: Rzucanie blotem 28.12.07, 17:50
                    Przynajmniej w tym wątku nie pisałaś, kto zlikwidował kirkut, z
                    którego rzekomo pochodziły fragmenty macew wbudowane w murek przy
                    ratuszu w Białymstoku.(Na czym więc polega moje kłamstwo?)
                    Poza tym, czy sądzisz, że ktoś świadomie je tam umieścił? Może po
                    prostu użyto materiału z jakiejś rozebranej ulicy? Czy zawsze jest
                    pod ręką specjalista, który ze stosu kamieni wyłapie coś, co nie
                    powinno być materiałem budowlanym? Pięćdziesiąt lat ludzie koło tego
                    murku chodzili, i nikt niczego nie zauważył. Ty również. Kiedy
                    jednak ktoś to wykrył, zaraz zapadła właściwa decyzja. Nie świadczy
                    więc to o lekceważącym stosunku naszej społeczności (władz) do tego
                    rodzaju kwestii.
                    A jeżeli fragmenty płyt nagrobnych znalazły się tam wskutek
                    świadomej decyzji? No cóż, trzeba pamiętać, że wówczas w Białymstoku
                    Polacy mieli tyle do powiedzenia co za okupacji. Od rządzenia były
                    moskiewskie sługusy; szczegółów oszczędzę.
                    Pamiętasz może Jdbad sprawę pewnego domu (kilka kilometrów dalej),
                    w schodach którego znaleziono macewę? Na ten przykład jakoś się nie
                    powoływałaś. Czy dlatego, że właściciel (czy jego rodzice) nabył tę
                    nieruchomość (oczywiście wraz ze schodami) od...Żyda (żyda)?
                    Pamiętajmy, że pewne środowiska pogrywają antysemicką kartą,
                    niekoniecznie z czystych pobudek.
                    • jdbad Re: Rzucanie blotem 28.12.07, 18:00
                      W tym wątku mówimy Azp o wykorzystywaniu macew do budowy i dlatego
                      nie pisałam o tym, co nie jest na temat. Jeżeli powstanie wątek
                      chętnie napiszę o wszystkich staraniach Białostocczan dotyczących
                      ratowania żydowskich pamiątek i miejsc z nimi związanych.
                      I nie tłumacz Białosotocczan z tamtych czasów w tak zabawny sposób,
                      ze nie wiedzieli co czynią i byli bezwolnymi marionetkami, bo zacznę
                      opodawac inne przyklady, a niestety jest ich jeszcze sporo.
                      Pewne srodowiska mam w duzym poważaniu i piszę to o czym wszyscy
                      wiedzą,a udają, ze tego nie było.
                      • azp11 Re: Rzucanie blotem 28.12.07, 18:39
                        Wykorzystywania macew do budowy dotyczy tylko część wątku. Dziwne,
                        że tego nie zauważyłaś. Za te inne przykłady z góry dziękuję, proszę
                        jednak, pisz całą prawdę zamiast wybiórczo podawać pewne informacje.
                        • jdbad Re: Rzucanie blotem 28.12.07, 18:45
                          Piszę całą prawdę i zabieram głos tylko w tej części. Sprawdź jeżeli
                          wątpisz.
            • woda.woda Re: Rzucanie blotem 27.12.07, 16:19
              "Kiedy po latach Żydzi zaczęli przyjeżdzać na groby swych przodków,
              zaczęto też dbać o cały kirkut. Teren został uporządkowany,
              oczyszczony z chaszczy i śmieci. Mieszkańcy, którzy mieli w swych
              gospodarstwach macewy, dobrowolnie oddawali je, zdając sobie
              sprawę, że jedynym właściwym miejscem dla kamieni nagrobnych jest
              nekropolia. Dzięki temu - w całości lub we fragmentach - powróciło
              ich tam prawie 80.

              Jedynym wyjątkiem była Janina W. Nie chciała oddać macew, które
              stanowiły podpórki jej stodoły, mimo iż obiecano jej, że z powodu
              zastąpienia macew betonowymi podpórkami budynek nie ucierpi. Do
              kobiety w tej sprawie zwracali się nie tylko potomkowie osób
              spoczywających na kirkucie, ale także ksiądz tamtejszej parafii,
              policjanci z miejscowego posterunku, prezes Stowarzyszenia na rzecz
              Odnowy Zabytków Kultury Żydowskiej w powiecie lubaczowskim, a nawet
              Szewach Weiss, ambasador Izraela w Polsce. Bez rezulatu. W efekcie
              sprawę skierowano do sądu.

              W maju bieżącego roku lubaczowski Sąd Rejonowy wydał postanowienie
              o bezwarunkowym zwrocie macew, a po uprawomocnieniu się decyzji
              przekazał sprawę do komornika. Sprawa przeciągała się jednak, gdyż
              nie było pieniędzy na opłacenie pracy komornika. Wyrok wykonano
              dopiero w tym tygodniu przy asyście patrolu policyjnego.

              Spod stodoły wydobyto kilkadziesiąt ze spoczywających tam 180
              macew. Te, które pozostały, muszą najpierw zostać zastąpione
              betonowymi podpórkami, bez tego naruszona może zostać konstrukcja
              budynku. Macewy złożono na kirkucie. Sprawa ich odzyskania ciągneła
              się aż pięć lat."
              wielkieoczy.itgo.com/Archive/Wolanczyk/20041230_Dziennik%20Polski_N.htm

            • wlodzimierz.ilicz Dobrze byłoby wiedzieć w którym roku to miało być. 27.12.07, 16:23
              Niedługo dowiemy się od niektórych polskich Żydów, że to Polacy
              posługując się materiałem z macew wybudowali, wbrew woli SS, szereg
              krematoriów na Majdanku.
              Jedyne co może ich powstrzymać od publikowania takich sensacji to
              obfita gratyfikacja finansowa, w tym zwrot równowartości wywiezionej
              przez Niemców do Monachium, szafy po dziadku Samuelu.
              • jdbad A tu kolejny przykład: 27.12.07, 16:25
                I masz podaną datę:

                Plany są naprawdę imponujące. Projekt zakłada gruntowną przebudowę
                zarówno bulwarów wzdłuż ulic Legionowej i Akademickiej, jak i
                głównej alei parkowej - alei Zakochanych - oraz tzw. różanki, czyli
                części Plant z charakterystyczna rzeźbą praczek. Zamiast asfaltu na
                alejkach miał pojawić się żwirek, dokładnie taki sam, jaki stosowany
                jest w parkach na Zachodzie. Zlikwidowane miałyby być też powojenne
                fontanny - historycy ustalili, że do budowy jednej z nich, przy ul.
                Legionowej, użyto macew. W jej miejsce miał być odtworzony ozdobny
                zieleniec. Drugą - przy lodziarni "Joanna" w okolicach ul.
                Akademickiej - zastąpi plac zabaw.
                • wlodzimierz.ilicz No to rzeczywiście podałeś powalający przykład 27.12.07, 16:37
                  polskiego lekceważenia żydowskich nekropolii.
                  To już chyba drugi na cały kraj poza jakąś stodołą.
                  W którą wmontowano betonowy gruz z nieczytelnymi dla miejscowych
                  chłopów napisami, chłopów niepiśmiennych zresztą.
                  Przywieziony w 1945 r. nie wiadomo skąd, przez nieznanego wiejskiego
                  budowlańca w zrujnowanym kraju, gdzie wówczas nie było dostępnych
                  żadnych materiałów budowlanych.
                  Zastanów się jednak czy to nie za mało jak na uzasadnienie
                  żydowskich roszczeń?
                  Takie teksty jak twój to się nazywa zwykły kant.
                • jdbad iI jeszcze jeden: 27.12.07, 16:37
                  Ale coś zamilkłeś:
                  Macewy zamiast osełek
                  Na kockim kirkucie najważniejszy jest grób cadyka Menachema Mendela,
                  który całymi dniami czytał mądre księgi i co godzina sprawdzał zegar.


                  Przy grobie rosną trzy drzewa. Pod drzewami stoją osełki. Przy
                  grobie rosną trzy drzewa. Pod drzewami stoją osełki. Osełki
                  wcześniej były macewami pobożnych Żydów. Najpierw Niemcy kazali je
                  wywozić furmankami, gdzie szły na utwardzenie drogi. Potem Polacy je
                  z ziemi wybierali i przerabiali na osełki w kształcie koła.
                  • woda.woda To i ja dołożę: 27.12.07, 16:42
                    "Cmentarz żydowski w Jaśliskach powstał w 1883 roku i funkcjonował
                    do czasów II wojny światowej. Udział w dewastacji nekropolii miał
                    miejscowy młynarz, który wykorzystał macewy do budowy tamy przy
                    swoim młynie. Macewy, mniej lub bardziej zniszczone, leżące płytko
                    w ziemi lub w wodzie, jeszcze niedawno znajdowały się nad potokiem
                    Bełcza, na południe od wsi, na lewo od drogi na Lipowiec, około
                    dwustu pięćdziesięciu metrów od kirkutu."
                    www.kirkuty.xip.pl/jasliska.htm
                  • jdbad Re: iI jeszcze jeden: 27.12.07, 16:43
                    I kolejny link. To na pewno byli 'Niemcy':
                    miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34862,4065198.html
                    • jdbad Re: I jeszcze jeden: 27.12.07, 16:50
                      Wystarczy wpisac słowo macewy do wyszukiwarki, ale niektórym się nie
                      chce:
                      www.wspolczesna.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20071113/REG20/71112031
                  • wlodzimierz.ilicz To już trzeci przypadek na 300 000 km2 powierzchni 27.12.07, 16:50
                    kraju?
                    Że też wam Żydom nie wstyd się tak kompromitować.
                    • woda.woda Póki co 27.12.07, 16:51
                      tp skompromitowałeś się ty.
                      Doszczętnie.

                      • wlodzimierz.ilicz Kompromitują się Żydzi szkalując Polaków, którzy w 27.12.07, 17:00
                        Izraelu mają najwięcej nagród (symbolicznych zresztą) wśród
                        wszystkich narodów właśnie za pomoc Żydom.
                        Ale niektórzy Żydzi liczą, że od swoich zbawców wycisną jeszcze
                        odszkodowania. Pod byle pretekstami nic nie znaczącymi w skali kraju.
                        To jest dopiero kompromitujące.
                        Własnie taki styl działania Żydów wzmagał przed wojną w niektórych
                        ugrupowaniach politycznych niechęć do nich.
                        Róbcie tak dalej.
                        Nie dostaniecie ani grosza bo wznieciecie przeciw sobie opinię
                        polską społeczną.
                        • woda.woda Dlaczego 27.12.07, 17:01
                          sądzisz, że jestem Żydówką?

                          • wlodzimierz.ilicz Przepraszam ale z powodu upominania się o 27.12.07, 17:03
                            szafę.
                            Etniczna Polka dawno by o niej zapomniała.
                            Polacy maja inny etos.
                            • woda.woda Nie ma za co przepraszać, 27.12.07, 17:07
                              bycie Żydówką to nie żadna hańba.

                              Ale - jak widzisz: są tacy Polacy, którzy ratowali Żydów a dziś
                              uważają, iż należy oddać zagrabione i są tacy, którzy Żydów
                              denuncjowali a dziś uważają, że nie należy zwracać im zagrabionego
                              mienia.

                              Jesteśmy tu (i nie tylko tu) w róznych grupach, bo Polacy mają etos
                              nie tylko taki, jak twój. I chwała Bogu.



                              • wlodzimierz.ilicz Oczywiście, że nie. Tylko iście molierowska 27.12.07, 17:13
                                chciwość Harpagona i obłuda Tartuffa połączone razem to powód to
                                żenady.
                                A Gross dał temu oczywiste dowody.
                                • woda.woda Jeśli 27.12.07, 17:14
                                  przywłaszczyłeś sobie cudzy guzik, należy ten guzik zwrócić, jeśli
                                  zgłosi się jego właściciel.

                                  Jeśli go nie zwracasz, jesteś złodziejem.

                                  I nie ma tu miejsca na żadne dywagacje.

                                  • l.o.r.t.e.a Wtrącę się na moment. Czy uważasz że 27.12.07, 17:17
                                    Palestyńczykom należy się zwrot tego co utracili w latach 40-tych?
                                    Co do guzika i szafy?
                                    • woda.woda Ta zasada 27.12.07, 17:18
                                      obowiązuje wszystkich, jest powszechna.

                                      Warunek jest jeden: musi być pewne, kto jest właścicielem guzika.
                                      W podanym przez ciebie przykładzie kwestia własności jest sporna.



                                      • l.o.r.t.e.a Nie piszę o ziemii palestyńskiej ogólnie. 27.12.07, 17:23
                                        Nie chodzi mi o spór o istnienie państwa izraelskiego.

                                        Piszę o mieniu poszczególnych rodzin: działkach, farmach, domach.

                                        Czy uważasz że należy je odać Palestyńczykom, będących ich
                                        właścicielami przed 1947?
                                        • woda.woda Rozumiem. 27.12.07, 17:24
                                          Dom jest własnością tego, który go wybudował.

                                          • l.o.r.t.e.a Cięszę się że zgadzasz się z opinią że 27.12.07, 17:27
                                            państwo Izrel okradło Palestyńczyków, identycznie jak Polacy po II
                                            wś.

                                            Zatem przyłącz się do mojego pomysłu, który od dawna propaguje na
                                            forum, by Polacy oddali Żydom owe szafy i guziki, tego samego dnia,
                                            w którym oddadzą Palestyńskim uchodźcom, ich domy i farmy.
                                            • woda.woda Nie mów za mnie. 27.12.07, 17:29
                                              Obawiam się, że prośba o przyłączenie się do ciebie mnie, kogoś,
                                              kogo nieustannie obrażasz, jest niehonorowe.

                                              • l.o.r.t.e.a Wracamy do początku tematu. 27.12.07, 17:31
                                                Jeszcze raz. Czy prawo własności dotyczy tak samo Żyda, któremu nie
                                                oddano szafy w 1945, w Polsce, oraz Palestyńczyka, który utracił
                                                farmę z 1947, wygnany przez izraelską armię?
                                                • woda.woda Napisałam wcześniej: 27.12.07, 17:32
                                                  sprawy własności, o jakich piszesz nie są oczywiste.

                                                  • l.o.r.t.e.a Dlaczego nie są oczywiste tam? A są już 27.12.07, 17:35
                                                    oczywiste w Polsce?

                                                    Wybacz, jedyna różnica jaką dostrzegam, to ta, że w pierwszym
                                                    przypadku, Żydzi mieliby coś dostać, a w drugim coś oddać.
                                                  • woda.woda Re: Dlaczego nie są oczywiste tam? A są już 27.12.07, 17:36
                                                    > Wybacz, jedyna różnica jaką dostrzegam, to ta, że w pierwszym
                                                    > przypadku, Żydzi mieliby coś dostać, a w drugim coś oddać.

                                                    No to niewiele dostrzegasz.

                                                  • l.o.r.t.e.a Wysil się więc, i napisz jakie są 27.12.07, 17:38
                                                    inne różnice.
                                                  • woda.woda Bez wysiłku 27.12.07, 17:49
                                                    polecam:
                                                    www.lideria.pl/sklep/opis?nr=94713
                                                    "Wojna czterdziestoletnia" Konstantego Geberta
                                                    ksiazki.wp.pl/katalog/ksiazki/ksiazka.html?kw=85583
                                                    Na początek.

                                                  • l.o.r.t.e.a Równoważną jest każda książka opisująca dzieje 27.12.07, 17:54
                                                    Polski w latach 1939-1945. I tu i tam natąpiła wielka zawierucha
                                                    hstoryczna.

                                                    Zatem wodo, skoro Palestyńczykom odmawiasz prawa do własności, nie
                                                    dziw się że Żydom nie chcą szaf oddawać.
                                                  • woda.woda Problem z rozumieniem tekstu pisanego? 27.12.07, 17:56
                                                    > Zatem wodo, skoro Palestyńczykom odmawiasz prawa do własności,

                                                    Nie wmawiaj mi dziecka w brzuch.

                                                  • l.o.r.t.e.a Twierdzisz, że "są wątpliwości". W sytuacji 27.12.07, 18:00
                                                    roszczeń Żydów wobec Polaków, żadnych watpliwości nie masz. Mimo że
                                                    sytuacja jest podobna, wielka zawierucha historyczna, która milionom
                                                    odebrałą domy, u nas w latach 1939-1945, tam 1947-1968.
                                                  • woda.woda Tak, tak twierdzę. 27.12.07, 18:04
                                                    Poczytaj polecone przeze mnie książki na początek.

                                                    > roszczeń Żydów wobec Polaków, żadnych watpliwości nie masz.

                                                    Nie, nie mam.
                                                    Są to sytuacje nieporównywalne.



                                                  • l.o.r.t.e.a I o to mi chodziło. Tak się kończy każda 27.12.07, 18:08
                                                    dyskusja z Żydem.

                                                    Gdy chodzi o odszkodowania dla was, nie ma żadnych watpliwości,
                                                    wszystko jest jasne i bezdyskusyjne. Prawo własności jest święte i
                                                    basta.

                                                    Gdy chodzi o odszkodowania od was, prawo własności automatycznie
                                                    ulega odwieszeniu na kołek. Dzięki za szczerość.
                                                  • woda.woda A ty 27.12.07, 18:09
                                                    dlaczego myślisz, że jestem Żydówką? Bo nie jestem endeczką?

                                                  • l.o.r.t.e.a Za dużo się nadyskutowałem w Krakowie na studiach 27.12.07, 18:12
                                                    potem w internecie, zawsze ta sama argumentacja, rozpoznwalna z
                                                    daleka.

                                                    Ten myk, z prawem własności świętym, gdy idzie o mienie pożydowskie
                                                    w Polsce, i nieobowiązującym, gdy mowa o Palestyńczykach, jest nie
                                                    do podrobienia.
                                                  • woda.woda Widzisz, 27.12.07, 18:14
                                                    twoje ograniczenie umysłowe polega na tym, że zakładasz, iż Polacy
                                                    to tylko endecy.

                                                    Ale to nie mój problem.

                                                  • rydzyk_smigly Oni tak mają. Pisuar jak komuniści 27.12.07, 18:13
                                                    - kto nie z nami, przeciw nam. Do tego jeszcze Żyd.
                                                    To gnoje, szkoda na nich czasu. Zero wiedzy, zero przemyśleń,
                                                    podpieranie się bredniami Nowaka zamiast rzetelnej literatury,
                                                    licytacja martyrologii, aprobata paserstwa, na koniec koronny
                                                    argument - Naliboki i Koniuchy.
                                                    Śmiecie.
                                                    Pozdrawiam, Wodo.
                                                  • woda.woda Ano mają tak. 27.12.07, 18:15
                                                    Chciałabym spotkać kiedyś mądrego endeka.
                                                    Na razie spotykam samych głupców.

