masuma
12.08.08, 14:30
To miała być misja pokojowa. Prezydent Francji poleciał dziś do Rosji na
rozmowy o zakończeniu wojny w Gruzji. Ale Moskwa już wcześniej ogłosiła
zawieszenie ofensywy.
Sarkozy wbił zaś Gruzinom nóż w plecy, mówiąc: "Rosja ma prawo bronić
obywateli rosyjskojęzycznych".