Dodaj do ulubionych

Sprawa Rywina: czy zostaną odtajnione zeznania ...

    • Gość: RYWIN Re: Sprawa Rywina: czy zostaną odtajnione zeznani IP: *.blastoise.dialup.pol.co.uk 10.09.03, 23:44
      Lepsza od mojej sprawy jest sprawa księdza samobójcy.

      www.kosciol.pl/content/article/20030908232249574.htm
    • Gość: PanTalon Profesor z SLD IP: *.shs.lane.edu 11.09.03, 00:14
      Kiedyś minister z SLD, profesor prawa, nie wiedział co to znaczy
      wyższe wykształcenie. Takich fachowców mają we szystkich
      dziedzinach. Pamietam, te opinie sprzed dwóch lat, że wprawdzie
      to komuchy ale potrafią rządzić bo mają fachowców. Kto chce niech
      nadal wierzy.
      • Gość: Lenin Re: Profesor z SLD IP: *.zgora.dialog.net.pl 11.09.03, 02:05
        Stalin też był fachowcem. I Dzierżyński był.
        A Beria? Ten to dopiero był fachowcem.
        Komuniści mieli najlepszych fachowców na
        świecie, tylko coś im prowaliłos'.
        Dopłaciłbym z własnej kieszeni, żeby millerowców
        wysłać do Korei Północnej i na Kubę. Niech uczą
        tamtejszych, jak ukraść pieniądze i rozkraść
        majątek narodowy (ten, który jeszcze jest), pozorując
        oddanie władzy. Zrobią im okrągły stół
        (szansa na mały eksport z Polski). Kołodko
        byłby dobrym ministrem u nich. Mógłby tam
        u nich gdakać i chleby kroić. Tym krojeniem
        chleba to by im na pewno zaimponował. Nie wiadomo
        tylko, czy oni w tej Korei Płn. mają jakiś
        duży i przyzwoicie naostrzony nóż. Łapiński takoż.
        Całą tę ferajnę PRL-owskich baronów z SLD
        tam należałoby pognać.

        Gość portalu: PanTalon napisał(a):
        > Kiedyś minister z SLD, profesor prawa, nie wiedział co to znaczy
        > wyższe wykształcenie. Takich fachowców mają we szystkich
        > dziedzinach. Pamietam, te opinie sprzed dwóch lat, że wprawdzie
        • Gość: XYZ Re: Profesor z SLD IP: 217.97.130.* 11.09.03, 08:45
          Gość portalu: Lenin napisał(a):

          > Stalin też był fachowcem. I Dzierżyński był.
          > A Beria? Ten to dopiero był fachowcem.
          > Komuniści mieli najlepszych fachowców na
          > świecie, tylko coś im prowaliłos'.
          > Dopłaciłbym z własnej kieszeni, żeby millerowców
          > wysłać do Korei Północnej i na Kubę. Niech uczą
          > tamtejszych, jak ukraść pieniądze i rozkraść
          > majątek narodowy (ten, który jeszcze jest), pozorując
          > oddanie władzy. Zrobią im okrągły stół
          > (szansa na mały eksport z Polski). Kołodko
          > byłby dobrym ministrem u nich. Mógłby tam
          > u nich gdakać i chleby kroić. Tym krojeniem
          > chleba to by im na pewno zaimponował. Nie wiadomo
          > tylko, czy oni w tej Korei Płn. mają jakiś
          > duży i przyzwoicie naostrzony nóż. Łapiński takoż.
          > Całą tę ferajnę PRL-owskich baronów z SLD
          > tam należałoby pognać.

          E no kolega pominął najwybitniejszych polskich fachowców w
          grabieży. Alot z Buzkiem i Krzaklewskim, to jest dopiero
          drużyna. Dołożyć Balcerulę i wysłać do naszych wrogów. Rozłożą w
          dwa lata bez jednego wystrzału.
      • Gość: ich1 Re: Profesor z SLD IP: *.ists.pl / *.ists.pl 11.09.03, 11:16
        Nie wiesz, kim jest profesor Waltoś, to się nie wypowiadaj. To nie jego wina,
        że są takie przepisy.
    • Gość: XYZ Do pana Rokity IP: 217.97.130.* 11.09.03, 08:34
      Wiem, że tego nie czyta, ale może jakiś jego znajomy. Skoro jest
      podział zdań, co do legalności odtajnienia jakiegoś dokumentu (w
      tym wypadku zeznań), a sam pan Rokita twierdzi, że
      to "piramidalna brednia", ma szansę to udowodnić. Zamiast
      kruszyć kopie, niech wniesie podczas posiedzenia komisji wniosek
      formalny, o zwrócenie się do Sadu Najwyższego z zapytaniem
      prawnym. Sąd Najwyższy wyda opinię zawierającą obowiązującą
      wykładnię przepisów. Wtedy to, na idiotę wyjdzie albo Kurczuk
      albo Rokita. Spór się zakończy. Więc po co panie Janie
      Władysławie te teatralne gesty?
      • pokrzywa.pokrzywa Re: Do pana Rokity 11.09.03, 08:48
        Rokita nie będzie niczego udowadniał.
        Odczyta na konferencji prasowej
        stenogram i tyle.
        • Gość: XYZ Re: Do pana Rokity IP: 217.97.130.* 11.09.03, 08:53
          pokrzywa.pokrzywa napisał:

          > Rokita nie będzie niczego udowadniał.
          > Odczyta na konferencji prasowej
          > stenogram i tyle.
          I tak właśnie "Wielki Katon", "Obrońca prawa i
          sprawiedliwości", "Pogromca Korupcji", widzi przestrzeganie
          prawa. Jeżeli to zrobi, powinien zostać na prawdę ukarany,
          ponieważ mając możliwość legalnego rozwiązania problemu,
          świadomie i z premedytacją złamie prawo.
          • pokrzywa.pokrzywa Re: Do pana Rokity 11.09.03, 10:21
            Gość portalu: XYZ napisał(a):

            >Jeżeli to zrobi, powinien zostać na prawdę ukarany,
            > ponieważ mając możliwość legalnego rozwiązania problemu,
            > świadomie i z premedytacją złamie prawo.

            Zaprawdę, powiadam Wam, będzie ukarany.
          • Gość: Iggor Re: Do pana Rokity IP: 217.17.32.* 11.09.03, 10:33
            Gość portalu: XYZ napisał(a):

            > pokrzywa.pokrzywa napisał:
            >
            > > Rokita nie będzie niczego udowadniał.
            > > Odczyta na konferencji prasowej
            > > stenogram i tyle.
            > I tak właśnie "Wielki Katon", "Obrońca prawa i
            > sprawiedliwości", "Pogromca Korupcji", widzi przestrzeganie
            > prawa. Jeżeli to zrobi, powinien zostać na prawdę ukarany,
            > ponieważ mając możliwość legalnego rozwiązania problemu,
            > świadomie i z premedytacją złamie prawo.
            Prawo powinno służyć interesowi publicznemu, a nie mu szkodzić jak w tym
            przypadku. Zapowiedziane działania Rokity są w pełni uzasadnione.
            • Gość: XYZ Re: Do pana Rokity IP: 217.97.130.* 11.09.03, 11:15
              Gość portalu: Iggor napisał(a):

              > Gość portalu: XYZ napisał(a):
              >
              > > pokrzywa.pokrzywa napisał:
              > >
              > > > Rokita nie będzie niczego udowadniał.
              > > > Odczyta na konferencji prasowej
              > > > stenogram i tyle.
              > > I tak właśnie "Wielki Katon", "Obrońca prawa i
              > > sprawiedliwości", "Pogromca Korupcji", widzi przestrzeganie
              > > prawa. Jeżeli to zrobi, powinien zostać na prawdę ukarany,
              > > ponieważ mając możliwość legalnego rozwiązania problemu,
              > > świadomie i z premedytacją złamie prawo.
              > Prawo powinno służyć interesowi publicznemu, a nie mu szkodzić
              jak w tym
              > przypadku. Zapowiedziane działania Rokity są w pełni
              uzasadnione.
              No to jest przeciez w pełni oczywiste. Kiedy komuchy łamia
              prawo, to afera. Afera jesat nawet wtedy kiedy go nie łamia.
              Kiedy natomiast prawo łamie prwica i mili Michnikowi, to wtedy
              jest "interes publiczy". Gratuluję postawy.
              • Gość: Ayran Re: Do pana Rokity IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.09.03, 16:12
                Gość portalu: XYZ napisał(a):

                > No to jest przeciez w pełni oczywiste. Kiedy komuchy łamia
                > prawo, to afera. Afera jesat nawet wtedy kiedy go nie łamia.
                > Kiedy natomiast prawo łamie prwica i mili Michnikowi, to wtedy
                > jest "interes publiczy". Gratuluję postawy.

                Tak z ciekawości, bo nie pamiętam. Co mówiła lewica przy okazji
                ujawnienia "Instrukcji 0015"? Pewnie jesteś lepiej zorientowany ode mnie.

                Ay.
    • Gość: nie-prawnik Znam taka sciezke prawna IP: *.erlm.siemens.de 11.09.03, 09:55
      Wystarczy jeszcze raz przeprowadzic przesluchanie zadajac te
      same pytania (odpowiedzi moze przesluchiwana odczytac z kartki)
      ale BEZ KLAUZULI TAJNOSCI! Te drugie przesluchanie i wszystkie
      jego wyniki beda juz jawne, a pierwsze moze zostac tajne na
      wieki.
      • skrzypek.skrzypek Re: Znam taka sciezke prawna 12.09.03, 08:35
        To mi się podoba. W takiej sytuacji też nie miałbym nic przeciwko wiecznej
        tajności pierwszego zeznania :)

        Gość portalu: nie-prawnik napisał(a):

        > Wystarczy jeszcze raz przeprowadzic przesluchanie zadajac te
        > same pytania (odpowiedzi moze przesluchiwana odczytac z kartki)
        > ale BEZ KLAUZULI TAJNOSCI! Te drugie przesluchanie i wszystkie
        > jego wyniki beda juz jawne, a pierwsze moze zostac tajne na
        > wieki.
    • Gość: gosc Re: UTAJNIC CALEGO RYWINA!!!!!!! IP: 138.227.189.* 11.09.03, 12:19
      • skrzypek.skrzypek Jest to myśl przednia. Trzeba tak było od razu 11.09.03, 15:33
    • Gość: Pi Re: Sprawa Rywina: czy zostaną odtajnione zeznani IP: *.dip.t-dialin.net 11.09.03, 12:21
      "Adolfie wroc i zmien oblicze ziemi,-tej ziemi"
      • Gość: sceptyk Re: Sprawa Rywina: czy zostaną odtajnione zeznani IP: *.siec / 192.168.0.* 11.09.03, 14:11
        Gość portalu: Pi napisał(a):

        > "Adolfie wroc i zmien oblicze ziemi,-tej ziemi"


        To, co piszesz, nie jest śmieszne, to jest żałosne
    • Gość: wojtek Re: Sprawa Rywina: czy zostaną odtajnione zeznani IP: 195.117.82.* 11.09.03, 14:20
      Tajne czy nie tajne, bez znaczenia. W całej tej sprawie chodzi o
      to, że nie doszło do transferu gotówki. Tam gdze sprawę
      sfinalizowano, Sejm nie widzi problemu - np. ustawa o grach
      losowych, "bezcłowy" dzień w imporcie alkoholu, zestawy
      głośnowówiące, "żelatyna". Wszystko OK.
    • Gość: obserwator Re: Sprawa Rywina: czy zostaną odtajnione zeznani IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 11.09.03, 16:10
      Mogą Państwo tę piosenkę śpiewać na melodię "Miała babka koguta",
      oczywiście pisać swoje wersje, żeby urozmaicić to szare nędzne
      życie:
      Gdy zostaniesz czerwonym, czerwonym
      będziesz sobie swawolił, swawolił hej.
      Będziesz sobie wódkę pił, wódkę pił
      ze wszystkiego będziesz drwił, będziesz drwił.
      Będziesz działał w aferach, w aferach
      aż wszystkich weźmie cholera, cholera hej.
      Będziesz działał też jawnie, też jawnie
      aż dopóki nie wpadniesz, nie wpadniesz hej.
      A kolesie wybronią, wybronią
      bo powiedzą żeś z bronią, żeś z bronią- gonił sam.
      A gdy znowu przyskrzynią, przyskrzynią
      to kolesie odwiną, odwiną hej.
      Znów utajnią zeznania, zeznania
      bo wiedzieli żeś kłamał, żeś kłamał hej.
      I w ten sposób będziesz żył, będziesz żył
      i tej partii będziesz gnił, będziesz gnił hej.
      A gdy dzieci dzieci podrosną, podrosną
      to dostaną też wiosło, też wiosło hej
      Będą nimi wiosłować, wiosłować
      aż nauczą hamować, hamować się.
      I na głębinie, głębinie
      powiedzą, że partia nie zginie, nie zginie hej.
      Będą znowu afery, afery
      aż zabolą nas nery, nas nery hej.
      Będzie wszystko jak dawniej, jak dawniej
      bo działamy wciąż jawnie, wciąż jawnie hej.

      Polecam wszystkim, którzy lubią śpiewać piosenki o partii.

    • Gość: Jagnieszka Jezus Maria, co się stało? IP: *.acn.pl / 10.71.4.* 12.09.03, 03:48
      Dlaczego - po bodaj dziewięciu miesiącach stałej obecności -
      zniknęła cichutko pozycja "Afera Rywina" z rekomendowanego przez
      redakcję stałego spisu najważniejszych tematów na stronie
      głównej w prawym górnym rogu???!!!
    • Gość: duupajasiu Re: Sprawa Rywina: Tak, zostaną odtajnione zeznani IP: *.walbrzych.cvx.ppp.tpnet.pl 12.09.03, 04:26
      Już nie ma żadnej wątpliwości że prokuratura za wszelką cenę
      chce łeb ukręcić sprawie.poprzez głupotę posła ziobro tak się
      może stać.teraz chyba zdaje sobie sprawę co zrobił.kto jakt kto
      ale rokita powinien mu dać w mordę i kopa w jaja bo tam ziobro
      nosi mózg.
      • skrzypek.skrzypek Re: Sprawa Rywina: Tak, zostaną odtajnione zeznan 12.09.03, 08:34
        Chyba długożeś myślał dupajasiu nad tym postem. Jeśli prokuratura nie odtajni,
        to właśnie dzięki relacji Rzepy wiemy mniej więcej co i jak. Ty prokurator
        jesteś, hę? Czerwony prokurator?

        Gość portalu: duupajasiu napisał(a):

        > Już nie ma żadnej wątpliwości że prokuratura za wszelką cenę
        > chce łeb ukręcić sprawie.poprzez głupotę posła ziobro tak się
        > może stać.teraz chyba zdaje sobie sprawę co zrobił.kto jakt kto
        > ale rokita powinien mu dać w mordę i kopa w jaja bo tam ziobro
        > nosi mózg.
    • Gość: Jagnieszka Ale co się stało, Jezus Maria? IP: *.acn.pl / 10.71.4.* 12.09.03, 07:42
      Dlaczego - po bodaj dziewięciu miesiącach stałej obecności -
      zniknęła cichutko pozycja "Afera Rywina" z rekomendowanego przez
      redakcję stałego spisu najważniejszych tematów na stronie
      głównej w prawym górnym rogu???!!!
      • pokrzywa.pokrzywa Re: Ale co się stało, Jezus Maria? 12.09.03, 07:58
        Jezus Maria, wszędzie Jagnieszka...
        • skrzypek.skrzypek Re: Ale co się stało, Jesus Christ? 12.09.03, 08:32
          pokrzywa.pokrzywa napisał:

          > Jezus Maria, wszędzie Jagnieszka...

          Prawda jaka frajda? :)

          Ale Rywin też, jak się okazuje, był nachlany - i to gdy byznes chciał ubyjać.
      • minderbinder1 Re: Ale co się stało, Jezus Maria? 12.09.03, 12:08
        Gość portalu: Jagnieszka napisał(a):

        > Dlaczego - po bodaj dziewięciu miesiącach stałej obecności -
        > zniknęła cichutko pozycja "Afera Rywina" z rekomendowanego przez
        > redakcję stałego spisu najważniejszych tematów na stronie
        > głównej w prawym górnym rogu???!!!


        Michnik nie może pozwolić, aby prawda ujrzała światło dzienne. A prawda jest
        taka, że Michnik upił Rywina, po czym wywierał na niego silną presję podczas
        rozmowy (to potwierdzają ekspertyzy, które zlecił Kapusta). Sprawa był prosta
        dla Michnika, bo Rywin nic nie pamiętał, tak go Michnik spił (ma łeb od tych
        biesiad z Urbanem). Ale Rywinowi wróciła pamięć, na nieszczęście głównego
        prowokatora w tej całej aferze. I co teraz pozostało Michnikowi? Uknuć kolejny
        spisek, czyli sprawić, aby w ciągu tych kilku najbliższych tygodni
        społeczeństwo zapomniało o aferze. W tym celu zawiązał Michnik tajny pakt z
        Łukasiewiczem, Wróblewskim, Królem, Baczyńskim, że o Marku Barańskim nie
        wspomnę, aby ich gazety także wyciszały sprawę. Był też niedźwiedź z Brunatnym
        Robertem i już się znowu lubią. Waltera i Solorza to się postraszy koncesją,
        więc oni też zamilkną. Pozostaje jeszcze kwestia wizyty Lwa u Rapaczyńskiej,
        ale tu te wygłupy Rywina można zapisać na poczet uroku pani Wandy i próby
        podrywu (tak zwany podryw "na Nałęcza"). Jest jeszcze konfrontacja u Myllera,
        ale to przecież małe piwo. Chłopaki se popili, a że Myller to facet z poczuciem
        humoru, więc ciągnęli tę farsę dla lepszej pijackiej atmosfery.

        Widzi Pani, jak to przez głupi szczegół może się rozsypać cała sprawa. Gdyby
        tylko Michnik wytrzymał jakiś czas jeszcze i nie zdejmował "sprawy Rywina?" z
        czołówki, nie wpadlibyśmy na to. A tak można już kończyć te harce z komisją
        śledczą i posadzić Michnika za pomówienie.

        • Gość: Jagnieszka Pij alkohol umiarkowanie. IP: *.acn.pl / *.acn.pl 12.09.03, 21:48
          Rozumiem. To istotnie proste. Jest Pan nachlany. A na serio i na trzeźwo? Jaka
          jest trzeźwa i poważna odpowiedź na moje proste pytanie?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka