Dodaj do ulubionych

Speckomisja bada sprawę Kalasa

IP: *.dip.t-dialin.net 27.08.03, 12:42
Czego mozna oczekiwac od agentow bylej,zbrodniczej organizacji-
SB?Przeciez wiekszosc tych na gorze ABW to byli czlonkowie
tamtej Slozby ZSSR.Czego oczekiwac od Barcikowskiego,czasowo
oddelegowanego przez swego szefa Czazastego do pracy dla "grupy
trzymajacej wladze".Zarowno Barcikowski jak i inni jego koledzy
wiedza ze ich dni sa policzone i"tancza jak im graja"Graja
czazasci,gazowaci,czy krauze.Im predzej skonczy sie miller,tym
predzej wroca do swoich przechowalni.Dobrze platnych,lecz jednak
przechowalni.
Obserwuj wątek
    • kataryna.kataryna Re: Speckomisja bada sprawę Kalasa 27.08.03, 13:04
      Szwedowski kierował sprawę Papały na takie tory, aby obciążyć
      SLD? A to szelma podła! Przecież politycy SLD nie mieli nic, ale
      to nic wspólnego z Edkiem Mazurem i wspólne biesiadowanie nie
      powinno nikogo zmylić. Na tych imprezach bywali jako osoby
      prywatne i już, nie można tego w żaden sposób wiązać z tym co
      się działo wokół śledztwa, a wokół Mazura w szczególności. Na
      miejscu Szwedowskiego zaczęłabym prozak brać bo jeszcze go jakaś
      depresja dopadnie i się na słuchawkach od walkamana powiesi.



      • Gość: alex Re: Speckomisja bada sprawę Kalasa IP: *.wrzesnia.sdi.tpnet.pl 27.08.03, 14:42
        pardon!!Dotyczylo miki.
      • Gość: limran Re: Speckomisja bada sprawę Kalasa IP: *.acn.pl / 10.67.5.* 28.08.03, 07:52
        Barcikowski się wygadał podczas wywiadu, ale trzeba zauważyć w
        tym wywiadzie w tokfm inną jego wypowiedź świadczącą o jego
        stosunku do ludzi i przeciwników politycznych: "Co mnie obchodzi
        co czuł Pan Kalas przy aresztowaniu" <cytat z pamięci>
      • Gość: puma paskudne słowo SPECKOMISJA IP: *.amg.gda.pl 28.08.03, 10:52
        Dlaczego dziennikarze z uporem "wmuszają" nam obrzydliwy słowotwór utworzony dokładnie na wzór radzieckich
        potworków słownych, które do tej pory straszą w języku rosyjskim?
    • Gość: andro Re: Speckomisja bada sprawę Kalasa IP: 213.170.137.* 27.08.03, 13:41
      Nastepna "speckomisja", juz mi sie niedobrze robi jak slysze to
      slowo, czy w naszym kraju niczego nie mozna wyjasnic normalnie
      bez tych wszystkich specow
      • Gość: XYZ Re: Speckomisja bada sprawę Kalasa IP: 217.97.130.* 28.08.03, 09:18
        "Speckomisja" to eufemizm. Jest, to stała komisaj Sejmu do spraw
        służb specjalnych. Zawsze była. Jest to organ, za pomocą którego
        Sejm kontroluje działalność tajnych służb.
    • Gość: ww Re: Speckomisja bada sprawę Kalasa IP: 213.243.127.* 27.08.03, 14:39
      Czy mozna prosic Gazete o zaprzestanie sowietyzacji naszego
      jezyka? W sowieckim rosyjskim owszem istnieje "speckomisja", ale
      w rosyjskim juz nie - tym bardziej w polskim. Mowi
      sie "specjalna komisja" lub, ostatecznie, "komisja specjalna".
      Moze w tym przypadku to akurat pasuje do ducha artykulu - jednak
      zbyt czesto uzywacie nowotworow, ktore wziete sa prosto z
      rosyjskiego.
      • Gość: XYZ Re: Speckomisja bada sprawę Kalasa IP: 217.97.130.* 28.08.03, 09:22
        Nigdy nie słyszałem o języku "sowieckim" ani nawet
        o "radzieckim", ja znam jedynie rosyjski. Więć używając
        zapożyczeń, "Wybiórcza" rusyfikuje język a nie "sowietyzuje". A
        tak na marginesie, obrońco czystości języka, w słowniku języka
        polskiego nie ma słów "sowiet" czy 'sowiecki". To są wyrazy
        rosyjskie. W języku polskim istnieje natomiast słowo "rada"
        czy "radziecki".
        • Gość: Lykos Sowietyzmy IP: *.chemd.amu.edu.pl 28.08.03, 10:19
          Gość portalu: XYZ napisał(a):

          > Nigdy nie słyszałem o języku "sowieckim" ani nawet
          > o "radzieckim", ja znam jedynie rosyjski. Więć używając
          > zapożyczeń, "Wybiórcza" rusyfikuje język a nie "sowietyzuje".
          A
          > tak na marginesie, obrońco czystości języka, w słowniku
          języka
          > polskiego nie ma słów "sowiet" czy 'sowiecki". To są wyrazy
          > rosyjskie. W języku polskim istnieje natomiast słowo "rada"
          > czy "radziecki".


          Nie ma zgody Mopanku!

          Rzeczywiście, języka sowieckiego nie ma, ale było mnóstwo
          sowietyzmów w języku rosyjskim i w polskiej nowomowie.

          Jedną z ważniejszych cech nadającej językowi rosyjskiemu
          charakter sowiecki były liczne skrótowce, np. kombryg (dowódca
          brygady), kombat (łatwo się domyślić), kołchoz, sowchoz,
          uniwiermag itp. itd. Należy do nich speckomisja.

          Z wyrazem "sowiet" spotykałem się rzadko i rzeczywiście w
          kontekście podejrzanym o makaronizm rosyjsko-sowiecki.
          Natomiast wyraz "sowiecki" jak najbardziej miał prawo
          obywatelstwa w moim środowisku, był też powszechnie stosowany w
          wydawnictwach emigracyjnych i w RWE. Od wyrazu "radziecki"
          różni go silne ujemne nacechowanie stylistyczne.

          Nie należy się zatem dziwić, że w słownikach wydawanych w PRL
          wyrazu tego nie było. Najprawdopodobniej istniał zapis cenzury
          na to słowo. Argument, że w słownikach tego wyrazu nie ma, jest
          więc podobnej wartości, jak to, że ktoś musi być mało znaczącą
          figurą, skoro jego biogramu nie ma w encyklopedii, a co więcej,
          nie pokazywali go w reżimowej telewizji. Np. hasło "Wałęsa"
          pojawiło się w dodatku do encyklopedii czterotomowej dopiero w
          końcu lat osiemdziesiątych, a i to napisane w sposób
          lekceważący i obraźliwy.
          • Gość: XYZ Re: Sowietyzmy IP: 217.97.130.* 28.08.03, 14:45
            Gość portalu: Lykos napisał(a):

            > Gość portalu: XYZ napisał(a):
            >
            > > Nigdy nie słyszałem o języku "sowieckim" ani nawet
            > > o "radzieckim", ja znam jedynie rosyjski. Więć używając
            > > zapożyczeń, "Wybiórcza" rusyfikuje język a
            nie "sowietyzuje".
            > A
            > > tak na marginesie, obrońco czystości języka, w słowniku
            > języka
            > > polskiego nie ma słów "sowiet" czy 'sowiecki". To są wyrazy
            > > rosyjskie. W języku polskim istnieje natomiast słowo "rada"
            > > czy "radziecki".
            >
            >
            > Nie ma zgody Mopanku!
            >
            > Rzeczywiście, języka sowieckiego nie ma, ale było mnóstwo
            > sowietyzmów w języku rosyjskim i w polskiej nowomowie.
            >
            > Jedną z ważniejszych cech nadającej językowi rosyjskiemu
            > charakter sowiecki były liczne skrótowce, np. kombryg (dowódca
            > brygady), kombat (łatwo się domyślić), kołchoz, sowchoz,
            > uniwiermag itp. itd. Należy do nich speckomisja.
            >
            > Z wyrazem "sowiet" spotykałem się rzadko i rzeczywiście w
            > kontekście podejrzanym o makaronizm rosyjsko-sowiecki.
            > Natomiast wyraz "sowiecki" jak najbardziej miał prawo
            > obywatelstwa w moim środowisku, był też powszechnie stosowany
            w
            > wydawnictwach emigracyjnych i w RWE. Od wyrazu "radziecki"
            > różni go silne ujemne nacechowanie stylistyczne.
            >
            > Nie należy się zatem dziwić, że w słownikach wydawanych w PRL
            > wyrazu tego nie było. Najprawdopodobniej istniał zapis cenzury
            > na to słowo. Argument, że w słownikach tego wyrazu nie ma,
            jest
            > więc podobnej wartości, jak to, że ktoś musi być mało znaczącą
            > figurą, skoro jego biogramu nie ma w encyklopedii, a co
            więcej,
            > nie pokazywali go w reżimowej telewizji. Np. hasło "Wałęsa"
            > pojawiło się w dodatku do encyklopedii czterotomowej dopiero w
            > końcu lat osiemdziesiątych, a i to napisane w sposób
            > lekceważący i obraźliwy.
            Od 1989 roku było bardzo wiele wydań słownika i nadal słowa te w
            nim nie figurują. Czyżby cenzura jak Lenin? A fakt, że wyrazy te
            stosowała emigracyjna prasa, nie nadaje im polskości. Ddbiorcy
            tej prasy pewnie stosowali emigracyjną "nowomowę" nie mając
            raczej świadomości, że używają czysto rosyjskich słów, które w
            polskim języku nie występują.
            • Gość: Lykos Re: Sowietyzmy IP: *.chemd.amu.edu.pl 28.08.03, 15:10
              Gość portalu: XYZ napisał(a):

              > Gość portalu: Lykos napisał(a):
              >
              > > Gość portalu: XYZ napisał(a):
              > >
              > > > Nigdy nie słyszałem o języku "sowieckim" ani nawet
              > > > o "radzieckim", ja znam jedynie rosyjski. Więć używając
              > > > zapożyczeń, "Wybiórcza" rusyfikuje język a
              > nie "sowietyzuje".
              > > A
              > > > tak na marginesie, obrońco czystości języka, w słowniku
              > > języka
              > > > polskiego nie ma słów "sowiet" czy 'sowiecki". To są wyrazy
              > > > rosyjskie. W języku polskim istnieje natomiast słowo "rada"
              > > > czy "radziecki".
              > >
              > >
              > > Nie ma zgody Mopanku!
              > >
              > > Rzeczywiście, języka sowieckiego nie ma, ale było mnóstwo
              > > sowietyzmów w języku rosyjskim i w polskiej nowomowie.
              > >
              > > Jedną z ważniejszych cech nadającej językowi rosyjskiemu
              > > charakter sowiecki były liczne skrótowce, np. kombryg (dowódca
              > > brygady), kombat (łatwo się domyślić), kołchoz, sowchoz,
              > > uniwiermag itp. itd. Należy do nich speckomisja.
              > >
              > > Z wyrazem "sowiet" spotykałem się rzadko i rzeczywiście w
              > > kontekście podejrzanym o makaronizm rosyjsko-sowiecki.
              > > Natomiast wyraz "sowiecki" jak najbardziej miał prawo
              > > obywatelstwa w moim środowisku, był też powszechnie stosowany
              > w
              > > wydawnictwach emigracyjnych i w RWE. Od wyrazu "radziecki"
              > > różni go silne ujemne nacechowanie stylistyczne.
              > >
              > > Nie należy się zatem dziwić, że w słownikach wydawanych w PRL
              > > wyrazu tego nie było. Najprawdopodobniej istniał zapis cenzury
              > > na to słowo. Argument, że w słownikach tego wyrazu nie ma,
              > jest
              > > więc podobnej wartości, jak to, że ktoś musi być mało znaczącą
              > > figurą, skoro jego biogramu nie ma w encyklopedii, a co
              > więcej,
              > > nie pokazywali go w reżimowej telewizji. Np. hasło "Wałęsa"
              > > pojawiło się w dodatku do encyklopedii czterotomowej dopiero w
              > > końcu lat osiemdziesiątych, a i to napisane w sposób
              > > lekceważący i obraźliwy.
              > Od 1989 roku było bardzo wiele wydań słownika i nadal słowa te w
              > nim nie figurują. Czyżby cenzura jak Lenin? A fakt, że wyrazy te
              > stosowała emigracyjna prasa, nie nadaje im polskości. Ddbiorcy
              > tej prasy pewnie stosowali emigracyjną "nowomowę" nie mając
              > raczej świadomości, że używają czysto rosyjskich słów, które w
              > polskim języku nie występują.
            • Gość: Lykos Re: Sowietyzmy IP: *.chemd.amu.edu.pl 28.08.03, 15:35
              Gość portalu: XYZ napisał(a):

              > Od 1989 roku było bardzo wiele wydań słownika i nadal słowa te w
              > nim nie figurują. Czyżby cenzura jak Lenin? A fakt, że wyrazy te
              > stosowała emigracyjna prasa, nie nadaje im polskości. Ddbiorcy
              > tej prasy pewnie stosowali emigracyjną "nowomowę" nie mając
              > raczej świadomości, że używają czysto rosyjskich słów, które w
              > polskim języku nie występują.


              Jakiś złośliwy chochlik (pewnie też czerwony!) zamienił mój tekst na list
              mojego PT Oponenta. Spróbuję więc mój list odtworzyć.

              Nie mam pod ręką nowych słowników, nie mogę więc zweryfikować prawdziwości
              słów XYZ. Nie zdziwiłbym się jednak, gdyby terminu "sowiecki" rzeczywiście w
              nich nie było. Może przez przeoczenie, a może "Lenin wiecznie żywy": w końcu w
              redakcjach w dalszym ciągu pracują zapewne "doskonali fachowcy" z nadania
              PZPR.

              Słowniki powinny rejestrować słowa używane przez wszystkich grupowych
              użytkowników języka, nie widzę więc powodu, dla którego nie powinno w nich być
              słów używanych przez literaturę czy publicystykę emigracyjną. Tym bardziej, że
              termin ma tradycje przedwojenne. W moim atlasie Romera z roku 1928 jest
              nawet "Związek Socjalistycznych Republik Sowieckich".

              Nie upierałbym się tak bardzo przy swojej racji, gdyby słowo "sowiecki" miało
              taki sam zakres znaczeniowy, jak "radziecki". Ale tak nie jest. Jest, jako już
              rzekłem, nacechowane stylistycznie. Przynajmniej w epoce powojennej.

              Na pewno inaczej - bardziej miałko - brzmi zdanie: "Gnębił nas rząd radziecki"
              niż zdanie "Gnębił nas reżim sowiecki", które z pewnością lepiej oddaje istotę
              rzeczy.

              Czyż nie?

              Nawiasem mówiąc, w ostatnich latach karierę zrobił termin "homo sowieticus" i
              chociaż ma postać neolatynizmu, funkcjonuje jako frazeologizm polski. Powinien
              również znaleźć się w słownikach.
    • Gość: alex Speckomisja bada sprawę Kalasa IP: *.wrzesnia.sdi.tpnet.pl 27.08.03, 14:40
      Im szybciej takich idiotow jak bedzie mniej ,zacznie byc w tym
      kraju normalniej!!!!
    • Gość: Izydor Re: Speckomisja bada sprawę Kalasa IP: *.visp.energis.pl 27.08.03, 15:24
      Do redaktora sledczego!
      Rzeczpospolita ledwie sie trzyma kupy, rozpieprzajcie Panowie
      ją nadal a koniec bedzie należal do Leperra lub kogoś bardziej
      grożnego, jeden z politykow prawicy mówił ekipie Krzklewskiego
      "co by tu jeszcze spieprzyć Panowie!i stalo się,tamta bezkarność
      glupcow kosztowała prawicę utratą władzy, a obecna bezkarność
      bedzie kosztowala utratą głów, za waszym przykladem bedzie mozna
      bronić kazdego drania i dlatego dranie wygrają.
    • Gość: konti Re: Speckomisja powina sprawdzic Barcikowskiego!! IP: *.proxy.aol.com 27.08.03, 21:10
      Barcikowski nadurzyl swoja pozycje do scigania urzednika
      panstwowego przez sluzby ABW.SLD zatuszowala wszystkie dowody
      winy wykorzystujac ABW w tym celu.Ta partia (SLD)juz gnije i nie
      dlugo bedzie koniec z SLD.Czas juz nadchodzi zeby rozliczyc
      bande SLD z tego co nakradli.
    • Gość: niepoprawny Re: Speckomisja bada sprawę Kalasa IP: *.dsl.chcgil.ameritech.net 28.08.03, 02:04
      Ludzie! Czy Wy naprawde nie wiecie, w jakim celu powolano ABW?
      Pozwolcie, ze Was oswiece. ABW powolana zostala w celu ochrony
      ksiazki wejsc i wyjsc z budynku ABW. Stad tez taka
      spektakularna akcja tow.Barcikowskiego i kolesiow. A co ktos
      bedzie "tajne" informacje przemycal do prasy! Dodam jeszcze, ze
      akcja zatrzymania p.Kalasa byla, jak dotad, najwiekszym sukcesem
      ABW. To chyba Barcikowski towarzysz zasluzyl sobie na medal?
      Trzeba obgadac sprawe z don Millerem; on ma grafik medali dla
      zasluzonych aparatczykow.
    • Gość: niepoprawny Re: Speckomisja bada sprawę Kalasa IP: *.dsl.chcgil.ameritech.net 28.08.03, 02:19
      Piszesz:
      "Im predzej skonczy sie miller,tym predzej wroca do swoich
      przechowalni.Dobrze platnych,lecz jednak
      przechowalni."

      A moze nalezaloby sie zabrac za te, jak to nazywasz,
      przechowalnie i przyjrzec sie im dokladniej? Zaloze sie, ze tam
      to dopiero szfindle maja miejsce. Jakby tak odciac towarzyszom
      mozliwosc przechowania sie, to moze udaloby sie cos zmieniec w
      przyszlosci???



      Gość portalu: miki napisał(a):

      > Czego mozna oczekiwac od agentow bylej,zbrodniczej organizacji-
      > SB?Przeciez wiekszosc tych na gorze ABW to byli czlonkowie
      > tamtej Slozby ZSSR.Czego oczekiwac od Barcikowskiego,czasowo
      > oddelegowanego przez swego szefa Czazastego do pracy
      dla "grupy
      > trzymajacej wladze".Zarowno Barcikowski jak i inni jego
      koledzy
      > wiedza ze ich dni sa policzone i"tancza jak im graja"Graja
      > czazasci,gazowaci,czy krauze.Im predzej skonczy sie miller,tym
      > predzej wroca do swoich przechowalni.Dobrze platnych,lecz
      jednak
      > przechowalni.
    • Gość: Byśko Upiorze-przeczytaj (dotyczy barcikowskiego) IP: *.zgora.dialog.net.pl 28.08.03, 04:33
      Jest rok 2003,wszystko się wokół zmieniło a ty znowu
      swoje,dobrze byś się czuł w Korei Pół.
    • Gość: smerfik Barcikowski do złapania IP: *.icpnet.pl 28.08.03, 07:48
      przez zbrojne, własne hufce. Wczoraj w Radiu TOK FM szef ABW,
      podając nazwisko jednego z dwóch zatrzymanych oficerów, naruszył
      ustawę o ochronie informacji niejawnych oraz ustawę o wlasnej
      Agencji. Tylko kto oskarży Barcikowskiego? To są "święte krowy"
      i robią, co chcą.
    • Gość: Michał Re: Speckomisja bada sprawę Kalasa IP: *.magma-net.pl 28.08.03, 08:08
      Szef ABW, BARCIKOWSKI, boi się wyjawienia "tajemnicy państwowej"!
      Jest to chyba normnalne, ale czy taką tajemnicą jest odwiedzanie
      go przez Włodzimierza CZARZASTEGO? Należałoby zapytać
      spec-tajniaka po jaką cholerę przychodził do niego skorumpowany i
      ciągle mataczący Czarzasty. Wniosek może być tylko jeden -
      Barcikowski i jego spółka boją się wyjawienia kontaktów z
      półświatkiem przestępczym. A może ABW miała (nie MIAŁ, panie
      Redaktorze) swój udział w propozycji Rywina. Przecież obcja (SLD
      - Unia Pracy) jest ta sama.
    • lupus.lupus Re: Speckomisja bada sprawę Kalasa 28.08.03, 08:24
      Konstanty Miodowicz w radiu Zet:
      "sprawa Kalasa i współtowarzyszy" : )))))
      wyśmienity zwrot :)
    • lupus.lupus Re: Speckomisja bada sprawę Kalasa 28.08.03, 08:27
      A Bogdan Lewandowski dostrzega zączatki siatki agunturalnej w ABW : )
      • pokrzywa.pokrzywa Re: Speckomisja bada sprawę Kalasa 28.08.03, 09:21
        lupus.lupus napisał:

        > A Bogdan Lewandowski dostrzega zaczątki siatki
        > agenturalnej w ABW : )

        Wyszkolił się w dostrzeganiu w komisji śledczej.
        Bije na głowę Barcikowskiego. Jest pretekst do
        wymiany bo Andrzej chlapnął. Nawet oczy pasują.
        Lewe przymknięte.
    • Gość: XYZ Re: Speckomisja bada sprawę Kalasa IP: 217.97.130.* 28.08.03, 09:14
      A od kiedy to zatrzymanego (formalni i fizycznie) prowadza się
      bez kajdanek. Takie są przepisy, dotyczace transportu osób
      zatrzymanych. I nie ma znaczenia za co, czy za szpiclowanie, czy
      za kradzież gumy do rzucia. Skoro jest postanowienie o zatrzy
      maniu i delikwent jest transportowany, kajdanki sa obowiązkowe.
      To samo dotyczy broni. Funkcjonariusz podczas akcji ma obowiązek
      posiadać broń. A że tajniaki się "wożą", to inna sprawa. Dla
      większości "łysych pał" z policji czy ABW (d. UOP) pukawka jest
      przedłużeniem siusiaka.
    • Gość: gaduła Re: ABW nadaje się do pilnowania klozetów !! IP: *.tera.com.pl 28.08.03, 10:02
      z tego wynika że abw NADAJE SIĘ DO PILONOWANIA KLOZETÓW W
      GODZINACVH PRACY !!

      tajemnice należy trzymać w gazecie wyborczej !!
    • Gość: olo siły użyte nie były zbyt wielkie IP: 213.76.130.* 28.08.03, 10:05
      ...przecież nie użyto czołgów.
      • lupus.lupus Re: siły użyte nie były zbyt wielkie 28.08.03, 10:22
        Gość portalu: olo napisał(a):

        > ...przecież nie użyto czołgów.

        Jednak pewnie postawiono w stan gotowości Jednostki Nadwiślanskie :)
    • Gość: Zbyszek I wreszcie wróci Pałubicki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.08.03, 10:06
    • Gość: PHS Re: Speckomisja bada sprawę Kalasa IP: *.ols.vectranet.pl 28.08.03, 10:26
      DlaczegoGazeta ciągle wprowadza społeczeństwo w bład i robi
      wode z mózgów Obywateli.
      • pokrzywa.pokrzywa Re: Speckomisja bada sprawę Kalasa 28.08.03, 10:44
        Gość portalu: PHS napisał(a):

        > Dlaczego Gazeta ciągle wprowadza społeczeństwo w bład
        > i robi wode z mózgów Obywateli.

        Jeśli chodzi o Millera, to nie wiem.
    • Gość: janka Re: Speckomisja bada sprawę Kalasa IP: *.widawa.sdi.tpnet.pl 28.08.03, 11:38
      Metody SB-ckie wróciły do Najjaśniejszej Rzeczpospolitej-
      dlaczego?Wstyd panie Miller!!!!
    • Gość: f Re: Speckomisja bada sprawę Kalasa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.08.03, 11:50
      www.ovo.pl/i/pl/p/aug03/d25/p030825a/index.html
    • Gość: gość jajo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.08.03, 11:51
      jeżeli zdaniem barcikowskiego to było łagodne, to może trezba
      się przyjrzeć innym zatrzymaniom, czy nie krzywdzono ludzi i cze
      niepotrzebnie wydawano nasze (podatników) pieniądze.
      zdjęcia niech sobie powiesi nad łóżkiem.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka