zdybex
27.06.08, 15:03
W/g mojej wiedzy Pyjas fiknąl z krużganka nawalony jak stodoła bo polazł do
swojej dziewczyny, bo mu sie zachciało. BYć może podmuch zamykanych drzwi mógł
go wytracic z równowagi, albo np komar co mu usiadl i przeważył, że stracił
pion i przeleciał przez barierke z drugiego piętra, prosto na sredniowieczna
kamienna posadzkę.
Maleszka mogl kablowac tylko na powiązane z KOR srodowisko mlodych Zydow,
ktorzy w 1968 nie zalapali sie na wyjazd do Izraela. A chcieli jakoś zaznaczyć
swoja tożsamośc i rozrzucajac KOR-owskie ulotki zarobić na otrzymywane dolary.
Jakoś Kościół na ten temat, Pyjasa, Maleszki i Wildszteina milczy jakby nie
bylo pradu w mikrofonach. Teraz ale i wczesniej.
Bolek. Co on wiedział? że Jasiu kradnie drut i narżeka, na władzę bo
kierownik się połapał.
Dzieki mediom pewnie i Maleszka i Wałęsa dostana zawału i bedzie znowu
dyskusja - dzieki komu? Obaj to starzy ludzie.Wałęsa z rozrusznikiem serca a
Maleszka wyglada raczej na mizeraka. Mam nadzieję, ze kaczyńskie wykopyrną
sie wczesniej