Dodaj do ulubionych

Czy przekopać Mierzeję Wislaną?

14.05.08, 18:11
Coś "w tym temacie" drgnęło.
Władze samorządowe krzyczą TAK!
Hydrolodzy są bardziej powściągliwi. Względy ekonomiczne są za.
Problem jest skomplikowany.
Na Bałtyku przeważają prądy morskie płynące w kierunku wschodnim.
Kanał przez mierzeję wymaga zbudowania 2 ostróg - falochronów.
przy czym ten od strony zachodniej musi być dłuższy.
prąd będzie nanosił rumowisko po stronie zachodniej kanału, a wypłukiwał
mierzeje po stronie wschodniej. Grozi to przerwaniem mierzei na wschód od kanału.
Nie wiedziano tego budując przed wojną port w Władysławowie. To dlatego
półwysep helski grozi przerwaniem poniżej Władysławowa.
Fachowcy mówią, że aby uratować blizę helską, dla dobra sprawy, należałoby
port w Władysławowie rozebrać. Inaczej silne, długotrwałe wiatry zachodnie +
prąd przerwą półwysep.
Ale tego władze samorządowe prące do przekopania mierzei nie wiedzą.
Przed wojną Niemcy planowali to zrobić, ale z w/w względów od tego odstąpili.
Teraz my chcemy zrobić tą głupote. Oczywiście rozpeta się polityczna pyskówka,
daleka od względów merytorycznych.
M.


Obserwuj wątek
    • the-skin-pl Re: Czy przekopać Mierzeję Wislaną? 14.05.08, 20:38
      tak
    • oszust1 Nareszcie rzeczowy post na ten temat! 14.05.08, 22:29
      Pytanie należałoby postawić inaczej.
      Czy zyski, jakie odniósłby Elbląg, zrównoważyłyby koszty?
      Czekam na (uwaga!) apolityczną i merytoryczną dyskusję na ten temat.

      Osobiście uważam, że przekopanie Mierzei, gdyby je wykonać z uwzględnieniem
      wszystkich uwarunkowań, nie zdemolowałoby w jakiś szczególny sposób środowiska,
      a dałoby potężnego kopa inwestycyjnego okolicznym mieszkańcom. W tej chwili
      jesteśmy uzależnieni od rosyjskich kaprysów i jakiekolwiek większe inwestycje są
      w tym regionie wykluczone.

      Aha, Niemcy mogli sobie odpuścić przekopywanie Mierzei (jeśli w ogóle o tym
      myśleli), bo Cieśnina Pilawska wraz o okolicznymi portami była ich. My mamy to,
      co mamy.

      Co by nie było, uważam, że i tak do realizacji tego planu nie dojdzie, ponieważ
      w Polsce od dawna bardziej opłaca się udowadnianie, że coś jest nierealne od
      wykonania tego. Że o Rospudzie wspomnę...
      • mariner4 Re: Nareszcie rzeczowy post na ten temat! 15.05.08, 05:05
        Mierzeja Wiślana,Półwysep Helski powstały na skutek ruchu rumowiska
        spowodowanego prądami morskimi. Powstały w ten sposób półwysep stale się
        wydłuża,aż do zamknięcia zatoki. Są rejony naszego wybrzeża gdzie przybywa lądu.
        Na przykład w Świnoujściu. Latarnia była wybudowana tuż nad brzegiem, a teraz
        jest kilkaset metrów w głębi lądu. Wynika to z ukształtowania brzegu po
        niemieckiej stronie.Generalnie jednak ubywa lądu na naszym wybrzeżu,Kościół w
        Trzęsaczu był wybudowany w centrum wsi około 6 km od morza. Teraz resztki wiszą
        nad klifem. To rumowisko wędruje na wschód zamykając zatoki. Jeziora Gardno i
        Jamno to dawne zatoki. Nasada półwyspu Helskiego jest o wiele bardziej solidna
        od mierzei, a pomimo to w okolicach Chałup grozi przerwaniem. Od lat tęgie głowy
        zastanawiają się jak ten proces powstrzymać. Na razie bez skutku. Mierzeja jest
        o wiele bardziej łatwa do przerwania, bo jest węższa. Kiedyś wychodziło takie
        specjalistyczne pismo pt "Technika i Gospodarka Morska" redagowana przez
        naukowców branży i tam ten temat był tam wałkowany wielokrotnie.
        Było w nim też tłumaczenie starego niemieckiego opracowania na ten temat.
        Niemieccy uczeni podnosili właśnie sprawę takiego zagrożenia.
        Koszty utrzymania takiego kanału były by ogromne, z czego chyba samorządowcy
        Elbląga nie bardzo zdają sobie sprawę. Trzeba by wozić tysiące ton piasku na
        uzupełnianie ubytków, a to są ogromne pieniądze. Kto wie czy to by było
        opłacalne. Mam nadzieje, że to wszystko będzie dobrze przemyślane. Oczywiście
        możliwość odkorkowania Elbląga jest bardzo kusząca.
        M.
    • koperczak5 Re: Czy przekopać Mierzeję Wislaną? 15.05.08, 09:08
      Spoko! Sprawa się sama rozwiąże. Właśnie niemiecki minister
      Steinmeier załatwia w Moskwie sprawę otwarcia cieśniny pilawskiej
      dla polskich jednostek. No i problem przestanie istnieć.
      Przecież blokada była rosyjską odpowiedzią na podszczypywania Rosji
      przez Kaczorów.
      • oszust1 Re: Czy przekopać Mierzeję Wislaną? 15.05.08, 10:28
        Obawiam się, że nie mamy co liczyć na to, że niemiecki minister SZ załatwi z
        Rosją coś, co będzie korzystne dla Polski... Bo niby dlaczego miałby tak robić?

