torpeda.wulkaniczna
11.07.08, 16:58
"To co łączy tych - pożal się Boże - wojskowych komunistycznych to
tchórzostwo.
Ze strachu przed społeczeństwem wprowadzili stan wojenny. Bali się
wszystkich: robotników, księży, studentów, inteligencji, sąsiadów,
cyklistów itd..
Na końcu bali się własnych czynów, palili dokumenty. Teraz boją się
własnej przeszłości - nikt niczemu nie był winien, procesy trwające
dziesięciolecia, brak dowodów - a to po prostu brak odwagi!! Może
dajmy im spokój (ale zabierzmy emerytury) - niech spoczywają we
własnym tchórzostwie i pogardzie uczciwych ludzi."
Co o tym sądzicie? Uda się bez wyzwisk?