woda_woda
19.03.08, 13:05
Syndrom oblężonej twierdzy - zjawisko polegające na wzbudzaniu
poczucia zagrożenia ze strony mniej lub bardziej wyimaginowanego
wroga*. Grupa społeczna przejawiająca wysoki poziom poczucia
zagrożenia o wiele chętniej rezygnuje z indywidualizmu dążąc do
homogeniczności** i oddaje władzę nad sobą osobom, które deklarują
grupie zapewnienie bezpieczeństwa.
Syndrom oblężonej twierdzy jest często wykorzystywany przez
polityków, którzy wzbudzają poczucie zagrożenia elektoratu, a
następnie oferują ratunek z wyimaginowanej opresji. Elektorat, aby
zredukować nieprzyjemne poczucie zagrożenia odda głos na polityka.
W tym sensie posługiwanie się syndromem oblężonej twierdzy jest
psychomanipulacją.
(za Wikipedią)
* Teoria wroga to jedna z głównych cech systemów totalitarnych.
** Homogeniczność rozumiemy tu jako jednolitość, jednorodność.
czym straszono nas przez ostatnich kilkadziesiąt lat i czym straszy
sie nas po dzień dzisiejszy?
1. Wrogiem klasowym
2. Niemcami
3. Żydami
4. Unią Europejską
5. Homoseksualistami
Coś ominęłam?