Dodaj do ulubionych

Konkurs na Bałwana SLD. Nowy kandydat

    • bratek4 tibidi 05.09.03, 22:29
      Chłopaki, teraz naprawdę zmykam. See ya!
    • Gość: polonus tylko miller.. IP: *.rasserver.net 06.09.03, 03:42
      moze wygrac ten konkurs..:)
      "...nasz premiere umie czytac i sam czyta poranna prase...", ale ciagle sie
      podpisuje robiac blad w nazwisku...:(
      • minderbinder1 MILLER LESZEK 06.09.03, 11:48
        "Umiem czytać i co więcej umiem to czynić samodzielnie"
        • basia.basia BEZAPELACYJNIE! 06.09.03, 12:19
          minderbinder1 napisał:

          > "Umiem czytać i co więcej umiem to czynić samodzielnie"
          • minderbinder1 BEZAPELACYJNIE TO JA WYSZEDŁEM NA IDIOTĘ 06.09.03, 12:33
            Trochę to głupio wygląda w tym poście powyżej :) Proszę się tym nie sugerować.
            Ja bym z takim tekstem nie wyskoczył. No ale ja nie jestem premierem.
            • basia.basia SPROSTOWANIE! 06.09.03, 12:51
              Ty mb1 nie musisz nikomu udowadniać,
              że umiesz czytać i rozumiesz tekst.
              Ja Ci wierzę:)
              Bezgranicznie.

              Kiedy Miller zapewnia, że

              "Umiem czytać i co więcej umiem to czynić samodzielnie"

              to jest to mocno podejrzane.
              Nie ufam mu.
              Też bezgranicznie.


              pzdr
      • Gość: nie do wiary Leszek odznaczony IP: *.acn.waw.pl 06.09.03, 14:57
        z jego strony internetowej;
        "Kawaler Orderu Uśmiechu przyznanego na wniosek łódzkich dzieci"

        • minderbinder1 Re: Leszek odznaczony 06.09.03, 15:56
          Gość portalu: nie do wiary napisał(a):

          > z jego strony internetowej;
          > "Kawaler Orderu Uśmiechu przyznanego na wniosek łódzkich dzieci"
          >

          Biedne dzieci. Nie wiedzą, co czynią. A Miller orderami nie pogardzi.

          A teraz ze strony Oli (to już było na forum)

          www.jakubowska.pl/php/galeria/html/004.html
          • Gość: ciąg dalszy Re: Leszek odznaczony IP: *.acn.waw.pl 06.09.03, 16:06
            minderbinder1 napisał:

            > Gość portalu: nie do wiary napisał(a):
            >
            > > z jego strony internetowej;
            > > "Kawaler Orderu Uśmiechu przyznanego na wniosek łódzkich dzieci"
            > >
            >
            > Biedne dzieci. Nie wiedzą, co czynią. A Miller orderami nie pogardzi.
            >
            > A teraz ze strony Oli (to już było na forum)
            >
            > www.jakubowska.pl/php/galeria/html/004.html


            "gdy sie farsa zmienia w dramat"
    • minderbinder1 GADZINOWSKI PIOTR 06.09.03, 14:01
      "Ale skoro jest około 18 � 20 proc. frajerów, którzy gotowi są iść na łep Tuska-
      Olechowskiego-Płażyńskiego, no to śmierć tym frajerom. Po odejściu od urn
      wyborczych, przez 4 lata, reklamacji politycznych nie uwzględnia się"


      Ech...miałem dać komentarz, ale chyba się powstrzymam.
      • Gość: SLD-UPek Balwanów ci u nas dostatek. IP: 195.205.230.* 06.09.03, 15:51
        • minderbinder1 Czy to hasło na przedzimowe wybory 2005? 06.09.03, 15:58
          • Gość: b Na to wygląda IP: *.biaman.pl 07.09.03, 01:31
            • Gość: MACIEJ IDE O ZAKLAD,ZE TRZEJ POLICJANCI Z TYCH SA Z SLD IP: *.ny325.east.verizon.net 07.09.03, 02:47
    • Gość: bratek PASTUSIAK LONGIN, czyli ars nonrespondi IP: *.biaman.pl 07.09.03, 13:03
      W kategorii "Umiejętność wytrwałego i wkurwiającego nieodpowiadania na pytanie"
      Poniżej to tylko fragment, on tak jeszcze dłużej nie-odpowiadał.

      Jacek Żakowski: A czy pan potrafi mi wytłumaczyć dlaczego przewodniczący Nałęcz
      tak bardzo się upiera, żeby zaprosić prokuratorów na posiedzenie komisji a nie
      wzywać ich w trybie kodeksowym, co by zmuszało ich do składania zeznań od
      przysięgą? Jak pan rozumie takie stanowisko?

      Longin Pastusiak: Mnie się wydaje, że gdybym ja był przewodniczącym takiej spec
      komisji, która bada poważny problem i poważny zarzut to tez chciałbym wiedzieć
      do jakich wniosków i jaką wiedzę posiadają prokuratorzy, żeby tutaj nie było
      jakichś dwoistości po prostu wniosków do jakich dojdzie komisja i wniosków do
      jakich doszli czy dojdą prokuratorzy. Ja uważam czy synchronizacja działań
      między prokuraturą a komisją jest pożądana i może służyć tylko lepszemu
      wyjaśnieniu sprawy.

      Jacek Żakowski: A czy powinni być prokuratorzy nadzorujący sprawę Rywina, pana
      zdaniem, wezwani na posiedzenie komisji jako świadkowie i przesłuchani przez tą
      komisje?

      Longin Pastusiak: Tzn., współpraca między komisją, z tego co wiem, a
      prokuraturą istniała. Prokuratorzy spotykali się z komisją i odpowiadali
      również na pytania członków komisji.

      Jacek Żakowski: No tak, ale to jest różnica, czy oni odpowiadają odpowiadają,
      czy zeznają pod przysięgą i odpowiedzialnością karną.

      Longin Pastusiak: Tak, w każdym razie, ta współpraca była. No więc, jeżeli ta
      współpraca przyczyniła się również do podniesienia jakości, powiedziałbym,
      pracy komisji, to było to zjawisko pożądane.
      • minderbinder1 Re: PASTUSIAK LONGIN, czyli ars nonrespondi 07.09.03, 13:25
        W sprawie nieodpowiadania na pytania to tutaj masz dopiero majstersztyk. Już
        wrzucałem ten link na forum, ale nie wiem, czy czytałeś. Nie wiem też, czy
        zdołasz przebrnąć przez całość.
        Maja Jankowska, przewodnicząca młodzieżówki Samoobrony (studentka politologii!)

        www.radiozet.pl/rozmowy_gosc.html?wid=29128
        • Gość: bratek JANKOWSKA MAJA , czyli ars nonrespondi IP: *.biaman.pl 07.09.03, 13:29
          Czytałem, pamiętam!
          To też jest szkoła PRL-owsko-PZPRowska. Myślę, ża Maję możemy śmiało właczyć do
          naszego konkursu. What's a difference, anyway?
          • minderbinder1 Re: JANKOWSKA MAJA , czyli ars nonrespondi 07.09.03, 13:33
            Gość portalu: bratek napisał(a):

            > Czytałem, pamiętam!
            > To też jest szkoła PRL-owsko-PZPRowska. Myślę, ża Maję możemy śmiało właczyć
            do
            >
            > naszego konkursu. What's a difference, anyway?

            Masz rację. SO, SLD - co za różnica? Musimy przecież pamiętać, że forma nie
            stanowi o treści.
            • Gość: b MAJA i LONGIN IP: *.biaman.pl 07.09.03, 13:41
              minderbinder1 napisał:

              > Gość portalu: bratek napisał(a):
              >
              > > Czytałem, pamiętam!
              > > To też jest szkoła PRL-owsko-PZPRowska. Myślę, ża Maję możemy śmiało włacz
              > yć
              > do
              > >
              > > naszego konkursu. What's a difference, anyway?
              >
              > Masz rację. SO, SLD - co za różnica? Musimy przecież pamiętać, że forma nie
              > stanowi o treści.

              Actually, forma decyduje o treści. Innymi słowy istnieje różnica
              pomiędzy "Czasem Apokalipsy" a "Rambo 2", choć niby obydwa o tej samej wojnie :)

              Tyle że ja specjalnej różnicy co do fromy i treści pomiędzu Pastusiakim
              Longinem a Jankowską Mają nie widzę. On ma oczywiście ciut więcej
              bolszewickiego polotu, ona za to siermiężnego uroku tępej krowy. Ale to
              szczegóły.
              • minderbinder1 Re: MAJA i LONGIN 07.09.03, 13:48
                Pisząc o formie i treści, miałem na myśli SLD i Samoobronę. Nie zaprzeczysz
                chyba, że w odbiorze społecznym jest jednak pewna różnica co do formy.
                Podkreślam, w odbiorze społecznym. Natomiast co do treści, to elektoraty, a
                raczej elektorat obu partii nie dostrzega treści, a raczej jej braku.
                • Gość: b no jasne IP: *.biaman.pl 07.09.03, 13:53
                • bratek4 Re: MAJA i LONGIN 08.09.03, 16:04
                  minderbinder1 napisał:

                  > Pisząc o formie i treści, miałem na myśli SLD i Samoobronę. Nie zaprzeczysz
                  > chyba, że w odbiorze społecznym jest jednak pewna różnica co do formy.
                  > Podkreślam, w odbiorze społecznym. Natomiast co do treści, to elektoraty, a
                  > raczej elektorat obu partii nie dostrzega treści, a raczej jej braku.
                  No jak tam, dotarło to wreszcie do Ciebie?? :)
                  • minderbinder1 :) 08.09.03, 16:13
                    Dotarło. A dokładnie 3. Odpowiedziałem.
                    • minderbinder1 I jak? 08.09.03, 17:17
                      I jak, chyba nie doszło, co? Wysłałem i wszystko wyglądało normalnie, ale teraz
                      zobaczyłem, że nie mam tego w wysłanych. Sprawdź, w razie co, odpiszę jeszcze
                      raz.
                      • Gość: züberman Re: I jak? IP: *.biaman.pl 08.09.03, 17:28
                        nie dotarlo. try another account
                        • minderbinder1 Re: I jak? 08.09.03, 17:52
                          Gość portalu: züberman napisał(a):

                          > nie dotarlo. try another account

                          OK, teraz już zapewne poszło. Na Gazetę.
    • minderbinder1 Te wszystkie nielogiczne wypowiedzi 07.09.03, 16:10
      mogą być powodem odejścia od sprawdzonych schematów :)


      www.komunizm.px.pl/belkot.htm
      • Gość: b :) IP: *.biaman.pl 07.09.03, 17:18
        tę stronę b. dobrze pamiętam. Ktoś juz ją kiedyś tu podrzucał - pewnie Ty?
        • minderbinder1 Re: :) 07.09.03, 17:27
          Gość portalu: b napisał(a):

          > tę stronę b. dobrze pamiętam. Ktoś juz ją kiedyś tu podrzucał - pewnie Ty?

          Nie, o ile pamiętam, to podrzucał T1S. Ale głowy pod topór w tej sprawie nie
          podłożę. Pamięć dobra, ale ryzyko zawsze pozostaje...
          • Gość: b Re: :) IP: *.biaman.pl 07.09.03, 17:36
            Niestety, Polska przerypała z Holandia 2:3. Teraz Rosja gra z Jugosławia, tj.
            Serbią i Czarnogóą. Ale będzie bój. Obstawiam S. i Cz.
            • Gość: b na Eurosporcie IP: *.biaman.pl 07.09.03, 17:39
            • minderbinder1 Re: :) 07.09.03, 17:47
              Gość portalu: b napisał(a):

              > Niestety, Polska przerypała z Holandia 2:3. Teraz Rosja gra z Jugosławia, tj.
              > Serbią i Czarnogóą. Ale będzie bój. Obstawiam S. i Cz.

              Oglądałem tylko dwa sety meczu Pol-Hol. Polowałem na wypowiedź Oleksego na
              TVN24, którą słyszałem dzisiaj rano. W sprawie zmian w Konstytucji. A mówiąc
              dokładniej, zmniejszenia liczby posłów i senatorów. Niestety tej wypowiedzi już
              nie puszczają. A mówił, że, gdyby to miało polepszyć jakość parlamentu, to oni
              by to już dawno zrobili :)
              • Gość: b Re: :) IP: *.biaman.pl 07.09.03, 19:47
                minderbinder1 napisał:

                > Gość portalu: b napisał(a):
                >
                > > Niestety, Polska przerypała z Holandia 2:3. Teraz Rosja gra z Jugosławia,
                > tj.
                > > Serbią i Czarnogóą. Ale będzie bój. Obstawiam S. i Cz.
                >
                > Oglądałem tylko dwa sety meczu Pol-Hol. Polowałem na wypowiedź Oleksego na
                > TVN24, którą słyszałem dzisiaj rano. W sprawie zmian w Konstytucji. A mówiąc
                > dokładniej, zmniejszenia liczby posłów i senatorów. Niestety tej wypowiedzi
                już
                >
                > nie puszczają. A mówił, że, gdyby to miało polepszyć jakość parlamentu, to
                oni
                > by to już dawno zrobili :)

                słyszałem rano jak o tym mówili podczas spotkania z Olejnik. Pamietam, ze J.
                Oleksy był "sceptyczny", powodu nie pamiętam. Tzn. znam powód (za mało miejsc
                dla towarzyszy w parlamencie, a trzeci i czwarty garnitur już się
                niecierpliwi), natomiast nie pamiętam oficjalnego powodu.
              • Gość: züberman Re: :) IP: *.biaman.pl 08.09.03, 15:46
                minderbinder1 napisał:

                > Gość portalu: b napisał(a):
                >
                > > Niestety, Polska przerypała z Holandia 2:3. Teraz Rosja gra z Jugosławia,
                > tj.
                > > Serbią i Czarnogóą. Ale będzie bój. Obstawiam S. i Cz.
                >
                > Oglądałem tylko dwa sety meczu Pol-Hol. Polowałem na wypowiedź Oleksego na
                > TVN24, którą słyszałem dzisiaj rano. W sprawie zmian w Konstytucji. A mówiąc
                > dokładniej, zmniejszenia liczby posłów i senatorów. Niestety tej wypowiedzi
                już
                >
                > nie puszczają. A mówił, że, gdyby to miało polepszyć jakość parlamentu, to
                oni
                > by to już dawno zrobili :)
                mb1, czy zauważyłeś najnowsze wieści?
                • minderbinder1 A o co chodzi? 08.09.03, 15:48
                  • Gość: zübermail Re: A o co chodzi? IP: *.biaman.pl 08.09.03, 15:50
                    poszukaj uwaznie
    • Gość: züberman MULLER LESZEK, WT, beza programowa IP: *.biaman.pl 07.09.03, 22:39
      "Nasza koncepcja wymiaru wschodniego Unii Europejskiej oznacza przede
      wszystkim, że chcielibyśmy być bazą programową dla Unii Europejskiej w stosunku
      do Wschodu"

      No no, chcieliby być bazą programową w stosunku. Ambitniacy.
    • pokrzywa.pokrzywa JAKUBOWSKA PINOKIO ALEKSANDRA 08.09.03, 09:09
      "W czasie prac nad ustawą o RTV nie dochodziło do
      nieprawidłowości i jestem to gotowa udowodnić przed
      komisją - mówiła wczoraj w Sejmie minister Aleksandra
      Jakubowska.

      Jej zdaniem ustawa powstawała "w świetle reflektorów" i
      jest "krystalicznie czysta", nie ma więc powodu, by
      wstrzymać prace. - Słyszeliście państwo do tej pory
      wyłącznie wypowiedzi jednej strony, przedstawicieli Agory
      i przewodniczącego Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji
      Juliusza Brauna, poczekajcie na moje zeznania - mówiła do
      dziennikarzy."

      Krystalicznie czysta jak Nałęczowianka.
      • pokrzywa.pokrzywa Re: JAKUBOWSKA PINOKIO ALEKSANDRA 08.09.03, 09:15
        Oczywiście nie wczoraj tylko 11.03.2003.

        Jaka Ola taka ustawa. Ustawa już padła...
        • basia.basia Re: JAKUBOWSKA PINOKIO ALEKSANDRA 08.09.03, 09:18
          pokrzywa.pokrzywa napisał:

          > Oczywiście nie wczoraj tylko 11.03.2003.
          >
          > Jaka Ola taka ustawa. Ustawa już padła...

          Będzie wielki huk!
          Przygnieść może, co daj Boże, innych pinokiowatych!
    • pokrzywa.pokrzywa aktyw SLD Województwa Śląskiego 08.09.03, 15:01
      "
      Nie bać się własnego cienia [tytuł]

      Notowania Sojuszu Lewicy Demokratycznej spadają. Dlatego
      potrzebna jest wewnętrzna dyskusja co zrobić by zmienić
      kiepski w ostatnich miesiącach wizerunek naszej partii.
      Osobiście mam kilka pomysłów w tej kwestii.
      Przede wszystkim należałoby poprawić funkcjonowanie
      instytucji publicznych. W wielu Urzędach Pracy, Urzędach
      Skarbowych, Zakładach Ubezpieczeń Społecznych itd. na
      kierowniczych stanowiskach funkcjonują jeszcze ludzie
      związani z poprzednim, prawicowym układem. Trzeba
      wreszcie przestać bać się "własnego cienia" i zrobić z
      tym porządek. Oczywiście nie ma zasadzie TKM, ale
      racjonalnej polityki kadrowej, obsadzając te stanowiska
      rzeczywistymi fachowcami, których nie brakuje."

      03.2003
      • Gość: züberman wymysliłes to?? IP: *.biaman.pl 08.09.03, 15:05
        pokrzywa.pokrzywa napisał:

        > "
        > Nie bać się własnego cienia [tytuł]
        >
        > Notowania Sojuszu Lewicy Demokratycznej spadają. Dlatego
        > potrzebna jest wewnętrzna dyskusja co zrobić by zmienić
        > kiepski w ostatnich miesiącach wizerunek naszej partii.
        > Osobiście mam kilka pomysłów w tej kwestii.
        > Przede wszystkim należałoby poprawić funkcjonowanie
        > instytucji publicznych. W wielu Urzędach Pracy, Urzędach
        > Skarbowych, Zakładach Ubezpieczeń Społecznych itd. na
        > kierowniczych stanowiskach funkcjonują jeszcze ludzie
        > związani z poprzednim, prawicowym układem. Trzeba
        > wreszcie przestać bać się "własnego cienia" i zrobić z
        > tym porządek. Oczywiście nie ma zasadzie TKM, ale
        > racjonalnej polityki kadrowej, obsadzając te stanowiska
        > rzeczywistymi fachowcami, których nie brakuje."
        >
        > 03.2003

        jeśli to jest autentyczne, to czas uciekać z tego kraju! qrwa mać!
        • pokrzywa.pokrzywa Re: wymysliłes to?? 09.09.03, 07:57
          Gość portalu: züberman napisał(a):

          > jeśli to jest autentyczne, to czas uciekać z tego
          kraju! qrwa mać!

          Materiał jest zawarty w:
          "Spojrzenia" - gazeta regionalna Sojuszu Lewicy
          Demokratycznej woj. Śląskiego

          Autorem jest Andrzej Zając. Jeżeli to ten Zając to
          jest posłem SLD tej kadencji.

          • Gość: a zatem ZAJĄC ANDRZEJ, aktywista ze Śląska IP: *.biaman.pl 09.09.03, 14:54
    • minderbinder1 RAKOWSKI MIECZYSŁAW 08.09.03, 15:36
      "Jestem za zjednoczeniem [z UE], choćby dlatego, by ktoś tę rozmemłaną
      słowiańszczyznę wziął za pysk i wymusił w działaniu stosowanie rachunku
      ekonomicznego, by zaczęło się tu nam wszystkim lepiej żyć."

      "Uważam, że w polskich warunkach partia, która pragmatyzm pojmuje jako
      koncentrowanie się tylko na praktycznych działaniach, sama siebie wpędza na
      pozycje zubożenia intelektualnego. Dla mnie życie umysłowie partii jest sprawą
      nadrzędną, a tego - w moim przekonaniu - w SLD jest za mało."

      • Gość: züberman Re: RAKOWSKI MIECZYSŁAW IP: *.biaman.pl 08.09.03, 15:40
        minderbinder1 napisał:

        > "Jestem za zjednoczeniem [z UE], choćby dlatego, by ktoś tę rozmemłaną
        > słowiańszczyznę wziął za pysk i wymusił w działaniu stosowanie rachunku
        > ekonomicznego, by zaczęło się tu nam wszystkim lepiej żyć."
        >
        > "Uważam, że w polskich warunkach partia, która pragmatyzm pojmuje jako
        > koncentrowanie się tylko na praktycznych działaniach, sama siebie wpędza na
        > pozycje zubożenia intelektualnego. Dla mnie życie umysłowie partii jest
        sprawą
        > nadrzędną, a tego - w moim przekonaniu - w SLD jest za mało."
        >
        no więc jak zostanie liderem listy europejskiej, to życie intelektualne
        podskoczy o 100 procent, a jeśli jeszcze bedzie tam Wiatr Jerzy, to i dwieście.
      • basia.basia Re: RAKOWSKI MIECZYSŁAW 08.09.03, 16:05
        minderbinder1 napisał:

        > "Jestem za zjednoczeniem [z UE], choćby dlatego, by ktoś tę rozmemłaną
        > słowiańszczyznę wziął za pysk i wymusił w działaniu stosowanie rachunku
        > ekonomicznego, by zaczęło się tu nam wszystkim lepiej żyć."
        >
        > "Uważam, że w polskich warunkach partia, która pragmatyzm pojmuje jako
        > koncentrowanie się tylko na praktycznych działaniach, sama siebie wpędza na
        > pozycje zubożenia intelektualnego. Dla mnie życie umysłowie partii jest
        sprawą
        > nadrzędną, a tego - w moim przekonaniu - w SLD jest za mało."
        >

        Sprytnie wybrałeś cytaty. Czy to z ostatniego okresu?

        W pierwszym zdaniu pisze, że fajnie by było gdyby EU wzięła
        nas za pysk i nauczyła stosować rachunek ekonomiczny.
        W drugim wyraża pretensje do sld, że pragmatyczne zamiast
        ideologiczne.

        Czyżby i on startował w konkursie na bałwana?
        • bratek4 Re: RAKOWSKI MIECZYSŁAW 08.09.03, 16:11
          basia.basia napisała:

          > minderbinder1 napisał:
          >
          > > "Jestem za zjednoczeniem [z UE], choćby dlatego, by ktoś tę rozmemłaną
          > > słowiańszczyznę wziął za pysk i wymusił w działaniu stosowanie rachunku
          > > ekonomicznego, by zaczęło się tu nam wszystkim lepiej żyć."
          > >
          > > "Uważam, że w polskich warunkach partia, która pragmatyzm pojmuje jako
          > > koncentrowanie się tylko na praktycznych działaniach, sama siebie wpędza n
          > a
          > > pozycje zubożenia intelektualnego. Dla mnie życie umysłowie partii jest
          > sprawą
          > > nadrzędną, a tego - w moim przekonaniu - w SLD jest za mało."
          > >
          >
          > Sprytnie wybrałeś cytaty. Czy to z ostatniego okresu?
          >
          > W pierwszym zdaniu pisze, że fajnie by było gdyby EU wzięła
          > nas za pysk i nauczyła stosować rachunek ekonomiczny.
          > W drugim wyraża pretensje do sld, że pragmatyczne zamiast
          > ideologiczne.

          Błędne odczytanie: w pierwszym cytacie on prezentuje swoje partyjne życie
          umysłowe ("rozmemłana słowiańszczyzna"), a w drugim - ponieważ wie, że SLD jest
          dobra w rachunku ekonomicznym tylko, jeśli chodzi o dochody partii oraz jej
          zasłużonych członków - krytykuje, że jednak za mało tej pragmatyki ("SLD ma za
          mało")... Zaraz, zabrakło wódki, napije się i będę tłumaczył dalej.

          Ergo: tow. Rakowski utożsamia życie intelektualne z życiem ekonomicznym.
          > Czyżby i on startował w konkursie na bałwana?
        • minderbinder1 Re: RAKOWSKI MIECZYSŁAW 08.09.03, 16:16
          basia.basia napisała:


          > Sprytnie wybrałeś cytaty. Czy to z ostatniego okresu?
          >
          > W pierwszym zdaniu pisze, że fajnie by było gdyby EU wzięła
          > nas za pysk i nauczyła stosować rachunek ekonomiczny.
          > W drugim wyraża pretensje do sld, że pragmatyczne zamiast
          > ideologiczne.
          >
          > Czyżby i on startował w konkursie na bałwana?


          To są cytaty z "Polityki", z sierpnia 2002r. Nie czytałem całego artykułu, a te
          wypowiedzi są ze strony z cytatami polityków.
      • Gość: premier mietek Re: RAKOWSKI MIECZYSŁAW IP: *.acn.waw.pl 08.09.03, 17:23
        minderbinder1 napisał:


        > "Uważam, że w polskich warunkach partia, która pragmatyzm pojmuje jako
        > koncentrowanie się tylko na praktycznych działaniach, sama siebie wpędza na
        > pozycje zubożenia intelektualnego. Dla mnie życie umysłowie partii jest
        sprawą
        > nadrzędną, a tego - w moim przekonaniu - w SLD jest za mało."
        >

        Otóż to! Zanim ukradniesz, pomyśl jak to zrobić by cie nie złapali.
      • minderbinder1 Re: RAKOWSKI MIECZYSŁAW 08.09.03, 23:21
        Cytuję z pamięci.
        "Do parlamentu europejskiego powinny startować osoby znane w Europie oraz z
        dużym doświadczeniem. Czy ja się do takich osób zaliczam? To oczywiste."
        • Gość: züberman zdaje się "odpowiedź jest oczywista" IP: *.biaman.pl 08.09.03, 23:29
          minderbinder1 napisał:

          > Cytuję z pamięci.
          > "Do parlamentu europejskiego powinny startować osoby znane w Europie oraz z
          > dużym doświadczeniem. Czy ja się do takich osób zaliczam? To oczywiste."
      • minderbinder1 Re: RAKOWSKI MIECZYSŁAW gorący zwolennik UE 09.09.03, 20:05
        „– Pan jest zwolennikiem wejścia Polski do Unii Europejskiej. Rzecze pan, że
        wówczas nastanie kres polskiej filozofii »jakoś to będzie«...

        – Nie będzie można też powoływać się na bohaterstwo Polaków w walce o wolność,
        na przegrane powstania, decydujący wkład w obalenie muru berlińskiego,
        zwycięstwo nad komunizmem itd. To mało kogo na Zachodzie obchodzi. Natomiast
        twarde reguły gry gospodarczej – jak najbardziej. Do świata złudzeń zaliczyć
        należy pogląd, a raczej nadzieję, że po przyjęciu Polski do Unii szybko
        znajdziemy się w objęciach dobrobytu. Owszem, wkład UE w unowocześnianie
        polskiej gospodarki będzie znaczny, ale przepaści cywilizacyjnej między Polską
        a Europą Zachodnią nie zasypie się w 10 lub 15 lat. Pracowały na nią wieki. W
        wielkim skrócie: tam odbywała się rewolucja przemysłowa, a Polska magnacka i
        szlachecka odpowiedziała na nią latyfundiami i pełną pańszczyzną”.

        2001
        • Gość: można i tak RAKOWSKI MIECZYSŁAW, ekonomista pełną gębą IP: *.biaman.pl 09.09.03, 20:16
          minderbinder1 napisał:

          > „– Pan jest zwolennikiem wejścia Polski do Unii Europejskiej. Rzecz
          > e pan, że
          > wówczas nastanie kres polskiej filozofii »jakoś to będzie«...
          >
          > – Nie będzie można też powoływać się na bohaterstwo Polaków w walce o wol
          > ność,
          > na przegrane powstania, decydujący wkład w obalenie muru berlińskiego,
          > zwycięstwo nad komunizmem itd. To mało kogo na Zachodzie obchodzi. Natomiast
          > twarde reguły gry gospodarczej – jak najbardziej.

          CZY KTOŚ PAMIĘTA, JAK TE TWARDE REGUŁY TOW. RAKOWSKI WPROWADZAŁ?

          Do świata złudzeń zalic
          > zyć
          > należy pogląd, a raczej nadzieję, że po przyjęciu Polski do Unii szybko
          > znajdziemy się w objęciach dobrobytu. Owszem, wkład UE w unowocześnianie
          > polskiej gospodarki będzie znaczny, ale przepaści cywilizacyjnej między
          Polską
          > a Europą Zachodnią nie zasypie się w 10 lub 15 lat. Pracowały na nią wieki.
          W wielkim skrócie: tam odbywała się rewolucja przemysłowa, a Polska magnacka i
          > szlachecka odpowiedziała na nią latyfundiami i pełną pańszczyzną”.
          >
          TAK DALEKO PAMIĘCIĄ SIĘGAC NIE TRZEBA, TOWARZYSZU RAKOWSKI. WYSTARCZY WŁASNE
          POKOLENIE.


          > 2001
    • Gość: oświecony Re: Konkurs na Bałwana SLD. Nowy kandydat IP: *.acn.waw.pl 08.09.03, 16:51
      Tak tutaj opluwamy Pana Premiera Leszka Millera i jego Partię, ale czy na
      prawdę zdajemy sobie sprawę z tego dlaczego jest ak źle? A może to nie jest
      wcale wina SLD-PZPR?
      Taki na przykład Marek Pol, obwołany już przez wszystkich oszołomów najgorszym
      ministrem, nieudacznikiem, półgłówkiem. Ale czy na pewno to jego wina?
      Tow. Ed wyjaśnia dlaczego budownicwo pada, nie powstają centymetry (te w
      przeciwieństwie do milimetrów nie biją) nowych autostrad.

      Autor: Gość: Ed IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl
      Data: 04-09-2003 22:29 + odpowiedz na list

      + odpowiedz cytując


      --------------------------------------------------------------------------------
      W dużym uproszczeniu mozna powiedzieć, że do roku 1989 z funduszy państwowych
      budowało się zakłady przcy i mieszkania, a dzisiaj kościoły i plebanie.



      Po prostu czarni rozkradają asfalt! Ale na bok autostrady. Dlaczego w całym
      państwie tak źle się dzieje, dlaczego takie biedne?
      Tu rąbka tajemnicy uchyla Pan Iznota. Ten profesor ichtiologii i doktor
      habilitowany seksuologii idąc w ślady Pana Przewodniczącego Nałęcza rozszerza
      swe zainteresowania na historię. I od razu odkrywa tajemnice zapaści naszego
      kraju:
      Re: NOWA WALKA SLD Z KOŚCIOŁAMI
      Autor: iznota33@NOSPAM.gazeta.pl
      Data: 08-09-2003 16:02 + odpowiedz na list

      + odpowiedz cytując


      --------------------------------------------------------------------------------
      kościelna bezczelność nie zaskakuje bo to 2000 lat tradycji walki z państwem i
      jego okradania ale jawność tej bezczelności mimo wszystko dziwi.


      Tak! To czarni okradają Polskę! Juz od jej zarania. Od 2 tys. lat-własnie tyle
      ma Polska! Nowe podręczniki do historii Polski już w druku. A to wszystko
      dzięki...Oj, bo padnę z zachwytu.
      • minderbinder1 Re: Konkurs na Bałwana SLD. Nowy kandydat 08.09.03, 17:38
        Na forum Onetu też czasami toczą się ciekawe dyskusje. Raz, na przykład, jedna
        pani próbowała uświadomić wszystkim, że ... sam już nie wiem co. Podawała różne
        argumenty, typu 0% bezrobocia w przed przełomem, itd. W sumie te same
        wyświechtane chwyty, które zwykle się stosuje w takich sytuacjach. Zażarcie
        broniła SLD. I tutaj też padały argumenty o wzroście gospodarczym i spadku
        bezrobocia w latach 93-97. Miała także ciekawy sposób na walkę z bezrobociem.
        Obniżyć o połowę zarobki i w ten sposób zatrudnić dwa razy więcej osób. Nie
        pamiętam dokładnie, jak to było, ale chodziło chyba głównie o sektor publiczny.
        Ta pani twierdziła, że jest pracodawcą. Twierdziła także, że na początku lat 90-
        tych głosowala na UPR. Dopiero potem przeskoczyła do ogródka SLD.

        Tak, tak, na Onecie też się toczą czasami ciekawe dyskusje. "Komunizm bez
        wypaczeń", "Socjalizm był lepszy, bo ludzie nie chodzili po śmietnikach". Można
        wymieniać bez końca.
        • Gość: züberman mity i wynaleziona przeszłość IP: *.biaman.pl 08.09.03, 17:47
          minderbinder1 napisał:

          > Na forum Onetu też czasami toczą się ciekawe dyskusje. Raz, na przykład,
          jedna
          > pani próbowała uświadomić wszystkim, że ... sam już nie wiem co. Podawała
          różne
          >
          > argumenty, typu 0% bezrobocia w przed przełomem, itd. W sumie te same
          > wyświechtane chwyty, które zwykle się stosuje w takich sytuacjach. Zażarcie
          > broniła SLD. I tutaj też padały argumenty o wzroście gospodarczym i spadku
          > bezrobocia w latach 93-97. Miała także ciekawy sposób na walkę z bezrobociem.
          > Obniżyć o połowę zarobki i w ten sposób zatrudnić dwa razy więcej osób. Nie
          > pamiętam dokładnie, jak to było, ale chodziło chyba głównie o sektor
          publiczny.
          > Ta pani twierdziła, że jest pracodawcą. Twierdziła także, że na początku lat
          90
          > -
          > tych głosowala na UPR. Dopiero potem przeskoczyła do ogródka SLD.
          >

          Cóż, bywa. Ludzie lubią pleść głupoty - gorzej, gdy sami zaczynają w to
          wierzyć. Lepper kiedyś powiedział, że za komuny bronił Michnika - serio! A
          Renata Pegeer w słynnym kurwikowym wywiadzie wyznała, że prowadzi charytatywną
          działalnośc: na spotkania partyjne wozi kiełbaski ze świniaków z własnego
          gospodarstwa. Marian Krzaklewski mówi, że jego ulubionym poetą jest Herbert,
          chociaż swoim postępowaniem udowadnia, że w życiu jednego wiersza nie
          przeczytał, a jeśli przeczytał, to nie zrozumiał - jakże więc mógł polubić?
          Kwaśniewski mówi, że w czasach gdy był młodym komunistą, należał do pokolenia
          buntowników. W jaki sposób? Na spotkanie z premierem poszedłw czerwonym
          swetrze, a nie w garniturze!
          I tak dalej.
    • minderbinder1 Oleksy a warszawka :) 08.09.03, 21:56
      TVN24
      Rymanowski: Dlaczego "warszawka" chce zdominować wybory do parlamentu
      europejskiego?

      Oleksy: Nie znam pojęcia "warszawka".
      • basia.basia Re: Oleksy a warszawka :) 08.09.03, 22:00
        minderbinder1 napisał:

        > TVN24
        > Rymanowski: Dlaczego "warszawka" chce zdominować wybory do parlamentu
        > europejskiego?
        >
        > Oleksy: Nie znam pojęcia "warszawka".

        He, he. Cwany góral z Nowego Sącza.
    • pokrzywa.pokrzywa Nasz ambasador w UE 09.09.03, 08:02
      Edward Gierek idealnym ambasadorem polskiej sprawy w Unii
      Europejskiej? Oficjele z rodzinnych stron byłego
      pierwszego sekretarza KC PZPR chcą wykorzystać jego
      postać do reklamowania Polski za granicą. Za to w Polsce
      Gierek ma promować wschodnią część woj. śląskiego.
      Doskonale mówił po francusku, jeździł do krajów Europy
      Zachodniej, pożyczał pieniądze w jej bankach. Dlatego
      działacze SLD z Zagłębia Dąbrowskiego, skąd Gierek
      pochodził, są przekonani, że jego postać powinna być
      wykorzystana jako polska wunderwaffe w staraniach o
      przyjęcie do Unii Europejskiej.
      Gierek przyjaźnił się z dawnym prezydentem Francji
      Giscardem d’Estaing. A ten przewodniczy obecnie Radzie
      Mędrców, która pracuje nad przyszłym kształtem Unii
      Europejskiej - przypomina poseł Wiesław Jędrusik z Będzina.
      Mówi się, że stara przyjaźń nie rdzewieje. Dlatego
      zdaniem posła Jędrusika, postać Edwarda Gierka może
      zapewnić Polakom przychylność jednego z najbardziej
      wpływowych polityków francuskich. I sympatię innych mężów
      stanu. Gdyż Gierka na Zachodzie znano i lubiano. Przeżył
      kupę lat we Francji i w Belgii. Był zapatrzony w Europę
      Zachodnią. Kiedy stanął na czele PZPR, zaczął rozmawiać z
      Niemcami z RFN. To za jego czasów kanclerz Helmut Schmidt
      odbył pokutną podróż do Polski. Gierek wreszcie zezwolił
      Ślązakom na emigrację do rajchu.
      - To był człowiek bywały w świecie, przyjmowany na
      Zachodzie z estymą. Dlaczego tego nie zauważać? -
      zastanawia się Bogusław Kabała, wiceprzewodniczący Rady
      Miasta Sosnowca.
      Tym bardziej, że na początku przemian mieliśmy na czele
      państwa kogoś zgoła odmiennego.
      Zagłębiowscy działacze SLD proponują, by przypominając
      zachodnim Europejczykom postać Gierka, uświadamiać im, że
      Polska otworzyła się na Zachód na długo przed przemianami
      lat dziewięćdziesiątych. A zarazem chcą przypominać
      Polakom o zasługach byłego pierwszego sekretarza KC PZPR.
      Założyli Stowarzyszenie im. Edwarda Gierka.
      - Po okresie przemilczania dorobku PRL należy wreszcie
      zacząć mówić o tym, co wówczas było dobre - przekonuje
      Wiesław Jędrusik.
      Pan poseł został prezesem nowego stowarzyszenia. Wśród
      założycieli znalazło się wielu innych oficjeli ze
      wschodniej części województwa śląskiego, m.in. dwóch
      wiceprzewodniczących Rady Miasta Sosnowca, prezydent
      Jaworzna, także senator Adam Gierek, syn pierwszego
      sekretarza.
      Twórcy gierkowskiego stowarzyszenia podkreślają, że nie
      chodzi im o stawianie mauzoleów czy pomników. W statucie
      zapisali, że zamierzają szerzyć oświatę i wspierać
      kulturę. Tu powołują się na to, co Gierek uczynił dla
      Zagłębia Dąbrowskiego i Śląska. To za jego czasów został
      utworzony uniwersytet, powstały inne uczelnie wyższe i
      wiele szkół średnich. W planach jest utworzenie Instytutu
      Historycznego im. Edwarda Gierka.

      08.2002
      • pokrzywa.pokrzywa Re: Nasz ambasador w UE 09.09.03, 08:10
        Zapomniałem o ciapkach. To oczywiście cytat. Autentyczny.
        • Gość: züberman W OPARACH ABSURDU IP: *.biaman.pl 09.09.03, 08:37
          pokrzywa.pokrzywa napisał:

          > Zapomniałem o ciapkach. To oczywiście cytat. Autentyczny.
          >

          Zobacz, ktoś, kto by chciał się pozgrywać, nie wymyśliłby lepszego tekstu.
          • pokrzywa.pokrzywa Re: W OPARACH ABSURDU 09.09.03, 08:48
            Gość portalu: züberman napisał(a):

            > pokrzywa.pokrzywa napisał:
            >
            > > Zapomniałem o ciapkach. To oczywiście cytat. Autentyczny.
            > >
            >
            > Zobacz, ktoś, kto by chciał się pozgrywać, nie
            wymyśliłby lepszego tekstu.

            A pomysł z Rakowskim i Wiatrem?

      • minderbinder1 Re: Nasz ambasador w UE 09.09.03, 13:39
        "Zagłębiowscy działacze SLD proponują, by przypominając
        zachodnim Europejczykom postać Gierka, uświadamiać im, że
        Polska otworzyła się na Zachód na długo przed przemianami
        lat dziewięćdziesiątych"

        Hehe, gierkowe mity podwaliną pod budowę zjednoczonej Europy.

        "W planach jest utworzenie Instytutu
        Historycznego im. Edwarda Gierka."

        Czy będą tam pracować absolwenci WSNS? Hehe, aż strach pomyśleć.
    • Gość: tydzień dzisiaj doradca zobowiązał się podać dane osobowe IP: *.biaman.pl 09.09.03, 08:38
      oraz imię i nazwisko autora pewnego cytatu. Czekamy.
      • wpr NN 09.09.03, 09:09
        Forumowicze!
        Umieszczacie w tytułach tyle wspaniałych, zasłużonych nazwisk zapominając o
        tych bezimiennych (raczej beznazwiskowych) członkach sld, którzy trafiają na
        łamy gazet (choćby tylko na trzecią/czwartą stronę) w wyniku działalności
        pozapolitycznej.
        Jak bowiem nie umieścić na Waszej liście osób przemycających narkotyki
        (Lidzbark Warmiński), jeżdżących pod wpływem C2H5OH (Radom) i innych, których
        dzienniki (lub czasopisma) wymieniają już tylko jako imię i inicjał nazwiska...?
        Pozdrawiam - Wojtek
        • minderbinder1 Re: NN 09.09.03, 13:42
          W naszym konkursie liczą się słowa, nie czyny!
          • Gość: züberman Re: NN (a może NR-niewidzialne ręce) IP: *.biaman.pl 09.09.03, 14:51
            minderbinder1 napisał:

            > W naszym konkursie liczą się słowa, nie czyny!

            :)))
        • Gość: . Re: NN IP: *.czajen.pl 10.11.03, 09:59
    • Gość: züberman CELIŃSKI ANDRZEJ, mówi wprost IP: *.biaman.pl 09.09.03, 19:54
      "Powiem wprost, nie będę w żaden sposób uciekał od odpowiedzi - zdaje mi się,
      że jeśli chodzi o reprezentację socjaldemokracji polskiej w Parlamencie
      Europejskim, to zarówno profesor Jerzy Wiatr, jak i doktor, redaktor, polityk
      Mieczysław Franciszek Rakowski byliby dobrymi kandydatami SLD, z tego względu,
      że dzisiaj mi się wydaje najistotniejsze w tej polskiej, nie tylko SLD-owskiej,
      w polskiej reprezentacji w Parlamencie Europejskim, aby to byli ludzie mający -
      przepraszam, w cudzysłowie - uprzywilejowane kontakty ze swoimi vis à vis,
      zwłaszcza w „15”, a także w „24”, poza Polską. We wszystkich krajach, które
      zapełniają Parlament Europejski, zwłaszcza w tej tradycyjnej piętnastce, muszą
      być ludzie, którzy mają dobre, ustabilizowane kontakty - po to, aby tworzyć od
      samego początku właściwy wizerunek i polskiej reprezentacji, i Polski w
      instytucjach europejskich. Żeby nie siedzieli po kątach, nie chowali się przed
      swoimi rozmówcami, wręcz przeciwnie, żeby mieli zdolność atakowania swoich
      rozmówców dla budowania właściwego wizerunku Polski w Unii Europejskiej".
      • Gość: MACIEJ TOTALITARNY BRATEK IP: *.ny325.east.verizon.net 10.09.03, 01:35

        Od: bratek4@gazeta.pl
        Data: 2003-09-09 01:41
        Do: maksimum@gazeta.pl
        Temat: GROCHEM O ŚCIANĘ
        rozwiń nagłówek


        ----
        • Gość: b Grochem o ścianę, fakt. Chamie. IP: *.biaman.pl 10.09.03, 01:42
        • minderbinder1 Re: TOTALITARNY BRATEK???? 10.09.03, 11:39
          Dosyć ciekawie zatytułowałeś tego posta, biorąc pod uwagę, co sam właśnie
          zrobiłeś. Nie wrzucaj tu więcej prywatnych listów. To dość chamskie.
          • Gość: MACIEJ Re: TOTALITARNY BRATEK???? IP: *.ny325.east.verizon.net 10.09.03, 11:45
            minderbinder1 napisał:

            > Dosyć ciekawie zatytułowałeś tego posta, biorąc pod uwagę, co sam właśnie
            > zrobiłeś. Nie wrzucaj tu więcej prywatnych listów. To dość chamskie.

            Z ciebie tez Helber wychodzi.
            Bo prywatnie kazdy Polak moze byc CHAMEM,ale wypucuje sie,wyjdzie przd publike
            i juz sie okazuje,ze jest cenionym doktorantem i ma mnostwo chamskich
            przyjaciol jak ty.

            NIE ZAPOMNIJ:PRYWATNIE BADZ CHAMEM,TYLKO PRZED PUBLIKOM DOBRZE SZPANUJ.
            • minderbinder1 Re: TOTALITARNY BRATEK???? 10.09.03, 11:56
              Gość portalu: MACIEJ napisał(a):

              > minderbinder1 napisał:
              >
              > > Dosyć ciekawie zatytułowałeś tego posta, biorąc pod uwagę, co sam właśnie
              > > zrobiłeś. Nie wrzucaj tu więcej prywatnych listów. To dość chamskie.
              >
              > Z ciebie tez Helber wychodzi.
              > Bo prywatnie kazdy Polak moze byc CHAMEM,ale wypucuje sie,wyjdzie przd publike
              > i juz sie okazuje,ze jest cenionym doktorantem i ma mnostwo chamskich
              > przyjaciol jak ty.
              >
              > NIE ZAPOMNIJ:PRYWATNIE BADZ CHAMEM,TYLKO PRZED PUBLIKOM DOBRZE SZPANUJ.

              Jeżeli uważasz, że wrzucanie prywatnych listów na publiczne forum jest w
              porządku, to ja już nie mam nic do powiedzenia w tej sprawie.
              • Gość: MACIEJ Re: TOTALITARNY BRATEK???? IP: *.ny325.east.verizon.net 10.09.03, 12:03
                minderbinder1 napisał:

                > Gość portalu: MACIEJ napisał(a):
                >
                > > minderbinder1 napisał:
                > >
                > > > Dosyć ciekawie zatytułowałeś tego posta, biorąc pod uwagę, co sam wła
                > śnie
                > > > zrobiłeś. Nie wrzucaj tu więcej prywatnych listów. To dość chamskie.
                > >
                > > Z ciebie tez Helber wychodzi.
                > > Bo prywatnie kazdy Polak moze byc CHAMEM,ale wypucuje sie,wyjdzie przd pub
                > like
                > > i juz sie okazuje,ze jest cenionym doktorantem i ma mnostwo chamskich
                > > przyjaciol jak ty.
                > >
                > > NIE ZAPOMNIJ:PRYWATNIE BADZ CHAMEM,TYLKO PRZED PUBLIKOM DOBRZE SZPANUJ.
                >
                > Jeżeli uważasz, że wrzucanie prywatnych listów na publiczne forum jest w
                > porządku, to ja już nie mam nic do powiedzenia w tej sprawie.

                JA UWAZAM,ZE CHARAKTER MA SIE TYLKO JEDEN I TO IDENTYCZNIE TAKI SAM PRYWATNIE
                JAK I PUBLICZNIE.

                TY CZY BRATEK I MOZE JESZCZE DUZO WIECEJ OSOB MOZE BYC WYZNAWCAMI DWOCH ROZNYCH
                CHARAKTEROW W JEDNYM CZLOWIEKU(JAK TO SIE W PSYCHIATRII NAZYWA),ZE JEDEN
                CHARAKTER MA SIE DLA SWOJAKOW A CH... PRECZ!
                • minderbinder1 Re: TOTALITARNY BRATEK???? 10.09.03, 12:17
                  Gość portalu: MACIEJ napisał(a):


                  > > Jeżeli uważasz, że wrzucanie prywatnych listów na publiczne forum jest w
                  > > porządku, to ja już nie mam nic do powiedzenia w tej sprawie.
                  >
                  > JA UWAZAM,ZE CHARAKTER MA SIE TYLKO JEDEN I TO IDENTYCZNIE TAKI SAM PRYWATNIE
                  > JAK I PUBLICZNIE.
                  >
                  > TY CZY BRATEK I MOZE JESZCZE DUZO WIECEJ OSOB MOZE BYC WYZNAWCAMI DWOCH
                  ROZNYCH
                  >
                  > CHARAKTEROW W JEDNYM CZLOWIEKU(JAK TO SIE W PSYCHIATRII NAZYWA),ZE JEDEN
                  > CHARAKTER MA SIE DLA SWOJAKOW A CH... PRECZ!

                  Maciek, ale ja nie mówię o żadnych dwóch charakterach, tylko o prywatności
                  korespondencji. Nie ciągnijmy więc dłużej tej dyskusji, bo rozmawiamy o dwóch
                  różnych sprawach.
                  • Gość: MACIEJ Re: TOTALITARNY BRATEK???? IP: *.ny325.east.verizon.net 10.09.03, 15:05
                    minderbinder1 napisał:

                    > Gość portalu: MACIEJ napisał(a):
                    >
                    >
                    > > > Jeżeli uważasz, że wrzucanie prywatnych listów na publiczne forum jes
                    > t w
                    > > > porządku, to ja już nie mam nic do powiedzenia w tej sprawie.
                    > >
                    > > JA UWAZAM,ZE CHARAKTER MA SIE TYLKO JEDEN I TO IDENTYCZNIE TAKI SAM PRYWAT
                    > NIE
                    > > JAK I PUBLICZNIE.
                    > >
                    > > TY CZY BRATEK I MOZE JESZCZE DUZO WIECEJ OSOB MOZE BYC WYZNAWCAMI DWOCH
                    > ROZNYCH
                    > >
                    > > CHARAKTEROW W JEDNYM CZLOWIEKU(JAK TO SIE W PSYCHIATRII NAZYWA),ZE JEDEN
                    > > CHARAKTER MA SIE DLA SWOJAKOW A CH... PRECZ!
                    >
                    > Maciek, ale ja nie mówię o żadnych dwóch charakterach, tylko o prywatności
                    > korespondencji. Nie ciągnijmy więc dłużej tej dyskusji, bo rozmawiamy o dwóch
                    > różnych sprawach.

                    W duzej czesci Ameryki ludzie do tej pory drzwi do domu nie zamykaja
                    wyjezdzajac na wakacje i mowia do sasiada:Sluchaj Joe,jak by ci nie sprawilo
                    wielkiej trudnosci,to czy moglbys podlac kwiatki raz w tygodniu?
                    Taka jest prywatnosc amerykanska tam ,gdzie imigranci nie dotarli.

                    • minderbinder1 Re: TOTALITARNY BRATEK???? 10.09.03, 16:08
                      Ok, mnie w ogóle nie interesują Twoje spory z Bratkiem i nie wiem, o co się
                      kłócicie. To Wasza sprawa. Przeczytałem ten list i drugą rzeczą, której nie
                      rozumiem, jest ta dwulicowość Bratka. Kłócicie się o kwestie raczej ogólne niż
                      szczegółowe i każdy z Was wyraża swoje opinie. Bratek mówi to, czego się po nim
                      spodziewałem (jeżeli dobrze rozróżniam autorów tych wypowiedzi). Nie czytałem
                      Waszych dyskusji w wiadomym wątku (tylko niektóre posty, bardzo wybiórczo) i
                      jedyne co może stanowić o dwulicowości Bratka, to możliwość, że w na forum
                      wypowiadał inne zdanie, niż pisał Tobie prywatnie. Ale co do tego nie będę się
                      wypowiadał, bo, jak już mówiłem, nie czytałem tego (ale gdyby tak było, to bym
                      się zdziwił). Więc byłbym wdzięczny, gdybyś mi łaskawie wyjasnił, w czym rzecz.
                      Jest jeszcze taka możliwość, że chodzi o coś całkiem innego, napisanego "między
                      wierszami", co rozumiecie tylko Wy, z racji Waszych rozmów. Jeżeli tak, to jest
                      to oczywiście Wasza sprawa.

                      Mi chodziło tylko o to, że zaserwowałeś na forum prywatny list, który ma o
                      czymś świadczyć i który jest wynikiem Waszych dyskusji, w których nie brali
                      udziału inni forumowicze.

                      Co do niezamykania drzwi w Stanach, co ma być jakimś odniesieniem do prawa
                      ludzi do prywatności. Jak rozumiem, niezamykanie tych nieszczęsnych drzwi nie
                      jest obowiązkowe i każdy ma prawo zamknąć drzwi, gdy ma taki kaprys. To ma się
                      nijak do kwestii, od której zacząłem tę dyskusję. To, że są obszary, gdzie
                      ludzie sobie ufają, to bardzo pocieszające, tyle że to nie ma nic wspólnego z
                      tą sprawą.

                      Nie wiem zresztą, czy moja dyskusja z Tobą nie jest jałowa, bo może Bratek się
                      nie gniewa. Ale to nie ma znaczenia. Ja wyszedłem raczej od myśli ogólnej i
                      przystosowałem ją do tej sytuacji.

                      Może jeszcze chodzić o coś zupełnie innego, co będzie tylko znaczyć tyle, że
                      sobie popisała daremnie :)



                      • Gość: züberman czegoś nie rozumiem IP: *.biaman.pl 10.09.03, 16:27
                        pewnie, mb1, że się nie gniewam. Koleś po prostu zarzucał mnie emailami, żebym
                        mu wreszcie coś napisał, więc napisałem, a on to posłał na forum. Napisałem
                        zresztą długi list, ale mi się skasował, stąd moja złość wyrażona brzydkimi
                        wyrazami. Towarzysz Maciej uznaje to za koronny dowód w swoich absurdalnych
                        zarzutach wobec mnie. Swoją drogą, dobrze, że wrzucił ten list, ciekawe tylko,
                        gdzie znajduje dwulicowość. Nie ma żadnych sporów między mną a nim, nie ma
                        żadnych prywatnych dyskusji między nami, bo "między nami" w ogóle nie istnieje.
                        A prywatność poczty? Któż by się gniewał?
                        Im dłużej to roztrząsacie, tym się głupiej i żałośniej robi.
                        p.s. ciekawa jest definicja imigranta w poście tego przygłupa; zdaje się
                        imigrant z Polski Joe mało wie o historii Ameryki.
                        • minderbinder1 Re: czegoś nie rozumiem 10.09.03, 16:45
                          Ja już nie będę tego roztrząsał, bo mi chodziło od samego początku o coś innego
                          niż Maciejowi. Ja mówiłem o prawie do prywatności poczty (nie wiedziałem, jaki
                          jest Twój stosunek do tego listu), a Maciek uznał, że upubliczni ten list, żeby
                          wykazać Twoją dwulicowość. Mi chodziło raczej o kwestię ogólną, a on uznał, że
                          dowodzi swojej tezy na temat Ciebie. Dodatkowo jako kontrargument w sprawie
                          prawa do prywatności, wytoczył ten tekst o niezamykaniu drzwi (tak przynajmniej
                          to zrozumiałem). Nie wiem, o czym to ma świadczyć w stosunku do tego, co
                          napisałem.

                          Pomijając już całą kwestię, nadal uważam, że nie powinno się bez zgody nadawcy
                          robić takich rzeczy. I nie zmieni mojego zdania nawet fakt, że są ludzie w USA,
                          którzy nie zamykają drzwi. To jest całkiem co innego.
                          • Gość: z Re: czegoś nie rozumiem IP: *.biaman.pl 10.09.03, 17:02
                            Uważam, że pokazywanie innym prywatnej korespondencji jest chamstwem, podobnie
                            jak złodziejstwo czy przynależenie do Samoobrony. Nie ma o czym gadać - Ayran
                            ma rację.
                          • Gość: MACIEJ Re: czegoś nie rozumiem.ETYKI NIE ROZUMIESZ IP: *.ny325.east.verizon.net 10.09.03, 21:46



                            Re: czegoś nie rozumiem
                            Autor: minderbinder1
                            Data: 10.09.2003 16:45 + odpowiedz na list



                            --------------------------------------------------------------------------------
                            Ja już nie będę tego roztrząsał, bo mi chodziło od samego początku o coś innego
                            niż Maciejowi. Ja mówiłem o prawie do prywatności poczty

                            ETYKI NIE ROZUMIESZ.
                            NORMALNI LUDZIE MOWIA TO SAMO PRYWATNIE CO I PUBLICZNIE.
                            LUDZIE Z CHORA SWIADOMOSCIA PRYWATNIE PISZA CO INNEGO NIZ TO O CZYM MOWIA
                            PUBLICZNIE.
                            TAKA CHOROBA HELBERA.

                            (nie wiedziałem, jaki
                            jest Twój stosunek do tego listu), a Maciek uznał, że upubliczni ten list, żeby
                            wykazać Twoją dwulicowość. Mi chodziło raczej o kwestię ogólną, a on uznał, że
                            dowodzi swojej tezy na temat Ciebie. Dodatkowo jako kontrargument w sprawie
                            prawa do prywatności, wytoczył ten tekst o niezamykaniu drzwi (tak przynajmniej
                            to zrozumiałem). Nie wiem, o czym to ma świadczyć w stosunku do tego, co
                            napisałem.

                            Pomijając już całą kwestię, nadal uważam, że nie powinno się bez zgody nadawcy
                            robić takich rzeczy. I nie zmieni mojego zdania nawet fakt, że są ludzie w USA,
                            którzy nie zamykają drzwi. To jest całkiem co innego.




                        • Gość: MACIEJ Re: czegoś nie rozumiem.ZNOWU KLAMIESZ JAK NAJETY IP: *.ny325.east.verizon.net 10.09.03, 21:40


                          • czegoś nie rozumiem IP: *.biaman.pl
                          Gość: züberman 10.09.2003 16:27 odpowiedz
                          na list

                          pewnie, mb1, że się nie gniewam. Koleś po
                          prostu zarzucał mnie emailami, żebym
                          mu wreszcie coś napisał,

                          ZNOWU KLAMIESZ JAK NAJETY!
                          PRZECIEZ TO TY NA FORUM POPROSILES MNIE O ADRES E-MAILOWY I ZACZALES PISAC
                          PRYWATNIE JESZCZE WIEKSZE GLUPOTY NIZ NA FORUM,AZ MUSIALEM POKAZAC TE
                          TWOJE"MADROSCI" NA FORUM,ZEBYS SIE WRESZCIE ODE MNIE ODCZEPIL.



                          więc napisałem, a on to posłał na forum. Napisałem
                          zresztą długi list, ale mi się skasował,
                          stąd moja złość wyrażona brzydkimi
                          wyrazami. Towarzysz Maciej uznaje to za
                          koronny dowód w swoich absurdalnych
                          zarzutach wobec mnie. Swoją drogą, dobrze,
                          że wrzucił ten list, ciekawe tylko,
                          gdzie znajduje dwulicowość. Nie ma żadnych
                          sporów między mną a nim, nie ma
                          żadnych prywatnych dyskusji między nami,
                          bo "między nami" w ogóle nie istnieje.
                          A prywatność poczty? Któż by się gniewał?
                          Im dłużej to roztrząsacie, tym się głupiej
                          i żałośniej robi.
                          p.s. ciekawa jest definicja imigranta w
                          poście tego przygłupa; zdaje się
                          imigrant z Polski Joe mało wie o historii
                          Ameryki.

    • Gość: Ayran Prośba IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.03, 16:55
      A może ogłoście Panowie (a może i Panie) kto został bałwanem sld i podyskutucje
      o tajemnicy korespondencji np. pod wątkiem o smsie Halbera.
      W atek był ciekawy, teraz już mniej, a ja tam czasem z przyzwyczajenia zaglądam.
      Z góry dziekuję.


      Ay.
      • minderbinder1 Re: Prośba 10.09.03, 17:12
        Gość portalu: Ayran napisał(a):

        > A może ogłoście Panowie (a może i Panie) kto został bałwanem sld i
        podyskutucje
        >
        > o tajemnicy korespondencji np. pod wątkiem o smsie Halbera.
        > W atek był ciekawy, teraz już mniej, a ja tam czasem z przyzwyczajenia
        zaglądam
        > .
        > Z góry dziekuję.
        >
        >
        > Ay.


        Pierwszego Bałwana trzeba będzie rzeczywiście niedługo wyłonić. Musi się zebrać
        komisja. Czekamy jeszcze na nazwisko autora jednego cytatu. A może podgrzejemy
        jeszcze atmosferę?

        A spór o korespondencję już się zakończył. Oczywistości nie trzeba przecież
        udowadniać.

        p.s. O który wątek halberowy chodzi?
    • minderbinder1 DO DORADCY 10.09.03, 17:14
      Prosimy łaskawie o odtajnienie danych osobowych autora sławetnego cytatu.
      • Gość: doradca Specjalnie dla Ciebie i pozostalych IP: *.acn.pl / *.acn.pl 10.09.03, 17:44
        Kim Jong Il Kim Dzong Il
        "Zachować charakter oparty na ideach Dżucze i narodową specyfikę w rewolucji
        i budownictwie nowego społeczeństwa"
        Bardzo prosze o zamkniecie konkursu i przyznac mojemu kandydatowi I nagrode.
        • Gość: züberman UWAGA UWAGA - WYROK, TJ. WERDYKT IP: *.biaman.pl 11.09.03, 00:43
          Proponuję rozstrzygnąć konkurs przyznając pierwszą nagrodę ...tak, tak,
          Oleksemu Józiowi, za niebanalne zmieszanie z błotem tow. tow. Rakowskiego i
          Wiatra. Moim zdaniem nikt - poza Józiem oczywiście - by tego nie wymyślił.
          Komisja proszona jest o ostateczne potwierdzenie wyroku oraz przygotowanie
          wyczerpującego (dla wszystkich) uzasadnienia. Onen!

          Nie sposób nie wspomnieć, że niewiele brakowało, aby rzutem na taśmę konkurs
          zwyciężył kandydat nieoczekiwany, acz zasłużony: Maciej z Greenpointu. Mimo
          usilnych starań, nie zdołał jednak przebić innych kandydatów, zwłaszcza
          Oleksego Józia. Ale przyszłość przed nim. Wiemy, że będzie się starał, ile
          wlezie.
          Nagrodą pocieszenia niech będzie wizyta w księgarni - na koszt własny.
          Przynajmniej jedna na rok.
          • Gość: MACIEJ Re: UWAGA UWAGA - WYROK, TJ. WERDYKT IP: *.ny325.east.verizon.net 11.09.03, 02:48


            UWAGA UWAGA - WYROK, TJ. WERDYKT
            Autor: Gość: züberman IP: *.biaman.pl
            Data: 11.09.2003 00:43 + odpowiedz na list



            --------------------------------------------------------------------------------
            Proponuję rozstrzygnąć konkurs przyznając pierwszą nagrodę ...tak, tak,
            Oleksemu Józiowi, za niebanalne zmieszanie z błotem tow. tow. Rakowskiego i
            Wiatra. Moim zdaniem nikt - poza Józiem oczywiście - by tego nie wymyślił.
            Komisja proszona jest o ostateczne potwierdzenie wyroku oraz przygotowanie
            wyczerpującego (dla wszystkich) uzasadnienia. Onen!

            Nie sposób nie wspomnieć, że niewiele brakowało, aby rzutem na taśmę konkurs
            zwyciężył kandydat nieoczekiwany, acz zasłużony: Maciej z Greenpointu.

            ZNOWU SIE OSMIESZASZ BRATEK!
            WSZYSCY W BIALYMSTOKU,POZA TOBA, WIEDZA,ZE GREENPOINT NIE JEST WLOSKA DZIELNICA.
            BYLE CHLOPA OD PLUGA NA POLU ODERWIESZ I CI ON TA TAJEMNICE WYJASNI.
            TWOJ SWIATOPOGLAD JEST TAK WONSKI JAK PERONY NA DWORCU W BIALYMSTOKU!




            Mimo
            usilnych starań, nie zdołał jednak przebić innych kandydatów, zwłaszcza
            Oleksego Józia. Ale przyszłość przed nim. Wiemy, że będzie się starał, ile
            wlezie.
            Nagrodą pocieszenia niech będzie wizyta w księgarni - na koszt własny.
            Przynajmniej jedna na rok.




            • Gość: doradca Re: UWAGA UWAGA - WYROK, TJ. WERDYKT IP: *.acn.pl / *.acn.pl 11.09.03, 14:37
              Cały narod polnocnokoreanski, ktory miluje swiatowy pokoj jest zawiedziony
              Wasza postawa i decyzja drodzy towarzysze. Chyba zastanowimy sie nad uzyciem
              pewnej bombki w Wasza strone.
              • Gość: züberman bombka niepotrzebna IP: *.biaman.pl 11.09.03, 14:42
                :) Z wielką przykrością ogłaszałem werdykt. Wybór, przyznaję, był trudny, a
                Wielki Wódz północnokoreański - z dziką kartą - do samego końca walczył
                zawzięcie o pierwsze miejsce. W ostatniej chwili pojawiło się też dwóch mniej
                znanych, choć poważnych kandydatów - ale po namyśle komisja ich kandydatury
                pominęła. Na pocieszenie dodam, że kandydatura Wielkiego Wodza przegrała wyścig
                z Józiem o centymetry.
                • minderbinder1 Re: bombka niepotrzebna 11.09.03, 15:49
                  Czy to naprawdę już koniec konkursu? Trochę szkoda. Ale mimo wszystko, od czasu
                  do czasu, można by tu wrzucić jakiś cytacik. Taki pomnik głupoty i cynizmu. Dla
                  potomnych, że tak powiem :)
                  • Gość: züberman Re: bombka niepotrzebna IP: *.biaman.pl 11.09.03, 16:01
                    Oczywiscie, że można wrzucać. (Zresztą napisałem, że cała komisja musi
                    zatwierdzić :)) Tyle że inni zaczęli tu wrzucac bomby prawdziwe i wcale
                    nieśmieszne, więc może być tak, ze dalej to bedzie już tylko śmieszno-smutnie.
                    Cóż, zobaczymy. Pozdrawiam.
                • Gość: doradca Re: bombka niepotrzebna IP: *.acn.pl / *.acn.pl 11.09.03, 19:49
                  Nasz kochajacy pokoj narod polnocnokoreanski wraz naszym Najukochanszym
                  Przywodca rozumie, ze w imie wyzszych idealow ta lysa pala wygrala o wlos z
                  naszym kandydatem.
                  • Gość: züberman hasłem naszym IP: *.biaman.pl 11.09.03, 22:55
                    a więc mamy zgodę.
                  • Gość: züberman hasłem naszym zgoda IP: *.biaman.pl 11.09.03, 22:56
                    a więc mamy zgodę.
    • Gość: lolo Re: Konkurs na Bałwana SLD. Nowy kandydat IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.03, 17:26
      prawica.net/modules.php?name=Surveys&op=results&pollID=22
    • kataryna.kataryna OLEKSY JÓZEF 10.09.03, 18:49
      O kandydaturach Wiatra i Rakowskiego:

      "Co można zarzucić poza życiorysami?"
      • minderbinder1 Biedna Ewa Milewicz 10.09.03, 18:54
        kataryna.kataryna napisała:

        > O kandydaturach Wiatra i Rakowskiego:
        >
        > "Co można zarzucić poza życiorysami?"

        Gdy pisała artykuł o "niezatapialnych", nie miała pewnie pojęcia, co to może
        oznaczać w strukturach SLD.
    • kataryna.kataryna OLEKSY JÓZEF 10.09.03, 18:53
      Gawryluk: No ale dlaczego pominął pan Wojciecha Jaruzelskiego?
      Oleksy: Dlatego, że wymieniłem.

      ------------------------------------------------------

      Dorota Gawryluk: Sam pan rozpętał tę nagonkę, niech się pan nie tłumaczy panie
      premierze i nie zwala na mnie

      Józef Oleksy: Nie, rozpętała "Rzeczpospolita" w złym stylu dziennikarstwa
      prowokacyjnego.

      Dorota Gawryluk: A czy pan zdaniem kompetencje osób, które jadą do Parlamentu
      Europejskiego, reprezentują państwo na zewnątrz, nie powinny być etycznie
      niepodważalne?

      Józef Oleksy: Z całą pewnością.

      Dorota Gawryluk: A czy do osób sprawujących w Polsce urząd, eksponowane
      stanowiska, nie powinno być do nich żadnego zarzutu, jeżeli chodzi o stronę
      etyczną?

      Józef Oleksy: Na pewno tak.

      Dorota Gawryluk: Czy Aleksandra Jakubowska jest taką osobą, pana zdaniem?

      Józef Oleksy: Nie mam podstaw, żeby mówić inaczej.

      Dorota Gawryluk: A nie ma podstaw, kiedy słyszy pan to co się dzieje przed
      komisją śledczą?

      Józef Oleksy: Słyszę co mówią media. Media dokonały już oceny, została
      potępiona i wskazana do dymisji, a ja tej metody nie lubię. Ja czekam na raport
      komisji, który jest jedynym, prawomocnym źródłem oceny. Jeżeli tam będą
      konkluzję, które będą obciążały panią Jakubowską, pierwszy będę chciał, żeby to
      miało swój finał.


      -----------------------------------------------------
      • minderbinder1 Re: OLEKSY JÓZEF 10.09.03, 18:56
        Spokojnie z tym Oleksym, bo züberman się nie pozbiera :)
        • Gość: MACIEJ JAK BRATEK KLAMIE O MOIM E-MAILU IP: *.ny325.east.verizon.net 10.09.03, 22:07
          TU JEST DATA I PROSBA BRATKA O MOJ E-MAIL.
          JUZ PISALEM ZE ON KLAMIE,ALR DOBRZE TEZ PRZYTOCZYC DOWOD.

          Re: a deal PISZ DO MNIE:maksimum@gazeta.pl
          Autor: maksimum
          Data: 01.09.2003 19:44 + odpowiedz na list



          --------------------------------------------------------------------------------
          Gość portalu: bratek napisał(a):

          > Gość portalu: MACIEJ napisał(a):
          >
          > > O CZYM SWIERGOTAC NA TYM FORUM O KINEMATOGRAFII.
          > > Ty nie widziales klasyki filmu swiatowego,a tyle masz do powiedzenia o
          > AMERYCE!
          > > I obejrzyj "Boogie Nights" ma facet weza jak ta ruda mloci z "Hours".
          >
          > OK, chętnie obejrzę. Jedno i drugie. Podaj mi swoj adres e-mailowy, przeslę
          Ci
          > swoj normalny adres, żebys mógł mi przesłać kasety (ale nie CD, tylko
          normalne,
          >
          > takie staroświeckie kasety video). Bo widzisz, u nas w tym zaścianku takie
          > filmy "nie chodzą".

          TAKIE WLASNIE MIALEM PRZECZUCIE ,ZE KRONZKI U WAS NIE CHODZO!

          Podaje moj adres,zeby podwojne kobiety,jak np genia.genia tez do mnie napisaly.



          • Gość: MACIEJ MINDERBINDER:FACHOWIEC OD DEZINFORMACJI W AKCJI IP: *.ny325.east.verizon.net 10.09.03, 23:09


            • Re: TOTALITARNY BRATEK????
            minderbinder1 10.09.2003 16:08 odpowiedz na
            list

            Ok, mnie w ogóle nie interesują Twoje spory z
            Bratkiem i nie wiem, o co się
            kłócicie. To Wasza sprawa. Przeczytałem ten
            list i drugą rzeczą, której nie
            rozumiem, jest ta dwulicowość Bratka. Kłócicie
            się o kwestie raczej ogólne niż
            szczegółowe i każdy z Was wyraża swoje opinie.
            Bratek mówi to, czego się po nim
            spodziewałem (jeżeli dobrze rozróżniam autorów
            tych wypowiedzi). Nie czytałem
            Waszych dyskusji w wiadomym wątku (tylko
            niektóre posty, bardzo wybiórczo) i
            jedyne co może stanowić o dwulicowości Bratka,
            to możliwość, że w na forum
            wypowiadał inne zdanie, niż pisał Tobie
            prywatnie. Ale co do tego nie będę się
            wypowiadał, bo, jak już mówiłem, nie czytałem
            tego (ale gdyby tak było, to bym
            się zdziwił). Więc byłbym wdzięczny, gdybyś mi
            łaskawie wyjasnił, w czym rzecz.
            Jest jeszcze taka możliwość, że chodzi o coś
            całkiem innego, napisanego "między
            wierszami", co rozumiecie tylko Wy, z racji
            Waszych rozmów. Jeżeli tak, to jest
            to oczywiście Wasza sprawa.

            Mi chodziło tylko o to, że zaserwowałeś na
            forum prywatny list, który ma o
            czymś świadczyć i który jest wynikiem Waszych
            dyskusji, w których nie brali
            udziału inni forumowicze.

            Co do niezamykania drzwi w Stanach, co ma być
            jakimś odniesieniem do prawa
            ludzi do prywatności. Jak rozumiem,
            niezamykanie tych nieszczęsnych drzwi nie
            jest obowiązkowe i każdy ma prawo zamknąć
            drzwi, gdy ma taki kaprys. To ma się
            nijak do kwestii, od której zacząłem tę
            dyskusję. To, że są obszary, gdzie
            ludzie sobie ufają, to bardzo pocieszające,
            tyle że to nie ma nic wspólnego z
            tą sprawą.

            Nie wiem zresztą, czy moja dyskusja z Tobą nie
            jest jałowa, bo może Bratek się
            nie gniewa.

            A NIBY DLACZEGO BRATEK MIALBY SIE NA MNIE GNIEWAC?
            PRZECIEZ JA TYLKO PRZYTOCZYLEM JEGO"ZLOTE MYSLI".

            A PRZY OKAZJI,KTO CI TEN TRAFNY NICK WYMYSLIL"FACHOWIEC OD DEZINFORMACJI"
            ALBO "POKRETNIE MYSLACY"
            BO CHYBA NIE PRZYPUSZCZASZ,ZE MNIE SKOLUJESZ SWOJA NAIWNOSCIA?

            Ale to nie ma znaczenia. Ja wyszedłem raczej od myśli ogólnej i
            przystosowałem ją do tej sytuacji.

            Może jeszcze chodzić o coś zupełnie innego, co
            będzie tylko znaczyć tyle, że
            sobie popisała daremnie :)



            • minderbinder1 Re: MINDERBINDER:FACHOWIEC OD DEZINFORMACJI W AKC 11.09.03, 00:12
              Maciek, ja już wszystko napisałem, co miałem do napisania w tej sprawie. Nie
              zrozumiałeś do tej pory, o co mi biega, to trudno. Nie będę nad tym rozpaczał.
              Kończmy to, bo to nie ma sensu.
              • lupus.lupus bratek epistolograf 11.09.03, 11:36
                Bratek. Jakie ty piękne listy piszesz.

                Próbka bratkowej epistolografii:
                "Qrwa mać! napisalem bardzo dlugi list do Ciebie - pisalem ponad
                pol godziny i kurwa mać cały sie skasował. nie chce mi sie pisać
                od nowa. kurwa mać."

                Tak pisze człowiek, który oburzał się halberowskim chamstwem.
                Ohyda dwulicowosci.
                • Gość: bratek paniczny wstręt IP: *.biaman.pl 11.09.03, 12:09
                  Lupusie, jeśli wolno zapytać: skąd ty wiesz, jakie ja listy piszę?
                  Szczerze mówiąc, nie czekam na odpowiedź, bo mam po dziurki w nosie twoich
                  perfidnych insynuacji i "nieskazitelnego moralizatorstwa". Uosabiasz doskonałą
                  syntezę mentalności ubecko-radiomaryjnej i za każdym razem, gdy widzę twój post
                  skierowany do mnie lub - częsciej - pod moim adresem, odczuwam paniczny wstręt.
                  Z jednej strony gardzę takimi ludźmi jak ty, z drugiej - panicznie się ich boję.
                  • lupus.lupus Re: paniczny wstręt 11.09.03, 12:14
                    No nie duś tego w sobie.Przeklnij.Ulżyj sobie.
                    • kataryna.kataryna Bratek i Lupus 11.09.03, 16:11
                      Jeśli już naprawdę musicie się bez przerwy obrzucać błotem, może założylibyście
                      sobie w tym celu osobny wątek, nazwijcie go sobie np. "Ring" i tam się
                      naparzajcie, bo osobom postronnym przykro się czyta jak dwie sympatyczne
                      skądinąd osoby skaczą sobie do gardła, właściwie nie wiadomo z jakiego powodu.
                      Nie znam historii ani przebiegu Waszego konfliktu ale widzę, że się rozwija i
                      zalęga w kolejnych wątkach. Aż strach zaglądać. Mam nadzieję, że Wy wiecie o co
                      walczycie, bo chyba walczycie o coś strasznie ważnego jeśli chce się Wam
                      wkładać w to tyle energii.

                      Nie wiem czy początek był w wątku herbertowym, czy też to co się stało tam było
                      już skutkiem a nie przyczyną Waszej wzajemnej niechęci. Jeśli tam się wszystko
                      zaczęło, to mam wrażenie, że to jakieś gigantyczne nieporozumienie. Nie wiem
                      dlaczego takie gromy spadły tam na Lupusa, przeczytałam tamen wątek kilka razy
                      (co prawda o wiele za późno, żeby się włączyć, niestety) i pojęcia nie mam
                      dlaczego tak łatwo przypisano tam Lupusowi złą wolę, a potem już się "dyskusja"
                      potoczyła w takim kierunku, że nikt nad nią nie panował. Nie wiem dlaczego się
                      to tak przykro skończyło. Nie chce mi się tu do tego wracać bo chyba się tak
                      zapamiętaliście we wzajemnej niechęci, że trudno to odkręcić, zwłaszcza z boku,
                      a nie chcę ryzykować otwarcia kolejnego frontu. Poza tym nie wydaje mi się,
                      żeby publiczne rozstrząsanie tego było właściwe, zresztą mam wrażenie, że Wam
                      jest całkiem dobrze z tą wzajemną wrogością.
                      • Gość: MACIEJ Re: Bratek i Lupus IP: *.ny325.east.verizon.net 11.09.03, 19:30



                        Bratek i Lupus
                        Autor: kataryna.kataryna
                        Data: 11.09.2003 16:11 + odpowiedz na list



                        --------------------------------------------------------------------------------
                        Jeśli już naprawdę musicie się bez przerwy obrzucać błotem, może założylibyście
                        sobie w tym celu osobny wątek, nazwijcie go sobie np. "Ring" i tam się
                        naparzajcie, bo osobom postronnym przykro się czyta jak dwie sympatyczne
                        skądinąd osoby

                        PRZYSZLAS ZAPROWADZIC PORZADEK W SZEREGACH MOZE NIE PARTYJNYCH,ALE ZAWODOWYCH I
                        NAWET NIE ZAUWAZYLAS JAK TEN TWOJ SYMPATYCZNY KOLEGA PO PIORZE,KLAMIE JAK
                        NAJETY,OBRAZA LUDZI KIEDY MU TO TYLKO,DO JEGO CIASNEJ GLOWKI PRZYJDZIE.
                        TWOJ SYMPATYCZNY KOLEGA OD KROW I CHAMOW LUDZI WYZYWA,A MNIE OSTATNIO
                        TOWARZYSZEM NAZYWA.
                        WIDAC WYRAZNIE,ZE NIE PRZYSZLAS TUTAJ SPRAWIEDLIWOSC ROZDZIELAC,LECZ WSTAWIC
                        SIE ZA SWOIM MISZCZEM.
                        W KUPIE CIEPLEJ ,CO?



                        skaczą sobie do gardła, właściwie nie wiadomo z jakiego powodu.
                        Nie znam historii ani przebiegu Waszego konfliktu ale widzę, że się rozwija i
                        zalęga w kolejnych wątkach. Aż strach zaglądać. Mam nadzieję, że Wy wiecie o co
                        walczycie, bo chyba walczycie o coś strasznie ważnego jeśli chce się Wam
                        wkładać w to tyle energii.

                        Nie wiem czy początek był w wątku herbertowym, czy też to co się stało tam było
                        już skutkiem a nie przyczyną Waszej wzajemnej niechęci. Jeśli tam się wszystko
                        zaczęło, to mam wrażenie, że to jakieś gigantyczne nieporozumienie. Nie wiem
                        dlaczego takie gromy spadły tam na Lupusa, przeczytałam tamen wątek kilka razy
                        (co prawda o wiele za późno, żeby się włączyć, niestety) i pojęcia nie mam
                        dlaczego tak łatwo przypisano tam Lupusowi złą wolę, a potem już się "dyskusja"
                        potoczyła w takim kierunku, że nikt nad nią nie panował. Nie wiem dlaczego się
                        to tak przykro skończyło. Nie chce mi się tu do tego wracać bo chyba się tak
                        zapamiętaliście we wzajemnej niechęci, że trudno to odkręcić, zwłaszcza z boku,
                        a nie chcę ryzykować otwarcia kolejnego frontu. Poza tym nie wydaje mi się,
                        żeby publiczne rozstrząsanie tego było właściwe, zresztą mam wrażenie, że Wam
                        jest całkiem dobrze z tą wzajemną wrogością.


                        • kataryna.kataryna Re: Bratek i Lupus 11.09.03, 19:43
                          Gość portalu: MACIEJ napisał(a):

                          > Bratek i Lupus
                          > Autor: kataryna.kataryna
                          > Data: 11.09.2003 16:11 + odpowiedz na list

                          > ------------------------------------------------------------------------------
                          > -
                          > Jeśli już naprawdę musicie się bez przerwy obrzucać błotem, może
                          założylibyście
                          >
                          > sobie w tym celu osobny wątek, nazwijcie go sobie np. "Ring" i tam się
                          > naparzajcie, bo osobom postronnym przykro się czyta jak dwie sympatyczne
                          > skądinąd osoby
                          >
                          > PRZYSZLAS ZAPROWADZIC PORZADEK W SZEREGACH MOZE NIE PARTYJNYCH,ALE ZAWODOWYCH
                          I
                          >
                          > NAWET NIE ZAUWAZYLAS JAK TEN TWOJ SYMPATYCZNY KOLEGA PO PIORZE,KLAMIE JAK
                          > NAJETY,OBRAZA LUDZI KIEDY MU TO TYLKO,DO JEGO CIASNEJ GLOWKI PRZYJDZIE.
                          > TWOJ SYMPATYCZNY KOLEGA OD KROW I CHAMOW LUDZI WYZYWA,A MNIE OSTATNIO
                          > TOWARZYSZEM NAZYWA.
                          > WIDAC WYRAZNIE,ZE NIE PRZYSZLAS TUTAJ SPRAWIEDLIWOSC ROZDZIELAC,LECZ WSTAWIC
                          > SIE ZA SWOIM MISZCZEM.
                          > W KUPIE CIEPLEJ ,CO?


                          Takiej reakcji się właśnie obawiałam. Rzeczywiście, nie przyszłam tu
                          sprawiedliwości rozdzielać bo ani nie mam takich ambicji, ani danych bo ten
                          konflikt jest tak ostry, że z pewnością ma źródło w czymś o czym nie mam
                          pojęcia, pewnie w jakichś postach, których nie przeczytałam. Chciałam im tylko
                          zwrócić uwagę, najdelikatniej jak potrafię (chociaż widzę, że mi zupełnie nie
                          wyszło), że obserwowania tej ich wojny jest dla osób trzecich, przypadkowo
                          wchodzących na linię ognia, bardzo przykre. Mylisz się myśląc, że kogoś bronię,
                          bo już nie czas i miejsce na to. A wtedy kiedy można było coś zrobić, czyli w
                          wątku herbertowym, byłam na wakacjach i zajrzałam za późno na cokolwiek. I
                          gdybym mogła się wtedy za kimś ująć to zapewne za niesłusznie zaatakowanym
                          Lupusem, któremu solidnie dostało się za coś czego nie miał na myśli.

                          Nie wstawiaj mnie do żadnej kupy bo ja nie chcę brać udziału w konflikcie,
                          którego nie rozumiem. Nie wiem też co masz na myśli, o jakim wyzywaniu od
                          towarzyszy mówisz, tu też widocznie mi coś umknęło.
                      • Gość: bratek Kataryna, Bratek i Lupus IP: *.biaman.pl 11.09.03, 20:55
                        (z postu do Maćka)
                        Chciałam im tylko
                        > zwrócić uwagę, najdelikatniej jak potrafię (chociaż widzę, że mi zupełnie nie
                        > wyszło),

                        Dlaczego sądzisz, że Ci nie wyszło?

                        > bo już nie czas i miejsce na to. A wtedy kiedy można było coś zrobić, czyli w
                        > wątku herbertowym, byłam na wakacjach i zajrzałam za późno na cokolwiek.

                        Sądziłem, że obserwowałaś, tylko bałaś się coś napisać.

                        I
                        > gdybym mogła się wtedy za kimś ująć to zapewne za niesłusznie zaatakowanym
                        > Lupusem, któremu solidnie dostało się za coś czego nie miał na myśli.

                        Skoro nie miał na myśli tego, co napisał, a raczej cytował, to go serdecznie
                        przepraszam. Zresztą i tak było mi głupio po tym, jak się zwróciłem do niego w
                        b. ostrych słowach, więc zostawiłem bez odpowiedzi jego obraźliwe uwagi nt
                        mojej rodziny. Dopiero jego późniejsze nieustanne ataki na mnie likwidują moje
                        skrupuły.

                        > Nie wstawiaj mnie do żadnej kupy bo ja nie chcę brać udziału w konflikcie,
                        > którego nie rozumiem. Nie wiem też co masz na myśli, o jakim wyzywaniu od
                        > towarzyszy mówisz, tu też widocznie mi coś umknęło.

                        Don't worry, Maciek zaraz Ci podrzuci odpowiedni cytacik.

                        -----------
                        kataryna.kataryna napisała:

                        > Jeśli już naprawdę musicie się bez przerwy obrzucać błotem, może
                        założylibyście
                        >
                        > sobie w tym celu osobny wątek, nazwijcie go sobie np. "Ring" i tam się
                        > naparzajcie

                        Dzięki za poradę. Nie wiedzieliśmy, co ze sobą zrobić, a tak to już wiemy. Jaką
                        nazwę proponujesz, Lupus? Może „Na ustroniu”? Albo "Cicha Jatka"?

                        , bo osobom postronnym przykro się czyta jak dwie sympatyczne
                        > skądinąd osoby skaczą sobie do gardła, właściwie nie wiadomo z jakiego
                        powodu.

                        Przykro mi, że Tobie przykro. Jeśli jest tu jakaś sympatyczna osoba, na pewno
                        to nie ja. Ja jestem bardzo dwulicowy, zwalczam Herberta (pośmiertnie), Kościół
                        (za życia), Amerykę (zawsze i wszędzie) oraz używam brzydkich słów, a głupotę
                        odsyłam do obory. Chama (to nie o Lupusie) nazywam chamem. Nie lubię tylko
                        pokazywać (ani gdy inni to robią) całemu światu czyjejś prywatnej
                        korespondencji i nie lubię, gdy inni łapczywie to wykorzystują – może zboczony
                        jestem? Dodam, że uwielbiam obżerać się słodyczami, palić marihuanę i jazdę
                        grubo powyżej dozwolonej prędkości. Taki już ze mnie barbarzyńca. Przykro mi,
                        że Twoje odczucia zostały urażone.

                        > Nie znam historii ani przebiegu Waszego konfliktu ale widzę, że się rozwija i
                        > zalęga w kolejnych wątkach. Aż strach zaglądać.

                        Ja też się boję zaglądać, wszystkiego zresztą nie czytam. Tego co nad Twoim
                        postem nie ruszałem – z powodów podanych w moim wcześniejszym poście.

                        Mam nadzieję, że Wy wiecie o co
                        >
                        > walczycie, bo chyba walczycie o coś strasznie ważnego jeśli chce się Wam
                        > wkładać w to tyle energii.
                        > Nie wiem czy początek był w wątku herbertowym, czy też to co się stało tam
                        było
                        >
                        > już skutkiem a nie przyczyną Waszej wzajemnej niechęci. Jeśli tam się
                        wszystko
                        > zaczęło, to mam wrażenie, że to jakieś gigantyczne nieporozumienie. Nie wiem
                        > dlaczego takie gromy spadły tam na Lupusa, przeczytałam tamen wątek kilka
                        razy
                        > (co prawda o wiele za późno, żeby się włączyć, niestety) i pojęcia nie mam
                        > dlaczego tak łatwo przypisano tam Lupusowi złą wolę, a potem już
                        się "dyskusja"
                        >
                        > potoczyła w takim kierunku, że nikt nad nią nie panował. Nie wiem dlaczego
                        się
                        > to tak przykro skończyło. Nie chce mi się tu do tego wracać bo chyba się tak
                        > zapamiętaliście we wzajemnej niechęci, że trudno to odkręcić, zwłaszcza z
                        boku,
                        >
                        > a nie chcę ryzykować otwarcia kolejnego frontu. Poza tym nie wydaje mi się,
                        > żeby publiczne rozstrząsanie tego było właściwe, zresztą mam wrażenie, że Wam
                        > jest całkiem dobrze z tą wzajemną wrogością.

                        Jest nam wręcz świetnie.


                        A tak serio, droga Kataryno: jeśli nie chcesz się jednoznacznie wypowiedzieć o
                        tym, co myślisz o zagraniu Maćka z wrzucaniem tutaj prywatnego e-maila, bo
                        słusznie liczył, że ktoś taki donos kupi - i zamiast tego tłumaczysz mu się ze
                        swoich intencji, to chyba nie mamy o czym więcej gadać. Uczciwe stwierdzenie,
                        co o tym myślisz, nie musi oznaczać opowiadania się po czyjejkolwiek stronie.
                        Chodzi tylko o to, żebym wiedział, czy mam serio traktować Twój apel. Owszem,
                        jesteś szalenie sympatyczna, ale to nie wystarcza. Serdecznie pozdrawiam.
                        bratek
                        • kataryna.kataryna Re: Kataryna, Bratek i Lupus 11.09.03, 21:28
                          Gość portalu: bratek napisał(a):

                          ) (z postu do Maćka)
                          ) Chciałam im tylko
                          ) ) zwrócić uwagę, najdelikatniej jak potrafię (chociaż widzę, że mi zupełnie
                          ) nie
                          ) ) wyszło),
                          )
                          ) Dlaczego sądzisz, że Ci nie wyszło?



                          Bo mój post został uznany za wzięcie strony a nie o to mi chodziło.



                          ) ) bo już nie czas i miejsce na to. A wtedy kiedy można było coś zrobić, czyl
                          ) i w
                          ) ) wątku herbertowym, byłam na wakacjach i zajrzałam za późno na cokolwiek.
                          )
                          ) Sądziłem, że obserwowałaś, tylko bałaś się coś napisać.


                          Obserwowałam, ale zaczęłam za późno, żeby się sensownie włączyć bo sprawy już
                          zaszły za daleko i uznałam, że cokolwiek napiszę tylko pogorszy sytuację bo
                          było za późno, żeby konfliktowi zapobiec i za ostro, żeby go ugasić. Nie udało
                          się to Basi, która próbowała zwrócić uwagę na to co się dzieje, ani Pierwszemu
                          Sekretarzowi, który też starał się zapobiec eskalacji tej słownej agresji.
                          Wydawało mi się, że mieszanie się na tym etapie tylko zaogni sytuację bo ja nie
                          podzielam Twojej interpretacji intencji Lupusa i bym go broniła, co pewnie
                          sytuację Lupusa by pogorszyło bo sprawy zaszły za daleko. Później się kilka
                          razy przymierzałam ale ten wątek umarł śmiercią naturalną i bałam się
                          rozdrapywania go.


                          ) I
                          ) ) gdybym mogła się wtedy za kimś ująć to zapewne za niesłusznie zaatakowanym
                          )
                          ) ) Lupusem, któremu solidnie dostało się za coś czego nie miał na myśli.
                          )
                          ) Skoro nie miał na myśli tego, co napisał, a raczej cytował, to go serdecznie
                          ) przepraszam. Zresztą i tak było mi głupio po tym, jak się zwróciłem do niego
                          w
                          ) b. ostrych słowach, więc zostawiłem bez odpowiedzi jego obraźliwe uwagi nt
                          ) mojej rodziny. Dopiero jego późniejsze nieustanne ataki na mnie likwidują
                          moje
                          ) skrupuły.


                          Lupus zacytował ten tekst nie przeciwko Herbertowi przecież. Nie wiem ile jest
                          prawdy w tym co przytoczył (nawet jeśli ta relacja jest przekłamana to przecież
                          nie Lupus to pisał i nie jest temu winien) ale jeśli było tak jak w tym tekście
                          to jest to też część życia Herberta, ważna. Za mało o tym wiem, żeby to
                          rozstrząsać ale jeśli tak było, to przecież nie świadczy to źle o Herbercie
                          tylko o tych co po jego śmierci wzięli się za dyskutowanie z jego niewygodnymi
                          opiniami, wykorzystując do tego wdowę, wyjątkowo łatwy łup, kobieta, która całe
                          życie przeżyła w cieniu męża, niebędąc dla niego najważniejszą, i taki sposób
                          znalazła na odzyskanie siebie. Strasznie smutne to wszystko.

                          Wydaje mi się, że za szybko podsumowaliście Lupusa w taki sposób, o ile
                          pamiętam już po jego pierwszym tekście określiłeś go "bydłem" (czy coś
                          takiego). Nie ma co się dziwić, że się poczuł dotknięty, każdy by się poczuł
                          gdyby został obrażony, na dodatek na podstawie przypisanych mu złych intencji.
                          A potem to się samo potoczyło. Ja rozumiem, można się wzajemnie obrażać jeśli
                          jest powód ale Wyście sobie sami ten powód stworzyli, myślę, że gdybyście na
                          chwilę zapomnieli, że jesteście Bratkiem i Lupusem, zauważylibyście, że
                          światopoglądowo więcej Was łączy niż dzieli, a to co Was podzieliło samiście w
                          pocie czoła zbudowali.


                          ) ) Nie wstawiaj mnie do żadnej kupy bo ja nie chcę brać udziału w konflikcie,
                          )
                          ) ) którego nie rozumiem. Nie wiem też co masz na myśli, o jakim wyzywaniu od
                          ) ) towarzyszy mówisz, tu też widocznie mi coś umknęło.
                          )
                          ) Don't worry, Maciek zaraz Ci podrzuci odpowiedni cytacik.
                          )
                          ) -----------
                          ) kataryna.kataryna napisała:
                          )
                          ) ) Jeśli już naprawdę musicie się bez przerwy obrzucać błotem, może
                          ) założylibyście
                          ) )
                          ) ) sobie w tym celu osobny wątek, nazwijcie go sobie np. "Ring" i tam się
                          ) ) naparzajcie
                          )
                          ) Dzięki za poradę. Nie wiedzieliśmy, co ze sobą zrobić, a tak to już wiemy.
                          Jaką
                          )
                          ) nazwę proponujesz, Lupus? Może „Na ustroniu”? Albo "Cicha Jatka"?


                          Wszystko mi jedno, w sumie jeśli to sprawa tylko między Wami najlepiej byłoby
                          powymieniać maile bo świadomość, że Wasz konflikt jest obserwowany przez sporą
                          widownię nie sprzyja jego rozwiązaniu.


                          ) , bo osobom postronnym przykro się czyta jak dwie sympatyczne
                          ) ) skądinąd osoby skaczą sobie do gardła, właściwie nie wiadomo z jakiego
                          ) powodu.
                          )
                          ) Przykro mi, że Tobie przykro. Jeśli jest tu jakaś sympatyczna osoba, na pewno
                          ) to nie ja. Ja jestem bardzo dwulicowy, zwalczam Herberta (pośmiertnie),
                          Kościół
                          )
                          ) (za życia), Amerykę (zawsze i wszędzie) oraz używam brzydkich słów, a głupotę
                          ) odsyłam do obory. Chama (to nie o Lupusie) nazywam chamem. Nie lubię tylko
                          ) pokazywać (ani gdy inni to robią) całemu światu czyjejś prywatnej
                          ) korespondencji i nie lubię, gdy inni łapczywie to wykorzystują – może zbo
                          ) czony
                          ) jestem? Dodam, że uwielbiam obżerać się słodyczami, palić marihuanę i jazdę
                          ) grubo powyżej dozwolonej prędkości. Taki już ze mnie barbarzyńca. Przykro mi,
                          ) że Twoje odczucia zostały urażone.


                          Moje uczucia są tu mało ważne, bo ja mogę w zasadzie dość łatwo uniknąć
                          ocierania się o Wasz konflikt. Nie sądzę jednak, żeby Wam to sprawiało
                          przyjemność, to już chyba teraz raczej sprawa ambicji. A Twoja wyliczanka
                          zarzutów jakie Ci postawiono świadczy chyba o tym, że też nie spłynęły po Tobie
                          jak po kaczce.


                          ) ) Nie znam historii ani przebiegu Waszego konfliktu ale widzę, że się rozwij
                          ) a i
                          ) ) zalęga w kolejnych wątkach. Aż strach zaglądać.
                          )
                          ) Ja też się boję zaglądać, wszystkiego zresztą nie czytam. Tego co nad Twoim
                          ) postem nie ruszałem – z powodów podanych w moim wcześniejszym poście.
                          )
                          ) Mam nadzieję, że Wy wiecie o co
                          ) )
                          ) ) walczycie, bo chyba walczycie o coś strasznie ważnego jeśli chce się Wam
                          ) ) wkładać w to tyle energii.
                          ) ) Nie wiem czy początek był w wątku herbertowym, czy też to co się stało tam
                          )
                          ) było
                          ) )
                          ) ) już skutkiem a nie przyczyną Waszej wzajemnej niechęci. Jeśli tam się
                          ) wszystko
                          ) ) zaczęło, to mam wrażenie, że to jakieś gigantyczne nieporozumienie. Nie wi
                          ) em
                          ) ) dlaczego takie gromy spadły tam na Lupusa, przeczytałam tamen wątek kilka
                          ) razy
                          ) ) (co prawda o wiele za późno, żeby się włączyć, niestety) i pojęcia nie mam
                          )
                          ) ) dlaczego tak łatwo przypisano tam Lupusowi złą wolę, a potem już
                          ) się "dyskusja"
                          ) )
                          ) ) potoczyła w takim kierunku, że nikt nad nią nie panował. Nie wiem dlaczego
                          )
                          ) się
                          ) ) to tak przykro skończyło. Nie chce mi się tu do tego wracać bo chyba się t
                          ) ak
                          ) ) zapamiętaliście we wzajemnej niechęci, że trudno to odkręcić, zwłaszcza z
                          ) boku,
                          ) )
                          ) ) a nie chcę ryzykować otwarcia kolejnego frontu. Poza tym nie wydaje mi się
                          ) ,
                          ) ) żeby publiczne rozstrząsanie tego było właściwe, zresztą mam wrażenie, że
                          ) Wam
                          ) ) jest całkiem dobrze z tą wzajemną wrogością.
                          )
                          ) Jest nam wręcz świetnie.


                          Nie sądzę, bo żaden z Was nie wygląda mi na amatora bezsensownych konfliktów a
                          obaj jesteście wystarczająco inteligentni, żeby dostrzeć, że ten konflikt jest
                          pusty, on się toczy o nic. Żaden nie ma nic do wygrania.


                          ) A tak serio, droga Kataryno: jeśli nie chcesz się jednoznacznie wypowiedzieć
                          o
                          ) tym, co myślisz o zagraniu Maćka z wrzucaniem tutaj prywatnego e-maila, bo
                          ) słusznie liczył, że ktoś taki donos kupi - i zamiast tego tłumaczysz mu się
                          ze
                          ) swoich intencji, to chyba nie mamy o czym więcej gadać. Uczciwe stwierdzenie,
                          ) co o tym myślisz, nie musi oznaczać opowiadania się po czyjejkolwiek stronie.
                          ) Chodzi tylko o to, żebym wiedział, czy mam serio traktować Twój apel. Owszem,
                          ) jesteś szalenie sympatyczna, ale to nie wystarcza. Serdecznie pozdrawiam.
                          ) bratek



                          Ale o jakie wrzucanie prywatnych maili chodzi? Na forum? Nie powinno się,
                          prywatna korespondencja to prywatna korespondencja, gdybym tu część swojej
                          zaczęła wrzucać dopiero byłoby śmiesznie.

                          Pozdrawiam
                          • Gość: MACIEJ Re: Kataryna, Bratek i Lupus. Ooops,I did it again IP: *.ny325.east.verizon.net 11.09.03, 21:37


                            • czegoś nie rozumiem IP: *.biaman.pl
                            Gość: züberman 10.09.2003 16:27 odpowiedz
                            na list

                            pewnie, mb1, że się nie gniewam. Koleś po
                            prostu zarzucał mnie emailami, żebym
                            mu wreszcie coś napisał, więc napisałem, a
                            on to posłał na forum. Napisałem
                            zresztą długi list, ale mi się skasował,
                            stąd moja złość wyrażona brzydkimi
                            wyrazami. Towarzysz Maciej uznaje to za
                            koronny dowód w swoich absurdalnych
                            zarzutach wobec mnie. Swoją drogą, dobrze,
                            że wrzucił ten list, ciekawe tylko,
                            gdzie znajduje dwulicowość. Nie ma żadnych
                            sporów między mną a nim, nie ma
                            żadnych prywatnych dyskusji między nami,
                            bo "między nami" w ogóle nie istnieje.
                            A prywatność poczty? Któż by się gniewał?
                            Im dłużej to roztrząsacie, tym się głupiej
                            i żałośniej robi.
                            p.s. ciekawa jest definicja imigranta w
                            poście tego przygłupa; zdaje się
                            imigrant z Polski Joe mało wie o historii
                            Ameryki.


                            A TU MASZ KATARYNA "CALA PRAWDE" W WYKONANIU BRATKA.
                            JAK GO PROSILEM O E-MAIL,CHOC W RZECZYWISTOSCI BYLO ODWROTNIE.
                            JEST TEZ TOWARZYSZ,CHOC PRZYZNAM CI RACJE,ZE CZASAMI WYGODNIE JEST BYC
                            NIEUWAZNYM.
                            • Gość: marcee Re: Kataryna, Bratek i Lupus. Ooops,I did it agai IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 11.09.03, 21:44
                              ciekawe co za listy pisal maciej do bratka, hmmm
                              maciej ale powiedz co w tym forum jest takiego fascynujacego ze Gospodarka
                              wysiada?
                              co?
                              bezustannie tutaj siedzisz, juz zaczynasz czytac od tego, szkoda
                              • Gość: marcee czy bratek jest "kochajacy inazcej"? IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 11.09.03, 21:47
                                bo pisze ze miedzy nim i maciejem nic nie bylo
                              • Gość: MACIEJ Re: Kataryna, Bratek i Lupus. Ooops,I did it agai IP: *.ny325.east.verizon.net 11.09.03, 21:53
                                Czlowiekowi sie w glowie nie miesci,do jakiego poziomu dyskusja moze zejsc
                                • Gość: marcee Re: Kataryna, Bratek i Lupus. Ooops,I did it agai IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 11.09.03, 21:55
                                  no walsnie nie moze mnie sie zmiescic w glowie Twoja fascynacja tutaj zamiast
                                  gdzie indziej gdzie mialbys wlasciwych rozmowcow
                                  • Gość: MACIEJ Re: Kataryna, Bratek i Lupus. Ooops,I did it agai IP: *.ny325.east.verizon.net 12.09.03, 21:51

                                    Re: Kataryna, Bratek i Lupus. Ooops,I did it agai
                                    Autor: Gość: marcee IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl
                                    Data: 11.09.2003 21:55 + odpowiedz na list

                                    --------------------------------------------------------------------------------
                                    no walsnie nie moze mnie sie zmiescic w glowie Twoja fascynacja tutaj zamiast
                                    gdzie indziej gdzie mialbys wlasciwych rozmowcow


                                    MASZ RACJE,ALE NIE PRZYPUSZCZALEM,ZE Z KATARYNY TAKA GLUPIA GES WYJDZIE.
                                    NO ALE JAK BY ONA TU INACZEJ PASOWALA?
                                • Gość: MACIEJ HALBER WZOREM DLA BRATKA,KATARYNY,MB1 IP: *.ny325.east.verizon.net 11.09.03, 21:56




                                  DOSC ODWAZNIE ZWALCZALISCIE HALBERA,A SAMI ROBICIE IDENTYCZNIE TO SAMO.



                                  3-CIO SWIATOW KULTURA MA 2-GO SWIATOWE AMBICJE
                                  Autor: Gość: MACIEJ IP: *.ny325.east.verizon.net
                                  Data: 11.09.2003 21:48 + odpowiedz na list



                                  --------------------------------------------------------------------------------
                                  TO ZE WY MACIE LAJNO W E-MAILACH,TO NIE ZNACZY,ZE JEST TO NORMA WSROD
                                  CYWILIZOWANYCH LUDZI!

                                  NORMALNI LUDZIE MOWIA TO SAMO PRYWATNIE,CO I PUBLICZNIE!
                                  NIE JESTESCIE TEGO W STANIE ZROZUMIEC,BO ZYJECIE W 3-CIM SWIECIE I MACIE
                                  WLASNIE TAKIE AMBICJE I TAKIE WLASNIE WZORCE ZACHOWANIA ZNACIE.


                                  ) A tak serio, droga Kataryno: jeśli nie chcesz się jednoznacznie wypowiedzieć
                                  o
                                  ) tym, co myślisz o zagraniu Maćka z wrzucaniem tutaj prywatnego e-maila, bo
                                  ) słusznie liczył, że ktoś taki donos kupi - i zamiast tego tłumaczysz mu się
                                  ze
                                  ) swoich intencji, to chyba nie mamy o czym więcej gadać. Uczciwe stwierdzenie,
                                  ) co o tym myślisz, nie musi oznaczać opowiadania się po czyjejkolwiek stronie.
                                  ) Chodzi tylko o to, żebym wiedział, czy mam serio traktować Twój apel. Owszem,
                                  ) jesteś szalenie sympatyczna, ale to nie wystarcza. Serdecznie pozdrawiam.
                                  ) bratek



                                  Ale o jakie wrzucanie prywatnych maili chodzi? Na forum? Nie powinno się,
                                  prywatna korespondencja to prywatna korespondencja, gdybym tu część swojej
                                  zaczęła wrzucać dopiero byłoby śmiesznie.

                                  Pozdrawiam
                                  • kataryna.kataryna Re: HALBER WZOREM DLA BRATKA,KATARYNY,MB1 11.09.03, 22:01
                                    Gość portalu: MACIEJ napisał(a):


                                    > DOSC ODWAZNIE ZWALCZALISCIE HALBERA,A SAMI ROBICIE IDENTYCZNIE TO SAMO.

                                    >
                                    > 3-CIO SWIATOW KULTURA MA 2-GO SWIATOWE AMBICJE
                                    > Autor: Gość: MACIEJ IP: *.ny325.east.verizon.net
                                    > Data: 11.09.2003 21:48 + odpowiedz na list

                                    > ------------------------------------------------------------------------------
                                    -
                                    > -
                                    > TO ZE WY MACIE LAJNO W E-MAILACH,TO NIE ZNACZY,ZE JEST TO NORMA WSROD
                                    > CYWILIZOWANYCH LUDZI!
                                    >
                                    > NORMALNI LUDZIE MOWIA TO SAMO PRYWATNIE,CO I PUBLICZNIE!
                                    > NIE JESTESCIE TEGO W STANIE ZROZUMIEC,BO ZYJECIE W 3-CIM SWIECIE I MACIE
                                    > WLASNIE TAKIE AMBICJE I TAKIE WLASNIE WZORCE ZACHOWANIA ZNACIE.


                                    Już Ci odpisałam w tamtym wątku ale mogę powtórzyć:

                                    Nie zgadzam się. Prywatne listy to są prywatne maile, gdyby ktoś chciał coś
                                    powiedzieć na forum to by to zrobił na forum. Ja jak dostaję maila to nie
                                    pokazuję go osobie trzeciej, chyba, że nadawca wyraźnie się na to zgodzi. Nie
                                    ma to nic wspólnego z dwulicowością, po prostu prywatnie ludzie często piszą
                                    sobie rzeczy, które są adresowane wyłącznie do drugiej osoby i trzeba to
                                    uszanować, nawet jeśli wydaje się, że nie ma tam nic wielkiego.


                                    I dodać:

                                    Halber nie ma tu nic do rzeczy bo jego korespondencja była mało prywatna, ze
                                    służbowego telefonu, w służbowej sprawie i za publiczne pieniądze. Co innego
                                    listy prywatne. Nie chciałabym, żeby to co zdarza mi się pisać od czasu do
                                    czasu do różnych osób trafiło któregoś dnia na forum. I jak do kogoś piszę to
                                    dlatego, że mam do niego zaufanie, że nie trafi.


                                    Zgadzam się jednak, że ta dyskusja robi się mało ciekawa i proponuję ją
                                    zakończyć.
                                    • Gość: MACIEJ Re: HALBER WZOREM DLA BRATKA,KATARYNY,MB1 IP: *.ny325.east.verizon.net 12.09.03, 01:23


                                      Re: HALBER WZOREM DLA BRATKA,KATARYNY,MB1
                                      Autor: kataryna.kataryna
                                      Data: 11.09.2003 22:01 + odpowiedz na list



                                      --------------------------------------------------------------------------------
                                      Gość portalu: MACIEJ napisał(a):


                                      > DOSC ODWAZNIE ZWALCZALISCIE HALBERA,A SAMI ROBICIE IDENTYCZNIE TO SAMO.

                                      >
                                      > 3-CIO SWIATOW KULTURA MA 2-GO SWIATOWE AMBICJE
                                      > Autor: Gość: MACIEJ IP: *.ny325.east.verizon.net
                                      > Data: 11.09.2003 21:48 + odpowiedz na list

                                      > ------------------------------------------------------------------------------
                                      -
                                      > -
                                      > TO ZE WY MACIE LAJNO W E-MAILACH,TO NIE ZNACZY,ZE JEST TO NORMA WSROD
                                      > CYWILIZOWANYCH LUDZI!
                                      >
                                      > NORMALNI LUDZIE MOWIA TO SAMO PRYWATNIE,CO I PUBLICZNIE!
                                      > NIE JESTESCIE TEGO W STANIE ZROZUMIEC,BO ZYJECIE W 3-CIM SWIECIE I MACIE
                                      > WLASNIE TAKIE AMBICJE I TAKIE WLASNIE WZORCE ZACHOWANIA ZNACIE.


                                      Już Ci odpisałam w tamtym wątku ale mogę powtórzyć:

                                      Nie zgadzam się. Prywatne listy to są prywatne maile, gdyby ktoś chciał coś
                                      powiedzieć na forum to by to zrobił na forum. Ja jak dostaję maila to nie
                                      pokazuję go osobie trzeciej, chyba, że nadawca wyraźnie się na to zgodzi. Nie
                                      ma to nic wspólnego z dwulicowością, po prostu prywatnie ludzie często piszą
                                      sobie rzeczy, które są adresowane wyłącznie do drugiej osoby i trzeba to
                                      uszanować, nawet jeśli wydaje się, że nie ma tam nic wielkiego.


                                      I dodać:

                                      Halber nie ma tu nic do rzeczy bo jego korespondencja była mało prywatna, ze
                                      służbowego telefonu, w służbowej sprawie i za publiczne pieniądze. Co innego
                                      listy prywatne. Nie chciałabym, żeby to co zdarza mi się pisać od czasu do
                                      czasu do różnych osób trafiło któregoś dnia na forum. I jak do kogoś piszę to
                                      dlatego, że mam do niego zaufanie, że nie trafi.


                                      Zgadzam się jednak, że ta dyskusja robi się mało ciekawa i proponuję ją
                                      zakończyć.

                                      NIE WIEDZIEC CZEMU,WATEK "TYLKO SZCZERZE KATARYNA" NIE DA SIE OTWORZYC.
                                      BO JUZ CI CHCIALEM ODPOWIEDZIEC.
    • pokrzywa.pokrzywa Jeszcze o SMS-ie 12.09.03, 19:57
      Z GW 30.08.03 "SMS bez tajemic" wyd. pap. (nieinternetowe):

      "Treść SMS-a zawierała materiały poufne prokuratury apelacyjnej."

      Drobne kłopoty ze stroną bierną. Efekt zabójczy. :))

      • basia.basia JAKUBOWSKA 20.09.03, 00:56
        Jej torebka w gabinecie Millera ma swoją wagę.
        No i ta jedyna wartościowa rzecz, która jej pozostała.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka