porter1977
17.04.08, 12:45
Mirosław G. nie zabił. W przyszłym tygodniu prokuratura umorzy postępowanie w wątku dotyczącym rzekomego zabójstwa jakiego miał się dopuścić kardiochirurg - dowiedziało się nieoficjalnie Radio Zet.
choć Mirosław G. pozostawił w sercu pacjenta Floriana M. gazik, a Jerzego G. operował w momencie kiedy ten miał zapalenie płuc...
nie wiedziałem ze gazik zostawiony w sercu po operacji nic nie szkodzi