chateau
26.07.08, 16:49
a mianowicie prawdziwy powód sporu na temat ustawy medialnej.
Oczywiście nie chodzi o samą ustawę. Chodzi o miejsce na scenie politycznej i
słupki poparcia. Proponuję prześledzić dwa warianty.
1. PO dogaduje się z SLD i ustawa jest odkładana na wrzesień.
De facto oznacza to napisanie od nowa całej ustawy z uwzględnieniem propozycji
SLD. Jest to ewidentna podwójna porażka PO - raz, że rząd został zmuszony do
zaproszenia opozycji do współtworzenia ustawy, dwa, że jazgot (przy którym
wypowiedź Tuska o koalicji PiS-SLD to uosobienie dobrego smaku) PiSu łatwo
sobie wyobrazić.
Zyskuje w oczywisty sposób SLD i Napieralski osobiście - wprowadza na powrót
swoją partię do grupy głównych graczy na scenie politycznej. Gdyby
Napieralskiemu manewr się udał SLD uzyskałoby dużo lepszą pozycję niż to
wynika z poparcia tej partii w sondażach.
2. PO nie dogaduje się z SLD. Za dwa tygodnie nikt nie będzie pamiętał o
porażce PO, natomiast sojusz - domniemany czy nie - SLD i PiS będzie kulą u
nogi obu tych partii.