IP: *.tarnobrzeg.sdi.tpnet.pl 09.08.03, 21:05
Panowie Zydzi,którzy za marki a teraz za euro chcecie wg znanych
kanonów komunistycznych przenieśc odpowiedzialność za mordy Niemców
na Polaków!
Wiem ,że macie potężne wpływy w mediach i urabiacie opinię światową
o tym paskudnym kłamstwie!
Ja Pytam Geremka -Zyda ,Michnika,Modzelewskiego czy WY też popieracie
te oszczerstwa?
Obserwuj wątek
    • Gość: f Re: Dość! IP: *.tarnobrzeg.sdi.tpnet.pl 09.08.03, 21:25
      Pytam?Czy żądam lojalności!Komu służysz Panie Boniecki et company?
      • Gość: Zastępca Oszołoma Re: Dość! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.03, 21:28
        Gość portalu: f napisał(a):

        > Pytam?Czy żądam lojalności!Komu służysz Panie Boniecki et company?
        Masz absolutną rację !
        • Gość: f Re: Dość! IP: *.tarnobrzeg.sdi.tpnet.pl 09.08.03, 21:41
          To przekonaj zdrajców typu Michnik et company!
          I nie kupuj gazety sprzedawczyków!
          Ostatnio odezwał sie facet ,który oddał Polskę w potok cwaniaków
          wiedzących ,ze wartość papierów państwowych nie zmieni się przez 10 lat!
          Teraz mówi ten sam facet ,ze liczy się produkcja a nie emisja papierów
          skarbu państwa i grozi nam schemat argentyński!
          I kto tu jest idiotą! Napewno Pan Lewandowski z pomysłem NFI-sama korupcja!
          O to chodzi nawiedzonym paniom z Fundacji Batorego?
          • Gość: Elzbieta Re: Dość! IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 09.08.03, 22:34
            Kościół polski w neo-Europie
            Wieczna walka dwóch królestw





            Wielki myśliciel chrześcijański z V wieku, św. Augustyn, widział na arenie
            serca ludzkiego i na arenie całego świata nieustanne zmaganie się dwóch
            społeczności: społeczności dobra - civitas Dei, i społeczności zła - civitas
            diaboli. Społeczność dobra dąży do utworzenia na ziemi królestwa miłości,
            sprawiedliwości, nadziei i Bożego sensu życia, i w tym królestwie współpracują
            rodzinnie Kościół i państwo - civitas terrena. Społeczność zła chce natomiast
            budować królestwo zła, nienawiści, niesprawiedliwości, desperacji i szalonego
            bezsensu, i syci się głównie walką państwa - imperium, z religią i Bogiem ("De
            civitate Dei").
            Musimy postawić sobie pytanie: do jakiego królestwa dążą katolicy polscy? Na
            pewno do królestwa dobrobytu, doskonałości i o wielkich, wzniosłych ideach.
            Ale w przypadku UE oszustwo propagandystów i miłośników niewoli okazuje się
            straszne. Obecnie - po odrzuceniu kamuflażu propagandowego - okazuje się, że
            ta nowa Europa odtrąca Boga, buduje wszystko na ateizmie, nie przyjmuje
            chrześcijańskiego i ogólnoludzkiego kodeksu moralnego, główne decyzje
            podejmuje hegemonistycznie, osłabione gospodarczo kraje ostatnio przyłączone
            traktuje jako satelitów albo nawet jako podległe kolonie. Nowe kraje
            członkowskie zostały zwabione obietnicami i propagandą, wykorzystano ich
            tragiczną sytuację, w jakiej znalazły się po upadku komunizmu. Tymczasem
            obietnice ratunku gospodarczego coraz bardziej się oddalają. Za to narastają
            szybko manipulacje, ucisk, walka ekonomiczna i ideologiczna agresja
            dekadencka, czego przykładem u nas jest bezprawne wtargnięcie statku
            aborcyjnego "Langenort" z Holandii. Choć jest jeszcze przed formalną akcesją,
            państwo polskie, zresztą już bardzo osłabione, nie ma prawa takiej agresji się
            przeciwstawiać, bo prowadzona na statku działalność jest zgodna z zachodnią
            ideologią zabijania dzieci poczętych. Ostatnio sam Ojciec Święty Jan Paweł II
            13 lipca 2003 r. zwrócił uwagę na złe strony UE: na indywidualizm, egoizm
            krajów bogatych, niesprawiedliwość, uciskanie słabych, niesolidarność, brak
            odpowiedzialności za przyszłość, brutalne odrzucanie Chrystusa i praw
            katolików.
            W propagandowym bełkocie przed referendum powtarzały się "argumenty", że
            Polsce lepiej będzie żyć we wspólnocie niż "osobno". Propagandyści ci nie
            rozumieli, że argumentują staromodnie. Tymczasem według ideologii UE, żadna
            wspólnota ludzi jako osób się nie liczy, bo wszelka społeczność jest tylko
            tłem i materią życia wybitnych, bogatych i losowo wygrywających jednostek. W
            nowym Babilonie po dłuższym czasie ma nie być trwałych małżeństw, rodzin,
            rodów, ludów, narodów, no i osobnych państw. Będą tylko szczęśliwcy losowi i
            anonimowe stado społeczne. Wszystkie dotychczasowe narody mają się stopić w
            jeden nowy "naród europejski". Tylko wtedy ustaną raz na zawsze wojny w
            Europie. Przyczyną wojen są "nacjonalizmy". Takie straszne konflikty, jak
            między Ukraińcami i Polakami w okresie II wojny światowej, ustaną dopiero
            wtedy, kiedy już nie będzie narodowości ani polskiej, ani ukraińskiej, ani
            żadnej innej, a w ich miejsce tylko jakiś ideowy lud Europy. A zatem akcesja
            Narodu Polskiego do UE będzie nie tylko ograniczeniem lub całkowitym
            wyrzeczeniem się suwerenności, lecz także w przyszłości w ogóle zniknięciem
            Narodu Polskiego jako polskiego z mapy Europy. Anihilacji unikną jedynie
            narody wiodące, które będą formowały czynnie społeczeństwo całej Europy.

            Triumf socjalny czy utopia?
            Nieszczęściem jest, że od paru wieków w kulturze euroatlantyckiej katolicy
            zostali wyparci z czynnej i twórczej polityki i powoli rządy w państwach
            oddali innym, głównie niewierzącym. Tak jest i z naszą akcesją do UE. Akcesję
            ową teologowie opierają raczej na pradawnej idei przyszłościowego jednoczenia
            się ludzkości dla stworzenia w pomyślnym czasie jednego Królestwa Bożego.
            Podobnie marzyły liczne pradawne ludy. Chrześcijanie żyją też nadzieją,
            że "nastanie jedna owczarnia i jeden Pasterz" (J 10,16). W tym duchu Jan Paweł
            II głosi, że "Chrystus jest nadzieją Europy" ("Ecclesia in Europa").
            Czy taka nauka zbiega się w jakimś sensie z globalizmem? Stanowczo nie!
            Kościół bowiem głosi nadzieję na jedno Królestwo Świata w sensie religijnym,
            moralnym, duchowym. Ma to być Królestwo Mesjańskie: królestwo wiary w Boga,
            prawdy, miłości powszechnej, pokoju, sprawiedliwości, równości ludzi,
            najwyższej moralności (por. Ap 20, 3; 17, 14; 19, 16). Chrześcijanie wierzą,
            że prawdziwa wiara stworzy prawdziwe ludzkie życie. Ideologowie Unii
            Europejskiej natomiast mają na myśli królestwo ekonomiczne, polityczne,
            technologiczne, materialne, no i czysto ateistyczne. Jego modelem mogłaby być
            Rzesza Niemiecka: jedno państwo, wiele landów.
            Od oświecenia świat zaczął odrzucać ideę religijnego królestwa duchowego i
            moralnego, a w jego miejsce zainicjował budowę królestwa czysto naturalnego,
            doczesnego, bezreligijnego, materialistycznego. I tak zaczęto wznosić
            królestwa coraz bardziej przerażające: francuskie, brytyjskie, niemieckie,
            bolszewickie... A w tej chwili wyrasta przed nami królestwo zachodniej Unii
            Europejskiej: królestwo materii, techniki, siły, mediów, wirtualności, wygody,
            rozkoszy, "uwolnienia" od przykazań Bożych, słowem - królestwo triumfu nad
            religią, nad Kościołem, nad naturą, nad śmiercią. I to jest właśnie wielka
            utopia.

            Uprowadzenie do Nowego Babilonu
            Dyplomaci wierzący i teologowie starają się usilnie, żeby wleczenie katolików
            polskich w niewolę przemieniać na dobrowolny i ochoczy pochód ewangelizacyjny,
            by ten gigantyczny, dziwaczny twór, na początku chrześcijański, dziś po roku
            1992 masoński, reewangelizować. W ten sposób nawiązują niejako do starej
            dewizy stoickiej Kleantesa z III wieku przed Chr.: "ducunt volentem fata,
            nolentem trahunt" - chcącego losy prowadzą, a opierającego się ciągną. Nie
            bacząc na sytuację doczesną krajów katolickich, takich jak Polska, Litwa,
            Słowacja, Malta, Słowenia - czynniki katolickie zachęcają te państwa do
            akcesji, żeby wzmocnić w Europie element katolicki. Zdaje mi się, że ogół
            katolików w Polsce i w Europie uważa, że akcesja krajów katolickich do UE
            będzie czymś szczególnie korzystnym i dla tych krajów, i dla całej Unii.
            Trzeba jednak zakwestionować pełną słuszność tej opinii. Jakie są po temu
            argumenty?
            1. Sama koncepcja imperium ateistycznego po Maastricht przypomina jakąś wielką
            sektę ateistyczną, która całkowicie nie leży w nurcie humanizmu i personalizmu
            ani wyważonej i umiarkowanej myśli polskiej.
            2. Inżynierowie UE stosują często różne chwyty niedozwolone i w ideologii (np.
            nie dostrzegają katolików), i w gospodarce (np. nie bronią nas przed ich
            oszustami), i w dyplomacji, np. stosując zwodnicze triki, jak chociażby w
            Kopenhadze. W sumie jest to traktowanie nas jak krajów i ludzi niższej
            kategorii.
            3. Pod względem gospodarczym i kulturalnym UE ma obecnie budowę trójpoziomową:
            Europa I, Europa II i Europa III.
            4. Nie wolno poświęcać wolności narodu i wierzących dla spodziewanych korzyści
            gospodarczych, tym bardziej że jak na razie ponosimy rozmaite straty i
            materialne, i co do kształtowania całej naszej kultury gospodarczej.
            5. Nie wolno poświęcać człowieka dla instytucji: to "człowiek jest drogą
            Kościoła" (Jan Paweł II), czyli Kościół ma służyć człowiekowi jako osobie, nie
            zaś człowiek Kościołowi jako anonimowej instytucji. Podobnie UE ma służyć
            narodowi osób, a nie naród Unii.
            6. UE jest tworem przejściowym i są już symptomy, że rychło się rozpadnie.
            Czy Kościół polski i Polska w ogóle mogą odegrać rolę czynnika wzmacniającego
            żywioł katolicki w UE? Należy również w tej kwestii wysunąć pewne wątpliwości:
            1. Będzie to próba nieskuteczna, gdyż twór z Maastricht posiada wszelkie
            środki gospodarcze, medialne, prawne, propagandowe i ideologiczne, aż nadto
            skuteczne do zakneblowania u
            • Gość: f Re: Dość! IP: *.tarnobrzeg.sdi.tpnet.pl 09.08.03, 22:44
              Prawda zawsze zwycięży!
              Patrz Portugalia i CUD FATIMY!
              Ale to forum to synowie złodzieji Polski,anty na wszystko łącznie
              pseudoprzyjaciela Polski -pana Zyda Michnika
      • Gość: f Re: Dość! IP: *.tarnobrzeg.sdi.tpnet.pl 09.08.03, 21:57
        Jako obywatel głosujący pytam Dalej!
        Gdzie jesteś Panie Michnik,Bartoszewski,Boniecki.Kuron.itd...
        Czy dla was ważniejsze jest oplucie Polaków?
        Czy te emerytury typu Kuron 7 000 zł netto do niczego poza pluciem was
        nie zobowiązuje? Zawsze musi decydować tow Kisczak?
      • Gość: f Re: Dość! IP: *.tarnobrzeg.sdi.tpnet.pl 09.08.03, 22:59
        Primo!
        • Gość: f Re: Dość! IP: *.tarnobrzeg.sdi.tpnet.pl 09.08.03, 23:19
          Secundo!Nie popuszczę problemu!
          Teraz To Zydzi mordują a nie są mordowani!
          Anglojęzyczni POlacy!Do dzieła!Dość opluwania nas przez ta nację!
          Chyba ze się boisz jak ten z Ziemi Obiecanej i wolisz 3 dolary za godzinę
          a potem nie możesz patrzeć w lustro!
    • Gość: f Re: Dość! IP: *.tarnobrzeg.sdi.tpnet.pl 09.08.03, 22:08
      Daję 200 Euro! Nikt z tego forum nie podniesie rękawicy!
      Nie ma już odważnych POlakow!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka