Dodaj do ulubionych

punkt obserwacyjny A.Gwiazdy

23.06.08, 16:54
Na wiecu w Gdansku (ktory nie byl seansem nienawisci) pan Gwiazda powiedzial, ze o tajnej wspolpracy LW z SB dowiaduje sie dopiero teraz. Ale co wazniejsze - jego zdaniem LW wspolpracowal z SB jawnie, dzialajac bez zenady na szkode "Solidarnosci". I on, Andrzej Gwiazda, te dzialalnosc obserwowal. Musial miec facet jakis wyjatkowo dobry punkt obserwacyjny ...
Obserwuj wątek
    • makumba2000 [...] 23.06.08, 16:57
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • woda.woda Re: punkt obserwacyjny A.Gwiazdy 23.06.08, 16:59
      Powiedział też:
      "Naród stracił zdolność wykrywania szkodliwych jednostek. Ale my
      musimy rozpoznać wrogie jednostki, które kreują się na autorytety i
      chcą nami rządzić."

      Wroga należy rozpoznać, napiętnować i wykluczyć. I czujnym być
      należy, bo wróg nie śpi.

      Uśmiałam sie :)))
      Ale wybaczam starczemu panu.

      • teen69 Re: punkt obserwacyjny A.Gwiazdy 23.06.08, 17:07
        On wstrętny, żona też, bez dzieci z nudów robią to co lubia czyli nic. I za to
        dostawy paczek z Zachodu, kasa na wyprawy w góry. A to wszystko z nienawiści do
        innych, zdolniejszych, ladniejszych, lepiej przystosowanych.
      • douglasmclloyd Re: punkt obserwacyjny A.Gwiazdy 23.06.08, 17:21
        woda.woda napisała:

        > Powiedział też:
        > "Naród stracił zdolność wykrywania szkodliwych jednostek. Ale my
        > musimy rozpoznać wrogie jednostki, które kreują się na autorytety i
        > chcą nami rządzić."

        Panie Andrzeju, trzeba koniecznie powołać do tego celu jakieś struktury na
        kształt ORMO. W każdej rodzinie denuncjator, wszyscy emeryci pod bronią, coś w
        tym stylu.

        • entefuhrer "Ludzie, ambicja, strach i zawiść" - czyli... 24.06.08, 02:03
          ...Leski o Gwiazdach (i nie tylko)


          "Zaiste, spustoszyło niektórym mózgi. Rośnie nam frakcja ludzi
          wierzących, że jedynym motywem postępowania człowieka jest strach.

          (...)

          To także strach, strach przed bezpieką, przed ujawnieniem papierów,
          wyjaśniać ma jakoby wszelkie czyny Wałęsy, jego postawę np. wobec
          pani Ani Walentynowicz czy Andrzeja Gwiazdy.

          Trudno o większą bzdurę.

          Pozwolę sobie przypomnieć, jak to przed laty wyglądało. Obok sporu,
          czy Wałęsa był Bolkiem, warto rozważyć, kto mógł, a kto chciał być
          Wałęsą.

          Intelektualnym trzonem kilkuosobowego Komitetu Założycielskiego
          Wolnych Związków Zawodowych Wybrzeża byli Bogdan Borusewicz i
          Andrzej Gwiazda i to ich trzeba uznać za głównych animatorów
          strajku w Sierpniu 1980. Ale lata komunistycznej propagandy zrobiły
          swoje: liderem strajku musiał zostać robotnik, a nie inteligent.
          Wybór był więc między panią Anią i Wałęsą.
          Ale Polska była, i w dużej mierze wciąż jest, krajem patriarchatu -
          to musiał być facet. Oto dwa czynniki, które wypromowały Wałęsę.

          Czy był tu wybór dziejowo sprawiedliwy?
          14 sierpnia pewnie nikt o tym nie myślał. Ale gdy parę dni później
          Wałęsa został gwiazdą światowego formatu, w niektórych sercach
          musiała odezwać się zwykła ludzka zazdrość. Jakże zrozumiała
          zwłaszcza w przypadku pani Ani - to wszak o nią wybuchł strajk; to
          ona, wraz z Aliną Pieńkowską, w imię obrony innych strajkujących
          zakładów, zatrzymała stoczniowców wychodzących po porozumieniu 16
          sierpnia, gdy Wałęsa popijał koniak z dyrektorem Stoczni.

          (...)

          Motywacje Gwiazdy były zrazu chyba bardziej instytucjonalne niż
          ambicjonalne. Na kolejnych zebraniach KKP i gdańskiego MKZ walczył
          o udział zdrowego rozsądku w polityce związku. To on był
          wówczas "umiarkowanym", a Wałęsa - "radykałem".
          Gwiazda ponosił kolejne dotkliwe klęski, jego frakcja topniała w
          oczach, bo Wałęsa każdą próbę polemiki traktował jako zamach na
          siebie - czyli na Solidarność - i adekwatnie postępował z
          przeciwnikami.
          Gwiazda ewidentnie cierpiał widząc, że nie słucha go niemal nikt w
          kraju, a świat ma tylko jednego idola bez względu na fakty. Śmiem
          twierdzić, że wiosną 1981 w psychice Andrzeja stało się coś
          nieodwracalnego, co pchnęło go na ścieżkę prywatnej wojny z Wałęsą,
          a jego żona lojalnie podążyła za nim.

          W Gdańsku spędzałem wtedy pół życia i przegadałem wiele nocy.
          Przeróżne rzeczy mówiło się o Wałęsie. Ale wątek donosicielski,
          wątek "Bolka", był praktycznie nieobecny.
          Także pani Ania, także Gwiazdowie zaczęli go używać znacznie
          później. Między innymi dlatego z wielkim dystansem traktuję
          dzisiejsze deklaracje, jakoby "wszyscy wiedzieli". Dlatego też
          śmieszy mnie pewność tych, którzy wiedzę czerpią wyłącznie z
          papierów i są przekonani, że to zawartość esbeckich archiwów była
          motorem wszelkich działań.


          Jak już tu pisałem (...) - być może Wałęsa kiedyś donosił. Na pewno
          o wielu rzeczach nie umie mówić szczerze. Ale zaiste inne są źródła
          jego wojny z częścią tych, którzy dziś widzą w nim jedynie agenta."


          krzysztofleski.salon24.pl/index.html
          • jk-24 Re: "Ludzie, ambicja, strach i zawiść" - czyli... 24.06.08, 12:38
            papiery te wypozyczone też pewno Gwiazda z zawiści ukradł.
      • 1normalnyczlowiek Pośmiej się też z Kozłowskiego następcy Kiszczaka 24.06.08, 23:07
        woda.woda napisała: Uśmiałam sie :)))

        ---> a dorównujący jemu w esbeckim myśleniu.
        Ten, pożal się, podobno filozof i dziennikarz, potrafił powiedzieć, że nie jest
        istotne, że przestępca się przyzna, bo jedynie jest ważne to czy mu się udowodni
        przestępstwo. Zachował się jak ruscy mówiący, że tylko zabici w Katyniu
        oficerowie mają prawo złożyć skargę na swoich morderców.
        To są te twoje "autorytety" ... Kozłowski, Widacki, Zoll, Safjan, Stępień ...

        > Ale wybaczam starczemu panu.

        ---> Dużo starszej, jak widać, pani ... tym bardziej należy wybaczyć ...
        Ale tylko wybaczyć a nie przyznawać racji, skoro brnie w konfabulacje i kłamstwa!
    • bryt.bryt ku pamieci (Gwiazda kandydatem do IPN) 23.06.08, 17:08
      ------------
      Fragment stenogramu posiedzenia Senatu 10 maja 2007 r., kandydat na członka kolegium IPN z rekomendacji Senatu Andrzej Gwiazda odpowiada na pytania.

      Andrzej Gwiazda: - Aparat SB miał w złamaniu systemu bardzo istotny udział. Oni łamali ten system, nie my. My mieliśmy być tylko wykorzystani jako parawan do tego, ażeby prominentów systemu komunistycznej totalitarnej władzy, sekretarzy i generałów, przekształcić we właścicieli Polski. I to się w dużej części udało.

      Władysław Sidorowicz (PO): - Czy nie przecenia pan roli spisku w przebiegu zdarzeń historycznych?

      Gwiazda: - Trudno nie być wyznawcą teorii spiskowej po doświadczeniu „Solidarności”. Co do tego nie mam żadnych wątpliwości, bo to sprawdziłem - że strajk sierpniowy był prowokowany.

      Marszałek Senatu Bogdan Borusewicz (niezależny):

      - Ja podjąłem decyzje o strajku sierpniowym. Osobiście. I tę decyzję wprowadziłem w życie. Czy uważa, że ja byłem prowokatorem?

      Gwiazda: - Pewne te... wskazują na to...

      Borusewicz: - Pan stwierdza, że byłem prowokatorem, tak?

      Gwiazda: - Pewne rzeczy na to wskazują i mam nadzieję, że to się wyjaśni.

      Borusewicz: - Byłem prowokatorem KGB, SB czy może Mosadu?

      Gwiazda: - Nie wiem.

      Borusewicz: - Czy świadomym agentem?

      Gwiazda: - Naprzód musiałbym mieć potwierdzenie. A potem moglibyśmy dyskutować.

      Borusewicz: - No to ma pan potwierdzenie, panie Andrzeju Gwiazdo, czy nie ma pan tego potwierdzenia?

      Gwiazda: - Nie mam.

      Borusewicz: - To dlaczego pan mówi tego typu tezy, które są wysuwane w stosunku do mnie?

      Gwiazda: - Dlatego, że dostałem takie pytanie.

      Zbigniew Szaleniec (PO): - Na tej sali padły kalumnie wobec pana marszałka i stwierdził pan, że nie ma pan żadnych podstaw do tego, żeby wiarygodnie mówić takie rzeczy. A w kolegium IPN trzeba prezentować większą odpowiedzialność za słowo niż każdy przeciętny człowiek.

      Gwiazda: - Dotychczas nie piastuję żadnego urzędu, który by mi nakładał knebel. Poważnym minusem zostania członkiem IPN jest to, że nie będę mógł swobodnie mówić wszystkiego, co myślę. Jeżeli się nie chce usłyszeć odpowiedzi, to nie trzeba zadawać pytań, na które taka odpowiedź paść musi. Dotyczy to każdego obywatela w Polsce, póki lustracja nie zostanie zakończona. Każdego. Każdy jest podejrzany.
      ------------

      wyborcza.pl/1,75478,4125784.html
      • woda.woda "Każdy jest podejrzany". 23.06.08, 17:11
        No i mamy - "Każdy jest podejrzany."

        Komuna, niestety, złamała Andrzeja Gwiazdę.



        • zoro_wieczorowo_poro Re: "Każdy jest podejrzany". 23.06.08, 17:19
          nie każdy. Sfałszowana_teczka z bratem są poza
        • elwer-pancerfaust44 Re: "Każdy jest podejrzany". 24.06.08, 04:22
          To lepsze jest każdego wykluczyć z wątpliwości pod jego adresem?Nowy dogmat?!
        • jack20 Re: "Każdy jest podejrzany". 25.06.08, 02:07
          Komuna zlamala Gwiazde? byl jednym, ktory z komuna zawsze walczyl i
          nigdy zalamnia nie wykazywal, a wiec pleciesz bzdury total.
          A moze tak powiesz w ktorym demokratycznym panstwie nie bada sie
          kazdego ubiegajacego o wladze i gdzie krytyka bylych politykow jest
          cenzurowana?
          bo taka cenzura wydaje sie bylaby mile przez ciebie widziana
      • scarhart Ten fragment dowodzi,że Borusewicz nie rozumie 23.06.08, 17:11
        czym jest teza.
        • bryt.bryt Re: Ten fragment dowodzi,że Borusewicz nie rozumi 23.06.08, 17:17
          scarhart napisał:

          > czym jest teza.

          Moze wystarczy, ze rozumie, czym jest insynuacja albo pomowienie?
          • scarhart Aż taki wykształcony to On nie jest. 23.06.08, 17:21
            Wiele "wykształciuchów" nie zna wieloznaczności ubu okresleń.
            • jack20 Re: Aż taki wykształcony to On nie jest. 23.06.08, 17:28
              Wyksztalciuch to on moze jest ale praca w zyciu sie nie splamil wiec
              trudno sprawdzic jego umiejetnosci.
              Prynajmniej tak podaje w zyciorysie na swej internetowaj stronie.
              Ale tez nie podaje czyim "utrzymankiem" byl
              • scarhart Może dowiemy się kto finansował naszą "opozycje" 23.06.08, 17:40
                a może sama się finansowała np. z datków zamożnych Rodaków lub
                komuszych VIP-ów.
                • elwer-pancerfaust44 Re: Może dowiemy się kto finansował naszą "opozyc 24.06.08, 04:26
                  Jedna wiadomość o żródłach finansowania obiegło Wybrzeże.Mianowicie podobno w
                  USA odnalazł się ojczym Wałęsy.Hehehe!
                • irma223 Kto finansował? CIA oczywiście! "Trybuna Ludu" pis 24.06.08, 20:41
                  scarhart napisał:
                  >
                  > Może dowiemy się kto finansował naszą "opozycję"


                  Nie czytałeś "Trybuny Ludu"? CIA finansowała!
                  Wrogie zachodnie siły imperialistyczne!

                  • elwer-pancerfaust44 Re: Kto finansował? CIA oczywiście! "Trybuna Ludu 24.06.08, 22:50
                    Poczytaj pytania Walentynowicz i jej niektóre pytania do Wałęsy co stało się z
                    kwotą 60 tys dolarów ;nagrody; dla Solidarności od Szwedów,20 tys od Duńczyków
                    itd.Jest kilka takich pytań do Wałęsy.
                    • irma223 Frasyniuka pytają do dziś. 25.06.08, 08:14
                      elwer-pancerfaust44 napisał:

                      > Poczytaj pytania Walentynowicz i jej niektóre pytania do Wałęsy co
                      > stało się z kwotą 60 tys dolarów ;nagrody; dla Solidarności od
                      > Szwedów,20 tys od Duńczyków itd.Jest kilka takich pytań do Wałęsy.

                      Frasyniuk z Piniorem rozliczyli na 2-gim Zjeździe "Solidarności" 80
                      milionów uratowane przed łapami komuny tuż przed stanem wojennym i
                      zwrócili 80 milionów z powrotem do kasy związku (Frasyniuk sam
                      mówił, że był zdziwiony, jak duża była w latach 80-tych inflacja,
                      skoro wydali kupę pieniędzy, a i tak oddali nominalnie właśnie tyle
                      samo, tyle ile zabrali z konta "Solidarności" przed stanem wojennym).

                      A i tak na podstawie komunistycznych listów gończych z 1981/1982
                      ludzie pytają go do dziś dnia, gdzie jest 80 milionów.

                      Jak widać łatwo kogoś obrzucić błotem - zawsze sie coś przyklei.

                      Smutne to, że esbecji naprawdę się skutecznie udało skłócić
                      solidarnościowców - i ma to skutki nawet po tylu latach...
        • douglasmclloyd Re: Ten fragment dowodzi,że Borusewicz nie rozumi 23.06.08, 17:25
          scarhart napisał:

          > czym jest teza.

          A Gwiazda, czym jest dowód na jej poparcie.
          • scarhart Teza udowodniona staje się twierdzeniem. Koniku 23.06.08, 17:27
            Boży!

            douglasmclloyd napisał:

            > scarhart napisał:
            >
            > > czym jest teza.
            >
            > A Gwiazda, czym jest dowód na jej poparcie
            • douglasmclloyd Czekam na dowód nt 23.06.08, 17:33
          • elwer-pancerfaust44 Re: Ten fragment dowodzi,że Borusewicz nie rozumi 24.06.08, 04:31
            Teza to:Szuler jest między nami.Dowód:Szukajcie go sami.Gwiazda opowiedział
            sytuację gdy niedżwiedż grał z lisem w pokera i ciągle przegrywał.Wreszcie nie
            wytrzymał i ryknął:Ja nikogo nie podejrzewam ale jak huknę w ten ryży łeb!
            Borsuk jest za cienki,aluzju nie paniał.
      • ponte_aronte ja cię przepraszam! przecież to jest absolutnie 23.06.08, 17:15
        chore, to majaki chorego człowieka, dopiero teraz zobaczyłem to jak na dłoni, z tą końcówką, której nie znałem
        czy to nie wystawia ostatecznego świadectwa pisowi i ipeenowi?
        • bryt.bryt Re: ja cię przepraszam! przecież to jest absolutn 23.06.08, 17:19
          ponte_aronte napisał:

          > chore, to majaki chorego człowieka, dopiero teraz zobaczyłem to jak
          > na dłoni, z tą końcówką, której nie znałem
          > czy to nie wystawia ostatecznego świadectwa pisowi i ipeenowi?

          Ta koncowka moze byc mottem dla pana Cenckiewicza. W koncu ideologicznie
          Cenckiewicz nie upadl daleko od Gwiazdy.
      • douglasmclloyd Re: ku pamieci (Gwiazda kandydatem do IPN) 23.06.08, 17:24
        Ten stenogram powinien był darmowym dodatkiem do książki historyków z IPNu.
        • bryt.bryt Re: ku pamieci (Gwiazda kandydatem do IPN) 23.06.08, 17:28
          douglasmclloyd napisał:

          > Ten stenogram powinien był darmowym dodatkiem do książki historyków
          > z IPNu.

          Da sie zrobic z tego ulotke, tzw. insert.
    • pit_44 Re: punkt obserwacyjny A.Gwiazdy 23.06.08, 17:21
      bryt.bryt napisał:
      > Na wiecu w Gdansku (ktory nie byl seansem nienawisci) pan Gwiazda
      powiedzial, ze o tajnej wspolpracy LW z SB dowiaduje sie dopiero
      teraz.

      Jak to dowiedział się teraz?
      Przecież to słynne "przyznanie się" Wałesy było właśnie na spotkaniu
      u Gwiazdy.
      www.rp.pl/artykul/151236.html
      Musicie pisiorki uzgodnić wypowiedzi, bo zaczynacie mataczyć
      • scarhart Rzecz rozbija się o określenie "tajna". 23.06.08, 17:24
        Wałęsa nie współpracował wg. Gwiazdy tajnie tylko jawnie, koniku
        Boży.

        pit_44 napisał:
        Jak to dowiedział się teraz?
        > Przecież to słynne "przyznanie się" Wałesy było właśnie na
        spotkaniu
        > u Gwiazdy.
        > www.rp.pl/artykul/151236.html
        > Musicie pisiorki uzgodnić wypowiedzi, bo zaczynacie mataczyć
      • bryt.bryt WC 23.06.08, 17:27
        pit_44 napisał:

        (...)
        > Jak to dowiedział się teraz?
        > Przecież to słynne "przyznanie się" Wałesy było właśnie na
        > spotkaniu u Gwiazdy.
        (...)

        Byc moze podczas spotkania poszedl do WC? Ale dowodow na to nie ma, nawet w
        donosach "Bolka".
    • scarhart Czy Państwo naprawdę wierzą, że do OS 23.06.08, 17:26
      i tego całego, dalszego ciagu "przemian- transformacji" doszłoby w
      Polsce gdyby SB nie miała nad tym procesem pełnej kontroli?
      • douglasmclloyd Re: Czy Państwo naprawdę wierzą, że do OS 23.06.08, 17:27
        scarhart napisał:

        > i tego całego, dalszego ciagu "przemian- transformacji" doszłoby w
        > Polsce gdyby SB nie miała nad tym procesem pełnej kontroli?

        Gdyby nie SB, mur berliński stałby nadal.
        • scarhart Tam Stasi działało.Koniku Bozy! 23.06.08, 17:28
          douglasmclloyd napisał:

          > scarhart napisał:
          >
          > > i tego całego, dalszego ciagu "przemian- transformacji" doszłoby
          w
          > > Polsce gdyby SB nie miała nad tym procesem pełnej kontroli?
          >
          > Gdyby nie SB, mur berliński stałby nadal.
          • douglasmclloyd Ale Bolka nie miało nt 23.06.08, 17:34
      • bryt.bryt nie 23.06.08, 17:31
        Ja nie wierze, ale codzienna dawka lektury "GW" powoduje, ze mysle we wlasciwy
        sposob. Przyzwyczailem sie juz, niestety. A lenistwo to pierwszy krok do zbrodni.
        • scarhart Własciwe myślenie rzadko bywa logicznym! 23.06.08, 17:41
          • bryt.bryt Re: Własciwe myślenie rzadko bywa logicznym! 23.06.08, 21:10
            Faktycznie. Logika to synonim okreslenia "kazdy jest podejrzany".
        • basia.basia perspektywa żaby... 23.06.08, 21:51
          Może nie znacie tego wywiadu, którego gwiazda udzielił w Australii niedługo po
          wyborze Kwaśniewskiego na prezydenta?

          www.polonica.net/PrawdaPonadWszystko_Gwiazda.htm
          • bryt.bryt Re: perspektywa żaby... 23.06.08, 23:01
            Wywiad jest szokujacy ... I ten czlowiek teraz gardluje w Gdansku u boku Kurskiego, jest w kolegium IPN.
            • basia.basia Re: perspektywa żaby... 23.06.08, 23:09
              bryt.bryt napisał:

              > Wywiad jest szokujacy ... I ten czlowiek teraz gardluje w Gdansku u boku Kurski
              > ego, jest w kolegium IPN.
              >

              Właśnie. A ja nigdy nie zapomnę jak on potraktował Borusewicza podczas
              wybierania go na członka kolegium IPN. I ten wlaśnie człowiek jest guru Pana
              Cenckiewicza.

              Dzisiaj w TVN24 słyszałam prof. Chojnackiego - jednego z recenzentów książki -
              jak usprawiedliwiał Cenckiewicza i Gontarczyka, że oni nie umieją przeprowadzać
              wywiadów z żyjącymi świadkami wydarzeń, bo ich tego nikt nie uczył donos na
              poziom studiów historycznych na UG) . Ogarnęło mnie zwątpienie co do
              kwalifikacji naszych niektórych naukowców. Ciekawa jestem co o książce napisał
              ten pan w swojej recenzji.
              • douglasmclloyd Re: perspektywa żaby... 23.06.08, 23:15
                basia.basia napisała:

                > Dzisiaj w TVN24 słyszałam prof. Chojnackiego - jednego z recenzentów książki -
                > jak usprawiedliwiał Cenckiewicza i Gontarczyka, że oni nie umieją przeprowadzać
                > wywiadów z żyjącymi świadkami wydarzeń

                To niech przeprowadzają z nieżyjącymi, to chyba umieją, nie?
              • bryt.bryt Chojnacki 23.06.08, 23:16
                basia.basia napisała:

                (...)
                > Dzisiaj w TVN24 słyszałam prof. Chojnackiego - jednego z
                > recenzentów książki - jak usprawiedliwiał Cenckiewicza i
                > Gontarczyka, że oni nie umieją przeprowadzać wywiadów z żyjącymi
                > świadkami wydarzeń, bo ich tego nikt nie uczył (donos na
                > poziom studiów historycznych na UG). Ogarnęło mnie zwątpienie co
                > do kwalifikacji naszych niektórych naukowców. Ciekawa jestem co o
                > książce napisał ten pan w swojej recenzji.

                Chojnackiego widzialem dzisiaj po raz drugi (byl w TVP tuz po emisji "TW Bolek")
                i musze przyznac, ze na tle obroncow ksiazki o Walesie wypada dosc sympatycznie.
                Wyglada na czlowieka, z ktorym da sie rozmawiac.
                • bryt.bryt kolegium IPN i Urbanski 23.06.08, 23:26
                  Wszedlem na strone IPN i sie lekko zdziwilem, ze w skladze kolegium znajduje sie
                  Andrzej Urbanski, szef TVP.
                  • basia.basia Re: kolegium IPN i Urbanski 23.06.08, 23:37
                    bryt.bryt napisał:

                    > Wszedlem na strone IPN i sie lekko zdziwilem, ze w skladze kolegium znajduje si
                    > e
                    > Andrzej Urbanski, szef TVP.
                    >

                    Wiadomość o tym wyborze przemknęła bez komentarza. Pamiętam, że kolegium IPN nie
                    mogło zacząć działać, bo prezydent zwłóczył rok
                    z mianowaniem swoich 2 kandydatów. Wreszcie to zrobił; jego ludźmi są Urbański i
                    pani Fedyszak-Radziejowska, którą cenię. A Urbański - szkoda gadać.
                • basia.basia Re: Chojnacki 23.06.08, 23:39
                  bryt.bryt napisał:

                  > Chojnackiego widzialem dzisiaj po raz drugi (byl w TVP tuz po emisji "TW Bolek"
                  > )

                  Też go widziałam - to było w "Warto rozmawiać" i też stwierdziłam, że ten
                  człowiek nie należy do spółki pod nazwą "My zawsze mamy rację nawet jak jej nie
                  mamy".

                  > i musze przyznac, ze na tle obroncow ksiazki o Walesie wypada dosc sympatycznie
                  > .
                  > Wyglada na czlowieka, z ktorym da sie rozmawiac.
                  >

                  Ale to gadanie o brakach warsztatowych było dość żałosne.
          • siostra_zboczenca Re: perspektywa żaby... 24.06.08, 04:55
            basia.basia napisała:

            > Może nie znacie tego wywiadu, którego gwiazda udzielił w Australii niedługo po
            > wyborze Kwaśniewskiego na prezydenta?
            >
            > www.polonica.net/PrawdaPonadWszystko_Gwiazda.htm

            Wywiad jak wywiad,ale to zakonczenie! Prawdziwy dzentelman i patryota;)))

            ZK: Jeszcze raz serdeczne panu dziękujemy za rozmowę. Bardzo proszę przekazać
            najlepsze życzenia od nas dla pań Anny Walentynowicz, Alicji Pieńkowskiej oraz
            żony, panów Kornela Morawieckiego, Bogdana Lisa oraz Kazimierza Świtonia jak
            również wszystkim polskim patriotom.

            Zbyszek Koreywo
        • kliwia-tylko Re: nie 24.06.08, 19:38
          To życzę powodzenia.
    • ayran Gwiazda twierdzi, że to skandal... 23.06.08, 22:21
      ... że w świecie to Wałęsa jest symbolem Polski. Niestety, Gwiazda jako symbol
      kraju jest juz zajęty przez jedno zupełnie inne inne państwo. A tak niewiele
      brakowało...
      • basia.basia Re: Gwiazda twierdzi, że to skandal... 23.06.08, 23:11
        ayran napisał:

        > ... że w świecie to Wałęsa jest symbolem Polski. Niestety, Gwiazda jako symbol
        > kraju jest juz zajęty przez jedno zupełnie inne inne państwo. A tak niewiele
        > brakowało...

        :)))

        Przeczytaj wywiad, który wyżej wkleiłam brytowi. Tam jest taka wypowiedź Gwiazdy:

        "AG: Proszę pana, myli się pan bardzo. Właśnie niedawno znajomi mi mówili, że w
        Stoczni, w sali BHP (historyczna miejsce podpisania porozumień sierpniowych -
        przyp. mój) otwarto właśnie wystawę ze strajku 80 roku. I, jak mówią, niby rzecz
        niemożliwa - na żadnym zdjęciu na tej wystawie nie ma Andrzeja Gwiazdy."

    • elwer-pancerfaust44 Re: punkt obserwacyjny A.Gwiazdy 24.06.08, 02:46
      Jeżeli Wałęsa nie był Bolkiem na W-4,to gdzie są donosy Bolka na Wałęsę?Było nie
      było Wałęsa był czołowym opozycjonistą w stoczni.
      • jack20 Re: punkt obserwacyjny A.Gwiazdy 24.06.08, 19:33
        Walesa byl tylko jednym z kilku opozycjonistow i nie czolowym na
        wydz. W4 SG. Byl natomiast jednym ktory poszedl na wsolprace z sb
        • kliwia-tylko Re: punkt obserwacyjny A.Gwiazdy 24.06.08, 19:42
          Nazywasz się Gwiazda czy jesteś tylko chory z nienawiści jak on???
          • jack20 Re: punkt obserwacyjny A.Gwiazdy 24.06.08, 19:44
            Znam to dziecino z autopsji.
            • elwer-pancerfaust44 Re: punkt obserwacyjny A.Gwiazdy 24.06.08, 19:55
              Ja też znam to z autopsji,widziałem w swoim zakładzie pracy(kopalni)kto bierze
              władzę w Solidarności.Byli to lesery i krzykacze,po latach wyszło też że
              współpracujący z SB.Zresztą w Jastrzębiu szefem zrobili agenta SB J Sienkiewicza
              którego jednak górnicy szybko zdekonspirowali.Przestałem więc bawić się na
              poważnie z tą bandą.Potem robiłem siwy dym tylko rozrywkowo.
    • bryt.bryt Gwiazda o Noblu dla LW 24.06.08, 12:12
      fragment wywiadu dla "Naszego Dziennika":
      "(...)
      ----Ale były prezydent broni się, że przedstawione w książce materiały to fałszywka SB, obliczona na to, by go skompromitować, go żeby nie otrzymał Nagrody Nobla.
      ----Całkowicie co innego wynika z hasła w holenderskiej encyklopedii o przyznaniu mu tej nagrody. Można tam przeczytać, że Wałęsa otrzymał Nagrodę Nobla w rzeczywistości za poskromienie radykalnego skrzydła "Solidarności". Tak naprawdę dzięki przyznaniu mu nagrody podniesiono jego spadającą wówczas popularność.(...)"


      www.radiomaryja.pl/artykuly.php?id=93680
      • basia.basia Re: Gwiazda o Noblu dla LW 24.06.08, 12:32
        bryt.bryt napisał:

        Można tam przeczytać, że Wałęsa otrzymał Nagrodę Nobla w rze
        > czywistości za poskromienie radykalnego skrzydła "Solidarności".

        To wczoraj a kilkanaście lat temu w tym australijskim wywiadzie:

        "Jeszcze inny przykład: w encyklopedii holenderskiej jako uzasadnienie
        przyznania Nagrody Nobla dla L. Wałęsy podano miedzy innymi "poskromienie
        radykalnego skrzydła w Solidarności". A przecież to radykalne skrzydło
        Solidarności domagało się od Wałęsy tylko realizacji zadań Związku, to znaczy
        bronić interesów kulturowych, narodowych oraz ekonomicznych ludzi pracy."

        Kiedyś "Między innymi" a teraz " w rzeczywistości..." a za parę lat
        okaże się, że to Gwiazda miał dostać Nobla ale Michnik i Jaruzelski sprzysięgli
        się ...".

        Członek kolegium IPN!!!
        • elwer-pancerfaust44 Re: Gwiazda o Noblu dla LW 24.06.08, 19:47
          Radykalne skrzydło Solidarności domagające się obrony ekonomicznych interesów
          ludzi pracy przeszkadzało mu w tym, oraz jego doradcom.Co było widać wyrażnie po
          89,gdy już mu nikt nie przeszkadzał to Bolek olał interesy ludzi pracy.
    • jack20 Re: punkt obserwacyjny A.Gwiazdy 24.06.08, 17:05
      "..Musial miec facet
      jakis wyjatkowo dobry punkt obserwacyjny ..."
      I mial, bo on byl wlasciwym szefem strajku w SG, on prowadzil
      rozmowy z jagielskim, i to nie bolek a on zadawal jemu miazdzace
      pytania i on praktycznie byl szefem MZKS.
      Z tego punktu siedzenia widzial i ocenial dzialania bolka w tym
      czasie jako hamulcowego.
      Do niego przyszedl bolek jako zalozyciela wolnego zwiazku i przed
      nim sie kajal z bledow przeszlosci..
      Dlatego wiedzial. Proste?
      • pies_na_czarnych Re: punkt obserwacyjny A.Gwiazdy 24.06.08, 19:07
        Polskie Pieklo.
        Nikt z szamba nie wyjdzie. :(((
    • rozwado Re: punkt obserwacyjny A.Gwiazdy 24.06.08, 20:06
      Gwiazda dowiedzial sie z ksiazki IPNu, a IPN powoluje sie na Gwiazde.

      Prezydent podobno zabiera sie dopiero teraz do lektury, ale juz wie o
      przeszlosci agenturalnej Walesy.
      • douglasmclloyd Re: punkt obserwacyjny A.Gwiazdy 24.06.08, 20:08
        rozwado napisał:

        > Gwiazda dowiedzial sie z ksiazki IPNu, a IPN powoluje sie na Gwiazde.
        >
        > Prezydent podobno zabiera sie dopiero teraz do lektury, ale juz wie o
        > przeszlosci agenturalnej Walesy.

        Bo mu się Wałęsa z Perejro pomylił.
    • basia.basia To wymaga przypomnienia! 24.06.08, 21:12
      wyborcza.pl/1,75478,4125784.html
      Ze stenogramu zawierającego przesłuchanie kandydatów Senatu na członków kolegium
      IPN.

      "Andrzej Gwiazda: - Aparat SB miał w złamaniu systemu bardzo istotny udział. Oni
      łamali ten system, nie my. My mieliśmy być tylko wykorzystani jako parawan do
      tego, ażeby prominentów systemu komunistycznej totalitarnej władzy, sekretarzy i
      generałów, przekształcić we właścicieli Polski. I to się w dużej części udało.

      Władysław Sidorowicz (PO): - Czy nie przecenia pan roli spisku w przebiegu
      zdarzeń historycznych?

      Gwiazda: - Trudno nie być wyznawcą teorii spiskowej po doświadczeniu
      „Solidarności”. Co do tego nie mam żadnych wątpliwości, bo to sprawdziłem - że
      strajk sierpniowy był prowokowany.

      Marszałek Senatu Bogdan Borusewicz (niezależny):

      - Ja podjąłem decyzje o strajku sierpniowym. Osobiście. I tę decyzję
      wprowadziłem w życie. Czy uważa, że ja byłem prowokatorem?

      Gwiazda: - Pewne te... wskazują na to...

      Borusewicz: - Pan stwierdza, że byłem prowokatorem, tak?

      Gwiazda: - Pewne rzeczy na to wskazują i mam nadzieję, że to się wyjaśni.

      Borusewicz: - Byłem prowokatorem KGB, SB czy może Mosadu?

      Gwiazda: - Nie wiem.

      Borusewicz: - Czy świadomym agentem?

      Gwiazda: - Naprzód musiałbym mieć potwierdzenie. A potem moglibyśmy dyskutować.

      Borusewicz: - No to ma pan potwierdzenie, panie Andrzeju Gwiazdo, czy nie ma pan
      tego potwierdzenia?

      Gwiazda: - Nie mam.

      Borusewicz: - To dlaczego pan mówi tego typu tezy, które są wysuwane w stosunku
      do mnie?

      Gwiazda: - Dlatego, że dostałem takie pytanie.

      Zbigniew Szaleniec (PO): - Na tej sali padły kalumnie wobec pana marszałka i
      stwierdził pan, że nie ma pan żadnych podstaw do tego, żeby wiarygodnie mówić
      takie rzeczy. A w kolegium IPN trzeba prezentować większą odpowiedzialność za
      słowo niż każdy przeciętny człowiek.

      Gwiazda: - Dotychczas nie piastuję żadnego urzędu, który by mi nakładał knebel.
      Poważnym minusem zostania członkiem IPN jest to, że nie będę mógł swobodnie
      mówić wszystkiego, co myślę. Jeżeli się nie chce usłyszeć odpowiedzi, to nie
      trzeba zadawać pytań, na które taka odpowiedź paść musi. Dotyczy to każdego
      obywatela w Polsce, póki lustracja nie zostanie zakończona. Każdego. Każdy jest
      podejrzany."

      I mimo takiej haniebnej sytuacji senatorowie PiS, jak jeden mąż, poparli Gwiazdę
      i jest członkiem IPN.
      • jack20 Re: To wymaga przypomnienia! 24.06.08, 22:09
        Coz w tym haniebnego widzisz?
        Gwiazda znany byl i chyba jest z prawosci charakteru.
        • hrabia.m.c Re: To wymaga przypomnienia! 24.06.08, 22:14
          jack20 napisał:

          > Coz w tym haniebnego widzisz?
          > Gwiazda znany byl i chyba jest z prawosci charakteru.

          nikt ni neguje prawości,
          neguje sie tylko właściwości umysłu,
          a to dwie różne sprawy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka