Dodaj do ulubionych

Dla "Gazety" wypowiedzi premiera rezenzują Kazi...

25.09.03, 23:18
"Będąc w opozycji, mógł się kierować ideologią. Wchodząc do
rządu, znalazł się między ideami a tzw. prawami rynku.
Stwierdził, że nie bardzo się ze sobą zgadzają."

Słowem - kretyn

"Wybrał rynek."

Do tego niekonsekwentny

"Dla SLD jest to więc dylemat: być po stronie 20 proc. Polaków,
którym wolnorynkowe poglądy odpowiadają, czy po stronie 80
proc., którzy nie są ich beneficjentami."

Akurat! SLD ma raczej dylemat co tu jeszcze ludziom wcisnąć,
żeby jeszcze raz zaufali. Z gruszkami na wierzbie nie wyszło.

"Dlatego uważam ją za rodzaj intelektualnej prowokacji, która da
początek wielkiej debacie."

Prowokacja może i owszem ale intelektualna? Leszek?

"Nie wiem, dlaczego Leszek Miller czekał do września, nie
wierzę, by swoją koncepcję wymyślił dopiero teraz, takie rzeczy
nie rodzą się nagle."

Iluminacja. Częste u nawiedzonych.

"Na czym więc miałaby polegać socjaldemokratyczna wrażliwość?"

Tego nie wie nikt. I od Leszka się nie dowie.

Obserwuj wątek
    • Gość: marynat aaaaferałów w liberałów przemieniam tanio IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.09.03, 09:03
      Zamienię ideologię na nowszy model. Stołki zachowam.
      Podobno okazało sie, że bezideowa "partia władzy" jaką jest SLD
      ma jednak jakąś ideologię i że ta "ideologia" (czyli zbiorek
      frazesów) nie pasuje akurat do praw rynku. Dobre! A do innych
      praw, norm moralnych i przyzwoitych obyczajów - to niby
      ta "ideologia" i praktyka działania SLD pasuje? Tak czy owak -
      żelaznych praw rynku Miller zmienić nie może bo to ani nie na
      jego siły, ani na numer kapelusza. Więc jako stary aparatczyk -
      pragmatyk deklaruje, że po dwóch zmyłach ze zmianą nazwy
      partii - dla odmiany - chętnie zmieniłby lewicową ideologię na
      coś bardziej praktycznego. Ale jaja! Wyborcy, którzy głosowali
      na "lewicę" nie tylko dowiedzą się, że wybrali "prawicę". Ale
      też, że komuchy już się na nich wypięli i nie są
      ani "socjalistami", ani nawet "socjaldemokratami"
      tylko "liberałami". I to bez "ludzkiej twarzy", bo tę utracili
      przy okazji licznych afer oraz tłumienia chłopskich i
      robotniczych demonstracji. Ale sie ludziska wkurzą, bo nikt nie
      lubi być robiony w konia. Wewnątrzpartyjnym "twardzielom" też
      się ze złości wapno w mózgach zacznie lasować. I po co ta cała
      maskarada? Tylko dla zachowania stołków przez "grupę trzymającą
      władzę"? Dla kilku dodatkowych miesięcy na przekręty? Bo dla
      kraju, jeśli ma się udać sanacja finansów publicznych i
      głębokie reformy rynkowe - byłoby znacznie lepiej i prościej,
      żeby do władzy - i to jak najszybciej - doszli prawdziwi
      liberałowie, a nie trzymały się jej kurczowo jakieś
      poprzebierane exkomuchy. Społecznej lewicy potrzebna jest
      natomiast uczciwa i szanowana partia reprezentująca interesy
      ludzi pracy. Bez zszarganej opinii, "niezatapialnego
      kierownictwa" i takich różnych cyrkowych wygibasów...
      Panie Miller, dobra rada od prostego kogoś, kto czyta
      gazety „lub czasopisma”. Przestań pan na stare lata się błaźnić
      i majstrować domorosłym sposobem przy ideologii. Kup pan za
      swoje pieniądze miotłę, powtarzam: za swoje, a nie za państwowe
      lub wyszabrowane. I pogoń pan tą miotłą z SLD
      wszystkich „chorych na władzę” aferzystów, przekręciarzy,
      pieczeniarzy i inne złodziejskie nasienie, a potem,
      powiedz : „żegnam i przepraszam” i tą samą miotłą starannie po
      sobie, i swoich kolesiach pozamiataj. W rejestrze skazanych
      konto ma pan na razie czyste. Być może – jak niektórzy tu „się
      przysięgają” – osobiście jest pan uczciwy. To masz pan szansę,
      że prokurator nie będzie go ścigał, nawet po zmianie władzy.
      Mówiąc krótko. Dość się pan już narządził i – co potwierdzają
      sondaże – społeczeństwo ma pana i pańskiej gęby dość. Nowy
      ideolo-makijaż nic już na to nie pomoże. Jedyny wybór jaki
      panu, panie Miller pozostał – to czy odejść po dobroci, czy z
      hukiem i w dramatycznych okolicznościach.
      • Gość: wartburg Miller na Mont Blanc IP: *.arcor-ip.net 26.09.03, 09:53
        Miller Kordian. Nasz nowy bohater romantyczny. Dobrze chce,
        ale podly swiat mu nie pozwala. Najlepsza jest rada Rakowskiego,
        ktory de facto naklania go do dalszego oklamywania elektoratu.
        Pochwala gospodarki liberalnej ma przeciez w Polsce "bardzo zle
        konotacje spoleczne". A wiec - psuj Leszku wszystko jak do tej
        pory psules, tylko ubierz to, prosze, w jakies inne slowa. Od
        socjaldemokratow niemieckich albo austriackich towarzysz
        Rakowski takich narzekan nigdy nie slyszal. Coz, oni te problemy
        dawno juz maja za soba. Do glowy nikomu by nie przyszlo, zeby
        kwestionowac gospodarke wolnorynkowa. A w SLD spory jak za
        Gierka.
        • bratek4 Rakowski obyty 26.09.03, 10:37
          Ale tow. Rakowski obyty i już się do Parlamentu Europejskiego wybiera, bo, co
          tu ukrywać, znają go i cenią wszędzie. Tak przynajmniej sam twierdzi.

          p.s. dzisiaj w "Ale kino" "15.10 do Yumy":) Widziałem też "Paths of glory" -
          wszystko, co kiedyś o tym filmie napisałeś, zgadza się.
          Co do "Lolity" - mówiliśmy o różnych filmach chyba. Ty o starym z P. Sellersem,
          a ja o nowym z I'ronsem.
      • Gość: alicja Re:liberałów trzeba pamiętać i skreślać. IP: *.net.autocom.pl 26.09.03, 19:03
        Był taki liberał z desantu gdańskiego, który skasowł ELWRO,
        Kasprzaka i skutecznie cały przemysł z doliny krzemowej w RP.
        Dzisiaj branży tej nie ma.Później Bielecki zajął się bankowością.
        Efekty znane. Dzisiej gdy trzeba ciąć wydatki na biedę i na parę
        lat trzeba ją powiększyć, żadna opcja polityczna nie przeważy.
        Wypowiedzi pana Kika coś by znaczyły w 90-91r. Pan Rakowski
        zaskoczył mnie. Mówi,że Miller nie miał dotychczas celu do
        realizacji w kraju? Czyli SLD to nie = Miller, oj już nie. Tak
        jak nie wiemy co prezentuje dzisiej AWS, tak nie wiemy co mówi
        SLD. Rządy partyjne w RP są więc stołkami dla baronów, a nie
        polityką społeczno-gospodarczą dla kraju.To nasz dramat.
    • lupus.lupus Re: Dla 'Gazety' wypowiedzi premiera rezenzują Ka 26.09.03, 10:34
      Twierdzenie Kika o "intelektualnej prowokacji, która da początek wielkiej
      debacie" jest nacechowane sporą naiwnością.Droga Millerowska? Jest coś takiego?
      To raczej szamotanina formacji, która czuje,ze to juz najwyższy moment by
      chociaż udać,że stawia się czoła problemom. Przed wyborami TVP usilnie
      przedstawiała SLD jako partię przygotowaną do objęcia władzy, odpowiedzialną i
      świadomą wyzwań.Po dojściu do władzy postkomuniści nie przedstawili żadnych
      konkretnych rozwiazań,planów,strategii.Trudno uznać za takowe pożyteczne ale
      chaotyczne działania ministra Hausnera Jedyną obowiazującą taktyką stało się
      zawołanie "byle do referendum, potem się zobaczy". Do tego czasu SLd zajął się
      tym co najlepiej mu wychodzi-konsupcją profitów władzy.Wszechobecne mlaskanie i
      chrząkanie na każdym szczeblu władzy.
      Wejscie do UE jest sporą szansą. Jednak by wykorzystać wcale nie tak liczne
      pozytywy naszej akcesji potrzeba niezwykle silnego i maksymalnie
      skoncentrowanego na tym rządu.Rządu i samorządów.Czy rząd Millera i samorząd
      powiedzmy w Starachowicach daje takie nadzieje?
      Paradoksalnie wygrana SLD jest najgorszą rzeczą jaką mogło ją spotkać.Partia ta
      o wiele lepiej czuje się w półmroku powiazań i oligarchicznych wpływów w
      gospodarce i mediach. Włądza daje profity jednak rodzi też odpowiedzialność
      przed społeczeństwem.Tej oczywiście w SLD nie ma z samej definicji. Władza
      sprowadzona wyłacznie do konsumpcji jej owoców długo utrzymać się nie może.
      Było rzeczą oczywistą,że SLD sam zapędza się w pułapkę. Problemy narastają,
      kryzys społeczny również, rzekomego wzrostu wskaźników gospodarczych i obniżki
      bezrobocia wcale nie widać.By to osiagnąć potrzeba dość radykalnych i
      nieprzyjemnych działań bezposrednio uderzajacych w elektorat SLD, który
      paradoksalnie jest wyjatkowo zachowawczy i reakcyjny.Dwuletnie żerowanie kończy
      się potężną niestrawnoscią w postaci afery Rywina. czy w tej sytuacji otwiera
      się szansa jakiejś debaty? Na dwa lata przed wyborami, w których SLD będzie
      walczyć o przetrwanie w parlamencie? Nie podzielam zdania strajkera o tym ,ze
      SLD wejdzie do Sejmu z 20% poparciem.Będzie o połowę mniej. Miller zamiast
      zająć się konkretnymi działniami w gospodarce, których efektów nie zdąży
      zobaczyć społeczeństwo przed wyborami (ergo są niepotrzebne) zajmie się
      brutalnym atakiem na przygotowującą się do objęcia władzy opozycję.Najwiecej
      zbierze PIS, który jest tępiony przez Millera i jego reżimową telewizję od
      poczatku swego istnienia wszelkimi metodami. Działalność Rokity w komisji
      śledczej, jego niezłomna postawa i wzrost znaczenia we władzach PO kończy
      również czas łagodnego traktowania tej formacji przez SLD.Miller nieraz uciekał
      się do taktyki obrony przez atak. Jest w niej mistrzem.Nawet ja muszę to
      przyznać.Zastosuje ją ponownie z całą pewnoscią.To bedzie bardzo brutalna
      kampania wyborcza.
      Próba powiazania Kika i rakowskiego Millera z socjaldemokratycznymi rządami
      Blaira i Schroedera są śmieszne.Ich polityka jest w dużej cześći konstruktywna.
      Próbują chociaż przełamać obowiązujący w Europie schemat,że lewica przejada
      sukcesy prawicy.Tego konstruktywizmu u Millera i jego ekipy nie widzę. Nie
      mozna jej widzieć w formacji, która przez 50 lat spełniała funkcje wyłącznie
      okupacyjne a teraz ugina się pod cieżarem przybranego kostiumu i własnego
      przejedzenia,żeby nie powiedzieć przeżarcia.
      • bratek4 Re: Dla 'Gazety' wypowiedzi premiera rezenzują Ka 26.09.03, 10:41
        Nic dodać, nic ująć, choć można było krócej - cytuję: "Władza daje profity
        jednak rodzi też odpowiedzialność przed społeczeństwem.Tej oczywiście w SLD nie
        ma z samej definicji".
        oraz:
        "konstruktywizmu u Millera i jego ekipy nie widzę. Nie
        > mozna jej widzieć w formacji, która przez 50 lat spełniała funkcje wyłącznie
        > okupacyjne a teraz ugina się pod cieżarem przybranego kostiumu i własnego
        > przejedzenia,żeby nie powiedzieć przeżarcia".

        Szkoda pióra, by poswięcać im więcej uwagi :)
    • minderbinder1 Re: Dla "Gazety" wypowiedzi premiera rezenzują Ka 26.09.03, 11:55
      W konsekwencji ostatnich planów Gazeta powinna była zapytać jeszcze o opinię
      Wiatra. Oczywiście Jerzego, a nie Sławomira. Sławomir nie jest chyba
      takim "ideowcem". On chyba zresztą w ogóle nie jest.
      • bratek4 Re: Dla "Gazety" wypowiedzi premiera rezenzują Ka 26.09.03, 11:56
        minderbinder1 napisał:

        > W konsekwencji ostatnich planów Gazeta powinna była zapytać jeszcze o opinię
        > Wiatra. Oczywiście Jerzego, a nie Sławomira. Sławomir nie jest chyba
        > takim "ideowcem". On chyba zresztą w ogóle nie jest.

        nie jest, odlatuje, jak sama nazwa wskazuje. Jeden i drugi - najlepiej.
        • minderbinder1 Re: Dla "Gazety" wypowiedzi premiera rezenzują Ka 26.09.03, 12:06
          bratek4 napisał:

          > minderbinder1 napisał:
          >
          > > W konsekwencji ostatnich planów Gazeta powinna była zapytać jeszcze o opin
          > ię
          > > Wiatra. Oczywiście Jerzego, a nie Sławomira. Sławomir nie jest chyba
          > > takim "ideowcem". On chyba zresztą w ogóle nie jest.
          >
          > nie jest, odlatuje, jak sama nazwa wskazuje. Jeden i drugi - najlepiej.

          Tylko gdzie, do Brukseli? To już chyba tylko stary Wiatr, z racji tej ideowości
          właśnie. Teraz czekam aż wystawią Małachowskiego na listy. Po jego ostatnich
          wojażach po Białorusi i wnioskach, jakie z nich wyciągnął, pewnie by się nadał.
          Reprezentacja jak marzenie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka