oszolom_polski
28.07.08, 17:35
prezydenta.
Prezydent nie jest jakimś półbogiem, ze słońcem wielkim blaskiem bijącym z
nisko umieszczonego zadu - jest moim PRACOWNIKIEM, któremu płacę i który ma MI
okazywać posłuszeństwo i szacunek. Nie wywiąże się - ocenię i wyleję na zbity
pysk przy okazji następnych wyborów.