piotr7777
30.06.08, 17:13
Tyle się mówi o "strategicznym partnerstwie", tyle że jest ono mocno
jednostronne - dla następnego prezydenta Polska to kraj niewart
odwiedzin.
Dlaczego po prostu nie można uzaleznić obecności polskich wojsk w
Iraku i Afganistanie tudzież tarczy antyrakietowej od
natychmiastowego zniesienia wiz? Po prostu ultimatum - albo Bush
doprowadzi do zniesiena wiz albo goodbye? Zwłaszcza, że Czesi,
słowacy, węgrzy a ostatnio także bułgarzy mogą do USA jeździć bez
problemu.