Dodaj do ulubionych

No to L.Kołakowski ma przechlapane u Joasi ;-)

26.03.08, 15:09
i innych feministek czy różowo-obyczajowych ;-)), ale i u tych tych
lewicowej proweniencji ;-)) ( nie wie co to dziś lewica -
chociażby ;-))
Pytanie :
A może współczesną lewicę określają postulaty swobody obyczajowej? W
Polsce lewica uczyniła je jednym z głównych punktów swojego
programu. Jest między innymi za uznaniem związków homoseksualnych za
małżeństwa oraz nieograniczoną aborcją...


L/Kołakowski: ( wężykiem , wężykiem dopisek mój )
"
...
Trudno mi powiedzieć, czy tak jest. W historii ruchów lewicowych
była pewna idea, że sprawy obyczajowe, o ile nie są połączone z
przemocą wobec innych ludzi, powinny być pozostawione jednostkom, a
nie narzucane im. Homoseksualizm był kiedyś karany, w Anglii nawet
do lat 60., ale np. w Polsce międzywojennej nie był karany. Ja
jestem za swobodą dla par homoseksualnych, mogą zawierać jakieś
umowy dla celów podatkowych czy spadkowych, które ułatwiałyby im
życie, ale nie powinny żądać od państwa uznania takiego związku za
małżeństwo czy przyznania im prawa do adopcji dzieci. Czy to są
postulaty lewicowe? Nie wiem i nie bardzo mnie to obchodzi.
Małżeństwo to związek kobiety i mężczyzny. Tradycyjnie małżeństwo
było sakramentem, a potem wprowadzono śluby cywilne. Para
homoseksualna może sobie urządzić taką ceremonię ślubu, ale nie
powinna żądać od państwa uznania ich związku za małżeństwo w sensie
ścisłym. Nie wiem, czym współcześnie jest lewica. Nawet państwo
laickie nie jest monopolem ruchów lewicowych. Nie jest nim także
państwo opiekuńcze.
... "
Obserwuj wątek
    • ponte_aronte u Lichockiej? 26.03.08, 15:18
      a czytałes dalej, co Kołakowski mówi o aborcji?
      a zwróciłe uwagę na to: " W historii ruchów lewicowych
      > była pewna idea, że sprawy obyczajowe, o ile nie są połączone z
      > przemocą wobec innych ludzi, powinny być pozostawione jednostkom, a
      > nie narzucane im"?
      • camille_pissarro Re: u Lichockiej? 26.03.08, 15:22
        A czy tylko J.Lichocka robi za "dziennikarską divę" prawej sceny
        politycznej ? ;-)) - Rozmowę prowadzi Bogumił Łoziński.
    • figi.gov.pl a gdyby ktoś miał osła… 26.03.08, 15:24
      i ten osioł rzucałby cień, dajmy na to na ziemię, to ten cień byłby
      własnością właściciela osła, czy właściciela ziemi?
      • camille_pissarro Re: a gdyby ktoś miał osła… 26.03.08, 15:32
        Ja Ci na tak pytanie nie odpowiem bo nie jestem w powyzszych
        sprawach ekspertem, ale zawsze możesz zasięgnąć opinii u giwi, ona w
        tej tematyce jest biegła ( chodzi o oślą ławkę ;-))
        • figi.gov.pl szkoda, bo cień to cenna rzecz na pustyni 26.03.08, 15:41
          o ile oczywiście cień, de facto niematerialny (bo de jure to różnie
          u arabów bywa), można nazwać rzeczą
          • camille_pissarro Re: szkoda, bo cień to cenna rzecz na pustyni 26.03.08, 15:56
            Niekoniecznie tylko na pustyni - cień to rzecz cenna ;-), niekiedy
            dobrze jest pozosatwać w"cieniu różnych spraw" ;-))
      • x2468 Re: a gdyby ktoś miał osła… 26.03.08, 16:01
        Czy masz na mysli,za przeproszeniem,cien Lichockiej?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka