haen1950
08.02.08, 15:59
"Nie ujawnił minister Ćwiąkalski, ujawnia Radio ZET. Agencja
Bezpieczeństwa Wewnętrznego inwigilowała jednego z liderów lewicy.
ABW podjęła czynności operacyjne po artykułech prasowych dotyczących
czołówki polityków SLD, którzy mieli przejąć za grosze mieszkania w
warszawskim Wilanowie.
Informację potwierdziliśmy w kilku źródłach. Przeprowadzono nawet
operację niejawnego przeszukania domu Szmajdzińskiego -
funkcjonariusze weszli do mieszkania w czasie jego o nieobecności.
ABW zajęła się jednym z liderów lewicy po tym jak media doniosły,
że w latach 1996-1998 kupił mieszkanie za cenę z 1990 roku. Prasa
pisała o tym pod koniec 2006 roku.
Nazwisko Szmajdziński to kolejne po prokuratorze Jerzym Engelkingu,
które wypływa po kontroli przeprowadzanej właśnie w ABW. Nasz
informator podkreśla, że nie jest to jedyny polityk, który został
objęty inwigilacją po niekorzystnych dla niego artykułach prasowych.
A zbieżność tych zdarzeń jest zaskakująca".
Nielegalne rewizje? Pójdą siedzieć, jak amen w pacierzu.