Dodaj do ulubionych

Syndrom Oblężonej Twierdzy.

19.03.08, 13:05
Syndrom oblężonej twierdzy - zjawisko polegające na wzbudzaniu
poczucia zagrożenia ze strony mniej lub bardziej wyimaginowanego
wroga*. Grupa społeczna przejawiająca wysoki poziom poczucia
zagrożenia o wiele chętniej rezygnuje z indywidualizmu dążąc do
homogeniczności** i oddaje władzę nad sobą osobom, które deklarują
grupie zapewnienie bezpieczeństwa.

Syndrom oblężonej twierdzy jest często wykorzystywany przez
polityków, którzy wzbudzają poczucie zagrożenia elektoratu, a
następnie oferują ratunek z wyimaginowanej opresji. Elektorat, aby
zredukować nieprzyjemne poczucie zagrożenia odda głos na polityka.
W tym sensie posługiwanie się syndromem oblężonej twierdzy jest
psychomanipulacją.
(za Wikipedią)

* Teoria wroga to jedna z głównych cech systemów totalitarnych.
** Homogeniczność rozumiemy tu jako jednolitość, jednorodność.

czym straszono nas przez ostatnich kilkadziesiąt lat i czym straszy
sie nas po dzień dzisiejszy?

1. Wrogiem klasowym
2. Niemcami
3. Żydami
4. Unią Europejską
5. Homoseksualistami

Coś ominęłam?



Obserwuj wątek
    • woda.woda Ominęłam. 19.03.08, 13:06
      > Coś ominęłam?

      6. Światowym spiskiem
      7. Układem
      • ross128 A gdzie liberałowie?!?! 19.03.08, 13:13
        Wszak oni są gorsi od wszystkich wymienionych razem wziętych!! :)
        Tak przynajmniej twierdzi łociec rydzyk do spółki z lechujarkami, więc to musi
        być prawda!:)
        • woda.woda Słuszni, dodajemy liberałów 19.03.08, 13:15
    • adalberto3 A Rosja to co ? No i terroryzm ! 19.03.08, 13:08
      • scoutek i jeszcze 19.03.08, 13:13
        czerwonymi (cokolwiek to znaczy)
        ubekami
    • elena4 Re: Syndrom Oblężonej Twierdzy. 19.03.08, 13:10
      Jakiego k.. indywidualizmu?
      Na indywidualizm to mnie bedzie stac, jak za mój kawalek ziemi
      dostane tyle, ze bedę mogla sobie kupic inny kawalek gdzie indziej.
      • woda.woda Eleno, 19.03.08, 13:13
        przyznam, że wątek ten powstał z twojej inspiracji, jesteś bowiem
        typowym produktem Syndromu.

        A ponieważ darzę cię dużą sympatią za twoje niespotykane poczucie
        humoru, pozwól, że zadedykuję go właśnie tobie :)
        • elena4 Re: Eleno, 19.03.08, 13:18
          No od razu tak myslalam i dlatego sie wpisalam.
          Jaki, wodo, kurna indywidualizm, kiedy jesteś golodupcem i każdy
          frajer podkupi cie za parę groszy i nawet płakac nie pozwoli?
          • woda.woda Re: Eleno, 19.03.08, 13:20
            A ty myślisz, że indywidualna wolność (indywidualizm) zalezy od
            zasobności portfela?
            • elena4 Re: Eleno, 19.03.08, 13:21
              No nie. Drzymala chyba tez był wolny.
              • woda.woda Re: Eleno, 19.03.08, 13:24
                ... i kloszard paryski takoż :)
                • elena4 Re: Eleno, 19.03.08, 13:30
                  Kobieto ja nie o marginesie. Ja o przecietnych ludziach.
                  • woda.woda Re: Eleno, 19.03.08, 13:35
                    Przeciętny człowiek z dóbr materialnych nie potrzebuje wiele.

                    Nie widzę jednak związku między stanem konta a wolnością osobistą.
                    • elena4 Re: Eleno, 19.03.08, 13:41
                      A ja widze te zależność. Zerowy stan konta, łatwiejsza podatność na
                      popadnięcie w niewolę. Prawdy stare jak swiat. Tylko do czerwonych
                      nie docierają.
                      • elena4 Re: Eleno, 19.03.08, 13:43
                        Chociaż, tu autopoprawka. czerwoni o tym bardzo dobrze wiedzą,
                        prawda?
                      • woda.woda Re: Eleno, 19.03.08, 13:49
                        > A ja widze te zależność. Zerowy stan konta, łatwiejsza podatność
                        na
                        > popadnięcie w niewolę.

                        Poniekąd masz rację.
                        Ja jednak pytam: skąd wziął się ów zerowy stan konta?

                        Czy nie jest tak, że wolnośc wymaga odpowiedzialności?



                      • ariadna-enta Re: Eleno, 19.03.08, 15:16
                        nieprawda elena bieda materialna wcale nie musi
                        wiązać się z ubóstwem duchowym czy szukaniem wyimaginowanych wrogów
                        to charakter człowieka wrodzona nieufność,zawiść,stawianie się ponad
                        innych powoduje,ze kazdy kto inaczej myśli jest:
                        komuchem
                        Zydem
                        liberałem
                        złodziejem itd do wyboru

                        znam wielu ludzi,którym się nie przelewa,a nie nazywają innych
                        czerwonymi ,albo nie podważają czyjeś polskości.
                        Za to ty bez przerwy to robisz w stosunku do adwersarzy
                        więc można by pomyśleć,że cierpisz na ten syndrom i mało ważne
                        czy masz pełniejszy czy pusty portfel.
                        • elena4 Re: Eleno, 19.03.08, 15:35
                          Albo jak ktos mysli inaczej to zaraz jest
                          -endekiem
                          -ciemnogrodem
                          -nieudacznikiem.
                          Tak nazywaja ci "bogaci duchem" ludzi, ktorzy obserwuja, wyciągaja
                          wnioski i nie chcą nadstawiac wlasnego tylka dla realizowania
                          interesow tych, ktorzy ich hipnotyzuja syrenim spiewem i powszechnym
                          hurra.Jedyne co chcą ci nieudacznicy, to taki malenki kawalek tortu
                          również dla siebie.
                          Ci "bogaci duchem" zazwyczaj mają portfel pelen. I tez mają w wyżej
                          wymienionej grupie wrogow calkiem wyimaginowanych, z calkiem
                          przeciwnych powodów?
                        • elena4 Re: Eleno, 19.03.08, 15:37
                          A tak w ogole, dlaczego mam nie nazywać
                          -Żyda Żydem
                          -komucha komuchem
                          -liberala liberale
                          -złodzieja złodziejem?
                          • woda.woda Re: Eleno, 19.03.08, 15:41
                            A wyjasnisz, co miałas na myśli pisząc do mnie:
                            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=77203389&a=77205310
                            • elena4 Re: Eleno, 19.03.08, 15:54
                              A co tu wyjasniać?
                              Ty we mnie ciemnogrodem, jedwabnikiem, itp to ja w ciebie czerwonym.
                              Żydówką mam cie nazywac?
                              • woda.woda Re: Eleno, 19.03.08, 15:56
                                Nazwałam cię kiedykolwiek ciemnogrodem?
                                Nie kłam.

                                A dlaczego nazwałas mnie akurat słowem "czerwony"?
                                • elena4 Re: Eleno, 19.03.08, 16:03
                                  Bo jesteś czrwona.
                                  • woda.woda Re: Eleno, 19.03.08, 16:04
                                    To znaczy jaka?
                                    • elena4 Re: Eleno, 19.03.08, 16:33
                                      Bardziej internacjonalna niz nacjonalna.
                                      Żaden normalny europejczyk taki nie jest.
                                      • woda.woda Re: Eleno, 19.03.08, 16:35
                                        Postów poniżej pewnego poziomu głupoty nie komentuję.

                                        • elena4 Re: Eleno, 19.03.08, 16:45
                                          Nie szkodzi. Juz sie zdążyłam nauczyć, że głupota to pojęcie
                                          względne.
                                  • ariadna-enta Re: Eleno, 19.03.08, 16:16
                                    widzisz elena brak argumentów
                                    i już nazywasz forumowiczów czerwonymi
                                    komuchami czy jescze inaczej.Niby na jakiej podstawie?
                                    Poprawiasz sobie przez to swoje ego kosztem innych?
                                    poza tym czytajać cię zauważa sie,że stosujesz bardzo prosty,zeby
                                    nie powiedzieć prostacki mechanizm myślowy
                                    biedny-dobry,szlachetny
                                    bogaty-zły i cyniczny.
                                    a to jest guzik prawda.Wielu biedaków jest podłych,zawistnych
                                    życzącym,żeby temu drugiemu też było żle
                                    a bogacz to nie zawsze cwaniak,wynoszący sie ponad innych.

                                    człowiek jest człowiekiem lepszym lub gorszym bez względu na statut
                                    materialny.
                                    Stosujesz tanie chwyty psychologiczne,chyba,żeby się podbudować.
                                    Masz pretensje,że nazywają takich jak ty ciemnogrodem,rydzykowcem
                                    moze i nieładnie,ale spróbuj raz dyskutować na argumenty,a nie na
                                    przypinanie ludziom łatek bo nie po drodze ci z ich poglądami.
                                    epitety to najprostsza ,ale i najgorsza droga,żeby drugiemu
                                    odechciało sie dyskutować i odpowiedział pięknym za nadobne.

                                    • elena4 Re: Eleno, 19.03.08, 16:30
                                      Ja nie siegam do epitetow, tylko stwierdzam fakty.
                                      Jedynie czerwonemu moze podobac sie przechyl unii w te strone, w
                                      ktora sie pochyla.
                                      Znam bogatych i nowobogackich.
                                      • woda.woda Re: Eleno, 19.03.08, 16:32
                                        Aha.

