wilk_podhalanski 29.01.08, 16:09 Nie chodzi o detale, jak nazwy miast, szkół czy zakładów pracy, ale o historyjki - czyli jak kto zapamiętał tamtą noc i tamten poranek. Pozdr. Wilk Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
palnick Co robił nasz Donek? 29.01.08, 19:23 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=70435578&a=70435578 Odpowiedz Link Zgłoś
sclavus Re: Co robił nasz Donek? 12.02.08, 19:46 miało być, co robiłeś ty... Robisz uniki ?? Zapytaj zatem, co robił główniejszy Kaczor... :| Odpowiedz Link Zgłoś
marouder.eu Re: Co robiliście 13 grudnia 1981 ? To już 26 lat 29.01.08, 16:18 Wrzucilem wlasnie spodnie do pralki, gdy wlaczyl sie telewizor i general wylozyl przyczyny zamachu i WRONie reguly. Mama najpierw przejrzala lodowke, zamrazarke i wszystkie szafki, potem glosno liczyla na ile nam starcza zapasy. Chyba jej wyszlo, ze zapasy szybko sie skoncza, bo sie rozplakala wspominajac swoja matke i IIWS. Ojciec poszedl "na karty", wrocil w stanie gleboko wojennym, oznajmiajac, ze w zyciu nie pojdzie w jaruzelskie kamasze, niech ruskie wchodza, gwalca i rozkradaja. Ja zaczalem wychodzic na wieczorne spacery z psem. Zawsze po 22. Mialem 17 lat:) Odpowiedz Link Zgłoś
taziuta Re: Co robiliście 13 grudnia 1981 ? To już 26 lat 29.01.08, 16:34 wilk_podhalanski napisał: > > Nie chodzi o detale, jak nazwy miast, szkół czy zakładów pracy, > ale o historyjki - czyli jak kto zapamiętał tamtą noc i tamten > poranek. > > Pozdr. > Wilk Spędziłem na statku, na redzie portu w Świnoujściu... Odpowiedz Link Zgłoś
sabinia2 Re: Co robiliście 13 grudnia 1981 ? To już 26 lat 29.01.08, 16:41 DS 8. Dzień wcześniej była impreza i śpiewliśmy "teraz jest wojna". I sobie wyśpiewaliśmy. Potem trzeba było się starać o przepustkę na wyjazd z miasta, na wejście do instytutu... Potem były strajki studenckie... Odpowiedz Link Zgłoś
dr_schab Po wystąpieniu Jaruzela... 29.01.08, 18:45 ...już nie czekałem na teleranek :-) Odpowiedz Link Zgłoś
ayran Re: Co robiliście 13 grudnia 1981 ? To już 26 lat 29.01.08, 18:57 wracalismy z kumplem z imprezy 12 grudnia krótko przed północą i pomogliśmy wyjechać jakiemuś gościowi, który ugrzązł ładą w śnieżnej zaspie. Byłem potem ciekaw, jak dalego facetowi udało się dojechać. W domu, tuz przed północa, włączyłem sobie radio (PR III) - Marek Niedźwiecki puszczał utwory niejakiego Klausa Schulze opowiadając przy okazji, jakiż to genialny muzyk. Po kilku minutach słychać było tylko szum. Rano babcia przyszła ze skargą, że nie może w radiu odbierać mszy. Faktycznie mszy nie było na tych falach co zwykle. Odpowiedz Link Zgłoś
trzymilionowy.post Uchylam się od odpowiedzi na to pytanie... 29.01.08, 19:08 z powodu niepamięci;) Odpowiedz Link Zgłoś
jaa_ga Re: Co robiliście 13 grudnia 1981 ? To już 26 lat 29.01.08, 19:33 Mój 13. grudnia Grafenwohr. Maleńka miejscowość nieopodal Bayreuth w dawnej RFN. Sześć tysięcy mieszkańców, a obok – ogromna baza NATO i Bundeswehry. To tutaj swoją służbę wojskową odbywał wielki Elvis Presley, więc nikogo nie dziwią, a wręcz dumą napawają dziesiątki tablic na budynkach, w których bywał mieszkał i się bawił. Wśród nich – elegancki nocny lokal ze ścianami obwieszonymi plakatami i oprawionymi w ramki autografami Elvisa. To tutaj, noc w noc, od dwóch miesięcy, ubrani w wieczorowe sceniczne kostiumy, umilamy wolny czas międzynarodowej społeczności. Lubią nas. Podoba im się nasza muzyka. Lokal jest co noc pełny, więc właściciel zadowolony, co nam pomaga przetrzymać conocną kilkugodzinną harówę, 12. grudnia późnym wieczorem dzwoni mąż. Mówi, że w Polsce zadyma się nasila i może się wymknąć spod kontroli. Powtarzam to swoim 5. kolegom muzykom, ale to już niepierwsza taka wiadomość od początku grudnia, więc przyjmujemy ją, jak każdą poprzednią. Po pracy, ok. 5. rano, idziemy na górę do swoich pokoi i utrudzeni zasypiamy. Ok. godz. 10.00 walenie w drzwi. Zrywam się nieprzytomnie i otwieram zaspana. To przerażony właściciel, który budzi nas okrzykiem, że w Polsce wojna! SZOK! Co robić? Dzwonimy do domów – cisza… zero wiadomości. Włączamy Głos Ameryki i już wiemy wszystko: w nocy wprowadzono w Polsce stan wojenny. Granice zamknięte. Prawo do ich przekraczania mają tylko posiadacze paszportów służbowych (miały zielony kolor, pamiętam), więc nasze granatowe z PAGARTU z pieczątką „S” nie dają nam możliwości powrotu z planowanego urlopu na Święta. Impresario nie zgadza się na wyjazd, bo groziłoby to zerwaniem kontraktów. Dramat. Po raz pierwszy w życiu Święta bez rodziny, w obcym kraju…nie mamy wyjścia. Trzeba jakoś się zorganizować w nowej rzeczywistości… Poczta niemiecka zaczyna przyjmować paczki do Polski, więc pędzimy z paczkami, a tam…. Nieprzebrany tłum Niemców, każdy z paczką w rękach, zaadresowaną na jakiś polski znajomy adres. Urząd emigracyjny chce nam zapewnić prawo stałego pobytu i wszelką pomoc materialną, ja odmawiam, oni w szoku, że chcę wracać… a w styczniu pierwszy list z Polski. Kolorowe litery adresu, wypisane niewprawną rączką mego czteroletniego wówczas synka, na spiętej zszywaczami kopercie z ogromną czerwoną, podłużną pieczęcią „OCENZUROWANO” To jedna z moich najświętszych rodzinnych pamiątek. Kontrakt dokończyłam, do Polski wróciłam, a w mojej pamięci z tamtych lat zachował się... obraz niemieckiej solidarności z Polakami w tamtych ciężkich dla nas czasach. Bo pojęcie : „człowiek, to brzmi dumnie” dotyczy przymiotów ducha i charakteru , i w żadnym stopniu nie dzieli ludzi na rasy i narodowości. Odpowiedz Link Zgłoś
wilk_podhalanski Cudny post... 29.01.08, 20:01 Czytałem z zapartym tchem... Dzięki :) Wilk Odpowiedz Link Zgłoś
jaa_ga Re: Cudny post... 29.01.08, 20:13 Yakie chwole i sytuacje nosi sie i w sercu, i w pamięci. To nasze życie przecież:-) Odpowiedz Link Zgłoś
stan.borys Re: Cudny post... 14.02.08, 13:36 wilk_podhalanski napisał: > > Czytałem z zapartym tchem... > Dzięki :) > > Wilk Hahahahaha !!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
skiin-pl Re: Co robiliście 13 grudnia 1981 ? To już 26 lat 29.01.08, 19:41 miałem wtedy 3 latka to co ja mogłem pamiętać? Odpowiedz Link Zgłoś
venus99 Re: Co robiliście 13 grudnia 1981 ? To już 26 lat 29.01.08, 19:45 i własnie ten wiek (twój i wielu innych znakomitych autorów tego forum) uzasadnia w wielu przypadkach treśc wypowiedzi. Odpowiedz Link Zgłoś
ayran Re: Co robiliście 13 grudnia 1981 ? To już 26 lat 29.01.08, 21:29 No daj spokój. Chlop ma prawie trzydziestke na karku. Lidzie w tym wieku bywaja calkiem powazni - to durnota niezwiazana z wiekiem. Odpowiedz Link Zgłoś
hrabia.m.c Re: Co robiliście 13 grudnia 1981 ? To już 26 lat 29.01.08, 20:22 skiin-pl napisał: > miałem wtedy 3 latka to co ja mogłem pamiętać? Musiałeś traumę przeżyć ,bo tak ci zostało. Odpowiedz Link Zgłoś
wlodzimierz.ilicz I już wtedy postanowiłeś na zawsze zostać łysy? 12.02.08, 17:00 Odpowiedz Link Zgłoś
wlodzimierz.ilicz Wyszedłem na ulice i porozmawiałem z załogą 12.02.08, 16:58 SKOTA. Przekazałem żołnierzom wyrazy uznania. Odpowiedz Link Zgłoś
kod-em Re: Wyszedłem na ulice i porozmawiałem z załogą 12.02.08, 18:21 wlodzimierz.ilicz napisał: > SKOTA. > Przekazałem żołnierzom wyrazy uznania. skin z FK za czyje popychadło robił? Odpowiedz Link Zgłoś
allspice Re: Co robiliście 13 grudnia 1981 ? To już 26 lat 12.02.08, 18:34 Spędzałam ten wieczór w gronie przyjaciół na urodzinach Łucji:)... Naszym rozmowom towarzyszył niepokój,co będzie dalej i czy za rok, znów się spotkamy w tym gronie. Odpowiedz Link Zgłoś
petrokles Re: Co robiliście 13 grudnia 1981 ? To już 26 lat 12.02.08, 18:56 W piątek zakończył się starajk na warszawskim Uniwerku. Do dziś mam ogłoszenie Rektora Samsonowicza, że 14.12 wracamy do nauki. A spotkały nas "komplety" u wykładowców w domu. 12.12.oglądałem jakiś film w kinie nocnym. Został nagle przerwany. Od znajomego wiedziałem o "polowym studiu TV" na wojskowym Okęciu. Rzecz jasna szokiem był szumiący rano telewizor, milczące telefony i muzyka dawna w radiu. Rano, po deklaracji premierała poszedłem oglądać skoty na Sobieskiego. Zimno im było, a ja w bechatce... Miałem 19 lat. Pamiętam wszystko. P. Odpowiedz Link Zgłoś
petrokles Re: Co robiliście 13 grudnia 1981 ? To już 26 lat 12.02.08, 19:08 Zjadło mi post. Zły jestem, ale od początku: w piątek skończyliśmy strajk na warszawskim Uniwerku. Mam do dziś ogłoszenie (ukradzione z tablicy ogłoszeń) Rektora Samsonowicza, że wracamy do nauki 14 grudnia. Wróciliśmy, ale do "kompletów" w mieszkaniach wykładowców. Szokował poranny szum telewizora (nie czekałem na teleranek, miałem 19 lat), nocny seans drastycznie przerwany, muzyka dawna w radiu, oświadczenie premierała. ZAraz po nim wyszedłem na Sobieskiego oglądać skoty. Im było zimno, ja w wojskowej bechatce buchałem parą. Pamiętam, nie zapomnę. Odpowiedz Link Zgłoś
sclavus Re: Co robiliście 13 grudnia 1981 ? To już 26 lat 12.02.08, 19:41 przyszli o 00:15, wykopali drzi...Noc na komendzie a koło dziewiątej rano "przewóz" do obozu, choć w pewnej chwili myślałem, że na rozwałkę... W połowie lutego (82), karetka zabrała mnie do szpitala i w szpitalu doczekałem "doręczenia karty zwolnienia"... Rzeczywiście - to już 26 lat... w tym - 25 lat poza Polską... Odpowiedz Link Zgłoś
440417mz Re: Co robiliście 13 grudnia 1981 ? To już 26 lat 12.02.08, 23:48 Synek tak a propos.Czy aby nie wzieli cie z internatu na przechowanie(?)w szpitalu górniczym w Katowicach-Ochojcu?Bo wtedy wyciepywali chorych by dać schronienie zdrowym bykom z bojówek ;S;?Łazili póżniej takie chore po korytarzach szpitalnych i chwalili się swoją opozycyjnością i częstowali czekoladą z CIA albo z MI-6. Odpowiedz Link Zgłoś
sclavus Re: Co robiliście 13 grudnia 1981 ? To już 26 lat 13.02.08, 13:55 w Szpitalu Górniczym, powiadasz... ? To może tyjesteś ten, którego "sztempel w gowa piznoł" ? ... i dlatego twój cynizm jest tak kiepskiego gatunku a usiłowana ironia... zwykłymi pierdami... Czy ja ci każę wierzyć w "moją przygode" ?? Wątek jest "co robiliście... " - napisałem po prostu, jak wyglądał "mój" 13 grudnia... Po twoim wpisie, mógłbym napisać, że byłeś jednym z pięciu, którzy mi wtedy wleźli do mieszkania, ale po co ?? A może mi zazdrościsz ? A może rzeczywiście byłeś pośród tych, którzy wykopywali drzwi ?? Któż to wie dzisiaj... :) Odpowiedz Link Zgłoś
440417mz Re: Co robiliście 13 grudnia 1981 ? To już 26 lat 12.02.08, 23:40 Mnie żona obudziła 13 grudnia w niedziela,jak to baba:Wojna!Po sobotniej balandze,jeszcze cokolwiek nie kontaktujący,,powiedziałem do mojej starej dziewczyny:No problem,pojadymy do Niemiec na przymusowe roboty.Ale tylko do rodziny w eFie.Wcale żech sie nie wystraszył.Generał od Wojtka Polskiego i tak mioł mnie za V kolumna. Odpowiedz Link Zgłoś
uyu Re: Co robiliście 13 grudnia 1981 ? To już 26 lat 13.02.08, 02:46 Przed swietami i wyjazdem 20 grudnia do Francji zabralam sie za remont lazienki u rodzicow. Chcialam po sobie cos zostawic, bo wiedzialam, ze wyjezdzam na zawsze. 12 wieczorem cudem zdobyta gwintownica gwintowalam cudem zdobyte rurki. Przed snem zdazylam jeszcze napisac list do aktualnego meza i padlam spac. Obudzili mnie rano informacja o stanie wojennym. Poszlam na najblizsza poczte nadac list. Zamknieta. Potem druga, troche wieksza - tez zamknieta. Poczta glowna takze. Pieszo przez most poszlam na dworzec kolejowy. Zblizala sie trzecia po poludniu i do zamkniecia dworcowej poczty brakowalo kilka minut. Dotarlam do niej gdy pracownik juz zamknal drzwi. Stalam i bez slowa patrzylam na nie z listem w reku. Moj przyszly maz byl wtedy w jednostce w Polinezji Francuskiej (mielismy sie spotkac na swietach we Francji) i wiedzialam, ze wlasnie stracilam ostatnia szanse kontaktu. Gdy juz odwracalam sie zeby odejsc drzwi otworzyly sie i uslyszalam "Niech pani da ten list". Nigdy nie zapomne tego czlowieka i jego glosu. Potem, jak wszyscy dostawalam listy z dluga pieczatka "ocenzurowano". Takie same dostawal moj maz, z tym, ze w kazdym zabawialismy sie kosztem cenzorow. Ja np. pisalam "wiesz, jako syn powstanca warszawskiego z pewnoscia zrozumiesz co to oznacza gdy napisze, ze ciocia Wronka (WRON), stara ulicznica, przeziebila sie od wystawania na rogach ulicy." i tym podobne. Po duzych trudnosciach wyjechalam dopiero po zakonczeniu stanu wojennego. W miedzyczasie wylali mnie z pracy a moja kariera zawodowa padla na dziob. I wlasciwie dobrze, bo zarabialam o wiele wiecej jako "murzyn" piszac dla innych. No i przestalo mnie to interesowac, bo po jaka cholere zajmowac sie historia gdy nikt z niej nie wyciaga wnioskow? Ot, glupia bylam i tyle! Podpisalabym lojalke i moze bylabym dzis prezydentem albo premierem tego pieknego kraju nad Wisla? Odpowiedz Link Zgłoś
440417mz Re: Co robiliście 13 grudnia 1981 ? To już 26 lat 13.02.08, 03:04 Czytając twój ;wesoły; tekst,mam wątpliwości co do słów Witkiewicza:Quel sale pays,que la Pologne.Cette triste patrie des gouvnages.Ja osobiscie nie deptam prawników,ale zastanawiam sie gdzie jest granica między zmyśleniem a mową trawą.... Odpowiedz Link Zgłoś
uyu Re: Co robiliście 13 grudnia 1981 ? To już 26 lat 13.02.08, 20:07 440417mz, mozesz sprecyzowac do ktorego wpisu odnosi sie twoj komentarz? Odpowiedz Link Zgłoś
cebulowa_republika Czekalem na Donka pod trzepakiem zeby isc 13.02.08, 05:22 na manifestacje, ale Donek wymiekl i zostal w domu. Odpowiedz Link Zgłoś
440417mz Re: Czekalem na Donka pod trzepakiem zeby isc 13.02.08, 05:36 Ale on w swych opowiadaniach podał tyle wersji że wszystko jest możliwe.Jak to u rudego,wszystkie opowieści można między bajki włożyć.Silesius z Monachium próbuje czasami coś napisać,ale Giwi go szabruje,wręcz kasuje(Castruje po kubańsku). Odpowiedz Link Zgłoś
guadalcanal Re: Czekalem na Donka pod trzepakiem zeby isc 13.02.08, 07:39 W ten pamiętny poranek,obudziłem się z głośnym łomotem w głowie,po gorzale pitej poprzedniej nocy.Nie doskwierał mi brak telewizorni,puściłem sobie Radio Wolna Europa i choć zagłuszane dało się co nieco usłyszeć. Niczego jednak specjalnie nie przeżywałem,gdyż jako Ślązak od kilku pokoleń,syn byłego żołnierza Wehrmachtu,wcielonego do armii niemieckiej wiem,że zarówno Niemcy ale i Polacy uważali nas za ludzi gorszej kategorii.Tak więc nie czuję i nie czułem specjalnego związku ani z niemcami ani z polakami. Jestem Ślazakiem i g....o mnie obchodzi i obchodził żałosny ton pieniaczy z Solidarności,którzy na pasku kościoła fundowali ludziom krwiożerczy kapitalizm. Tak więc nie przeżywałem tego dnia w smutnym nastroju.Czas pokazał że miałem absolutną rację. Odpowiedz Link Zgłoś
stan.borys Ja się obudziłem to zrobiłem kupę ! 13.02.08, 09:44 Do nocnika !!! A później te paskudne płatki owsiane na śniadanko ! Odpowiedz Link Zgłoś
adalberto3 Re: Czekalem na Donka pod trzepakiem .... 14.02.08, 13:48 Donek wolal zamanifestowac tezyzne swojej glowy podczas konsumcji destylatow z polskich ziemniakow. Teraz woli destylaty z irlandzkiego jeczmienia. Potem ma wizje "Drugiej Irlandii". Odpowiedz Link Zgłoś
sclavus Re: Czekalem na Donka pod trzepakiem .... 14.02.08, 14:15 Zapewne z Jarkaczem tak pod tym trzepakiem stałeś.... I w ten sposób uciekła wam możliwość zrobienia czegokolwiek innego... Następnie, sfałszowano Jarkaczowi teczkę... :| Tobie też ??? Odpowiedz Link Zgłoś