porannakawa20
06.05.08, 13:28
"Jestem w tej chwili przeszkodą w budowie państwa dla bogatych -
mówiłprezydent, podsumowując w rozmowie z Tomaszem Lisem w telewizyjnej
"dwójce"dwa i pół roku swej kadencji. Dodał, że nie godzi się na państwo,
które pobiera taki sam podatek od ubogich i bogatych; na takie, w którym
prywatyzuje się służbę zdrowia. Chcę państwa solidarnego, państwa, w którym
jest miejsce dla słabszych - mówił prezydent."
To te przeszkode nalezy szybko usunac.
Ludzie chca byc bogaci gdyz panstwo jest bogate bogactwem obywateli.
Socjalistyczna zasada rownosci dotyczy rownych zoladkow a nie rownych glow i
rak dopracy.
Ma byc rowno?
Na to nie ma zgody!
Rowno to nie znaczy sprawiedliwie panie Lechu Ka.!
Ustap pan wreszcie bo jestes przeszkoda!