Dodaj do ulubionych

Obwiniam prezydenta za obecny konflikt!

19.07.08, 23:28
www.bbn.gov.pl/?lin=3&r1=151&last=151
"Do kompetencji BBN - urzędu państwowego działającego w sferze bezpieczeństwa
wewnętrznego i zewnętrznego państwa - należy realizowanie powierzonych przez
Prezydenta RP zadań w zakresie bezpieczeństwa narodowego, wynikających z jego
konstytucyjnej roli najwyższego przedstawiciela państwa i gwaranta ciągłości
władzy oraz obowiązku czuwania nad przestrzeganiem Konstytucji, stania na
straży suwerenności i bezpieczeństwa państwa, a także nienaruszalności,
niepodzielności jego terytorium i sprawowania zwierzchnictwa nad Siłami
Zbrojnymi."

W kadencji Lecha Kaczyńskiego odbyły się posiedzenia BBN:

27.03.2007
08.09.2006
22.05.2006
02.01.2006

Na posiedzeniu 2 stycznia 2006 wręczono nominacje i tyle a w bieżącym roku nie
odbyło się żadne posiedzenie. Wygląda na to, że działalność rady w 2008
to słynne przesłuchanie Sikorskiego przez prezydenta.

Obecny skład RBN:

- Władysław STASIAK - Szef BBN i sekretarz RBN (od 24.08.2006 do 08.08.2007 i
od 19.11.2007)
historyk i urzędnik samorządowy

- Jarosław KACZYŃSKI (od 28.12.2005)
prawnik (doktorat > "Rola ciał kolegialnych w kierowaniu szkołą wyższą.")

- Anna FOTYGA (od 07.09.2006)
studia> "handel zagraniczny", doświadczenie samorządowe

- Aleksander SZCZYGŁO (od 14.03.2007)
studia prawnicze na UG, magisterium z prawa pracy pod kierunkiem Lecha
Kaczyńskiego

Ten właśnie skład miałby wypracowywać strategię bezpieczeństwa państwa?
Pod kierunkiem doktora habilitowanego, specjalisty od komunistycznego prawa
pracy?

To właśnie BBN powinno być polem uzgadniania przez rząd i prezydenta
sprawy tak doniosłej jak "Tarcza"; cyklicznie powinni się w BBN spotykać
z prezydentem premier i ministrowie obrony i spraw zagranicznych. Tam
należałoby rozmawiać o sojuszach, wspomaganiu Ukrainy, Gruzji, Armenii i
innych chętnych w akcesji do UE i trzymaniu wspólnego frontu wobec pretensji
Rosji!

Obwiniam prezydenta za permanentne iskrzenie na linii rząd - urząd prezydencki
i BBN. BBN jest instytucją fasadową, która wobec własnej bezczynności i
niekompetencji straciła sens istnienia. To gruby błąd!
Obserwuj wątek
    • kubala11 Re: Obwiniam prezydenta za obecny konflikt! 19.07.08, 23:30
      Prezydent sie bardzo zdenerwował i przejął, że basia.basia go obwinia. Nie
      bedzie mógł dzisiaj zasnać...:)))
      • hrabia.m.c Re: Obwiniam prezydenta za obecny konflikt! 19.07.08, 23:33
        kubala11 napisał:

        > Prezydent sie bardzo zdenerwował i przejął, że basia.basia go obwinia. Nie
        > bedzie mógł dzisiaj zasnać...:)))

        Walnie dwie arizonki i jakoś zaśnie:)
    • kataryna.kataryna Za przeciek też? 19.07.08, 23:33
      Jak mniemam za przeciek też obwiniasz Kaczyńskiego, prawda?
      • zablokowany2 A kogo towarzyszka ma na myśli ? Teda Kaczynskiego 19.07.08, 23:36
        Oj towarzyszko bo debilek Ziemkiewicz do pisbolszewickiej TV nie
        zaprosi jak będziecie tacy niekompetentni....
        kataryna.kataryna napisała:

        > Jak mniemam za przeciek też obwiniasz Kaczyńskiego, prawda?
        >
        >
        >
        >
      • elwer-pancerfaust44 Re: Za przeciek też? 19.07.08, 23:39
        Szczególnie za ten ujawniony cytat należy obwinić prezydenta:Można być
        prezydentem i chamem!Czy polski(?)minister SZ z brytyjskim paszportem jest
        dyplomatą?
        • kubala11 Re: Za przeciek też? 19.07.08, 23:41
          elwer-pancerfaust44 napisał:
          Czy polski(?)minister SZ z brytyjskim paszportem jest
          > dyplomatą?

          Nie, jest ostatnim słowem cytatu...:(
          • elwer-pancerfaust44 Re: Za przeciek też? 19.07.08, 23:51
            Masz swoiste poczucie dyplomacji.Dyplomata używający wobec swego rozmówcy słowa
            cham,co chce osiągnąć?Wojnę,przecież już ją ma od czasów gdy Kaczyński mianował
            go wbrew bratu ministrem ON.Gó..arze się bawia,my Polacy się wzajemnie obrażamy
            a zagraniczni dyplomaci się śmieja z Polaków,wszystkich a nie z dwóch pajaców!
            • edico2 Re: Kacza dyplomacja 20.07.08, 03:23
              pl.youtube.com/watch?v=3FMp9Ec3pcY
      • basia.basia Nie, Kataryna 19.07.08, 23:45
        kataryna.kataryna napisała:

        > Jak mniemam za przeciek też obwiniasz Kaczyńskiego, prawda?
        >

        W ogóle nie uważam tego za przeciek. Z wszystkiego co czytałam przed artykułem
        DZ wynika, że doszło do jakiejś awantury; Sikorski powiedział
        u Olejnik o grożeniu Trybunałem Stanu i próbie charakteru, Tusk z kolei,
        że trzeba mieć tony cierpliwości przy kontaktach z prezydentem. Zaremba pisał,
        ze Lech jest chimeryczny, wybuchowy, obrażalski i okropnie poważnie siebie
        traktuje. Więc kiedy przeczytałam rekonstrukcję ostatniej awantury doszłam do
        wniosku, że Sikorski był tak zbulwersowany przesłuchaniem i insynuacjami
        prezydenta (został potraktowany jak pętak i zdrajca a przecież nikt z okolic
        pałacu nie zaprzeczył, że tak właśnie się to odbywało!!!),
        że opowiedział o tym nie tylko Tuskowi (być może także na spotkaniu z konwentem
        seniorów). O sprawie dowiedziało się mnóstwo osób i zauważ, że nie mówi się nic
        o właściwym temacie spotkania czyli tarczy (tu mamu milczenie jak grób) tylko o
        tym jak głowa państwa potraktowała ministra spraw zagranicznych, z którym ma
        współpracować.
        Co do słów o chamstwie prezydenta skierowanych do Fotygi, co się odbyło przy
        innej okazji to rzecz się stała wtedy kiedy obydwoje czekali na wejście do
        prezydenta. Nie wiemy czym ona sprowokowała wybuch Sikorskiego i nie wiemy kto
        się znajdował wówczas wraz z nim w tym samym pomieszczeniu.

        Tak więc ten rzekomy przeciek dotyczy TYLKO tego jak prezydent RP traktuje
        ministra rządu RP. Niczego więcej!
        • kataryna.kataryna Re: Nie, Kataryna 19.07.08, 23:54
          basia.basia napisała:


          > Tak więc ten rzekomy przeciek dotyczy TYLKO tego jak prezydent RP traktuje
          > ministra rządu RP. Niczego więcej!




          Wszystko jedno czego dotyczy, moje pytanie było kto Twoim zdaniem jest
          odpowiedzialny za upublicznienie tego fragmentu tajnej rozmowy? Podzielasz
          zdanie swojej partii, że prezydent?
          • elwer-pancerfaust44 Re: Nie, Kataryna 19.07.08, 23:59
            kataryna.kataryna napisała:

            > basia.basia napisała:
            >
            >
            > > Tak więc ten rzekomy przeciek dotyczy TYLKO tego jak prezydent RP traktuj
            > e
            > > ministra rządu RP. Niczego więcej!
            > Prezydent puścił ;tylko;przeciek z rozmowy stawiający go w złym świetle.A cóż
            za intrygę planuje?
            >
            >
            >
            > Wszystko jedno czego dotyczy, moje pytanie było kto Twoim zdaniem jest
            > odpowiedzialny za upublicznienie tego fragmentu tajnej rozmowy? Podzielasz
            > zdanie swojej partii, że prezydent?
            >
            >
          • basia.basia Re: Nie, Kataryna 20.07.08, 00:02
            kataryna.kataryna napisała:

            > basia.basia napisała:
            >
            >
            > > Tak więc ten rzekomy przeciek dotyczy TYLKO tego jak prezydent RP traktuj
            > e
            > > ministra rządu RP. Niczego więcej!
            >
            >
            >
            >
            > Wszystko jedno czego dotyczy, moje pytanie było kto Twoim zdaniem jest
            > odpowiedzialny za upublicznienie tego fragmentu tajnej rozmowy?

            Odpowiedzialny jest redaktor naczelny DZ a ja osobiście nie mam mu
            tego za złe!


            Podzielasz
            > zdanie swojej partii, że prezydent?

            Nie jestem członkiem PO!!! Jeśli zechcesz uruchomić pamięć to będziesz musiała
            przyznać, że kilka lat temu sympatyzowałam zarówno z PO jak
            i z PiS. To się zmieniło po tym jak JarKacz przyjął poparcie Leppera
            dla kandydatury prezydenckiej dla swego brata w zamian za rozliczne "przysługi"
            (marszałkostwo, ludzie SO w telewizji itd.), majstrował przy ustawie przy
            terminie wniesienia ustawy budżetowej, zmontował pakt stabilizacyjny a potem
            koalicję z Lepperem jako wiceministrem. Czyli
            zastosował wielokorotnie zasadę "cel uświęca środki".

            Dla Twojej wiedzy; ja się nie zakochuję w liderach partyjnych, do PO mam
            ograniczone zaufanie ale musieliby naprawdę sporo "nabroić" bym ich przestała
            woleć od PiS. I sądzę, że tak właśnie myśli większość Polaków, kierujących się
            zdrowym rozsądkiem.

            • kataryna.kataryna Re: Nie, Kataryna 20.07.08, 07:40
              basia.basia napisała:


              > > Wszystko jedno czego dotyczy, moje pytanie było kto Twoim zdaniem jest
              > > odpowiedzialny za upublicznienie tego fragmentu tajnej rozmowy?
              >
              > Odpowiedzialny jest redaktor naczelny DZ a ja osobiście nie mam mu
              > tego za złe!



              To może inaczej. Kto Twoim zdaniem jest autorem przecieku? Otoczenie prezydenta
              czy otoczenie Sikorskiego?
              • wanda43 Re: Nie, Kataryna 20.07.08, 07:58
                Zdecydowanie otoczenie prezydenta.
              • warczacy_z_wilkami Re: Nie, Kataryna 20.07.08, 09:42
                kataryna.kataryna napisała:
                > To może inaczej. Kto Twoim zdaniem jest autorem przecieku? Otoczenie prezydenta
                > czy otoczenie Sikorskiego?

                a może jeszcze inaczej.
                Kto, w ramach DOSTĘPNEJ nam wiedzy w tym temacie jest źródłem przecieku? Bo
                można gdybać, zgadywać, oskarżać, ale wiemy tylko tyle ile zaserwował nam
                Dziennik, oraz minister Prawda_Kamiński.
                Uważam, że gdyby przeciek wyszedł od Sikorskiego (Prezydent-cham) to nie byłoby
                eksponowane tylko jedno zdanie , ale raczej cały kontekst w jakim zostało użyte.
                A tak podano tylko to zdanie i nie wiadomo nic, poza tym, że Sikorski obraził
                Prezydenta. Mi to bardziej śmierdzi metodami kurskimi, i tu wg mnie należy
                szukać źródełka
                • kataryna.kataryna Re: Nie, Kataryna 20.07.08, 09:44
                  warczacy_z_wilkami napisał:

                  > kataryna.kataryna napisała:
                  > > To może inaczej. Kto Twoim zdaniem jest autorem przecieku? Otoczenie prez
                  > ydenta
                  > > czy otoczenie Sikorskiego?
                  >
                  > a może jeszcze inaczej.
                  > Kto, w ramach DOSTĘPNEJ nam wiedzy w tym temacie jest źródłem przecieku? Bo
                  > można gdybać, zgadywać, oskarżać, ale wiemy tylko tyle ile zaserwował nam
                  > Dziennik, oraz minister Prawda_Kamiński.
                  > Uważam, że gdyby przeciek wyszedł od Sikorskiego (Prezydent-cham) to nie byłoby
                  > eksponowane tylko jedno zdanie , ale raczej cały kontekst w jakim zostało użyte
                  > .
                  > A tak podano tylko to zdanie i nie wiadomo nic, poza tym, że Sikorski obraził
                  > Prezydenta. Mi to bardziej śmierdzi metodami kurskimi, i tu wg mnie należy
                  > szukać źródełka



                  "Prezydent cham" to rozmowa Sikorski-Fotyga a nie tajna rozmowa Kaczyński-Sikorski.

                  Pytam o przeciek z tajnej rozmowy.
                  • warczacy_z_wilkami Re: Nie, Kataryna 20.07.08, 09:53
                    kataryna.kataryna napisała:
                    > Pytam o przeciek z tajnej rozmowy.

                    Pytasz o rekonstrukcje stylu tajnej rozmowy, a nie o jej treść. Bo treści tajnej
                    rozmowy to jakos nie bardzo można w żaden sposób z tych kilku zdań wywnioskować.
                    Można natomiast wyobrazić sobie styl w jakim się ona odbyła, i w tym przypadku
                    jestem skłonny zgodzić się, że informacja ta mogła wyjść od Sikorskiego, ale nie
                    jako puszczenie farby w temacie tajnych rozmów, ale raczej pokazania żenującego
                    stylu w jakim został potraktowany.
                    • kataryna.kataryna Re: Nie, Kataryna 20.07.08, 09:58
                      warczacy_z_wilkami napisał:

                      > kataryna.kataryna napisała:
                      > > Pytam o przeciek z tajnej rozmowy.
                      >
                      > Pytasz o rekonstrukcje stylu tajnej rozmowy, a nie o jej treść.



                      Nie, pytam o treść. Dosłowne cytaty fragmentu rozmowy to jej treść.




                      > Można natomiast wyobrazić sobie styl w jakim się ona odbyła, i w tym przypadku
                      > jestem skłonny zgodzić się, że informacja ta mogła wyjść od Sikorskiego



                      Czyli Twoim zdaniem to Sikorski przekazał mediom fragmenty tajnej rozmowy z
                      prezydentem, czy tak?
                      • warczacy_z_wilkami Re: Nie, Kataryna 20.07.08, 10:06
                        czy to jest treść, czyli dosłowne cytaty z tej rozmowy to będziemy się mogli (?)
                        przekonać dopiero PO upublicznieniu zapisu tych rozmów, na co się jednak nie
                        zanosi. Na teraz więc, Ty traktujesz informacje Dziennika jako przeciek z
                        protokołu, a ja jako rekonstrukcje dziennikarską rozmowy Prezydent- Minister SZ.
                        powstałą na podstawie przedstawionej ustnie przez zbulwersowanego Radka stylu w
                        jakim sie odbyła. I ani Ty ani ja nie jesteśmy w 100% pewni jak ta rozmowa się
                        odbyła, poza tym że mniej więcej tak a nie inaczej wyglądała.
                        • kataryna.kataryna Re: Nie, Kataryna 20.07.08, 10:15
                          warczacy_z_wilkami napisał:

                          > czy to jest treść, czyli dosłowne cytaty z tej rozmowy to będziemy się mogli (?
                          > )
                          > przekonać dopiero PO upublicznieniu zapisu tych rozmów, na co się jednak nie
                          > zanosi. Na teraz więc, Ty traktujesz informacje Dziennika jako przeciek z
                          > protokołu, a ja jako rekonstrukcje dziennikarską rozmowy Prezydent- Minister SZ
                          > .
                          > powstałą na podstawie przedstawionej ustnie przez zbulwersowanego Radka stylu w
                          > jakim sie odbyła. I ani Ty ani ja nie jesteśmy w 100% pewni jak ta rozmowa się
                          > odbyła, poza tym że mniej więcej tak a nie inaczej wyglądała.



                          Czyli o tym jak ta tajna rozmowa wyglądała, włącznie z cytatami, dziennikarze
                          dowiedzieli się od Sikorskiego, tak?
                          • warczacy_z_wilkami Re: Nie, Kataryna 20.07.08, 10:24
                            przychodzi baba do lekarza...tfu ..dziennikarz do Sikorskiego i pyta:
                            - Panie ministrze o czym rozmawialiście z Prezydentem?
                            - Niestety nie mogę nic powiedzieć na temat tych rozmów gdyż obowiązuje mnie
                            tajemnica.
                            - a chociaż o atmosferze w jakich się odbyły?
                            - no cóż, atmosfera niestety nie była miła, przypominała raczej przesłuchanie
                            niż rozmowę "Prezydent-Minister SZ". Ale proszę mnie nie ciągnąć za język, bo
                            nic więcej nie mogę powiedzieć.
                            - Dziękuje.


                            Masz kataryno gwarancje, że nie tak się to mogło odbyć? Nie zastanawia Cię
                            dlaczego to akurat Dziennik dotarł do "zapisu"? Przecież ogólnie jest wiadomym,
                            że Dziennik nie jest ulubionym miejscem do umieszczania przecieków od strony
                            rządowej
                            • kataryna.kataryna Re: Nie, Kataryna 20.07.08, 10:28
                              warczacy_z_wilkami napisał:

                              > przychodzi baba do lekarza...tfu ..dziennikarz do Sikorskiego i pyta:
                              > - Panie ministrze o czym rozmawialiście z Prezydentem?
                              > - Niestety nie mogę nic powiedzieć na temat tych rozmów gdyż obowiązuje mnie
                              > tajemnica.
                              > - a chociaż o atmosferze w jakich się odbyły?
                              > - no cóż, atmosfera niestety nie była miła, przypominała raczej przesłuchanie
                              > niż rozmowę "Prezydent-Minister SZ". Ale proszę mnie nie ciągnąć za język, bo
                              > nic więcej nie mogę powiedzieć.
                              > - Dziękuje.



                              Aha. Jasne. I wszystkie cytaty dziennikarz sobie dopowiedział, prawda?



                              > Masz kataryno gwarancje, że nie tak się to mogło odbyć?


                              Mam gwarancję. Jest nią fakt, że Dziennik dysponuje cytatami z tej rozmowy. Więc
                              albo napisz, że uważasz te cytaty za zmyślone albo dopisz do swojej scenki te
                              fragmenty w których Sikorski (lub ktoś inny z dworu Tuska) dziennikarzowi je
                              opowiada.



                              Nie zastanawia Cię
                              > dlaczego to akurat Dziennik dotarł do "zapisu"? Przecież ogólnie jest wiadomym,
                              > że Dziennik nie jest ulubionym miejscem do umieszczania przecieków od strony
                              > rządowej



                              Ogólnie jest wiadomym? Komu? Bo nie mi. Dziennik to rządowa tuba.
                              • masuma Re: Nie, Kataryna 20.07.08, 10:45
                                Mam gwarancję. Jest nią fakt, że Dziennik dysponuje cytatami z tej rozmowy

                                W jakiej formie? Stenogramu, czy zapisu dźwiękowego?

                                Jesli Dziennik dysponuje, jak piszesz, CYTATAMI,
                                to przeciek był z BBN. Sikorski NIE miał dostepu do zapisu.

                                C.b.d.o.
                                • kataryna.kataryna Re: Nie, Kataryna 20.07.08, 10:50
                                  masuma napisał:


                                  > Jesli Dziennik dysponuje, jak piszesz, CYTATAMI,
                                  > to przeciek był z BBN. Sikorski NIE miał dostepu do zapisu.



                                  Nie widzę związku. Dziennik cytuje też wypowiedź Sikorskiego do Fotygi o chamie
                                  prezydencie. Chcesz powiedzieć, że ten cytat też musiał być ze stenogramu albo
                                  zapisu?

                                  Nie potrzebuję stenogramu ani nagrania, żeby dosłownie powtórzyć wybrane
                                  fragmenty rozmowy w której brałam udział.
                                  • masuma Re: Nie, Kataryna 20.07.08, 10:57
                                    Nie potrzebuję stenogramu ani nagrania, żeby dosłownie powtórzyć wybrane
                                    > fragmenty rozmowy w której brałam udział.

                                    No to masz fotograficzną pamięć. Tylko pozazdrościć.
                                    Do miłego.
                                    • kataryna.kataryna Re: Nie, Kataryna 20.07.08, 11:05
                                      masuma napisał:

                                      > Nie potrzebuję stenogramu ani nagrania, żeby dosłownie powtórzyć wybrane
                                      > > fragmenty rozmowy w której brałam udział.
                                      >
                                      > No to masz fotograficzną pamięć. Tylko pozazdrościć.


                                      Zapewniam Cię, że każdy jest w stanie przytoczyć ważne dla niego cytaty ze
                                      świeżych rozmów.
                          • masuma Re: Nie, Kataryna 20.07.08, 10:27
                            Cytaty mogli przytoczyć tylko ci, którzy mieli dostęp do stenogramów.
                            Sikorski nie miał.
                            • kataryna.kataryna Re: Nie, Kataryna 20.07.08, 10:30
                              masuma napisał:

                              > Cytaty mogli przytoczyć tylko ci, którzy mieli dostęp do stenogramów.



                              Cytaty mogli przytoczyć ci, którzy byli przy tej rozmowie lub usłyszeli relację
                              z niej od kogoś kto był. Stenogramy tu do niczego niepotrzebne.
                              • masuma Re: Nie, Kataryna 20.07.08, 10:34
                                Cytat, to dosłowne przytoczenie tekstu.
                                W takiej formie przedstawili ją dziennikarze, więc?...
                                Gdyby mieli tylko opis, to opisaliby temat, a nie cytowali.
                                • kataryna.kataryna Re: Nie, Kataryna 20.07.08, 10:36
                                  masuma napisał:

                                  > Cytat, to dosłowne przytoczenie tekstu.
                                  > W takiej formie przedstawili ją dziennikarze, więc?...



                                  Więc jaki problem, żeby ktoś kto znał te pytania i odpowiedzi powtórzył je
                                  dziennikarzowi? Czy te cytaty są dokładne to się dopiero przekonamy (albo i nie).
                                  • masuma Re: Nie, Kataryna 20.07.08, 10:40
                                    Gdyny tylko powtórzył, bez pisemnego dowodu,
                                    dziennikarze opisaliby sprawę, a nie cytowali w formie
                                    listy dialogowej. Chyba nie posądzasz ich o brak podstawowych zasad
                                    tworzenia artykułów prasowych?... Cytat, to cytat. MUSI być dowód pisemny lub
                                    dźwiękowy
                                    • kataryna.kataryna Re: Nie, Kataryna 20.07.08, 10:47
                                      masuma napisał:

                                      > Gdyny tylko powtórzył, bez pisemnego dowodu,
                                      > dziennikarze opisaliby sprawę, a nie cytowali w formie
                                      > listy dialogowej. Chyba nie posądzasz ich o brak podstawowych zasad
                                      > tworzenia artykułów prasowych?... Cytat, to cytat. MUSI być dowód pisemny lub
                                      > dźwiękowy




                                      Bzdura. Myślisz, że mieli dowód pisemny lub dźwiękowy na to co Sikorski
                                      powiedział do Fotygi?
                                      • masuma Re: Nie, Kataryna 20.07.08, 10:49
                                        Gdyby to był Sikorski - powiedziałby coś,
                                        co teraz jest dla Niego obciążeniem? :-))
                                        • kataryna.kataryna Re: Nie, Kataryna 20.07.08, 10:51
                                          masuma napisał:

                                          > Gdyby to był Sikorski - powiedziałby coś,
                                          > co teraz jest dla Niego obciążeniem? :-))



                                          A kto twierdzi, że akurat ten cytat z Sikorskiego dziennikarze usłyszeli od niego?
                              • warczacy_z_wilkami Re: Nie, Kataryna 20.07.08, 10:40
                                napędzasz mnie jak zwierzynę do pułapki, chcąc abym napisał że to Sikorski
                                puścił farbe :)
                                OK. Sikorski mógł puścić farbę, łącznie z cytatami, ale... TYLKO w temacie w
                                jaki został potraktowany przez głowę państwa, a nie w temacie który był
                                poruszany. Lepiej?
                                • kataryna.kataryna Re: Nie, Kataryna 20.07.08, 10:46
                                  warczacy_z_wilkami napisał:

                                  > napędzasz mnie jak zwierzynę do pułapki, chcąc abym napisał że to Sikorski
                                  > puścił farbe :)
                                  > OK. Sikorski mógł puścić farbę, łącznie z cytatami


                                  Dlaczego w pułapkę? Skoro to takie nic nie musiałbyś się wić tylko byś przyznał
                                  od razu to co oczywiste. A właśnie o to mi chodziło - Sikorski puścił farbę z
                                  tajnej rozmowy, włącznie z cytatami i zgodził się nawet na ich opublikowanie. A
                                  skoro zgodził się na opublikowanie wybranych cytatów z tajnej rozmowy z
                                  prezydentem to czy można mieć pewność, że "off the record" nie powiedział
                                  dziennikarzom dużo więcej?



                                  , ale... TYLKO w temacie w
                                  > jaki został potraktowany przez głowę państwa, a nie w temacie który był
                                  > poruszany.



                                  W temacie, który był poruszany też. Jestem przekonana, że powiedział
                                  dziennikarzom więcej niż zgodził się upublicznić, to po pierwsze. Po drugie, te
                                  cytaty też wskazują na istotne wątki wbrew pozorom.
                                  • warczacy_z_wilkami Re: Nie, Kataryna 20.07.08, 10:56
                                    a dlaego, że masz gotową teze, którą chcesz udowodnić.
                                    "A właśnie o to mi chodziło - Sikorski puścił farbę z
                                    > tajnej rozmowy, włącznie z cytatami i zgodził się nawet na ich opublikowanie. A
                                    > skoro zgodził się na opublikowanie wybranych cytatów z tajnej rozmowy z
                                    > prezydentem to czy można mieć pewność, że "off the record" nie powiedział
                                    > dziennikarzom dużo więcej? "

                                    zgadzam się z Tobą, że Sikorski MÓGŁ przekazać treść rozmowy, a nie że
                                    PRZEKAZAŁ. I to tylko z zaznaczeniem, że dotyczyło to stylu w jakim został
                                    potraktowany, czyli paskudnie, poprzez przesłuchanie jak za starych, dobrych,
                                    ubeckich czasów. Nawet przyjmując, że to on przekazał te "cytaty" w dalszym
                                    ciągu nie ma tam zdrady treści tajnych rozmów, a tylko pokazują jak Prezydent go
                                    potraktował. NIC więcej.A ty ciągniesz dalej. Przyjmujesz za pewnik, że to Radek
                                    dał to o czym mówimy, i sugerujesz że jak dał TO , to i dał reszte, czyli
                                    zdradził całą treść :) ojojoj..nieźle dalaś
                                    • kataryna.kataryna Re: Nie, Kataryna 20.07.08, 11:04
                                      warczacy_z_wilkami napisał:


                                      > zgadzam się z Tobą, że Sikorski MÓGŁ przekazać treść rozmowy, a nie że
                                      > PRZEKAZAŁ. I to tylko z zaznaczeniem, że dotyczyło to stylu w jakim został
                                      > potraktowany, czyli paskudnie, poprzez przesłuchanie jak za starych, dobrych,
                                      > ubeckich czasów.



                                      Jeśli tak wyglądały ubeckie przesłuchania to nie rozumiem dlaczego mają taką złą
                                      sławę.

                                      Poleciałeś Niesiołem. Żenua.




                                      Nawet przyjmując, że to on przekazał te "cytaty" w dalszym
                                      > ciągu nie ma tam zdrady treści tajnych rozmów, a tylko pokazują jak Prezydent g
                                      > o
                                      > potraktował. NIC więcej.


                                      Dla Ciebie pewnie nic więcej. Dla innych to sporo więcej. Wiadomo już, że
                                      kluczową osobą był jakiś Ron Asmus, że dzień przed ogłoszeniem odrzucenia
                                      rzekomo już dogadanej umowy Tusk rozmawiał bez swojego tłumacza (!) z Cheneyem.

                                      Dziennik spekuluje " Asmus to prominentny polityk amerykańskich demokratów.
                                      Dlaczego prezydent o niego pytał? Podejrzewał, że Sikorski zawarł tajny pakt z
                                      demokratami. Taki, że umowa o tarczy zostanie podpisana z nimi, a nie z
                                      odchodzącą administracją Busha."

                                      To oczywiście nie jest wcale istotna informacja.

                                      Dla "młodych i wykształconych" artykuł w Dzienniku to tylko nic nie znaczące
                                      "czy jest pan tłumaczem" i "proszę zaprotokołować" ale ktoś kto siedzi w temacie
                                      i chciałby wiedzieć co się działo dowie się z tego znacznie więcej.


                                      A ty ciągniesz dalej. Przyjmujesz za pewnik, że to Rade
                                      > k
                                      > dał to o czym mówimy, i sugerujesz że jak dał TO , to i dał reszte, czyli
                                      > zdradził całą treść :) ojojoj..nieźle dalaś



                                      Nie mam powodu ufać politykowi, który nie ma oporów i nie cofnie się przed niczym.

                                      A tak na marginesie, to niewykluczone, że to nie Sikorski osobiście przeciekł.
                                      • warczacy_z_wilkami Re: Nie, Kataryna 20.07.08, 11:17
                                        kataryna.kataryna napisała:
                                        Poleciałeś Niesiołem. Żenua.

                                        niestety poleciałem własnymi bolesnymi na ciele i duszy doświadczeniami.


                                        > rzekomo już dogadanej umowy Tusk rozmawiał bez swojego tłumacza (!) z Cheneyem
                                        zaraz, zaraz. Z tego co się orientuje to właśnie Radkowi zarzucano, że to ON
                                        tłumaczył i jako Radek-zdradek zniekształcał i torpedował negocjacje. Wyjaśniło
                                        się że to białodomowy tłumacz był i wątek Radek-kontrtorpedysta rozwiał się we mgle.

                                        Wiadomo już, że
                                        > kluczową osobą był jakiś Ron Asmus

                                        czy "zaprotokołowano" że i Anna Fotyga go zna? :D

                                        > A tak na marginesie, to niewykluczone, że to nie Sikorski osobiście przeciekł.

                                        Tu się z Tobą zgadzam, nawet bardziej niż z tym że Ziobro wykurzył Listkiewicza :D
                                        • kataryna.kataryna Re: Nie, Kataryna 20.07.08, 11:24
                                          warczacy_z_wilkami napisał:

                                          > kataryna.kataryna napisała:
                                          > Poleciałeś Niesiołem. Żenua.
                                          >
                                          > niestety poleciałem własnymi bolesnymi na ciele i duszy doświadczeniami.



                                          To przesłuchania na UB były takie niewinne? A tyle złego się o nich mówi.



                                          > > rzekomo już dogadanej umowy Tusk rozmawiał bez swojego tłumacza (!) z Che
                                          > neyem
                                          > zaraz, zaraz. Z tego co się orientuje to właśnie Radkowi zarzucano, że to ON
                                          > tłumaczył i jako Radek-zdradek zniekształcał i torpedował negocjacje. Wyjaśniło
                                          > się że to białodomowy tłumacz był i wątek Radek-kontrtorpedysta rozwiał się we
                                          > mgle.



                                          Zdaje się, że właśnie napisałam, że dowiedzieliśmy się z Dziennika, że Tusk
                                          rozmawiał z Cheneyem o strategicznej, ważnej i delikatnej sprawie BEZ WŁASNEGO
                                          TŁUMACZA.

                                          Nawiasem mówiąc wątek Radka-konttorpedysty wcale się we mgle nie rozwiał.
                                          • warczacy_z_wilkami Re: Nie, Kataryna 20.07.08, 11:36
                                            kataryna.kataryna napisała:
                                            >
                                            > To przesłuchania na UB były takie niewinne? A tyle złego się o nich mówi

                                            to zależy kogo przesłuchiwano. Ja mam złe wspomnienia i nie lubie do nich
                                            wracać, ale słyszałem o bardziej ludzkich panach oficerach, którzy częstowali
                                            nawet pączkami i herbatą. Tak, że jakie były te przesłuchania i jak się o nich
                                            mówi zależy od tego kto jakie ma wspomnienia.

                                            > Zdaje się, że właśnie napisałam, że dowiedzieliśmy się z Dziennika, że Tusk
                                            > rozmawiał z Cheneyem o strategicznej, ważnej i delikatnej sprawie BEZ WŁASNEGO
                                            > TŁUMACZA.

                                            przecież przesłuchanie miało udowodnić Radkowe knowania i psucie negocjacji.
                                            Teraz podnosisz larum, że Tusk bez własnego tłumacza rozmawiał z Cheneyem, a to
                                            przecież Lech Kac. miał za złe że to Radek tłumaczył i dopiero się uspokoił gdy
                                            uzyskał zapewnienie że jednak nie. Może rozpocznij własne śledztwo nad tym co w
                                            całej sprawie zdziałali Fotyga i Waszczykowski bo ich rola jest dziwnie przemilczana
                                            • masuma BINGO! 20.07.08, 11:39
                                              Może rozpocznij własne śledztwo nad tym co w
                                              całej sprawie zdziałali Fotyga i Waszczykowski bo ich rola jest dziwnie przemilczana

                                              TU jest pies pogrzebany
                                              • kataryna.kataryna Re: BINGO! 20.07.08, 11:44
                                                masuma napisał:

                                                > Może rozpocznij własne śledztwo nad tym co w
                                                > całej sprawie zdziałali Fotyga i Waszczykowski bo ich rola jest dziwnie przemil
                                                > czana
                                                >
                                                > TU jest pies pogrzebany



                                                Jeśli jest przemilczana to znaczy, że nie da się tym uderzyć w Kaczyńskiego.
                                                • masuma Re: BINGO! 20.07.08, 11:46
                                                  Jakże szczęśliwa jesteś, żyjąc w tak czarno-białym świecie... :-)
                                                  • kataryna.kataryna Re: BINGO! 20.07.08, 11:48
                                                    masuma napisał:

                                                    > Jakże szczęśliwa jesteś, żyjąc w tak czarno-białym świecie... :-)



                                                    Jakże jesteś szczęśliwy wierząc, że w tej sprawie można o coś oskarżyć
                                                    powszechnie znienawidzoną Fotygę i wszystkie media sobie to odpuszczają. Zapewne
                                                    z litości.
                                                  • warczacy_z_wilkami Re: BINGO! 20.07.08, 11:54
                                                    kataryna.kataryna napisała
                                                    > Jakże jesteś szczęśliwy wierząc, że w tej sprawie można o coś oskarżyć
                                                    > powszechnie znienawidzoną Fotygę

                                                    Fotyga jest powszechnie uważana za pozbawioną kompetencji i zdolności do
                                                    sprawowania takich funkcji jakimi została obdarzona przez Lecha Kac. O
                                                    nienawiści nikt nie mówi. Natomiast "mówi się" o jej zawziętości, mściwości i
                                                    intryganctwie co w świetle przytoczonego "prezydent-cham" znajduje powiedzenie i
                                                    świadczy o jej gierkach
                                                  • masuma Re: BINGO! 20.07.08, 11:55
                                                    Media też wiedzą, co to jest racja stanu. Wątpisz?
                                                  • kataryna.kataryna Re: BINGO! 20.07.08, 11:57
                                                    masuma napisał:

                                                    > Media też wiedzą, co to jest racja stanu. Wątpisz?



                                                    Jasne :) Oszczędzają Fotygę w trosce o rację stanu :) Tę sama rację stanu, która
                                                    im podyktowała ten artykuł :)
                                                  • masuma Re: BINGO! 20.07.08, 11:58
                                                    To, co opublikowały, to wojna polsko-polska.
                                                • homosovieticus Sikorski pewnie także nagrywał rozmowę w BBN-ie 20.07.08, 11:58
                                                  Musiał to przeciez czesto robić w czasie agenturalnej misji w
                                                  Afganistanie w czasie swoje służby dla angielskiej królowej.
                                                  Pan minister spraw zagranicznych pełni tą funkcję w rządzie Premiera
                                                  Tuska dzięki wływom swojej żony A. Appleubamm.
                                                  Podobnie było z funkcją, która pełnił w rządzie Marcinkiewicza.
                                                  Oba stanowiska przerastają Pana, którego podejrzenie o agenturalność
                                                  wydaje się być nie wyssaną z palca.
                                                  • 1normalnyczlowiek Wystarczy,że jest potencjalna możliwość zdrady 20.07.08, 12:04
                                                    homosovieticus napisał: Oba stanowiska przerastają Pana, którego podejrzenie o
                                                    agenturalność wydaje się być nie wyssaną z palca.

                                                    ---> ... i już nie powinien być brany pod uwagę jako kandydat na takie
                                                    stanowiska. Niestety w Drużynie Tuska panują zgoła odmienne zwyczaje - atutem
                                                    jest szemrana lub niepewna przeszłość.
              • basia.basia Obydwa:) 20.07.08, 12:03
                kataryna.kataryna napisała:

                > basia.basia napisała:
                >
                >
                > > > Wszystko jedno czego dotyczy, moje pytanie było kto Twoim zdaniem j
                > est
                > > > odpowiedzialny za upublicznienie tego fragmentu tajnej rozmowy?
                > >
                > > Odpowiedzialny jest redaktor naczelny DZ a ja osobiście nie mam mu
                > > tego za złe!
                >
                >
                >
                > To może inaczej. Kto Twoim zdaniem jest autorem przecieku? Otoczenie prezydenta
                > czy otoczenie Sikorskiego?
                >

                Obydwa:)

                Jedni opowiadali jaki z tego Sikorskiego bufon, kabotyn, nadęte ego itp.
                Drudzy, że skandal tak traktować ministra RP - jak podsądnego, zdrajcę chłystka
                a prezydent sam się ustawia w roli przesłuchującego esbeka.

                Przypominam Ci, że DZ opublikował dopiero co parę artykułów na temat dużego
                pałacu czyli przy zbieraniu materiałów zgromadzili mnóstwo smakowitych historii,
                których nie wykorzystali ale mają rozpracowanych "gadatliwych" (z obu stron).
                Przypominam również, że Piotr Zaremba z DZ jest (był) blisko tego pałacu np. na
                ty z Jakubiak a nie wiemy z kim jeszcze.
                • kubala11 Re: Obydwa:) 20.07.08, 12:07
                  basia.basia napisała:


                  > > To może inaczej. Kto Twoim zdaniem jest autorem przecieku? Otoczenie prez
                  > ydenta
                  > > czy otoczenie Sikorskiego?
                  > >
                  >
                  > Obydwa:)
                  >
                  >

                  To dlaczego jak w tytule watku obwiniasz tylko jedną stronę?:)
                  • basia.basia Re: Obydwa:) 20.07.08, 12:10
                    kubala11 napisał:

                    > basia.basia napisała:
                    >
                    >
                    > > > To może inaczej. Kto Twoim zdaniem jest autorem przecieku? Otoczeni
                    > e prez
                    > > ydenta
                    > > > czy otoczenie Sikorskiego?
                    > > >
                    > >
                    > > Obydwa:)
                    > >
                    > >
                    >
                    > To dlaczego jak w tytule watku obwiniasz tylko jedną stronę?:)

                    Dlatego, że od początku Lech Kaczyński nie chciał się pogodzić z tym,
                    że to Sikorski będzie ministrem SZ. Zgrzyta odpoczątku i wszyscy o tym wiemy.
                    Teraz widać, że to się musiało tak skończyć, bo prezydenta mamy małego formatu i
                    jego sympatie i antypatie rzutują na jego pracę.
                    W tej konkretnej sytuacji to on był stroną zapraszającą i to on potraktował
                    ministra RP jak chłystka.

                    • kubala11 Re: Obydwa:) 20.07.08, 12:26
                      basia.basia napisała:


                      > Dlatego, że od początku Lech Kaczyński nie chciał się pogodzić z tym,
                      > że to Sikorski będzie ministrem SZ. Zgrzyta odpoczątku i wszyscy o tym wiemy.
                      > Teraz widać, że to się musiało tak skończyć, bo prezydenta mamy małego formatu
                      > i
                      > jego sympatie i antypatie rzutują na jego pracę.
                      > W tej konkretnej sytuacji to on był stroną zapraszającą i to on potraktował
                      > ministra RP jak chłystka.
                      >

                      Cóz, Kaczyński nie wspierał kandydatury Sikorskiego na MSZ, ale mimo wszystko
                      muszą ze soba współpracować. A zachowanie Radka, przyznaj chamskie, nie sprzyja
                      tej współpracy. Zauważ ile razy Sikorski znieważał Prezydenta. Tak było z
                      filmowym powrotem z Brukseli, tak było gdy ostentacyjnie nie przyszedł na
                      zaproszenie głowy państwa, tak było równiez teraz. Zgoda, Kaczynski powinien byc
                      ponad to, ale jest tylko człowiekiem i reaguje po ludzku.
                      Przyznaj, że gdyby Sikorskiemu zależało na poprawnych stosunkach z Prezydentem
                      nie powinien ich zaogniac swoim zachowaniem. Jednak tego nie robi, a wręcz
                      przeciwnie, prowokuje na całego. Czemu? Dla dobra Polski? Wybacz, nie uwierzę w
                      to.:)
                    • kataryna.kataryna Basiu a jak oceniasz format Radka? 20.07.08, 13:41
                      basia.basia napisała:


                      > Dlatego, że od początku Lech Kaczyński nie chciał się pogodzić z tym,
                      > że to Sikorski będzie ministrem SZ. Zgrzyta odpoczątku i wszyscy o tym wiemy.
                      > Teraz widać, że to się musiało tak skończyć, bo prezydenta mamy małego formatu
                      > i
                      > jego sympatie i antypatie rzutują na jego pracę.
                      >



                      Basiu a jak oceniasz format Sikorskiego? Skarżącego się po tabloidach, że mu
                      prezydent stówy nie oddał, wypuszczającego do mediów cytaty z tajnej rozmowy,
                      żeby na tym wygrać swoje osobiste cele?

                      Rozumiem, że tak wygląda mąż stanu wielkiego formatu a jego osobiste sympatie i
                      antypatie wcale nie rzutują na jego pracę :)
                      • woda.woda Ty juz to wiesz? :) 20.07.08, 13:45
                        wypuszczającego do mediów cytaty z tajnej rozmowy,
                        > żeby na tym wygrać swoje osobiste cele?


                        No, no, niepotrzebnie prokutarura prowadzi śledztwo :)
                      • basia.basia Re: Basiu a jak oceniasz format Radka? 20.07.08, 17:50
                        kataryna.kataryna napisała:

                        > Basiu a jak oceniasz format Sikorskiego? Skarżącego się po tabloidach, że mu
                        > prezydent stówy nie oddał, wypuszczającego do mediów cytaty z tajnej rozmowy,
                        > żeby na tym wygrać swoje osobiste cele?
                        >
                        > Rozumiem, że tak wygląda mąż stanu wielkiego formatu a jego osobiste sympatie i
                        > antypatie wcale nie rzutują na jego pracę :)

                        Przy wszystkich jego wadach i tak jest o niebo lepszy niż madame Fotyga.
                        Wczoraj się zastanawiałam kto mógłby go zastąpić i mi wychodzi, że lepiej niech
                        zostanie.

                        Ale Kataryna, zastanów się nad odwrotną sytuacją >>> ministrem SZ jest
                        Fotyga i tak się ją traktuje. Jarosław Kaczyński wraz z nią za każdym
                        razem gdyby się uznała za pokrzywdzoną lałby łzy ale i pieniaczył, że to skandal
                        ... resztę sobie dopisz sama.

                        Uważam, że dzieje się coś niedobrego i to Lech Kaczyński w tym tandemie
                        gra na nerwach. Druga strona stosuje misterną taktykę, by uwypuklić
                        niezrównoważenie prezydenta lecz czasem również wychodzi z roli.

                        Taką mamy klasę polityczną i nic na to nie poradzimy. W tym sporze trzymam
                        stronę Sikorskiego, który przerasta prezydenta na wielu polach i to jest chyba
                        zarzewie konfliktu.
                      • basia.basia Re: Basiu a jak oceniasz format Radka? 20.07.08, 17:58
                        kataryna.kataryna napisała:

                        > cytaty z tajnej rozmowy,
                        > żeby na tym wygrać swoje osobiste cele?

                        Tajna rozmowa dotyczyła "tarczy" a jeśli to nawet on wypuścił te cytaty
                        to dotyczą one li tylko sposobu w jaki traktuje go prezydent. Żaden sąd
                        go za to nie skarze. A z drugiej strony jestem pewna, że Lech Kaczyński
                        wobec opisania sprawy w gazecie będzie musiał brać sobie jakieś proszki
                        przed rozmowami z politykami z obozu rządzącego, bo inaczej prędzej czy później
                        dostanie apopleksji, czego mu nie życzę.
                        Czyli będzie jakaś korzyść:)

                        I już całkiem na poważnie... gdyby minister taki czy owaki pozwalał prezydentowi
                        na takie pomiatanie sobą, to po pewnym czasie cały pałac
                        oraz wiadoma opozycja drwiłaby z niego na potęgę. Sikorski to nie Lepper,
                        którego można sponiewierać , naurągać mu, wyrzucić drzwiami a on i tak oknem
                        albo tymi samymi drzwiami wejdzie a wszystko spływa jak po kaczce.
                        Jest prostakiem i na to pozwala.
          • furiasz Legendarna kataryna jest tak tendencyjna? 20.07.08, 00:59

            Jak w ogóle można zadać pytanie "kogo obwiniasz", wiedząc, że będzie
            to pomówienie wyzbyte jakichkolwiek dowodów?

            Jak można obwiniać kogoś nie znając faktów? Jak można cokolwiek
            sugerować nie mając dostępu do rzetelnych? Co to za szkoła w ogóle?
            A jeśli to pijany Kaczyński puścił przeciek, czyli powiedział o tym
            agentowi WSI, który jako kret siedzi u niego w gabinecie przebrany
            za firankę?

            Boże, jakie to marne.
      • paczula8 Re: Za przeciek też? 19.07.08, 23:48
        kataryna.kataryna napisała:

        > Jak mniemam za przeciek też obwiniasz Kaczyńskiego, prawda?
        >
        >

        W całej tej opowieści o przecieku, którą powtarzacie, choćby to
        wszystko naprawdę się wydarzyło, mimo to jest to nieprawda ... powie
        basia.basia ;)
      • nonno1 Re: Znając pokrętność myślenia JK&LK, owszem 20.07.08, 10:33
        Teoretycznie przeciek służy Sikorskiemu, bo demaskuje idiotyzmy
        prezydenta (Jesteś tłumaczem? Odmawia odpowiedzi...). Czyli według
        klasycznego rozumowania "is fecit, cui prodest" (ten zrobił, czyja
        korzyść) źródłem przecieku powinien być Sikorski.
        Ale (JwDOW) Jedyny w Dwu Osobach Wódz nie mysli klasycznie, on myśli
        paranoicznie, czyli każe zrobić przeciek, korzystny niby dla Sikora,
        aby go potem oskarzyć o zdradę tajemnic i zdymisjonować. Przecież od
        początku rządu Tuska był to jeden z celów JwDOW.
        Nie tylko ja wpadłem na ten pomysł, wielu telewidzów dzwoniących do
        programów przypuszcza, że źródłem jest BBN, czyli JwDOW.
        • 1normalnyczlowiek Zdradkowi Dorżniętemu nie służą głupawe teksty, 20.07.08, 12:00
          nonno1 napisał: Teoretycznie przeciek służy Sikorskiemu, bo demaskuje idiotyzmy
          prezydenta (Jesteś tłumaczem? Odmawia odpowiedzi...).

          ---> ... zamiast normalnej odpowiedzi człowieka, który nie ma nic do ukrycia i
          nie kręci. Zdradek pokazał, że jest zwykłym chamem więc dyskusja o nim jest
          bezprzedmiotowa.
      • bush_w_wodzie jaki mily styl dyskusji 20.07.08, 12:41
        jakby zywcem przeniesiony z palacu

        na razie widac ze to ty kogos obwiniasz za przeciek. sikorskiego
        konkretnie. a dlaczego? a dlatego ze sikorski jest be a lk jest cool

        a tymczasem moze byc tyle o wiele bardziej uroczych wyjasnien tego
        przecieku... z pewnoscia akurat sikorski ani kaczynski z tego
        rpzecieku korzysci nie czerpie. nie wynikaja z tego przecieku takze
        korzysci dla polski w sprawie tarczy - wrecz przeciwnie. kto zyskuje
        na tym ze ostry konflikt miedzy prezydentem rp a msz staje sie
        upubliczniony? kto zyskuje na tym ze wszem i wobec staje sie jasne
        ze mamy prezydenta idiote i msz ktory nie panuje nad jezykiem? kto
        zyskuje na tym ze pojecie `tajemnicy panstwowej' w kontekscie
        polskiego prezydenta lub rzadu oze tylko wywolywac usmiech
        politowania?

        mowiac szczerze nie chcialbym podejrzewac o to ani urzedu prezydenta
        rp ani msz.


        nie sposob natomiast nie zauwazyc przy okazji ze polski prezydent
        jest tak nieudolny i szkodliwy ze lepiej by bylo gdyby jak
        najszybciej opuscil urzad
        • 1normalnyczlowiek A masz jakikolwiek argument na swoją tezę??? 20.07.08, 12:59
          bush_w_wodzie napisał: jaki mily styl dyskusji
          > nie sposob natomiast nie zauwazyc przy okazji ze polski prezydent
          > jest tak nieudolny i szkodliwy ze lepiej by bylo gdyby jak
          > najszybciej opuscil urzad

          ---> Widzę, że uwielbiasz "miłą" dyskusję. :)))
          • bush_w_wodzie mnostwo 20.07.08, 13:20
            1normalnyczlowiek napisał:

            > bush_w_wodzie napisał: jaki mily styl dyskusji
            > > nie sposob natomiast nie zauwazyc przy okazji ze polski
            prezydent
            > > jest tak nieudolny i szkodliwy ze lepiej by bylo gdyby jak
            > > najszybciej opuscil urzad


            ale ogranicze sie do dwoch:

            -jego szkodliwa dla polski chwiejnosc w kwestii traktatu
            brukselskiego pokazujaca jego ogromna podatnosc na manipulacje

            -jego szkodliwe dla polski ingerowanie w negocjacje w sprawie
            tarczy. w negocjacjach miedzy rzadem polski i rzadem usa polski
            prezydent bierze strone rzadu usa i oslabia polska pozycje
            negocjacyjna - i w dodatku wyglada na to ze robi tam pomimo braku
            wlasciwego wgladu w sprawe


            >
            > ---> Widzę, że uwielbiasz "miłą" dyskusję. :)))


            lubie ostra dyskusje ale przesluchiwanie rozmowcow po kaczynskiemu
            nie jest w moim guscie
    • pit_44 Re: Obwiniam prezydenta za obecny konflikt! 19.07.08, 23:38
      Sprecyzujmy.
      Nie ma znaczenie wykształcenie członków BBN, czy to, że nazywają się
      akurat Fotyga czy Szczygło. Rada BN przy prezydencie RP spełnia
      swoją rolę tylko wtedy, kiedy uczestniczą w niej AKTUALNY premier i
      AKTUALNI ministrowie MON, SZ i SWIA. Inaczej to jest całkowicie
      zbędne kółko różańcowe.
      • basia.basia Re: Obwiniam prezydenta za obecny konflikt! 19.07.08, 23:49
        pit_44 napisał:

        > Sprecyzujmy.
        > Nie ma znaczenie wykształcenie członków BBN, czy to, że nazywają się
        > akurat Fotyga czy Szczygło. Rada BN przy prezydencie RP spełnia
        > swoją rolę tylko wtedy, kiedy uczestniczą w niej AKTUALNY premier i
        > AKTUALNI ministrowie MON, SZ i SWIA. Inaczej to jest całkowicie
        > zbędne kółko różańcowe.

        Pełna zgoda ale... dziwi mnie, że w składzie nie ma żadnych wojskowych, żadnych
        specjalistów od polityki międzynarodowej.
        • 1normalnyczlowiek Nazwiska, poproszę! :))) 19.07.08, 23:53
          basia.basia napisała: ale... dziwi mnie, że w składzie nie ma żadnych
          wojskowych, żadnych specjalistów od polityki międzynarodowej.
        • elwer-pancerfaust44 Re: Obwiniam prezydenta za obecny konflikt! 19.07.08, 23:55
          Barbórka Barbórka,a znasz zasadę że dać wojskowym (generałom)wpływ na politykę
          to ....
          • edico2 Re: Obwiniam prezydenta za obecny konflikt! 20.07.08, 03:25
            Faktycznie, przecież to chodzi o kartofle, a nie generałów :))
        • pit_44 Re: Obwiniam prezydenta za obecny konflikt! 19.07.08, 23:55
          Bo URZĘDUJĄCY ministrowie mają swoich stałych doradców i ekspertów
          plus dostęp do bieżących informacji i analiz.
    • 1normalnyczlowiek Co do powodów"iskrzenia"kompletnie się mylisz. 19.07.08, 23:43
      basia.basia napisała: Obwiniam prezydenta za permanentne iskrzenie na linii rząd - urząd prezydencki

      ---> Biorąc pod uwagę wszystkie "działania" obecnego "rządu" zarówno wewnętrzne jak i zewnętrzne, widać wyraźnie, że nie mają one na uwadze interesów uczciwych obywateli, zdecydowanej większości Polaków. Mówi o tym choćby skład obecnego rządu i najbliższych współpracowników Tuska, w którym oprócz niego samego, praktycznie prawie wszyscy są umoczeni w niewyjaśnione przekręty z dawnych lat oraz "najpilniejsze" działania jakie podjęli natychmiast po objęciu rządów.

      > i BBN. BBN jest instytucją fasadową, która wobec własnej bezczynności i niekompetencji straciła sens istnienia. To gruby błąd!

      ---> Jeśli chcesz wypaść w miarę wiarygodnie, to poproszę o Twoją propozycję, podaj imienny skład - taki na dzisiaj - BBN-u.
      • pit_44 Re: Co do powodów"iskrzenia"kompletnie się mylisz 20.07.08, 00:07
        ---> Jeśli chcesz wypaść w miarę wiarygodnie, to poproszę o Twoją
        propozycję, podaj imienny skład - taki na dzisiaj - BBN-u.

        Proszę bardzo (odpowiem za basię):

        aktualny premier
        aktualny marszałek sejmu
        aktualny marszalek senatu
        aktualny szef MSZ
        aktualny szef MON
        aktualny szef MSWIA

        Nazwiska nie mają znaczenia, liczy się sprawowany w danym momencie
        urząd

        • 1normalnyczlowiek Znasz bajkę o tymitunie? 20.07.08, 00:14
          pit_44 napisał: Proszę bardzo (odpowiem za basię):
          > aktualny

          ---> Sądzisz, że basia też wstydziłaby się podać nazwisk aktualnie rządzących i
          ich wykształcenia? :)))
          • pit_44 Re: Znasz bajkę o tymitunie? 20.07.08, 00:17
            A ty znasz bajkę o wężu?
            • elwer-pancerfaust44 Re: Znasz bajkę o tymitunie? 20.07.08, 00:20
              A znasz bajkę o smokach?
              • edico2 Re: Bajka o kaczkach 20.07.08, 03:27
                pl.youtube.com/watch?v=eXEbx7WoxH4
      • kornel113 Apel do normalnego człowieka 20.07.08, 00:21
        Podaj, w jakie afery sa umaczani "niemal wszyscy" czlonkowie rządu.
        Ale szczegołowo, jakie mieli sprawy sądowe, albo przynajmniej
        zarzuty prokuratorskie, takie jak ma np. minister rządu PiS Lipiec,
        albo minister rządu PiS Kaczmarek, albo minister i wicepremier rządu
        PiS Lepper. Jeśli nie podasz takich spraw, najlepiej od razu z
        numerem rejestrowym sprawy, to znaczy że nie masz honoru.
    • edico2 Re: Mam podobne zdanie 20.07.08, 00:22
      Kaczyński jest Prezydentem PiS swego brata i absolutnie niczym więcej.
      • elwer-pancerfaust44 Re: Mam podobne zdanie 20.07.08, 00:33
        Ponad 50 % z głosujących,czyli z 29 milionów uprawnionych do głosowania było to
        ok 7 milionów głosujących na Kaczyńskiego.Może byli niemądrzy ale było ich
        więcej od mądrych wyborców głosujących na Tuska.Bugger it!Jest demokracja czy
        jej nie ma?
        • edico2 Re: Mam podobne zdanie 20.07.08, 03:21
          Jeżeli masz na myśli "demokrację na kartki" to zapewne masz rację :))
    • basia.basia Ku pamięci:) 20.07.08, 00:25
      skład Rady BN w latach 1998 - 2000

      Prezes Rady Ministrów
      - Jerzy BUZEK
      Marszałek Sejmu - Maciej PŁAŻYŃSKI
      Marszałek Senatu - Alicja GRZEŚKOWIAK
      Wiceprezes Rady Ministrów
      Minister Finansów - Leszek Henryk BALCEROWICZ
      Wiceprezes Rady Ministrów
      Minister Spraw Wewnętrznych i Administracji - Janusz Teofil TOMASZEWSKI
      Minister Obrony Narodowej - Janusz Adam ONYSZKIEWICZ
      Minister Spraw Zagranicznych - Bronisław GEREMEK
      Prezes Narodowego Banku Polskiego - Hanna Beata GRONKIEWICZ-WALTZ
      Szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego
      Sekretarz Rady Bezpieczeństwa Narodowego - Marek Maciej SIWIEC

      lata 2000 - 2005

      Skład RBN w latach 2000-2005

      - Marek BELKA

      - Ryszard KALISZ

      - Ryszard ŁUKASIK (od września 2003 roku)

      - Adam Daniel ROTFELD

      - Marek Maciej SIWIEC

      - Bogusław STRZELECKI

      - Henryk SZUMSKI

      - Jerzy BAHR (od marca 2005 roku)


      grudzień 2005 -

      - Bogdan Borusewicz - Marszałek Senatu RP

      - Ludwik Dorn - Wiceprezes Rady Ministrów, Minister Spraw Wewnętrznych i
      Administracji

      - Marek Jurek - Marszałek Sejmu RP

      - Jarosław Kaczyński - Poseł na Sejm RP

      - Kazimierz Marcinkiewicz - Prezes Rady Ministrów

      - Radosław Sikorski - Minister Obrony Narodowej


      obecnie


      - Władysław STASIAK - Szef BBN i sekretarz RBN (od 24.08.2006 do 08.08.2007 i od
      19.11.2007)

      - Jarosław KACZYŃSKI (od 28.12.2005)

      - Anna FOTYGA (od 07.09.2006)

      - Aleksander SZCZYGŁO (od 14.03.2007)






      • basia.basia To jest po prosrtu paradne:) 20.07.08, 00:35
        ale i żałosne:(

        obecnie

        - Władysław STASIAK - Szef BBN i sekretarz RBN (od 24.08.2006 do 08.08.2007 i
        od 19.11.2007)

        - Jarosław KACZYŃSKI (od 28.12.2005) - brat prezydenta, szef partii
        opozycyjnej, która przegrała wybory;

        - Anna FOTYGA (od 07.09.2006) - była minister spraw zagranicznych rządu PiS,
        który przegrał wybory;

        - Aleksander SZCZYGŁO (od 14.03.2007) - były minister obrony rządu PiS, jw.

        Doradzają prezydentowi ci, którzy przegrali wybory!!! Żenada!
        • lolekitola Re: To paradne:) 20.07.08, 00:37
          ale ego mają nierozdęte i nawet nie ma go kto dodmuchac...
          fuj
          lolek
        • pit_44 Re: To jest po prosrtu paradne:) 20.07.08, 00:39
          Nawet Kwach, mimo że aparatczyk komunistyczny, potrafił powołać do
          rady swoich przeciwników politycznych z ówczesnego rządu
          • elwer-pancerfaust44 Re: To jest po prosrtu paradne:) 20.07.08, 00:57
            Chyba dlatego że w/g A Michnika postkomuchom było wolno mniej!Błażnić się,robić
            z siebie szmatę,itp?
            • edico2 Re: Jedna pielęgniarka więcej do kaczej parady? 20.07.08, 03:29
              pl.youtube.com/watch?v=S5nw1-_5-Vk
      • 1normalnyczlowiek Ku pamięci???A gdzie wykształcenie tych osób? 20.07.08, 00:52
        basia.basia napisała: skład Rady BN w latach 1998 - 2000

        ---> Czyżbyś się przyznała, że na początku napisałaś bzdury?
        • edico2 Re: Ku pamięci???A gdzie wykształcenie tych osób? 20.07.08, 03:32
          Kacza habilitacja jest uniwersalna :))
          • zapijaczony_ryj A ja uważam, ze winny jest Jarosław Kaczyński. 20.07.08, 07:46
            Po tym co pokazało szkło kontaktowe to myślę, ze jego brat nawet nie bardzo wie
            , ze jest prezydentem.
            I jak Go tylko na chwilę pozostawią na chwilę bez opieki to zawsze są jakieś jaja.

            www.tvn24.pl/2144087,28378,0,0,1,wideo.html
        • doc.torov Funkcje sa istotne. 20.07.08, 08:12
          1normalnyczlowiek napisał:

          > basia.basia napisała: skład Rady BN w latach 1998 - 2000
          >
          > ---> Czyżbyś się przyznała, że na początku napisałaś bzdury?
          >
    • goniacy.pielegniarz Eh, że też Ci się chce... 20.07.08, 10:01
      Takiego prezydenta sobie wybraliśmy, to takiego mamy. Coś o tym wiem, bo na
      niego głosowałem.
      • basia.basia :)))))))))))) 20.07.08, 12:07
        goniacy.pielegniarz napisał:

        > Takiego prezydenta sobie wybraliśmy, to takiego mamy. Coś o tym wiem, bo na
        > niego głosowałem.

        Muszę Ci wyznać, że osłupiałam jak przeczytałam tekst przesłuchania.
        Nie wpadłoby mi nigdy do głowy, że Lech Kaczyński może tak dobrze czuć
        się w roli bezwzględnego oficera przesłuchującego ofiarę. Osłupiałam jeszcze
        bardziej kiedy się nie doczekałam żadnego dementi ze strony adiutantów tegoż
        oficera. Czyli tak było...
        • paczula8 i o to chodziło w tym przecieku ... 20.07.08, 12:09
          żebys osłupiała i żebys poinformowała cały swiat...
        • homosovieticus Jak donoszą amerykańskie źródła najczęściej 20.07.08, 12:15
          słupieją ludzie żyjący własnymi mitami o świecie.
          Często, wielu z nich to pospolici durnie,którzy nie wierzą w swoje
          ograniczenia.
        • goniacy.pielegniarz Re: :)))))))))))) 20.07.08, 12:33
          basia.basia napisała:


          > Muszę Ci wyznać, że osłupiałam jak przeczytałam tekst przesłuchania.
          > Nie wpadłoby mi nigdy do głowy, że Lech Kaczyński może tak dobrze czuć
          > się w roli bezwzględnego oficera przesłuchującego ofiarę. Osłupiałam jeszcze
          > bardziej kiedy się nie doczekałam żadnego dementi ze strony adiutantów tegoż
          > oficera. Czyli tak było...


          A mnie zachowanie Kaczyńskiego i jego otoczenia jakoś niespecjalnie dziwi. Od
          pewnych rzeczy chyba trudno się uwolnić, o ile w ogóle się da.
          pozdrawiam
          • basia.basia Re: :)))))))))))) 20.07.08, 12:42
            goniacy.pielegniarz napisał:


            >
            > A mnie zachowanie Kaczyńskiego i jego otoczenia jakoś niespecjalnie dziwi. Od
            > pewnych rzeczy chyba trudno się uwolnić, o ile w ogóle się da.
            > pozdrawiam

            Napisałeś wcześniej, że na LechKacza głosowałeś. Wówczas nie wiedziałeś,
            zakładam, na co go stać?
            • goniacy.pielegniarz Re: :)))))))))))) 20.07.08, 12:49
              basia.basia napisała:


              > Napisałeś wcześniej, że na LechKacza głosowałeś. Wówczas nie wiedziałeś,
              > zakładam, na co go stać?


              Nie chodzi o to, jak piszesz, "na co go stać". Chodzi raczej o to, jak się
              człowiek sprawdzi, gdy już nadejdzie TA chwila. W tym wypadku chwila prezydentury.
    • homosovieticus Jeszcze jeden dowód bezmyślności bb, która 20.07.08, 10:07
      nie rozumie,że ośrodki władzy III-ciej RP walczą, oczywiście
      używajac do tego Platformy i mediów, ze wszystkim co mogłoby
      umożliwić reelekcję Lecha Kaczyńskiego.
      Konflikty nie są w interesie obecnie urzedujacego Prezydenta wiec
      nie On je wywołuje.
      Rozumie to każdy, kto nie tylko przysadką mózgową się posługuje
      komentujac wydarzenia na naszej scenie politycznej.
    • homosovieticus Dodam jeszcze,że przedstawiony w prasie "dialog" 20.07.08, 10:19
      w niczym nie odbiega od spsobu komunikowania się pomiedzy sobą
      ludzi polityki, mediów i ...nauki.
      Dziwi mnie brak pospolitych bluzgów, które są przecież na porzadku
      dziennym u większosci przedstawicieli łże- elity.
    • paczula8 To jest zdrada 20.07.08, 12:05
      Za ujawnienie takich dokumentów jeszcze niedawno ludzie trafiali
      przed pluton egzekucyjny - pisze na swoim blogu michael


      "Już widać gołym okiem. Rząd Platformy Obywatelskiej schrzanił
      sprawę Tarczy. Mówiąc najkrócej, poświęcił polską rację stanu,
      poświęcił polski interes narodowy, uznając partyjną nawalankę za
      ważniejszą. (...)
      Już widać, że spółka Tuska z Sikorskim przeszarżowała potężnie. Co
      Ameryka może myśleć o takim gó..arskim zachowaniu polskiego rządu,
      napisałem dość delikatnie z swoim porzednim wpisie. Krótko,
      zachowali się jak łobuzy z bramy, których cieć niechcący do
      ministerstwa wpuścił.

      Głupio narozrabiali, szukają teraz kozła ofiarnego w najbardziej
      idiotyczny sposób, spodziewając się, że "debilni Polacy, jak zwykle
      dadzą się oszukać". (...)
      Aby ukryć swoją marną gierkę, wpadli Panowie na pomysł, jak
      prymitywnie i w przestępczy sposób zwalić domniemaną winę na
      Prezydenta. Pan Sikorski, doskonale wie, że wszedł do tajnego
      pomieszczenia, w którym mówi się poważnie i nie na żarty, w sprawach
      wagi państwowej, wie że takie rozmowy są protokołowane i nagrywane.
      Zapisy takich rozmów są obowiązkową procedurą wszędzie, na całym
      świecie.

      Takie zapisy są najtajniejszymi dokumentami Państwa, o tym wie każde
      dziecko, które czyta tanie powieści kryminalne. A szef dyplomacji,
      który musiał kiedyś skończyć choć jedną wyższą szkołę, musi to
      wiedzieć na blachę. Za ujawnienie takich dokumentów jeszcze niedawno
      ludzie trafiali przed pluton egzekucyjny. To jest zdrada. Publiczna
      duskusja na ten temt, jest po prostu łajdackim niszczeniem
      wiarygodności polskiego Państwa."
      • bush_w_wodzie Re: To jest zdrada 20.07.08, 12:30
        paczula8 napisała:

        > Za ujawnienie takich dokumentów jeszcze niedawno ludzie trafiali
        > przed pluton egzekucyjny - pisze na swoim blogu


        no a macierewicz jakos nie dostal



        > "Już widać gołym okiem. Rząd Platformy Obywatelskiej schrzanił
        > sprawę Tarczy. Mówiąc najkrócej, poświęcił polską rację stanu,
        > poświęcił polski interes narodowy, uznając partyjną nawalankę za
        > ważniejszą. (...)


        ja tam widze inny obraz. lech kaczynski dziala na szkode interesow
        polski a na rzecz usa usilujac nieustannie oslabic pozycje polskiego
        rzadu w tych negocjacjach. pozostaje odgadnac dlaczego to robi. albo
        przekupiony albo glupek ktorym amarykancy kreca jak chca


        no i najwazniejsze pytanie: kto byl w posiadaniu tych dokumentow -
        ze mogl zaaranzowac ten przeciek?
        • paczula8 Re: To jest zdrada 20.07.08, 12:40
          > no i najwazniejsze pytanie: kto byl w posiadaniu tych dokumentow -
          > ze mogl zaaranzowac ten przeciek?

          Najwazniejsze pytanie, dotyczy nie tego ,kto był w posiadaniu,
          tylko: kto jest autorem przecieku ?!
          • bush_w_wodzie Re: To jest zdrada 20.07.08, 12:42
            paczula8 napisała:

            > > no i najwazniejsze pytanie: kto byl w posiadaniu tych
            dokumentow -
            > > ze mogl zaaranzowac ten przeciek?
            >
            > Najwazniejsze pytanie, dotyczy nie tego ,kto był w posiadaniu,
            > tylko: kto jest autorem przecieku ?!
            >


            no - ci co nie byli w posiadaniu dokumentow - przecieku zaaranzowac
            przeciez nie mogli
            • paczula8 Re: To jest zdrada 20.07.08, 12:45
              bush_w_wodzie napisał:

              > paczula8 napisała:
              >
              > > > no i najwazniejsze pytanie: kto byl w posiadaniu tych
              > dokumentow -
              > > > ze mogl zaaranzowac ten przeciek?
              > >
              > > Najwazniejsze pytanie, dotyczy nie tego ,kto był w posiadaniu,
              > > tylko: kto jest autorem przecieku ?!
              > >
              >
              >
              > no - ci co nie byli w posiadaniu dokumentow - przecieku
              zaaranzowac przeciez nie mogli
              >

              a czy ja twierdzę, że mogli? :)
              • bush_w_wodzie Re: To jest zdrada 20.07.08, 12:51
                paczula8 napisała:

                > a czy ja twierdzę, że mogli? :)

                no wlasnie. a skoro tamci nie mogli - to dalsze sledztwo mozna
                zawezic do tych ktorzy mogli
                • paczula8 nie ma sensu sie spierać o coś 20.07.08, 12:58
                  co jak sądzę, będzie łatwe do wykrycia.

                  Pytanie, czy zgadzasz się, że ujawnienie przebiegu rozmowy osłabia
                  nasze państwo i że nie powinno było mieć miejsca?

                  Piszę to nie znając autora przecieku i z góry godząc się, że ta
                  osoba, jako szkodząca polskiej racji stanu, w polityce nie powinna
                  szukać miejsca ... najdelikatniej rzecz ujmując.
                  • goniacy.pielegniarz Jeśli już mowa o osłabianiu pozycji negocjacyjnej 20.07.08, 13:12
                    To chyba nic nie przebije zachowania obozu PiSowsko-prezydenckiego. Przecież
                    takie zachowanie to modelowy wręcz przykład osłabiania pozycji negocjacyjnej
                    własnego kraju i działania przez to na jego niekorzyść.
                    • paczula8 Re: Jeśli już mowa o osłabianiu pozycji negocjacy 20.07.08, 13:20
                      goniacy.pielegniarz napisał:

                      > To chyba nic nie przebije zachowania obozu PiSowsko-prezydenckiego.


                      Pielęgiarzu, czy w sprawie, o której rozmawiam z Bushem masz cos do
                      powiedzenia? jeśli tak to słucham ...
                      • goniacy.pielegniarz Re: Jeśli już mowa o osłabianiu pozycji negocjacy 20.07.08, 13:23
                        Myślałem, że mówimy o osłabianiu naszej pozycji negocjacyjnej. Te przecieki to
                        już rzecz wtórna. Mleko rozlało się wcześniej.
                  • bush_w_wodzie Re: nie ma sensu sie spierać o coś 20.07.08, 13:23

                    tak - ujawnienie fragmentow rozmowy jest karygodne

                    mam szczera nadzieje ze sprawa zostanie wyjasniona _do_konca_
                    • paczula8 Re: nie ma sensu sie spierać o coś 20.07.08, 13:26
                      bush_w_wodzie napisał:

                      >
                      > tak - ujawnienie fragmentow rozmowy jest karygodne
                      >
                      > mam szczera nadzieje ze sprawa zostanie wyjasniona _do_konca_
                      >

                      cieszę się, że w tej sprawie się zgadzamy.

                      miłego dnia:)
                      pczula
        • goniacy.pielegniarz Re: To jest zdrada 20.07.08, 12:43
          bush_w_wodzie napisał:


          > ja tam widze inny obraz. lech kaczynski dziala na szkode interesow
          > polski a na rzecz usa usilujac nieustannie oslabic pozycje polskiego
          > rzadu w tych negocjacjach. pozostaje odgadnac dlaczego to robi. albo
          > przekupiony albo glupek ktorym amarykancy kreca jak chca

          Mnie się zdaje, że on, a może nawet bardziej jego mizerne otoczenie, po prostu
          próbują udowodnić, że jest ważnym prezydentem i że dużo znaczy. Jak sobie
          przypomnieć, to PiS kreował wizerunek Kaczyńskiego, najpierw tylko jako
          kandydata, jako Wielkiego Prezydenta, który pierwszy po wojnie godnie będzie
          sprawował ten urząd. A że rzeczywistość okazała się, jaka się okazała, to te
          wszystkie wpadki Kaczyńskiego odbieram jako desperackie próby udowodnienia, że
          król nie jest nagi.



