Dodaj do ulubionych

o tym co łaczy platformizm z komunizmem ...

07.05.08, 18:34
pisze Marek Migdalski w ostatnim numarze Wprost'a...
"Ze stosunkiem do platformizmu jest jak ze stosunkiem do komunizmu w
1956 r. – ludzie dzielą się na trzy grupy. Na tych, którzy trwają w
niemym zachwycie nad jego powabem, tych, którzy zaczynają rewidować
swoją dotychczasową miłość, i tych, którzy od początku widzieli, że
to mrzonka i ułuda."

Dalej jest o rewizjonistach i utrwalaczach, czyli 'pryszczatym
Lisie', który zaczyna dostrzegac fakty świadczące na niekorzyść
rządu i 'twardogłowym Wołku', w odejściu Gomułki widzącym jego
frustracje i nieumiejętnośc znalezienia sie w polityce...
"Ten dżentelmen, który posłankę Beatę Kempę z PiS nazwał kiedyś
publicznie bitą chamicą i nie chciał się z tego wycofać nawet po
namowach swych radiowych kolegów, nie zauważa, że coś niedobrego
dzieje się z rządami platformy, że osłabł jej zapał reformatorski,
że nie realizuje swoich wyborczych obietnic. Nie dopuszcza do siebie
takiej myśli, wypierając ze świadomości i deprecjonując oczywiste
fakty, jeśli tylko naruszają jego wiarę." - wiara jest
niefalsyfikowalna, podsumowuje Wołka Migdalski.


Jest tez trzecia grupa ...
"tych, którzy już na początku widzieli, że w wypadku Donalda Tuska
mamy do czynienia z polityczną wydmuszką, marketingowym cudem, PR-
owskim majstersztykiem. Że jest to polityk z plasteliny, niechętny
rewolucjom (nawet tym liberalnym), stawiający nade wszystko na swoją
osobistą karierę, nie rozumiejący maszynerii państwowej, słaby w
rządzeniu i nieprzygotowany do pełnienia funkcji premiera. Tę
marudną grupę, która teraz będzie zamęczała wszystkich swoim „A nie
mówiliśmy!", można porównać do antykomunistów z 1945 r., którzy od
początku twierdzili, że system narzucony nam ze Wschodu jest
zbrodniczy i niczego dobrego nie przyniesie. (...)"



a nie mówiłam :)
Obserwuj wątek
    • doc.torov Re: o tym co łaczy platformizm z komunizmem ... 07.05.08, 18:39
      paczula8 napisała:


      > a nie mówiłam :)

      Mówiłaśże Pan Prezydent będzi wetlwał wszystko,
      Nawet ładna pogodę?
      Nie! - Ale nie przejmuj się. Migalski też tego nie mówł.
      Bity cham.
      • paczula8 Re: o tym co łaczy platformizm z komunizmem ... 07.05.08, 18:46
        Co ma prezydent do tego, ze Tusk oszukał naród sugerując , że jest
        liberałem?

        Tylko grzecznie proszę, wiem, ze potrafisz doc.torov :)

        aaa i przeczytaj linka z mojej sygnatirki, moze Ci sie cos
        rozjaśni :)
        • etta2 Re: o tym co łaczy platformizm z komunizmem ... 07.05.08, 18:52
          paczula8 napisała:

          > Tusk oszukał naród sugerując , że jest liberałem?

          Jasne. Stosujesz się do słynnego klasyka: " i nikt nas nie przekona,
          że białe jest białe...".
          Daruj sobie te kacze pierdy, bo "jaki jest koń, każdy widzi".
          Poczytaj sobie, jak to jest z tym liberalizmem i nie odwracaj kota
          ogonem, po pisdacku.
          • zamurowany Re: o tym co łaczy platformizm z komunizmem ... 07.05.08, 19:14
            > Daruj sobie te kacze pierdy, bo "jaki jest koń, każdy widzi".

            Pierdy czy nie pierdy oraz uroda konia, to twoja prywatna ocena - nie ma co z
            nią dyskutować. Ale dlaczego "kacze"?

            Dlaczego, u licha, każdy niechętny PO jest uważany przez platformistów za
            miłośnika PiSu? Na pewno aż tak wąsko świata nie postrzegacie!
          • trzymilionowy.post Re: o tym co łaczy platformizm z komunizmem ... 07.05.08, 20:39
            etta2 napisała: Poczytaj sobie, jak to jest z tym liberalizmem


            Jak do tej pory żadnym liberalnym krokiem w rządzeniu PO
            się nie popisała.
            • paczula8 rewizjonista?;) 07.05.08, 22:21
              trzymilionowy.post napisał:

              > etta2 napisała: Poczytaj sobie, jak to jest z tym liberalizmem
              >
              >
              > Jak do tej pory żadnym liberalnym krokiem w rządzeniu PO
              > się nie popisała.

              podziwiam obiektywizm :)
    • hummer W jednym i drugim ustroju było spokojnie i nudno:) 07.05.08, 20:26

      • paczula8 Hummer, lubisz być oszukiwany? :) n/t 07.05.08, 22:18

    • nonno1 Re: to istnieje platformizm? 07.05.08, 21:13
      To dopiero wiekopomne odkrycie p. Migdalskiego. Pewnie dużo się
      umysłowo migdali.

      Tak naciąganych analogii to długo żyję, ale nie widziałem. Pewnie
      kto chce, może znaleźć analogię nawet PO z życiem seksualnym żab.
      Dalej Mogdalski, migdal się dowoli.
      • taziuta A nie?! :) 07.05.08, 21:20
        nonno1 napisał:
        Re: to istnieje platformizm?

        Platformizm to uładzony quazi-pisowski populizm. :)

        Za CBA - głosowali,
        Za niekonstytucyjną lustracją - głosowali,
        No i łykają antyliberalne projekty ustaw przygotowane przez PiS...

        Mają ciut więcej rozumu i nie drażnią mediów oraz inteligencji,
        ale poza tym, to taki sam pies jak PiS...
        • taziuta Re: A nie?! :) 07.05.08, 21:22
          taziuta napisał:

          > nonno1 napisał:
          > Re: to istnieje platformizm?
          >
          > Platformizm to uładzony quazi-pisowski populizm. :)

          Może nie do końca quazi, ale quasi na pewno :)
        • nonno1 Re: Pierwszy raz spotykam taką definicję 07.05.08, 21:33
          A to samo można przypisać SLD i PiSowi. Czy istnieje pisoizm -
          zaostrzona wersja platformizmu? Oraz eseldyzm - lewacka odmiana
          platformizmu?
          To tworzenie bytów ponad potrzebę. Oraz słów nic nie znaczących.
          Komunizm istniał jako doktryna dość szczegółowo opisana przez
          klasyków marksizmu, oraz jako praktyka polityczna na znacznej
          części globu. Czy 'platformizm' ma doktrynę? Dobrze okresloną
          praktykę rządzenia?
          Pan Migdalski zwyczajnie migdali głupoty, żeby zarobić honorarium.
          Brać go na powaznie?
          • taziuta Re: Pierwszy raz spotykam taką definicję 07.05.08, 21:49
            nonno1 napisał:

            ...
            > Komunizm istniał jako doktryna dość szczegółowo opisana przez
            > klasyków marksizmu, oraz jako praktyka polityczna...

            > Pan Migdalski zwyczajnie migdali głupoty, żeby zarobić honorarium.
            > Brać go na powaznie?

            Migdalskiego? A w życiu! :)
            Ale fakt, że jeszcze nikt wcześniej nie opisał platformizmu wcale
            nie znaczy, że właśnie się on nie kształtuje (na naszych oczach),
            i nie zaczyna rozumieć gdzie leżą konfitury i jak rządzić,
            żeby jak najdłużej pozostawać w ich pobliżu...
            • paczula8 Tusk wie gdzie leżą konfitury 07.05.08, 22:37
              tak mniej więcej od pocz. lat 90-tych, nie wiedział tylko jak sie
              do nich dobrać ;)
              • elwer-pancerfaust44 Re: Tusk wie gdzie leżą konfitury 07.05.08, 23:15
                Przez 18 lat kombinował jak miś z pszczołami by dobrać się do miodu.Aż się
                dobrał ale i tak dużo nie zeżre bo jest tępy i leniwy.
                "Kto żyje dostatecznie długo,ten doczeka wszystkiego.Przyjaciele staną się
                wrogami,a wrogowie- przyjaciółmi.Mędrcy-głupcami,a głupcy-mędrcami.Białe będzie
                czarnym,a czarne-białym.Wystarczy nie spieszyć się z umieraniem"(A Minkiewicz).
            • nonno1 Re: Pierwszy raz spotykam taką definicję 07.05.08, 23:05
              to zwyczajny oportunizm, znany od wieków. Po co nowa nazwa?

              Wg mnie ten Migdalski pisze bardzo naciągane analogie i wymyśla
              nowe terminy, bo nie ma o czym pisać. Więc cała ta dyskusja jest
              bezsensowna.
      • paczula8 platformizm jako forma oszustwa? 07.05.08, 22:26
        Istnieje.

        > Tak naciąganych analogii to długo żyję, ale nie widziałem.

        Rozumiem, że Ty jesteś jeszcze na etapie Wołka :)
        • taziuta Re: platformizm jako forma oszustwa? 07.05.08, 22:31
          paczula8 napisała:

          > Istnieje.
          >
          > > Tak naciąganych analogii to długo żyję, ale nie widziałem.
          >
          > Rozumiem, że Ty jesteś jeszcze na etapie Wołka :)

          Wołek jak zawsze, jak wierzy, to całym sobą! :)
          Onegdaj, wraz z Markiem Jurkiem i Kamińskim, jeździł do Pinocheta
          z ryngrafem. Trochę mi to trąci koniunkturalizmem, ale pewnie się
          mylę...
          • paczula8 Re: platformizm jako forma oszustwa? 07.05.08, 22:42
            > Onegdaj, wraz z Markiem Jurkiem i Kamińskim, jeździł do Pinocheta
            > z ryngrafem.

            onegdaj też toczył bój z Kwaśniewskim o agenta w Cetniewie ...
            a potem zmienił poglądy o 180 stopni ... dziwne, nie? :)
    • elwer-pancerfaust44 Re: o tym co łaczy platformizm z komunizmem ... 07.05.08, 21:24
      Platformizm łączy z komunizmem popieranie klasy(kasy) chłopskiej w postaci
      KRUSu,a dzieli nienawiść do klasy robotniczej.
      "Kto żyje dostatecznie długo,ten doczeka wszystkiego.Przyjaciele staną się
      wrogami,a wrogowie- przyjaciółmi.Mędrcy-głupcami,a głupcy-mędrcami.Białe będzie
      czarnym,a czarne-białym.Wystarczy nie spieszyć się z umieraniem"(A Minkiewicz).
      • krytykantka07 Re: o tym co łaczy platformizm z komunizmem ... 07.05.08, 22:10
        elwer-pancerfaust44 napisał:

        > Platformizm łączy z komunizmem popieranie klasy(kasy) chłopskiej w
        postaci> KRUSu,a dzieli nienawiść do klasy robotniczej.

        Hmmmmmmm ciekawe. A z której strony ta nienawiść do klasy
        robotniczej? Komunizm nienawidził czy platformizm? I jak to się
        objawia czy objawiało?
        • elwer-pancerfaust44 Re: o tym co łaczy platformizm z komunizmem ... 07.05.08, 22:15
          A te ciągłe obcinanie praw pracowników najemnych-robotników w Kodeksie Pracy to
          jest dla ich dobra bo mają silniejszą pozycję od pracodawców?
          "Kto żyje dostatecznie długo,ten doczeka wszystkiego.Przyjaciele staną się
          wrogami,a wrogowie- przyjaciółmi.Mędrcy-głupcami,a głupcy-mędrcami.Białe będzie
          czarnym,a czarne-białym.Wystarczy nie spieszyć się z umieraniem"(A Minkiewicz).
          • paczula8 Re: o tym co łaczy platformizm z komunizmem ... 07.05.08, 22:30
            elwer-pancerfaust44 napisał:

            > A te ciągłe obcinanie praw pracowników najemnych-robotników w
            Kodeksie Pracy to
            > jest dla ich dobra bo mają silniejszą pozycję od pracodawców?

            Platforma cos obcięła, gdzie? komu?
          • krytykantka07 Re: o tym co łaczy platformizm z komunizmem ... 07.05.08, 22:44
            Mówisz o pomysłach Lewiatana? Urlopie na żądanie i odszkodowaniu za
            porzucenie pracy?
    • douglasmclloyd Tym ogniwem jest PiS 07.05.08, 22:29
      A właściwie pisiorski prezydent siedzący głęboko w komuniźmie i marksistwoskim
      prawie pracy.
      • paczula8 PiSsss... a co ma PiS do talerza goracej zupy dla 07.05.08, 22:45
        kazdego dziecka?
        • douglasmclloyd Re: PiSsss... a co ma PiS do talerza goracej zupy 07.05.08, 22:48
          paczula8 napisała:

          > kazdego dziecka?

          Ano nic, PiSiory, jak prawdziwi komuniści, dbają tylko o siebie.
          • bush_w_wodzie polprawda 07.05.08, 22:54
            douglasmclloyd napisał:

            > paczula8 napisała:
            >
            > > kazdego dziecka?
            >
            > Ano nic, PiSiory, jak prawdziwi komuniści, dbają tylko o siebie.

            to akurat dosyc powszechne. tak komunistow i pisowcow wyroznia to usiluja wmowic
            rzadzonym ze narastajaca ingerencja w ich sprawy materialne i prywatne sluzy
            tylko i wylacznie dobru tych ktorzy takiej ingerencji podlegaja. nawet jesli
            obietnice talerza zupy dla kazdego na zawsze pozostaja w sferze obietnic
        • bush_w_wodzie Re: PiSsss... a co ma PiS do talerza goracej zupy 07.05.08, 22:50
          paczula8 napisała:

          > kazdego dziecka?

          to co zazwyczaj. niespelnione obietnice pod publike
          • paczula8 Re: PiSsss... a co ma PiS do talerza goracej zupy 07.05.08, 23:03
            bush_w_wodzie napisał:

            > paczula8 napisała:
            >
            > > kazdego dziecka?
            >
            > to co zazwyczaj. niespelnione obietnice pod publike

            PiS ze swoim solidarnym państwem czerpał z pomysłów marksa, ale
            ciepłej zupy dla kazdego dziecka nie obiecywał. tak daleko sie nie
            posunął.
            • bush_w_wodzie Re: PiSsss... a co ma PiS do talerza goracej zupy 07.05.08, 23:13
              paczula8 napisała:

              > bush_w_wodzie napisał:
              >
              > > paczula8 napisała:
              > >
              > > > kazdego dziecka?
              > >
              > > to co zazwyczaj. niespelnione obietnice pod publike
              >
              > PiS ze swoim solidarnym państwem czerpał z pomysłów marksa, ale
              > ciepłej zupy dla kazdego dziecka nie obiecywał. tak daleko sie nie
              > posunął.
              >

              tak uwazasz? to dziwne bo ja pamietam dyskusje z 2005 roku na temat tej
              obietnicy pisu. wtedy zreszta odbieralem ja raczej pozytywnie
              • lepkie.lapki Marcinkiewicz jest już przecież poza PiS 07.05.08, 23:16
                wiadomosci.wp.pl/kat,18011,wid,8206576,prasaWiadomosc.html?ticaid=15d8f
                • bush_w_wodzie Re: Marcinkiewicz jest już przecież poza PiS 07.05.08, 23:19

                  no - ja o tej zupie to slyszalem o wiele wczesniej niz uslyszalem ze
                  marcinkiewicz jest kims waznym w pis
              • paczula8 Re: PiSsss... a co ma PiS do talerza goracej zupy 07.05.08, 23:42

                >
                > tak uwazasz? to dziwne bo ja pamietam dyskusje z 2005 roku na
                temat tej
                > obietnicy pisu. wtedy zreszta odbieralem ja raczej pozytywnie
                >

                hmmm ... nie pamietam takiej obietnicy, ale mozliwe, ze masz
                racje ... jednakowoż PiS nigdy nie kreował sie na partie liberalną.
                platforma tak.
                • bush_w_wodzie Re: PiSsss... a co ma PiS do talerza goracej zupy 08.05.08, 00:02
                  paczula8 napisała:

                  >
                  > >
                  > > tak uwazasz? to dziwne bo ja pamietam dyskusje z 2005 roku na
                  > temat tej
                  > > obietnicy pisu. wtedy zreszta odbieralem ja raczej pozytywnie
                  > >
                  >
                  > hmmm ... nie pamietam takiej obietnicy, ale mozliwe, ze masz
                  > racje ... jednakowoż PiS nigdy nie kreował sie na partie liberalną.
                  > platforma tak.
                  >

                  to prawda. dlatego nienajlepiej postrzegam ostatnie oredzie tuska. jakkolwiem -
                  dosc trudo potepiac program publicznego dofinansowania posilkow dzieci w
                  szkolach. liberalne warunki gry rynkowej w cywilizowanym panstwie powinny
                  dotyczyc raczej doroslych ludzi niz dzieci szkolnych

                  przeciez wszyscy sie zgadzamy co do tego ze dzieci nie powinny pracowac
                  zarobkowo. w ramach liberalnych pogladow miesci sie zasada pelnej
                  odpowiedzialnosci za wlasne wolne wybory - ale jak zastosowac te zasade do
                  niedozywionych (glodnych) dzieci szkolnych? zdaje mi sie ze zasada
                  odpowiedzialnosci dzieci za wybory rodzicow nalezy raczej do kanonu zasad
                  konserwatywnych niz liberalnych
                  • paczula8 wystepuje tu ... 08.05.08, 00:13
                    > w ramach liberalnych pogladow miesci sie zasada pelnej
                    > odpowiedzialnosci za wlasne wolne wybory - ale jak zastosowac te
                    zasade do
                    > niedozywionych (glodnych) dzieci szkolnych?

                    klasyczny konflikt dwóch racji ... serca i rozumu. serce chciałoby
                    nakarmic wszystkie dzieci swiata, a rozum mówi, ze posiłek kupiony
                    przez rozdziców bedzie tańszy niz ten rozdawany przez państwo, na
                    którym zarobic musi kilku posredników.
                    Nie mam nic przeciwko dobroczynności, ale dobroczynnośc powinna byc
                    dobrowolna, państwu nic do tego.
      • krytykantka07 Re: Tym ogniwem jest PiS 07.05.08, 22:53
        Coś takiego: marksistowskie prawo pracy. A czymże takim był komunizm
        czym nie jest kapitalizm? Mówimy o Polsce, a dla chrześcijan ( a 95
        % wg. szacunków KK nimi jest ) to różnicy pomiędzy komunizmem a
        kapitalizmem jeśli chodzi o pracę nie ma. W komuniźmie była pozorna
        praca, jej rzekome efekty i maskowane postawy. A co teraz jest w
        nowoczesnym kapitaliźmie? No i w całej polityce?
        • douglasmclloyd Re: Tym ogniwem jest PiS 07.05.08, 22:57
          krytykantka07 napisała:

          > to różnicy pomiędzy komunizmem a
          > kapitalizmem jeśli chodzi o pracę nie ma.

          Widzę, że brakuje ci podstaw. W komunizmie nie było wyzysku. Ludzie pracowali na
          swoim, dla siebie z przyjemności ;)
          • krytykantka07 Re: Tym ogniwem jest PiS 07.05.08, 23:00
            douglasmclloyd napisał:

            > Widzę, że brakuje ci podstaw. W komunizmie nie było wyzysku.
            Ludzie pracowali n> a > swoim, dla siebie z przyjemności ;).

            Dziękuję ;). A jaka to różnica czy pracowali na swoim czy na czyimś,
            skoro kochali pracę? Więc gdzie tu wyzysk?
        • bush_w_wodzie Re: Tym ogniwem jest PiS 07.05.08, 23:02
          krytykantka07 napisała:

          > Coś takiego: marksistowskie prawo pracy. A czymże takim
          > był komunizm czym nie jest kapitalizm?

          np. komunizm byl ustrojem totalitarnym pozbawionym podstawowych swobod
          obywatelskich (takich jak wolne wybory wladz samorzadnosc niezaleznosc wymiaru
          sprawiedliwosci od wladz politycznych) prywatnej wlasnosci srodkow produkcji (w
          wersji soft)


          > Mówimy o Polsce, a dla chrześcijan ( a 95
          > % wg. szacunków KK nimi jest ) to różnicy pomiędzy komunizmem a
          > kapitalizmem jeśli chodzi o pracę nie ma.


          doprawdy? czy piszesz raczej o teorii czy o praktyce?


          > W komuniźmie była pozorna
          > praca, jej rzekome efekty i maskowane postawy. A co teraz jest w
          > nowoczesnym kapitaliźmie?


          prawdziwa praca autentyczne efekty i ostra konkurencja obnazajaca maskowane postawy


          > No i w całej polityce?

          w polityce na ten przyklad mamy tzw demokracje - a co za tym idzie
          nieprzewidywalnosc wynikow wyborow...
          • krytykantka07 Re: Tym ogniwem jest PiS 07.05.08, 23:13
            bush_w_wodzie napisał:

            > np. komunizm byl ustrojem totalitarnym pozbawionym podstawowych
            swobod > obywatelskich (takich jak wolne wybory wladz samorzadnosc
            niezaleznosc wymiaru > sprawiedliwosci od wladz politycznych)
            prywatnej wlasnosci srodkow produkcji (w > wersji soft)

            Ty chyba sobie żarty stroisz. W czasie komuny było hasło:
            " socjalizm jest to ustrój, którego najwyższym celem jest dobro
            wszystkich obywateli ich wszechstronny rozwój i stały wzrost poziomu
            ich życia ".
            To do czego jeszcze były wolne wybory? A wybrałbyś lepiej, skoro u
            władzy byli eksperci? Rządy ekspertów to alternatywa dla demokracji,
            bo demokracja prowadzi do zguby.
            >
            >
            > > Mówimy o Polsce, a dla chrześcijan ( a 95
            > > % wg. szacunków KK nimi jest ) to różnicy pomiędzy komunizmem a
            > > kapitalizmem jeśli chodzi o pracę nie ma.
            >
            >
            > doprawdy? czy piszesz raczej o teorii czy o praktyce?

            No ja nie wiem, jak możesz pisać, skoro autorytety KK sie
            wypowiadają o grzechu lenistwa ;). No i o kochaniu swojej pracy i
            pracodawców. No i o kochaniu pracowników. Ta religia jest ponad
            ustrojowa ;).

            > prawdziwa praca autentyczne efekty i ostra konkurencja obnazajaca
            maskowane pos> tawy >

            Sam chyba w to nie wierzysz. A od kiedy to szarlatani pracują? A
            takich speców od nicrobienia mamy mnóstwo poczynając od procesu
            rekrutacyjnego. Oni tylko udają pracę, bo wzorce z polityki przeszły
            do firm. Nie ci są doceniani, którzy pracują, tylko ci co sprawiają
            takie wrażenie.
            >
            > > No i w całej polityce?
            >
            > w polityce na ten przyklad mamy tzw demokracje - a co za tym idzie
            > nieprzewidywalnosc wynikow wyborow...

            No właśnie dlatego zamiast uwodzić wyborców potrzeba faktów i
            zamiast programów wyborczych rzetelnej analizy przyczyn i skutków
            wad.

            • bush_w_wodzie Re: Tym ogniwem jest PiS 07.05.08, 23:28
              krytykantka07 napisała:

              > bush_w_wodzie napisał:
              >
              > > np. komunizm byl ustrojem totalitarnym pozbawionym podstawowych
              > swobod > obywatelskich (takich jak wolne wybory wladz samorzadnosc
              > niezaleznosc wymiaru > sprawiedliwosci od wladz politycznych)
              > prywatnej wlasnosci srodkow produkcji (w > wersji soft)
              >
              > Ty chyba sobie żarty stroisz. W czasie komuny było hasło:
              > " socjalizm jest to ustrój, którego najwyższym celem jest dobro
              > wszystkich obywateli ich wszechstronny rozwój i stały wzrost
              > poziomu ich życia ".

              no i na tym hasle zabiegi zmierzajace do osiagniecia tego szczytnego celu sie
              konczyly


              > To do czego jeszcze były wolne wybory? A wybrałbyś lepiej, skoro u
              > władzy byli eksperci? Rządy ekspertów to alternatywa dla
              > demokracji, bo demokracja prowadzi do zguby.


              no - taka z gruba byla urzedowa linia. wciaz zreszta pobrzmiewajaca w programie
              kilku rzekomo anytkomunistycznych partii

              > >
              > > > Mówimy o Polsce, a dla chrześcijan ( a 95
              > > > % wg. szacunków KK nimi jest ) to różnicy pomiędzy komunizmem a
              > > > kapitalizmem jeśli chodzi o pracę nie ma.
              > >
              > >
              > > doprawdy? czy piszesz raczej o teorii czy o praktyce?
              >
              > No ja nie wiem, jak możesz pisać, skoro autorytety KK sie
              > wypowiadają o grzechu lenistwa ;). No i o kochaniu swojej pracy i
              > pracodawców. No i o kochaniu pracowników. Ta religia jest ponad
              > ustrojowa ;).
              >


              na szczescie kosciol katolicki tylko wypowiada sie na tematy etyczno-moralne a
              nie usiluje urzedowo karac za grzech lenistwa lagrami - a za brak milosci
              blizniego (z partii komunistycznej) kulka w tyl glowy


              > > prawdziwa praca autentyczne efekty i ostra konkurencja obnazajaca
              > maskowane pos> tawy >
              >
              > Sam chyba w to nie wierzysz. A od kiedy to szarlatani pracują? A
              > takich speców od nicrobienia mamy mnóstwo poczynając od procesu
              > rekrutacyjnego. Oni tylko udają pracę, bo wzorce z polityki przeszły
              > do firm. Nie ci są doceniani, którzy pracują, tylko ci co sprawiają
              > takie wrażenie.
              >

              w liberlnym kapitalizmie nie ma obietnicy sprawiedliwosci spolecznej. jest
              raczej zasada by kazdy radzil sobie sam najlepiej jak potrafi i ze tych wysilkow
              nie wolno urzedowo tlumic


              >
              > > > No i w całej polityce?
              > >
              > > w polityce na ten przyklad mamy tzw demokracje - a co za tym idzie
              > > nieprzewidywalnosc wynikow wyborow...
              >
              > No właśnie dlatego zamiast uwodzić wyborców potrzeba faktów i
              > zamiast programów wyborczych rzetelnej analizy przyczyn i skutków
              > wad.
              >

              ja tam sie bardzo ciesze ze komunizm bylo stac na rzetelna analize przyczyn i
              skutkow i w konsekwencji samo-rozwiazanie. zaluje tylko ze zabralo to az 80 lat
              - wszak to zmarnowane 4 pokolenia
              • krytykantka07 Re: Tym ogniwem jest PiS 07.05.08, 23:43
                bush_w_wodzie napisał:


                > no i na tym hasle zabiegi zmierzajace do osiagniecia tego
                szczytnego celu sie > konczyly

                No czyli dokładnie jak teraz ;)

                > no - taka z gruba byla urzedowa linia. wciaz zreszta
                pobrzmiewajaca w programie > kilku rzekomo anytkomunistycznych
                partii

                Tak tylko, że oni myślą, że eksperci to oni ;). Gdyby napisali
                biznes plan dla Polski to byśmy zobaczyli, bo wtedy nie dałoby sie
                nikogo oszukać.

                > na szczescie kosciol katolicki tylko wypowiada sie na tematy
                etyczno-moralne a > nie usiluje urzedowo karac za grzech lenistwa
                lagrami - a za brak milosci > blizniego (z partii komunistycznej)
                kulka w tyl glowy

                Tiaaaaaaaaa bo nie może ale i tak szczuje ludzi przeciwko sobie. To
                KK powinien był wprowadzić komunizm oparty na miłości bliźniego, ale
                wtedy on nie miałby władzy i mamony ;)

                > w liberlnym kapitalizmie nie ma obietnicy sprawiedliwosci
                spolecznej. jest > raczej zasada by kazdy radzil sobie sam najlepiej
                jak potrafi i ze tych wysilko> w > nie wolno urzedowo tlumic

                No a na co tłumić? Toż to zakopywanie talentów. Niezgodne z nauką
                KK. W komuniźmie też nie można było tłumić, bo od najlepszych
                zależały efekty. Z pozornej pracy były pozorne rezultaty. No a w
                kapitaliźmie jak i w komuniźmie na pozornych rezultatach nikomu nie
                zależy. Istnieje w końcu podział zadań na addytywne, koniunktywne i
                dysjunktywne ;). W tych ostatnich jest to o co chodzi, bo
                wykorzystanie najlepszych jednostek, które muszą zostać zauważone
                przez grupę. Jeśli nie zostaną zauważone, to grupa poniesie stratę.
                A nie zostaną zauważone jeśli będzie myślenie grupowe ;). A w
                komuniźmie jak i w kapitaliźmie czyli w polityce mamy myślenie
                grupowe. Czym to skutkuje - widać gołym okiem ;)

                >> ja tam sie bardzo ciesze ze komunizm bylo stac na rzetelna
                analize przyczyn i > skutkow i w konsekwencji samo-rozwiazanie.
                zaluje tylko ze zabralo to az 80 lat > - wszak to zmarnowane 4
                pokolenia

                Tak ale przyznasz, że ta rzetelna analiza czemuś służyła i też była
                przesycona propagandą. Czyli niewiele było faktów, a więcej emocji.
                A po upadku komuny mamy nową komune, bo to propaguje Unia ;). Tylko
                jest jedna różnica. Ludzie myślący mają myśleć, że czegoś chcą,
                czego w ogóle nie chcą. W komunie ludzie niemyślący mieli nakaz jak
                mają myśleć...
                • bush_w_wodzie Re: Tym ogniwem jest PiS 07.05.08, 23:54
                  krytykantka07 napisała:

                  > bush_w_wodzie napisał:
                  >
                  >
                  > > no i na tym hasle zabiegi zmierzajace do osiagniecia tego
                  > szczytnego celu sie > konczyly
                  >
                  > No czyli dokładnie jak teraz ;)
                  >

                  czy ja wiem? po pierwsze: uczciwy liberalny kapitalizm nie obiecuje powszechnj
                  szczesliwosci

                  po drugie: mimo ze nie obiecuje - to osiaga bez porownania lepsze wyniki
                  eknoomiczne od komunizmu


                  > > no - taka z gruba byla urzedowa linia. wciaz zreszta
                  > pobrzmiewajaca w programie > kilku rzekomo anytkomunistycznych
                  > partii
                  >
                  > Tak tylko, że oni myślą, że eksperci to oni ;). Gdyby napisali
                  > biznes plan dla Polski to byśmy zobaczyli, bo wtedy nie dałoby sie
                  > nikogo oszukać.
                  >

                  no ale w kapitalizmie nie pisze sie biznes-planow dla panstw


                  > > na szczescie kosciol katolicki tylko wypowiada sie na tematy
                  > etyczno-moralne a > nie usiluje urzedowo karac za grzech lenistwa
                  > lagrami - a za brak milosci > blizniego (z partii komunistycznej)
                  > kulka w tyl glowy
                  >
                  > Tiaaaaaaaaa bo nie może

                  jesli sie wczytac uwaznie w pisma - to nie powinien... w przeciwienstwie do
                  komunizmu

                  > ale i tak szczuje ludzi przeciwko sobie.

                  no - tego na pewno nie ma w doktrynie - w przeciwientwie do komunizm - ktory na
                  pewno ma

                  > To KK powinien był wprowadzić komunizm oparty na miłości bliźniego, ale
                  > wtedy on nie miałby władzy i mamony ;)
                  >


                  > > w liberlnym kapitalizmie nie ma obietnicy sprawiedliwosci
                  > spolecznej. jest > raczej zasada by kazdy radzil sobie sam najlepiej
                  > jak potrafi i ze tych wysilko> w > nie wolno urzedowo tlumic
                  >
                  > No a na co tłumić? Toż to zakopywanie talentów. Niezgodne z nauką
                  > KK. W komuniźmie też nie można było tłumić, bo od najlepszych
                  > zależały efekty.

                  w komunizmie nie wolno bylo tlumic? to chyba w tym amerykanskim?
                  bo w tym polskim i sowieckim bylo dokladnie na odwrot


                  > Z pozornej pracy były pozorne rezultaty. No a w
                  > kapitaliźmie jak i w komuniźmie na pozornych rezultatach nikomu nie
                  > zależy. Istnieje w końcu podział zadań na addytywne, koniunktywne i
                  > dysjunktywne ;). W tych ostatnich jest to o co chodzi, bo
                  > wykorzystanie najlepszych jednostek, które muszą zostać zauważone
                  > przez grupę. Jeśli nie zostaną zauważone, to grupa poniesie stratę.
                  > A nie zostaną zauważone jeśli będzie myślenie grupowe ;). A w
                  > komuniźmie jak i w kapitaliźmie czyli w polityce mamy myślenie
                  > grupowe. Czym to skutkuje - widać gołym okiem ;)
                  >


                  no widac... w szczegolnosci widac po owocach


                  > >> ja tam sie bardzo ciesze ze komunizm bylo stac na rzetelna
                  > analize przyczyn i > skutkow i w konsekwencji samo-rozwiazanie.
                  > zaluje tylko ze zabralo to az 80 lat > - wszak to zmarnowane 4
                  > pokolenia
                  >
                  > Tak ale przyznasz, że ta rzetelna analiza czemuś służyła i też była
                  > przesycona propagandą. Czyli niewiele było faktów, a więcej emocji.
                  > A po upadku komuny mamy nową komune, bo to propaguje Unia ;). Tylko
                  > jest jedna różnica. Ludzie myślący mają myśleć, że czegoś chcą,
                  > czego w ogóle nie chcą. W komunie ludzie niemyślący mieli nakaz jak
                  > mają myśleć...


                  o wlasnie. swietnie wydobylas kluczowa roznice.

                  w kapitalizmie trzeba wolnych ludzi do czegos przekonac. w komunizmie
                  bezmyslnych (w idelanym przypadku) ludzi nalezalo zmusic
                  • krytykantka07 Re: Tym ogniwem jest PiS 08.05.08, 00:17
                    bush_w_wodzie napisał:

                    > czy ja wiem? po pierwsze: uczciwy liberalny kapitalizm nie
                    obiecuje powszechnj> szczesliwosci > > po drugie: mimo ze nie
                    obiecuje - to osiaga bez porownania lepsze wyniki > eknoomiczne od
                    komunizmu

                    A jakimże to cudem, skoro w komuniźmie i w kapitaliźmie promuje sie
                    najlepszych? ;). Czym są te wyniki ekonomiczne? Okradaniem
                    pracowników? To krótkowzroczne myślenie.

                    >> no ale w kapitalizmie nie pisze sie biznes-planow dla panstw

                    W polityce powinno sie pisać, przynajmniej nie byłoby grania na
                    emocjach ludzi i czegoś co zwie sie demokracją, a co jest rządami
                    większości manipulowanej przez mniejszość. Czyli takim samym
                    zamordyzmem jak komunizm ale z ludzką twarzą. Nie widzisz, że świat
                    dąży do nazizmu? Teraz sa morderstwa w białych rękawiczkach i to Ty
                    sam czujesz sie zły i głupi, tak ładnie potrafią manipulować ludźmi.
                    Teraz Ciebie zabijać nie muszą, sam sie zabijesz dochodząc do
                    wniosku, że jesteś przeszkodą i do niczego sie nie nadajesz.

                    > o wlasnie. swietnie wydobylas kluczowa roznice.
                    > > w kapitalizmie trzeba wolnych ludzi do czegos przekonac. w
                    komunizmie > bezmyslnych (w idelanym przypadku) ludzi nalezalo zmusic

                    Przekonać czy manipulować nimi? Przekonujesz dla ich dobra
                    manipulujesz dla ich straty, bo to Ty chcesz osiągnąć cel, a oni są
                    narzędziem do uzyskania celu. W komuniźmie jeśli ludzie sie nie
                    sprzeciwiali to nie było nakazów.
                    Czyli manipulacja w komuniźmie i kapitaliźmie znaczy to samo ;)

    • bush_w_wodzie subiektywna `ocena' pisowcow? 07.05.08, 22:44

      taki wiosek sam sie narzuca po lekturze twojego streszczenia


      paczula8 napisała:

      > pisze Marek Migdalski w ostatnim numarze Wprost'a...
      > "Ze stosunkiem do platformizmu jest jak ze stosunkiem do komunizmu w
      > 1956 r. – ludzie dzielą się na trzy grupy. Na tych, którzy trwają w
      > niemym zachwycie nad jego powabem, tych, którzy zaczynają rewidować
      > swoją dotychczasową miłość, i tych, którzy od początku widzieli, że
      > to mrzonka i ułuda."
      >

      toz ten facet nie ma najmniejszego pojecia o tym czym byl stalinizm i co sie
      zdarzylo w 1956. gdyby mial to nigdy by nie wysamzyl tak absurdalnego porowania

      >
      > a nie mówiłam :)
      >


      he he. za stalinizmu trwanie w opozycji antykomunistycznej to bylo cos. dzis
      bycie za lub przeciw rzadowi tuska jest rownie istotne jak wlasciwy dobor
      makijazu do sytuacji. to znaczy - odbior silnie zalezy od tzw targetu

      problem polega na tym ze nawet niezwykle wymagajacy i krytyczni wyborcy po
      doskonale rozumieja ze mimo ze platforma na razie nie rzuca na kolana rozmachem
      dzialan reformatorskich - to nadal platforme dzieli od lewicowej opozycji (pis i
      sld) prawdziwa przepasc

      i ta zalosna kondycja opozycji zaczyna powoli wyrastac na glowny problem
      platformy. a pan migdalski go jeszcze poglebia
      • paczula8 Migdalski, 07.05.08, 22:57
        > toz ten facet nie ma najmniejszego pojecia o tym czym byl
        stalinizm i co sie
        > zdarzylo w 1956. gdyby mial to nigdy by nie wysamzyl tak
        > absurdalnego porowania

        nie pisze o stalinizmie, tylko o stosunku ludzi do komunizmu.


        > problem polega na tym ze nawet niezwykle wymagajacy i krytyczni
        wyborcy po
        > doskonale rozumieja ze mimo ze platforma na razie nie rzuca na
        kolana rozmachem
        > dzialan reformatorskich

        'rozmach działań reformatorskich' ... fiu :)
        sądzę, że spotkałes sie z twierdzeniem, ze jesli rząd nie rozpocznie
        reform w ciagu pierwszych trzech miesiecy rządzenia, to nie
        rozpocznie ich wcale ...

        > to nadal platforme dzieli od lewicowej opozycji (pis
        > i sld) prawdziwa przepasc

        a na czym ta przepaść polega i czy aby na pewno jest na korzyść
        platformy?
        • bush_w_wodzie Re: Migdalski, 07.05.08, 23:10
          paczula8 napisała:

          > > toz ten facet nie ma najmniejszego pojecia o tym czym byl
          > stalinizm i co sie
          > > zdarzylo w 1956. gdyby mial to nigdy by nie wysamzyl tak
          > > absurdalnego porowania
          >
          > nie pisze o stalinizmie, tylko o stosunku ludzi do komunizmu.
          >


          czyli - potwierdzasz moj punkt widzenia. analogia nie polega na cechach wlasnych
          komunizmu i `platformizmu' tylko na tym jak powyzsze percepuje pewna grupa ludzi
          (podajaca sie za antykomunistow)


          >
          > > problem polega na tym ze nawet niezwykle wymagajacy i krytyczni
          > wyborcy po
          > > doskonale rozumieja ze mimo ze platforma na razie nie rzuca na
          > kolana rozmachem
          > > dzialan reformatorskich
          >
          > 'rozmach działań reformatorskich' ... fiu :)
          > sądzę, że spotkałes sie z twierdzeniem, ze jesli rząd nie rozpocznie
          > reform w ciagu pierwszych trzech miesiecy rządzenia, to nie
          > rozpocznie ich wcale ...
          >

          to stwierdzenie jest mi znane ale jego autor nie przewidzial istnienie
          prezydenta lecha kaczynskiego

          przy tym prezydencie zadna istotna reforma zaproponowana przez po nie ma szans


          > > to nadal platforme dzieli od lewicowej opozycji (pis
          > > i sld) prawdziwa przepasc
          >
          > a na czym ta przepaść polega i czy aby na pewno jest na korzyść
          > platformy?
          >


          to zalezy na ktorej stronie tej przepasci sie stoi. moja krytyke rzadow
          platformy porowalbym do krytyki niezlego w sumie wina o pewne niedostatki
          bukietu i koscca. no ale jablecznika bym nigdy w zyciu na stole nie postawil
          • paczula8 Re: Migdalski, 07.05.08, 23:32
            > czyli - potwierdzasz moj punkt widzenia. analogia nie polega na
            cechach wlasnych
            > komunizmu i `platformizmu' tylko na tym jak powyzsze percepuje
            pewna grupa ludzi

            potwierdzam tylko do pewnego stopnia. komunizm i platformizm oparte
            sa na oszustwie. Migdalski dopatrzył sie analogii w stosunku do tego
            oszustwa... mnie zastanawia, w której grupie TY się sytuujesz? :)

            > to stwierdzenie jest mi znane ale jego autor nie przewidzial
            istnienie
            > prezydenta lecha kaczynskiego

            Lech Kaczyński ...
            Bushu, prosze Cię ... Lech Kaczyński nie odpowiada za lewackie
            pomysły platformy.


            > > a na czym ta przepaść polega i czy aby na pewno jest na korzyść
            > > platformy?
            >
            > to zalezy na ktorej stronie tej przepasci sie stoi. moja krytyke
            rzadow
            > platformy porowalbym do krytyki niezlego w sumie wina o pewne
            niedostatki
            > bukietu i koscca. no ale jablecznika bym nigdy w zyciu na stole
            nie postawil

            wierzę Ci:) problem polega na tym, że stoi jabłecznik ... i cóz, ze
            w butelce po Chianti ...
            • bush_w_wodzie Re: Migdalski, 07.05.08, 23:44
              paczula8 napisała:

              > > czyli - potwierdzasz moj punkt widzenia. analogia nie polega na
              > cechach wlasnych
              > > komunizmu i `platformizmu' tylko na tym jak powyzsze percepuje
              > pewna grupa ludzi
              >
              > potwierdzam tylko do pewnego stopnia. komunizm i platformizm oparte
              > sa na oszustwie.

              nie nie. to nie tak. platformizm i komunizm sa posadzane o to ze sa oparte na
              oszustwie przez niektorych ludzi. a to zupelnie co innego


              > Migdalski dopatrzył sie analogii w stosunku do tego
              > oszustwa... mnie zastanawia, w której grupie TY się sytuujesz? :)

              nie znajduje paraleli do roku 1956 wiec nie moge sie zidentyfikowac z zadna z
              tamtych grup



              > to stwierdzenie jest mi znane ale jego autor nie przewidzial
              > istnienie
              > > prezydenta lecha kaczynskiego
              >
              > Lech Kaczyński ...
              > Bushu, prosze Cię ... Lech Kaczyński nie odpowiada za lewackie
              > pomysły platformy.
              >

              odpowiada ze realne (niestety) grozby veta. niestety nie sposob nie brac tych
              grozb powaznie


              >
              > > > a na czym ta przepaść polega i czy aby na pewno jest na korzyść
              > > > platformy?
              > >
              > > to zalezy na ktorej stronie tej przepasci sie stoi. moja krytyke
              > rzadow
              > > platformy porowalbym do krytyki niezlego w sumie wina o pewne
              > niedostatki
              > > bukietu i koscca. no ale jablecznika bym nigdy w zyciu na stole
              > nie postawil
              >
              > wierzę Ci:) problem polega na tym, że stoi jabłecznik ... i cóz, ze
              > w butelce po Chianti ...
              >

              przerazilas mnie nie na zarty. jesli to prawda - to co stalo na stole poprzednio???
              • paczula8 Re: Migdalski, 07.05.08, 23:54
                > nie nie. to nie tak. platformizm i komunizm sa posadzane o to ze
                sa oparte na
                > oszustwie przez niektorych ludzi. a to zupelnie co innego

                OK:)

                > odpowiada ze realne (niestety) grozby veta. niestety nie sposob
                nie brac tych
                > grozb powaznie

                zawsze mozna (a nawet trzeba) powiedzieć sprawdzam.

                > przerazilas mnie nie na zarty. jesli to prawda - to co stalo na
                stole poprzednio???

                na stole, jak na stole ... ale to co zdarzyło się w ciagu ostatnich
                dwóch lat, ja nazywam festiwalem wolności.
        • x2468 Re: Migdalski, 07.05.08, 23:30
          Czy ty Paczulo pamietasz po ilu miesiacach rzadzenia rozpoczal swoje reformy
          rzad Buzka?
          • paczula8 rząd Buzka, 08.05.08, 00:00
            czyli AWS i UW? nie, nie pamiętam...

            x2468 napisał:

            > Czy ty Paczulo pamietasz po ilu miesiacach rzadzenia rozpoczal
            swoje reformy rzad Buzka?
    • sprawdz-czy-wolne Re: o tym co łaczy platformizm z komunizmem ... 07.05.08, 22:53
      ..chodzi ci o POPiS ignorantko?
    • lepkie.lapki Migalski! (aka PO nie zdobędzie ponad 40% głosów!) 07.05.08, 23:02
      paczula8 napisała:

      > pisze Marek Migdalski w ostatnim numarze Wprost'a

      pl.wikipedia.org/wiki/Marek_Migalski
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=59&w=66918252&a=69490201
      www.gover.pl/publikacje/marek-migalski-manipulator-pod-przykrywka
    • marek_siurek To co Pis z debilizmem 07.05.08, 23:06

    • paczula8 link 07.05.08, 23:10
      bo nie podałam ... :)

      www.wprost.pl/ar/129024/Tusk-jak-Gomulka/

      paczula8 napisała:

      > pisze Marek Migdalski w ostatnim numarze Wprost'a...
      • sprawdz-czy-wolne Re: linki poczytaj o pomyśl.. 07.05.08, 23:14
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=79268009&a=79280652
        • paczula8 zrozum 07.05.08, 23:36
          ten watek nie jest poswiecony Migdalskiemu, tylko tezie, która
          postawił. ja się z nią zgadzam, a Ty? prosze o argumenty
          merytoryczne, a nie ad personam.
          • sprawdz-czy-wolne uznałem, że tyle twoje wywody warte co gwiazdor 07.05.08, 23:44
            Migalski na kaczym firmammencie, zatem tezy jego-twoje tyleż samo dla warte,
            czyli nie warte ani krztyny mojego wysiłku.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka