basia.basia
19.07.08, 23:28
www.bbn.gov.pl/?lin=3&r1=151&last=151
"Do kompetencji BBN - urzędu państwowego działającego w sferze bezpieczeństwa
wewnętrznego i zewnętrznego państwa - należy realizowanie powierzonych przez
Prezydenta RP zadań w zakresie bezpieczeństwa narodowego, wynikających z jego
konstytucyjnej roli najwyższego przedstawiciela państwa i gwaranta ciągłości
władzy oraz obowiązku czuwania nad przestrzeganiem Konstytucji, stania na
straży suwerenności i bezpieczeństwa państwa, a także nienaruszalności,
niepodzielności jego terytorium i sprawowania zwierzchnictwa nad Siłami
Zbrojnymi."
W kadencji Lecha Kaczyńskiego odbyły się posiedzenia BBN:
27.03.2007
08.09.2006
22.05.2006
02.01.2006
Na posiedzeniu 2 stycznia 2006 wręczono nominacje i tyle a w bieżącym roku nie
odbyło się żadne posiedzenie. Wygląda na to, że działalność rady w 2008
to słynne przesłuchanie Sikorskiego przez prezydenta.
Obecny skład RBN:
- Władysław STASIAK - Szef BBN i sekretarz RBN (od 24.08.2006 do 08.08.2007 i
od 19.11.2007)
historyk i urzędnik samorządowy
- Jarosław KACZYŃSKI (od 28.12.2005)
prawnik (doktorat > "Rola ciał kolegialnych w kierowaniu szkołą wyższą.")
- Anna FOTYGA (od 07.09.2006)
studia> "handel zagraniczny", doświadczenie samorządowe
- Aleksander SZCZYGŁO (od 14.03.2007)
studia prawnicze na UG, magisterium z prawa pracy pod kierunkiem Lecha
Kaczyńskiego
Ten właśnie skład miałby wypracowywać strategię bezpieczeństwa państwa?
Pod kierunkiem doktora habilitowanego, specjalisty od komunistycznego prawa
pracy?
To właśnie BBN powinno być polem uzgadniania przez rząd i prezydenta
sprawy tak doniosłej jak "Tarcza"; cyklicznie powinni się w BBN spotykać
z prezydentem premier i ministrowie obrony i spraw zagranicznych. Tam
należałoby rozmawiać o sojuszach, wspomaganiu Ukrainy, Gruzji, Armenii i
innych chętnych w akcesji do UE i trzymaniu wspólnego frontu wobec pretensji
Rosji!
Obwiniam prezydenta za permanentne iskrzenie na linii rząd - urząd prezydencki
i BBN. BBN jest instytucją fasadową, która wobec własnej bezczynności i
niekompetencji straciła sens istnienia. To gruby błąd!