                                        Czyli mnie wolno powiedzieć, że tylko komuś ciemnemu moze nie
                                        podobać sie kierunek, w jakim rozwija się Unia?
                                        • elena4 Re: Eleno, 19.03.08, 16:35
                                          Jak sobie chcesz.
                                          faktem jest, że im sie z dobrobytu w du...ch przewraca.
                                          Kiedy go zaczną tracic oprzytomnieją.
                                          • sie-zaloguj Re: elano, 30.03.08, 01:05
                                            kiedy przestaniesz być nałożnicą geyowego kaczyńskiego?
                                            • rosario_t_t_38 Kiedy 30.03.08, 04:21
                                              pewna pani o wielu nickach przestanie swoją cenzurą robić z tego
                                              forum cenzure z czasów PRL-u.
                                              Uzuwając swoje wpisy , innych wpisy tak jak jej pasuje i usuwać
                                              całe niewygodne z jakis dziwnych i tylko jej znanych powodów ,
                                              wątki ?
                        • elena4 Re: Eleno, 19.03.08, 15:50
                          I w koncu o jakiej zawiści, nieufności i stawianiu sie ponad innymi
                          w stosunku do mnie, która jedyne co twierdzi to to, że Polska do
                          unii weszla
                          -biedniejsza
                          -nieprzygotowana ani pod względem prawnym, ani żadnym innym.
                          co stawia nas na nizszej pozycji w stosunku do państw rozwiniętych,
                          ktore czerpaly garścią z wolności ekonomicznej, ktorej my nie
                          mieliśmy?
                          Komu zawiszczę ja mówiąc to?
                          Ja tylko sie dziwię ograniczoności ludzi, którzy nie chca zauwazyć,
                          że obecnie proponowana "wolność" nigdy nie pozwoli na rozwoj kraju i
                          dorownanie innym w ramach państwa powiedzmy etnicznego, a tylko
                          ugruntuje biedę i zaproponuje tematy zastepcze w postaci np losu
                          biednych homoseksualistow.
                          • woda.woda Re: Eleno, 19.03.08, 15:52
                            Uważasz, że gdybyśmy nie weszli do Unii, rozwijalibysmy sie
                            szybciej i lepiej?

                            Potrafisz to jakoś udowodnić?
                            • elena4 Re: Eleno, 19.03.08, 16:02
                              Uważam, ze straciliśmy wiele lat i to dzieki tym łobuzom politykom.
                              Uważam, że stracilismy pewien etap w rozwoju naszego kraju i teraz
                              chce sie na siłę abyśmy z pominięciem tego etapu stali sie tacy jak
                              inni, mimo, ze nasze podstawowe problemy sa inne niz tych z zachodu.
                              Uważam, ze Unia w swoim pierwotnym zalożeniu byla pieknym projektem,
                              odkąd skręca na lewo niczego dobrego nikomu nie przyniesie.
                              • woda.woda Re: Eleno, 19.03.08, 16:03
                                > Uważam, ze straciliśmy wiele lat

                                Które lata masz na myśli?

                                > Uważam, że stracilismy pewien etap w rozwoju naszego kraju

                                Jakie lata ten etap obejmował?
                                • elena4 Re: Eleno, 19.03.08, 16:12
                                  Lata 1945/ 89
                                  A po 89 wiadomo.
                                  • woda.woda Re: Eleno, 19.03.08, 16:17
                                    > Lata 1945/ 89

                                    Dzięki.
                                    Ano, straciliśmy i to nie z naszej winy.

                                    Ale żyć trzeba dalej. Wszyscy jesteśmy w róznym stopniu tym
                                    naznaczeni i stąd pewnie bierze się iles tam naszych lęków.

                                    A co z tą Unią? Uważasz, że dzięki obecności w niej będziemy
                                    rozwijac sie wolniej, niż rozwijalibyśmy sie obok niej?

                                    Wolniej nadrabiac straty?

                                    • elena4 Re: Eleno, 19.03.08, 16:31
                                      no, moze jak Bóg da, do poziomu estremadury dojdziemy, kiedyś,
                                      hehehe.
                                      • woda.woda Re: Eleno, 19.03.08, 16:34
                                        W sumie ci współczuję.

                                        Nawet moja stara już matka twierdzi, że nigdy nie myślała, iz
                                        będzie kiedyś zyć w wolnym kraju - członku UE.

                                        I dlatego może potrafi cieszyc się zyciem.

                                        • elena4 Re: Eleno, 19.03.08, 16:43
                                          No i niech sie dalej cieszy, ze w tym kraju za pralke placi wiecej
                                          niz w innych krajach unii, a emeryture ma mniejszą, hehehe.
                                          I niech zyje jak najdłużej. Wtedy pewnie doczeka, ze nie bedzie z
                                          czego wyplacic jej emerytury, bo wszystkie dzieciaki beda ja
                                          opłacaly innym unijnym, hehehe.
                                          Noooooooooo, chyba, że duzo zwiedza. Wtedy to tak. Mniej problemów z
                                          wizami, hehehe.
                                          • woda.woda Re: Eleno, 19.03.08, 16:48
                                            Ty tego nie zrozumiesz, ale ona cieszy siw olnością.
                                            • elena4 Re: Eleno, 19.03.08, 16:51
                                              Niech sie jeszcze troche pocieszy, hehehe.
                                            • elena4 Re: Eleno, 19.03.08, 16:53
                                              Niech sie jeszcze troche pocieszy.
                                              Bo znowu bedzie jej miała coraz mniej, hehehe.
                                              • woda.woda Re: Eleno, 19.03.08, 16:54
                                                > Bo znowu bedzie jej miała coraz mniej, hehehe.

                                                To już nie twoje zmartwienie, czy ona uważa, że będzie jej miała
                                                mniej, czy więcej.

                                                Napisałam przecież, że ty tego nie zrozumiesz.

                                                • elena4 Re: Eleno, 19.03.08, 17:01
                                                  Diabła tam.
                                                  Rzecz w tym, ze ja przez ostatnie lata miałam tej wolności jednak
                                                  troche wiecej niz twoja mama.
                                                  I to mnie bardziej uderzy jej brak.
                                                  Dlatego tak sie boje powrotu do tego, co bylo kiedys.
                                                  • woda.woda Re: Eleno, 19.03.08, 17:07
                                                    No to pozostaje ci tylko zapłakac sie ze złości.
                                                  • elena4 Re: Eleno, 19.03.08, 17:12
                                                    no widzisz, i kto tu okazal sie w koncowym rozrachunku zawistny
                                                    ciemnogrod cieszący sie nieszcześciem bliźniego, hehehe.
                                                    Z zawistna satysfakcja skomentowalas fakt tego, ze moge stracic moje
                                                    fajne zycie na rzecz niefajnego.
                                                  • woda.woda Re: Eleno, 19.03.08, 17:29
                                                    A co mnie obchodzi twoje zycie?
                                                    I na twoje lęki tez nic nie poradzę.
                                                  • elena4 Re: Eleno, 19.03.08, 17:41
                                                    Ano widzę, ze nie jestes w stanie nic poradzić, hehehe.
                                                  • woda.woda Re: Eleno, 19.03.08, 17:48
                                                    Ze swoimi lekami kazdy musi uporać się sam.
                                                    A jak nie umie, to znaczy, że musi się bać.
                                • elena4 Re: Eleno, 19.03.08, 16:14
                                  45-89
                                  plus lata szabru kosztem budowania sily ekonomicznej całego kraju,
                                  delikatnie mówiąc.
        • elena4 Re: Eleno, 19.03.08, 13:19
          To nie jest syndrom oblężonej twierdzy tylko realna ocena własnego
          położenia w swiecie.
          • woda.woda Re: Eleno, 19.03.08, 13:21
            To ty tak twierdzisz.
          • elena4 Re: Eleno, 19.03.08, 13:29
            A tamto ty twierdzisz.
            Chyba musiałaś w zyciu wiele za darmo dostać.
            Albo jesteś cyniczna i masz w tym interes, aby slabszy, czli Polak
            ciągle tracił.
      • scoutek Re: Syndrom Oblężonej Twierdzy. 19.03.08, 13:15
        elena4 napisała:

        > Jakiego k.. indywidualizmu?
        > Na indywidualizm to mnie bedzie stac, jak za mój kawalek ziemi
        > dostane tyle, ze bedę mogla sobie kupic inny kawalek gdzie indziej.

        mozesz
        ja np. przeprowadzilam porownanie i wyszlo mi, ze za blizniaka i kawalek ziemi
        na przedmiesciach Katowic mozesz kupic 10 ha ziemi z domem na wysokosci Sunsvall
        w Szwecji, oba za 80 tys. euro
        • elena4 Re: Syndrom Oblężonej Twierdzy. 19.03.08, 14:09
          No to na co czekasz?
          Ja za swoje małe mieszkanko moge kupic w Polsce cały folwark.
    • jola_iza Re: Syndrom Oblężonej Twierdzy. 19.03.08, 13:11
      Się zgadzam, a tak przy okazji-czytasz pocztę ?:))
      • woda.woda Re: Syndrom Oblężonej Twierdzy. 19.03.08, 13:14
        > czytasz pocztę ?:))

        Nie, chyba, że ktoś mi zaleca :)
        • jola_iza Re: Syndrom Oblężonej Twierdzy. 19.03.08, 13:15
          Zalecam, jak najbardziej i z dolną kreską też:))
    • berkowicz2 Re: tak, najwazniejsze ! w brukseli panuje 19.03.08, 13:12
      paniczny strach przed europejczykami > juz kilka razy okazalo sie ze ten motloch
      nie rozumie szczytnych idei tamtejszych bolshevikow ;(;( stad taki a nie inny
      tryb przyjmowania uekonstytucji > przy pomocy oszustwa i w tajemnicy przed
      spoleczenstwami ;(;( ty widze jestes fanka tych bolshevikow > spytam wiec -
      dlaczego sie europejczykow tak boicie???

      > poczucia zagrożenia ze strony mniej lub bardziej wyimaginowanego
      > wroga*.
      > Syndrom oblężonej twierdzy jest często wykorzystywany przez
      > polityków, którzy wzbudzają poczucie zagrożenia elektoratu, a
      > następnie oferują ratunek z wyimaginowanej opresji. Elektorat, aby
      > zredukować nieprzyjemne poczucie zagrożenia odda głos na polityka.

      he he pasuje do was > michnikowszczyzny > jak ulal!! przeciez zawsze jechalisci
      na zagrozeniu ze strony mitycznego ciemnogrodu, knujacego i spiskujacego
      rydzyka, i na sprzeciwie wobec nich budujecie swa tozsamosc, he he. a geremki,
      tuski i inne olejniczaki te wasze fobie wykorzystuja ;(;(
      • hawranekslonko Re: tak, najwazniejsze ! w brukseli panuje 19.03.08, 13:27
        Ciezko pracuje na "chleb" inie zycze sobie by ktos zagladal do mojego
        garnka,kieszeni,luzka.Wybralem swoich przedstawicieli i to ja ich bede
        rozliczal.Jezeli nie beda mi sie podobali (zle rzadzili) wybiore innych.Pozdrawiam.
    • of.woman.born Młodzież, internauci, feministki 19.03.08, 13:22
      zieloni, ekolodzy, adwokaci, intelektualiści (czyt. wykształciuchy), emigracja
      (oprocz polonii amerykańskiej), no i psychiatrzy oczywiście. Tych omijają
      najszerszym łukiem.
    • homosovieticus Nie ominęłaś ale pominęłaś 19.03.08, 13:25
      równie ważne straszenia:

      - zagrożeniem dla demokracji w Polsce.

      - utratą należnej pozycji i należnego międzynarodowego miru wsród
      państw UE
      - że staniemy się pośmiewiskiem Europy

      - Radiem Maryja i Ojcem Dyrektorem

      - polskim antysemityzmem

      - ciemnogrodem
      • woda.woda Słusznie, 19.03.08, 13:28
        wymieniłes wrogów niewyimaginowanych.
        • homosovieticus Z logiki pała. Jak zwykle. 19.03.08, 13:31
          • ross128 oj, biednyś homosiu:) 19.03.08, 13:33
            Znowu ci na kole nie poszło? Może powinieneś bardziej przysiąść nad książkami?:)
            • homosovieticus A to niby dlaczego? 19.03.08, 13:35
              Nie biorę pod uwagę "wyścig postowy."
              • ross128 Ponieważ jak sam przyznajesz 19.03.08, 13:38
                otrzymujesz pały z logiki:) Na dodatek masz poważny problem z wysławianiem się
                po polsku. Nie wiem czy to drugie jest przyczyną tego pierwszego, ale jakby nie
                było: mizeria:)
                • homosovieticus Z logiki miałem ocenę celującą. To po pierwsze. 19.03.08, 13:45
                  Nie powinieneś sobie rościć pretensji do roli sędziego w ocenie
                  poprawnej polszczyzny.A ten nie ma trudności w wysławianiu się po
                  polsku wcale nie musi MÓWIĆ po polsku..
                  Odsyłam do wykładów K. Ajdukiewicza i radzę zapomnieć o
                  wykładach "dziekana Żakowskiego"
                  • ross128 ROTFL!!! 19.03.08, 13:52
                    Homoś, to że zakończyłeś swoje kształcenie na liceum, to widać aż nadto wyraźnie:))

                    "A ten nie ma trudności w wysławianiu się po
                    polsku wcale nie musi MÓWIĆ po polsku.."

                    W twoim wypadku homosiu, oprócz trudności w wysławianiu się dochodzą jeszcze
                    trudności w poprawnym pisaniu:))
                    Polecam publikacje profesora Markowskiego (najlepiej w wersji z CD) i proponuje
                    odstawić na czas dłuższy dzieła takich tuzów intelektu jak Nowak czy Legutko... :)))
                    • homosovieticus Głupszy ustępuje pola mądrzejszemu.Ja nie ustępuję 19.03.08, 13:57
                      Miło było poznać prawdziwie wykształconego, młodego miłośnika
                      polszcyzny.
                      • ross128 Muszę Cie homoś zmartwić:) 19.03.08, 13:59
                        Nie mam zielonego pojęcia co to takiego jest (względnie jakiego państwa językiem
                        jest:)) to co się nazywa "polszcyzna" :)
                        • homosovieticus Za inteligenta masz się na forum a czytasz jak AI 19.03.08, 14:06
                          i to bardzo niedopracowane.
                          • ross128 Tajników używania znaków przestankowych 19.03.08, 14:17
                            też homosiu nie zgłębiłeś?:) Marniutkie szkoły musiałeś niebogo pokończyć (to
                            znaczy mam nadzieję że pokończyłeś, aczkolwiek tego optymistycznego założenia
                            nic nie wspiera:)).
                            Nie nauczyli Cię też niebogo, że do odczytywania tekstów AI jest kompletnie
                            zbędne? Wystarczy prosty program, ot choćby ten:
                            www.voicerecognition.com.au/
                            Może spraw sobie taki homosiu:) Chociaż przy twoich kłopotach z językami obcymi
                            obsługa Dragon Dictate to może być wyzwanie:) Popróbuj więc raczej krajowego
                            produktu:
                            www.expressivo.com/pl/
                            Program - 80 zł
                            Perspektywy poprawienia twoich kalekich postów homosiu - ogromne:)
                      • homosovieticus Bez manipulacji ani rusz! 19.03.08, 14:56
                        oto srodowisko polityczne GW
                        • ross128 Homoś, zostaw ty ten bimber:) 19.03.08, 14:59
                          Albo chociaż pędź go z czegoś choć w przybliżeniu organicznego:) Bo już swoje
                          własne wypowiedzi w swoich własnych postach zaczynasz nazywać manipulacją :)))
                          • homosovieticus Wątpienie we własną prawdę to cecha inteligentów. 19.03.08, 15:54
                            Reszta to bełkot.
                            • ross128 Tobie homoś jeno ta reszta pozostała:) 19.03.08, 18:19
                              Najprawdopodobniej - z przepicia :))
    • figi.gov.pl obróciwszy się jednak uprzednio 19.03.08, 13:27
      twarzą do wnętrza fortecy
      by móc wydawać rozkazy
      a w tę dziurę wstawiwszy... plecy

      A. Waligórski - Pieśń o obronie Trembowli
    • zamurowany Masz rację 19.03.08, 13:42
      Nie zauważyłem, aby media straszyły nas Unią Europejską, czy Żydami albo
      homoseksualistami. Straszą natomiast:
      1. Białorusią i Rosją
      2. Antysemityzmem
      3. Nietolerancją
      4. Rydzykiem i PiSem
      5. Poprawnością polityczną
      6. Ciemnogrodem
      7. Liberalizmem

      Coś ominąłem?

      Tak, masz rację. Oni stosują syndrom oblężonej twierdzy.
      • woda.woda Re: Masz rację 19.03.08, 13:55
        Które konkretnie media masz na myśli?
        • zamurowany Re: Masz rację 19.03.08, 15:17
          Przecież dobrze wiesz. Przykładowo: Gazeta Wyborcza, TVP, TVN.

          Aha, zapomniałem dodać:

          8. Globalne ocieplenie
          • woda.woda Re: Masz rację 19.03.08, 15:22
            > Przecież dobrze wiesz. Przykładowo: Gazeta Wyborcza, TVP, TVN.

            Aha, za to inne straszą Europą, liberalizmem, Żydami, Niemcami itp

            Ale media nie są bohaterem tego wątku.

            > 8. Globalne ocieplenie

            I słusznie, bo to juz zaczyna byc duży problem.

            • zamurowany Re: Masz rację 19.03.08, 15:35
              > > Przecież dobrze wiesz. Przykładowo: Gazeta Wyborcza, TVP, TVN.
              >
              > Ale media nie są bohaterem tego wątku.

              Jak to nie? Syndrom oblężonej twierdzy - to jest temat wątku. Ten syndrom
              wykorzystują przepięknie powyższe media strasząc nas nietolerancją,
              antysemityzmem, Białorusią, Rydzykiem, poprawnością - wszystko po to, aby nas (a
              raczej: was) skonsolidować. Wszystko dokładnie według zacytowanej przez ciebie
              definicji.

              > > 8. Globalne ocieplenie
              >
              > I słusznie, bo to juz zaczyna byc duży problem.

              Jakie miałaś duże problemy w związku z globalnym ociepleniem? Mniejsze koszty
              ogrzewania w zimie, większy ruch na budowach w styczniu?...

              Oczywiście, pomartwić się nie zaszkodzi. Będziemy lepiej przygotowani. Tyle że
              globalnych ociepleń/oziębień ludzkość doświadczyła już wielokrotnie i poradziła
              sobie zaskakująco dobrze. Zamiast straszyć, lepiej uspokajać.
              • woda.woda Re: Masz rację 19.03.08, 15:39
                > Jak to nie?

                Ano nie. Mowa jest o zjawisku, nie o mediach.

                > Jakie miałaś duże problemy w związku z globalnym ociepleniem?

                Ja osobiście?
                Zwiększone koszty podlewania ogrodu
                • zamurowany Re: Masz rację 19.03.08, 15:46
                  > Ano nie. Mowa jest o zjawisku, nie o mediach.

                  A ja uprzejmie się zgodziłem, że faktycznie ten syndrom jest wykorzystywany.
                  Tyle że raczej odwrotnie niż ty uważasz.

                  A o listę mediów to ty sama poprosiłaś, więc o co chodzi?

                  > > Jakie miałaś duże problemy w związku z globalnym ociepleniem?
                  >
                  > Zwiększone koszty podlewania ogrodu

                  To ciekawe, w poprzednie lato ani razu nie podlałem trawy - tak było deszczowo
                  mimo globalnego ocieplenia.

                  Nawet jeżeli, to twoje straty na wodzie zrekompensowała oszczędność na zimowym
                  ogrzewaniu.

                  Globalne ocieplenie to żadna tragedia, po prostu norma.
                  • woda.woda Re: Masz rację 19.03.08, 15:49
                    > A o listę mediów to ty sama poprosiłaś, więc o co chodzi?

                    O to, ze pierwszy o nich wspomniałeś.

                    > Globalne ocieplenie to żadna tragedia, po prostu norma.

                    www.gazetawyborcza.pl/8,75402,4133212.html
                    Ty możesz wierzyć Mikkemu, wolna wola
                    • zamurowany Re: Masz rację 19.03.08, 16:06
                      > > A o listę mediów to ty sama poprosiłaś, więc o co chodzi?
                      >
                      > O to, ze pierwszy o nich wspomniałeś.

                      Tak, bo użyłem zdania z podmiotem a nie bezosobowego, jak twoje "czym straszy
                      sie nas po dzień dzisiejszy". Faktycznie, jest się czego przyczepić, różnica
                      ogromna. Nie, ja nie będę ciebie w rewanżu pytał, kogo ty konkretnie miałaś na
                      myśli. To bez znaczenia.

                      Szkoda że czepiasz się podmiotu a nie zjawiska. A podobno to o nim chciałaś
                      dyskutować? Co się stało? Dyskusja w złą stronę poszła?

                      > www.gazetawyborcza.pl/8,75402,4133212.html
                      > Ty możesz wierzyć Mikkemu, wolna wola

                      Wierzę przede wszystkim sobie, a cudzym argumentom jeśli są uzasadnione logicznie.

                      Dziękuję za ładnego linka. Tradycyjnie, pozwoliłem sobie zajrzeć i wydobyć
                      najjaśniejszą perełkę z tego, co podałaś:

                      == cytat ==
                      Zapłacą podatek za "dodatkowe" dzieci?
                      Pary, które mają więcej niż dwójkę dzieci, powinny do końca życia płacić
                      specjalny podatek za dodatkową emisję dwutlenku węgla - proponują australijscy
                      lekarze. (10-12-07, 13:18)
                      == koniec ==

                      W środku jest jeszcze śmieszniej. A raczej straszniej. Ja bym na twoim miejscu
                      taki link chował zamiast pokazywać.

                      Zauważyłem, że kwestię podlewania ogródka w wybitnie zimne i deszczowe lato
                      zbyłaś standardowym milczeniem...
                      • woda.woda Re: Masz rację 19.03.08, 16:10
                        > Tak, bo użyłem zdania z podmiotem a nie bezosobowego, jak twoje

                        Jeśli mówi się o zjawisku, nie mówi się podmiotem.

                        > Szkoda że czepiasz się podmiotu a nie zjawiska. A podobno to o
                        nim chciałaś
                        > dyskutować?

                        Tak, o zjawisku zwanym Syndromem Oblężonej Twierdzy, nie o mediach.
                        • zamurowany Re: Masz rację 19.03.08, 16:23
                          > Jeśli mówi się o zjawisku, nie mówi się podmiotem.

                          Czuję się pouczony, postaram się zapamiętać.

                          Skoro to takie ważne dla ciebie, to proszę bardzo, tutaj masz skorygowaną według
                          twoich uwag wypowiedź:
                          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=77203389&a=77212226
                          Ciekawe, co teraz odpowiesz.

                          Wtedy odpowiedziałaś pytaniem "jakie konkretnie media?" mimo, że cię podobno te
                          media nie interesują i to nie o nich mowa... Naprawdę widzisz jakąś logikę w
                          swoich słowach?
                          • woda.woda Re: Masz rację 19.03.08, 16:27
                            > Ciekawe, co teraz odpowiesz.

                            Odpowiem, że podałes swoje propozycje.

                            > Wtedy odpowiedziałaś pytaniem "jakie konkretnie media?" mimo, że
                            cię podobno te
                            > media nie interesują i to nie o nich mowa... Naprawdę widzisz
                            jakąś logikę w
                            > swoich słowach?

                            Masz rację, powinnam była zbyć milczeniem twoją uwagę o mediach.



                            • zamurowany Re: Masz rację 19.03.08, 16:36
                              > Masz rację, powinnam była zbyć milczeniem twoją uwagę o mediach.

                              To nie była uwaga o mediach. To była lista rzeczy, którymi się nas uparcie
                              straszy. To ty z niej zrobiłaś "uwagę o mediach" przyczepiwszy się do jednego
                              słowa i sprowadzając sprawę w bok.
                              • woda.woda Re: Masz rację 19.03.08, 16:39
                                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=77203389&a=77207965
    • qqazz Re: Syndrom Oblężonej Twierdzy. 19.03.08, 13:55
      Ta oblęzona twierdza istnieje tylko w umysle JarKacza (choc pewne zagrozenia o
      jakich mówi w jakims stopniu jak najbardziej występuja), to co jest normalna grą
      polityczną i scieraniem sie róznych pogladów oraz realizowaniem celów przez
      rózne opcje dla niego jest spiskiem ciemnych mocy, pewnie podczas któregoś z
      pobytów w Toruniu doznał objawienia a o. Dyrektor czem prędzej namascił go do
      jego realizacji, przydałby sie chyba egzorcysta z prawdziwego zdarzenia.



      pozdrawiam:)
      • woda.woda Re: Syndrom Oblężonej Twierdzy. 19.03.08, 13:58
        Oczywiście, dlatego Syndrom to kwestia stanu umysłu i ducha.
        Natomiast co do Kaczyńskiego (Jarosława) myślę, że on zjawisko
        Syndromu wykorzystuje i pogłębia dla własnych celów - podsycając w
        niektórych ludziach ich lęki i obawy.

        • qqazz Re: Syndrom Oblężonej Twierdzy. 19.03.08, 14:30
          woda.woda napisała:
          > Oczywiście, dlatego Syndrom to kwestia stanu umysłu i ducha.
          > Natomiast co do Kaczyńskiego (Jarosława) myślę, że on zjawisko
          > Syndromu wykorzystuje i pogłębia dla własnych celów - podsycając w
          > niektórych ludziach ich lęki i obawy.

          Podsycac te obawy to on chyba juz moze sam w sobie, co widac po sondażach, dla
          myslących eurosceptyków JarKacz już dawno jest spalony jako współtwórca
          traktatu, a ostatnie wolty tylko ludzi utwierdzaja w przekonaniu ze nie jest
          osobą której mozna zaufać, co do elektoratu bardziej zacietrzewionego to teraz w
          każdej ewentualnej debacie w walce o jego głosy Giertych zrobi z nim pewnie coś
          przy czym rozjechanie Kurskiego było głaskaniem po główce.



          poozdrawiam
          • woda.woda Re: Syndrom Oblężonej Twierdzy. 19.03.08, 14:37
            Ale przecież jest sporo ludzi, którzy mają "genetycznie" te różne
            strachy zakodowane. Resentymenty w Polsce mają się całkiem nieźle.

            Natomiast ich wykorzystywanie, podsycanie przez czynnych polityków
            jest wyjątkowym łajdactwem.

            Kto to słyszał, żeby prezydent państwa oficjanie podsycał w
            ludziach irracjonalne często lęki tylko po to, aby pomóc swojej
            partii?

            Bo o ile ludziom wolno te lęki mieć, to odpowiedzialny polityk
            powinien je łagodzić, tłumaczyć i wyjaśniać - pomagać ludziom, nie
            im szkodzić.

            • qqazz Re: Syndrom Oblężonej Twierdzy. 19.03.08, 14:53
              Owszem niemniej sadze ze zasieg oddzialywania JarKacza w tej materii robi sie
              coraz mniejszy i w zasadzie zanika.



              pozdrawiam
      • homosovieticus W "jakiś stopniu" jesteś interesujacy. 19.03.08, 14:02
        I w "jakimś stopniu" rozumiesz o co w Polsce toczy się gra
        polityczna.
        Nie jest to stopień wyższy od tego, na jakim stoją "młodzi,
        wykształceni wyborcy Platformy z dużych środowisk miejskich".
        • woda.woda Re: W "jakiś stopniu" jesteś interesujacy. 19.03.08, 14:06
          Jest jednak wyższy od tego, na jakim stoją starzy, niewykształceni
          mieszkańcy małych miasteczek - wyborcy PiSu.

          PS Możesz nie spamować?
          • homosovieticus Mogę znacznie wiecej pomiędzy nogami. 19.03.08, 14:08
            Czy Ty naprawdę tak myślisz jak piszesz?
        • qqazz O jasnie oswiecony 19.03.08, 14:32
          homosovieticus napisał:
          > I w "jakimś stopniu" rozumiesz o co w Polsce toczy się gra
          > polityczna.
          > Nie jest to stopień wyższy od tego, na jakim stoją "młodzi,
          > wykształceni wyborcy Platformy z dużych środowisk miejskich".

          Jak widze wskoczyłes na wyzszy level pojmowania i analizy wiec my biedne, ciemne
          robaczki postulujemy abyś nam w końcu uchylił nieco rąbka madrosci jakie posiadłeś.



          pozdrawiam
          • homosovieticus Chwilkie proszę , brakuje mi suszonej ryby 19.03.08, 14:36
            • ross128 Natomiast samogonu pod dostatkiem, jak widać:) 19.03.08, 14:39

              • homosovieticus Tym razem rację masz! 19.03.08, 14:51
                • ross128 No tak, homosiu. Jeno samogon Ci się ostał:) 19.03.08, 14:57
                  A było się uczyć miast chlać, to nie spotkał by Cię smutny los zapitego idioty:)
                  republika.pl/blog_mw_419202/700414/tr/bimber.jpg
                  • homosovieticus "Los człowieczy" i Tobie danym jest. 19.03.08, 15:51
            • qqazz Czekamy czekamy o jasnie oswiecony 19.03.08, 14:54
              pozdrawiam
      • wariant_b Re: Syndrom Oblężonej Twierdzy. 19.03.08, 14:09
        qqazz napisał:
        > Ta oblęzona twierdza istnieje tylko w umysle JarKacza ...

        W umyśle JarKacza jest jeszcze coś zupełnie innego.
        Budowanie syndromu jest dla niego narzędziem rozgrywki,
        on jest tego syndromu twórcą i operatorem, a nie konsumentem.
        Nie jest to zresztą niestety jedyne narzędzie JarKacza.
        • of.woman.born Re: Syndrom Oblężonej Twierdzy. 19.03.08, 14:12
          wariant_b napisał:

          > qqazz napisał:
          > > Ta oblęzona twierdza istnieje tylko w umysle JarKacza ...
          >
          > W umyśle JarKacza jest jeszcze coś zupełnie innego.
          > Budowanie syndromu jest dla niego narzędziem rozgrywki,
          > on jest tego syndromu twórcą i operatorem, a nie konsumentem.
          > Nie jest to zresztą niestety jedyne narzędzie JarKacza.


          Typowa sublimacja popędów. Gdyby go wywalili z Sejmu gwarantuję, że zacząłby się
          w koncu oglądać za fajnymi chłopakami albo przynajmniej założył konto.
          • homosovieticus Co raz wiecej madrali rozumie JarKacza i co raz 19.03.08, 14:17
            wystawia On ich do wiatru.
            ataki mediów na opozycyjna partię dowodzą Światu,że w Polsce
            demokracyjny system jest bardzo poważnie zniekształcony.
            • stepyakermanu Re: Co raz wiecej madrali rozumie JarKacza i co r 19.03.08, 14:44
              homosovieticus napisał:
              w Polsce
              > demokracyjny system jest bardzo poważnie zniekształcony.
              Z czym to się je??
              • homosovieticus Badania robisz? 19.03.08, 15:48
                (Nie)wykształciuchu?
        • qqazz Re: Syndrom Oblężonej Twierdzy. 19.03.08, 15:20
          wariant_b napisał:
          > qqazz napisał:
          > > Ta oblęzona twierdza istnieje tylko w umysle JarKacza ...
          > W umyśle JarKacza jest jeszcze coś zupełnie innego.
          > Budowanie syndromu jest dla niego narzędziem rozgrywki,
          > on jest tego syndromu twórcą i operatorem, a nie konsumentem.
          > Nie jest to zresztą niestety jedyne narzędzie JarKacza.

          Tylko coraz bardziej mi sie zdaje ze on powoli zaczyna toczyć te rozgrywki sam
          ze sobą, gdyby nie ilosć głosów w sejmie pies z kulawą noga by sie nimi nie
          interesował.



          pozdrawiam
          • woda.woda Re: Syndrom Oblężonej Twierdzy. 19.03.08, 15:23
            Oj, myślę, że jesteś dużym optymistą.
            • qqazz Fakr trochę przesadziłem 19.03.08, 15:43
              U Szymona Majewskiego miałby pewnie duże wzięcie:)



              pozdrawiam
          • wariant_b Re: Syndrom Oblężonej Twierdzy. 19.03.08, 15:56
            To jest typowy polityk gabinetowy, on rozgrywa innymi,
            jego główną bronią jest umiejętność szczucia ludzi na ludzi.
            Kiedy nie ma posłuchu, kiedy nie ma władzy, kiedy nie ma wykonawców - robi się
            malutki. Widziałeś, jak wypadł w debatach, kiedy zabrakło
            wspomagania? Samemu mało co umie.

            A przede wszystkim jemu brakuje dalszych wizji - jest specjalistą
            od spraw doraźnych, od wygrywania bitew i przegrywania wojen.
            Mówią, że to strateg, a to typowy taktyk. Nie wie, co jest ważne,
            byle odnieść doraźny sukces.
            • qqazz Re: Syndrom Oblężonej Twierdzy. 19.03.08, 16:11
              wariant_b napisał:
              A przede wszystkim jemu brakuje dalszych wizji - jest specjalistą
              > od spraw doraźnych, od wygrywania bitew i przegrywania wojen.
              > Mówią, że to strateg, a to typowy taktyk. Nie wie, co jest ważne,
              > byle odnieść doraźny sukces.

              Dobrze napisane, juz Romuś się przejachał na takim niespójnym przetaktyzowaniu
              oderwanym od nadrzędnych wartosci widać Jaruś nie odrobił zadania domowego.



              pozdrawiam
    • wariant_b Re: Syndrom Oblężonej Twierdzy. 19.03.08, 14:30
      Fajnie, woda.woda z właściwym sobie darem nazywania rzeczy
      po imieniu określiła zjawisko, zatem zostaje do rozstrzygnięcia
      problem, jak sobie z nim radzić.

      Na początek uwaga niemal oczywista:
      Z tym nie da się walczyć przy pomocy racjonalnej argumentacji.
      Klientami syndromu nie są osoby do których taka argumentacja
      jest w stanie przemówić. Syndrom rozgrywa się poniżej świadomości.
      Są osoby kompletnie na niego niewrażliwe - patrzą i widzą, nic nie
      ma, czego można by się realnie bać. Są osoby, które pozwalają
      ukierunkować swoje istniejące fobie zgodnie z wolą operatora.
      Syndromu się powiem nie tworzy, jego się potęguje. On musi wcześniej
      istnieć w jakiejś nienazwanej i bliżej nie określonej formie.
      W kolejnym etapie zaczyna się manipulowanie większą zbiorowością.
      Masa działa jak rezonator. Tworzy zbiorowe halucynacje i histerie.
      Poziom krytyczny zostaje przekroczony, kiedy osoby nie ogarnięte
      syndromem, czy to z poczucia więzi społecznych, czy ze strachu przed
      wskazaniem jako winnych zagrożenia - przyłączają się do masy.
      Kończy się strach - zaczyna się zorganizowana agresja.

      czyli kończąc:
      1. racjonalną argumentacją nie da się tego pokonać.

      więc jak? - o tem potem.
      • jola_iza Re: Syndrom Oblężonej Twierdzy. 19.03.08, 14:33
        wariant_b napisał:
        czyli kończąc:
        > 1. racjonalną argumentacją nie da się tego pokonać.
        >
        > więc jak? - o tem potem.
        jakie potem ? Tera! Chyba, że po przeczytaniu poczty :))
    • hanusia.arendt Zapomniałaś o masonach a tak serio 19.03.08, 14:34
      ciekawe czy w ramach powrotu do korzeni mają już wrzącą smołę w
      wiadrach ,żeby tych wrogów nią oblać? W kontekście przemówień na
      jarmarkach zamiast internetu takie wiaderko jest całkiem na miejscu.
      • homosovieticus [...] 19.03.08, 14:42
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • hanusia.arendt ?????? Hanah nie żyje .Chyba nie sądziłeś,że duchy 19.03.08, 14:47
          po forum grasują?
          Ładnie zwracasz się do ludzi.Tylko pogratulować.
          A tak na marginesie? Kto to jest Martin?
          • homosovieticus [...] 19.03.08, 14:52
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
            • hanusia.arendt Wielce uczony kolego.Myślałeś o Astonie Martinie? 19.03.08, 14:59
              Bo jakoś Martin Luther King, Martin Heidegger czy Martin Luther nie pasują mi
              do Twojej osobowości. Aston Martin ostatecznie ale chyba wolisz FSO 1500.
              • homosovieticus Niedouczona nieznajomo 19.03.08, 15:15
                Martin spotkał Hannah w 1924 r. kiedy Ona zapisała się na uniwersytet w
                Magdeburgu a On tam wykładał filozofię.
                Związek ich przetrwał prawie pół wieku.
                Ich romans, który przerodził się w namiętną miłość miał różne etapy i różnych
                wzruszeń dostarczał obojgu.
                Pamiętaj "dziecko niedouczone",że pisała sławna Hannnah do Martina takie
                slowa : .. "któremu pozostawała wierna i niewierna - zawsze go kochając"...
                Miała wówczas 54-ry lata a On był po siedemdziesiątce.
                A jak to się ma u Ciebie lub z nami kochanie?
                • hanusia.arendt Wielce uczony nieznajomy. 19.03.08, 15:21
                  Rozumiem,że interesują Cię znane romanse ale co to ma wspólnego z
                  tematem wątku?
                  A jeżeli chodzi Ci o moje życie uczuciowe to pozwól ,że publicznie
                  wypowiadać się nie będę. Twoja homosowiecka duszyczka nie jest w
                  stanie udźwignąć takich perwersyjnych historii.
                  • homosovieticus Już cię kocham, chwilowo zrezstą. 19.03.08, 15:31
                    Ucz się filozofowania i perwesji nie z gazety ale od mistrzów.
                    • hanusia.arendt No cóż:-) Nie wiem czy to komplement czy wręcz 19.03.08, 15:42
                      przeciwnie.
                      Filozofuje to sobie Jaruś K siedząc w sławojce.Ma problem ze świata
                      Zofii. Czy ten podmuch to tylko wiatr przedzierający się przez deski
                      czy już inwazja niemiecka?
                      Co do perwersji,to nie wiem o jakie gazety Ci chodzi?
                      Wolę sobie "Ucztę" zrobić niż gazetki przeglądać ale dzięki za
                      radę.:-)
                      • homosovieticus To dziecko jest POLItyka. Taką była i taką musi 19.03.08, 15:46
                        jeszcze długo pozostać.Na całym Świecie.
            • homosovieticus Dlaczego usuwacie moje posty? 19.03.08, 15:20

              Czy to jest zgodne z bon tonem i Kartą Praw Człowieka?
              • woda.woda za chamstwo 19.03.08, 15:25
                • homosovieticus Czy giwi i "nieznani sprawcy" powinni rozstrzygać 19.03.08, 15:28
                  co jeast a co nie jest chamstwem?
                  Jeśli tak to na jakiej podstawie?
              • homosovieticus Re: Dlaczego usuwacie moje posty? 19.03.08, 15:31
                • homosovieticus Re: Dlaczego usuwacie moje posty? 19.03.08, 16:15
                  No, powiedźcie dlaczego?
    • woda.woda Każdy z nas ma własne lęki, 19.03.08, 14:42
      strachy i resentymenty - no chyba, że jest robotem. Wtedy ich nie
      ma.

      Rzecz polega na tym, abyśmy umieli je znaleźć, nazwać i
      zracjonalizować po to, aby nie pozwalając cynicznym politykom
      wykorzystywac tego, co jest naszą słabością.

      • homosovieticus To się nazywa UTOPIA 19.03.08, 14:45
      • woda.woda Inaczej mówiąc: 19.03.08, 14:49
        trzeba kontrolować własne emocje. Kiedy na skutek słów lub działań
        jakiegoś polityka zaczynamy odczuwać strach, spytajmy siebie o jego
        przyczyny.

        A potem postarajmy sie dociec, czy rzeczywiście jest się czego
        bać :)
        • homosovieticus Mówisz jak Babcia Dziuta! 19.03.08, 14:54
          A postępujesz jak Rumcajs!
    • qqazz Przypomina mi sie rok 2006 i słowa 19.03.08, 15:16
      red. Michalkiewicza sprzed wyborów który twierdził że rządy PiSu bedą o tyle dla
      Polski korzystniejsze ze pozwolą na rozbicie skostniałych i głeboko
      zakorzenoinych układów w których miejsce rzecz jasna PiS spróbuje stworzyć
      własny układ ale o wiele łatwiejszy do usuniecia i obalenia. Red. Michalkiewicz
      uznał równiez ze Pis jest partia typowo rewolucyjną która zrobi swoje i z braku
      programu pozytywnego w końcu sie zmarginalizuje robiac miejsce dla tych którzy
      maja cos do powiedzenia i jakis pomysł na rządzenie krajem.
      Co do pierwszego rzeczywiscie PiS wzruszył struktury acz w stopniu mniejszym niz
      oczekiwano, układu zbudować nie zdążył co najwyzej jego zaczątki, w momencie
      odsuniecia od władzy stał na niewątpliwie mocnych pozycjach i pomimo wzglednej
      słabosci oponentów JarKacz uznał ze pora przystąpic do samozagłady, troche
      niepokojące jest to ze póki co jedynym beneficjentem upadku PiSu zdaje sie byc
      PO ale wierzę ze z czasem nasza scena polityczna sie wykrystalizuje i znormalnieje.



      pozdrawiam
      • homosovieticus JarKacz zrobił znacznie wiecej. Uswiadomił bowiem 19.03.08, 15:26
        Polakom,ze za Ojczyznę i własną tożsamość trzeba walczyć podobnie
        jak za własny interes materialny.
        Mam poważną nadZieję,że Polacy to zrozumieli.
        Słychać to już w wypowiedziach "komuszych synów" w radio TOKFM jak
        i w TVN-ie.
        • qqazz Re: JarKacz zrobił znacznie wiecej. Uswiadomił bo 19.03.08, 15:34
          Nie twierdzę ze rządy JarKacza nie miały pozytywnych aspektów, sam wiązałem z
          nimi spore nadzieje co można sprawdzić w archiwum i dla wielu jego działań czy
          posunięć wyrażałem swego czasu aprobatę, ale to co wyprawia w ciągu ostatnich
          miesięcy nie jest normalne, aż dziw bierze ze tak łatwo i szybko można
          roztrwonić wieloletni dorobek całego środowiska związanego z PC i PiSem w imię
          przerośniętych ambicji jednego człowieka.




          pozdrawiam
          • homosovieticus Mylisz sie bardzo w ocenie. 19.03.08, 15:44
            nie chodzi bowiem o wywołanie " pozytywnych aspektów"- Boże, co to
            za język- ale o rozbudzenie NARODOWEJ świadomosci u POlaków, którzy
            MUSIELI ulec komuszemu zaczadzeniu.
            Poczytaj "Dzienniki" Kisielewskiego może pomoga Ci zrozumieć czym
            stała się Polska i kim My staliśmy się.
            • qqazz Zajefajne rozbudzanie swiadomości narodowej 19.03.08, 16:02
              Ciągłe rocznice pogrzebów i żałoby narodowe, idealizowanie klęsk i pomijanie
              milczeniem sukcesów, szczytem tego rozbudzania miałaby chyba być permanentna
              żałoba i Zaduszki minimum raz w tygodniu, opiewać Powstanie Warszawskie ale
              pomijać milczeniem Wielkopolskie i 3 Powstania Śląskie, rozbudzać mesjanizm
              zapominając o dorobku historycznym "szkoły krakowskiej" idealizować Konstytucje
              III Maja nie wspominając ani słowa o Soborze w Konstancji (kto z Polaków poza
              mała grupą zorientowanych historyków i prawników w ogóle wie o czym mowa w tym
              temacie?), rozbudzać szowinizmy religijne i nacjonalizmy nie mówiąc słowem o
              Konfederacji Warszawskiej i Unii Polsko Litewskiej, ot i rozbudzanie świadomości
              narodowej w wersji promowanej przez JarKacza zamiast tradycji czasów
              zygmuntowskich Reja, Kochanowskiego czy Ostroroga zaściankowy Sarmatyzm w wersji
              XXI wiecznej.




              pozdrawiam
              • woda.woda Re: Zajefajne rozbudzanie swiadomości narodowej 19.03.08, 16:06
                qqazz, przepięnie :)
              • homosovieticus Tożsamość narodowa to nie pogrzeby i wesela. 19.03.08, 16:11

                Tak ją rozumieją chłopskie syny, wychowankowie Tazbira i...
                Michnika. Tożsamosć narodowa to duma z pracy jaką Polacy wykonali
                żeby przetrwać pomiędzy liczniejszymi sąsiadami.
                • qqazz Re: Tożsamość narodowa to nie pogrzeby i wesela. 19.03.08, 16:40
                  homosovieticus napisał:
                  > Tak ją rozumieją chłopskie syny, wychowankowie Tazbira i...
                  > Michnika. Tożsamosć narodowa to duma z pracy jaką Polacy wykonali
                  > żeby przetrwać pomiędzy liczniejszymi sąsiadami.

                  Aha znaczy się czasy kiedy byliśmy potężni i liczniejsi od sąsiadów powodem do
                  dumy być nie mogą?



                  pozdrawiam
                  • homosovieticus Wnioskujesz jak woda i mjak woda pałę z logiki 19.03.08, 17:03
                    otrzymujesz.
                    Każda narodowość żeby przetrwać wieki musiała wykonac pracę , z
                    której dumna być może.
                    Amen.
                    • qqazz Ja niewłaściwie wnioskuje? 19.03.08, 17:10
                      Czy ty niewłaściwie prezentujesz swoje stanowisko (żeby nie powiedzieć niechlujnie)?



                      pozdrawiam
                      • homosovieticus Wnioskujesz niewłaściie a Twoje stanowisko 19.03.08, 17:13
                        polityczne wynika głównie z "komuszego wychowania" i z braku dumy z
                        własnej tożsamości narodowej, która wynieść powinnaś z domu
                        rodzicielskiego.
                        • qqazz Faktycznie chyba przesadziłes z tym samogonem 19.03.08, 17:34
                          P.S. Ciężko być dumnym z głupoty i krótkowzroczności rodaków.



                          pozdrawiam
                          • homosovieticus Podobnie się mają sprawy z dumu z niwykształconych 19.03.08, 17:41
                            Rodziców.
                            Polskę trzeba kochać a Rodziców czcić.
                            Zrozumiesz to jak stracisz jedno i drugie.
                            • qqazz Czy ciebie los jakos ciezko doswiadczył 19.03.08, 17:59
                              i teraz próbujesz odreagowywać?



                              pozdrawiam
                              • homosovieticus Myślę,ze za moj los tylko mogę być wdzięcznym 19.03.08, 18:03
                                Bogu i swoim najbliższym.
                                • qqazz Re: Myślę,ze za moj los tylko mogę być wdzięcznym 19.03.08, 18:11
                                  homosovieticus napisał:
                                  > Bogu i swoim najbliższym.

                                  Wiec im dziękuj i trwaj w swoim przekonaniu w pokoju.



                                  pozdrawiam
              • wariant_b Re: Zajefajne rozbudzanie swiadomości narodowej 19.03.08, 16:18
                A nie przyszło Ci do głowy, że on tego zwyczajnie nie wie
                i nie chce wiedzieć. Że jego język, sposób wysławiania się,
                zasób słownictwa - nie jest przypadkowy, a stanowi fragment
                większej całości? Że bardziej interesuje go, kto z kim
                i co kto do kogo ma? Znaczy, wiedza użyteczna.
              • homosovieticus qqazz! Czy jesteś Polakiem pochodzenia żydowskiego 19.03.08, 16:27
                • homosovieticus Mam też jeszcze jedno wazne, dla mnie, pytanie 19.03.08, 16:31
                  Czy czytałeś Prof. Slezkina "Wiek Żydów"?
                  • qqazz Re: Mam też jeszcze jedno wazne, dla mnie, pytani 19.03.08, 16:46
                    homosovieticus napisał:
                    > Czy czytałeś Prof. Slezkina "Wiek Żydów"?

                    Nie czytałem za to bardzo sobie cenię twórczość i dorobek prof. Konecznego.



                    pozdrawiam
                    • homosovieticus Nie pytam co cenisz bo to wiem. Pytam czy czytałeś 19.03.08, 16:55
                      "Wiek Żydów" profesora, i jednocześnie Żyda, jednego z najbardziej
                      szanowanych w Świecie amerykańskich uniwersytetów.
                      • qqazz Re: Nie pytam co cenisz bo to wiem. Pytam czy czy 19.03.08, 18:13
                        Dziękuję za wiadomosc, sadzę że jak bedę miał okazje chętnie zajrzę.



                        pozdrawiam
              • homosovieticus gazz! Czy jestes Polakiem pochodzenia zydowskiego 19.03.08, 16:29
                • qqazz A co to ma do rzeczy? 19.03.08, 16:38
                  Od kiedy to pochodzenie w tym kraju etnicznie złożonym z niemal wszystkich
                  narodowości europejskich miałoby być wyznacznikiem czegokolwiek? Cóz takiego
                  żydowskiego wynalazłeś w moich postach? Czy może próbujesz używać takiego
                  przypuszczenia jako obelgi?
                  Ale zaspokoję twoja ciekawość i odpowiem ze nie, za to jestem półkrwi Łemkiem,
                  czy w związku z tym masz coś do powiedzenia?



                  pozdrawiam
                  • homosovieticus Genetyka naucza,że pochodzenie człowieka ma wielki 19.03.08, 16:50
                    wpływ na Jego p[ostrzeganie rzeczywistości.
                    Powinieneś pamietać,że wsród forumowiczów są tacy, którzy są dumni z
                    tego,że Bóg uczynił ich Polakami.
                    Są też tacy, którzy są dumni,że uczynił ich Amerykanami, Łemkami,
                    Francuzami, Żydami czy Niemcami.
                    Nie oznacza to jednak żeby o tożsamości narodowej pisać ,że jest ona
                    czymś obrzydliwym - zafajdanym.
                    Kumasz Pan?
                    • qqazz Re: Genetyka naucza,że pochodzenie człowieka ma w 19.03.08, 17:29
                      A gdzie ja coś takiego wypisuję? Mierzi mnie jedynie przedstawianie jedynej
                      słusznej wersji historii (bez wzgledu na to kto ja prezentuje), w tym przypadku
                      dobija mnie wybiórcze podkreslanie naszej martyologii (ciekawe ze Mordy
                      Wołyńskie juz tak nie rajcują JarKacza jak Powstanie Warszawskie) połaczone z
                      całkowitym zapomnieniem pozytywnego dorobku minionych pokoleń.



                      pozdrawiam
                      • homosovieticus Nie pijesz sagonu a zachowujesz się jak pijany? 19.03.08, 17:39
                        nie pamiętasz co wypisywałeś?
                        ps
                        Wersje historii nie ukształtowały zalążeków Twego światopoglądu.
                        Ukształtowała go komusza edukacja i marksizm z jego wizją
                        człowieczeństwa i tzw, determinizmu historii.
                        • qqazz Tak tak... a świstak siedzi i zawija w te sreberka 19.03.08, 17:59


                          pozdrawiam
                          • homosovieticus Wart Wojewódzki Majewskiego! 19.03.08, 18:04
                            Znam bardziej wyrafinowany humor.
                            • qqazz Mam pytanie 19.03.08, 18:09
                              Czy tobie ktos placi za wypisywanie tych dyrdymałów czy robisz to z własnej
                              nieprzymuszonej woli? Bo jak to drugie to marnujesz sie chłopie, jak nic
                              powinieneś iśc na posła a przy dzisiejszych standardach to może nawet i
                              marszałkiem sejmu byś został albo jakim ministrem.



                              pozdrawiam
                              • homosovieticus Płaci mi RM i osobiście JarKacz 19.03.08, 18:11
                                • qqazz Nie wierzę 19.03.08, 18:17
                                  Oni jeszcze maja bardziej wyrobionych intelektualnie i retorycznie ideologów na
                                  pęczki, ciebie to co najwyzej jacys mansoni albo cyklisci wspomagają jałmużną.



                                  pozdrawiam
    • frank_drebin Czym straszy salonik w oblezonej twierdzy ... 19.03.08, 15:48
      - Rydzykiem,
      - faszyzmem,
      - nietolerancja,
      - jezykiem nienawisci,
      - globalnym ociepleniem
      i NAJWAZNIEJSZE tym, ze gdzies tam moze nie beda nas lubic - oczywiscie wg
      saloniku nie beda lubic jak zrobimy to lub tamto.
    • zamurowany Ja mam kilka! 19.03.08, 16:21
      Nie zauważyłem, abyśmy byli na szeroką skalę straszeni Unią Europejską, czy
      Żydami albo homoseksualistami. Straszy się nas natomiast:
      1. Białorusią i Rosją
      2. Antysemityzmem
      3. Nietolerancją
      4. Rydzykiem i PiSem
      5. Poprawnością polityczną
      6. Ciemnogrodem
      7. Liberalizmem
      8. Globalnym ociepleniem

      Coś ominąłem?
      • woda.woda Już to pisałeś. 19.03.08, 16:25
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=77203389&a=77205256
        Chcesz robić sztuczny tłok?
        Nie ma takiej potrzeby, wątek ładnie się rozwija.
        • zamurowany Ale wtedy przyczepiłaś się do formy 19.03.08, 16:33
          Ale wtedy nie spodobało ci się użycie podmiotu. Teraz zgodnie z twoim życzeniem
          poprawiłem i znowu źle?
          • woda.woda Re: Ale wtedy przyczepiłaś się do formy 19.03.08, 16:36
            A gdzies powiedziałam, że źle?
      • qqazz Re: Ja mam kilka! 19.03.08, 16:44
        zamurowany napisał:

        > Nie zauważyłem, abyśmy byli na szeroką skalę straszeni Unią Europejską, czy
        > Żydami albo homoseksualistami. Straszy się nas natomiast:
        > 1. Białorusią i Rosją
        > 2. Antysemityzmem
        > 3. Nietolerancją
        > 4. Rydzykiem i PiSem
        > 5. Poprawnością polityczną
        > 6. Ciemnogrodem
        > 7. Liberalizmem
        > 8. Globalnym ociepleniem
        > Coś ominąłem?

        Słuszna uwaga, o ile paranoje JarKacza sa paranojami JarKacza i traktuje sie je
        z coraz wiekszym dystansem o tyle prawdziwe licho nie śpi i sączy swój
        politpoprawny jad, ale to tak troche okołowątkowo.



        pozdrawiam
        • homosovieticus Wariacie_b na gazzie daj już se luz! 19.03.08, 16:52
      • paczula8 Re: Ja mam kilka! 19.03.08, 18:23
        zamurowany napisał:

        > Nie zauważyłem, abyśmy byli na szeroką skalę straszeni Unią Europejską, czy
        > Żydami albo homoseksualistami. Straszy się nas natomiast:
        > 1. Białorusią i Rosją
        > 2. Antysemityzmem
        > 3. Nietolerancją
        > 4. Rydzykiem i PiSem
        > 5. Poprawnością polityczną
        > 6. Ciemnogrodem
        > 7. Liberalizmem
        > 8. Globalnym ociepleniem
        >
        > Coś ominąłem?

        9. Zoologicznymi/jaskiniowymi antykomunistami
        10. Nieświętymi młodziankami z IPN-u.



        woda.woda (wyżej) napisała:

        > Ale przecież jest sporo ludzi, którzy mają "genetycznie" te różne
        > strachy zakodowane. Resentymenty w Polsce mają się całkiem nieźle.
        >
        > Natomiast ich wykorzystywanie, podsycanie przez czynnych polityków
        > jest wyjątkowym łajdactwem.
        >




        „Apelujemy do władz Rzeczypospolitej Polskiej o odrzucenieszkodliwego dla Polski Traktatu Lizbońskiego ...” - UPR
        • woda.woda Re: Ja mam kilka! 19.03.08, 18:25
          > > Natomiast ich wykorzystywanie, podsycanie przez czynnych
          polityków
          > > jest wyjątkowym łajdactwem.

          > 9. Zoologicznymi/jaskiniowymi antykomunistami
          > 10. Nieświętymi młodziankami z IPN-u.

          Który czynny polityk tym straszył, bo nie kojarzę?
          • obraza.uczuc.religijnych Re: Ja mam kilka! 19.03.08, 18:28
            Nie wiem czy nie Niesiołowski. Ale nie jestem pewnien.
            • woda.woda Re: Ja mam kilka! 19.03.08, 18:31
              Dośc prawdopdobne :)
          • paczula8 Re: Ja mam kilka! 19.03.08, 18:28
            słowo 'czynny' jest tu najmniej istotne. Nie trać z oczu tematu wątku.
            • woda.woda Re: Ja mam kilka! 19.03.08, 18:31
              > słowo 'czynny' jest tu najmniej istotne.

              Dla autorki wątku jest istotne.

              Widze, że nie zrozumiałas tematu.

              • paczula8 Re: Ja mam kilka! 19.03.08, 18:45
                Syndrom Oblężonej Twierdzy.
                Autor: woda_woda 19.03.08, 13:05


                woda_woda napisała:

                > Syndrom oblężonej twierdzy - zjawisko polegające na wzbudzaniu
                >(...)
                >
                >
                > czym straszono nas przez ostatnich kilkadziesiąt lat i czym straszy
                > sie nas po dzień dzisiejszy?


                woda.woda napisała:

                > > słowo 'czynny' jest tu najmniej istotne.
                >
                > Dla autorki wątku jest istotne.
                >
                > Widze, że nie zrozumiałas tematu.


                ech Wodo.wodo, Ty to masz tupet :)
                • woda.woda Re: Ja mam kilka! 19.03.08, 18:51
                  Musisz sie ośmieszac twierdząc, że wiesz lepiej od autora wątku, co
                  jest jego tematem? taki imperatyw?

                  "Syndrom oblężonej twierdzy jest często wykorzystywany przez
                  polityków, którzy wzbudzają poczucie zagrożenia elektoratu, a
                  następnie oferują ratunek z wyimaginowanej opresji. Elektorat, aby
                  zredukować nieprzyjemne poczucie zagrożenia odda głos na polityka.
                  W tym sensie posługiwanie się syndromem oblężonej twierdzy jest
                  psychomanipulacją."

                  a teraz drukowanymi, bo widzę, że nie dociera:
                  POLITYKÓW
                  ELEKTORAT
                  • paczula8 Re: Ja mam kilka! 19.03.08, 19:01
                    > Musisz sie ośmieszac twierdząc, że wiesz lepiej od autora wątku

                    Kobieto, wskaż miejsce gdzie napisałam , że wiem lepiej od autora wątku, albo
                    przeproś!

                    > a teraz drukowanymi, bo widzę, że nie dociera:
                    > POLITYKÓW
                    > ELEKTORAT

                    Czyz nie przytaknęłas skwapliwie, że słowa, o których wspomniałam zostały uzyte
                    przez Niesiołowskiego? Niesiołowski to nie polityk?

                    czekam na przeprosiny.
                    • paczula8 Re: Ja mam kilka! 19.03.08, 19:02
                      > czekam na przeprosiny.

                      podwójne :)
                      • woda.woda Re: Ja mam kilka! 19.03.08, 19:04
                        A czekaj.
                        Co mnie obchodzi, na co czekasz.
                        • paczula8 Re: Ja mam kilka! 19.03.08, 19:16
                          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=74217328&a=74227571
          • qqazz Re: Ja mam kilka! 19.03.08, 18:52
            woda.woda napisała:
            > > > Natomiast ich wykorzystywanie, podsycanie przez czynnych
            > polityków
            > > > jest wyjątkowym łajdactwem.
            > > 9. Zoologicznymi/jaskiniowymi antykomunistami
            > > 10. Nieświętymi młodziankami z IPN-u.
            > Który czynny polityk tym straszył, bo nie kojarzę?

            Jaskiniowym antykomunizmem straszył bodaj nadredaktor i jego autorytety
            kilkanascie lat temu.



            pozdrawiam
            • woda.woda Re: Ja mam kilka! 19.03.08, 18:53
              Ale co to ma do wp.ływania na elektorat?
      • zamurowany Pominąłem najważniesze! 19.03.08, 18:42
        > Straszy się nas natomiast:

        0. Strasznymi konsekwencjami odrzucenia traktatu z Lizbony!

        To jest dopiero klasyczna oblężona twierdza! Czeka nas po tym izolacja,
        kompromitacja... Kto lubi być izolowany i skompromitowany?
        • paczula8 Re: Pominąłem najważniesze! 19.03.08, 18:48
          będziemy zakałą ;) nie wiem jak to przeżyję ;)))
        • woda.woda Re: Pominąłem najważniesze! 19.03.08, 18:48

          > To jest dopiero klasyczna oblężona twierdza!

          Dla przypomnienia:
          "Syndrom oblężonej twierdzy - zjawisko polegające na wzbudzaniu
          poczucia zagrożenia ze strony mniej lub bardziej wyimaginowanego
          wroga"

          Jak nazwałbyś wroga w tym wypadku?
          • zamurowany Re: Pominąłem najważniesze! 19.03.08, 18:50
            > Jak nazwałbyś wroga w tym wypadku?

            No jak to? Wrogiem są tutaj ci, co chcą tego odrzucenia.
            • woda.woda Re: Pominąłem najważniesze! 19.03.08, 18:53
              Słusznie.

              A gdzie widzisz tu psychomanipulację?
              • zamurowany Re: Pominąłem najważniesze! 19.03.08, 19:11
                > A gdzie widzisz tu psychomanipulację?

                Nie rozumiem, po co pytasz. I nie chcę dać się wciągnąć w maliny.

                Podałem kilka ładnych przykładów "zagrożenia", bardzo na czasie. Jedyne, co
                chciałem, to pokazać, że "syndrom oblężonej twierdzy", to nie jest wcale domena
                tych, których nazywacie "oszołomami". Brzmi jak fragment diagnozy
                psychiatrycznej, więc fajnie jest rzucić takim "syndromem" w przeciwnika, bo
                może uda się zrobić z niego wariata.

                Sami też tworzycie oblężoną twierdzę i to na większą nawet skalę. Wydaje mi się,
                że to wykazałem.
                • woda.woda Re: Pominąłem najważniesze! 19.03.08, 19:13
                  Wydaje mi się
                  > ,
                  > że to wykazałem.



                  Owszem, wydaje ci sie :)
                  • zamurowany Re: Pominąłem najważniesze! 19.03.08, 19:20
                    > Owszem, wydaje ci sie :)

                    Ależ skąd, ja się wcale nie spodziewałem uzasadnienia od ciebie...
    • isa.stern Re: Syndrom Oblężonej Twierdzy. 19.03.08, 18:33
      zabrakło:
      układu;
      Rosji;
      liberalizmu;
    • wariant_b Re: Syndrom Oblężonej Twierdzy. 19.03.08, 19:31
      Jak sobie radzić z syndromem?

      W południowym okienku wyraziłem opinię:

      "Są osoby, które pozwalają ukierunkować swoje istniejące fobie zgodnie
      z wolą operatora. Syndromu się powiem nie tworzy, jego się potęguje.
      On musi wcześniej istnieć w jakiejś nienazwanej i bliżej nie określonej formie."

      Zatem jakież to lęki drzemią w elektoracie PiS czyniąc go podatnym
      na manipulacje. Popatrzmy na jego strukturę (według ankieterów
      przy wyborach - nie są więc to dane nadmiernie precyzyjne)

      wieś: PiS 31,2% PO 38,5%
      duże miasta: 25,9% PO 55,4%

      wykształcenie podstawowe: PiS 43,6%, PO 25,9%
      wykształcenie wyższe: PiS 23,4% PO 53%

      wiek pow. 60 lat: 41,3% PO 28,4%
      wiek 20-24 lata: PiS 22,3% PO 56,2%

      Nawet nie trzeba tego zestawiać z danymi GUS na temat struktury
      ludności według dochodów, żeby widać było, że są to w bardzo
      dużym stopniu zagrożenia ekonomiczno-socjalne - więc możemy
      zaryzykować wniosek, że zagrożenie codziennego bytu, dyskomfort
      wynikający z braku wiary we własną przyszłość, we własne
      możliwości - będzie rodziło potrzebę znalezienia "zewnętrznych"
      winnych, których możemy obciążyć odpowiedzialnością, za własne
      problemy. To jest ta najpoważniejsza, choć nie jedyna klientela
      "oblężonej twierdzy".

      Mamy jeden z najniższych w Europie wskaźników bezpieczeństwa
      socjalnego. Co ciekawsze, bracia Czesi - jeden z najwyższych.

      A że rozwiązania "proste" zwykle nie są wykonalne,
      więc na razie bez kolejnej konkluzji, może poza wspomnieniem
      partii "X" i Stana Tymińskiego. Było coś takiego.
    • qqazz Re: Syndrom Gejowego Kaczyńskiego 19.03.08, 20:41
      ad.1 Wroga klasowego zastąpili wredni liberałowie
      ad.2 Roszczenie Niemców sa niestety problemem (jak powaznym to sie jeszcze okaze
      nie ma co demonizowac ani lekceważyć) moglismy załatwic tę sprawę dawno temu ale
      jakoś rządowi p. Mazowieckiego zabrakło wyobraźni
      ad.3 Co wy z tymi Żydami? Niemniej roszczenia pewnych środowisk żydowskich (ale
      nie Żydów jako takich) mogą być i są poważnym problemem, co innego roszczenia
      restytucyjne prawnych spadkobierców ale dlaczego na miłosc Boska w tym temacie
      dzielimy ich na Żydów i nieŻydów?
      ad.4 Jest pewien margines który straszy Unią jako taka, ale sa też środowiska
      eurosceptyczne które artykułuja realne obawy zwiazane z obecnym kierunkiem
      integracji i poddaja krytyce procesy integracyjne
      ad.5 No w tym temacie to lepiej nie robic szumu, ale on niestety sam sie robi
      niewspółmiernie wielki do zjawiska homoseksualizmu i na zewnatrz i w srodku.



      pozdrawiam
    • alfa.alfa3.0 [...] 20.03.08, 01:51
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • alfa.alfa To ja złamałem regulamin? Czy Woda która ukradła t 20.03.08, 09:19
        tekst?
    • alfa.alfa Re: Syndrom Oblężonej Twierdzy. 20.03.08, 09:21

      > Coś ominęłam?
      >
      >
      >

      Tak, to że tekst jest kradziony
      • woda.woda Re: Syndrom Oblężonej Twierdzy. 20.03.08, 09:28
        Dlaczego tak myslisz? :)
        • alfa.alfa Re: Syndrom Oblężonej Twierdzy. 20.03.08, 09:32
          woda.woda napisała:

          > Dlaczego tak myslisz? :)

          Dlatego:
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=396&w=77231209
          • woda.woda Re: Syndrom Oblężonej Twierdzy. 20.03.08, 09:39
            Rzeczywiście interesujące, dzięki.

            Zwróć jednak uwagę na czas.

            Mój wątek:
            Autor: woda_woda 19.03.08, 13:05

            Tamten wątek:
            Tzva Adonai - 19-03-2008, 19:16:28

            Myślisz, że powinnam to gdzieś zgłosić?
            • zamurowany Re: Syndrom Oblężonej Twierdzy. 20.03.08, 11:25
              Ponieważ jeszcze nigdy tego nie robiłem, to skorzystam z okazji i przyznam rację
              wodzie. Zaznaczam, że jest to jednorazowy wybryk! ;-)
              • woda.woda Re: Syndrom Oblężonej Twierdzy. 20.03.08, 11:28
                > Zaznaczam, że jest to jednorazowy wybryk! ;-)

                A to ładnie tak się zarzekać?
                Wszystko przed nami :)
            • wariant_b Re: Syndrom Oblężonej Twierdzy. 20.03.08, 11:56
              A propos, gdzie się podziała ta przemiła osóbka,
              która nie umie czytać cyferek i nie zna słowa "przepraszam"?
              • paczula8 tu jest ... 20.03.08, 12:02
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=77203389&a=77217763
              • woda.woda Re: Syndrom Oblężonej Twierdzy. 20.03.08, 12:07
                A co to ja prezydencik, żebym domagała się przeprosin? :)
                • wariant_b Re: Syndrom Oblężonej Twierdzy. 20.03.08, 12:26
                  To jej ?twarz chciałbym teraz zobaczyć, a nie Twoją.
                  • woda.woda Re: Syndrom Oblężonej Twierdzy. 20.03.08, 12:30
                    Ja chyba niekoniecznie.

                    Ale jest jakiś plus tej sytuacji: oto okazuje się, że
                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=654&w=77238439&a=77239469
                    Nie ma tego złego :)
                    • wariant_b Re: Syndrom Oblężonej Twierdzy. 20.03.08, 12:50
                      Tak, pamiętam, nie lubisz czerwonego.
                    • sie-zaloguj Re: Syndrom Oblężonej Twierdzy. 21.03.08, 03:36
                      woda.woda napisała:

                      > Ja chyba niekoniecznie.
                      >
                      > Ale jest jakiś plus tej sytuacji: oto okazuje się, że
                      > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=654&w=77238439&a=77239469
                      > Nie ma tego złego :)

                      paczula kaczula uderzy się w pierś cherlawą?
    • sie-zaloguj "...pożyteczny.. idiota Macierewicz..." 28.03.08, 18:47
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=77543134&v=2&s=0
      > Coś ominęłam?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka