splkm
09.03.08, 23:17
Około godziny 18 do polskiego biura LOT na lotnisku w Nowym Jorku zadzwonił
ktoś z informacją, że na pokładzie rejsowego Boeinga, którym premier Donald
Tusk leciał do USA znajduje się bomba - dowiedział się DZIENNIK.
www.dziennik.pl/wydarzenia/article135930/Na_pokladzie_samolotu_premiera_byla_bomba_.html
No to Donek z siebie błazenadę zrobił...