Dodaj do ulubionych

Do Przemyslenia

IP: *.rdu.bellsouth.net 11.07.01, 07:23
http://www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_010711/swiat/swiat_a_3.html
Dania

Były szef dyplomacji Uffe Ellemann-Jensen wyznaje

Szpiegowałem przeciwko PRL

Były wieloletni minister spraw zagranicznych Danii Uffe
Ellemann-Jensen był szpiegiem. Wielokrotnie odbywał podróże
do ówczesnej NRD i Polski, podczas których podejmował się
zadań wywiadowczych.

Te nieznane dotychczas szczegóły biografii wybitnego duńskiego
polityka zostały ujawnione w wywiadzie dla dziennika "Politiken".
Uffe Ellemann-Jensen opowiada, że przyjeżdżał m.in. z wizą
turystyczną na Targi Poznańskie, oficjalnie w celu zbierania informacji
do artykułów do specjalistycznych pism. "Byłem jednocześnie w
kontakcie z moim byłym pracodawcą - wywiadem wojskowym.
Zbierałem informacje o znaczeniu militarnym" - wspomina.

Zainteresowanie duńskiego wywiadu wojskowego infrastrukturą
militarną w Polsce było nader zrozumiałe. Według planów
strategicznych Układu Warszawskiego, Dania miała być terenem
polskich operacji wojskowych.

"Podjąłem się tego zadania bez wynagrodzenia i po dziś dzień jestem
dumny z tego, co robiłem" - zwierza się były minister. Wyjaśnia, że
później, kiedy podróżował już nie jako wolny strzelec, lecz etatowy
dziennikarz, musiał zaprzestać pracy dla wywiadu. Te dwie funkcje
były nie do pogodzenia.

Uffe Ellemann-Jensen nie chciał ujawnić szczegółów działalności dla
wywiadu. Powodem, dla którego zdecydował się uchylić rąbka
tajemnicy, była sprawa dwóch duńskich oficerów rezerwy, którzy w
roku 1987 podjęli się zadań wywiadowczych w Polsce i zostali
aresztowani w czasie fotografownia obiektu wojskowego. Jak się
przypuszcza, polskie tajne służby zostały wcześniej poinformowane o
ich misji. Teraz, po 14 latach, ujawnili na łamach tygodnika
"Weekendavisen", że po ich wpadce władze Danii nie tylko się od
nich odcięły, ale ośmieszały ich wysiłki, podjęte w interesie kraju.

Uffe Ellemann-Jensen, wówczas minister spraw zagranicznych,
pojechał do Polski, by wynegocjować warunki zwolnienia ich za
kaucją. Zostali oni wypuszczeni na wolność po wpłaceniu 3,5 mln
koron przez prywatną osobę (rząd odmówił wyasygnowania
pieniędzy). Następnie skazano ich zaocznie na 7 i 9 lat więzienia.
"Moim głównym zadaniem było wydostanie ich z więzienia - mówi
dziś były minister. - Musiałem obstawać przy twierdzeniu, że byli to
lekkomyślni turyści, chociaż nawet dla największego idioty było jasne,
że chodziło o szpiegów. Moje zaangażowanie w ich sprawę było tym
większe, że w przeszłości - pod pozorem podróży turystycznej - sam
przyglądałem się obiektom wojskowym. Miałem jednak więcej
szczęścia - nigdy nie zostałem złapany".

Nathan Gurfinkel z Kopenhagi
Obserwuj wątek
    • Gość: zyx Re: Do Przemyslenia IP: *.rdu.bellsouth.net 11.07.01, 08:30
      Gość portalu: zyx napisał(a):

      > http://www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_010711/swiat/swiat_a_3.html
      > Dania
      >
      > Były szef dyplomacji Uffe Ellemann-Jensen wyznaj
      > e
      >
      > Szpiegowałem przeciwko PRL
      >
      > Były wieloletni minister spraw zagranicznych Dan
      > ii Uffe
      > Ellemann-Jensen był szpiegiem. Wielokrotnie odby
      > wał podróże
      > do ówczesnej NRD i Polski, podczas których podej
      > mował się
      > zadań wywiadowczych.
      >
      > Te nieznane dotychczas szczegóły biografii wybit
      > nego duńskiego
      > polityka zostały ujawnione w wywiadzie dla dzien
      > nika "Politiken".
      > Uffe Ellemann-Jensen opowiada, że przyjeżdżał m.
      > in. z wizą
      > turystyczną na Targi Poznańskie, oficjalnie w ce
      > lu zbierania informacji
      > do artykułów do specjalistycznych pism. "Byłem j
      > ednocześnie w
      > kontakcie z moim byłym pracodawcą - wywiadem woj
      > skowym.
      > Zbierałem informacje o znaczeniu militarnym" - w
      > spomina.
      >
      > Zainteresowanie duńskiego wywiadu wojskowego inf
      > rastrukturą
      > militarną w Polsce było nader zrozumiałe. Według
      > planów
      > strategicznych Układu Warszawskiego, Dania miała
      > być terenem
      > polskich operacji wojskowych.
      >
      > "Podjąłem się tego zadania bez wynagrodzenia i p
      > o dziś dzień jestem
      > dumny z tego, co robiłem" - zwierza się były min
      > ister. Wyjaśnia, że
      > później, kiedy podróżował już nie jako wolny str
      > zelec, lecz etatowy
      > dziennikarz, musiał zaprzestać pracy dla wywiadu
      > . Te dwie funkcje
      > były nie do pogodzenia.
      >
      > Uffe Ellemann-Jensen nie chciał ujawnić szczegół
      > ów działalności dla
      > wywiadu. Powodem, dla którego zdecydował się uch
      > ylić rąbka
      > tajemnicy, była sprawa dwóch duńskich oficerów r
      > ezerwy, którzy w
      > roku 1987 podjęli się zadań wywiadowczych w Pols
      > ce i zostali
      > aresztowani w czasie fotografownia obiektu wojsk
      > owego. Jak się
      > przypuszcza, polskie tajne służby zostały wcześn
      > iej poinformowane o
      > ich misji. Teraz, po 14 latach, ujawnili na łama
      > ch tygodnika
      > "Weekendavisen", że po ich wpadce władze Danii n
      > ie tylko się od
      > nich odcięły, ale ośmieszały ich wysiłki, podjęt
      > e w interesie kraju.
      >
      > Uffe Ellemann-Jensen, wówczas minister spraw zag
      > ranicznych,
      > pojechał do Polski, by wynegocjować warunki zwol
      > nienia ich za
      > kaucją. Zostali oni wypuszczeni na wolność po wp
      > łaceniu 3,5 mln
      > koron przez prywatną osobę (rząd odmówił wyasygn
      > owania
      > pieniędzy). Następnie skazano ich zaocznie na 7
      > i 9 lat więzienia.
      > "Moim głównym zadaniem było wydostanie ich z wię
      > zienia - mówi
      > dziś były minister. - Musiałem obstawać przy twi
      > erdzeniu, że byli to
      > lekkomyślni turyści, chociaż nawet dla największ
      > ego idioty było jasne,
      > że chodziło o szpiegów. Moje zaangażowanie w ich
      > sprawę było tym
      > większe, że w przeszłości - pod pozorem podróży
      > turystycznej - sam
      > przyglądałem się obiektom wojskowym. Miałem jedn
      > ak więcej
      > szczęścia - nigdy nie zostałem złapany".
      >
      > Nathan Gurfinkel z Kopenhagi

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka