kejdzi7
30.05.08, 08:18
Kudrycka przyznała, że w drugiej części spotkania "sprawa rozbijała się o to,
że Polska ma już agencję Frontex" ds. zarządzania granicami, a Węgrzy nie
posiadają żadnej unijnej instytucji. - Podawano to jako najpoważniejszy
argument przeciwko Polsce - przyznała.
Ponadto, ujawniła, że w kuluarach Węgrzy przypomnieli, że kiedy w 2004 roku
zapadała decyzja o lokalizacji Frontexu w Warszawie, o co zabiegał także
Budapeszt, Polska miała zobowiązać się, że poprze Węgry przy następnej okazji.
- Ja o tym porozumieniu nie wiedziałam - powiedziała Kudrycka.
wiadomosci.onet.pl/2700,1758769,eit_polska_blokuje_budapeszt,wydarzenie_lokalne.html
I znowu pewnie POfilom wstyd za blokującą Polskę, zakałę Europy.