Dodaj do ulubionych

Dwugłos w sprawie literatury. Po nagrodzie NIKE

05.10.03, 19:57
1) Odczytano list Rymkiewicza o tym, że literatura nie potrzebuje sponsorów,
polityków, łapówek. Niczego, poza czytelnikami.
2) Kwaśniewski Aleksander (tak tak, ten sam, co się wychował na
paryskiej "Kulturze") zaapelował do "polskich poetów, których dzieła są
tłumaczone na całym świecie" o to, żeby nie poddawali się chwilowym
zwątpieniom i trudnościom, bo Polska coraz lepiej wypada na arenie
międzynarodowej czy jakoś tak. Być może wspomniał też (nie chciało mi się
słuchac do końca) o rosnących wskaźnikach polskiej gospodarki, co przecież
szczególnie miło musi zabrzmieć dla polskich poetów. Z tego wszystkiego
zapomnial powiedziec, co sadzi o wierszach laureata.

Tak to jest, gdy ciemniaka wpuścić na salony. Bunt mas.
Obserwuj wątek
    • bratek4 Raport z imprezy 05.10.03, 20:15
      Nie wiedzieć czemu, galę wręczania nagród NIKE znów prowadziła Grażyna T. Jak
      podczas gdyńskiej ceremonii parę dni temu, i teraz rozchełstany dekolt Grażyny
      T., zdradzający wklęsłość klatki piersiowej, ostrzegł widzów, że i tym razem
      przyjemności nie będzie. Ponurego nastroju bynajmniej nie poprawił widok
      pozbawionej myśli twarzy „amerykanisty” Longina P., wieloletniego ideologa
      antyamerykańskiego ustroju, ani tym bardziej tępo (czyli tak jak zwykle)
      uśmiechnięte oblicze Leszka M., byłego studenta szkoły marksistowsko-
      leninowskiej, dziś premiera kraju, który nazywa się Polska. Jednakże obecność
      Leszka M. mogła budzić pewne nadzieje: wszak to o nim profesor Staniszkis
      powiedziała: „on pewnych lektur nie przeczytał”, a kto inny wyraził
      przypuszczenie, że do kanonu tych, które jednak zdołał strawić, należy „Jak
      hartowała się stal”. Być może poruszony tą niedwuznaczną krytyką własnych
      zdolności czytelniczych Leszek M. pofatygował się na ceremonię, by dowiedzieć
      się, które lektury są teraz „na fali”. Może choć obejrzał okładki?
      Z nieznanych powodów zabrakło na sali Józefa O. – może akurat biesiadował
      gdzieś ze swoimi kumplami o wielu paszportach?
      p.s. Nagrodę zdobył poeta, który napisał wiersze o umieraniu. Zła to reklama i
      na pewno nie lektura na i tak dość smutne wieczory jesienne. Szczególnie smutne
      dla Leszka M.
      • Gość: MISIO Prośba do bratka 4 IP: *.gdynia.mm.pl 05.10.03, 20:30
        BRATKU czy możesz wymienic członkow jury.Kto tam zasiada oprócz Janion,
        Oszajcy
      • Gość: wartburg Re: Raport z imprezy IP: *.mcbone.net / *.mcbone.net 05.10.03, 20:37
        Dzieki serdeczne za "bericht". Zupelnie jakbym wszystko na wlasne
        oczy widzial. A Adam, fundator polskiej nagrody Nobla, byl obecny?
        Czy przeprosil Kolende-Zaleska wreszcie, wprost albo niewprost?
        • Gość: MISIO Wartburg na złom! nie szwendaj się po forum IP: *.gdynia.mm.pl 05.10.03, 20:51
          Moje dziejowe pytanie brzmi więc tak: czy historia urabia człowieka, czy to
          okoliczności historyczne decydują o tym, kim jest i co po sobie pozostawia ?
          Czy - przeciwnie - on sam, nie zważając na historię i na to, co historia z nim
          robi, wydobywa z siebie właśnie to, co wydobyć musi?"
          A Ty co z siebie wydobywasz ? Spaliny i nieswieże powietrze.Mało żeby dawać
          głos.
        • Gość: bratek Czekając na IP: *.biaman.pl 05.10.03, 20:53
          Michnik był. Stał cały czas na scenie, ale po drugiej stronie niż Grażyna T. To
          zrozumiałe.
          Na temat Kolendy się nie zająknął. Nie słyszałem, żeby ją przeprosił otwarcie
          ani choćby bokiem. Jest tylko ten żałosny liścik w Wyborczej sprzed paru dni, w
          którym się tłumaczył, że się zdenerwował.
          W tym towarzystwie zabrakło mi Kwiatucha - dotąd na oficjalnych imprezach
          Michnik i Kwiatuch zawsze ładnie się uśmiechali do siebie, po przyjacielsku
          przekomarzali, a nawet dawali dzióbki. Widać wyraźnie, że jednak jednego z
          nowych towarzyszy Michnik "odciął". Kiedy pora na Leszka M.? Bo chyba Michnik
          nie liczy na to, że Leszek M. zacznie kiedyś CZYTAĆ?
          • kataryna.kataryna Drobna korekta 06.10.03, 17:56
            Gość portalu: bratek napisał(a):

            > Michnik był. Stał cały czas na scenie, ale po drugiej stronie niż Grażyna T.


            Nie stał cały czas, wyszedł pod koniec, jak przyszło do wręczania i Torbicka
            wywołała fundatorów nagrody - Bochniarzową i Michnika. Michnik wystąpił w dość
            dziwnie skrojonej marynarce, która zapinała się gdzieś na wysokości rozporka,
            ale może ja się na nowych trendach nie znam, w każdym razie prezentował się
            dość interesująco.


            > Na temat Kolendy się nie zająknął. Nie słyszałem, żeby ją przeprosił otwarcie
            > ani choćby bokiem.



            Zająknął się za to prezydent, chociaż nie do końca na ten temat, w każdym razie
            we wstępie do swojego apelu do ludzi pióra, rzucił jakimś czerstwym żarcikiem,
            jak to nie próbował się dowiedzieć kto wygra bo zaraz byłyby przecieki i
            kłopoty. Żarcik sala skwitowała serdecznym śmiechem, a najbardziej rozbawiony
            był Adam Michnik. Prezydent to ma życie, nawet jak mu żart nie wyjdzie, może
            liczyć na życzliwie udawane rozbawienie.


            Jest tylko ten żałosny liścik w Wyborczej sprzed paru dni, w
            >
            > którym się tłumaczył, że się zdenerwował.



            Liścik, który przeprosinami nie jest. A według Wprost, po tym co Kolenda
            usłyszała na antenie, oberwało jej się też poza, w o wiele mocniejszych
            słowach. Ciekawe co jeszcze jej Michnik nakrzyczał, jeśli to było jeszcze
            ostrzejsze niż to co słyszeliśmy.


            > W tym towarzystwie zabrakło mi Kwiatucha - dotąd na oficjalnych imprezach
            > Michnik i Kwiatuch zawsze ładnie się uśmiechali do siebie, po przyjacielsku
            > przekomarzali, a nawet dawali dzióbki. Widać wyraźnie, że jednak jednego z
            > nowych towarzyszy Michnik "odciął". Kiedy pora na Leszka M.? Bo chyba Michnik
            > nie liczy na to, że Leszek M. zacznie kiedyś CZYTAĆ?


            TVP godnie reprezentowała caryca Nina T. Kwiatuch był w tym czasie w Krakowie
            na międzynarodowej konferencji nadawców publicznych. A Leszek w Rzymie.
            • bratek4 1 można znieść, ale 2?Goniący Pielęgniarzu, hilfe! 06.10.03, 18:12
              kataryna.kataryna napisała:

              > Gość portalu: bratek napisał(a):
              >
              > > Michnik był. Stał cały czas na scenie, ale po drugiej stronie niż Grażyna
              > T.
              >
              >
              > Nie stał cały czas, wyszedł pod koniec, jak przyszło do wręczania i Torbicka
              > wywołała fundatorów nagrody - Bochniarzową i Michnika. Michnik wystąpił w
              dość
              > dziwnie skrojonej marynarce,

              To była marynarka?? A moja mama pytała, czy on nie mógl nałożyć marynarki:)?
              Zaraz jej powiem.

              Swoją drogą, Wartburg, teraz dopiero widzisz, jak niepełna była moja relacja :)

              >Leszek w Rzymie.

              I tego właśnie nie kapuję. Przecież Leszek był na tej sali i jednocześnie był
              w Rzymie. Wytłumacz mi to, Kataryna- to są dwa Leszki?
              • Gość: GoniącyPielęgniarz Tylko bez paniki IP: *.sr / 206.61.46.* 06.10.03, 23:28
                Nie jest z Tobą jeszcze tak źle. Niektórzy podobno widzieli, jak Miller
                odbierał główną nagrodę za tomik poezji zatyułowany "O wiecznym trwaniu wśród
                kształtnych piersi".


                Chyba będę musiał sobie sprawić taką marynarę jak miał Michnik. To musi
                wyglądać bajerancko. Niestety nie oglądałem ceremonii(?), ale widzę, że dużo
                nie straciłem. Może poza tą mową Aleksandra. On jest w tego typu sprawach nie
                do zastąpienia.
                • kataryna.kataryna Re: Tylko bez paniki 06.10.03, 23:37
                  Gość portalu: GoniącyPielęgniarz napisał(a):

                  > Nie jest z Tobą jeszcze tak źle. Niektórzy podobno widzieli, jak Miller
                  > odbierał główną nagrodę za tomik poezji zatyułowany "O wiecznym trwaniu wśród
                  > kształtnych piersi".
                  >
                  >
                  > Chyba będę musiał sobie sprawić taką marynarę jak miał Michnik. To musi
                  > wyglądać bajerancko. Niestety nie oglądałem ceremonii(?), ale widzę, że dużo
                  > nie straciłem. Może poza tą mową Aleksandra. On jest w tego typu sprawach nie
                  > do zastąpienia.



                  Mowa Aleksandra to strata nie do odrobienia! Jak on pięknie przemawiał do ludzi
                  pióra, jestem pewna, że część z nich do końca bankietu nie dotrwała tylko
                  popędziła do domów zadość uczynić życzeniom wołającego o jeszcze Majestatu.

        • Gość: bratek p.s. IP: *.biaman.pl 05.10.03, 20:58
          Czułem, że wygra Rymkiewicz. To oczywiście dobre wiersze. Gdyby jednak wygrała
          naprawdę najlepsza poezja, bez wątpienia byłaby to po raz drugi Szymborska.
          Serdecznie pozdrawiam.
          • Gość: MISIO WKURZONY! Re: p.s. Bratku do kilofa nie do poezji IP: *.gdynia.mm.pl 05.10.03, 21:11
            Czułem że Rymkiewicz ale najlepsza jest Wiśława.Bratku drogi Szymborska to
            poetka wg Brodzkiego definicji.Rymkiewicz to niegłupio piszacy literat.Myślę
            że w Kraju mamy znacznie "pełniejszych" poetów np. Zagajewski.
        • Gość: bratek bericht 2 IP: *.biaman.pl 05.10.03, 21:06
          BYły też tam postaci zacne, np. jurorzy. Dobrze było posłuchać tego, co mają do
          powiedzenia: Janion, Jarzębski albo Kutz, który "wydziubuje z dobrym
          instynktem" wartościowe książki w księgarniach. Cały ten sld-owy aparat oraz
          Grażyna T. szpeciły imprezę. Szkoda.
          • Gość: MISIO JESZCZE bard Re: bericht 2 IP: *.gdynia.mm.pl 05.10.03, 21:18
            Co Ty na litość Boską plecierz co Kutz ma do literatury.Pytałem kto zasiada w
            jury bo sam nie wiem i czekam na odpowiedz jak narazie bezskutecznie. Do
            roboty młoty! Rymnołem pewnikiem poeta!
          • Gość: wartburg Re: bericht 2 IP: *.mcbone.net / *.mcbone.net 05.10.03, 21:19
            Dzieki ponowne. Impreza bedzie zdaje sie powtarzana za
            godzine w TV Polonia, ale juz jej nie musze ogladac.
            Wystarczy mi Twoj opis. Odpowiada dokladnie moim wrazeniom
            z poprzednich lat. Szkoda czasu. Zamiast tego obejrze sobie
            dokumentacje "Im toten Winkel" Andre Hellera. Poltoragodzinny
            wywiad z osobista sekretarka Hitlera, Traudl Junge, ktora
            zmarla pol roku temu. To bedzie ciekawsze.
            • Gość: MISIO Re: bericht 2 POZER zafascynowany GERMANIĄ IP: *.gdynia.mm.pl 05.10.03, 21:30
              Wartburg to nie przypadkowa ksywa.Słuczhaj pilnie sekretarki zamiast czytac
              madre ksiazki nawet o HITLERZE.Tacy i podobni potrafią wynieść zbrodniarzy -
              igiotów do władzy.
          • Gość: wartburg Re: bericht 2 IP: *.arcor-ip.net 06.10.03, 11:21
            Gość portalu: bratek napisał(a):

            > BYły też tam postaci zacne, np. jurorzy. Dobrze było posłuchać tego, co mają
            do
            >
            > powiedzenia: Janion, Jarzębski albo Kutz, który "wydziubuje z dobrym
            > instynktem" wartościowe książki w księgarniach. Cały ten sld-owy aparat oraz
            > Grażyna T. szpeciły imprezę. Szkoda.

            Wczorajszy wywiad z Traudl Junge byl b. interesujacy, ale nie moglem sie
            powstrzymac i zerknalem ukradkiem pare razy na te ceremonie galowa w
            Warszawie. Wysokosc nagrody z tego, co zdolalem zauwazyc "zamrozona" na
            poziomie 100 000 zl. A przeciez z tego,co zapowiadal Michnik, miala byc
            podnoszona co rok o 10 000 zl. No coz, biedna "Agora" musi sciubac
            na "Polsat", now. Kazdy grosz sie liczy...

            Najlepsza byla muzyka organowa, koscielna. I ten sugestywny glos debila, ktory
            oswiecal telewidzow glebokimi refleksjami na temat literatury... Przypominalo
            mi to jakies nabozenstwo pogrzebowe w kosciele anglikanskim. Miales racje,
            Bratku, to byla bardzo smutna, przygnebiajaca impreza...

            pozdrawiam
            • bratek4 no i tak 06.10.03, 13:08
              Hej!
              jestem pewien, ze wywiad z sekretarka Hitlera byl ciekawszy. Nasza tv, ktora
              sie specjalizuje w galach, biesiadach, ceremoniach, zazwyczaj organizuje je z
              jakimś przaśnym zadęciem. Szefostwo pewnie bierze sobie do serca słowa
              Kolakowskiego, że "80 procent ludzi to głupcy".
              p.s. Nie wybierasz sie w najbliższych dniach do Poznania lub Warszawy?
              Serwus!
              • Gość: wartburg chyba tak IP: *.arcor-ip.net 06.10.03, 14:12
                Prawdopodobnie bede jechal pod koniec tego tygodnia przez Poznan
                do Warszawy. Moze na poczatku przyszlego... ale w moim interesie
                jest, zeby jeszcze w tym. A co, Ty tez tam bedziesz?

                A wywiad z pania Junge byl doprawdy interesujacy - szczegolnie
                kiedy doszla do ostatnich dni Adolfa, kiedy w jego obecnosci
                zaczeto palic papierosy.
                • bratek4 Re: chyba tak 06.10.03, 14:27
                  Pod koniec tygodnia będę i w Poznaniu, i w Warszawie. Możesz odpisać mi na
                  adres emailowy?

                  Adolf Delikatny nie lubił zapachu dymu papierosowego?
                • bratek4 Re: chyba tak 06.10.03, 15:37
                  No i co? Jak się umawiamy? :)
                  • Gość: wartburg Re: chyba tak IP: *.arcor-ip.net 06.10.03, 16:39
                    bratek4 napisał:

                    > No i co? Jak się umawiamy? :)

                    musisz mi podac swoj adres e-mailowy. Wiem, ze tu sa
                    takie mozliwosci w ramach portalu GW, ale ze jeszcze
                    tego do tej pory nie robilem, to licze na Twoja pomoc :)

                    • kataryna.kataryna Re: chyba tak 06.10.03, 18:00
                      Gość portalu: wartburg napisał(a):

                      > bratek4 napisał:
                      >
                      > > No i co? Jak się umawiamy? :)
                      >
                      > musisz mi podac swoj adres e-mailowy. Wiem, ze tu sa
                      > takie mozliwosci w ramach portalu GW, ale ze jeszcze
                      > tego do tej pory nie robilem, to licze na Twoja pomoc :)


                      Bratek się coś z pomocą nie spieszy więc go wyręczę. Adres mailowy Bratka jest
                      taki sam jak jego login - bratek4@gazeta.pl. Każdy zalogowany forumowicz ma
                      adres mailowy wyglądający tak samo: jego nick@gazeta.pl.
                    • bratek4 Re: chyba tak 06.10.03, 18:07
                      Śpieszę się, śpieszę. Kataryna ma świętą rację: bratek4@gazeta.pl. To jest w
                      ogóle fajna dziewczyna i jak się dobrze umówimy, to i ją w Warszawie
                      odwiedzimy :)
                      • Gość: bratek4@gazeta.pl Re: chyba tak IP: *.biaman.pl 06.10.03, 21:57
                        I na takie dictum zapadło milczenie. Dobra, jak sobie chcecie :(
                        Kto wie, może w telewizji zaraz pokażą Kwiatkowskiego?
                        • Gość: wartburg Re: chyba tak IP: *.pppool.de 06.10.03, 22:31
                          Gość portalu: bratek4@gazeta.pl napisał(a):

                          > I na takie dictum zapadło milczenie. Dobra, jak sobie chcecie :(
                          > Kto wie, może w telewizji zaraz pokażą Kwiatkowskiego?

                          nie milczenie, tylko konsternacja. Co mam teraz robic
                          z Twoim adresem? Wyslac Ci maila? Ale w jaki sposob?
                          Z mojego konta w hotmailu? Czy moze robi sie to tutaj
                          inaczej? Oswiec mnie.
                          • bratek4 bratek4@gazeta.pl 06.10.03, 22:38
                            Możesz mi wysłaś skądkolwiek, wpisując go normalnie tam, gdzie się wpisuje
                            adresy osób, do których się pisze. Jak mi wyślesz z hotmaila, to ja Ci odpowiem
                            ze swojego yahoo.
                            Możesz, ale nie musisz, założyć sobie konto w Wyborczej i z niego wysłać.
                            Osoba, która pomogła założyć Ci konto w hotmailu, pewnie pomoże założyć i
                            tutaj :)
                            (Sorry, ale rżę jak głupi i nie mogłem sie powstrzymać od tej ostatniej
                            uwagi:))).
                            • kataryna.kataryna Re: bratek4@gazeta.pl 06.10.03, 22:39
                              bratek4 napisał:

                              > Możesz mi wysłaś skądkolwiek, wpisując go normalnie tam, gdzie się wpisuje
                              > adresy osób, do których się pisze. Jak mi wyślesz z hotmaila, to ja Ci
                              odpowiem
                              >
                              > ze swojego yahoo.
                              > Możesz, ale nie musisz, założyć sobie konto w Wyborczej i z niego wysłać.
                              > Osoba, która pomogła założyć Ci konto w hotmailu, pewnie pomoże założyć i
                              > tutaj :)
                              > (Sorry, ale rżę jak głupi i nie mogłem sie powstrzymać od tej ostatniej
                              > uwagi:))).



                              Wartburg, najwyższy czas sobie założyć konto na Wyborczej, będziesz mógł dać
                              się zasypywać listami od fanek :)
                              • bratek4 Re: bratek4@gazeta.pl 06.10.03, 22:43
                                kataryna.kataryna napisała:

                                > bratek4 napisał:
                                >
                                > > Możesz mi wysłaś skądkolwiek, wpisując go normalnie tam, gdzie się wpisuje
                                >
                                > > adresy osób, do których się pisze. Jak mi wyślesz z hotmaila, to ja Ci
                                > odpowiem
                                > >
                                > > ze swojego yahoo.
                                > > Możesz, ale nie musisz, założyć sobie konto w Wyborczej i z niego wysłać.
                                > > Osoba, która pomogła założyć Ci konto w hotmailu, pewnie pomoże założyć i
                                > > tutaj :)
                                > > (Sorry, ale rżę jak głupi i nie mogłem sie powstrzymać od tej ostatniej
                                > > uwagi:))).
                                >
                                >
                                >
                                > Wartburg, najwyższy czas sobie założyć konto na Wyborczej, będziesz mógł dać
                                > się zasypywać listami od fanek :)

                                oraz fanków, czemu nie?

                                Ale serio, to Ty Kataryna nie odwracaj uwagi Wartburga od rzeczy istotnej. Bo
                                jak mu zaczniesz mącić w głowie persepktywami listów od fanek, to on nie zdąży
                                wysłać do mnie meila i ja wyjadę do Poznania nie umówiwszy się uprzednio.

                                Tak więc raz jeszcze: z każdego konta można wysłać emaila na bratek4@gazeta.pl

                                (Na wszelki wypadek zaraz postaram się sobie przypomnieć, jak sam zakładałem
                                konto w Wyborczej).
                              • bratek4 Re: bratek4@gazeta.pl 06.10.03, 22:45
                                kataryna.kataryna napisała:
                                Wartburg, najwyższy czas sobie założyć konto na Wyborczej, będziesz mógł dać
                                > się zasypywać listami od fanek :)

                                Tak jest. Odkąd Kataryna poznała mój adres emailowy, codziennie otrzymuję po
                                kilka miłych liścików :)
                          • bratek4 bratek4@gazeta.pl 06.10.03, 22:40
                            jak mi wyślesz meila, to dostanę go ja i tylko ja (nawet Katarynie nie pokażę).
                            W tym sensie "gazeta.pl" to to samo co "hotmail.com".
                            • Gość: wartburg Re: bratek4@gazeta.pl IP: *.pppool.de 06.10.03, 22:52
                              bratek4 napisał:

                              > jak mi wyślesz meila, to dostanę go ja i tylko ja (nawet Katarynie nie
                              pokażę).
                              >
                              > W tym sensie "gazeta.pl" to to samo co "hotmail.com".

                              A wiec zdecydowalem sie. Zakladam konto w "gazeta.pl".
                              Perspektywy roztoczone przez Kataryne przekonaly mnie...
                              • bratek4 Re: bratek4@gazeta.pl 06.10.03, 22:55
                                Woki. Mnie też by przekonały. Ale mam nadzieję, że Kataryna nie przestanie do
                                mnie pisać :(
                                Mam tylko jedną prośbę: za godzinę jest szkocki film, przeczytałem zachęcający
                                opis. Założysz i napiszesz przed?
                              • bratek4 Niech Cię Gazeta prowadzi 06.10.03, 22:58
                                Chyba najłatwiej będzie, gdy klikniesz na mój pogrubiony adres. Wtedy powinna
                                pojawić się informacja, że ,musisz założyć własne konto, żeby do mnie napisać.
                                I już krok po kroku powinni Cię poprowadzić. Piszą, że to zajmuje 5 minut. Nie
                                pamiętam, ile mi zajęło, ale raczej nie więcej niż pół godziny.
                                • Gość: wartburg teraz Ty prowadz IP: *.mcbone.net / *.mcbone.net 06.10.03, 23:37
                                  No wiec mam juz konto jako wartburg4, bo wartburg bez numeru byl
                                  juz zajety. Jak to bylo kiedys? Wszystkie talony juz rozdali :)
                                  I co teraz? Czekam na dalsze wskazowki.
    • Gość: MISIO KTO ZASIADAŁ W JURY? IP: *.gdynia.mm.pl 05.10.03, 21:35
      NIKT nie WIE? NIEPRAWDOPODOBNE! Ale gadaja o nagrodzie, o nagrodzonym pewnie
      wiedzą odrobinkę ale to wystarcza by gdakac na forum
      • Gość: G-P Re: KTO ZASIADAŁ W JURY? IP: *.sr / 206.61.46.* 05.10.03, 21:44
        www2.gazeta.pl/nike/1,36306,1475280.html
        • Gość: MISIO Re: KTO ZASIADAŁ W JURY? IP: *.gdynia.mm.pl 05.10.03, 21:46
          Dziękuję G_P
        • Gość: MISIO Re: KTO ZASIADAŁ W JURY? IP: *.gdynia.mm.pl 05.10.03, 21:51
          RYMKIEWICZ powinien oddac nagrodę a zatrzymać kasę. Zgroza: profesorowie
          jezuita i aktorka co obaliła komunizm przyznają powazna nagrode literacką.Jak
          kiedyś Markowi Chłasce! Naprzód przemiany!
    • lupus.lupus sztuczny tłok 07.10.03, 09:02
      bratek4 napisał:

      Z tego wszystkiego
      > zapomnial powiedziec, co sadzi o wierszach laureata.
      >Tak to jest, gdy ciemniaka wpuścić na salony. Bunt mas.

      A'propos.Twojego zdania również nie widzę.Podobnie jak zdania domorosłego
      psychiatry zza zachodniej granicy.Jestem szczerze zawiedziony.Byłem
      przygotowany na gruntowną krytykę postępku jury, które przyznało nagrodę
      poecie,którego jeszcze w późnych latach 90 recenzent literacki GW oskarżał
      o "niebezpieczny klasycyzm".Przyznaję,że przez chwilę migneła mi przez głowę
      bluźniercza myśl,że razem z
      wartburgiem nie bardzo wiecie kto to jest JMR, o jego poezji nie wspominając.
      Twoje "fachowe" opinie,a raczej ich brak, na temat laureata utwierdzają mnie w
      tym.Co nie przeszkadza robić tytułowego sztucznego tłoku.
      • Gość: wartburg po co brniesz? IP: *.arcor-ip.net 07.10.03, 09:28
        lupus.lupus napisał:

        > bratek4 napisał:
        >
        > Z tego wszystkiego
        > > zapomnial powiedziec, co sadzi o wierszach laureata.
        > >Tak to jest, gdy ciemniaka wpuścić na salony. Bunt mas.
        >
        > A'propos.Twojego zdania również nie widzę.Podobnie jak zdania domorosłego
        > psychiatry zza zachodniej granicy.Jestem szczerze zawiedziony.Byłem
        > przygotowany na gruntowną krytykę postępku jury, które przyznało nagrodę
        > poecie,którego jeszcze w późnych latach 90 recenzent literacki GW oskarżał
        > o "niebezpieczny klasycyzm".Przyznaję,że przez chwilę migneła mi przez głowę
        > bluźniercza myśl,że razem z
        > wartburgiem nie bardzo wiecie kto to jest JMR, o jego poezji nie wspominając.
        > Twoje "fachowe" opinie,a raczej ich brak, na temat laureata utwierdzają mnie
        w
        > tym.Co nie przeszkadza robić tytułowego sztucznego tłoku.
        >

        Lupusie, zzerany kompleksami wielbicielu Lysiaka i lektur z serii
        "Tygrysa"... Juz raz sie wyglupiles. Starczy. Po co brniesz dalej?
        Twoje ataki trafiaja w proznie. Na kilometr czuje sie w nich
        niedouka. Nawet ten roczulajacy apostrof nad "a propos" tego nie
        zmieni. Oszczedz wiec sobie i nam dalszych kompromitacyj i
        zaokretuj sie w watku u Macieja. Tam bedziesz mial latwiej ze
        znalezieniem wspolnego jezyka. Dobrze radze... Moze i Misio do
        was dolaczy? Fajnie bedzie. Transoceanicznie.
      • bratek4 szkoda gadać 07.10.03, 10:11
        Nie wiem, o co Ci chodzi. Atakujesz mnie za opinie, których nie wypowiedziałem?
        To non'sens.
        • lupus.lupus Re: szkoda gadać 07.10.03, 10:26
          Odbierasz to jako atak? To zwykła przyjacielska pogawędka. Pozwolisz,że nie
          odpowiem twojemu brytanowi zza Odry.
          • bratek4 szkoda gadać 07.10.03, 10:29
            jak wyżej
            • lupus.lupus Re: szkoda gadać 07.10.03, 10:52
              Cięzko się z wami dogadać. O Herbercie wyzwiska. O Rymkiewiczu wyzwiska. Nawet
              nie próbuję wywoływać T.S. Eliota bo chyba mnie pobijecie.
              Może o Kazanie? Odkurzyłem wczoraj "Na nabrzeżach". Załóż wartburgowi kaganiec.
              Może uda się porozmawiać.
              • basia.basia Re: szkoda gadać 13.10.03, 10:37
                ...
                • lupus.lupus Re: szkoda gadać 13.10.03, 10:44
                  basia.basia napisała:

                  > ...

                  ?
                • lupus.lupus Re: szkoda gadać 13.10.03, 11:44
                  basia.basia napisała:

                  > ...

                  Zagadkowy wielokropek.Nie daje mi spokoju.
                  • basia.basia Re: szkoda gadać 13.10.03, 12:53
                    Ja tylko chciałam Lupusie komuś to pokazać
                    (końcówkę wątku):) Nie powiem komu:)

                    Serdecznie pozdrawiam

                    Baśka
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka