kataryna.kataryna
03.10.03, 13:49
Niech pan na chwilę zejdzie z piedestału i przeprosi Kolendę. Jeśli nie za
grubiańskie zachowanie wobec niej, to za zarzucenie, że uczestniczy w psuciu
państwa. Obraził ją pan publicznie, upokorzył "na uszach" słuchaczy i
powinien pan zachować się honorowo i ją za to przeprosić. Też publicznie.
Wylał pan na nią wszystkie swoje frustracje, wyżył się na kobiecie za coś co
nie jest jej winą, niech się pan zdobędzie na odwagę i przeprosi. Jest pan w
końcu tym kawalerem Legii Honorowej, czy nie?