Dodaj do ulubionych

Sarko poparł Rosję

12.08.08, 14:30
To miała być misja pokojowa. Prezydent Francji poleciał dziś do Rosji na
rozmowy o zakończeniu wojny w Gruzji. Ale Moskwa już wcześniej ogłosiła
zawieszenie ofensywy.
Sarkozy wbił zaś Gruzinom nóż w plecy, mówiąc: "Rosja ma prawo bronić
obywateli rosyjskojęzycznych".
Obserwuj wątek
    • jdbad Re: Sarko poparł Rosję 12.08.08, 14:32
      I jednocześnie mówił o nienaruszalności granic. To ciekawe...
      • hummer Re: Sarko poparł Rosję 12.08.08, 14:35
        jdbad napisała:

        > I jednocześnie mówił o nienaruszalności granic. To ciekawe...

        A zmieniły się jakieś granice od piątku?
    • bryt.bryt Re: Sarko poparł Rosję 12.08.08, 14:33
      masuma napisał:

      (...)
      > Sarkozy wbił zaś Gruzinom nóż w plecy, mówiąc: "Rosja ma prawo
      > bronić obywateli rosyjskojęzycznych".

      Nie wykazal solidarnosci kategorycznych postaw z Wielkim Przywodca Narodu Polskiego?
      Szkoda ...
      • wujaszek_joe Ciekawe czy posłucha posła Girzyńskiego 12.08.08, 14:40
        i zamrozi aktywa finansowe Rosji
        :)))))
      • prawieemeryt przy_wódce 12.08.08, 14:42
        przy winie przecie. A przywództwo niech on sobie wybije ze łba.
    • bush_w_wodzie dyplomacja 12.08.08, 14:42

      polega na tym ze mile slowa (lub ich brak) sluza osiaganiu strategicznych celow.
      strategicznym cele zachodu to

      1) jak najszybsze zakonczenie tego konfliktu

      2) utrzymanie suwerennej gruzji w obecnych granicach (z osetia pd i prezydentem
      saakaszwili)

      rosji musza dac mozliwosc wyjscia z konfliktu z zachowaniem twarzy. i taka jest
      pragmatyka tego oswiadczenia
      • bryt.bryt dobry/zly glina? 12.08.08, 15:17
        bush_w_wodzie napisał:

        > dyplomacja polega na tym ze mile slowa (lub ich brak) sluza
        > osiaganiu strategicznych celow.(...)

        Jak na tym tle prezentuja sie slowa Lecha Kaczynskiego?
        Czyzby mial inne cele niz Sarkozy? A moze sie umowili i graja w dobrego i zlego gline?
        • replique Re: dobry/zly glina? 12.08.08, 15:21
          bryt.bryt napisał:

          > bush_w_wodzie napisał:
          >
          > > dyplomacja polega na tym ze mile slowa (lub ich brak) sluza
          > > osiaganiu strategicznych celow.(...)
          >
          > Jak na tym tle prezentuja sie slowa Lecha Kaczynskiego?
          > Czyzby mial inne cele niz Sarkozy? A moze sie umowili i graja w
          dobrego i zlego
          > gline?
          >
          >

          Kaczor swoje wie i swoje czyni... według własnych racji (i brata)!
        • bush_w_wodzie Re: dobry/zly glina? 12.08.08, 15:24
          bryt.bryt napisał:

          > bush_w_wodzie napisał:
          >
          > > dyplomacja polega na tym ze mile slowa (lub ich brak) sluza
          > > osiaganiu strategicznych celow.(...)
          >
          > Jak na tym tle prezentuja sie slowa Lecha Kaczynskiego?
          > Czyzby mial inne cele niz Sarkozy? A moze sie umowili i graja
          > w dobrego i zlego gline?
          >

          lech kaczynski to jest d... a nie dyplomata.
          i na tym pragnalbym zakonczyc dyskusje na temat udzialu kaczynskiego w tej
          sprawie. byloby naprawde zdrowiej nie przejmowac jego wlasnej oceny roli jaka on
          pelnil w tym wszystkim. to znieksztalca ocene meritum
          • bryt.bryt Re: dobry/zly glina? 12.08.08, 15:28
            bush_w_wodzie napisał:

            > bryt.bryt napisał:
            >
            > > bush_w_wodzie napisał:
            > >
            > > > dyplomacja polega na tym ze mile slowa (lub ich brak) sluza
            > > > osiaganiu strategicznych celow.(...)
            > >
            > > Jak na tym tle prezentuja sie slowa Lecha Kaczynskiego?
            > > Czyzby mial inne cele niz Sarkozy? A moze sie umowili i graja
            > > w dobrego i zlego gline?
            > >
            >
            > lech kaczynski to jest d... a nie dyplomata.
            > i na tym pragnalbym zakonczyc dyskusje na temat udzialu
            > kaczynskiego w tej sprawie. byloby naprawde zdrowiej nie przejmowac
            > jego wlasnej oceny roli jaka on pelnil w tym wszystkim.
            > to znieksztalca ocene meritum

            Ja mam wrazenie, ze nie da sie tego obiektywnie ocenic z naszego punktu widzenia. M.in. dlatego staralem sie dotad nie zabierac glosu odnosnie meritum. Jesli cos pisze, to glownie na tematy poboczne.
            • bush_w_wodzie Re: dobry/zly glina? 12.08.08, 15:36
              bryt.bryt napisał:

              > Ja mam wrazenie, ze nie da sie tego obiektywnie ocenic z
              > naszego punktu widzenia. M.in. dlatego staralem sie dotad nie
              > zabierac glosu odnosnie meritum. Jesli cos pisze, to glownie
              > na tematy poboczne.


              wiesz - moze to nie jest dobra taktyka - ale staram sie patrzyc na caly konflikt
              z punktu widzenia szerszego kontekstu. dlatego zadaje sobie szereg pytan tego
              rodzaju:

              -czy rosja dazy do uzyskania monopolu wydobywczo-przesylowewgo dla surowcow
              azjatyckich?

              -jak wyglada rola gruzji w tym kontekscie?

              -czy rosja jest znana od setek lat z wykorzystywania lokalnych konfliktow
              etnicznych dla swojej imperialnej ekspansji?

              -czy rosja slynie z aktow udzielania `bratniej pomocy uciemiezonym ludom?'

              -czy gruzini byli przed swoim atakiem wielokrotnie prowokowani?


              a potem zastanawiam sie nad tym co powienien zrobic zachod w obliczu takiego
              konfliktu:

              -umyc rece - bo to rosyjska strefa wplywow

              -ostro oprotestowac sprawe i wszelkimi politycznymi srodkami walczyc o
              suwerennosc gruzji i przywrocenie status quo

              -wdac sie w konflikt zbrojny z rosja w obronie gruzji

              i wydaje mi sie ze nie ma innego wyjscia jak przyjac druga mozliwosc
              • bryt.bryt nieco na marginesie ... 12.08.08, 15:55
                Ciekawy fragment z komentarza Waclawa Radziwinowicza:

                "(...)Konflikt sprawił jednak, że Rosja znalazła się w kompletnej izolacji i to także od najbliższych sojuszników. Jej akcji w Gruzji nie poparły nawet Chiny. Nawet zależne od sąsiada Białoruś i Armenia zachowały wymowne milczenie.(...)"


                wyborcza.pl/1,75968,5580570,Cele_zostaly_osiagniete.html
                • patience Re: nieco na marginesie ... 12.08.08, 16:05
                  To akurat słusznie zauważył. Celem jest monopol na rope. Zresztą, jak się patrzy
                  na trasy rurociągow, to Abchazja jest potrzebna Rosjanom bardziej niż Osetia.
                • bush_w_wodzie Re: nieco na marginesie ... 12.08.08, 16:09
                  bryt.bryt napisał:

                  > Ciekawy fragment z komentarza Waclawa Radziwinowicza:
                  >
                  > "(...)Konflikt sprawił jednak, że Rosja znalazła się w
                  > kompletnej izolacji i to także od najbliższych sojuszników.
                  > Jej akcji w Gruzji nie poparły nawet Chiny.
                  > Nawet zależne od sąsiada Białoruś i Armenia zachowały wymowne milczenie.(...)"
                  >
                  >

                  hle hle. chiny sojusznikiem rosji w azji centralnej... ma facet poczucie humoru :)))

                  niemniej obserwacja jest w swojej istocie trafna. nikt nie chce wskrzeszenia
                  zsrr monopolizacji azjatyckich surowcow energetycznych lub realizacji konceptu
                  postsowieckiej strefy wplywow. z kolei wszystkie mniejsze panstwa (takze te w
                  ameryce pd) musialy zaczac sie zastanawiac jakie skutki mialoby przyjecie
                  takiego precedensu ze duzy kraj moze wykorzystac pretekst by unilateralnie i bez
                  zadnego mandatu i konsultacji z kimkolwiek zaczac bombardowac miasta malego kraju

                  stad jakkolwiek smieszny nie bylby lech kaczynski - stanal po wlasciwej stronie.
                  tylko ta realizacja jest taka jak zwykle :(((
    • sobierobie Nie tylko Sarko poparł Rosję 12.08.08, 15:23
      poacy znow osamotnieni. USA nawet nie chce sie miszac do sprawy.
      Zadnego negocjatora nie poslala.
      • bryt.bryt Re: Nie tylko Sarko poparł Rosję 12.08.08, 15:25
        sobierobie napisała:

        > poacy znow osamotnieni. USA nawet nie chce sie miszac do sprawy.
        > Zadnego negocjatora nie poslala.

        Mylisz sie. Bush rozmawial wczoraj telefonicznie z Lechem Kaczynskim. W ten
        sposob uczynil go swoim "negocjatorem".
        • masuma Re: Nie tylko Sarko poparł Rosję 12.08.08, 15:58
          Portret psychologiczny Kaczyńskiego
          ma rozpisany jak partyturę
    • ja.wars Bush tez po cichu poparł Rosję 12.08.08, 15:24
      • sobierobie [...] 12.08.08, 15:28
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • ja.wars to nauczka dla debili, ale problem 12.08.08, 15:36
          ze debile niczego nie rozumieja i nie sa zdolne do nauki. dlatego
          kazdy narod musi ich zneutralizowac.
      • patience Bush się nie zająknął że Rosjanie zaatakowali też 12.08.08, 16:10
        amerykanski nameserver, na ktorym wisiala strona prezydenta w Gruzji...
    • mmikki Re: Sarko poparł Rosję 12.08.08, 15:27
      sztuka dyplomacjoi polega m.in. na tym, że jeśli rozmawia się ze zwyciężcą
      (Rsją) i chce się uzyskać cokolwiek dla przegranego (Gruzji) to nie należy
      zwycięzcy obrażać
    • rydzyk_smigly "Gruzja dla Gruzinów" 12.08.08, 15:56
      - proszę nie zapominać o tym nacjonalistycznym haśle, pod którym
      doszedł do władzy na pocz. lat '90 ówczesny gruziński prezydent
      Gamsahurdia, doprowadzając do pierwszej wojny gruzińsko-osetyńsko-
      rosyjskiej. To Gruzini wówczas zlikwidowali autonomię Osetyńców, zaś
      5 lat temu Saakaszwili obiecał Gruzinom przyłączenie zbuntowanych
      Osetii i Abchazji do metropolii.

      Pomijając naturalne ciążenie Osetyńców z południa do zjednoczenia z
      ziomkami z Północy, obywatelami Rosji, czemu na przeszkodzie stawała
      od kilkunastu lat Gruzja, nie można zapominać, że większość
      południowych Osetyńców posiada obywatelstwo rosyjskie.
      To, że zostało im nadane dla podtrzymywania separatyzmu i
      podminowania Gruzji - z punktu widzenia Rosji dążącej do odbudowy
      imperium jest zrozumiałe, ale przez kilkanaście lat niepodległości
      rządy w Tbilisi miały znakomitą okazję, aby problem dyskryminowanych
      (co jest nie bez znaczenia, ale o czym zapominają mass media)
      rozwiązać.
      Polityczne zaniedbania i nacjonalistyczna retoryka teraz się mszczą.

      Tak, Sarkozy miał rację wypowiadając tę kwestię.

      masuma napisał:
      "Rosja ma prawo bronić obywateli rosyjskojęzycznych".

      PS - wydaje mi się, że na jakimś pasku w którejś TV widziałem
      " ....obywateli rosyjskich".
    • ehehehe Re: Sarko poparł Rosję 12.08.08, 16:04
      nie martwcie się szpicle, Polska podniesie podatki i pomoże Gruzji.
      Wy też :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka