kade82
14.12.05, 21:08
Chciałabym dowiedzieć się, czy w trakcie badania okulistycznego, jeszcze
przed przymierzaniem szkieł, lekarz z wysoką dokładnością może ocenić
wielkość wady? Czy zapodając szkła do przymiarki, wie +/- 0,50 jaka jest
wada? Czy może się jednak znacznie pomylić?
Chodzi o to, że po wizycie u okulisty nie jestem ostatecznie zadowolona z
efektu jaki dają mi szkła. Miałam do wyboru +0,75 i +1; okulistka
przymierzała mi oba i z nich ostatecznie wybrałam lepsze. Dopiero na drugi
dzień, zamykając jedno oko, a patrząc drugim, stwierdziłam, że jednak jest
coś nie tak. Jestem na siebie zła,a z drugiej strony zaczynam podejrzewać u
siebie jakąś tajemniczą chorobę oczu, którą nie można skorygować szkłami.
Inna sprawa, że jak jestem u jakiegokolwiek lekarza to wszystko jest dobrze
(nawet jak wyskoczya mi paskudna wysypka, to lekarz nie zdążył jej już
zobaczyć, a powróciła jak tylko wyszłam z Izby Przyjęć)- dobre też wydawały
mi się szkła, które ostatecznie wybrałam...