          • bush_w_wodzie Re: To jest zdrada 20.07.08, 12:49
            goniacy.pielegniarz napisał:


            > Mnie się zdaje, że on, a może nawet bardziej jego mizerne
            otoczenie, po prostu
            > próbują udowodnić, że jest ważnym prezydentem i że dużo znaczy.


            mnie sie tez nachalnie narzuca obraz szalenie zakompleksionego i
            skupionego na sobie faceta ktory nie jest w stanie ani
            charakterologicznie ani intelektualnie sprostac trudnej roli jaka
            przyszlo mu pelnic i konfrontacji niemilych realiow z rozdetym i
            wyidealizowanym obrazem wlasnej osoby

            wskutek tego splotu niekorzystnych czynnikow nastepuje u niego
            regresja do najnaturalniejszych dla niego bazowych form zachowania:
            nieufnosci wobec wszystkich i wszystkiego strachu ze bledu i
            nieudolnosc wyjda na jaw i pokrywaniem leku agresja

            facet sie po prostu rozsypuje - i kazdy kto go umiejetnie podejdzie
            (administracja usa czy sarkozy) i troszke go dowartosciuje - moga
            grac na nim jak na fujarce

            tragedia
            • masuma Re: To jest zdrada 20.07.08, 12:51
              Dokładnie widać to na filmiku, kiedy szuka krzesła ze swoim nazwiskiem
              i plącze się między ludźmi.
              Nawet mi się go po ludzku żal zrobiło
            • goniacy.pielegniarz Re: To jest zdrada 20.07.08, 12:56
              Dodać tu jeszcze trzeba, że słabiutkie jakościowo i osobowościowo otoczenie
              zapewne skutecznie utrwala w nim ten obraz i nakręca go.
              • bush_w_wodzie Re: To jest zdrada 20.07.08, 13:24
                goniacy.pielegniarz napisał:

                > Dodać tu jeszcze trzeba, że słabiutkie jakościowo i osobowościowo
                otoczenie
                > zapewne skutecznie utrwala w nim ten obraz i nakręca go.


                niestety - otoczenie jest pochodna jego upodoban i preferencji - a
                nie odwrotnie


                przy nim maja szanse sie utrzymac wylaczne bezkrytyczni potakiwacze
                i ludzie o podobnie pokreconej wizji swiata
          • paczula8 Re: To jest zdrada 20.07.08, 12:50
            goniacy.pielegniarz napisał:

            > Mnie się zdaje, że on, a może nawet bardziej jego mizerne
            otoczenie, po prostu
            > próbują udowodnić, że jest ważnym prezydentem i że dużo znaczy.


            Jeśli Tobie sie zdaje, że prezydent kraju nic nie znaczy , to nie ma
            o czym gadac ...
            • goniacy.pielegniarz Re: To jest zdrada 20.07.08, 12:59
              paczula8 napisała:


              > Jeśli Tobie sie zdaje, że prezydent kraju nic nie znaczy , to nie ma
              > o czym gadac ...


              Tego nie napisałem. Chodzi mi o rozdźwięk pomiędzy własnymi wyobrażeniami i
              własnym ego, a skrzeczącą rzeczywistością.
              • paczula8 Re: To jest zdrada 20.07.08, 13:07
                goniacy.pielegniarz napisał:

                > paczula8 napisała:
                >
                >
                > > Jeśli Tobie sie zdaje, że prezydent kraju nic nie znaczy , to
                nie ma
                > > o czym gadac ...
                >
                >
                > Tego nie napisałem. Chodzi mi o rozdźwięk pomiędzy własnymi
                wyobrażeniami i
                > własnym ego, a skrzeczącą rzeczywistością.


                Niestety, ale napisałeś. Reszta jest Twoja oceną, oceną, której
                dokonałes na podstawie tego, co Ci serwuja niechętne Kaczyńskiemu
                media.

                Kaczyński nie jest moim wymarzonym prezydentem, ma wiele wad,
                ale ... jeśli Kaczyński ma rozbuchane ego, to jak okreslic ego jego
                poprzedników?
            • warczacy_z_wilkami Re: To jest zdrada 20.07.08, 13:02
              paczula8 napisała:
              >
              > Jeśli Tobie sie zdaje, że prezydent kraju nic nie znaczy , to nie ma
              > o czym gadac ...

              nie rozmawiamy o Prezydencie Kraju, lecz o Lechu Kaczyńskim który nie radzi
              sobie z rolą w jakiej został obsadzony. Nie widzisz różnicy?
              • paczula8 Re: To jest zdrada 20.07.08, 13:09
                warczacy_z_wilkami napisał:

                > paczula8 napisała:
                > >
                > > Jeśli Tobie sie zdaje, że prezydent kraju nic nie znaczy , to
                nie ma
                > > o czym gadac ...
                >
                > nie rozmawiamy o Prezydencie Kraju, lecz o Lechu Kaczyńskim

                To Lech Kaczyński prezydentem nie jest???
                • warczacy_z_wilkami Re: To jest zdrada 20.07.08, 13:31
                  paczula8 napisała:
                  > To Lech Kaczyński prezydentem nie jest???

                  Niestety NIE JEST. Pełni funkcję, do której się nie nadaje i która go przerasta.
                  Kompromituje urząd na każdym kroku, jest TOLEROWANY na salonach tylko dlatego,
                  że pełni tą funkcję. Wzbudza niechęć i irytacje wśród polityków zagranicznych, a
                  nie szacunek który powinien. Totalne DNO i beztalencie szukające poparcia
                  swojego ego w Gruzji, bo tylko tam przyjmowany jest z honorami.
                  • paczula8 no popacz ... 20.07.08, 13:34
                    warczacy_z_wilkami napisał:

                    > paczula8 napisała:
                    > > To Lech Kaczyński prezydentem nie jest???
                    >
                    > Niestety NIE JEST.

                    sugerujesz, ze tu kłamiom ... :)
                    www.prezydent.pl/x.node?id=82
                    • warczacy_z_wilkami Paczula :/ 20.07.08, 13:38
                      zrozum...ON NIE JEST PREZYDENTEM. On PRACUJE jako PREZYDENT
                      • paczula8 nie krzycz :) 20.07.08, 13:42
                        i nie dyskutuj z faktami.

                        Co do Twoich uczuć i oceny Prezydenta, ok, przyjmuje je do
                        wiadomości.

                        buźka Zdzichu, bo musze spadać ... :)
                        • zdzislaw.dyrman_zasadniczo Re: nie krzycz :) 20.07.08, 13:45
                          buźka..zasadniczo :D
          • basia.basia Re: To jest zdrada 20.07.08, 12:51
            goniacy.pielegniarz napisał:

            > bush_w_wodzie napisał:
            >
            >
            > > ja tam widze inny obraz. lech kaczynski dziala na szkode interesow
            > > polski a na rzecz usa usilujac nieustannie oslabic pozycje polskiego
            > > rzadu w tych negocjacjach. pozostaje odgadnac dlaczego to robi. albo
            > > przekupiony albo glupek ktorym amarykancy kreca jak chca
            >
            > Mnie się zdaje, że on, a może nawet bardziej jego mizerne otoczenie, po prostu
            > próbują udowodnić, że jest ważnym prezydentem i że dużo znaczy. Jak sobie
            > przypomnieć, to PiS kreował wizerunek Kaczyńskiego, najpierw tylko jako
            > kandydata, jako Wielkiego Prezydenta, który pierwszy po wojnie godnie będzie
            > sprawował ten urząd. A że rzeczywistość okazała się, jaka się okazała, to te
            > wszystkie wpadki Kaczyńskiego odbieram jako desperackie próby udowodnienia, że
            > król nie jest nagi.
            >

            Masz rację. Niestety otoczenie to banda półgłówków i tylko ośmieszają
            prezydenta, co mi się bardzo nie podoba. Na myśl, że on jedzie za granicę
            spotkać się z tym czy owym i jak sobie oni za jego plecami dworują z Wielkiego
            Prezydenta robi mi się niedobrze i wstyd:(
            Uważam, że jak już wylazło szydło z worka i trafił nam się taki typek to
            należy robić co się tylko da by ukryć jego wady a oni wręcz odwrotnie. Sabotaż?
            Nie rozumiem tego.

            Ostatnio ta banda darmozjadów, przy okazji wręczania odznaczeń ludziom z SKS i
            NOWEJ zapomniała wysłać Adamowi Zagajewskiemu zaproszenie (dowiedział się z
            gazety podczas lotu, że poprzedniego dnia wręczono mu order) na tę uroczystość a
            wnuczkę Juliusza Osterwy Marię Osterwę-Czekaj uśmierciła.
            A to tylko przykłady, które znam.

            Pozdrawiam
            • woda.woda Re: To jest zdrada 20.07.08, 12:54
              > Masz rację. Niestety otoczenie to banda półgłówków

              Mam wrażenie, że prezydent nie wybrałby sobie do współpracy "całych
              główków"...

    • homosovieticus Uwaga ,uwaga! Ta kataryna jest fałszywką. Rolę jej 20.07.08, 12:21
      gra basia.basia, której kataryna - ta prawdziwa- udostępniła
      najprawdopodobniej swoje hasło.
      Cel teżo żartu jest prosty.
      Zapobiec upadająca popularności tego forum.

      IP komputera ( teksty fałszywej kataryny,kataryny powstały na
      komputerze w Krakowie).
      • pit_44 Re: Uwaga ,uwaga! Ta kataryna jest fałszywką. Rol 20.07.08, 15:33
        Skąd misiaczku znasz IP zalogowanych forumowiczów?
        • homosovieticus Od kangurzycy, prosiaczku. 20.07.08, 17:27
          pit_44 napisał:

          > Skąd misiaczku znasz IP zalogowanych forumowiczów?
    • niutt Re: Obwiniam prezydenta za obecny konflikt! 20.07.08, 13:51
      Świetny post! Dobrze uchwyciłaś problem.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka