justin34
14.02.08, 22:04
Hall, która po raz pierwszy uczestniczyła w posiedzeniu unijnych
ministrów edukacji w Brukseli, powiedziała na konferencji prasowej,
że "różni się od swojego poprzednika", Romana Giertycha. Promowany
przez niego program "Zero tolerancji dla przemocy" Hall postanowiła
zastąpić zupełnie nowym.Mówiłam dziś o tym, że tolerancja jest dużą
wartością - oświadczyła Hall - W szczególności jak dziś
rozmawialiśmy o programach wymiany i współpracy młodzieżowej, to tu
bardzo ważną wartością podnoszoną w tych programach jest tolerancja
dla odmienności i uwrażliwianie na problemy mniejszości.Dopytywana,
czy opowiada się za uczeniem tolerancji także wobec mniejszości
seksualnych, przyznała, że tak, zastrzegając jednak, że "zależnie od
wieku dzieci i środowiska, trzeba należytej delikatności w mówieniu
na takie tematy".
www.rp.pl/artykul/92816.html
Pani Hall nie powinna zdawac sie na nauczycieli.ME powinien
opracowac program w tym zakresie i wymagac jego realizacji od
przygotowaych odpowiednio nauczycieli.W krajach zachodnich
tolerancji uczy sie w ramach przedmiotu wychowanie obywatelskie.