kruder76
25.07.08, 18:02
Podobno cztery kartony kwitów na Kaczyńskiego zauważył jakiś "przypadkowy"
rowerzysta u dzieci, które je "znalazły" w opuszczonym domu. Czy już były
jakieś aresztowania? TVN wczoraj nadawał z tego domu, a dzisiaj cisza. Lemingi
wczoraj przez pół dnia pisały na tym forum jakie to znalezisko "porażające" i
że "już po Kaczyńskim".