                                                    Pozdrawiam cię wzajemnie, jak zwykle :)

                                                  • l.o.r.t.e.a [...] 27.12.07, 18:22
                                                    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                                                  • rydzyk_smigly 12 marca 1945 r. Siedlce. 27.12.07, 17:59
                                                    Pismo Komitetu żydowskiego w Siedlcach do Centralnego Komitetu Żydów
                                                    w Polsce z prośba o zapewnienie bezpieczeństwa.

                                                    Niniejszym zwracamy się do was w następującej sprawie.
                                                    Stan posiadania skupienia żydowskiego na terenie m. Siedlce liczy
                                                    obecnie ok.
                                                    200 osób jakie pozostały z 14 tysięcy w 1939. Niestety stan
                                                    faktyczny w naszym mieście i powiecie jest tragiczny, gdyż od
                                                    grudnia ub.roku mamy już do dziesiątki mogił naszych współbraci,
                                                    którzy zginęli w skrytobójczy sposób.
                                                    I tak: 20.XII.1944 zabity został Mendel Cyn-Cynowski lat 23.
                                                    2)3.II.45 zabity został przed jego domem Orzeł Kalman, lat 32,
                                                    3) 25.II.45 zabity został Omielina Jankiel lat 25.
                                                    4)w tym samym czasie dokonany został zbrojny zamach we wsi Paprotnia
                                                    na jedyną żydowską rodzinę – matkę i dwoje małoletnich dzieci –
                                                    która granatem została ciężko ranna.
                                                    5)28.II.45 we wsi Wohiń pow.radzyńskiego wymordowano 6 Żydów,
                                                    6)8.III we wsi Mokobody odbył się zorganizowany napad zbrojny i
                                                    wszyscy żydzi znajdujący się podówczas w tej wsi w liczbie 8 zostali
                                                    wymordowani bestialsko.
                                                    Wobec tego, że akcja ta przybrała już masowy i zorganizowany
                                                    charakter a władze Bezpieczeństwa Publicznego nie wykazują w tych
                                                    wypadkach dosyć sprężystości w odszukaniu winnych i wymierzeniu
                                                    należytej kary, stan ludności żydowskiej naszego miasta i okolic
                                                    jest katastrofalny, tym bardziej, że szerzone są pogłoski wśród
                                                    społeczeństwa polskiego o konieczności wykończenia
                                                    Żydów. (...)

                                                    24 kwietnia Warszawa. Sprawozdanie przedstawiciela CKŻP z podróży
                                                    inspekcyjnej z dn. 5-18 kwietnia 1945 w województwach rzeszowskim i
                                                    tarnowskim.

                                                    W wojew. rzeszowskim sprawa bezpieczeństwa zamieszkałej tam ludności
                                                    żydowskiej przedstawia się zdecydowanie ujemnie. Do 3 dekady marca
                                                    br. miały miejsce wielokrotne i liczne w ofiary morderstwa Żydów po
                                                    wsiach i miasteczkach województwa. Wypadki te w większości swej były
                                                    protokólarnie spisane i materjały przesłane do CKŻP w Warszawie.(..)
                                                    Ten stan rzeczy zmusił prawie wszystkich Żydów zamieszkałych we
                                                    wsiach i miasteczkach do opuszczenia z trudnością przeważnie
                                                    odzyskanych mieszkań, warsztatów i gospodarstw i do
                                                    przesiedlenia się do większych ośrodków jak Przemyśl, Rzeszów,
                                                    Jarosław Krosno.
                                                    Szczególnie godnym uwagi jest fakt, że nawet ocaleni przedstawiciele
                                                    rodzin żydowskich, dośc licznych na terenie województwa i
                                                    prowadzących tam swe gospodarki rolne od wielu pokoleń (..) musieli
                                                    jednak opuścić swe uprawiane i obsiane już placówki rolne i pod
                                                    groźbą terroru bandyckiego przenieść się do miasta.
                                                    1.Fajgenbaum Chaim lat 52 z żona i 5-giem dzieci od 7 do 18 lat.
                                                    Posiada 4 morgi gruntu dziedziczonego we wsi Swoszowa. Dodatkowo
                                                    handlował bydłem. Od 1943 przebywał wraz z całą rodziną w lesie. W
                                                    końcu marca br. zjawiła się rodzina Fajgenbaum w rodzinnej wsi
                                                    Swoszowa powiat Jasło, gdzie chłop zajmujący ich gospodarkę
                                                    kategorycznie odmówił wpuszczenia ich na ojcowiznę. (...)
                                                    zwrócił się o pomoc do posterunku MO , który jednakże tej pomocy
                                                    odmówił. (..)zgłosił się wówczas do komendanta stacjonującego we wsi
                                                    oddziału Armii Czerwonej, który przymusowo zmusił chłopa do
                                                    usunięcia się z gospodarki Fajgenbauma.(...) Dnia 2.IV. r.b.
                                                    ostrzelano dom Fajgenbauma z broni maszynowej, skutkiem czego ciężko
                                                    ranna została 13 letnia córka.
                                                    2.(..)
                                                    3. W dniu 18 kwietnia r.b zamordowano w Klimontowie 5 Żydów.
                                                    Pozostali w miasteczku Żydzi zmuszeni byli przenieść się do
                                                    Sandomierza.

                                                    Kwiecień/maj 1945. Warszawa. Protokół sporządzony w CKŻP na
                                                    podstawie danych delegatury Chełm.

                                                    Grupa Żydów licząca 20 osób, która uratowała się z obozu śmierci w
                                                    Oświęcimiu, wróciła do Rejowca, jako swojego rodzinnego miasta. Po
                                                    kilkudniowym pobycie Żydzi ci otrzymali pisemne pogróżki z żądaniem
                                                    natychmiastowego opuszczenia Rejowca. Nie chcąc się narażać na
                                                    wykonanie tych gróźb, Żydzi wyjechali i zamieszkują obecnie w
                                                    Chełmie w domu Komitetu Żydowskiego.
                                                  • l.o.r.t.e.a 1 sierpnia 1944, Warszawa. 27.12.07, 18:01
                                                    Każdy ma swoje ofiary.
                                                  • l.o.r.t.e.a Ty zacznij dostrzegać ofiary mojego 27.12.07, 18:02
                                                    narodu, ja częściej będę myślał o ofiarach Twojego narodu.
                                                  • rydzyk_smigly [...] 27.12.07, 18:07
                                                    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                                                  • wlodzimierz.ilicz Znów te idiotyzmy? Ilu Polaków zgineło 28.12.07, 15:50
                                                    w 1945-47 z rąk zwykłych bandytów lub w wojnie domowej?\
                                                    Dziesiątki tysięcy.
                                                    Czy wyobrażasz sobie, że Polska w 1945 była krajem bezpiecznym, z
                                                    licznymi siłami milicji i bezpieczeństwa?
                                                    Ale Żydzi teraz przedstawiają sprawy tak jakby to tylko oni byli
                                                    poszkodowami.
                                                    Niestety - znów przysłowiowa żydowska obłuda.
                                                  • rydzyk_smigly Z kroniki oddziału "Wolność i Niezawisłość" 27.12.07, 18:01
                                                    WIN) obwodu włodawskiego, spisanej przez jego dowódcę,
                                                    "Żelaznego".

                                                    "Jastrząb" [...] i ja proponowaliśmy "Orlisowi" (Klemens Panasiuk,
                                                    jeden z komendantów obwodu włodawskiego WIN - przyp.mój) uderzenie
                                                    na miasto Parczew i rozgromienie zamieszkałych tam Żydów w ilości
                                                    około 500 osób, którzy złapali w swoje ręce całkowity handel nie
                                                    dając życia innym drobnym kupcom i handlarzom polskim. Milicja i UB
                                                    składało się tam z około 25 ludzi, których w nocy można
                                                    było łatwo zaszachować przy pomocy 2-3 erkaemów. Przy okazji tej
                                                    można się było dobrze podreperować na żydowskich sklepach, a
                                                    przeważnie na obuwiu, które nam było bardzo potrzebne, gdyż staliśmy
                                                    pod tym względem źle. "Orlisowi" było w smak "coś" zawojować, lecz
                                                    na taką ważną akcję musiałby sam iść i jako komendant prowadzić ją.
                                                    Przy tem mógłby gdzieś łatwo kulą oberwać, bo jakby to nie było,
                                                    Parczew był miastem dość dużym, a i Żydkowie też posiadali broń, i
                                                    to prawie że każdy.
                                                    Wobec tego" Orlis" nie chciał sam ryzykować i uczestniczyć w tej
                                                    akcji, a dać zezwolenie "Jastrzębowi" to w razie gdyby ona się
                                                    udała, to zaszczyt ten spadnie wyłącznie na "Jastrzębia", a
                                                    nie "Orlisa" [...].
                                                    Plan akcji był następujący: grupa "Dąbka" z około 10 ludźmi miała
                                                    opanować most na drodze do rynku w kierunku stacji. Koło tego mostu
                                                    stała zwykle warta złożona z żydowskich ormowców, którzy pilnowali
                                                    kompleks[u] budynków zamieszkałych przez Żydów [...].
                                                    "Dąbkowi" udało się pięknie podejść i bez strzału rozbroić wartę
                                                    koło mostu, złożoną z dwóch Żydków z automatami i pistoletami.
                                                    Jednym z nich był sierżant z UB nazywany popularnie "Bocian", a było
                                                    to dość podłe Żydzisko w stosunku obejścia z Polakami. Idąc dalej w
                                                    kierunku posterunku złapał i trzeciego Żydka z bronią [...].
                                                    Idąc ze spółdzielni "Społem" rekwiruje dwa samochody ciężarowe, na
                                                    które ładuje towar ze sklepów żydowskich a parom chłopakom poleca
                                                    udać się do mieszkań ważniejszych asów żydowskich, aby ich pojąć.
                                                    Grupa ta w jednym budynku otrzymuje ogień z pepeszy, lecz wdziera
                                                    się mimo tego do budynku, ale Żydkowie rzucają broń i kryją się
                                                    gdzieś bez śladu.
                                                    Miejscowa ludność zorientowawszy się co się dzieje, nie bacząc na
                                                    strzały wychodzi radośnie na ulice, by zobaczyć chłopaków "z lasu".
                                                    Młodzież parczewska, przeważnie uczniowie z gimnazjum miejscowego,
                                                    brawurowo pomaga nam w szukaniu Żydów, ładowaniu samochodów, itd.
                                                    Po 4-5 godzinach, na umówione sygnały rakietowe zbierają się
                                                    wszyscy. Nasza grupa oraz grupa "Dąbka" lokuje się na uta, "rezerwa"
                                                    otrzymuje fury, któremi ma rozkaz jechać do swoich domów. Wyjeżdżamy
                                                    w wesołym nastroju z Parczewa.
                                                    Arch.Wojew. w Lublinie, sygn.101, vol. II str. 19-23


                                                    8 lutego 1946. Lublin. Z zeznań świadków pogromu w Parczewie"' dn. 5
                                                    lutego 1946 r., złożonych w Wojewódzkim Komitecie Żydów Polskich w
                                                    Lublinie.
                                                    PROTOKÓŁ
                                                    Dnia 8-ego lutego 1946 roku stawili się w lokalu Wojew. Komitetu
                                                    Żyd. Polskich w Lublinie stali mieszkańcy miasta Parczewa.

                                                    1. Melkenbaum Eljezer, rabin zam. ul. Kościelna 14.
                                                    2. Elbaum Baruch, felczer, zamieszkały ulica Kościelna 14.
                                                    Dnia 5 lutego 46 roku miasto Parczew, pow. włodawski, woj. lubelskie
                                                    zostało otoczone przez umundurowaną bandę napastników w sile od 100
                                                    do 120 ludzi, uzbrojonych w broń palną. O godz.17 padły pierwsze
                                                    strzały; równocześnie z okien i strychów obserwowaliśmy, jak
                                                    napastnicy zatrzymują przechodniów,legitymując ich i wzywając do
                                                    podniesienia rąk. Strzelanina trwała do godz. 23. Jak się następnie
                                                    okazało, z rąk napastników zginęło:
                                                    1.Tempy Dawid, syn Tojwy Rywki, lat 42, osierocił żonę i 3
                                                    miesięczne dziecko,
                                                    2. Turbiner Mendel, syn Szlamy i Hindy, lat 31,
                                                    3. Zisman Abram, syn Nuchina i Cypy, lat 43, ponadto raniono:
                                                    4. Frajnberga Lejba.

                                                    Na terenie Parczewa mieszka około 200 Żydów. Prawie wszystkie
                                                    mieszkania żydowskie zostały zrabowane, a rzeczy załadowane na
                                                    samochody i furmanki i wywiezione. W szeregu wypadków, gdy mienie
                                                    nie przedstawiało dla napastników wartości, zostało ono na miejscu
                                                    zniszczone tak, że nie nadaje się do użytku.
                                                    Ogólne straty materjalne sięgają wielo-miljonowej sumy. Napastnikom
                                                    udzielili wskazówek co do miejsca położenia lokali żydowskich
                                                    miejscowi ludzie. Obecnie wśród Żydów parczewskich szerzy się
                                                    panika. Żydzi likwidują sprawy osobiste i pragną wyjechać z
                                                    Parczewa. W mieszkaniach własnych nie nocują i ukrywają się
                                                    na strychach i w piwnicach. Na tem protokół zakończono.
                                                    Archiwum Akt Nowych. PRM, sygn 133 s.65
                                                  • l.o.r.t.e.a Koniuchy i Naliboki. 27.12.07, 18:04
                                                    rzecz-pospolita.com/koniuchy0.php3
                                                  • ossey Re: Zydzi to byl element niepewny 27.12.07, 18:37
                                                    Juz podczas I WS wystepoali zydzi pzeciw powstaniu panstwa polskiego . W latach
                                                    20 Zydzi wspolpracowali z Niemcami i masowo glosowali za przylaczeniem Slaska i
                                                    mazur do Nemiec. W czasie wojny sowieckie rowniez praktycznie wszyscy Zydzi byli
                                                    przeciw wojnie z sowietami i czesto sabotowali dzialania wladz polskich
                                                  • l.o.r.t.e.a Żydzi ze Śląska byli elementem awnie wrogim, 27.12.07, 18:40
                                                    a nie "niepewnym". Prowadzili całakację w prasie amerykańskiej i
                                                    zachodnioeuropejskiej, udowadniając że nie można polskim
                                                    barbarzyńcom dać przemysłu. Nadto, o ironio, oskarżali Polaków o
                                                    antysemityzm, i na tej podstawie gardłowali, że w "antysemickiej:
                                                    Polsce żyć nie chcą, wolą "toleraqncyjne" Niemcy.
                                                  • ossey Re: Pozbyie sie Zydow z Polski 27.12.07, 19:16
                                                    wobec jawnych zydowskich dzialan antypolskich byla jak najbardziej uzasadnione.
                                                    Nie powinismy miec zadnych wyrzutow sumienia wobec tej nacji.
                                                  • woda.woda Pewnie się martwisz, 27.12.07, 19:21
                                                    że nie wszystkich Żydów zamordowano.

                                                    Jak widać w tym wątku i dziś Hitler miałby wśród Polaków spore
                                                    poparcie.

                                                  • ossey Re: Zydzi jako zorganizowana spolecznoc 27.12.07, 19:37
                                                    byla zagrozeniem dla Polski. Zydzi bezczelnie dazyli do stworzenia panstwa
                                                    zydowskiego na naszych ziemiach. panstwo te mialo nosic nazwe judeopolonia
                                                    przyczym polonia to miala byc dodatek. Zydzi na ten temat negocjowali z Niemcami
                                                    a USA byla przychylna tym planom.
                                                    Jednak nasze wojska i Pilsudski pokrzyzowali Zydom plany.
                                                  • woda.woda A w szafce nocnej 27.12.07, 19:46
                                                    zamiast Biblii masz, ossey, zapewne Protokoły Mędrców Syjonu.

                                                  • wlodzimierz.ilicz A to z kolei bzdury z innej skrajności 28.12.07, 15:55
                                                    Niestety - najgorsi są skrajni, przeżarci chciwością semici i nasi
                                                    polscy degeneraci czyli zoologiczni antysemici.
                                                  • ariadna-enta Re: Pozbyie sie Zydow z Polski 27.12.07, 19:26
                                                    i mamy kolejny wątek,który pokazuje,że niektóre prawdy są niewygodne
                                                    i najlepiej o nich nie słuchać,albo zakrzyczeć je.
                                                  • rydzyk_smigly Nawet bardzo uzasadnione. Nie darmo 27.12.07, 19:39
                                                    w 1938 roku wprowadzono ustawę o odbieraniu obywatelstwa osobom,
                                                    które "w przeciągu ostatnich 5 lat utraciły łączność z krajem"
                                                    (czyt. nie przebywały w nim.) W ten sposób pozbawiono polskiego
                                                    paszportu ok. 60 tys. polskich żydów.
                                                    Prawie Norymberga, ale nie Madagaskar, no nie, Ościsty?
                                                  • ossey Re: Sadzisz ze nie powinismy sie bronic? 27.12.07, 20:27
                                                    Zydzi jawnie wystepowali przeciw niepodleglosci Polski...wiec w czym problem?
                                                  • rydzyk_smigly Gdzie tak stoi, poza Nowakiem? Daj źródła. 27.12.07, 20:38
                                                    ossey napisał:

                                                    Zydzi jawnie wystepowali przeciw niepodleglosci Polski...wiec w czym
                                                    problem?
                                                  • ossey Re: Zacznij od tego 27.12.07, 20:56
                                                    www.kki.pl/piojar/polemiki/koneczny/koneczny.html
                                                    oczywiscie sugeruje podejscie do tego tematu w sposob krytyczny. Pozniej
                                                    porozmawimy dalej i dam nstepne zrodla.
                                                  • woda.woda A masz może 27.12.07, 20:58
                                                    jakieś źródła nieantysemickie?

                                                  • ossey Re: co to sa zrodla nieantysemickie 27.12.07, 20:59
                                                    Bo antysmita ostanio zostal Norman Davis za Europe.
                                                  • woda.woda Re: co to sa zrodla nieantysemickie 27.12.07, 21:04
                                                    > Bo antysmita ostanio zostal Norman Davis za Europe.

                                                    Według kogo?
                                                  • ossey Re: wg zydow a konkretnie 28.12.07, 13:57
                                                    pisal o tym NYT.
                                                  • rydzyk_smigly Nie, mój stosunek nie jest krytyczny,jest 27.12.07, 21:09
                                                    prześmiewczy. Powodzenia na niwie, Obrońco Chrystusa Narodów.