        Poza tym wyobraź sobie sytuację za kilka lat, gdy mnóstwo firm zainwestuje w
        Elblągu, a Putin obudzi się w złym humorze i znowu nam cieśninę zablokuje.
    • grigorij.rasputin Re: Czy przekopać Mierzeję Wislaną? 15.05.08, 10:30
      Można, ale po co?
    • pit_44 Re: Czy przekopać Mierzeję Wislaną? 15.05.08, 11:15
      mariner4 napisał:
      Re: Czy przekopać Mierzeję Wislaną?

      Nie i to z kilku powodów.
      Pierwszy (polityczny) Przekop obiecał Jarkacz przed wyborami. Czyli
      jest z definicji bez sensu :)
      Drugi (gospodarczy). Po co duże statki transportowe mają przypływać
      do Elbląga? 50 km obok są dwa duże porty i połączenie kolejowe.
      Trzeci (turystyczny). Jakoś nie widzę tego tabunu jachtów
      pełnomorskich, które z morza śródziemnego przypłyną, żeby popływać
      po płytkim, zimnym, brudnym i nieciekawym zalewie.
      Czwarty (hydrotechniczny). Mariner ma rację. Mierzeja to bardzo
      dynamiczna struktura. Po przekopie będzie ciągła i kosztowna walka o
      ratowanie ciągłości mierzei i pogłębianie wejścia.
      Piąty (ekonomiczny). Nie widzę oczywistych zysków finansowych.
      Osobiście zainwestowałbym te pieniądze w infrastrukturę turystyczną
      i promocję jezior mazurskich. Poza tym, jeśli tam są tereny
      chronione, to UE nie da pieniędzy, rząd też nie da, bo oszczędza, a
      Elbląga na to nie stać.
      Szósty (finansowy). Zapomnijcie o podanych kosztach przekopu. W
      rzeczywistości będzie dwa razy drożej. Inwestycje hydrotechniczne
      przeważnie są mocno niedoszacowane.
      Siódmy (ekologiczny). Co by nie mówić to tak potężna inwestycja na
      tak malutkim terenie to gwałt na przyrodzie.

      Jednym słowem: nie budować!
    • man_sapiens A ja pytam: po co? 15.05.08, 15:10
      Żeby zaktywizować turystykę? Obejrzyjcie sobie poziom istniejących, pożal się
      Boże, marin. tu nie chodzi o turystykę, tylko ktoś chce przy tej inwestycji lody
      ukręcić.
      • wanda43 Re: A ja pytam: po co? 15.05.08, 15:56
        Uwazam, ze byla by to wielka szkoda. Polwysep byc moze sam sie przerwie kiedys,
        ale poki co, jest i ma swoj urok. Nie powinno sie tego niszczyc.
        • mariner4 Wandziu 15.05.08, 18:27
          Tak się składa, że masz takie same imię jak moja żona :-)
          Z mierzeją wcale nie jest łatwy problem. Pisałem juz o tym.
          Z jednej strony sprawy ekologiczne, z drugiej ekonomiczne. Co wybrać?
          M.
      • trouble_maker Re: A po co ? 24.07.08, 18:12
        A np. po to:


        tinyurl.com/6xbqcj

        > tu nie chodzi o turystykę, tylko ktoś chce przy tej inwestycji
        > lody ukręcić.


        Kto - Kaczyński ? (to jego rząd zatwierdził plany budowy kanału)


Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka