boblebowsky
19.02.08, 12:56
Martwi mnie, że media uległy histerii wywołanej przez PIS i włączyły
się w kampanię przeciw niemu. Dotyczy to głownie wywiadu jakiego udzielił w
TOK FM, w którym jakoby miał straszyć Jarusia więzieniem, Do podobnej sytuacji
doszło również przy okazji konferencji z laptopem, który jak sądzę w
zamierzeniu nie miał być hitem dnia, a chętnie został podchwycony przez
polityków PIS, którzy ze
strachu przed wszelką odpowiedzialnością próbowali zdyskredytować ministra.
Wypowiedź Ćwiąkalskiego na temat odpowiedzialności Jarusia za zagłuszanie była
tylko i wyłącznie odpowiedzią na zadane pytanie i nie wyobrażam sobie żeby
minister sprawiedliwości odpowiedział na nie inaczej. Cała reszta to już
"głuchy telefon" i nadinterpretacje jego wypowiedzi żeby nie powiedzieć dosadniej.
Nie jest też przypadkiem, że jest on najbardziej atakowanym ministrem w tym
rządzie, ma największe potencjalne możliwości żeby udupić kaczorów. Nie
rozumiem tylko mediów które zatańczyły jak PIS im zagrał.