scarhart
08.08.08, 13:35
Otóż okazuje się,że nie pojedzie na IO do Pekinu, ale jak dobry i
kochający Premier -Ojciec, pojedzie na miejsce katastrofy kolejowej
w Czechach.
I niech nie myśli ktos,ze to jest zwykły PR.
Moim zdaniem, to jest niezwykły PR bo obliczony na średnich i
cieżkich idiotów.