wlodzimierz.ilicz
29.02.08, 17:44
naszego, w sumie jeszcze jednak nienajgorszego, baraku obozu
socjalistycznego.
Za co byli ówczesnym władzom głęboko wdzięczni. Wyjeżdżali w te pędy
bojąc się, że Władza się rozmyśli i znów zamknie granicę.
Teraz ci sami ludzie podają się za szczerych zwolenników realnego
socjalizmu i tow. Wiesława osobiście twierdząc, że zmuszono ich do
wyjazdu mimo, iż byli wielce zadowoleni z życia w PRL i serdecznie
przywiązani do systemu.
Wesołe, czyż wszak nie?