Dodaj do ulubionych

Modyfikacja pomysłu Eriki Steinbach

17.09.03, 11:26
Oglądałem wczoraj debatę w redakcj "Rzepy". Mam wrazenie, że zarówno
Steinbach jak i reiter mają rację. Tego nie da sie cofnąć, przemilczeć ani
zakazać. Obawiam się, że wypowiedzi podobne do wystąpień Oleksego, Tuska i
wielu SŁUSZNIE oburzonych na Erikę Steinbach niczego dobrego do polsko
niemieckiego pojednania nie wniosą. Facetowi wyrzuconemu z własnego domu,
często pobitemu i okradzionemu trudno jest zrozumieć przyczyne tych krzywd.
Możemy sobie gadać o odpowiedzialności zbiorowej, moralności itp., ale do
tzw. szarego człowieka nie trafimy. O wiele łatwiej dostrzec źdźbło w oku
bliźniego niz belkę we własnym. Ja myślę, że pomysł Eriki Steinbach można by
nieco zmodyfikować. Problemem jest jak zrozumiałem nie tyle rozgrzebywanie
ran, co danie świadectwa prawdzie historycznej i ostrzeżenie przed skutkami
nacjonalizmów. W tym rozumieniu nie ma sensu robić w Niemczech centrum
wypedzeń Niemców, bo ta sprawa jest tam dobrze znana podobnie jak u nas np.
Powstanie Warszawskie czy historia wypedzeń z Zamojszczyzny. Wypędzenie
Niemców nie jest natomiast zbyt dobrze znane w Polsce (myslę tu o pokoleniu
urodzonym np. po roku 1950) czy np. Bułgarii. Moze warto byłoby nieco
zmodyfikować pomysły Steinbach i Michnika i zaproponować budowę centrów
wypedzeń w wielu krajach Europy. Centrum niemieckie informowało by o
wypedzeniach Polaków z Warthegau czy Zamojszczyzny, Tatarów z Krymu i innych
NIENIEMIECKICH mniejszości z ich siedzib w różnych krajach Europy. Centrum
polskie informowałoby m.in. o wypędzeniach Niemców, Czechów i innych ale nie
POLAKÓW. Myslę, że mozna by w ten sposób powalczyć z bardzo niedobrym mitem o
idealnych rodakach i złych sąsiadach. Zamiast podgrzewania poczucia krzywdy
mozna spróbować pokazać, ze cierpieli wszyscy, a za głupotę w wybieraniu
przywódców trzeba płacić. W centrach takich każda nacja przygotowałaby własną
ekspozycję; Polacy o Zamojszczyźnie, Tatarzy o Krymie, a Niemcy Pomorzu czy
Łambinowicach. Nie myślę to o zacieraniu odpowiedzialności, ale kazdy miałby
możliwość pokazania reszcie Europy swojego punktu widzenia. Mogło by sie tez
zdarzyć, że niejeden wypedzony Niemiec zrozumiałby, że nie był pierwszym,
któremu taki zgotowano los. Być może moja propozycja jest bardzo głupia, ale
przez prostą ciekawość umieszczam ją na kilku forach, aby poznać co o tym
myslicie.
Obserwuj wątek
    • Gość: ket Re: Modyfikacja pomysłu Eriki Steinbach IP: *.p.lodz.pl 17.09.03, 11:32
      Rozproszyc centrum to jest pomysł - tylko czy wtedy zadowoli to
      przyzwyczajonych do centralizacji Niemców ? A w ogóle w tym rozdrapywaniu
      niemieckich krzywd jest coś z masochizmu ( mam nadzieję że nie sadomasochizmu) -
      to jak gdyby sie upierali,że muszą zrobić ekspozycje fotografii zgwałconych
      niemieckich kobiet po to żeby Niemcy wiedzieli "jak to było".
    • lupus.lupus Re: Modyfikacja pomysłu Eriki Steinbach 17.09.03, 11:39
      Zgadzam się z tym,że problem rzeczywiście istnieje i nie wolno go ignorować lub
      bagayelizować.Reteir miał nawet rację mówiąc,ze ta kwestia potrzebuje szybkiego
      uregulowania ze względu na budzące się w Niemczech demony przeszłości.
      Pokolenie 98 ,które tak gwałtownie odcinało się od swoich korzeni zaczyna
      szukać swojej tożsamości. Boję się bardzo,że znajdzie ją w nacjonaliźmie. Nie
      ukrywajmy,że u Niemców był on zawsze bardzo istony.
      Furium teutonicum budzi sie z głębokiego snu.
      Sam pomysł sieci centrów nie jest zły.Jest zbieżny z moją koncepcją centrum
      europejskiego.
      Obawiam się jednak,że trafi na mur złej woli ze stony właśnie Niemców. Jest
      rzeczą oczywistą,że powstajace centrum ma być pomnikiem niemieckich krzywd w
      czasie II wś. I tylko niemickim!
      Zresztą zakładam tez złą wolę samej pani Steinbach. Mam wrazenie,że zbija ona
      jedynie kapitał polityczny wśród bardzo licznej rzeszy ( nomen omen)
      wypędzonych i ich potomków i kokietuje ich wizją upamiętnienia ich krzywd.
      • lupus.lupus Re: Modyfikacja pomysłu Eriki Steinbach 17.09.03, 11:39
        Pokolenie 68 oczywiście. Przepraszam za pomyłkę.
      • Gość: ket Re: Modyfikacja pomysłu Eriki Steinbach IP: *.p.lodz.pl 17.09.03, 11:42
        > Pokolenie 98 ,które tak gwałtownie odcinało się od swoich korzeni zaczyna
        > szukać swojej tożsamości. Boję się bardzo,że znajdzie ją w nacjonaliźmie. Nie
        > ukrywajmy,że u Niemców był on zawsze bardzo istony.
        > Furium teutonicum budzi sie z głębokiego snu.

        :))


        W Niemcach sie budzi WOLA MOCY.
        • liczyrzepa3 Re: Modyfikacja pomysłu Eriki Steinbach 17.09.03, 13:54
          Gość portalu: ket napisał(a):

          > > Pokolenie 98 ,które tak gwałtownie odcinało się od swoich korzeni zaczyna
          > > szukać swojej tożsamości. Boję się bardzo,że znajdzie ją w nacjonaliźmie.
          > Nie
          > > ukrywajmy,że u Niemców był on zawsze bardzo istony.
          > > Furium teutonicum budzi sie z głębokiego snu.
          >
          > :))
          >
          >
          > W Niemcach sie budzi WOLA MOCY.

          Nietsche nazywał sie podobno Niecki. I poza Hitlerem nie tak wielu doszukiwało
          się w jego pismach nacjonalizmu. A tak ogólnie to często więże się go z
          pozornie bardzo odległym Schopenhauerem. A co do "teutońskiej furii". Być może
          i my potrzebujemy jakiegoś Tacyta? Problem Centrum został wywołany i pod dywan
          go nie schowamy. Cos z tym trzeba zrobić. W postaci zaprezentowanej przez Erikę
          Steinbach jest nie do przyjęcia.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka