Dodaj do ulubionych

Co chcieli osiagnąć Kaczory

20.01.08, 16:33
małpując do końca putynizm? Tego nie potrafię do końca pojąć -
oświadczył Michnik przerywając dwuletnie milczenie.

Ja zresztą też.
Obserwuj wątek
    • hejnalista wykrakali nam - obyś dożył ciekawych czasów 20.01.08, 16:37
      jeżeli na dodatek powstanie partia moherów to ten debel będzie podrygiwać aż do
      sufitu !!!

      CYRK ?!
      ale kto to wytrzyma (na serio i ze śmiechu)?
    • doc.holliday Re: Co chcieli osiagnąć Kaczory 20.01.08, 16:40
      haen1950 napisał:

      > małpując do końca putynizm? Tego nie potrafię do końca pojąć -
      > oświadczył Michnik przerywając dwuletnie milczenie.
      >
      > Ja zresztą też.

      he! he! słuchasz tego samego co ja?

      .. Putin chce nawrotu imperiuM - wyjasnił Michnik.
      Ale czego Kaczyńscy?
      • haen1950 Re: Co chcieli osiagnąć Kaczory 20.01.08, 16:47
        Dobry jest. Szkoda, ze tak długo milczał. Tylko, że miał rację -
        ustawić się wobec tego dziadostwa jako oponent znaczy -
        dowartościować.
        • doc.holliday Re: Co chcieli osiagnąć Kaczory 20.01.08, 17:04
          haen1950 napisał:

          > Dobry jest. Szkoda, ze tak długo milczał. Tylko, że miał rację -
          > ustawić się wobec tego dziadostwa jako oponent znaczy -
          > dowartościować.

          Dobre było na temat "niezależnych dziennikarzy". :-)
      • doc.holliday Re: Co chcieli osiagnąć Kaczory 20.01.08, 17:02
        doc.holliday napisał:

        > haen1950 napisał:
        >
        > > małpując do końca putynizm? Tego nie potrafię do końca pojąć -
        > > oświadczył Michnik przerywając dwuletnie milczenie.
        > >
        > > Ja zresztą też.
        >
        > he! he! słuchasz tego samego co ja?
        >
        > .. Putin chce nawrotu imperiuM - wyjasnił Michnik.
        > Ale czego Kaczyńscy?
        • sclavus Re: Co chcieli osiagnąć Kaczory 20.01.08, 17:09
          No jakże ??
          PiSpolitej "czwartej", co to miała być zamknięta hermetycznie jak
          pudło jakoweś, w którym dwa otwory byłyby tylko:
          Przez jeden wystawałaby otwarta na dotacje ręka (często zamykająca
          się w "figę")
          Przez drugi, głos by się wydobywał: veto... veto... veto... VETO!!!
          Oczywiście, w centyralnym punkcie tego pudła, wegetowaliby obaj
          Kaczyńscy....

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka