gorby12
15.03.08, 13:29
Niezależnie od tego, jaki będzie finał obecnego kryzysu, politycy PO
twierdzą na razie jedno: jeśli nie będzie stuprocentowej pewności,
że traktat przez Sejm przejdzie, rząd w drugim czytaniu, które ma
się odbyć we wtorek, wycofa ustawę, zgodnie z którą parlament wyraża
zgodę na ratyfikację traktatu przez prezydenta.Zbigniew Chlebowski
deklaruje, że jeżeli sprawy nie posuną się naprzód, będzie
przekonywał swoich kolegów do wariantu przyspieszonych wyborów. "W
kierownictwie PO ten pogląd nie jest odosobniony" - zaznacza szef
klubu Platformy. "Rozważamy od strony prawnej również wariant
połączenia ewentualnych przyspieszonych wyborów z przeprowadzeniem
referendum w sprawie traktatu" - ujawnia inny członek władz PO. A
Bronisław Komorowski zapowiada, że prawnicy już pracują nad
ewentualną zmianą ustawy o referendum.
www.dziennik.pl/polityka/article138393/PO_grozi_PiS_przyspieszonymi_wyborami.html
PO bedzie rzadzic sama. Wystarczyloby poparcie SLD i PSL aby pozbyc
sie i prezydenta.