                                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=57958036&a=57960273
                                                  • poddanywujasama Re: Napisałam wcześniej: 29.12.07, 19:20
                                                    Odpowiadaszs w typowo zydowski sposob....Bardziej przypomina to styl
                                                    Kalego i jego sposb myslenia i niewiele ma wspolnego z logika.
                              • pis24 Re: Nie ma za co przepraszać, 28.12.07, 08:05
                                kto zagrabił ? grabiłeś to oddaj. Ale co Niemcy zagrabili
                                Izraelowi ?
                        • rydzyk_smigly Dureń. 27.12.07, 17:51
                          Każdy, kto pisze niewygodną dla Prawdziwych Polaków prawdę jest
                          żydem. O odszkodowaniach poczytaj, głąbie. Tych identycznych dla
                          obywateli polskich pochodzenia żydowskiego (i ich spadkobierców)
                          oraz etnicznych Polaków, którym mienie odebrano na podstawie
                          dekretów Franka a potem Bieruta. Jedni i drudzy występują wspólnie w
                          Radzie Krajowej Ogólnopolskiego Porozumienia Organizacji
                          Windykacyjnych. Polacy mogą odebrać swoje, Żydzi już nie - prawda,
                          wspólniku pasera?

                          Zapoznaj się, choć nie sądzę, żeby była jakakolwiek nadzieja żebyś
                          nie pieprzył bzdur.

                          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=56296905&a=56301999
                          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=58152534&a=58169825
                          • wlodzimierz.ilicz Polscy złodzieje nie różnią sie niczym od zydows- 28.12.07, 16:01
                            kich.
                            I jedni i drudzy kombinują jak za pomocą oszustw i łamania prawa
                            wyłudzić od panstwa polskiego nienależne odszkodowania.

                            Żądają odbudowanych od zera przez panstwo polskie, zburzonych przez
                            Niemców kamienic.
                            I niektórzy dostają je - na koszt Polski, bo rządzą w kraju ludzie z
                            tej samej sitwy.

                      • bard333 uderz w stół... jedna z wiekszych twoich 27.12.07, 17:40
                        kompromitacji na tym forum....
                    • jdbad Ty skompromitowałeś się juz dokumentnie 27.12.07, 16:53
                      Po wojnie pozbawiony opieki, uległ częściowemu zniszczeniu i
                      dewastacji. Część cmentarza wykorzystano jako plac na składowisko
                      węgla. Ukradziono i wywieziono z terenu cmentarza dużą część macew
                      wykonanych z cenniejszego kamienia. Przed całkowitym unicestwieniem
                      uratował go najprawdopodobniej fakt, że w Szczytnie znajdował się
                      duży cmentarz ewangelicki, z którego łatwiej można było wywozić
                      kamienne nagrobki. Szczęśliwym trafem cmentarzem zainteresowały się
                      i otoczyły opieką władze miasta. Dzięki temu udało się uratować
                      przynajmniej pozostałości cmentarza, które świadcząc historii i
                      kulturze miejscowej gminy żydowskiej.
                      • wlodzimierz.ilicz Szczęśliwym trafem? Gdy niszczeje cmenatrz żydow- 28.12.07, 16:04
                        ski to rzecz jasna Polacy umyslnie go demolują.
                        Gdy ten cmentarz jest chroniony to nie przez Polaków tylko przez
                        szczęśliwy traf.
                        Haniebna żydowska logika, znana od stuleci.
                        • jdbad Ty skompromitowałeś się juz dokumentnie 28.12.07, 16:08

          • abstrakt2003 naprawdę znasz przypadki powojennego brukowania 27.12.07, 18:21
            ulic macewami!? Jakoś nie chce mi się w to wierzyć.
            Udowodnij swoje twierdzenie!
            =============
            W czasie wojny rzeczywiście na polecenie Niemców sami Żydzi to
            robili (np. w Sobieniach Jeziorach)
            • woda.woda Niedaleko mojego domu 27.12.07, 18:23
              stoi domek, którego właściciel nie ukrywa, że wybrukował swoje
              podwórko po wojnie macewami - cmentarz ma o 50 metrów.

              Mam liczne fotografie.

              • abstrakt2003 masz sąsiada barbarzyńcę 27.12.07, 18:30
                wspołczuję
                PS
                Dlaczego ten jeden przypadek uogólniasz na cały kraj? Na nie
                słyszałem nigdy wcześniej o takim przypadku.
                • woda.woda Re: masz sąsiada barbarzyńcę 27.12.07, 19:12
                  > Dlaczego ten jeden przypadek uogólniasz na cały kraj?

                  Bo nie jest to taki jedyny przypadek
                  • abstrakt2003 ja nigdy o czyms takim nie słyszałem n/t 27.12.07, 19:27

                    • woda.woda Wierzę. 27.12.07, 19:28
                      Polacy w ogóle mają marne wyobrażenie o takich sprawach
                      • abstrakt2003 Polacy generalne to mają gdzieś 27.12.07, 19:38
                        sprawy z czasów wojny.
                        Wolą się kochać, zarabiać kasę, cieszyć sie zyciem.
                        • woda.woda Ale przecież 27.12.07, 19:43
                          jedno nie powinno przeszkadzać drugiemu.

                          • abstrakt2003 nie przeszkada, ale 27.12.07, 19:48
                            ludzi to nie obchodzi.
                            • woda.woda Tak, 27.12.07, 19:49
                              ludzi mało obchodzi historia własnego kraju.

                              • absztyfikant Re: Tak, 29.12.07, 13:51
                                W Szczecinie altanki smietnikowe byly po wojnie robione z zydowskich macewot,
                                zreszta podobny los spotkal nagrobki niemieckie...
                  • x2468 Re: masz sąsiada barbarzyńcę 27.12.07, 19:40
                    www.adamchciuk.republika.pl/zbydn.html
                    kliknij "noc kupaly"
                    mienie tych ludzi rowniez zostalo "zabezpieczone" przez sasiadow.Tych samych
                    ktorzy wczesniej zaopiekowali sie mieniem wspolmieszkancow Zydow.Nie musze
                    dodawac ze opiekunowie to tzw"prawdziwi polacy-katolicy " i "patrioci".
      • t-800 Re: Czyżby 27.12.07, 17:36
        Jeden z największych przyjaciół red. Adama Michnika jest antysemitą,
        a organizatorów antysemickich nagonek w 1968 r. ultrademokrata
        Europejczyk Kwaśniewski zatrudniał u siebie w kancelarii. Prezio to
        też kumpel Michnika.
      • abstrakt2003 w czasie wojny całe pożydowskie mienie było 27.12.07, 18:18
        własnością Rzeszy. Polacy któryz połaszczyli się na cokolwiek
        żydowskiego byli surowo karani.
        • woda.woda Z osobistej relacji, 27.12.07, 18:21
          w posiadaniu której jestem wynika jasno, że młoda Żydówka, której
          udało się wyjść z getta wróciwaszy do domu, gdzie mieszkała wśród
          Polaków zastała puste, ograbione doszczętnie mieszkanie włącznie z
          węglem, który był w piwnicy a się zdematerializował.

          Uczynili to jej polscy sąsiedzi.

          • abstrakt2003 hmmmm widzisz woda 27.12.07, 18:32
            gdy w Polsce zostawisz dom/mieszkanie samo, bez opieki na dłużej niż
            kilka dni możesz być prawie pewna że zostanie ono ogołocone.
            Ani narodowość, ani wyznanie nie ma z tym nic wspólnego.
            • gdotb Re: hmmmm widzisz woda 04.01.08, 19:54
              woda, ten twoj przyklad jest po prostu idiotyczny i w ogole nie odnosi sie do
              sytuacji po wojnie, gdzie pol kraju bylo zdewastowane.

              co ci ludzie mieli zrobic, zeby przezyc?

              oh! uwaga, to jest mieszkanie Zyda, chodzmy, dzieci, zamieszkamy pod mostem, bo
              nasz dom jest zrowany z ziemia, a tego domu brac nie mozemy.

              oh! tu mieszka Zyd. Chodzmy dzieci na podworko, zamarzniemy sobie na smierc,
              bedzie wesolo! Tylko WEGLA nie brac, bo to Zyda.

              Ciekawe, co TY bys zrobil, obronco ucisnionych, gdyby cala twoja rodzina zostala
              bez srodkow do zycia.

              Rzygac sie chce, czytajac takie idiotyzmy jak twoje.
        • rydzyk_smigly Yyyhmm, chyba że się było treuhaenderem... 27.12.07, 18:43
          (..) W przypadku miejscowości lezących w powiecie warszawskim sposób
          zatwierdzania zarządców powierniczych regulowało pismo
          kreishauptmanna z 18.11.1940. W przypadku własności żydowskiej w
          podwarszawskim Otwocku burmistrz (bo to w gestii burmistrzów i
          wójtów - Polaków, leżało wyznaczanie treuhanderów - przyp. mój)
          zdecydował się powierzyć każdemu z zarządców 10 do 15 domów, a w
          poszczególnych przypadkach "całą ulicę" (Akta miasta Otwocka, teczka
          1060, formularz 198)(...)
          Z chwilą ustalenia listy domów (..) zaczęły napływać podania od
          ludzi zainteresowanych przejęciem pieczy nad własnością żydowską.
          Niebawem okazało się, że postulat kreishauptmanna o preferencyjnym
          traktowaniu Niemców nie będzie mógł być zrealizowany z braku
          chętnych. W teczce "komisarycznej" Otwocka zachowało się 67 podań,
          których autorzy na różne sposoby starali się przekonać burmistrza co
          do zasadności swej kandydatury. Jedynie trzy pochodziły od osób
          mogących się wykazać niemieckimi papierami. W Pruszkowie nie było
          ani jednego treuhaendera-Niemca. (..)

          Oddali zarządzane mienie spadkobiercom, masz jakieś wiadomości?
          • rydzyk_smigly Aha. 27.12.07, 18:46
            Jan Grabowski - Polscy zarządcy powierniczy majątku żydowskiego,
            zarys problematyki. Warszawa 2006, Centrum Badań nad Zagładą Żydów.
          • abstrakt2003 czy ty rozróżnia pojęcia 27.12.07, 18:48
            właściciel - zarządca?
            ===========================
            • rydzyk_smigly Pomyśl, chłopcze 27.12.07, 18:52
              Zarządca zarządza. Okupant spieprza. Właściciele w kominie.
              Co robi zarządca, szuka spadkobierców?

              Jak odpowiesz prześlę Ci do Otwocka 1/2 litra pejsachówki.
              • abstrakt2003 To ty pomyśl 27.12.07, 18:57
                Czy obowiązkiem zarządcy było szukanie spadkobierców?
                Co w sytuacji gdy właściciel ani spadkobiercy się nie zgłaszali?
                Jaki dekret powojenny regulował status mienia porzuconego?
                ========
                W swoich wywodach abstrahujesz od kontekstu historycznego.
                PS
                Nie piję.
                • rydzyk_smigly Nie, myślę 27.12.07, 19:16
                  że zarządca tym sobie głowy nie zaprzątał. W nowej, ludowej
                  rzeczywistości, to czym zarządzał i to, co mu zostało po
                  komunistycznych rekwizycjach, rozpisał na głosy. Zazwyczaj rodzinne.

                  Na Aktualnościach pisał ongiś niejaki "moshe" czy "mosze" z IL,
                  emigrant z 1957. Rodzina jego posiadała młyn w Kieleckiem, ocaleńcy
                  pojechali w 45 czy 46 się dowiedzieć, co z nim - był pod polskim
                  zarządem. Kuzyni nie wrócili, jak pisał ów Mosze, odnaleziono ich
                  podobno zarąbanych siekierami.
                  • abstrakt2003 przykre 27.12.07, 19:33
                    bandyctwo jest wszędzie.
                    Sądzisz że Polaka który by wrócił po swoje tak by nie potraktowali?
                    =============
                    Czasy powojenne pełne były przemocy. Nie ulega wątpliwości że były
                    przypadki aktów antysemickich ale nie mozna wszelkich atakow na
                    Żydów taktowac jako takie! Żydów także dosięga zwykłem bandyctwo nie
                    mające nic wspólnego z ich narodowością/wyznaniem!
                    Majątek nie ma narodowości.
          • abstrakt2003 Jeśli spodkobiercy by sie znaleźli to 27.12.07, 18:50
            oddać powinni.
            ===================
            W przypadku rodziny Perehodników dom został zwrócony (jesli sie nie
            mylę).
          • ossey Re:Zydzi po powstaniu styczniowym przejmowali 27.12.07, 19:20
            skonfiskowane majatki polskie. Car wyslal tysiace polskich powtancow na Syberie
            a ich majatki staly sie wlasnoscia cara. Te majatki zostaly " sprzedane"
            naplywowym Zydom zwany Litwiniakami. Czy Zydzi wyplacili nam odszkodowania za te
            majtki? Masz jakies informacje?
            • rydzyk_smigly Litwakami. nie "litwiniakami". 27.12.07, 19:31
              Jeśli takie żródła twojej wiedzy jak te "litwiniaki" to nie mamy o
              czym rozmawiać. Postudiuj Nowaka, najlepiej talmudycznie, w WC.

              Dowiedz wpierw co to były "strefy osiedlenia" i owi "litwacy", skąd
              się wzięli, jaka była ich świadomość narodowa w 1863 na tle
              świadomości chłopa, mówiącego w języku polskim, gdzie im było
              bliżej - czy do Rosji, którą znali w postaci urzędnika i stójkowego
              czy do Polski, znanej im (ewentualnie) z opowiadań.
              Jak się dowiesz - zgłoś się, porozmawiamy.
              • ossey Re:Poczytaj sobie owczese materialy zrodlowe 27.12.07, 20:35
                chocby Prusa. Warto abys rowniez postudiowal Dmowskiego ( wiem temat juz
                spalony) ale warto. Poczytaj sobie co na temat Zydow pisla Slonimski i zapoznaj
                sie dlaczego car wysylal Zydow do Polski...i co do tego wszystkiego ma polski chlop?
                Moze ma...ze Zydzi w swoich synagogach mogli swobodnie modlic sie w swoim
                jezyku, mieli swoje samorzady , szkoly...ten prosty chlop musial nawet kazan
                sluchac w jezyku rosyjskim.
                zanim zaczniesz udawac madrego...zaczecam do lektury...roznej lektury a nie
                tylko tej...prozydowskiej.
                • rydzyk_smigly To IPN i badania, które prowadzi są prożydowskie? 27.12.07, 21:01
                  Polecasz mi Prusa jako źródło, wyśmiewając Grossa, proponujesz mi
                  Dmowskiego i jego koncepcje częściowej niepodległości Polski w
                  oparciu i w sojuszu z Rosją, przybierając pozę "historyka" mówiącego
                  o Judeopolonii, o którym to zjawisku żaden poważny naukowiec się nie
                  wypowie, bo sromota w środowisku.

                  Lecz się, gminny gaduło albo poszukaj sobie rozmówców na zebraniu
                  pisu w Jedwabnem.
            • abstrakt2003 Historia wojenna majątku w Sobieniach Jeziorach 27.12.07, 20:02
              Lata wojny i okupacji stanowiły przerwę w tej działalności. Tomasz
              pracował w majątku hrabiny Zofii Jezierskiej. Jej dwór stał się
              ośrodkiem rozwoju konspiracji. Już jesienią 1939 r., w oparciu o
              bazę majątku Sobienie, porucznik 1. Pułku Strzelców Konnych w
              Garwolinie - Stanisław Mierzikiewicz rozpoczął tworzenie sieci
              konspiracji wojskowej w gminach Sobienie-Jeziory, Osieck i Wilga,
              przyjęty (dla pozoru) na funkcję polowego w Radwankowie Królewskim,
              w miejsce rozstrzelanego przez Niemców 12 września 1939 r.
              Władysława Cygana. Zofia Jezierska przyjęła pod dach rotmistrza
              Michała Jaczyńskiego - adiutanta dowódcy 1. Pułku Ułanów
              Krechowieckich, inwalidę kampanii wrześniowej, poznańskiego
              ziemianina. Miał trwałe postrzałowe uszkodzenie nogi. Między Zofią
              Jezierską i Michałem Jaczyńskim rozwijał się stosunek emocjonalny.
              Po dłuższym czasie zdecydowali się na małżeństwo. 15 maja 1942 roku,
              w dniu jej imienin, miały miejsce oficjalne zaręczyny. Wyznaczono
              dzień zaślubin na 16 czerwca. Proboszcz, ks. Jan Maciejski uzyskał
              zezwolenie biskupa na udzielenie ślubu w pałacu Jezierskiej.
              Poczyniono wszelkie przygotowania wraz z konstrukcją ołtarza dla
              ceremonii ślubnej. Dr Stefan Niziński otrzymał przez pocztę
              (datownik 14.06.1942) kurtuazyjne zawiadomienie:
              Zofia z Potockich Jezierska i Michał Jaczyński
              zawiadamiają, że ślub ich odbędzie się
              16 czerwca 1942 r. w Sobieniach

              Sobienie
              p. Sobienie Jeziory

              Kopertę adresowała osobiście Zofia Jezierska.
              Tymczasem w przeddzień uroczystości - 15 czerwca około godz. 16
              wjeżdża przed pałac kawalkada samochodów gestapo i żandarmerii.
              Nieobecna hrabina dokonywała samotnie jednokonną bryczką objazdu
              pól. Niemcy rozstawili się wokół pałacu. Zapytali lokaja - Józefa
              Sosnowskiego, co się tutaj robi. Odpowiedział, że ubiera się ołtarz
              na jutrzejszy ślub hrabiny. Wezwali Jaczyńskiego, który zjawił się
              natychmiast. Jaczyński władał językiem niemieckim. Usiłował
              prowadzić z Niemcami towarzyską rozmowę. W tymże czasie Józef Cygan -
              pracownik majątku wysłał syna Mariana w pole z wiadomością o
              przybyciu Niemców. Namawiał hrabinę, by nie wracała do pałacu.
              Jednak zdecydowała wracać. Wjechała na dziedziniec i - przepuszczona
              przez żandarma - weszła do salonu, już zapełnionego zatrzymanymi
              ludźmi. Usiadła na fotelu obok Jaczyńskiego. Jezierska nie paliła
              tytoniu, jednak poprosiła o papierosa i zapaliła. Być może ułatwiało
              jej to utrzymanie równowagi psychicznej. Niemcy zachowywali się
              stosunkowo taktownie. Po niedługiej wymianie zdań polecili
              zatrzymanym opuścić salon. Natomiast 3 osoby - Jezierską,
              Jaczyńskiego i lokaja z Wołynia wyprowadzono do samochodów. Hrabina
              poprosiła Zosię Cyganównę o płaszcz. Na głowie miała beret. Przed
              pałacem powiedziała do stojących: "Zostańcie z Bogiem! Pochwalony
              Jezus Chrystus!".
              Zatrzymanych ulokowano w jednym ze stojących samochodów. Kawalkada
              odjechała. Z badanych po wojnie dokumentów wynikało, że Zofia
              Jezierska w dniu 22 czerwca 1942 r. przewieziona została z Pawiaka
              na Aleję Szucha, skąd na Pawiak już nie wróciła. Rotmistrz
              Jaczyński, ponoć zidentyfikowany jako powstaniec poznański, został
              wcześniej rozstrzelany. Przypuszcza się, że Zofia Jezierska została
              stracona w Palmirach, gdzie wówczas masowo rozstrzeliwano Polaków.
              Majątek Sobienie przeszedł pod administrację niemiecką. Otrzymał
              nazwę "Liegenschaft Sobienie". Pałac służył jako "Dom
              rekonwalescentów" dla opuszczających szpitale żołnierzy Wehrmachtu z
              frontu wschodniego.
              Po wojnie majątek uległ parcelacji. Spadkobiercy Jezierskich nie
              mieli prawa zbliżać się do majątku.
              www.linia.com.pl/public/article.php?11-10185-0
    • l.o.r.t.e.a O pieniędze rzeczywiście tu chodzi. Bardzo 27.12.07, 15:29
      duże. Oto fakty. Po wojne, Polska jako najbardziej zniszczony wojną
      kraj, ne dostała grosza od Niemców, wszystko dostali Żydzi. Tak, te
      pieniądze im się nalezały, za ich straszne cierpienie. Tyko że nie
      oni jedni cierpieli. Polacy też sa ofiarami, i teś ie nam zadość
      uczynienie należy.

      Tymczasem 72 lata po zakończeniu wojny, spójrzmy na nagłówki w
      gazetach: "Polski antysemityzm wedle Grossa", "Uregulować niemieckie
      roszcxzenia". Przecież to jest przekręt ideologiczny tysiąclecia. Z
      narodu ofiar, robi się naród sprawców, którzy mają płacić zarówno
      Żydom jak i Niemcom. Temat odszkodowań dla Polski, znowu zepchnięto
      na dalszy plan.

      O to by Niemcy nie zapłacili nam ani grosza i o to byśmy my
      zapłacili Żydom, chodzi tutaj, i o nic więcej.
    • rydzyk_smigly Dobrze jest co nieco wiedzieć 27.12.07, 15:43
      żeby móc tak kategorycznie wypowiadać się na temat książki, która
      notabene ma wyjść drukiem dopiero 11 stycznia.

      Żaden z polskich historyków a w szczególności specjalistka od tych
      zagadnień Bożena Szaynok nie odmawia Grossowi racji, który opiera
      się na dokumentacji, choćby przez ową Szaynok wielokrotnie
      publikowaną.
      Jeśli oni widzą problem - to w zbyt jednostronnym komentowaniu
      faktów, nie uwzględniającym w całości polskich realiów lat 1945-1947.
      Szukaj w innych źródła niż Nowak i Nasz Dziennik, żeby wyrobić sobie
      opinię.

      "Wiele napięć wywoływał palący problem mieszkaniowy oraz problem
      zwrotu majątków, które na mocy rozporządzenia władz hitlerowskich ze
      stycznia 1940 były nieodpłatnie przekazywane Polakom lub rekwirowane
      na rzecz skarbu III Rzeszy. Powracający z obozów oraz kryjówek nie
      mieli się gdzie podziać. Ich domy i mieszkania były zajęte, a władze
      lokalne zwykle nie miały do zaoferowania wielu lokali nadających się
      do zamieszkania. Problem ilustrują dwa przykładowo wybrane dokumenty
      opisujące sytuacje w Ostrowcu:
      „Dotychczas na terenie Ostrowca zarejestrowało się w naszym
      komitecie 135 osób (...) Upłynęło już 25 dni [od wyzwolenia], i
      uciemiężeni ci w dalszym ciągu wałęsają się z miejsca na miejsce,
      bez stałej siedziby” – stwierdzają członkowie Wojew. Kom.
      Żydowskiego Oddział w Ostrowcu do prezydenta miasta.
      Dalej, powołując się na przedwojenne prawo handlowe upominają się,
      by zajęte przez „powierników niemieckich (Treuhaendlerów) sklepy
      przeszły automatycznie spowrotem do swoich właścicieli”.
      W późniejszym piśmie mowa jest o dodatkowych przydziałach mieszkań,
      gdyż „obecny stan rzeczy jest taki, że ludzie gnieżdżą
      się formalnie po 20-30 osób w pustych izbach, śpią na gołej
      podłodze.”. Autorzy sugerują o zastosowanie „standardu
      mieszkaniowego” w celu usunięcia dysproporcji, a także spowodowanie
      zwrotu należących dawniej do Żydów mebli"...

      (..)

      Do Sądu Grodzkiego w Opatowie. Podanie (nazwisko i adres powódki)
      Za czasów okupantów w 1942 roku oddałam na przechowanie (nazwisko i
      adres)
      następujące moje rzeczy na przechowanie:
      2 łóżka dębowe z materacami
      1 kozetka
      1 szafa dębowa oszklona
      1 stół dębowy i krzesła
      3 małe stoliki
      waga duża angielska z ciężarkami
      2 piernaty
      2 poduszki
      5 jaśków
      a obecnie obywatel (imie i nazwisko) odmawia mi zwrotu powyższych
      rzeczy.
      Uprzejmie proszę o wprowadzenie mnie, jako prawowitej właścicielki,
      w posiadanie wspomnianych rzeczy”.
      „Mniejszości narodowe w Polsce”, Instytut Studiów Politycznych PAN,
      W-wa 1998.
      Str.257,258.
      • wlodzimierz.ilicz To są idiotyzmy. Wśród tysięcy indywidual- 27.12.07, 15:52
        nych przypadków (jeżeli będziemy je rozpatrywać z osobna) znajdziemy
        uzasadnienie dla każdej tezy. Pominiemy przy tym przypadki przeczące
        tej tezie.
        Tak samo jak biegły teolog dla każdej tezy znajdzie popierający ją
        cytat z Biblii.

        Generalnie nawet ci pozostali w Polsce po wojnie Żydzi starali się
        wyemigrować bo powstajacy wtesy ustrój nie sprzyjał prywatnemu
        biznesowi.
        • woda.woda Jakie uzasadnienie znajdujesz 27.12.07, 15:55
          dla nieoddania cudzej szafy?

          • wlodzimierz.ilicz Nie mam ochoty dyskutowac na poziomie 27.12.07, 15:59
            szafy.
            Problem jest bardziej złozony.
            • woda.woda Co jest złożonego 27.12.07, 16:00
              w sytuacji kradzieży cudzej szafy?

              • wlodzimierz.ilicz [...] 27.12.07, 16:17
                Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                • woda.woda Z czym masz problem? 27.12.07, 16:38
                  Dotąd pokazałeś się jako komuch, homofob i despota.
                  Teraz pokazujesz się jako ktoś, kto aprobuje kradzież.

                  Dodatkowo - nieuk.

                  Masz też jakieś pozytywne cechy?

                  • wlodzimierz.ilicz Mam problem z bezczelną chciwością niektórych Ży- 27.12.07, 16:41
                    dów.
                    Boją się żądać odszkodowań od niemieckich morderców więc żądają
                    odszkodowań od ich polskich współofiar.
                    • woda.woda Chciwością 27.12.07, 16:43
                      nazywasz to, że ludzie chcą zwrotu swojej własności?

                      • wlodzimierz.ilicz Prawnie te żądania są już dawno przedawnione 27.12.07, 16:52
                        Lub nieważne w myśl powojennych dekretów o nacjonalizacji i
                        komunalizacji.
        • rydzyk_smigly Re: To są idiotyzmy. Wśród tysięcy indywidual- 27.12.07, 17:19
          1. To nie są idiotyzmy, to są mało drastyczne fakty wyjęte spod
          dużego palca, które miałem to akurat w tekście. Podobnych przypadków
          są tysiące, włącznie z mordowaniem Żydów, którzy przyszli po swoje.
          O problemie powojennego antysemityzmu na tle majątkowym pisano już w
          1947 w Tygodniku Powszechnym - m.in. znany powszechnie list
          intelektualistów po pogromie kieleckim.

          Ci, którzy zostali po wojnie emigrowali, albowiem Polska była dla
          nich wyłącznie cmentarzem. To była podstawowa przyczyna.
    • piotrgd26 Taka dola wiecznego kapusia. Tow. Gross ongi 27.12.07, 16:02
      kablował opozycjonistów (BTW, czy ostał się jeszcze jakiś znany filosemita, a
      zarazem szpec od "dialogu" polsko-żydowskiego, który nie byłby konfidentem?;)),
      teraz znacznie poszerzył krąg swoich zainteresowań. Coś przecież trza do garnka
      włożyć, choć tu stawka idzie o duże sumy.

      PS. Wywiad z Chodakiewiczem, który przejeżdża się po tym komunistycznym
      propagandziorze:

      poland.indymedia.org/pl/2006/09/22996.shtml
      • l.o.r.t.e.a Gross żywy dowód że hasło "żydokomuna" nie 27.12.07, 16:19
        jest niczyim wymysłem, jest faktem historycznym.
        • wlodzimierz.ilicz Gross to nie żadna żydokomuna. 27.12.07, 16:27
          Żydzi, którzy stali się członkami partii PPR a potem PZPR musieli
          wtedy zrezygnować z nacjonalizmu.
          • l.o.r.t.e.a Ne zgodzę się z tą tezą. 27.12.07, 16:35

            • wlodzimierz.ilicz Rozumiem to. W myśl nauk Adolfa Hitlera 27.12.07, 17:06
              wszystkich, różnorakich wrogów trzeba przedstawiać jak jednego,
              połączonego wroga.
              Bo społeczeństwo różnic nie zrozumie.
              Np. Żydów połączyć z komunistami.
        • piotrgd26 Tow. Gross jest niestety, podobnie jak 27.12.07, 17:16
          jego kumpel Michnik, z matki Polki, co jest chyba najbardziej osobliwym sortem
          żydokomuny. Ni to Polak, ni to Żyd, a stąd wielkie kompleksy i frustracja. W
          Stanach, do których zwiał w 68', skumał, iż najbardziej opłaca się być
          antypolskim Żydem, więc się na takowego przeflancował, dorobił se żydowskie
          papiery i robi tam za autorytet, korzystając przy okazji z wielkich pokładów
          ignorancji tamtejszych "historyków".
          • x2468 Re: Tow. Gross jest niestety, podobnie jak 27.12.07, 17:20
            Kapusiu,Gross jest historykiem.Pisal rowniez o tragedi Polakow wysiedlanych na
            Syberie.Szczegolnie polskich dzieci.
            • l.o.r.t.e.a Jest socjologiem, nie potrafi się posługiwać 27.12.07, 17:33
              warsztatem historyka.

              Poza tym jest osobnikiem chorym z nienawiści do Polaków, przypadłość
              częsta wśród Żydów w USA, i bardzo intratna.
      • koperczak5 Re: Taka dola wiecznego kapusia. Tow. Gross ongi 27.12.07, 16:25
        Nadeszła zima. Śniegu nie widać, za to licznie pojawili się idioci i
        inne buble.
        Jak wiadomo Polacy naród szczerze katolicki i mieniem pożydowskim
        się brzydzi. Jak tylko po wojnie wrócili ocaleni przypadkiem Żydzi,
        to katolicy z ochotą oddawali ich mienie. Wcale Żydki nie musieli
        się upominać o swoje. A jak kto nie wierzy, że tak było, to Tata
        Rydzyk już mu wytłumaczy.
        • l.o.r.t.e.a Polacy są poprostu jak Żydzi. Do mienia 27.12.07, 16:28
          pożydowskiego, mają teki sam stosunek jak Żydzi do mienia po
          Palestyńczykach.
        • wlodzimierz.ilicz Mało wracało bo wtedy łatwo było uciec na Zachód 27.12.07, 16:30
          albo do USA.
          W 1945-46 r w Polska nie jawiła się dobrym miejscem dla prywatnego
          biznesu ( w tym żydowskiego) bo rządziła PPR.
        • piotrgd26 No i znaczna część owe mienie odzyskiwało, a wielu 27.12.07, 17:05
          od razu sprzedawało i wyjeżdżało na Zachód bądź do tworzącego się Izraela, bojąc
          się np. jego konfiskaty ze strony komunistów (często swoich braci w
          narodowości). Sęk w tym, iż rozróżnienie złodzieje katolicy - okradani Żydzi
          jest z tyłu wyjęte i wynika jeno z Grossa i twojej do katolików (i pewnie
          Polaków) nienawiści. Bo to katolicy nie byli ograbiani i pozbawiani mienia
          najpierw przez nazistów, a później komunistów? Zdajesz sobie sprawę czym była
          IIWŚ, a następnie reżym, który po niej nastąpił i jakimi spustoszeniami się
          tutaj skończyły? Oczywiście, że zdarzali się pospolici złodzieje, menele i
          bandziory, jak to na i zaraz po wojnie, ale byli wśród nich i Polacy i Żydzi,
          jak np. na Białostocczyźnie, gdzie żydowska mafia w porozumieniu z tamtejszym UB
          "przejmowała" mienie pożydowskie. Dlaczego tow. Gross o takich przypadkach nie
          skrobie? Bo mu już fakty do tezy nie pasują, a jedyne co potrafi to po
          bolszewicku, na podstawie jakiegoś marginesu, uogólniać. A skoro teza "Polacy są
          współwinni Holokaustu" ma być prawdziwa, to prawdziwa będzie takoż teza, że
          Żydzi tymi współwinowajcami są również i spokojnie można by ją sposobem tow.
          Grossa udowodnić rzucając np. passusami z Ringelbluma:

          "Policja żydowska miała bardzo złą opinię jeszcze przed wysiedleniem. W
          przeciwieństwie do policji polskiej, która nie brała udziału w łapankach do
          obozu pracy, policja żydowska parała się tą ohydną robotą. Wyróżniała się
          również straszliwą korupcją i demoralizacją. Dno podłości osiągnęła ona jednak
          dopiero w czasie wysiedlenia. Nie padło ani jedno słowo protestu przeciwko
          odrażającej funkcji, polegającej na prowadzeniu swych braci na rzeź. Policja
          była duchowo przygotowana do tej brudnej roboty i dlatego gorliwie ją wykonała.
          Obecnie mózg sili się nad rozwiązaniem zagadki: jak to się stali, że Żydzi -
          przeważnie inteligenci, byli adwokaci (większość oficerów była przed wojną
          adwokatami) - sami przykładali rękę do zagłady swych braci. Jak doszło do tego,
          że Żydzi wlekli na wozach dzieci i kobiety, starców i chorych, wiedząc, że
          wszyscy idą na rzeź (...). Okrucieństwo policji żydowskiej było bardzo często
          większe niż Niemców, Ukraińców i Łotyszów. Niejedna kryjówka została "nakryta"
          przez policję żydowską, która zawsze chciała być plus catholique que le pape, by
          przypodobać się okupantowi. Ofiary, które znikły z oczu Niemca wyłapywał
          policjant żydowski (...). Policja żydowska dała w ogóle dowody niezrozumiałej
          dzikiej brutalności. Skąd taka wściekłość u naszych Żydów? Kiedy wyhodowaliśmy
          tyle setek zbójców, którzy na ulicach łapią dzieci, ciskają je na wozy i ciągną
          na Umschlag? Do powszechnych po prostu zjawisk należało, że zbójcy ci za ręce i
          nogi wrzucali kobiety na wozy (...) Każdy Żyd warszawski, każda kobieta i każde
          dziecko mogą przytoczyć tysiące faktów nieludzkiego okrucieństwa i wściekłości
          policji żydowskiej" ("Kronika getta warszawskiego wrzesień 1939 - styczeń 1943")
      • x2468 Re: Taka dola wiecznego kapusia. Tow. Gross ongi 27.12.07, 17:15
        piotrgd26 napisał:

        > kablował opozycjonistów (BTW, czy ostał się jeszcze jakiś znany filosemita, a
        > zarazem szpec od "dialogu" polsko-żydowskiego, który nie byłby konfidentem?;)),
        >Ty jako stary SBek wiesz dobrze co robil Gross.Czytales akta Grossa? A moze go
        przesluchiwales?
        • piotrgd26 Spytaj się red. Michnika, menelu. Może się 27.12.07, 17:19
          przemoże i zdradzi ci, jak Gross chamsko sypał m.in. Michnika ówczesną
          narzeczoną, B. Toruńczykównę.
    • aaki wg grossa po wojnie 27.12.07, 17:08
      cały naród polski nie zajmował sie niczym innym jak tylko antysemityzmem.
      niech opisze lepiej sytuacje nielicznych juz zydów izraelskich ocalałych z zagłady a klepiących dzis biedę z braku pomocy od swoich ziomków i rządu izraela
      • x2468 Re: wg grossa po wojnie 27.12.07, 17:25
        Gdzie napisal ze "caly narod"?
        • aaki Re: wg grossa po wojnie 27.12.07, 17:26
          rozdział 6 strona 89
          • x2468 Re: wg grossa po wojnie 27.12.07, 19:58
            www.adamchciuk.republika.pl/zbydn.html
            kliknij "noc kupaly"
            mienie tych ludzi rowniez zostalo "zabezpieczone" przez sasiadow.Tych samych
            ktorzy wczesniej zaopiekowali sie mieniem wspolmieszkancow Zydow.Nie musze
            dodawac ze opiekunowie to tzw"prawdziwi polacy-katolicy " i "patrioci".
            Re: Czyżby
    • piq ja mam do tego proletariusza umysłowego tow.Grossa 27.12.07, 21:01
      jako profesora socjologa z wykształcenia i historyka z przywłaszczenia takie np.
      pytanie: dlaczego w Jedwabnem na rynku stał pomnik lenina, przy którym
      zgromadzono tamtejszych Żydów?

      Gdyby ktoś był jednocześnie rzetelnym historykiem i rzetelnym socjologiem, to o
      tym przypadku, czyli o mordzie w Jedwabnem i całym jego kontekście
      polityczno-społecznym możnaby napisać świetną pracę.

      Niestety tow. gross woli pisać propagandowe książeczki na zamówienie i czesać
      kasę od amerykańskich Żydów niż rzeczywiście zająć się skomplikowaną materią
      stosunków polsko-żydowskich w czasach totalizmów lewicowych czyli sowieckiego i
      nazistowskiego.
    • azp11 Re: Antypolak J.T. Gross - zdemaskowany 27.12.07, 22:23
      Z tego co przeczytałem w tym wątku, wynika, że macewom poświęca się
      w Polsce wyjątkowo wiele troski. Czy nad elementami likwidowanych
      grobów chrześcian też ktoś tak się rozczula? Wątpię.
      • jdbad Re: Antypolak J.T. Gross - zdemaskowany 28.12.07, 11:25
        Jeżeli będą wykorzystywane tak jak żydowskie pierwsza zacznę, ale
        nie chrześcijańskie tylko wszystkie.
    • tornson Rewizjonizm jest zły bez względu na narodowość. 28.12.07, 15:08
      A tak się składa że najwięcej przejęć majątków w Polsce po 1989 roku było nie ze
      strony Żydów czy Niemców, lecz ze strony samych Polaków. Większość kamieczników,
      którym państwo na podstawie jakiś przedwojennych swistków papieru (które w 1945
      roku były co najwyżej aktem własności gruzów) oddawało kamienice, to byli Polacy
      którzy po przejęciu kamienić eksmitowali zamieszkałych tam od lat ludzi.
      Ostatnia głośna sprawa, próba zagrabienia budynku warszawskiej ASP, to nie żadni
      Żydzi czy Niemcy lecz jaieś polaczki.
      Rewizjonizm trzeba tępić i nie dzielić rewizjonistów na Polaków, Żydów, Niemców,
      ale tępić ich bez względo na narodowość.
      • wlodzimierz.ilicz Dokładnie o to chodzi. 28.12.07, 16:15
        Nie tylko Żydzi wyciągają dziś łapy z dawno przedawnionymi
        roszczeniami.
        Niektórzy Polacy wcale się od nich nie róznią.
        • rydzyk_smigly Mentalność komunisty 28.12.07, 17:43
          - ludowe państwo ukradło - nie oddawać, to własność mas pracujących
          ludu i wsi. Skąd takie skamienieliny komuny się wzięły?

          Prawo własności nie przedawnia się, ćwoku. Przechodzi na
          spadkobierców, a dopiero gdy tych nie ma - na skarb państwa.

          wlodzimierz.ilicz napisał:

          > Nie tylko Żydzi wyciągają dziś łapy z dawno przedawnionymi
          > roszczeniami.
          > Niektórzy Polacy wcale się od nich nie róznią.
          • ossey Re:Mylisz sie. Nie warto oddawac zydom 28.12.07, 17:56
            pozosawionych w Polsce majtkow chocby dlatego zeby nie przyszlo im do glowy aby
            ponownie tu sie sprowadzi. To jedno.
            Drugie te podsrawowe i te najwaznijsze...Polacy nie uzyskali 100% odszkodowan
            za porzucone mienie na Wschodzie jak i te skonfiskowane przez komunistow. Zydzi
            emigrujac i zrezkajac sie obywatelstwa polskiego sami pozbawili sie praw do
            swoich majatkow.
            • woda.woda Czy ty czasem 28.12.07, 18:11
              nie nazywasz się Leszek Bubel?
              • ossey Re: Czytalas jego " prace " ? 28.12.07, 18:49
                Nie widze powodu abysmy mieli byc " uczciwi" wobec nacji ktora poprzez wszystkie
                swoje agendy dziala aby Polsce szkodzic. Przypomne tylko wielka kampanie w USA
                przeciw wejsci Polski do NATO a pozniej tzw stowarzyszenia zydowskie robily
                wszystko aby opoznic nasze wejscie do UE...oczywiscie wykorzystywali jakoby
                Polska miala jskies zobowiazania.
                Po drugie te odszkodowania czy tez jakies naleznosci za pozostawiony majatek
                Polska mila wyplacac hurtowo tymze stowarzyszeniom a oni tym co sie nalezy...tak
                jak to zrobili z pieniedzmi z bankow szwajcarskich.
                Prawowici wlasciciele kont szwajcrskich otrzymali grosze...reszta trafila to
                tych ogolnoswaitowych rzeszen zydow.
                • woda.woda Czytałam. 28.12.07, 19:24
                  Dlatego właśnie podejrzewam, że możesz być Bublem.
                  • ossey Re:Ja nie..mnie interesuja powazne oprcowania 28.12.07, 19:45
                • rydzyk_smigly Mam ci udowodnić, marny szczekaczu, że z funduszu 28.12.07, 19:43
                  szwajcarskiego trafiło do zainteresowanych z ogólnej kwoty
                  ok. 1 mld $ ponad 700 milionów, reszta kwoty czeka na zgłoszenia się
                  spadkobierców w trzeciej już operacji, a cała fundacja i rozdział
                  kwot jest pod nadzorem amerykańskiego sądu?

                  ossey napisał:
                  Prawowici wlasciciele kont szwajcrskich otrzymali grosze...reszta
                  trafila to tych ogolnoswaitowych rzeszen zydow.
                  • ossey Re: Udowodnij jak potrafisz 28.12.07, 19:56
                    • rydzyk_smigly Odszczekasz? bt 28.12.07, 19:58

                      • ossey Re:Jesli podasz wirygodne zrodla. 28.12.07, 20:02
                        • rydzyk_smigly Re:Jesli podasz wirygodne zrodla. 28.12.07, 20:20
                          - Kilka dni temu prasa doniosła jednak, że sąd federalny w Nowym
                          Jorku zatwierdził sposób wypłaty odszkodowań dla tych wszystkich,
                          którzy ucierpieli z powodu przymusowej pracy w niemieckich
                          fabrykach, będących własnością Szwajcarów, lub zostali oszukani
                          przez szwajcarskich bankierów. Wynika z niego, że gros funduszy z
                          odszkodowań przekazanych zostanie jednak ofiarom holokaustu...

                          - To nieprawda! Posiadam dokumenty świadczące o tym, że do ofiar
                          holokaustu dotrze, w najlepszym razie, może 3 do 5 proc. z
                          wymuszonych na Szwajcarach, prawie 1,5 mld dol. Ponadto pieniądze te
                          wypłaca się w takim tempie, że wielu ich adresatów do wypłaty nie
                          dożyje. Przecież to są w większości ludzie w podeszłym wieku.

                          - A pozostałe 95 proc., co się stanie z resztą pieniędzy?

                          - Znajdą się na dziwnych kontach dziwnych fundacji, czyli
                          praktycznie w kieszeniach aktywistów Kongresu Żydowskiego. Ta cała
                          akcja odszkodowań dla Żydów to jeden wielki rabunek!

                          www.geocities.com/jedwabne/uzurpatorzy.htm

                          U.S. District Court Announces Holocaust-Era Swiss Bank Funds Can Be
                          Claimed Against New Published List of 3,100 Names Banks Agree to
                          Release 3,100 Additional Names After Lengthy Talks; New Bank Account
                          Claims Due No Later than July 13, 2005 Swiss Bank Settlement Fund
                          Reaches $690 Million in Distributions Affecting 328,000 Persons:

                          $219 Million Distributed to Owners of 2,800 Holocaust-era Swiss Bank
                          Accounts

                          $255 Million Distributed to 176,000 Surviving Slave Laborers

                          $205 Million Distributed or Firmly Committed to Social Agencies
                          Serving the Poorest Survivors

                          $11 Million Distributed to Wartime Refugees Denied Entry or
                          Persecuted in Switzerland

                          Jan. 13, 2005—On January 13, 2005, the Swiss Bank Holocaust
                          settlement fund will publish an additional list of 2,700 names of
                          potential Swiss bank account owners, and the names of 400 Power of
                          Attorney Holders of Swiss bank accounts. The newly-published
                          accounts are “probably or possibly” owned by Victims of Nazi
                          Persecution, and were open in a Swiss bank between 1933-1945. The
                          publication is being made in connection with the administration of
                          the $1.25 billion settlement between Holocaust survivors and Swiss
                          banks reached in January, 1999, in the United States District Court
                          for the Eastern District of New York before Chief Judge Edward R.
                          Korman.

                          Publication of the newly available information is the result of
                          extensive negotiations with the Swiss banks in an effort to provide
                          claimants with all available information. 2,400 of the newly-
                          published names were identified by an audit conducted by Paul
                          Volcker in December, 1999, as ”probably or possibly” owned by
                          Holocaust victims. Swiss banking authorities declined to permit
                          their publication in February 2001. After extensive negotiations,
                          the Swiss authorities have now authorized the publication of the
                          2,400 names.

                          (..)

                          An earlier list of approximately 21,000 accounts was similarly
                          published in February, 2001. The claims period for the February,
                          2001 accounts has expired. CRT will accept new claims only in
                          connection with the newly published accounts.

                          www.claimscon.org/?url=news/crt
                          • ossey Re:I jaki wniosek? 28.12.07, 20:59
            • rydzyk_smigly Zapoznaj się i postaraj ogarnąć. 28.12.07, 18:18
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=73722938&a=73725837

              Tak jak nie ma ustawy o rekompensatach za wywłaszczone przez komunę
              mienie oraz mienie pożydowskie, przejęte dekretami Bieruta
              jako "mienie opuszczone", tak nie ma ustawy zabużańskiej. Wszyscy na
              jednym wózku jadą.
              Wiesz, że gdzieś dzwonią (zazwyczaj u Michalkiewicza i Nowaka), nie
              wiesz natomiast o czym. Trudno jest rozmawiać z dyletantem.

              PS. Wiesz co to jest prawo własności i jakie pociąga za sobą skutki?
          • tornson Re: Mentalność komunisty 28.12.07, 22:01
            rydzyk_smigly napisała:

            > - ludowe państwo ukradło - nie oddawać, to własność mas pracujących
            > ludu i wsi. Skąd takie skamienieliny komuny się wzięły?
            >
            > Prawo własności nie przedawnia się, ćwoku. Przechodzi na
            > spadkobierców, a dopiero gdy tych nie ma - na skarb państwa.
            Łajzy, które przez 20 lat wymachiwały szabelką na lewo i prawo, a we wrześniu
            1939 roku spie..li jak szczury z kraju który pozostawili na pastwę
            hitlerowców, w ten właśnie sposób zrzekły się swojego prawa własności.
            • ossey Re: Ty pewie wiesz ...geniusz...jaka taktyke 29.12.07, 11:23
              poinismy obrac we wrzesniu 1939r...pomijam juz fakt ze Niemcy mieli wowczas
              najonowoczesniesza armie na swiecie a sowiety najliczniejsza zrowno pod wzgledem
              ludzi jaki i czolgow oraz samolotow.
              • tornson Re: Ty pewie wiesz ...geniusz...jaka taktyke 29.12.07, 20:58
                ossey napisał:

                > poinismy obrac we wrzesniu 1939r...pomijam juz fakt ze Niemcy mieli wowczas
                > najonowoczesniesza armie na swiecie a sowiety najliczniejsza zrowno pod wzglede
                > m
                > ludzi jaki i czolgow oraz samolotow.
                Zamiast przyczepić się do durnych Angoli i realizować ich politykę, należało
                dogadać się z ZSRR, czemu przychylna była nawet Francja. Już w 1938 nadarzyła
                się okazja, gdy ZSRR poprosiło nas o umożliwienie przemarszu ich wojsk na pomoc
                Czechosłowacji.
                • rydzyk_smigly Miały ówczesne władze gwarancję, że "wejdą i 29.12.07, 21:21
                  wyjdą", skoro ówczesna sowiecka doktryna wojskowa była nakierowana
                  na powtórzenie tego, co nie udało się w 1920 roku, a co było
                  planowane na 1941/42 rok? Trzy lata wcześniej byliby panami
                  wschodniej części Europy zaś porozumienie z Niemcami dla
                  zatwierdzenia łupów byłoby kwestią czasu.

                  Co do "spieprzania" ówczesnych władz to błyszczysz wiedzą z lichej
                  szkoły im. Bohaterów Stalingradu.
                  Zagarnięcie najwyższych władz RP przez okupanta (sowieckiego czy
                  niemieckiego) skutkowałoby utratą ciągłości władz i utratą
                  suwerenności kraju jako podmiotu prawa międzynarodowego, gdyż w myśl
                  konstytucji kwietniowej w okresie wojny prezydent i naczelny wódz
                  mogli desygnować pisemnie na te stanowiska wskazanych przez siebie
                  ludzi, czego z pewnością z Katynia by nie mogli zrobić.

                  Dzięki Zaleszczykom, w grudniu 1990 emigracyjny prezydent
                  Kaczorowski mógł przekazać Wałęsie insygnia II RP, czego taki
                  gó..arz-politruk jak ty, wychowany w sowieckim drylu nie zrozumie.
                  • tornson Operetkowy "rząd" londyński może i był zabawny 30.12.07, 12:29
                    w czasach PRLu. No ale niezapominajmy do czego ci ludzie doprowadzili własny
                    kraj i jak dziś różnecw..e, co w 1939 roku uciekały z kraju, próbują zagarnąć
                    ludziom ich majątki w Polsce.
                    A co do Armii Czerwonej to i tak musiała ona ratować Polskę przed nazistowską
                    zagładą i przez dziesięciolecia z Polski nie wyszła. I dało się to już wtedy
                    przewidzieć, że tylko ZSRR będzie w stanie pokonać hitlerowców. Anglosasi dobrze
                    radzili sobie na morzu, ale tylko naiwniak mógł sądzić że pokonają Wermacht. Już
                    prędzej Francja, ale defetystyczna polityka Francuzów i już samo to że chcieli
                    sojuszu z ZSRR przeciw Hitlerowi, powinno uzmysłowić że i oni nie będą w stanie
                    powstrzymać Rzeszy.
                    • ossey Re: Matolku ...sowiety wspolnie z Hitlerem 30.12.07, 13:02
                      wywolali IIWS. Stalin podpisujac pakt z Hitlerem dal mu wolna reke w Polsce i na
                      zachodzie.
                      Przeczytaj sobie referat Stalina na tajnym posiedzeniu biura politycznecho
                      sowieckiej partii komunistycznej zdnia 18 sierpnia 1939r.
                      W tym przemowieniu Stalin dal wykaldnie przyszlych posuniec sowietow.
                      Polska dla sowietow byla bekartem traktatu wersalskiego...i takim pozostala do
                      dzis choc inaczej o nas mowi Putin.
    • oszolom.pl Jedwabniki nabrały sił przez święta chyba 28.12.07, 17:47
      Zaglądam se do wątku, a tu zewsząd taka miłość bliźniego, że aż ustać trudno.
      Najchętniej by ogrzali tą miłością wszystkich dookoła nasi polscy katolicy, na
      przykład w stodole by ogrzali, aż miło. Miodzio!
    • jack20 [...] 28.12.07, 17:59
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • sclavus Re: Antypolak J.T. Gross - zdemaskowany 28.12.07, 18:10
      wlodzimierz.ilicz napisał:

      > Ten autor książki "Sąsiedzi" (gdzie starając się podniecić polsko-
      > żydowskie waśnie oskarżał Polaków o odpowiedzialność za zbrodnię w
      > Jedwabnem) gdy nie osiągnął swojego celu posunął się teraz
      znacznie dalej, zrzucając przy okazji maskę "obiektywizmu".
      > W kolejnym paszkwilu "Strach. Antysemityzm w Polsce tuż po wojnie.
      > Historia moralnej zapaści" oskarża Polaków o to, że antysemityzm w
      > Polsce po II wojnie światowej miał przyzwolenie społeczne, m.in.
      > wskutek udziału licznych Polaków w zagrabieniu mienia ofiar
      > Holokaustu, czego po wojnie komuniści nie rozliczali.
      >
      > Nie ma już żadnych wątpliwości, że podłożem działalności J.T.
      Grossa jest, tak jak często się to zdarza wśród Żydów, zwykła
      chciwość - ta na dobra materialne, których zwrotu otwarcie się
      domaga piętnując wrednych komunistów, którzy "nie rozliczali". Ale
      Gross domaga się rekompensat za wydziedziczenie Żydów ze wszystkiego
      i pozbawienie życia, nie od RFN, prawnego spadkobiercy III Rzeszy
      lecz od właśnie Polaków.
      > Trudno o bardziej haniebne zachowanie niż kogoś takiego jak Gross.
      > Niestety zachowanie Gross spotwarzjace polski naród umacnia w
      > świadomości społecznej najgorsze opinie jakie podnoszą polscy
      > antysemici (na szczęście nieliczni) na temat żydowskich roszczeń.

      Pierwsze, co mi na myśl się nasunęło, po przeczytaniu tego posta, to
      wniosek taki: przecież ten facet (ty) najwyraźniej o kościele
      katolickim w Polsce pisze...!!
      Wypisz wymaluj - kościół, ze swoimi żądaniami zwrotów, rekompensat i
      wszystkiego, czego się tylko da ... wycyganić od tej
      Rzeczpospolitej...
      A że Polacy przywłaszczali sobie pożydowskie mienie, jeszcze w
      czasie wojny a apogeum tego procederu, to pierwsze powojenne lata -
      to, po prostu fakt...FAKT!!
      A że strach jest ojcem nienawiści... to i mówienie o antysemityźmie
      w powojennej Polsce nie jest żadnym gadaniem czczym... Dodatkowo,
      podłoże tego leży również w Polsce przedwojennej, gdzie
      antysemityzm - dzięki takim ludzom, jak Dmowski, czy Giertych
      (Jędrzej) - kwitł... i był na porządku dziennym!
      • azp11 Re: Antypolak J.T. Gross - zdemaskowany 28.12.07, 20:22
        A skąd to pożydowskie mienie znalazło się w Polsce? Z Izraela je
        przywieziono? Czy jeżeli chodzi o różnego rodzaju mienie, to wtedy
        żydzi (Żydzi) nie byli (są) Polakami, bo z tego co czytam wynikałoby,
        że nie. Natomiast po władzę i różne urzędy w Polsce chętnie sięgają,
        bo przecież są takimi samymi Plakami jak inni. Czyli według
        powiedzenia: co twoje to i moje, a od tego co moje - wara.
    • listekklonu Re: Antypolak J.T. Gross - zdemaskowany 28.12.07, 18:59
      Haha, ale niektórym ciśnienie skoczyło!
      I to jeszcze zanim książka się u nas ukazała, ciekawe którzy z krytykantów mieli
      choćby w ręku angielską wersję?
    • rydzyk_smigly Polakowi-katolikowi, Włodzimierzowi Iliczowi 28.12.07, 19:03
      coś udokumentowanego. Ile takich sytuacji pozostało bez świadków i
      protokołów?

      Często podłożem wrogości do Żydów były czynniki gospodarcze. Część
      społeczeństwa polskiego obawiała się, że powracający do rodzinnych
      miejscowości Żydzi będą usiłowali odzyskać swoje mienie, przejęte w
      czasie wojny przez Polaków. Marian Adler, były przewodniczący Tow.
      Społ. Kult. Żydów w Lublinie pisał o pierwszych, powojennych latach:
      „W 1947 zorganizowaliśmy zjazd Żydów lubelskich, zjechały ich setka,
      może więcej. W mieście rozpuścili wiadomość, że przyjechali domy
      odbierać i zrobiła się panika”. Zdając sobie sprawę z tych nastrojów
      wielu Żydów nawet nie próbowało wracać do swoich rodzinnych miejsc.
      Dla tych, którzy zdecydowali się na takie ryzyko, próby rewindykacji
      utraconego dobytku kończyły się często tragicznie.
      W kwietniu 1945 we wsi Rogów w powiecie puławskim zostali
      zamordowani Szmul Goldfarb i Zalmen Aszkenazy, którzy pojechali tam
      celem „załatwienia spraw majątkowych”. Obaj w czasie wojny ukrywali
      się w Rogowie.
      W czerwcu w Białej Podlaskiej zastrzelono Jakuba Dragoczyńskiego.
      Zabójstwo było zemstą za odbiór młyna w Janowie Podlaskim.
      Na początku czerwca do Czemiernik przyjechała mieszkanka Częstochowy
      Fajga Himelblau, chcąc odzyskać należący do rodziny dom. Zamordowano
      ją we wsi Stoczek, gdzie próbowała odzyskać maszynę do szycia.

      Co charakterystyczne, rabowanie mienia żydowskiego nie skończyło się
      wraz z wyparciem Niemców z Lubelszczyzny, przeciwnie, trwało dalej,
      czasami przybierało formy daleko bardziej odrażające niż uprzednio.
      Urząd Wojewódzki w Lublinie informował Kom.Żydowski w Tomaszowie
      Lubelskim, że od zakończenia działań wojennych, na terenie byłego
      obozu zagłady w Bełżcu nieustannie rozgrabiano mienie po
      zamordowanych Żydach. Grupy miejscowych regularnie rozkopywały
      masowe groby pomordowanych, szukając złota i innych kosztowności.
      Również ten koszmarny rodzaj grabieży pociągał za sobą ofiary,
      jesienią 1945 w okolicach Bełżca zamordowany został Szmul Pelc,
      przew. Kom. Żyd. W Tomaszowie, który wcześniej informował władze o
      trwającym rabunku. Sprawcami mordu byli chłopi rozkopujący groby. ….

      Latem 1944 w drodze z Piask do Lublina ściągnięto z wozu i
      zastrzelono ojca i brata Józefa Honiga.
      20.12.44 w Siedlcach, przed włąsnym domem zamordowany został Kalman
      Orzeł,
      25 lutego 45, również w Siedlcach zabito Jankiela Omielinę.
      Również w tym samym miesiącu zaatakowano jedyną ocałałą żydowską
      rodzinę we wsi Paprotnia. Granat ciężko ranił matkę i jej dwoje
      małych dzieci.
      W grudniu w Moszenkach, gmina Jastków, uzbrojona banda napadła na
      dom, w którym mieszkała rodzina Borucha Wassermana. Po odseparowaniu
      Żydów od pozostałych lokatorów ograbiono ich doszczętnie i tylko
      dzięki usilnym błaganiom lokatorów pozostawiono ich przy życiu.
      W lutym 1945, w Janowie Podlaskim zamordowano 12 Żydów, w lutym 45
      zabito sześciu Żydów we wsi Wohyń, na początku marca 1945 w Dęblinie-
      Irenie zamordowano trzy kobiety z rodziny Luksemburg – matkę, córkę
      i synową.
      W marcu 45 zamordowano ośmiu Żydów we wsi Mokobody.
      10.4.45 w Uchaniach zabito i obrabowano nieznanego z nazwiska Zyda,
      kilka dni później na trasie Chełm-Hrubieszów ściągnięto z fury i
      zastrzelono dwu Zydów.
      21 kwietnia zamordowano trojkę mieszkańców kolonii Poniatówka w
      gminie Wojsławice, kilka dni później w janowie Lubelskim zastrzelono
      Abrama i Cukera Zeltmanów.
      W czerwcu 45 w Lubartowie do sklepu Józefa Wajbera wrzucono granat,
      w tym samym miesiącu w Żelechowie uzbrojona banda napadła na dom, w
      którym spało sześcioro Żydów, czworo z nich zamordowano, w tym
      ciężarną kobietę.
      Rok później, w Krzywdzie zastrzelono przed sklepem czterech Żydów, w
      1946 w Międzyrzecu zamordowano młode małżeństwo żydowskie…..

      „Modliński Jakub i Izrael Zylbersztajn po otrzymaniu w Lublinie
      darów amerykańskich dla m.Biała Podlaska udali się koleja do Łukowa,
      gdzie przybyli nad ranem i o 16 wsiedli do poc. towar., aby dostać
      się do Białej Podl. Na stacji Sieniawy pociąg zatrzymał się i do
      wymienionych przyłączyła się młoda, 22 letnia dziewczyna, która
      miała zamiar jechać do Międzyrzeca.Do tego samego wagonu wsiadło
      również 2 osobników w kolejowych czapkach (..) wyciągneli rewolwery
      i zaczęli strzelać. Z rannego Jakuba Modlińskiego zdarli buty i
      wyrzucili z pociągu. Mordercom zabrakło kul więc dziewczynę, Rywkę
      Starcównę zamordowali w ten sposób, że przerżnęli jej nożem szyję i
      pozostawili w pociągu”.

      Na podstawie „Zajścia antyżydowskie na Lubelszczyźnie w pierwszych
      latach po drugiej wojnie światowej”, Adam Kopciowski, Centrum Badań
      nad Zagładą Żydów PAN, W-wa grudzień 2007.
      • ossey Re: Polakowi-katolikowi, Włodzimierzowi Iliczowi 28.12.07, 19:39
        W polemice z antypolskim żydowskim publicysta Abrahamem Brumbergiem Norman
        Davies pisał, powołując się na mnóstwo pamiętników i relacje tysięcy żyjących na
        Zachodzie tych, którzy przeżyli, iz: Wśród kolaborantów i donosicieli, jak i
        personelu sowieckiej policji bezpieczeństwa, w owym czasie był szokująco wysoki
        procent Żydów (...). Z perspektywy emocjonalnej wielu Polaków, Żydów widziano
        jako tańczących na grobie Polski (por. N. Davies: An Exchange, "The New York
        Review of Books", 9 kwietnia 1987 r.).

        Profesor Ryszard Szawlowski tak pisał w swej monografii wojny polsko-sowieckiej
        1939 roku o zagrożeniu dla Polaków stworzonym przez dywersje Zydów-komunistów w
        Grodnie: Nim jeszcze nastąpiła obrona Grodna przed wojskami sowieckimi, wybuchła
        w mieście zakrojona na szeroka skale dywersja komunistycznej "V kolumny".
        Złożona była ona prawie wyłącznie z miejscowych Żydów, którzy, jak już
        wspomnieliśmy, stanowili w 1939 roku polowe ludności miasta. Wśród Żydów tych
        istniał silny odłam probolszewicki. Wielu z nich żywiło zresztą niechęć czy
        wręcz nienawiść do Polaków i do Polski "w ogóle"; natomiast Rosja - każda Rosja
        - niektórym z nich imponowała (stad na przykład praktykowane przez duża część
        burżuazji żydowskiej na Kresach Wschodnich nieraz nawet demonstracyjne mówienie
        po rosyjsku).

        W każdym razie od 17 września 1939 część ludności żydowskiej na Kresach
        entuzjastycznie witała wojska sowieckie, masowo zapełniała szeregi tworzonej
        przez okupantów "milicji ludowej", denuncjowała i aresztowała licznych Polaków.
        Istnieją na ten temat setki czy wręcz tysiące świadectw. Najbardziej "bojowy"
        okazał się jednak ów odłam komunistyczny w Grodnie, który doprowadzili tam do
        jakiegoś na mała skale powstania.

        Naszemu wojsku, policji, a nawet użytej częściowo straży pożarnej (dla
        zwalczania dywersantów strzelających ze strychów większych domów) udało się w
        dużym stopniu te dywersje zlikwidować (por. R. Szawlowski: Wojna polsko-sowiecka
        1939, Warszawa 1997, t. 1, s. 106-107).

        Jan Sieminski, harcerz walczący w obronie Grodna we wrześniu 1939 roku, tak
        wspominał ówczesne dramatyczne wydarzenia: Późnym wieczorem z 18 na 19 września
        1939 roku w mieście wybuchła gwałtowna strzelanina zorganizowana przez
        komunistów, głównie Żydów i nacjonalistów białoruskich. Inicjatorami tej rebelii
        byli najprawdopodobniej tajni współpracownicy stalinowskiego NKWD. Potwierdzają
        to fakty, ze w pierwszych czołgach, atakujących nazajutrz miasto, znajdowali się
        grodzieńscy Żydzi, którzy uciekli do Rosji Radzieckiej przed wybuchem drugiej
        wojny światowej. Widziano: Aleksandrowicza, Lipszyca, Margulisa i innych.
        Wskazywali oni załogom czołgów strategiczne punkty w mieście. Kwestii tej
        dotychczas nie udało się wyjaśnić, gdyż radzieckie archiwa wojenne pozostają
        szczelnie zamknięte.

        Ten nocy rebelianci z bronią długa i krótka atakowali rodziny inteligencji
        polskiej, urzędników, a nawet żołnierzy w pobliskich miasteczkach: w Skidlu,
        Lunnie, Jeziorach i innych. Z rozkazu plka B. Adamowicza, przy współpracy
        wiceprezydenta miasta Romana Sawickiego - rebelie w mieście stłumiono (por. J.
        Sieminski: Grodno walczące. Wspomnienia harcerza, Białystok 1992, s. 51).
        • rydzyk_smigly No i niby czego to dowodzi? 28.12.07, 19:56
          Czy ktokolwiek kwestionuje, że część Żydów witała Rosjan po 17.IX,
          że część ich brała udział w antypolskich wystąpieniach na wschodzie
          Rzplitej, że część ich była w UB?
          Zastanawiałeś się nad przyczynami i uwarunkowaniami takiego
          postępowania, żeby móc je obiektywnie ocenić, tak jak jednoznacznie
          potępiasz, znasz skalę tego zjawiska, czytałeś kogokolwiek poza
          Nowakiem, na którego się tu powołujesz?

          www.rytm-wydawnictwo.pl/index.php?s=karta&id=74
          www.poczytaj.pl/63726
          • ossey Re: Wlasnie ..jakie byly przyczyny 28.12.07, 20:02
            i uwarunkowania...i wyprzedzajac twoja odpowiedz..czy isnieja uwarunkownia by
            podejmowac wspolprace z wrogiem i najezdzca, Tego typu wspolpraca jest nazwna
            ...zdrada a w czasie wojny oznacza to kula w leb bez sadu.
            Piszesz o Nowaku...czy ja cytowalem Nowaka? Czy przypadkiem osoba m.in.
            cytowana nie jest N. Davis i zachecam do przeczytania jego monografii.
      • wlodzimierz.ilicz Znów ta sama żydowska propaganda: 30.12.07, 14:00
        Bandyckie napady w latach 1945-1948 dotyczyły tylko Żydów chcących
        odzyskać swe mienie.
        Jak wiadomo etniczni Polacy w tym czasie cieszyli się stuprocentowym
        bezpieczeństwem bo Polska w tych latach była oazą spokoju.
        No może z wyjątkiem tych kilkudziesięiu tysiący zabitych przez
        podziemie (często antysemickie) i różne bandy. Np. Żydów zabitych
        przez bandę Ognia.

        Pro żydowskie, kłamliwe wpisy na tym forum przypominają i dziś, że
        wśród masy normalnych, uczciywch Żydów jest też grono podżegaczy
        antypolskich waśni i chciwych oszustów.
    • jack20 Re: Antypolak J.T. Gross - zdemaskowany 28.12.07, 22:18
      Problemem i bledem Polski jest to, ze zawsze wszystko robi za pozno.
      Gdyby w sredniowieczu wzorem hiszpani, francji, niemiec i
      praktycznie calej europy tej "cywilizowanej" robilaby zydowskie
      getta i przeprowadzala nagonki nie doszloby do tego, ze jako kraj
      tolerancyjny posiadala przed wojna prawie 20% reprezentacje tego
      narodu. Nie byloby wiec problemu polskej antysemickosci.
      Teraz placi za wlasne bledy w histori.
      • jdbad nie napiszę 28.12.07, 22:20
        co o tobie myslę, bo nie zniżam się do poziomu, który jest pionem.
        • jack20 [...] 28.12.07, 22:28
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • jdbad Re: nie napiszę 28.12.07, 22:29
            Nie, nie jestem. I kończę z tobą.
        • gdotb Re: nie napiszę 03.01.08, 03:18
          a co, moze Jack nie ma racji?!?

          Gdyby Polacy wzorem calej Europy postapili, nie byloby dzis plucia 'wybrancow'
          na JEDYNY kraj na swiecie, ktory dal im schronienie.
    • wesoly.donaldu.tusku [...] 29.12.07, 01:56
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • remekk Re: zagarniali mienie polskie na Kresach i po 45 29.12.07, 08:40
      .
      Najgorsze było nie tyle dorżnięcie polskich elit co "podmiana" ich sowimi
      przywiezionymi na sowieckich tankach - degennerującymi po dzis dzień swoistymi
      dynastiami (jak w przypadku pewnej pani k o m i s a r z)
      Im wieksza menda tym głosniej "oskarża" (jak w przypapdku zwyrodnialców Ubowskich
      , policjantów z getta poganiających nawet swe rodziny do gazu , tych co palcem
      podczas wojny nie kiwneli pomimo tego iż mogli zrobic sporo (diaspora
      amerykańska) czy jak w przypadku tego co sypał nawet swych rodaków a teraz za
      pomoca swego plugastwa próbuje "odpracowac" ... .
      • remekk Re: zagarniali mienie polskie na Kresach i po 45 29.12.07, 11:39
        - miszkanka słuzbowe , etaciki etc .
        "Przy okajzi" MASOWO uczetsniczyli w eksterminacji Polaków - do dzis bronia
        zwyrodnialców (morel do konca swych dni chroniony był przez izreal, Wolińska ,
        Szechter etc) .
        Teraz w imie plugawego geszeftu "oskarżają" tych ,którym do piet nawet nie
        dorastają .
        ALE POLACY OBSERWUJA I WYCIAGAJA WNIOSKI (oni z historii nie wyciagneli żadnych
        wniosków ) -TYM RAZEM NIE BęDZIEMY TAK NAIWNI ABY POZOWLIC IM NA BUDOWE
        "ZAPASOWEJ" OJCZYZYNY - NOWOTWORU TYPU OKUPOWANA PALESTYNA
        !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    • bard333 wystarczy poczytać "Lalke" Prusa i jego opinie o 29.12.07, 12:32
      Zydach z przed ponad 100 lat... jak ustami Wokulskiego twierdził, że przez weki przesladowań zginęły najszlachetniejsze jednostki, a przetrwali tylko najchytrzejsi... i co drugi rozdział pisał, że doczekają się awantury...

      Już to pisałem, jedni moi dziadkowie pochodzą ze Lwowa, drudzy z Wołynia, stracili wszystko, wynieśli życie. Byłem pare razy na Wołyniu gdzie mieszkał mój dziadek i mocno zintegrowałem sie z tubylcami...;))) do tego stopnia, że w hotelu zasnąłem w krawacie...;)))

      Nie szerze nienawiści do Ukraińców, choć według starozakonnych kryteriów miałbym do tego prawo (wianuszki z dzieci na Wołyniu, chociażby) wręcz przeciwnie, Ukraińców lubię, tak samo zreszta jak Zydów, ale tylko tych którzy odpłacaja mi w ten sam sposób.

      W Polsce żyje ponad 99% Polaków i nie słyszę by ten pozostały jeden procent był prześladowany, bity, poniżany.... Każdy kto stracił majątek, może domagać sie jego zwrotu! Ale tylko on, lub jego spadkobierca, a nie jakas szemrana organizacja...

      Poza tym nikt na siłe nikogo w naszych granicach nie trzyma, codzień czytam na tym forum stareozakonne wynurzenia jakto oni nie będą wpuszczać katabasów po komunii i jacy to chrześcijanie są śmieszni w tych swoich wierzeniach i zabobonach...

      Drodzy współrodacy... wierzcie sobie nawet w swój brud za paznokciami... nic mi do tego, ale wam wara od wiary mojej i wiekszości mojego narodu...

      a przesladowanie Zydów... na pewno było, jak że w 30 milionowym narodzie zawsze zanjdzie sie jakis łajdak... jednak znam równie wiele, jesli nie więcej przykładów przejawów podłości z drugiej strony. I nie zmusicie mnie do jakiegos chorego poczucia winy w imie wyimaginowanej poprawności politycznej...

      i tyle w temacie...;))))
      • remekk Re: wystarczy poczytać "Lalke" Prusa i jego opini 29.12.07, 12:57
        Zgadza m się z Toba oprócz tego iż oni mogą sie upominac o cokolwiek od państwa
        polskiego .
        W wyniku wojny ci ,kórych domy zniszczono zmuszeni byli osiąść w pożydowskich
        norach (po kilka rodzin w jednym mieskzaniu) .
        Za te przekształcenia własnosciowe Zydzi dostali odszkodowania (zagraniając
        wszytskie takze te nalezne POlakom)
        Jesli ich oprganzizacje rozgrabiły owe odszkodowania to moga sie procesowac
        tylko i wyłacznei znimi ... .
        • pis24 Re: wystarczy poczytać "Lalke" Prusa i jego opini 29.12.07, 13:33
          ale kto dał nagrodę temu groSSowi ?
          • remekk Re: wystarczy poczytać "Lalke" Prusa i jego opini 29.12.07, 13:40
            hbochnarz wreczała nike
    • t-800 Re: Antypolak J.T. Gross - zdemaskowany 29.12.07, 23:29
      Gross to Niepodważalny Autorytet Moralny "Gazety Wyborczej" i
      demokratów.pl, w 1968 r. brał udział w antysemickiej nagonce,
      później był agentem SB.
    • eres2 J.T. Gross - zdemaskowany? 29.12.07, 23:47
      włodzimierz I.: Ten autor książki "Sąsiedzi" (gdzie starając się
      podniecić polsko-żydowskie waśnie oskarżał Polaków o
      odpowiedzialność za zbrodnię w Jedwabnem) gdy nie osiągnął swojego
      celu posunął się teraz znacznie dalej, zrzucając przy okazji
      maskę "obiektywizmu".
      eres: Myślę, że Gross poszedł na łatwiznę, w swojej książce zajął
      się zbrodniami popełnionymi na Żydach przez ich nie-żydowskich
      sąsiadów tylko w Jedwabnem i Radziłowie. Jak natomiast wiadomo,
      podobne zbrodnie popełniono w ponad dwudziestu miejscowościach
      regionu łomżyńskiego. Żeby nie być gołosłownym: Bielsk Podlaski,
      Choroszcz, Czyżew, Goniądz, Grajewo, Jasionówka, Jedwabne,
      Kleszczele, Knyszyn, Kolno, Kuźnica, Narewka, Piątnica, Radziłów,
      Rajgrów, Semjatów, Sokoły, Stawiski, Suchowola, Szczuczyn, Trzciane,
      Tykocin, Wasilków, Wąsosz, Wizna, Zaremby Kościelne.

      włodzimierz I.: W kolejnym paszkwilu "Strach. Antysemityzm w Polsce
      tuż po wojnie. Historia moralnej zapaści" oskarża Polaków o to, że
      antysemityzm w Polsce po II wojnie światowej miał przyzwolenie
      społeczne, m.in. wskutek udziału licznych Polaków w zagrabieniu
      mienia ofiar Holokaustu, czego po wojnie komuniści nie rozliczali.
      eres: Grabież żydowskiego mienia miała różnorodne formy;
      zawłaszczanie nieruchomości, wyłudzenia, jak i rabunki godne hien.
      Emanuel Ringelblum w swojej książce „Stosunki polsko-żydowskie w
      czasie drugiej wojny światowej” pisze: „[...] Zimą kilkakrotnie
      zdarzały się ekscesy, z których najgłośniejszy był pogrom lutowy
      (1940 r.). Bandy antysemitów, przeważnie młodocianych ruszały pod
      kierunkiem Niemca, zabezpieczającego tyły i patronującego akcji.
      Uzbrojenie tych band składało się z kijów, lasek, łomów żelaznych
      itd.. Hasła napastników były: ‘wytępić Żydów’, ‘precz z
      Żydami’, ‘niech żyje niepodległa Polska bez Żydów’ itd.. Po drodze
      tłukli szyby w sklepach oznaczonych tarczą Dawida, wyłamywali
      żaluzje żelazne, otwierali sklepy i rabowali. Żydów napotkanych po
      drodze tłukli, przewracali, bili do nieprzytomności. Rabunek sklepów
      to był finał pogromu, jego cel istotny. Pogromy trwały przez kilka
      dni, nikt nie ingerował. Milczała polska policja, odpowiedzialna za
      bezpieczeństwo ludności, milczały polskie organizacje
      niepodległościowe”.
      Także i wówczas, podobnie jak to miało miejsce w Łomżyńskiem,
      oczywiste było przyzwolenie władz hitlerowskich. I tylko
      przyzwolenie! Żadne służby okupacyjne nie zmuszały antysemickiego
      motłochu do bicia Żydów i do rabowania czy niszczenia ich mienia.
      Nie muszę tu dodawać, że Warszawa nie była wcześniej okupowana przez
      sowietów, nie mogła więc warszawska hałastra antysemicka powoływać
      się na współpracę Żydów z sowietami.
      Rabowano jeszcze ciepłe pierzyny po wymordowanych właścicielach.
      Calek Perechodnik pisze w „Spowiedzi” (dot. getta w Otwocku): „[...]
      po godzinie wracam, już całe mieszkanie jest zdemolowane. To Polacy
      rozbili je doszczętnie. W ogóle całe getto jest wciąż otoczone przez
      motłoch polski, który co chwila wskakuje przez parkan, siekierami
      otwiera drzwi i wszystko rabuje. Czasami potykają się o ciepłe
      jeszcze trupy, ale nie szkodzi. Nad trupami ludzie biją się, jeden
      drugiemu wyrywa poduszkę czy garnitur. A trup? No, jak trup – leży
      spokojnie, nic nie mówi, nikomu nie przeszkadzai nikomu się nie
      przyśni! To i sumienie Polacy mają czyste. ‘Myśmy ich nie zabili,
      jak my nie weźmiemy, towezmą Szwaby’.”
      Autorzy obu książek, z których zacytowałem powyższe fragmenty,
      pisali je niejako na gorąco. Obaj zresztą zginęli w czasie okupacji
      w Warszawie.

      włodzimierz I.: Nie ma już żadnych wątpliwości, że podłożem
      działalności J.T. Grossa jest, tak jak często się to zdarza wśród
      Żydów, zwykła chciwość - ta na dobra materialne, których zwrotu
      otwarcie się domaga piętnując wrednych komunistów, którzy "nie
      rozliczali". Ale Gross domaga się rekompensat za wydziedziczenie
      Żydów ze wszystkiego i pozbawienie życia, nie od RFN, prawnego
      spadkobiercy III Rzeszy lecz od właśnie Polaków. Trudno o bardziej
      haniebne zachowanie niż kogoś takiego jak Gross. Niestety zachowanie
      Gross spotwarzjace polski naród umacnia w świadomości społecznej
      najgorsze opinie jakie podnoszą polscy antysemici (na szczęście
      nieliczni) na temat żydowskich roszczeń.

      eres: Do antysemityzmu jako takiego nie przyznają się osoby głoszące
      wyraźnie antysemickie poglądy. Skoro antysemityzm uznawany jest za
      zjawisko kompromitujące, to w Polsce oczywiście nigdy antysemityzmu
      nie było i nie ma. Jesteś nieszczęśniku wyznawcą takiego
      negacjonizmu. Nie zawsze da się go uznać za skutek nieznajomości
      faktów. "Subtelniejszy" negacjonizm to zaprzeczanie, że między
      antysemityzmem w Polsce a przebiegiem Holocaustu istniał jakiś
      związek. Negacjoniści mają zablokowaną zdolność uznawania faktów i
      świadectw niezgodnych z ich "nie".
      Niemcy zbudowali Auschwitz właśnie w Polsce zapewne z jakichś
      własnych, praktycznych, logistycznych racji, a nie ze względu na
      obecność antysemityzmu w podbitym kraju. Ale polski antysemityzm
      miał wielki wpływ na los polskich Żydów, nieraz na to, kto do
      Auschwitzu trafił. I zadecydował o tym, kto spłonął żywcem w
      jedwabieńskiej stodole.
      • ossey Re: Zeby bylo jasne... 30.12.07, 00:25
        My zydow zabijalismy nie dlatego ze zydzi byli inna rasa badz z nienawisci wiec
        nie porownuj nas do Niemcow...my zabijalismy bo zydzi zdradzili kraj w ktorym
        mieszkali setki lat. Zdradzili jego mieszkancow wydajac i wspolpracujac z
        Rosjanami , glosujac podczas plebiscytu za przylaczeniem Slaska do Niemiec,
        poznie wprowadzali w imienu sowietow komunizm.
        Dla nas zydzi w swojej masie ( oczywiscie nie wszyscy ale niestety byly to
        tylko wyjatki ) byli i pozostana zdrajcami.
        • woda.woda Wszystko więc jasne, ossey 30.12.07, 00:29
          Jesteście mordercami.
          • ossey Re: Podczas wojny nie ma sadow 30.12.07, 00:32
            a za zdrade jest kula w leb...owszem to dosc okrutne ale w tamtym czsie nie bylo
            innych mozliwosci.
          • paralela1 z Aqanetu o pogromie kieleckim 30.12.07, 00:33
            hasz0 29.12.07, 09:07 Odpowiedz

            na skutek plotki, ze Zydzi porywaja i morduja polskie dzieci.
            Dowodzil tego przypadek Henia Blaszczyka, ktory zniknal w
            niewiadomych okolicznosciach i pojawil sie trzy dni pozniej,
            twierdzac, ze wiezila go zydowska rodzina.
            Wypadki z Kielc byly wielokrotnie rekonstruowane, a ich przebieg
            pozwala domyslac sie prowokacji. Jedyna sila, ktorej taka prowokacja
            byla potrzebna, byl uklad pepeerowsko-ubecki. Brakuje jednak
            odpowiednich dokumentow. Jak mozna sie domyslac, takich dokumentow
            nigdy nie sporzadzono. Nie mozna wiec lekcewazyc zadnych opinii i
            ustalen dokonanych nie po uplywie lat, gdy czas zaciera pamiec, ale
            wowczas, w 1946 roku, zaraz po 4 lipca.
            Po pogromie i wobec obrzydliwej nagonki propagandowej, dane
            dotyczace przebiegu wydarzen zebrali czlonkowie podziemia
            poakowskiego. Dane te podano do wiadomosci publicznej w ulotce,
            zawierajacej równiez stanowisko podziemia wobec tej sprawy i ocene
            jej znaczenia w owczesnej polityce.
            W dotychczasowych rekonstrukcjach zdarzen w Kielcach brakuje
            odpowiedzi na pytanie, w jakich okolicznosciach czlonkowie Gminy
            Zydowskiej znalezli sie w posiadaniu broni? W tamtych czasach bron
            mogli miec tylko nieliczni uprzywilejowani, po prostu czlonkowie PPR
            i funkcjonariusze UBP.
            Wiele wyjasnia zeznanie jednego z zydowskich swiadkow, ktorzy
            pozostali przy zyciu. Otoz na kilka tygodni przed pogromem UB
            ostrzeglo Zydow, ze w okolicy nasilila sie dzialalnosc „band
            eneszetowskich” i reakcyjnej AK, ktore palaja nienawiscia do Zydow i
            ze moga wobec nich podjac akcje terrorystyczna. Na kilka dni przed
            pogromem UB zaopatrzylo Zydow w kilka sztuk broni, jak
            powiedziano „na wszelki wypadek”. Tak wiec 4 lipca, w chwili, gdy
            rozpoczal sie atak na kamienice i zaczeto wywazac drzwi, ze srodka
            padly strzaly, od ktorych zginelo dwoch Polakow. To tylko rozjuszylo
            atakujacych, ktorzy rozpoczeli regularny mord.
            Wiele swiatla na tlo wydarzen w Kielcach rzuca dokument
            wojskowy „Sprawozdanie o walce z bandytyzmem w woj. kieleckim za
            okres 1-10.07.1946” Sztabu 2 Warszawskiej Dywizji Piechoty podpisane
            przez plk. Kupsze:
            Dnia 4. 07. 46 o godz. 8.00 na komisariat MO w Kielcach zglosil sie
            Blaszczyk Walenty wraz z synkiem, ktory opowiadal, ze od 1 do 3 byl
            trzymany w komorce pewnej rodziny zydowskiej, zamieszkalej w
            Kielcach przy ul. Planty 7. Komendant komisariatu porucznik Zagorski
            Edward po porozumieniu sie z z-ca komendanta wojewodzkiego MO, mjr
            Gwiazdowiczem rozkazal grupie 3 wywiadowcow i 9 milicjantow zrobic
            rewizje w miejscu wskazanym przez chlopczyka. Zdazajacy do domu przy
            ul. Planty 7 natkneli sie na grupe mezczyzn i kobiet,
            wykrzykujacych, ze w tym domu Zydzi morduja polskie dzieci. Milicja
            wraz z ta grupa udala sie do domu. W tym czasie funkcjonariusze UB w
            Kielcach zainterweniowali zabierajac do WUBP chlopczyka i ojca oraz
            kierujacego rewizja funkcjonariusza MO Szelega. Rezultat dochodzenia
            prowadzonego z chlopcem i milicjantem jest nastepujacy. Chlopiec
            dluzszy czas obstawal przy legendzie, ze zostal dnia 1 lipca 1946
            uprowadzony przez Zyda i trzymany w piwnicy, skad uciekl 3 lipca
            1946 r. Ojciec zeznal, ze rzeczywiscie w tym czasie chlopczyk
            zeznal, ze od 1-3 lipca 1946 r. byl w domu niejakiego Passowskiego
            Antoniego (dotat nieujety), gdzie ten dawal mu cukierki i uczyl go
            ww legendy, jak ma zeznawac przed ojcem i milicja.
            Tymczasem przy ul. Planty 7 zbieraly sie tlumy ludzi, ktore wraz z
            milicja demolowaly mieszkania i zabijaly mieszkajacych tam Zydow.
            Poslane natychmiast wojsko i KBW zmieszalo sie z tlumem i milicja,
            równiez brali udzial w zajsciach, zabijajac i maltretujac Zydow, a
            takze napadaly na interweniujacych funkcjonariuszy UBP. Byly liczne
            wypadki dobijania kolbami rannych Zydow przez zolnierzy i
            milicjantow.
            Sprawozdanie niewatpliwie posluguje sie skrotami, podajac tylko
            najwazniejsze fakty. One wlasnie spowodowaly postawienie nastepnych
            pytan. Takich, na ktore nie odpowiedzialo sledztwo, ani pozniejsze
            opracowanie tematu.
            Wiadomo, ze chlopca - Henryka Blaszczyka nikt nie porwal. W czasie
            pozniejszego sledztwa ujawniono, ze gospodarz domu, w ktorym
            mieszkali Blaszczykowie, Antoni Passowski, byl obecny w mieszkaniu
            Blaszczykow, gdy ich „odnaleziony” syn wrocil 3 lipca wieczorem do
            domu i to on kazal ojcu Henia zameldowac MO, ze dziecko porwali
            Zydzi. Passowski nie zostal jednak postawiony przed sadem, nie
            pytano o jego role w wypadkach. Czyzby byl jednym z prowokatorow?
            Czy rodzice chlopca brali udzial w prowokacji? Swiadkowie zeznali w
            sprawie, ze rzekomo porwany chlopiec byl miedzy 1, a 3 lipca na
            podworku domu we wsi polozonej 25 km od Kielc. Jak tam dotarl?
            Przebywal tylko na podworku? Nie jedzac i nie spiac? Gdzie byl
            naprawde?
            Zydow z budynku przy Plantach 7 wyciagali i oddawali w rece
            tlumu „mundurowi” milicjanci. Nie brali oni - wedlug swiadkow -
            udzialu w mordzie i nawet nie chcieli na to patrzec. Za to w tlum
            wmieszalo sie wojsko i KBW. Wzieli udzial w mordzie, co pozniej
            podczas procesu za wszelka cene starano sie ukryc. Prowokacja
            widocznie przewidywala, ze krwiozercze mialo byc tylko
            spoleczenstwo. Zwrocmy uwage na jeszcze jeden szczegol, ktory w swej
            ksiazce o wydarzeniach kieleckich podaje znany reportazysta
            Krzysztof Kakolewski. Otoz w budynku przy ul. Planty 7 zgromadzono
            Zydow, ale nie kieleckich, tylko swiezo przybylych z ZSRS. Budynek
            byl podzielony na dwie czesci. W jednej byli Zydzi wierzacy i tzw.
            kibucnicy, a w drugiej klatce mieszkali funkcjonariusze UB i PPR. Do
            tej drugiej klatki nawet nikt nie podchodzil. Caly pogrom i zbrodnia
            toczyly sie godzinami w jednej klatce, gdzie mieszkali zwykli Zydzi.
            Mieszkancy czesci komunistycznej, choc byli znakomicie uzbrojeni,
            nawet nie kiwneli palcem w obronie atakowanych wspolbraci.
            O stosunku owczesnych wladz do wydarzen moze swiadczyc tylko jeden
            fakt. Nikt z ludzi, ktorzy mordowali Zydow przy ul. Planty 7 nie
            zostal osadzony w procesie kieleckim i nie zostal ukarany zadna
            kara. Wszyscy mordercy uszli bezkarnie. Owszem, Sobczynski, szef
            kieleckiego UB siedzial w luksusowym wiezieniu na Rakowieckiej pol
            roku. Ale fakt ten stal sie pozniej podlozem jego wielkiej i
            wspanialej kariery.
            Pytania mnoza sie:
            Dlaczego nie powiodly sie pogromy zydowskie przygotowywane wczesniej
            w Krakowie i Rzeszowie? A dlaczego powiodl sie kielecki? Nie wiemy,
            dlaczego w dniu pogromu Zydow przebywali w Kielcach wysocy
            przedstawiciele centrali MBP, w tym Adam Humer. Nie wiemy, dlaczego
            przed poludniem tego dnia przebywali juz w miescie wysocy urzednicy
            KC PPR Chelchowski i Buczynski, ktorzy w pozniejszym sprawozdaniu
            napisali, ze przyjechali w zwiazku z rozruchami antyzydowskimi. Skad
            jednak wiedzieli o nich na kilka godzin przed ich rozpoczeciem? Nie
            wiemy jaka role odgrywal w tym wszystkim specjalny wyslannik NKWD,
            doradca w WUBP - niejaki Michail Aleksandrowicz Dyomin (Domin),
            ktory wyjechal dwa tygodnie pozniej z miasta...
            Nie wiemy, dlaczego miejscowe wladze komunistyczne przez wiele
            godzin zachowywaly sie biernie. Wojewoda kieleckim byl wowczas
            Eugeniusz Wislicz-Iwanczyk, w czasie wojny oficer AL, uznany przez
            AK za kolaboranta niemieckiego. W miejscowym UB byli oficerowie
            pochodzenia zydowskiego. Zydowskiego pochodzenia byl tez owczesny
            prezydent miasta, Zarecki. I sekretarzem KW PPR w Kielcach byl Jozef
            Kalinowski, ktory nie ukrywal swego zydowskiego pochodzenia. Za
            antysemite uchodzil natomiast mjr Wladyslaw Spychaj vel Sobczynski,
            ktory objal funkcje miejscowego szefa UB po Zydzie A. Korneckim,
            przeniesionym do Poznania. Sobczynski, oskarzony o inspirowanie
            pogromu, tlumaczyl po latach, ze wszystkim kierowalo NKWD. Jak
            wspominalismy, przesiedzial w wiezieniu pol roku, a pozniej zrobil
            kariere...
            • paralela1 Re: z Aqanetu o pogromie kieleckim 30.12.07, 00:34
              __________Opornik4! dlaczego spłonęły w 89 r akta?
              hasz0 29.12.07, 09:18 Odpowiedz

              Sprawa kielecka powinna byc rozpatrywana w znacznie szerszym
              kontekscie. Ma ona bowiem swoje tlo, ktore pozwala nieco glebiej na
              nia spojrzec. Po pierwsze; do pogromu doszlo tuz po referendum 30
              czerwca, ktore mialo uwiarygodnic komunistow w oczach swiata, jako
              wladze legalna, cieszaca sie poparcie spoleczenstwa. Inna
              zastanawiajaca zbieznoscia jest fakt, iz wlasnie 4 lipca 1946 roku
              na procesie norymberskim rozpoczely sie przemowienia stron w sprawie
              Katynia, o ktory komunisci sowieccy oskarzali Niemcow. Ten watek nie
              mogl sie utrzymac nawet w tak sprzyjajacej Stalinowi atmosferze na
              Zachodzie. Pogrom kielecki stal sie wiec znakomita zaslona dymna,
              ktora przycmila te sprawe.
              Na tym jednak nie koniec. Dziwnym trafem, wydarzenia podobne do
              kieleckich mialy miejsce prawie rownolegle w innych krajach
              podbitych przez Sowietow: na Wegrzech, Ukrainie i w Slowacji.
              Efektem tych dzialan byla kilkusettysieczna emigracja wschodnich
              Zydow do Palestyny, gdzie wkrotce powstalo panstwo Izrael. Stad
              zapewne bierze sie rozpowszechniana czasem wersja o spisku
              syjonistycznym, aby odwrocic uwage od prawdziwych sprawcow.
              Wnioski nasuwaja sie takie:
              Trudno owe wydarzenia okreslac jako „pogrom”. Byl to po prostu
              regularny mord dokonany przez komunistyczne oddzialy milicyjne i
              wojskowe. Na poczatku milicja rozbroila Zydow, a potem ich kolejno,
              systematycznie zabijano.
              Obarczanie oddpowiedzialnoscia za wydarzenia Polakow, czy ludnosci
              Kielc jest calkowicie bezpodstawne. Nie mordowal zatem „motloch”,
              tylko regularne oddzialy milicji i wojska, dzialajace w zwartych
              formacjach, zgodnie z rozkazami dowodcow.
              Zaden ze sprawcow pogromu nie poniosl kary, choc nietrudno wskazac,
              przynajmniej niektorych, z imienia i nazwiska. Ludzie, ktorych
              skazano w procesie nie mieli dostepu do miejsca zbrodni. Faktyczni
              zbrodniarze prawdopodobnie dotat spokojnie zyja.
              Oceniajac wydarzenia w kategorii odpowiedzialnosci narodowej moznaby
              powiedziec, ze kowal okradl kowala, a Cygana powiesili. Powszechnie
              wiadomo, jaki byl sklad narodowosciowy rzadzacego na terytorium
              Polski kierownictwa partii komunistycznej. Zas z przebiegu wydarzen
              jasno wynika, ze decyzja zabicia tych nieszczesnikow musiala zapasc
              na wysokim szczeblu. W tej sprawie jest o wiele wiecej
              niejasnosci...
              Na marginesie nalezy dodac, ze podczas obrad okraglego stolu w
              Magdalence w 1989 roku dziwnym trafem wielogodzinny pozar pochlonal
              cale zasoby kieleckiej bezpieki z pierwszych lat powojennych. Miedzy
              innymi tajne akta dotyczace pogromu Zydow z 1946 roku...
            • eres2 Re: z Aqanetu o pogromie kieleckim 30.12.07, 15:08
              Abstrahując od najbardziej zmyślnych tez o inspiracji pogromu
              kieleckiego, faktem jest, że lokalny motłoch w okrutnym mordowaniu
              ocaleńców z holokaustu uczestniczył spontanicznie. Ba, uczestniczyli
              w tym nawet skierowani do pacyfikacji rozruchów polscy żołnierze i
              milicjanci.
              Przebieg pogromu kieleckiego z lata 1946 roku jest powszechnie
              znany. Mniej natomiast znane są fakty masakr dokonywanych w tym
              czasie w pociągach. Pisze o tym np. Bożena Szaynok: "[...] 4. lipca
              1946 r. miały również miejsce pogromy Żydów w pociągach. Z pociągu
              relacji Lublin – Wrocław, który ok. godz.13. przyjechał do Kielc,
              zostało wyciągniętych na stacji dwóch Żydów. Byli atakowani przez
              ok. 100-osobowy tłum. Usiłowało ich bronić dwóch milicjantów. Po
              odjeździe pociągu po wagonach chodzili harcerze i cywile szukając
              dalszych ofiar. Na kolejnych stacjach Żydzi byli wyciągani z pociągu
              i mordowani. >>Pomiędzy 2 a 3 stacją zatrzymano pociąg w lesie. Znów
              wywleczono Żyda z wagonu [...]. Żołnierze zastrzelili go<<. W
              sprawozdaniu Komitetu Żydowskiego w Częstochowie do MAP ocenia się,
              że >>[...] zostało zabitych co najmniej 6 osób, które bądź wyrzucono
              z okien pociągu, bądź zakopywano przy torze<<.
              Na stacji Piekoszów (8 km od Kielc) spotkał się wspomniany pociąg z
              pociągiem relacji Wrocław – Lublin. Jeden z pasażerów tego pociągu,
              Anszel Pikuszewicz wspomina: >>[...] przed naszym odjazdem z tamtego
              pociągu podniosły się krzyki, gwałtowne nawoływania [...], z naszego
              pociągu wyszedł żydowski oficer (za nim padły dwa strzały).
              Zobaczyliśmy, że pada martwy<<. Pasażerowie jadący z Kielc
              opowiadali o zamordowaniu przez Żydów 30 polskich dzieci i polskiego
              kapitana. >>8 Żydów z naszego pociągu próbowało uciec, wśród nich
              kobieta w wieku 60 lat, złapano ich i od razu na szynach obok
              wagonów zabito kamieniami i kolbami karabinów [...]. Pociąg został
              przez dyżurnego kolejowego zatrzymany specjalnie dłużej, aby dać
              tłumowi możność znalezienia jak najwięcej Żydów<<.
              "Bruman Piątek czekał 4.7. na stacji w Kielcach na żonę, która miała
              tego dnia wrócić z Wrocławia. >>Na peronie znajdowało się sporo
              mężczyzn [...]. Z chwilą gdy pociąg wjechał na stację, zaczęto z
              wagonów wypychać ludzi [...], zaczęto ich zabijać [...], tłum był
              niesamowicie rozwścieczony i histerycznie wykrzykiwał, że Żydzi
              pomordowali w piwnicach nasze niewinne polskie dzieci, a krew wzięli
              na macę [...], podczas mordowania widziałem [...] osobników w
              mundurach polskich formacji wojskowych lub militarnych [...]. Trupów
              leżących na terenie dworca naliczyłem siedem<<."
              Także w innych pociągach przejeżdżających lub wyjeżdżających z Kielc
              Żydzi byli atakowani, wyrzucani z pociągu, oddawani w ręce
              milicjantów lub kolejarzy.
              O zbrodniach kieleckich pisało zresztą wielu historyków i działaczy
              żydowskich. Polecam lekturę książki Icchaka Cukiermana
              („Antka”) „Nadmiar pamięci”, przeczytanie jego lapidarnej relacji o
              okolicznościach przybycia z pomocą kieleckim Żydom. O wydarzeniach
              krakowskich nawet nie wspomnę.
              Pomyśleć, że ten koszmar miał miejsce niejako w chwilę po
              holokauście.
              • ossey Re: Lepiej bys sie zainteresowal 31.12.07, 00:59
                jak zydzi w 1939r organizowali V kolumne i atakowali WP strzelajac z ukrycia do
                zolnierzy polskich. Jak tym sie zaiteresujesz to moze zrozumiesz dlaczego wielu
                Polakow mialo do Zydow taki a nie inny stosunek.
          • bard333 Bożż... wodo... te Twoje posty coraz bardziej 30.12.07, 01:43
            sam nie wiem... komiczne, czy tragiczne...

            co Ci przyjdzie po wyzywaniu nas od morderców? Pewnie ossey osobiście zadźgał na śniadanie paru Żydów... co Ty wypisujesz???

            Czy ja mam nienawidzic Ukraińców za mordy na Wołyniu i czy mam wyciągać ręce po kamienice mego dziadka we Lwowie???

            Przeciez ten cały Gross wiekszość zycie mieszkał i żył w Polsce, swoje żydostwo odnalażł dośc niedawno, jako znany donosiciel i człowiek miernej prowiniencji wyczuł interes w szkalowaniu narodu w kórym sie wychował..

            i tyle..

            Jeszcze słówko do brukowania ulic nagrobkami żydowskimi...

            Wyobraź sobie (jesli potrafisz) jaka sytuacje zastali ludzie po wojnie... ruina, bieda, miliony ludzi przegonionych ze swoich domów, miliony zabitych i zagubionych. Chcą zacząc normalnie życ i odbudowywać kraj.

            Niemcy przez 6 lat wojny w drobny mak rozbili żydowskie cmentarze i synagogi, myslisz że wtedy ktos pytał skąd są cegły, albo dobre kamienie które nadają sie do budowy...??

            Jedź do Gdańska, który był zniszczony w 98 % i znajdziesz tam płyty z nagrobków chcrześciajńskich np w kościele Marackim na podłodze...

            takie były czasy, że ludzie bardziej dbali o swoje domy, niz o cmentarze, chrześciajńskie również...

            i tyle w temacie... szkoda wodo... czujesz empatie, ale tak bardzo jednostronnie...
        • eres2 Re: Zeby bylo jasne... 30.12.07, 23:49
          Patologiczni antysemici z rodzaju Bardonia, Karolaka, Miciury czy
          braci Laudańskich, to typy z mrocznej, bezpowrotnej przeszłości.
          Tak wydawać by się mogło. Po przeczytaniu wpisu niejakiego Ossey’a
          trudno o pewność.
          • woda.woda Re: Zeby bylo jasne... 30.12.07, 23:56
            Nie wiem, jak tobie, ale mnie zrobiło się autentycznie niedobrze
            czytając Ossey'a.

          • ossey Re: Zydzi nie zdradzili Polski i Polakow? 31.12.07, 00:56
            Najlepiej rzucac oszczerstwa bez proby poznania prawdy i przyznania ze zydzi
            ciezko zawinili wobec swoje przybranej Ojczyzny. Ojczyzny ktora dala im
            schronienie i prawa jakimi nie mogli sie cieszyc w zadnym innym panstwie.
            Podziekowaniem za to byla masowa wspolpraca z zaborca i okupantem. Do tego
            nalezy dodac chocby ostatnie " wyskoki" organizacji zydowskich majace nie
            dopuscic do wejscia Polskie do NATO i UE.
            Mozesz oskarzac nas o jakis " antysemityzm" czy podobne bzdury ale nie
            zakrzyczysz prawdy...1000 GroSSow nie pomoze.
            • ariadna-enta Re: Zydzi nie zdradzili Polski i Polakow? 31.12.07, 01:42
              taak masowa współpraca
              V kolumna i jesteśmy kryci.
              można śmiało spędzić niewinnych ludzi jak bydło do stodoły i spalić
              ich żywcem.
            • eres2 Re: Zydzi nie zdradzili Polski i Polakow? 31.12.07, 21:44
              Próbujesz sprawiać wrażenie, że posiadłeś wyłączność na prawdę o
              stosunkach polsko-żydowskich. O współpracy części spośród polskich
              Żydów z sowieckim okupantem istnieją liczne opracowania
              historiograficzne. Autorami takich prac są zarówno historycy polscy,
              jak i żydowscy, że wymienię choćby Marka Jana Chodakiewicza („Żydzi
              i Polacy 1918-1955”), Andrzeja Żbikowskiego („Żydzi”), Marka
              Wierzbickiego („Polacy i Żydzi w zaborze sowieckim”), prof. Mariana
              Fuksa („Z dziejów wielkiej katastrofy narodu żydowskiego”), Icchaka
              Cukiermana „Antek” („Nadmiar pamięci”).
              Natomiast masowe mordowanie Żydów przez ich nie-żydowskich
              współobywateli nie ma z ową Żydów nielojalnością wobec Polaków, czy
              jak kto woli zdradą, nic wspólnego. Żydów mordowano, bo byli Żydami;
              mordowano mężczyzn, kobiety i dzieci! Najczęściej mordowano i
              rabowano, a rabowano na własny „sczot”.
              Czy prawdziwy Polak Ossey zna choćby jeden przypadek, spalenia
              żywcem w stodole choćby jednej polskiej rodziny zhańbionej
              nielojalnością wobec Polski, czy jak kto woli zdradą? A takich
              Polaków, czyli tych, którzy podpisali hitlerowskie Deutsche
              Volkslisty, a więc świadomie godzili się na zniemczenie, na
              identyfikowanie się z narodem niemieckim, było 3,5 miliona i wszyscy
              owi Volksdeutsche i Eingedeutschte podpisując Volkslisty byli
              świadomi, że w konsekwencji cała ich męska populacja zasili
              hitlerowską armię. I takich Polaków służyło w niemieckich formacjach
              militarnych w czasie II w. św. 250 tys.. Żołnierze niemieccy
              określali tych swoich polskich Kameraden ogardliwie "Beutekameraden"
              (zdobyczni towarzysze broni).
              Jak myślisz Osseyu, co owi polscy "Beutekameraden" czynili, gdy ich
              jednostki Wehrmachtu popełniały najokrutniejsze zbrodnie wojenne? Co
              czynili polscy wehrmachtowcy, gdy w okopach po drugiej stronie linii
              frontu byli żołnierze alianccy, a pośród nich żołnierze II Korpusu
              albo na innym froncie polscy żołnierze „Kościuszkowcy”?
              Na różnej maści zdrajców, kolaborantów, delatorów jurysdykcja Polski
              podziemnej wydawała surowe wyroki, często wyroki śmierci i wyroki te
              wykonywano. Nigdy nie zabijano członków rodzin skazanych. Mordercy
              Żydów natomiast zabijali wszystkich bez wyjątku, bez względu na wiek
              i płeć ofiar. Najczęściej czynili to w sposób wyszukany, szczególnie
              okrutny.
              Czy znany Ci jest, Osseyu, choćby jeden fakt spalenia w stodole
              zdrajców ubeków/esbeków wespół z ich rodzinami? Przecież nierzadko
              ci ubecy byli mordercami polskich patriotów. Czy Polacy uczynili
              choćby najmniejszą krzywdę cielesną jednemu z trzech milionów
              ewidentnych sprzedawczyków – członków PPR/PZPR albo któremuś z setek
              tysięcy tajnych współpracowników UB/SB?
              Tych wszystkich zdrajców nie chcesz dostrzec. Nie chcesz z prostej
              przyczyny – bo nie są oni narodowości żydowskiej. I nie ma dla
              Ciebie znaczenia, że w świetle powyższego liczba zdrajców
              wywodzących się z polskiego żydostwa to tak zwane małe miki w
              porównaniu ze zjawiskiem zdrady, jakiej dopuścili się polscy
              obywatele nie-Żydzi.
          • jack20 Re: Zeby bylo jasne... 31.12.07, 22:22
            Tragiczny bezmyslny cepie polski, albo arogancki zydzie.
            jest rzecza jasna ze pamflety tego sqrw.. , maja na celu zmiekczenie
            tusku donaldu.
            tak beda ch... dlugo Polske opluwali az ta nie wyrzyga im tych 65
            mlrd $ a tusku zrobi to idioto
      • wlodzimierz.ilicz To przypomina mi rewelacje Goebbelsa 30.12.07, 14:14
        który w 1939 r wynajdywał coraz to nowe przypadki rzekomych zbrodni
        Polaków dokonywanych na Niemcach. A w 1938r czeskich zbrodni na
        Niemcach sudeckich.
        Teraz Żydzi wzorując się na swych niemieckich idolach (bo Polakami
        zawsze gardzili) wyszukują kolejne miejscowości, gdzie rzekomo ktoś
        nieuważnie potrącił Żyda na ulicy i nie zrekompensował się
        natychmiast odpowiednią pieniężną gratyfikacją.
        Nawet Michnik zawahał się przed takimi oszustwami w czasie "kampanii
        Jedwabne". Bo ktoś zażądałby dowodów.
        Ale tu na forum można pisać wszystko.

        Czy nastepnym razem Polak podając rękę Żydowi w potrzebie nie zawaha
        się bojąc się, że ta ręka zostanie odgryziona?
      • azp11 Re: J.T. Gross - zdemaskowany? 30.12.07, 14:26
        Ale polski antysemityzm
        miał wielki wpływ na los polskich Żydów, nieraz na to, kto do
        Auschwitzu trafił.
        ____________
        Dobrze byłoby pamiętać, kto przygotowywał listy Żydów do wywózki z
        getta.

        • jack20 Re: J.T. Gross - zdemaskowany? 03.01.08, 03:33
          tzn kretynie uwazasz, ze to Polacy listy do auschwitz sporzadzali?
          ja ci glupi ch... powiem, ze polacy narazajac swoje zycie tych zydow
          w tym kraju wielu z nich od smierci ratowalo.
          sukinsyn gros o tym nie pisze, bo to bandzior z "holocaust
          industry", ktorego zadaniem jest opini swiatowej pokazac jakimi
          antysemitami Polacy sa.
          A wszystko ma na celu wycisciecie z tego kraju tych ca 60 mlrd $,
          ktore qrwy zydowskie zaplanowaly na wycisniecie z tego kraju
      • azp11 Re: J.T. Gross - zdemaskowany? 30.12.07, 14:32
        ?...Bandy antysemitów, przeważnie młodocianych ruszały pod
        kierunkiem Niemca, zabezpieczającego tyły i patronującego akcji.
        Uzbrojenie tych band składało się z kijów, lasek, łomów żelaznych
        itd.. Hasła napastników były: ‘wytępić Żydów’, ‘precz z
        Żydami’, ‘niech żyje niepodległa Polska bez Żydów’..."
        _______________
        To bardzo ciekawe, pod kirunkiem Niemca i krzyczano "niech żyje
        niepodległa Polska bez Żydów’"
    • remekk Liczne zbrodnie na Polakach powinny zostać 30.12.07, 08:02
      ...nagłośnione w odpowiedzi na ich plugawe nagonki .
      Nalezy nagłosnić na świecie kwestie ich postawy nie tylko wobec POalków na
      Kresach (masowy współudział w eksterminacji)ale także postawy wobec swoich
      (mogli liczyc tylko na Polaków, których dzis tak plugawie "oskarżają") .
      Należy nagłosnic ich ciemne sprawki - ich "wdzieczność" wobec Polaków-
      - ich "zasługi" dla germanizacji, litwaków , kolaboracje z sowietami oraz
      zdziczałe zbrodnie w katowniach UB oraz obrone zwyrodnialców po dziś dzień .
      Nalezy poddac chłodnej analizie całą bezczelnośc hieniego geszeftu oraz bezmiar
      perfidii oszczerców .
      śWIAT OCENAIJąC ICH ZA PALENIE ZYWCEM DZIECI ARABSKICH NIE MOZE ZAPOMNIEC O
      CąłYM BEZMIARZE KRZYWD JAKICH OD NICH ZAZNALISMY I ZAZNAJEMY
      !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    • remekk nie tylko groSS - nastepny przykładzik 30.12.07, 08:12
      www.youtube.com/watch?v=VKtwdmIHOLs&mode=related&search=
      • rccc Re: nie tylko groSS - nastepny przykładzik 31.12.07, 01:25
        Kiedys byly jescze Ejszyszki. Ale jak prawda wyszla na jaw
        (niewygodna dla NYT) to wynaleziono Jedwabne.
        www.codoh.com/zionweb/zisocultpol/zionp7.html
        www.polonica.net/Jedwabne_to_dopiero_poczatek.htm
    • ivrp pieprzysz bez sensu, ale chyba o to chodzi 31.12.07, 22:18
      głupia żydowska prowokacja ilicza.
    • jack20 Re: Antypolak J.T. Gross - zdemaskowany 03.01.08, 05:01
      Przetlumacz na polski, ze ta zydowska qrw... to wazne ogniwo w
      amerykanskim zwiazku zydow tworcow "holocaust industry", a cel tych
      ch... bylo i jest wycisniecie z Polski ca 55 mlrd $.
      dzis jak $ na ryja spada suma ta chyba waha sie w okolicach ca 70
    • remekk Chodakiewicz:gross powiela stalinowską propagandę 05.01.08, 07:53
      Coraz więcej Polaków widzi jego perfide oraz ohydę reszty popierającej
      plugawy geszeft . A oni - no cóz pewnie pozstana niereformowalni - OBY TRZYMALI
      SIE JAK NAJDALEJ OD POLSKI !!
      • gdotb Amen. /nt 05.01.08, 08:20

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka